Dodaj do ulubionych

Dożywocie dla pirata drogowego

02.04.09, 11:23
Po pierwsze, dlaczego podano nazwisko ofiary, a nie sprawcy?
Po drugie, dożywocie tak, ale prawdziwe, w pierdlu.
Przecież jak wyjdzie to znów może próbować kogoś zabić za pomocą
innego narzędzia.
Obserwuj wątek
    • robert0204 Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 11:51
      Mam nadzieje ze nastepna ofiara Damiana D bedzie pan sedzia ktory mu zafundowal taki wyrok. Karma, wysoki sadzie.
      • slon2002 w Polsce za zabicie pieszego nic nie grozi!Czy coś 02.04.09, 13:06
        się zmieniło w RP? Co to Ku...aaaa jest. Zmienili "Prawo"? Dlaczego nie można
        zabijać pieszych???
        • kochajacy-bydgoszcz-esteta Re: w Polsce za zabicie pieszego nic nie grozi!Cz 02.04.09, 14:23
          "Jadąc po alkoholu i narkotykach" - a alkohol to nie narkotyk?

          8 lat za morderstwo? 25 by posiedział, to może by do niego dotarło co zrobił.

          I ten chwytliwy tytuł... pudelek.pl się kłania.
          • hrabia-monter-christo Re: w Polsce za zabicie pieszego nic nie grozi!Cz 02.04.09, 15:10
            kochajacy-bydgoszcz-esteta napisał:

            > "Jadąc po alkoholu i narkotykach" - a alkohol to nie narkotyk?

            dla takich jak ty to moze i to samo

            > 8 lat za morderstwo?

            zamordowal ale .....delikwent zyje ?

            > 25 by posiedział, to może by do niego dotarło co zrobił.

            popatrz, a tylko potrzebujesz przeczytac ten artykul by do ciebie dotarlo ze
            nikt nie zginal - tak malo a jak moze ci pomoc by sie wiecej nie blaznic

            • kochajacy-bydgoszcz-esteta Re: w Polsce za zabicie pieszego nic nie grozi!Cz 02.04.09, 15:42
              > dla takich jak ty to moze i to samo

              Rozwiń, bo nie do końca rozumiem. Uważasz, że alkohol to nie narkotyk? Dla mnie (i dla takich jak ja) alkohol i amfetamina, to dwie różne substancje, ale obydwie SĄ narkotykami.

              > 8 lat za morderstwo?

              OK, niedomówienie, ale między zaniechaniem pomocy i zabiciem w takim przypadku jest bardzo płynna różnica.

              > > 25 by posiedział, to może by do niego dotarło co zrobił.
              >
              > popatrz, a tylko potrzebujesz przeczytac ten artykul by do ciebie dotarlo ze
              > nikt nie zginal - tak malo a jak moze ci pomoc by sie wiecej nie blaznic

              Jestem błaznem, błaźnienie to moje zadanie. :)
            • joanna_can Alkohol JEST narkotykiem 02.04.09, 17:12
              Drogi Hrabio,

              Zapoznaj sie z definicja narkotykow.
      • michalng Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 14:28
        A co ci sędzia winien ? To najwyższy wyrok jaki można dac za spowodowanie
        wypadku (w stanie nietrzeźwym) i ucieczkę z miejsca bez udzielenia pomocy.
    • czwarty.wymiar Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 12:14
      Nazwiska przestępcy nie podano, a ofiary tak?! Chore!
      Jazda po pijaku i narkotykach, zmasakrowanie pieszego i skazanie go na powolną śmierć (ukrycie w rowie)... I taki wyrok? 50 tys. dla poszkodowanego? Kpina...
      • zigzaur Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 13:22
        Dlatego nie podano nazwiska skazanego, bo wyrok nie jest prawomocny.

        Gdy wyrok się uprawomocni (strony zrezygnują z zaskarżania wyroku albo sąd
        wyższej instancji wyda wyrok), będzie można upublicznić dane skazanego.
        • czwarty.wymiar Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 13:35
          Chodziło mi o to, że dane sprawcy są chronione, ale ofiary już nie!
          • michalng Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 14:36
            > Chodziło mi o to, że dane sprawcy są chronione, ale ofiary już nie!

            A co w tym dziwnego ? Dlaczego miano by chronić dane ofiary wypadku ? Dane
            oskarżonego chroni się na wypadek jak okazałby się niewinny. Przed czy miano by
            chronić ofiarę wypadku ?
            • nessie-jp Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 14:59
              > Dlaczego miano by chronić dane ofiary wypadku ?

              Wymiar ma rację. Dane osobowe ofiary wypadku powinny podlegać ochronie prawnej.

              Ale Polska to taki dziwny kraj, w którym sprawcę się pieczołowicie chroni, a
              nazwisko ofiery i świadków publikuje tłustą czcionką.

              Wyobraź sobie, że ten człowiek może sobie nie życzyć takiego upubliczniania jego
              nazwiska czy choćby - banalnie - faktu, że otrzyma 50 tys. zł.
              • michalng Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 15:10
                > Wymiar ma rację. Dane osobowe ofiary wypadku powinny podlegać
                > ochronie prawnej.

                Rodziło by to dość poważne kłopoty na przykład w temacie wypłacania odszkodowań
                ofiarom wypadków. (Ubezpieczyciel musiał by występować do sądu zamiast tak jak
                teraz do policji o potwierdzenie czy wypadek miał miejsce). Utrudniło by tez
                prace służby zdrowia udzielającej pomocy ofiarom. Same komplikacje a zalet
                praktycznie żadnych.

                • simple_mind błagam .. Ziobro wróć ... 02.04.09, 15:44
                  • 33qq ... na drzweo 03.04.09, 06:52
                • nessie-jp Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 16:06
                  > Rodziło by to dość poważne kłopoty na przykład w temacie wypłacania odszkodowań
                  > ofiarom wypadków. (Ubezpieczyciel musiał by występować do sądu zamiast tak jak
                  > teraz do policji o potwierdzenie czy wypadek miał miejsce).

                  Nie do końca się z tym zgadzam. Ustawa o ochronie danych osobowych powinna
                  precyzować osoby/instytucje uprawnione do uzyskiwania tych danych. Takie
                  uprawnienie mogłoby się np. odnosić właśnie do ubezpieczyciela.

                  Zauważ przy tym, że istnieje duża różnica między "uzyskaniem danych ofiary od
                  policji" a roztrąbieniem prywatnych informacji o człowieku w dzienniku o dużym
                  nakładzie. Ochrona danych osobowych powinna zapobiegać właśnie publikacji
                  prywatnych informacji o ofierze...
                  • miken1200 Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 16:13
                    Popieram wypowiedź. Z tego co kiedyś tam tłukłem na studiach to zakłady
                    ubezpieczeń i banki podlegają w specjalny sposób przepisom o ochronie danych,
                    tzn. muszą podawać te info odpowiednim organom (np. prokuraturze). Więc nie
                    byłoby problemu, aby działało to w drugą stronę - policja/sądy udostępniają
                    ubezpieczycielom info o wypadku/wyroku, a media niech się całują w 4 litery.
                    • michalng Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 18:59
                      > policja/sądy udostępniają
                      > ubezpieczycielom info o wypadku/wyroku, a media niech się całują w 4 > litery.

                      No bo przecież media które maja przecieki ze służb specjalnych albo z
                      prokuratury z firmy ubezpieczeniowej przecieków nie beda miały :P
                      Dzis miała wypadek Pani Fotyga. Jakoś nie było "wielkiego halo" ze media o tym
                      napisały :)
                  • michalng Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 18:54
                    To chcesz lepiej chronić dane osobowe czy utajniać dane (Imie i Nazwisko) ofiar
                    wypadków ? Samo imię i nazwisko to nie są (w rozumieniu ustawy) dane osobowe
                    ponieważ nie umożliwiają jednoznacznej identyfikacji. Ofiary wypadków podlegają
                    takim samym przepisom w sprawie ochrony danych osobowych jak reszta ludzi. Na
                    czym by polegała proponowana przez ciebie ochrona ? Kto mógł by takie dane
                    uzyskać ? Jeśli dziennikarz moze uzyskac dane od policji to może je "roztrąbić".
                    Albo Imie i Nazwisko są tajne (i zeby je poznac potrzebna jest zgoda sądu) albo
                    nie. Nie może byc tak ze wszyscy moga je poznać tylko gazeta nie może napisać.
                    • michalng Re: Coś tu jest nie tak! 02.04.09, 19:04
                      I jeszcze dodatkowe kłopoty jakie by za sobą niosło utajnienie Imion i Nazwisk
                      ofiar wypadków:
                      1. Nie można by "obdzwonić szpitali" zeby sprawdzic czy nie ma tak kogoś bliskiego.
                      2. Kłopoty z zaświadczeniami do pracy.
                      3. Kłopoty w ZUS-ie.

                      Tak naprawdę to to utajnienie zmieniło by życie ofiar wypadków w biurokratyczny
                      koszmar.
                • jarsem Re: Coś tu jest nie tak! 06.04.09, 14:46
                  a nie sadzisz ze taki ubezpieczyciel z odpowiednimi dokumentami wystapilby po
                  prostu do sadu o udostepnienie danych osobowych ?
                  zreszta sam to napisales :)
                  ale po co w gazetach i innych massmediach upubliczniac dane ofiary ? po co ? dla
                  kogo ?
    • zigzaur Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 12:19
      Górna granica kary wynosi w tym przypadku 12 lat.
      Czyli, zdaniem sądu, nie taki znowu najgorszy przestępca.
      A przecież są wszystkie możliwe okoliczności obciążające: alkohol, narkotyki i
      nieudzielenie pomocy.
      Obrażenia odniesione przez poszkodowanego mają tu mniej istotne znaczenie.
      Mógł zginąć na miejscu, mógł odnieść tylko niewielkie zranienia. Ale przyczyna
      wypadku i zachowanie sprawcy po wypadku były jednoznaczne.

      No i tytuł artykułu jest mylący. Przez słowo "dożywocie" rozumie się
      dożywotnie pozbawienie wolności.
      • pe-so Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 12:57
        Dożywocie jest moi drodzy instytucją prawa cywilnego, która polega na
        zobowiązaniu się przez jedną stronę zapewnienia drugiej stronie dożywotniego
        utrzymania w zamian za przeniesienie przez drugą stronę własności nieruchomości.
        • zigzaur Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 13:25
          W zasadzie słusznie. Patrz komedia A. Fredry.

          Słowo "dożywocie" potocznie oznacza "dożywotnie pozbawienie wolności".
    • tata60 Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 12:24
      Bardzo proszę o podanie prawnego unormowania pojęcia ,,pirat
      drogowy".Bardzo proszę o podanie ustawy , która to reguluje. Moim
      zdaniem ten skazany był za zabójstwo.
      • zigzaur Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 12:36
        Faktycznie, słowo "pirat drogowy" nie jest pojęciem prawnym.

      • and_nowak Nie zabójstwo 02.04.09, 12:57
        Pirat drogowy nie jest pojęciem prawnym, a artykuł prasowy nie jest aktem prawnym.
        Facet nie jest skazany za zabójstwo, tym bardziej że ofiara przeżyła. Facet jest
        skazany za spowodowanie wypadku ze skutkiem (niemal) śmiertelnym, czyli
        ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
        Dostał za to 8 lat - to chyba maksimum. I słusznie, bo wszystkie okoliczności go
        obciążały.

        Zabójstwo - nie! Co innego facet, który np. strzela do ofiary, co innego
        bezmózg, który zabija przypadkiem. Dla ofiary różnica niewielka, ale INTENCJE są
        istotne dla wymiaru kary.

        Inna rzecz, że powinien dostać "domiar" za nieudzielenie pomocy, ucieczkę z
        miejsca wypadku itd.
        • hella_79 Re: Nie zabójstwo 02.04.09, 13:12
          > Zabójstwo - nie! Co innego facet, który np. strzela do ofiary, co innego
          > bezmózg, który zabija przypadkiem. Dla ofiary różnica niewielka,
          > ale INTENCJE są istotne dla wymiaru kary.

          ale tutaj intencje były bardzo wyraźne - porzucenie rannego w rowie na pewną śmierc tak na dobrą sprawe. gdyby nie ludzie, którzy byli świadkami to facet by nie przeżył.
          • michalng Re: Nie zabójstwo 02.04.09, 14:44
            Nie na "pewna śmierć" bo jednak ofiara przeżyła. Sąd nie bierze pod uwagę
            "gdybań" tylko fakty. Spowodowanie wypadku i ucieczka bez udzielenia pomocy
            ofierze to nie jest zabójstwo.
            • zz26 Re: Nie zabójstwo 02.04.09, 14:55
              michalng napisał:

              > Nie na "pewna śmierć" bo jednak ofiara przeżyła. Sąd nie bierze pod uwagę
              > "gdybań" tylko fakty. Spowodowanie wypadku i ucieczka bez udzielenia pomocy
              > ofierze to nie jest zabójstwo.

              fakt to próba zabójstwa bo dziwnym trafem ofiara przeżyła
              • michalng Re: Nie zabójstwo 02.04.09, 15:00
                > fakt to próba zabójstwa bo dziwnym trafem ofiara przeżyła.

                Nie. Sprawca nie działał z zamiarem pozbawienia ofiary życia.
                • zz26 Re: Nie zabójstwo 02.04.09, 20:52
                  michalng napisał:

                  > > fakt to próba zabójstwa bo dziwnym trafem ofiara przeżyła.
                  >
                  > Nie. Sprawca nie działał z zamiarem pozbawienia ofiary życia.

                  zostawiając ciężko rannego w rowie przedtem ciągnąc go za nogi (kto wie może
                  dzięki temu jeszcze bardziej go dobił do zwykłego złamania dodał kila innych
                  problemów) mógł go zabić o czym dobrze wiedział wiec więc jak dla mnie jest to
                  próba zabójstwa
                  to tak jakbym ja stał koło ciebie i bawił sie pistoletem pistolet wypala i kula
                  roztrzaskuje ci kręgosłup a ja patrząc co zrobiłem spieprzam do domu chowając
                  cię w krzakach nazwałbyś byś to nieszczęśliwym wypadkiem czy próba zabójstwa?

        • zigzaur Re: Nie zabójstwo 02.04.09, 13:26
          Ja uważam, że powinien zostać zastosowany maksymalny wymiar kary za ten czyn: 12
          lat pozbawienia wolności. Plus wszelkie odszkodowania i nawiązki cywilne, nawet
          z obowiązkiem wypłacania renty.
          • and_nowak Re: Nie zabójstwo 02.04.09, 13:41
            zigzaur napisał:

            > Ja uważam, że powinien zostać zastosowany maksymalny wymiar
            > kary za ten czyn: 12
            > lat pozbawienia wolności. Plus wszelkie odszkodowania i
            > nawiązki cywilne, nawet
            > z obowiązkiem wypłacania renty.

            Pełna zgoda! Tylko czy aby na pewno za ten czyn jest 12 lat? Nie było skutku
            śmiertelnego, był ciężki uszczerbek na zdrowiu.
          • michalng Re: Nie zabójstwo 02.04.09, 14:46
            Zdaje się ze maks to 8 lat, czyli tyle ile dostał. Co w sumie nie dziwne bo
            żadnych okoliczności łagodzących (przynajmniej artykuł o żadnych nie wspominał)
            nie było.
        • siwy_koniu Podstawy prawne 02.04.09, 18:39
          W tej sytuacji sprawca nie został skazany na podstawie 1 przepisu, ponadto
          popełnił kilka czynów. Porównajcie - art.177§2 w zw. z art.178§1 KK, oraz
          art.162§1 KK, oraz art.148§1 KK w zw. z art.13§1 KK. Wymiar kary za poszczególne
          przestępstwa - art.53 KK; warunki orzekania i wymiar kary łącznej - art.85, 86
          KK. Stosowanie prawa nie polega na prostym przyporządkowaniu sytuacji do
          przepisu :) Co do tej sytuacji, to 8 lat nie była wcale najwyższą z możliwych kar.
      • hrabia-monter-christo ----- jakie qrna morderstwo pacany ? ------ 02.04.09, 15:17
        tata60 napisał:

        > Moim zdaniem ten skazany był za zabójstwo.

        nastepny, ktory zabiera glos - taki przymus wewnetrzny - a nawet nie przeczytal
        artykulu
    • tsuranni zasrany bezmózgi ćpun 02.04.09, 12:34
      powinno się gnidę utopić
    • men_53 Teraz już może prowadzić bez strachu 02.04.09, 12:43
      Z polskiej praktyki wynika, że teraz bedzie juz mógł prowadzić i
      niczego sie nie bać. Prawko juz stracił, drugi raz już mu go nie
      zabiorą. A prowadzenie bez prawka przez polskie sądy oceniane jest
      wyjątkowo łagodnie.
      Narkotyki, alkohol, spowodowanie wypadku (z ciężkimi obrazeniami
      ciała), próba uniemozliwienia udzielenia pomocy (ukrycie rannego)
      ucieczka z miejsca wypadku. I taki wyrok. Ten kraj jest chory!
      • lemisiaque Re: Teraz już może prowadzić bez strachu 02.04.09, 12:53
        Kwota odszkodowania 50 tyś. złotych - jest śmieszna.
      • 1stanczyk "Ten kraj jest chory!" To nie kraj jest chory 02.04.09, 14:09
        "Ten kraj jest chory!"

        To skorumpowana postkomunistyczna mafia wymiaru sprawiedliwosci, ktorej na
        okolicznosc politycznych "zawirowan" niejednokrotnie przez nia powodowanych nie
        udalo sie do tej pory spacyfikowac i ktora za korporacyjnym parawanem roznych
        immunitetow szantazuje od lat wladze i spoleczenstwo swoja zwykla bandycka
        bezkarnoscia.

        Re: Teraz już może prowadzić bez strachu
        • hrabia-monter-christo Re: "Ten kraj jest chory!" To nie kraj jest chory 02.04.09, 15:23
          1stanczyk napisał:

          > To skorumpowana postkomunistyczna mafia wymiaru sprawiedliwosci, ktorej na
          > okolicznosc politycznych "zawirowan" niejednokrotnie ..... ble, ble, ble i tak
          dalej

          skor taki mundry jestes, to wydukaj tu, jak sedzia mial mu przywalic wiecej,
          skoro to max. co mogl dostac wg. kodeksu?

          • 1stanczyk "to max. co mogl dostac wg. kodeksu ?" 02.04.09, 16:29
            "to max. co mogl dostac wg. kodeksu ?"

            Nie wiem czy pamietasz jakie oburzenie srodowiskach prawniczych, po 10 letniej
            mafijnej samowoli postkomunistyczngo scierwa w sadownictwie, wywolal projekt
            Ziobry zaostrzenia kar dla przestepcow: ile bylo oburzenia w mediach
            przeplatanych debilnymi wzajemnymi komplementami profesorskich prawniczych
            pajacow zajmujacych pewnie jeszcze dzisiaj stanowiska w TK w Sadzie Najwyzszym i
            w roznych innych korporacyjnych organizacjach ta dawnych sadziow Sadu
            Najwyzszego czy Iustita

            Re: "Ten kraj jest chory!" To nie kraj jest chory
            • guru133 Gdybyten niedowarzony chlystek Ziobro rzeczywiście 02.04.09, 17:18
              wziął się za reformę sądownictwa a głupawy rząd kaczystów za reformowanie
              gospodarki a nie skupił się jedynie na szukaniu haków na swoich politycznych
              przeciwników, to pewnie rządzili by do dzisiaj. Ludzi posługujących się
              bezterminowymi aresztami i żądających bezterminowych kar albo i eksterminacji
              winnych, czyli zwyczajów rodem z ZSRR jak widać nadal nie brakuje. A pan panie
              hrabio ciesz się że w Polsce obowiązuje takie prawo jakie obowiązuje, bo inaczej
              już dawno zostałbyś pan umieszczony bezterminowo w psychiatryku a tak to czasem
              cie wypuszczają na przepustkę.
            • guru133 Sorry, to był post do stańczyka a nie do hrabiego. 02.04.09, 17:20
              .
          • ned_pap Re: "Ten kraj jest chory!" To nie kraj jest chory 02.04.09, 16:32
            hrabia-monter-christo napisała:

            > 1stanczyk napisał:
            >
            > > To skorumpowana postkomunistyczna mafia wymiaru sprawiedliwosci, ktorej n
            > a
            > > okolicznosc politycznych "zawirowan" niejednokrotnie ..... ble, ble, ble
            > i tak
            > dalej
            >
            > skor taki mundry jestes, to wydukaj tu, jak sedzia mial mu przywalic wiecej,
            > skoro to max. co mogl dostac wg. kodeksu?
            >

            Furda kodeks - dzieci wiedzą lepiej.
      • michalng Re: Teraz już może prowadzić bez strachu 02.04.09, 14:51
        > próba uniemozliwienia udzielenia pomocy (ukrycie rannego)

        Tu raczej mozna by sie spierać. Jak by rannego pozostawił na jezdni to pewnie by
        go ktoś dodatkowo jeszcze potrącił.
      • malignans na szczęście nie tak zaraz 02.04.09, 17:15
        Jedyna pociecha, że dostał też 8 lat pozbawienia wolności i to bez zawiasów.
        Niestety w polskich sądach nie działa również automatyczne odwieszania kary lub
        cofnięcie warunkowego w przypadku stwierdzenia naruszenia warunków (np. poprzez
        prowadzenie pojazdów). Poza tym również kwestia nawiązki dla poszkodowanego
        wygląda śmiesznie - to chyba na waciki...
    • gajane4 Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 12:55
      Życzę sądowi żeby kolejne 40 lat przeżył za 50 tys. zł. Jaki sens
      społeczny ma taki wyrok?
      • 1zorro A jak sie ten drogowy gangster nazywa? 02.04.09, 12:57
        nazwisko!
        • zz26 skandal 02.04.09, 14:49
          nie tak dawno policja podczas pościgu za uciekającym zastrzeliła kierowce i
          ciężko raniła pasażera który został przez to kaleka. Ten pasażer dostał 800000 i
          dożywotnia rentę. Więc pytam sie w czym ten człowiek jest gorszy?
      • tom.gorecki Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 12:58
        No i ofiara (a zdaniem sądu sprawca, skoro chronią personalia tego narkosia a nie poszkodowanego) na na internet do końca życia.
        Bo na nic innego nie starczy. Stówka na miesiąc.
        Pewnie tylko 50000 bo sąd uwzględnił straty pojazdu (wybita szyba, pogniecione blachy, porysowana maska).
      • hrabia-monter-christo Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 15:25
        gajane4 napisał:

        > Życzę sądowi żeby kolejne 40 lat przeżył za 50 tys. zł. Jaki sens
        > społeczny ma taki wyrok?

        to byl pacanie proces karny, w procesie cywilnym na pewno wygra rente dozywotnia
        i/lub dodatkowe odszkodowanie
        • miken1200 Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 16:18
          Jaki jest sens ciągnięcia dwóch spraw? Nie można tego załatwić w karnym? Głupota
          jakaś - wiadomo, że winny, wiadomo, że powinien zabulić, ale potrzebna druga
          sprawa :-/ Ehh, logika.
          • zigzaur Re: Dożywocie dla pirata drogowego 03.04.09, 16:30
            Owszem, to można było załatwić powództwem adhezyjnym.
    • cafem Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 12:56
      Nie rozumiem, dlaczego nie dostal najwyzszego mozliwego wyroku.
      Du.pa nie sedzia.
      W USA wlepiaja najwyzsze wyroki kiedy tylko sie da.

      Po cos ta gorna granica jest stworzona. Narkotyki - byly. Alkohol - byl. Wypadek - byl. Nieudzielenie pomocy ofierze - bylo. Ucieczka z miejsca wypadku - byla.
      Co jeszcze przestepca musi zrobic, zeby na najwieksza kare zasluzyc?

      I te marne 50tys.
      Za kalectwo.
      Sedzia du.pa pewnie uwaza, ze rownowartosc kilku jego pensji wystarczy jako zadoscuczynienie kalectwa.
      • zalobanarodowa Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 13:00
        Widocznie powiedział że mu przykro, poza tym był młody i dotychczas niekarany.
        • cafem Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 13:06
          Szkoda, ze jednostronny sedzia nie zauwazyl, ze temu bardzo mlodemu (!)poszkodowanemu bylo jeszcze bardziej przykro.
      • hrabia-monter-christo Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 15:28
        cafem napisała:

        > Sedzia du.pa pewnie uwaza, ze rownowartosc kilku jego pensji wystarczy jako zad
        > oscuczynienie kalectwa.

        a ty jeszcze wieksza dupa - to byl proces karny
        nikt mu nie broni wysadzic renty w procesie cywilnym
    • ontos2 A gdzie ochrona danych osobowych? 02.04.09, 12:57
      Troglodyta z wyborczej.
      • and_nowak W prawie 02.04.09, 13:00
        ontos2 napisał:
        > Troglodyta z wyborczej.

        Troglodyta z forum.
        TAKIE MAMY DURNE PRAWO. Nazwisko ofiary zostało podane przez sąd w wyroku -
        który nie jest tajny, a więc podany do PUBLICZNEJ wiadomości. Takie prawo. To
        sąd opublikował dane ofiary, a dziennikarz (NIEPOTRZEBNIE) je powtórzył.
        Swoją drogą sąd MÓGŁ ujawnić dane osobowe i wizerunek sprawcy - DLACZEGO TEGO
        NIE ZROBIŁ?
        • zigzaur Re: W prawie 02.04.09, 13:28
          Bo wyrok jest jeszcze nieprawomocny. Czyli nieskuteczny prawnie.
          • and_nowak Re: W prawie 02.04.09, 13:42
            zigzaur napisał:
            > Bo wyrok jest jeszcze nieprawomocny. Czyli nieskuteczny prawnie.

            I co z tego? Daleko nie szukając: Simona Mola wszyscy poznali zanim sprawa
            trafiła do sądu. Był "ważny interes społeczny", czy jakoś tak.
      • guru133 Re: A gdzie ochrona danych osobowych? 02.04.09, 17:00
        Do ontosa2. A kto ci powiedział że ochronie podlegają dane osobowe troglodyty z
        twojego towarzystwa? Widać sąd uchylił ochronę.
    • thegreatmongo Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 13:07
      SAD NAKazal zaplacic 50 tys????? To maja byc pieniadze? Za zlamanie obu nog,
      biodra i trudnosci z chodzeniem przez reszte zycia????? To jest zart, a nie
      sprawiedlisc??

      Moze by tak sedziemu zlamac nogi za 50 tys ??? Ktos chetny na taka kase??

      Powinni mu przywalic 10 razy wiecej, tak zeby gosc mogl wlozyc to do banku i
      dokladac do zycia...
    • kid_cassidy Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 13:25
      jeden zwyrodniały killer dostaje ledwie 8 latek, inny drogowy killer
      ucieka do GB w podróż poślubna, zwolniony z aresztu....
      w prokuraturze praca wrze, sa wyniki a słupki pna sie w górę
    • dr3xhab Państwo bezprawia 02.04.09, 13:27
      Czy pan sędzia też uznaje, że gdyby odniósł takie obrażenia to 50
      tys. wynagrodziłoby mu inwalidztwo ?
      • and_nowak Jakieś argumenty? 02.04.09, 13:44
        dr3xhab napisał:

        > Czy pan sędzia też uznaje, że gdyby odniósł takie obrażenia to 50
        > tys. wynagrodziłoby mu inwalidztwo ?

        A od jakiej kwoty czułbyś się zdrowy?

        Zgoda, 50 tys. to mało, ale czy zasądzenie 5 mln wobec gołodupca, który właśnie
        idzie siedzieć miałoby jakikolwiek sens?

        Last but not least: to na pewno nie jest dowód bezprawia.
        • 1stanczyk czy zasądzenie 5 mln (.) miałoby jakikolwiek sens? 02.04.09, 14:16
          "czy zasądzenie 5 mln (.) miałoby jakikolwiek sens?"

          Nie chodzi o "subiektywny" sens ?
          Chodzi o elementarne poczucie sprawiedliwosci, ktorym takie wyroki po prostu
          przecza.
          To takie wyroki ksztaltuja pozniej przestepcow jak ten opisany w GW.
          Jest niczym wiecej jak bezrozumnym belkotem Twoja sposob obrony zasadzonej kary:
          nasz mafia odmozdzonych przestepczych prawniczych polglowkow ksztaltuje nasze
          kryteria: nic dziwnego ze zyjemy wsrod ludzkiego zezwierzecenia ....

          Dozywotnia renta w wysokosci conajmniej 1000 zlotych nie bylaby surowym wyrokiem.

          Re: Jakieś argumenty?
          • and_nowak Re: czy zasądzenie 5 mln (.) miałoby jakikolwiek 02.04.09, 14:37
            1stanczyk napisał:
            > Chodzi o elementarne poczucie sprawiedliwosci, ktorym takie
            > wyroki po prostu przecza.

            Nieprawda. Mylisz poczucie sprawiedliwości ze sprawiedliwością. Mylisz
            sprawiedliwość ze zwykłą żądzą zemsty, uczuciem które rządziło tłuszczą
            zgromadzoną pod pręgierzem.
            Nie ma żadnej mafii odmóżdżonych prawniczych półgłówków, nie ma żadnego UKŁADu,
            który miałby na celu obronę tego debila zza kierownicy. Jaki mieliby interes,
            żeby mu pobłażać? Tak na zdrowy rozum?

            • nessie-jp Re: czy zasądzenie 5 mln (.) miałoby jakikolwiek 02.04.09, 15:06
              > Nieprawda. Mylisz poczucie sprawiedliwości ze sprawiedliwością. Mylisz
              > sprawiedliwość ze zwykłą żądzą zemsty,

              Ależ skąd! Głupstwa opowiadasz. Sprawiedliwe byłoby w tym przypadku zasądzenie
              renty inwalidzkiej, która pozwoliłaby ofiarze na rehabilitację fizyczną,
              zatrudnienie osoby do pomocy, nabywanie leków, wreszcie
              • and_nowak Re: czy zasądzenie 5 mln (.) miałoby jakikolwiek 02.04.09, 16:03
                Nie opowiadam głupstw, a już na pewno nie niczym nie uzasadniłeś takiej tezy.
                Również uważam, że 50 tys. to MAŁO. MAŁO! Piszę dużymi literami, żebyś tym razem
                to zauważył.

                Napisałem również, że zasądzenie 5 mln od gołodupca idącego do więzienia jest
                bez sensu. To fikcja i hipokryzja.

                Ktoś tu napisał o ofierze policji, która dostała 800 tys.
                Tak - tyle dostał tamten chłopak. W drodze procesu cywilnego.
                Poszkodowany był BARDZIEJ - to ma znaczenie. Ma również znaczenie fakt, że
                policja jest w stanie te pieniądze wypłacić, że to nie jest fikcja.
                I na końcu: tutaj poszkodowany również może wystąpić z powództwem cywilnym
                przeciwko sprawcy. Pytanie, czy warto - czy jest z czego zdzierać.


                Zaraz mi ktoś zarzuci, że bronię tego debila, po prostu wszystko musi być
                czarne, albo białe.
                • nessie-jp Re: czy zasądzenie 5 mln (.) miałoby jakikolwiek 02.04.09, 16:09
                  Opowiadasz głupstwa, pisząc, że ktoś się domaga krwi i pomsty, bo uważa
                  zasądzoną sumę za śmiesznie małą, a wyrok za niesprawiedliwy dla ofiary.

                  Odpisałam ci więc, jaka kwota finansowa byłaby SPRAWIEDLIWA a nie stanowiłaby
                  żadnej zemsty.

                  Mówiąc krótko i po prostu, sąd powinien nałożyć na przestępcę obowiązek
                  wypłacania comiesięcznej renty w wysokości CO NAJMNIEJ pokrywającej wydatki
                  medyczne ofiary.

                  Nie wiem natomiast, co masz na myśli mówiąc o "gołodupcu"
      • hrabia-monter-christo Re: Państwo bezprawia 02.04.09, 15:30
        dr3xhab napisał:

        > Czy pan sędzia też uznaje, że gdyby odniósł takie obrażenia to 50
        > tys. wynagrodziłoby mu inwalidztwo ?

        nie, pan sedzia w odroznieniu od ciebie zna prawo - ty nie, wiec zamknij dziob
        • magic3 Re: Państwo bezprawia 02.04.09, 15:46
          Powyżej mądrze ktoś napisał: co da zasądzenie choćby 5 mln od idącego do
          więzienia gołodupca?
          Ziobrowe "rozumowanie" tu nic nie da.
        • 1stanczyk "pan sedzia w odroznieniu od ciebie zna prawo" 02.04.09, 16:50
          "pan sedzia w odroznieniu od ciebie zna prawo"

          Zna obowiazujce prawo, ktore jest obowiazujace niejednokrotnie do dzisiaj w
          naszym kraju dlatego bo narzucone bylo szantazem przez nasza mafie wymiaru
          sprawiedliwosci w czasach rzadow Prezydenta Kwasniewskiego, w zamian glejt na
          beskarnosc szabrownictwa postkomunistycznego rynsztoka.

          Wymyslone za biurkiem przez "swiatowej slawy" naszych profesorskich pajacow i
          bronione w mediach "parawanem nowoczesnych europejskich kodeksow karnych" prawo
          "dla gwiedzi" tak by mogla sie zajmowac czyms innym niz patrzeniem szabrownikom
          u wladzy na rece.

          Zupelnie nie dostosowane do przelomowych czasow w ktore uwolnily w naszym kraju
          tani bandytyzm, przemoc i bezmiar niebezpiecznej glupoty nad ktora nikt nie
          potrafil zapanowac.

          Re: Państwo bezprawia
    • niepokorny666 Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 13:52
      Te 50 tys. to na co?
      Moze niech sad sobie za to kupi młotek i sie p.....nie w ten głupi
      łeb.
    • sonqo 50tys !! Do końca życia niech charuje na niego !! 02.04.09, 13:53
      j.w.
    • zgrozazgroza Dożywocie dla pirata drogowego??????????? 02.04.09, 13:58
      Dożywocie i 8 lat pozbawienia prawa prowadzenia pojazdów byłoby OK, ale
      odwrotnie?
    • 3cik <--------------------=-=- 02.04.09, 14:07
      Ujawnienie personaliów byłoby dobrą nauczką.
      • kochajacy-bydgoszcz-esteta Re: <--------------------=-=- 02.04.09, 15:47
        Obawiam się, że istnieje możliwość, że dla takiego człowieka mógłby to być
        zaszczyt i powód do szpanowania. Nic by to nie dało.
    • magic3 Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 15:36
      Zmieńcie prawo, a potem żądajcie dożywocia. W przypadku zabójstwa trzeba
      udowodnić zamiar sprawcy. Nie czepiam się i rozumiem tych wszystkich, którzy
      uważają wyrok za łagodny, ale sądy, choć niezawisłe, to podlegają jednemu:
      ustawom ( kodeks karny to ustawa). Ustawa zaś mówi, że w takiej sytuacji to
      nie jest zabójstwo, chyba że sprawca chciał i godził się zabić tego człowieka.
      Skoro ofiara przeżyła, to w przypadku spełnienia tych warunków byłoby to
      usiłowanie zabójstwa, ale za usiłowanie odpowiada się tak jak za dokonanie.
    • crame Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 15:56
      Podobnie zachowal sie w ubieglym tygodniu polski parobek rolny, pracujacy w
      Niemczech. Jadac pijany, potracil kobiete. Zostawil ja w rowie i wezwal kolesia
      z ktorym staral sie wyciagnac samochod z rowu. Kobieta 47 lat, matka trojga
      dzieci zmarla, bydlaka zlapala policja.
    • polak_kr Piesi szukaja na drogach śmierci 02.04.09, 16:27
      pewnie by go potracił ktoś nawet normalnie jadący. Piesi w Polsce
      myślą że samochód zatrzyma sie w miejscu, wąskie drogi itp. co z
      tego że wina kierowcy jak ten drugi zostanie kaleką?
    • kingstonny A gdzie nazwisko i buzia tego lobuza? 02.04.09, 16:39
      Jak zwykle. Przestepca, nawet juz skazany, ma swiete prawo do
      anonimowosci. To jest dopiero geniusz polskiego prawa. To jest
      dopiero raj na ziemi. Dla przestepcy, to znaczy. Zaden inny
      szanujacy swoich prawych obywateli kraj takiego prawa nie ma. Bo
      tam, przestepce pokazuje sie palcem. To jest bardzo wazna czesc
      kary. Polski wymiar "sprawiedliwosci" jakos tego nie widzi.
    • diewka Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 16:47
      Dobrze, że pasażerowie auta też jechali tą trasą i dzięki temu ofiara została
      uratowana.
    • miecio1313 Re: Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 16:54
      "dlaczego podano nazwisko ofiary, a nie sprawcy?"
      Ano dlatego że mamy takie porąbane prawo w którym ofiara ma mniejsze
      prawa od sprawcy. rozumię że wina nie udowodniona, nie poparta
      wyrokiem ale jeżeli dochodzenie, ekspertyzy i inne kryteria
      jednoznacznie wskazują na kogoś jako sprawcę to powinno podawać się
      pełne personalia.
    • james_bond007 Dożywocie dla pirata drogowego 02.04.09, 18:02
      Ile debilnych komentarzy wyzej...

      Dlaczego w artykule jest podane nazwisko pokrzywdzonego?
      Odpowiedź: Bo wyraził na to zgodę.

      Dlaczego zasądzono na jego rzecz tylko 50 tys. zł?
      Odpowiedź: Bo właśnie o tyle wnosił.
    • marchewky 50 tys? oj mało! 02.04.09, 18:10
      500 tys już brzmi lepiej, za spowodowanie, że młody człowiek nie będzie już
      nigdy sprawny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka