Dodaj do ulubionych

Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej

14.09.09, 16:20
Lusterka w samochodzie są elementem ozdobnym ;)
Obserwuj wątek
    • davidovdk99 Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 16:32
      [*] Jesteśmy z Tobą Ziom

      Ekipa z Solnego...

      D.
      • Gość: GRAZA Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.171.198.151.static.crowley.pl 17.09.09, 00:35
        Widział Emila leżącego na drodze mój mąż!!! struga krwi... gapie...pusta
        ulica...nie było karetki...nie było policji...Emil nie dawał oznak życia...lezał
        jak "szmaciana lalka"zalana krwią (na trzy metry)TRAGICZNY OBRAZ...nie ważne
        jak!!!ważne jest to,że Go nie ma...Emil nie żyje...cierpi rodzina i
        przyjaciele...kierowca też nie jest teraz szczęśliwym człowiekiem...takie
        dyskusje nic nie dają...jedynie wzbudzają agresję...pozwólcie innym dojść do
        siebie po tej tragedii a biednemu Emilowi odejść w spokoju...nie jestem
        zalogowana więc podpisuję się pod Twoim postem...sory ale dręczy mnie to co
        czytam a wiem jak przeżywa ten wypadek mój mąż...nie widział wypadku ...widział
        Emila na drodze...teraz nie potrafimy się od tego uwolnić...z szacunkiem
    • troll_koronny Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 16:35
      embriao napisał:

      > Lusterka w samochodzie są elementem ozdobnym ;)

      To prawda. Ale jest jedno male "ale" - predkosc :/
      Motocyklista jadacy 200km/h po miescie moze zostac niezauwazony, o czym
      niektorzy zapominaja :(
      • Gość: kasia Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:43
        a kto powiedział, że ten chłopak jechał 200 km/h?

        [^]
        • Gość: hase Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.09.09, 16:48
          Statystyka?
          • Gość: amoa Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.tktelekom.pl 15.09.09, 11:53
            statystyka kretynie?? a może zobaczysz gdzie się to wydarzyło, i ile
            mogł na prawdę jechać!! spróbuj się na tej ulicy rozpędzić do 200
            kretynie!!
            • fleicher Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 16.09.09, 07:54
              W tym przypadku wina leży ewidentnie po stronie motocyklisty
              ponieważ wyprzedzał z ogromną prędkością kolumnę samochodów
              czekających na otwarcie przejazdu kolejowego , na dodatek ten
              wyjeżdżający samochód stał za łukiem drogi obok dawnej cukrowni i
              nie mógł widzieć pędzącego motocyklisty któremu nie chciało się
              czekać w kolejce na otwarcie szlabanów.
              • Gość: Emil [*] Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 08:43
                jak mozesz pisac ze Emil jecgal z duza predkoscia? widziales ta droge?? jak
                mozna w ogole wyprzedzac tam z ogromna predkoscia?? jechal przepisowo...to wina
                tej glupiej qrw., ktora zawracala w niedozwolonym miejscu i nie popatrzyla w
                lusterko. Mam nadzieje ze bedzie ja to przesladywac do konca zycia, odebrala nam
                super kolege...
                • Gość: Waldi Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.router.finemedia.pl 16.09.09, 17:04
                  to nie było na łuku drogi, tylko wcześniej - na prostej. Pani z audi
                  zapomniała, ze lusterka służą tylko do malowania sie i czesania...
                • Gość: abc Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 19:39
                  > widziales ta droge?? jak
                  > mozna w ogole wyprzedzac tam z ogromna predkoscia??

                  Oczywiście, że można! Ja tam ledwo wyciągam 50, bo najnormalniej w świecie się
                  boję, że w coś lub kogoś walnę, jak mi wyskoczy gdzieś zza krzaka, ale nie ma
                  dnia, żeby jakiś zakompleksiony impotent mnie nie wyprzedził z prędkością dużo
                  wyższą od dozwolonej.

                  > tej glupiej qrw., ktora zawracala w niedozwolonym miejscu

                  Taak? A gdzie tam jest zakaz zawracania?

                  Szkoda tylko, że śmierć Emila nikogo niczego nie nauczyła. Dokładnie w tym
                  miejscu debile pchają się na trzeciego. Znicze i trójkąt im nie przeszkadzają...
                • karola9938 Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 17.09.09, 07:03
                  Wiem dokładnie jak to się stało bo stałam w tym sznureczku
                  samochodów czekających na otwarcie rogatek , otóż stojący w kolejce
                  samochód próbował zawrócić a że rogatki były zamknięte kierowca
                  czyli ta pani nie spodziewała się i słusznie nikogo jadącego z
                  przeciwnej strony a tym bardziej nie spodziewała się kogoś kto by
                  omijał kolumnę pojazdów czekających na wolną drogę . Motocyklista
                  jechał bardzo szybko jak na tą drogę ( ograniczenie do 40 ) , tak
                  naprawdę to on nie miał prawa omijać tych samochodów.
                  • Gość: mama motocyklisty Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.mofnet.gov.pl 17.09.09, 14:44
                    to ograniczenie do 40 o którym piszesz, na tej drodze dotyczy
                    samochodów ciężarowych. Wszyscy uważajmy na drodze.
                    Wyrazy współczucia dla Rodziny i Przyjaciół zmarłego Emila, ale
                    także dla Pani z audi.
                  • czarna_ac_83 Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 18.09.09, 12:01
                    karola9938 napisała:

                    > Wiem dokładnie jak to się stało bo stałam w tym sznureczku
                    > samochodów czekających na otwarcie rogatek , otóż stojący w kolejce
                    > samochód próbował zawrócić a że rogatki były zamknięte kierowca
                    > czyli ta pani nie spodziewała się i słusznie nikogo jadącego z
                    > przeciwnej strony a tym bardziej nie spodziewała się kogoś kto by
                    > omijał kolumnę pojazdów czekających na wolną drogę . Motocyklista
                    > jechał bardzo szybko jak na tą drogę ( ograniczenie do 40 ) , tak
                    > naprawdę to on nie miał prawa omijać tych samochodów.

                    Tym co tu piszesz chyba wszystkim podniosłaś ciśnienie na maxa.
                    Zapraszam na plac solny, bo chcielibyśmy usłyszeć wersje świadka który spier.dolił z miejsca wypadku.
                    Zanim cokolwiek zdążyłabyś powiedzieć o tej sytuacji to najpierw przypier.doliłabym ci aby wzrok ci poprawić, bo albo jesteś ślepa na co nie powinnaś mieć uprawnień do kierowania pojazdem a nawet rowerem, albo tak głupia i wcale cię tam nie było.
                    Ten nieszczęsny wypadek wydarzył się 5 dni temu, a ty nadal twierdzisz, że spowodowała go kobieta - zbunkrowałaś się przez te dni w piwnicy ze strachu i nie znasz faktu?
                    Skoro uważasz, że słusznie kierowca nie spodziewał się... to pewnie jesteś świeżo upieczonym kierowcą albo niedzielnym (trasa:dom – market – dom).
                    Wykonując jakikolwiek manewr uczęszczając w ruchu nie ważne czy autem, motocyklem, rowerem należy się upewnić czy można go wykonać. To mógłby być nawet pieszy przechodzący przez jezdnie. Jak się nie rozejrzał to i taki mógłby nie mieć szans.

                    A TERAZ WYTŁUMACZE CI PI... JAK KROWIE NA ROWIE !!!

                    Kierowca siedzący a aucie czy stojący człowiek np. na przystanku mając prędkośc 0km/h w momencie gdy z boku przejeżdża jakiś pojazd z prędkością 20km/h czy 40km/h to tak się wydaje, że jedzie szybko bo praktycznie to są sekundy.

                    No i gdzie tak szybko jechał ??? co chciał przez zamknięte rogatki przejechać???
                    Jadąc tyle ile jechał ( z dopuszczalną prędkością ) to pociągu też raczej nie miał zamiaru gonić.

                    NIE JESTEŚ PUSTĄ BABĄ, TYLKO NAPEŁNIONĄ GŁUPOTĄ, O WIĘKSZOŚCI KTÓRZY PISZĄ PODOBNE BZDURY TAK SAMO UWAŻAM !!! szkoda słów.

                    Jak cię wkur.wia, że motocyklem można ominąć korek to kup sobie rower.

                    ***TAKICH ŚWIADKÓW TO NIE POZAZDROŚCIĆ SPRAWCOM WYPADKÓW***
                    (W TEJ SYTUACJI TEJ NIBY PANI)
                    • Gość: Adamo Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.wroclaw.mm.pl 18.09.09, 12:31
                      SWIETE SLOWA. Nie bylem nie widzialem,... ale "wykonujac manewr zawracania (TU
                      MIAŁ TAKI MIEJSCE) nalezy zachowac SZCZEG!!!! OSTROZNOSC. Ustapic pierwszeństwa
                      wszystkim... ps. Przynajmniej kila razy OSTATNIO wyjechał mi jakis glupek czy
                      glupka z podpozadkowanej i nie raz widzieli, parzyli mi w oczy... i
                      wyjezdzali,... echhh...
                    • Gość: zak Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 14:55
                      Szkoda człowieka ale sam jest sobie winien , po co z tak dużą prędkością omijał
                      stojące w kolejce pojazdy a całe gadanie że jechał z przepisowa prędkością to
                      zwyczajne kłamstwo , żaden motocyklista nie jeździ przepisowo i tak samo było w
                      tym przypadku a wypowiedz tego buraka co chce pobić kobietę światka to szczyt
                      chamstwa.
                  • Gość: ja Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.play-internet.pl 18.02.13, 21:20
                    co ty mogłaś widzieć, jak wypadek był na wysokosci wjazdu do cukierni i tam jeszcze nie stały auta w sznurku do rogatki, po co takie bajki snuć
            • Gość: wroclawjacek Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 08:24
              > statystyka kretynie??
              Widzę nie nie umiesz korzystac z forum. Słowo kretyn powinieneś wpisać w pole
              "Autor". Skoro tego nie potrafisz nie odsyłam cie do poczytania netykiety bo
              zapewne czytanie cię meczy.


              >a może zobaczysz gdzie się to wydarzyło,

              Co za różnica gdzie . Stystyka mówi gdzie to sie dzieje .
              Na długich prostych z powodu predkości
              na krókich z powodu slalomowania i tez niedostosowania predkosci do warunków


              > i ile
              > mogł na prawdę jechać!!
              Co masz na myśli ? To ile na znakach czy ile dało by sie tam wycisnąc ?

              >spróbuj się na tej ulicy rozpędzić do 200
              > kretynie!!
              Acha już wiem chodziło ci o to ile da się na tej ulicy depnąc .
              Czy jest za krótka że się nie da ?
              Próbowałeś ze się tak mądrzysz ?
              No to zdradź ile tam maksymalnie da się rozpedzić .
        • troll_koronny Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 16:52
          Nikt.
          Nie odnosilem sie do tego konkretnego przypadku.
        • xegar Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 17:40
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > a kto powiedział, że ten chłopak jechał 200 km/h?

          Nie zdołał się zatrzymać, czyli jechał za szybko. Zasada ograniczonego zaufania obowiązuje także motocyklistów, tylko ci z wyboru ja ignorują. Mam nadzieję, że kierowca samochodu nie poniósł dużej szkody na zdrowiu.

          Xe.
          "Cmentarze są wszędzie"
          • Gość: cb Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.range86-148.btcentralplus.com 14.09.09, 18:36
            Ja tez mam nadzieje ze kierowcy samochodu nic sie nie stalo, bo jeszcze wymiga
            sie z wiezienia z powodow zdrowotnych.
          • jibik Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 20:33
            > Nie zdołał się zatrzymać, czyli jechał za szybko.

            To zart czy jestes az tak glupi?
            Jak ci ktos wyskakuje z chodnika tuz przed kolem to nie masz szans sie
            zatrzymac. Prawda? Nawet przy 20 km/h.

            Mialem niedawno podobna sytuacje, jechalem kolo 70km/h (tyle bylo mozna) i
            facetowi zechcialo sie ruszyc z chodnika i nawrocic bez patrzenia w lusterka. Po
            b. mocnym hamowaniu minalem go o metr. Obylo sie bez gleby.
            Tylko gdyby ten palant wykonal swoj mistrzowski manewr sekunde pozniej, to
            pewnie bym w niego wlecial.
            • xegar Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 21:41
              jibik napisał:

              > Jak ci ktos wyskakuje z chodnika tuz przed kolem to nie masz szans sie
              > zatrzymac. Prawda? Nawet przy 20 km/h.

              Prawda, ale szanse na śmierć na miejscu miałbym małe. Nawet gdybyś wtedy nie zdołał wyhamować z tych swoich 70-ciu, to uderzyłbyś już ze stosunowo niewielką prędkością. No i oczywiście "przeciwnik" miałby więcej czasu aby Cię zauważyć.

              Dobrze że jeździsz tyle ile można. Znaczy cenisz swoje życie.

              Xe.
              • Gość: gośc Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.md4.pl 18.09.09, 19:40
                xegar wpadnij na solny musze cie poznac. takiego imbecyla jak ty
                chyba trzeba czegos nauczyc!
            • kretek_bladzi Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 07:29
              jibik napisał:

              > > Nie zdołał się zatrzymać, czyli jechał za szybko.
              >
              > To zart czy jestes az tak glupi?
              > Jak ci ktos wyskakuje z chodnika tuz przed kolem to nie masz szans sie
              > zatrzymac. Prawda? Nawet przy 20 km/h.
              >
              > Mialem niedawno podobna sytuacje, jechalem kolo 70km/h (tyle bylo mozna) i
              > facetowi zechcialo sie ruszyc z chodnika i nawrocic bez patrzenia w lusterka. P
              > o
              > b. mocnym hamowaniu minalem go o metr. Obylo sie bez gleby.

              Sam sobie odpowiedziałeś. Jechałeś 70 km/h - zdążyłeś się zatrzymac metr przed nieoczekiwaną przeszkodą. Kolega nie dość, że nie zdążył się zatrzymać, to jeszcze będąć po hamowaniu stuknął w auto z taką prędkością, że zginął. Prawdopodobnie było to więcej niż 70 km/h
              • esgiee Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 10:34
                Widać, że nie masz pojęcia o tym jak wygląda zderzenie samochodu z motocyklem i
                jakie szanse na przeżycie ma motocyklista.
                Nie masz szans na wyhamowanie jak Ci ktoś wyskakuje nagle z pobocza bo myśli, że
                wszystko widzi.
                Nie znasz faktów a już oceniłeś osobę jadącą motocyklem. A może to kierowca
                samochodu miał źle ustawione lusterka w których nie widział jadącego
                motocyklisty wyjechał mu na drogę i zabił go.
                Żal mi Ciebie.
                • Gość: wroclawjacek Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 21:07
                  > Widać, że nie masz pojęcia o tym jak wygląda zderzenie samochodu z motocyklem i
                  > jakie szanse na przeżycie ma motocyklista.

                  Ja wiem ale wygląda ze spora część motocyklistów nie wie.

                  > Nie masz szans na wyhamowanie jak Ci ktoś wyskakuje nagle z pobocza bo myśli, ż
                  > e
                  > wszystko widzi.
                  To powód dla którego wielu nie wsiada.
                  To tez powód dla którego wielu motocyklistów jeździ wolniej niż "można".
                  To powód ze wielu motocyklistów jeździ wolniej niż inni motocykliści .
                  Skoro wiesz że kierowca rusza bo myśli ze wszystko widzi to miej do siebie
                  pretensje nie do niego.
                  On myśli, że wszystko widzi bo zapomina o motocyklistach ze trzeba wzrok wytężyć
                  i uważniej niż na auta patrzeć w lusterku.
                  Ale to Ty powinieneś na okrągło myśleć o tych zagrożeniach bo kierowca może
                  przez miesiąc nawet nie pomyśleć ze na drogach pojawiają się motocykle.
                  Inaczej mówiąc o ma motocykliście spoczywa obowiązek takiej jazdy aby błędy
                  kierowców nie kończyły się śmiercią motocyklisty.
                  Co by nie powiedzieć to 90% problemów motocyklisty to prędkość z jaką jadą.
                  Inna rzecz to ta, że ja bym malował pasy o nierównej szerokości tak aby na
                  prawym pasie łatwiej przeciskali się motocykliści i rowerzyści.
                  Dobrze wiemy po co motocykliści zaginają tablice rejestracyjne.



                  > Nie znasz faktów a już oceniłeś osobę jadącą motocyklem.

                  Przez pryzmat tego co motocykliści robią.Przecież ni pisał ze go zna i ze to
                  znany wariat.
                  To z motocykliści giną częściej niż inni nikogo nie dziwi a zatem ty nie dziw
                  się, że mało kto motocyklistę żałuje.
                  Zwykle jest tak że jak żył tak zginął.
                  Lubi ktoś ryzyko to w końcu musi kiedyś przeholować.
                  To tylko kwestia czasu.



                  > A może to kierowca
                  > samochodu miał źle ustawione lusterka w których nie widział jadącego
                  > motocyklisty wyjechał mu na drogę i zabił go
                  Chyba nie jeździsz autem
                  Ustawienie lusterek nie ma tu nic dorzeczy.
                  Ważniejsze są strefy martwe i kąt ustawienia auta przy włączaniu się do ruchu.
                  Wtedy w lusterku widzisz chodnik za sobą a nie jezdnię.
                  Ale nawet jakby nie było lusterek a oba pojazdy poruszałyby się z prędkością
                  bezpieczną i dopasowaną do miejsca to wypadku by nie było.
                  To chyba normalne ze w zatłoczonym mieście ktoś może wyjechać z chodnika i na
                  pewno nie będzie to pojazd o szerokości całego pasa (3,5 m).
                  Zadem kierowca nie rusza 40 km/h zjeżdżając z krawężnika.
                  Najpierw wystawia się na 50 cm kawałek maski , a po chwili wyjeżdża się powoli
                  dalej nawet jak się nie widzi drogi.
                  W tym momencie cała odpowiedzialność przechodzi na pojazd jadący.
                  Zajechanie drogi poza miastem to rzecz która nie powinna mieć miejsca.
                  Zajeżdżanie drogi w mieście to normalka i dlatego zmniejszono prędkość
                  maksymalną do 50 km/h.
                  Trudno zobaczyć motocyklistę który by jechał wolniej niż 50km/h.
                  Jazda motocyklem z prędkością 70 km/h to takie samo ryzyko jak jazda po mieście
                  autem z prędkocią 130-150km/h



                  • Gość: gość Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.md4.pl 18.09.09, 19:46
                    wroclawjacek ty chyba ciagnikiem powinienes jezdzic i to na jedynce
                    takiego pustaka wto az zal
            • Gość: wroclawjacek Żałujemy tylko rozsądnych motocyklistów IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 08:17
              > Mialem niedawno podobna sytuacje, jechalem kolo 70km/h (tyle bylo mozna) i
              > facetowi zechcialo sie ruszyc z chodnika i nawrocic bez patrzenia >w lusterka.
              Po pierwsze styl w jakim piszesz zdradza nonszlancje , być może na nonszlancja i
              brak wyobraźni ma wpływ na twoje zachowanie na drodze.
              Słowo zechciało sugeruje że ty masz większe prawa do niezachowania ostrożności.
              Nie możesz wiedzieć co się facetowi chciało.Nie możesz wiedzieć czy nie patrzył
              w lusterko.
              Wyraźnie brakuje ci wyobraźni zę na mało uczęszczanej drodze krócej się patrzy w
              lusterko oraz to że zwykle kierowca nie szuka w lusterku odbicia motocyklisty
              lecz samochodu.
              Motocykliści nie chcą przyjąć do wiadomości ze 100 razy trudnij ich zobaczyć w
              lusterku niż samochód i z powodu tej beztroski giną.
              Kierowca często rusza gapiąc się w lusterko i może się zdarzyć ze będziesz
              pozostawał w strefie martwej.
              Auto wyjedzie ze strefy martwej i kierowca ma szanse zahamować.
              Jak ciebie nie zauważy to ruszy szybciej i zajedzie ci drogę.
              Brak tej wiedzy tłumaczy twoje podejście do prędkości jazdy.
              Piszesz ze jechałeś 70km/h bo tyle było można.
              Nie ma takiej prędkości o nazwie "można". Przepisy podają prędkość maksymalna
              którą można osiągnąć w idealnych warunkach np gdy z obu stron drogi nie ma
              innych użytkowników lub zasłon.
              Nawet samochód wyposażony w ABS nie zawsze powinien jechać z tą prędkością a co
              dopiero niestabilny motocykl.
              Ne ważne co mówią znaki, ważne czy twoja droga hamowania nie będzie za długa gdy
              ktoś (np pies, sarna0 wtargnie ci na drogę zza zasłony .
              Prędkość maksymalna jest dla aut które po gwałtownym hamowaniu są w stanie ostro
              skręcić bez wywrotki.
              Motocykliści tego nie przyjmują do wiadomości wiec dlaczego mamy ich żałować ?
              Dodatkowo codziennie słyszymy ryk silników motocyklistów którzy na krótkich
              odcinkach osiągają prędkości 150 km/h.
              To chyba ty pisałeś ze zmarłego pozdrawiają chłopaki z pl.Solnego?
              Kilka dni temu od przejsia podziemnego na Świdnickiej w strone pl.Solnego
              jeżdziła na wysokich obrotach grupa motocyklistów.
              Tam jest dośc bezpiecznie bo torowisko ma ogrodzenie ale z drugiej strony sa
              parkingi i jazda na maksa nie powinna miec miejsca.
              Jeśli to wy to odpowiedz czy udało sę wam na 200-300 metrach osiągnąć predkość
              200 km/h bo chyba tlko temu miało służyć to rozpedzanie się ?
              TYch przejazdów było wiele zę już chiałem dzwonic po policję zanim , ktoryś "z
              was" się zabije lub kogos innego.
              Nie ma czegoś takiego jak prędkość bezpieczna większa od maksymalnej szczególnie
              w miescie .
              Powody śmierci motocyklistów to:
              - słaba widoczność w lusterkach
              -nadmierna prędkosć
              - gwałtowne "slalomowanie"

              Jeśli tego nie rozumieją motocykliści to trudno oczekiwać aby kierowcy tak
              jeździli aby te zagrożenia minimalizowali.

              Zapewne wiesz ze motocykliści nie tylko nie są żałowani ale wzbudzają negatywne
              emocje, a fakt ze 10% z nich jeździ rozsądnie nie ma tu nic do rzeczy.
              To że w Niemczech na autostradzie nie ma ograniczeń prędkości nie znaczy, że
              można jechać na maksa .
              To że większość motocyklistów tego nie pojmuje przekonuje mnie że to oni są w
              prawe w 100% winni swej śmierci.



              >P o
              > b. mocnym hamowaniu minalem go o metr.
              Jechałeś 70km/h to nie dziwi że musiałeś mocno hamować.
              To ze minąłeś o metr to i tak dobrze . Mnie jako pieszego czy rowerzystę często
              pojazdy mijają w odległości mniejszej niż metr i nikt się tym nie przejmuje.

              Nabieram podejrzenia, że ten twój metr mimo ostrego hamowania był przy znacznej
              prędkości skoro cie przeraził.
              Po ostrym hamowaniu prędkość twoja powinna spaść do zera lub 10-15 km i przy tej
              prędkości dystans przy omijaniu 1 metra nie powinie mrozić krwi w żyłach u
              motocyklisty.


              > Obylo sie bez gleby.
              No przeciez jechałes tylko 70km/h, miałe sprawne hamulce ktore pozwoliły ci
              gwałtownie hamowac. Jaka gleba , przeciez jechałes bezpiecznie ?

              > Tylko gdyby ten palant wykonal swoj mistrzowski manewr sekunde pozniej, to
              > pewnie bym w niego wlecial.
              Co się odwlecze to nie uciecze.
              Przyjmij do wiadomości że w Polsce ginie około 6-7 tysięcy osób.
              60-70 tysięcy odnosi rany.
              600-700 000 stłuczek i pewnie kilka razy tyle drobnych nie zgłaszanych do
              ubezpieczenia.
              Auta z tych zderzeń wychodzą z małym szwankiem ale dla motocyklisty każde z nich
              to gleba.
              Czasem gleba nad powierzchnią, ale często "gleba nad głową".
              Nie ma znaczenia czy motocyklista ginie 20 czy 100 razy częściej niż kierowca
              auta w tych samych okolicznościach.

              Jasne jest ze inna jest prędkość bezpieczna dla auta a inna dla motocykla.
              Wy wiecie tylko z jaką prędkością "można jeździć" co ma sugerować, że jeździcie
              odpowiedzialnie bo ktoś za was zadecydował stawiając znak maksymalnej prędkości.
              Pojmij że po to obniżono prędkość maksymalna w mieście z 60 na 50 km bo nawet
              auto z jego stabilnością i hamulcami nie gwarantuje bezpieczeństwa przy jezdzie
              z prędkością maksymalna.

              Ponieważ na motocykl mimo zagrożeń decydują się osoby lubiące ryzyko a wśród
              tych większość jest bez wyobraźni to będziecie ginąc jak muchy i to tym częściej
              im więcej będzie aut bo w takich warunkach możliwości obserwacji przez kierowców
              spadają a wraz z tym popełniają więcej błędów.
              Motocyklista płaci za błędy swoje jak i kierowców.
              Z tym ze błąd kierowcy najczęściej wynika z błędu motocyklisty.
              Kierowca w lusterku szuka najpierw TIR-a a motocyklisty spodziewa się najmniej
              bo on mu najmniej zagraża.
              Ty jako motocyklista tez powinieneś najbardziej bać się kierowców ktorzy po
              porostu cie nie widzą.
              No ale zapewne się nie boisz bo przecież stoją znaki i każdy ma lusterko.
              Trzeba być idiota aby myśleć że kierowca celowo lub przez brak ostrożności
              zajeżdża drogę.
              To normalne zachowanie na zatłoczonych ulicach gdzie ilość pojazdów stępia
              spostrzegawczość , uwagę , wyobraźnie itd.
              Kierowca jest w blaszanej puszcze i nie boi się ze ktoś w niego z wielka
              prędkością wjedzie skoro go nie widział w lusterku.
              A jak nie widzi i czuje się bezpieczny to ma w doopie że motocykliści nie mają
              wyobraźni i sami nie dostosowują prędkości i stylu jazdy do obecnych warunków do
              jazdy po zatłoczonych drogach.


              Nie zal motocyklistów a żal matek bo to zwykle osoby młode wiec nieraz rodzic
              żałuje ze sam kupił motocykl.
              W tym jest też pociecha ze młody motocyklista ginąc nie osieraca dzieci.
              Pretensje do policji bo wiadomo gdzie motocykliści trenują i można by ich
              temperować czy zabierać prawo jazdy.
              Gdyby motocykliści wiedzieli ze rykiem silników zwracają na siebie uwagę
              cywilnych radiowozów czy kamer to by nie robili tego co dziś.
              Zatem tylko społeczne przyzwolenie prowokuje motocyklistów do szaleństw.

              A pro po pytanie do policji i userów czy pod LG dalej są robione zabójcze wyścigi ?



            • Gość: wroclawjacek Nie zmyślaj IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 08:55
              > Jak ci ktos wyskakuje z chodnika tuz przed kolem to nie masz szans sie
              > zatrzymac. Prawda? Nawet przy 20 km/h.

              Idę o zakład ,że jesteś motocyklistą .
              Ponieważ piszesz bez sensu uznaję ze jeździsz niebezpiecznie bo nie umiesz
              wyciągać wniosków z zastanej sytuacji.
              Napisałeś dwa zdania i zobaczymy ile w tym realizmu.

              Piszesz ze ktoś wyskakuje przed kołem.Co to znaczy przed kołem ?
              Co to znaczy wyskakuje ?
              Rusza z prędkością 3-5 km zjeżdżając z chodnika na jezdnię ?
              Wjeżdża ci metr przed koło ?
              Dlaczego to robi przecież cię słyszy skoro właśnie go omijasz ?
              Może chodzi ci ze 10-20 metrów to tez przed koło. a dlaczego cie nie widział w
              lusterku skoro tak blisko byłeś ?
              Może wyjechałeś zza innego auta lub zasłony ?
              Może jechałeś za szybko ze w lusterku tylko mignąłeś ?
              Rozumie ze jeśli nie widzisz co się dzieje na chodniku to zwalniasz dostosowując
              prędkość do bezpiecznej tzn takiej która pozwoli ci zahamować lub zwolnić ta że
              będziesz mógł przeszkodę ominąć.
              Motocyklista ma tę zaletę ze do ominięcia nie potrzebuje wolnego całego lewego
              pasa.Zawsze się wciśnie jeśli jedzie 50km/h i zwolni do 20-30 km/h.

              Pytasz czy motocyklista ma szansę zahamować gdy jedzie 20 km/h a auto mu
              wtargnie przed niego.
              Nie rób z siebie idioty.
              Rowerzyści szybciej jeżdżą po jezdni ( 20-40km/h) i mimo słabych hamulców nie
              wala w auta włączające się do ruchu.

              Piszesz bzdury oderwane od realiów.
              Nie opisujesz sytuacji gdy motocykl jedzie 70 km tuż przy prawej stronie jezdni
              która jest po stokroć częstsza.
              Zwykle motocykliści jeżdżą środkiem pasa lub jego lewą stroną a nawet lewym pasem.
              Robią to z rozwagi bo wiedza ze są gorzej spostrzegani i ze ktoś n otworzy
              nieopatrznie drzwi.
              Jeśli ktoś będzie jechał z prawej to trudno go nie nazywać głupcem mimo ze i
              kierowca nie jest bez winy.
              Pas ma zwykle 350-380 cm i nie ma możliwości aby jadąc motorem lewą stroną pasa
              aby auto wystawiając nos ma jezdnie zajechało drogę.
              Auto musi zjechać z krawężnika co zajmuje sporo czasu . Kierowca tym czasie
              sprawdza czy nie zajedzie dogi i czy może przyśpieszyć zaraz po zjechaniu. Nawet
              jeśli ruszy szybciej to i tak zajmuje najpierw prawą część pasa bo nawet na
              pasie auto ma mniej niż 2 metry szerokości co przy drogach 7-8 metrowych nie
              stanowi zablokowania drogi.

              Po prostu motocyklista chce korzystać z tych samych praw co kierowca ale nie
              rozumie ze choćby z powodu małej liczby motocykli często kierowca się go nie
              spodziewa.
              Jeśli dodatkowo nie zobaczy go w lusterku to każde włączenie kierowcy do ruchu
              można nazwać wtargnięciem.
              Kierowca zawsze zapłaci mandat jeśli popełnił błąd, ale na szczęście policja ma
              metody do sprawdzenie toru jazdy, prędkości i czasu hamowania z których zwykle
              wynika ze motocyklista sam się prosił o nieszczęście.
              Motocykl powinien służyć do omijania korków a służy zwykle do szaleństw w mieście.
              Na jednej ulicy szaleństwem jest 150km/h a na innej już 70 km/h.



          • Gość: stupido Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: 217.153.67.* 15.09.09, 15:17
            no ty jesteś mistrzem, nawet jeśli ktoś nagle wjeżdża w ciebie, to też masz czas na reakcję- szkoda że takich fantastycznych ludzi jak ty jest tak mało... <wcale?>
        • Gość: Diora Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:19
          Bo gdyby jechał 50km/h jak dopuszczalna predkość w mieście skończyłoby się na
          potłuczeniu w najgorszym wypadku kilku złamaniach a skoro nie żyje znaczy się,
          że jechał bardzo szybko...
          I lusterka boczne przy prędkości 200km/h nic by nie pomogły.
          • esgiee Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 10:43
            Kolejna osoba która wie jak wygląda zderzenie samochodu z motocyklem.
            Polecam oglądniecie crash testów motocyklów przy różnej prędkości.
            Nawet jadąc 20km/h można mieć pecha i zginąć.

            Tylko kretyni by jeździli 200km/h w mieście a tych wśród motocyklistów jest
            naprawdę mało.

            Dla Was kierowców samochodów motocykliści zawsze jada z nadmierną prędkością a
            który z Was kierowców samochodów zawsze jedzie przepisowo ?

            Żałosne
            • Gość: amoa Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.tktelekom.pl 15.09.09, 12:00
              pomyśl sobie, że skok do wody też potrafi zabić, kwestia skręcenia
              karku..Emil uderzył głową w samochód, kask ochronił jego czaszkę,
              ale nie szyję i kregosup, więc nie wrzucaj wszytskich do jednego
              wora...
            • Gość: dzban Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.magma-net.pl 15.09.09, 15:48
              to zaglądnij na ulicę Legnicką, czy Na Ostatnim Groszu ..zobaczysz MASĘ KRETYNÓW
              na motorach
            • Gość: wroclawjacek Moto-cyk to nie auto IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 21:18
              > Kolejna osoba która wie jak wygląda zderzenie samochodu z motocyklem.
              > Polecam oglądniecie crash testów motocyklów przy różnej prędkości.
              > Nawet jadąc 20km/h można mieć pecha i zginąć.
              >
              Motocykliści dzielą się na tych co jeżdżą 30 lat i tych co jedzą do dwoch lat.
              Zapewne są i inne kategorie ale te dwie mają najwiecej uczestników.



              > Tylko kretyni by jeździli 200km/h w mieście a tych wśród motocyklistów jest
              > naprawdę mało.
              >
              No tak nie moge powiedzieć abym wielu widział kretynw.
              4 dni temu widziałem kilku na Kazimierza Wielkiego ale im się chyba nie udało
              przekroczyć 150km/h.
              Próbowali gdzieś przez 40 minut więc domyślam się ze im nie wychodziło i
              ponawiali próby.
              Nie rozumiem dlaczego nie pojadą na lotnisko do Skarbimierza tylko muszą to
              robić w centrum miasta.
              No ale zgadzam się że 200 km/h to kretynizm.

              > Dla Was kierowców samochodów motocykliści zawsze jada z nadmierną prędkością a
              > który z Was kierowców samochodów zawsze jedzie przepisowo ?
              >
              No ale wypadek w aucie i na motocyklu to co innego nie uważasz ?
              Wypadek przy tej samej prędkości daje inne skutki.
              Ale tego to się motocyklista dowiaduje po fakcie.


              > Żałosne
              Co ze wszyscy łamią prawo i że dla części kończy się to tragicznie ?
              Też uważam ze to żałosne bo przecież większość motocyklistów ma matki.
          • klaudia_perfikowska Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 15:44
            Gość portalu: Diora napisał(a):

            > Bo gdyby jechał 50km/h jak dopuszczalna predkość w mieście
            skończyłoby się na
            > potłuczeniu w najgorszym wypadku kilku złamaniach a skoro nie żyje
            znaczy się,
            > że jechał bardzo szybko...
            > I lusterka boczne przy prędkości 200km/h nic by nie pomogły.
            To Ty zderz się z samochodem! Na głowę!! To pogadamy! czy Roślinką
            nie skończyła!! Nie znałaś Emila więc się nie udzielaj!
            • Gość: Diora Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 12:50
              klaudia_perfikowska napisała:

              > Gość portalu: Diora napisał(a):
              >
              > > Bo gdyby jechał 50km/h jak dopuszczalna predkość w mieście
              > skończyłoby się na
              > > potłuczeniu w najgorszym wypadku kilku złamaniach a skoro nie żyje
              > znaczy się,
              > > że jechał bardzo szybko...
              > > I lusterka boczne przy prędkości 200km/h nic by nie pomogły.
              > To Ty zderz się z samochodem! Na głowę!! To pogadamy! czy Roślinką
              > nie skończyła!! Nie znałaś Emila więc się nie udzielaj!


              O jezu biedny emilek... dzięki niemu kilka osób będzie żyło... dla mnie
              motocykliści to dawcy organów i nic więcej...
              • Gość: Kasiccca TY głupia BABO ! (do Diory) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 13:17
                Ty bezmózga babo.
                Bez względu na to czyja wina to była (fakt jest oczywisty czyja wina była,w
                wypadku w którym uczestniczyła baba;/ założę się ze była blondynką) to jesteś
                nie czułą *&#^(*)&)@(&*^# bo młody chłopak, który był fantastycznym człowiekiem
                i ROZSĄDNYM!!!!!!! Powtarzam ROZSĄDNYM!!!!! Stracił życie. Jestem ciekawa co byś
                powiedziała, gdyby to był ktoś z twojej rodziny! Twój brat, czy twój syn. Teraz
                się bedziesz tłumaczyć, że nie masz takich nierozsądnych ludzi w rodzinie. Życzę
                Ci, żebyś dopilnowała twojego syna, jak już osiągnie wiek pełnotelni i będzie
                miał kompletnie w dupie czy Ty mu pozwolisz łaskawie zrobić prawo jazdy na motor
                czy nie. Nie dasz mu pieniędzy? Spokojnie! Zarobi. Będziesz krzyczała, że motor
                jest zły? W ramach buntu i tak będzie jeździł. Zabierzesz mu kluczyki? Spuścisz
                powietrze z opon? Znajdzie mnóstwo znajomych, którzy mają garaż (do garażu
                zmieści się zawsze więcej niż jeden motor) i nawet zielonego pojęcia nie
                będziesz miała gdzie to jest. Życzę Ci takiego syna droga Dioro! Zobaczysz wtedy
                jak sie poczujesz jak ktos napisze :
                > O jezu biedny emilek... dzięki niemu kilka osób będzie żyło... dla mnie
                > motocykliści to dawcy organów i nic więcej...

                Mogę już dziś Ci powiedzieć! Zajebiście miłe uczucie. I z racji, że ty się tak
                zachowujesz, życzę ci z całego serca, żebyś mogla poczuć to co czują teraz jego
                matka, ojciec, rodzina i znajomi!

                A cała reszta super extra kierowców samochodów nie kozaczcie tak bo na
                legnickiej statystycznie przejeźdza znacznie więcej aut niż motorów i ze
                ZNACZNIE przekroczoną prędkością. Ograniczenie jest 70 km/h. Nie powiem, że
                motocykliści są święci... ok jeźdzą jak wariaci... ale takich jest garstka! Ale
                dziwnym trafem tylko tą garstkę wszyscy widzą! A to, że motor robi dużo hałasu
                to to jest jedno z tych aspektów, które ratują motocyklistów... nie widać, ale
                słychać. A motor robi hałas już przy 20 na godizne... i to że słyszycie dźwięk
                silnika wcale nie znaczy, że ten motor jedzie 300/h. Żenujące jest to, że tyle
                osób tu się wypowiada negatywnie o motorach i motocyklistach, ale jestem mega
                ciekawa, ile z was, którzy uważają, że motocykle tak starsznie szybko jeźdzą,
                siedziało chociaż raz na mototrze.! CHOCIAŻ RAZ!!!!

                Teraz wszyscy są mądrzy i każdy wie lepiej że Emil jechał szybko. Bardzo bym
                chciała wam udowodnić, że prędkość szybka nie była! Gó... wiecie!
                • Gość: kasiccca Re: TY głupia BABO ! (klaudia_perfikowska) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 13:21
                  przepraszam Diora to do użytkownika: klaudia_perfikowska. Bo mnie irytuje jak
                  ktoś pisze takie głupoty!
                  • Gość: Gryzon Re: TY głupia BABO ! (klaudia_perfikowska) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 14:32
                    kurna z tymi cytatami,oczywiscie wiadomosc jest do przecudownej Diory ktora w d... ma ludzkie zycie,co ja to obchodzi ze zginal jakis tam mlody fajny chlopak,przeciez to byl MOTOCYKLISTA czyli z gory przegrana osoba,takich ona by z checia wystrzelala,powybijala jak muchy...Przeciez ona jezdzi autem,po co ma patrzec w lusterka,jest JEDYNYM uczestnikiem ruchu drogowego,dla niej nie istnieja,motocykle,skutery a nawet rowery.A pieszysz zauwazasz?Czy tez bys ich porozjezdzala a potem sie tlumaczyla ze "wyskoczyl mi na ulice,szedl zbyt szybko po pasach niz powinien". Zastanow sie co Ty w ogole kobieto piszesz,jestes pozbawiona jakis czlowieczych instynktow,uczuc?Pomysl nad soba zanim zaczniesz mowic na jakikolwiek temat ktory jest Ci malo znany.
                    Nie znalas chlopaka wiec dobrze Ci radze wyrazaj sie o nim z szacunkiem,wszyscy ktorzy go znali zlego slowa na niego nie powiedza.Motorem poruszal sie rozwaznie,myslal co robil,przewidywal,ale coz mogl poradzic jesli jakis idiota nagle stwierdzil ze sobie zawroci nie ostrzegajac NIKOGO z uczestnikow drogowego?
                    Nie powinno sie zyczyc zle,jednakze ja chcialabym abys znalazla sie w takiej sytuacji jak rodzina,przyjaciele,znajomi - przy utracie kogos im bliskiego.
              • Gość: mała Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.cdma.centertel.pl 18.09.09, 10:00
                dla twojej wiadomosci motocyklista nie zawsze sie nadaje po wypadku
                na dawce organów tak winisz motocyklistów ale nie którzy kierowcy
                puszek maja mniej wyobraźni niz oni.........
        • achtung_nitras_auf_autobahn Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 18.09.09, 11:36
          przedmówca-idiota

          > a kto powiedział, że ten chłopak jechał 200 km/h?
      • wielki_czarownik Dokładnie 14.09.09, 16:50
        Motocyklista jadący 50 km/h w ciagu sekundy pokonuje ~14 metrów
        Jadący 100 km/h - 28 metrów.
        Jadący 150 km/h - 42 metry.
        Przyjmijmy, że od zerknięcia przez kierowcę w lusterko do wyjechania na drogę z pobocza mijają 2,5 sekundy.
        Jeżeli motocyklista jechał 150 km/h (nic nadzwyczajnego), to w momencie w którym kierowca zaczynał manewr znajdował się przeszło 100 metrów od niego a więc mógł być niewidoczny w lusterku.
        Znam sprawę, gdzie kierowca ciężarówki skręcał w lewo i wbił się w niego motocykl jadący z przeciwnego kierunku. Winnym był motocyklista (który zginął), bo jak wyliczył biegły w momencie zderzenia motor pędził przeszło 200 km/h a od momentu rozpoczęcia manewru przez ciężarówkę do chwili uderzenia minęło ok 5 sekund. Łatwo więc wyliczyć, że w chwili w której ciężarówka rozpoczynała manewr motocyklista był 300 metrów dalej a więc poza zasięgiem wzroku kierowcy. Gdyby jechał przepisowe 90 (teren niezabudowany) to pokonałby ten odcinek w ok 11-12 sekund a więc ciężarówka zdążyłaby przejechać a w najgorszym wypadku motocyklista zdążyłby zwolnić. No ale jak się pędzi niczym rakieta to takie są efekty.
        • Gość: ja Re: Dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:52
          umiesz czytac? gdzie tam była ciężarówka? w magazynie na sołtysowickiej?
          • troll_koronny Re: Dokładnie 14.09.09, 16:56
            Nie bulwersuj sie. WCZ nie odniosl sie do TEGO konkretnego przypadku, bo nie ma
            o nim zadnych konkretnych informacji.
            Odniosl sie jak ja do ogolnej tendencji i do faktu, ze wielu motocyklistow
            zapomina o tym, ze jadac bardzo szybko staja sie trudni do zauwazenia przez
            kierowcow. Z jednej strony "motocykle sa wszedzie", z drugiej "na terenie
            zabudowanym obowiazuje predkosc do 50km/h, chyba ze znaki stanowia inaczej". I
            okej, niech sobie gna te 100km/h Legnicka, w mojej ocenie jest to w miare
            bezpieczna predkosc w tym miejscu (lewym i srodkowym pasem, ale juz nie prawym
            np.). Ale wieksze predkosci na mniejszych drogach sa kompletnym brakiem
            wyobrazni i czysta w formie glupota.
            • Gość: rzeznia_numer_5 Re: Dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:07
              Proponuje swoje kretyńskie dywagacje pozostaw na jakiś inny wątek bo póki co tak
              debilnie komentujesz ten tragiczny wypadek.
              • troll_koronny Re: Dokładnie 14.09.09, 21:20
                A potrafisz sie szczeniaku jakos merytorycznie odniesc, czy tylko inwektywami
                szastac potrafisz?
                • esgiee Re: Dokładnie 15.09.09, 10:46
                  Nie wiem tylko po co Wam te rozmyślania o tym kto ile jechał jak nie znacie
                  żadnych szczegółów tego "tragicznego" wypadku a wieszacie psy na motocyklistach.
                  Nikt z Was chyba nie wie, że statystycznie to w ponad 50% wypadkach z udziałem
                  motocykli to właśnie kierowcy samochodów spowodowali wypadek?
                  • xegar Re: Dokładnie 15.09.09, 21:03
                    esgiee napisał:

                    > Nikt z Was chyba nie wie, że statystycznie to w ponad 50% wypadkach z udziałem
                    > motocykli to właśnie kierowcy samochodów spowodowali wypadek?

                    Bo kierowcy nie pozwolili motocykliście być samemu na drodze?

                    Jeśli dla motocyklisty prędkość 20 km/h jest niebezpieczna, to niech jeździ 5 km/h i nie wykonuje niebezpiecznych manewrów.

                    Xe.
                    • esgiee Re: Dokładnie 16.09.09, 10:09
                      Bo wymuszali pierwszeństwo, zawracali w niedozwolonych miejscach itp.
                  • Gość: wroclawjacek Podaj szczegóły albo nie wymądrzaj się IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 21:32
                    > Nie wiem tylko po co Wam te rozmyślania o tym kto ile jechał jak nie znacie
                    > żadnych szczegółów tego "tragicznego" wypadku a wieszacie psy na motocyklistach
                    > .
                    No własnie dlatego rozważają . Jakby wiedzieli to by psy wieszali na konkretnej
                    osobie.
                    Czytaj ze zrozumieniem bo psy się wiesza ogónie na motocyklistach ale to nie
                    znaczyże nie ma motocyklistów jeżących bezpiecznie.
                    Po prostu liczba kretynów wsród motocylkistó jest kilka razy większa niz wsród
                    kierowców. Jesli weźmiesz kretyna motockliste i kretyna kieroce to po skutkach
                    wypadku mozna ocenić który z ich jest wiekszy.
                    Kretyn kieroca zesto sie ratuje bo go chroni karoseria a predkosci w miescie sa
                    bezpieczne ale kretyn motocyklista przypłaca to życiem.
                    Zatem z dwóch takich samych kretynów większym jest ten co ginie i nie ma sensu
                    oceniać kto większym z nich był w momencie wsiadania do pojazdu.
                    Codziennie widzimy motocyklistów których styl jazdy prowokuje do zadania sobie
                    pytania jak długo taki jeszcze pojeździ.
                    Najczęściej takie pytanie zadaję sobie gdy widzę jadących na jednym kole.


                    > Nikt z Was chyba nie wie, że statystycznie to w ponad 50% wypadkach z udziałem
                    > motocykli to właśnie kierowcy samochodów spowodowali wypadek?
                    Moze jakies zródło ?
                    A moze większość tych co giną myślą tak jak ty i dlatego niebezpiecznie jeżdżą?
                    Wypadki nie zdarzaja sie przy wlaczniu aut w ruchu.
                    Zwykle kierowca nie dostrzega małe sylwetki w lusterku tym bardziej że
                    motocyklista często zmienia tor jazdy i potrafi wyskoczyć zza auta w cwierć
                    sekundy.
                    Trudno aby się gapic caly czas w lusterko jesli sie jedzie 50km /h i patrzyło
                    sie 1,5-2 sekundy wczesniej a od 3 sekund ma sie łączony migać

            • zygmuntt0 100km/h na Legnickiej? 15.09.09, 08:51
              Nie zgodziłbym się z trollem. Przecież na Legnickiej co chwila są
              przejścia dla pieszych, park Pilczycki skąd wracają rodziny na
              spacery. Jak motocykliście jadącemu 100km/h wyjdzie dziecko, to co
              chłop zrobi? No chyba, że ma mentalność "dobrze tak bachorowi,
              trzeba było nie ładować się na drogę". A motocykle gorzej widać..
              • troll_koronny Re: 100km/h na Legnickiej? 15.09.09, 10:26
                Ok, mialem na mysli odcinek od kladki przy 1-go maja do bunkra :)
              • esgiee Re: 100km/h na Legnickiej? 15.09.09, 10:53
                Masz racje co do prędkości ale nawet przy tych 70km/h które tam chyba jest jak
                wyskoczy dzieciak to nie pomoże mu nawet ta prędkość.
                Nie ma też sensu przewidywać czy dzieciak wyskoczy 100m przed
                samochodem/motocyklem czy tuż przed maską...
                Jeżdżę motocyklem już jakiś czas i po mieście dużo szybciej niż kierowcy
                samochodów nie jeżdżę i wcale nie twierdzę tutaj, że ja poruszam się wolno
                tylko, że samochody również nie jeżdżą przepisowo.
                • Gość: ggg Re: 100km/h na Legnickiej? IP: *.e-wro.net.pl 15.09.09, 13:31
                  Na Legnickiej jest 50/h, nie 70.
          • wielki_czarownik Umiesz czytać? 14.09.09, 17:06
            Ja nie pisałem o tym konkretnym przypadku, bo go nie znam. Pisałem o pewnej zasadzie. Duża część motocyklistów jeździ o wiele za szybko i niestety nie biorą pod uwagę faktu, że są przez trudni do zauważenia, gdyż pojawiają się "znikąd".
            Nie wiem czy tak było i tu, znając jednak życie są duże szanse na to, że właśnie to był powód wypadku.
            • Gość: ubu król Re: Umiesz czytać? IP: 80.54.202.* 14.09.09, 18:50
              a dlaczego jednocześnie zapominać o zasadzie bezpiecznego włączania sie do ruchu
              i zawracania??
              • wielki_czarownik Ależ nikt tak nie mówi! 14.09.09, 19:22
                Nie można zapominać. Problem w tym, że nie da się ustąpić pierwszeństwa komuś, kogo nie widzisz.
                • esgiee Re: Ależ nikt tak nie mówi! 15.09.09, 11:03
                  Jak nie patrzysz to nie widzisz...
                  kierowcy samochodów mają tendencję to zmiany pasa i sygnalizacja zmiany pasa w
                  momencie wykonania manewru zamiast spojrzeć w lusterko i upewnić się, że nic nie
                  jedzie tym pasem na który chce się wjechać.
                  Wystarczy obserwować jezdnie przed sobą i za sobą żeby było bezpiecznie.
                  Odpowiednie sygnalizowanie zamiaru wyjechania z miejsca postoju na jezdnie,
                  odpowiednie sprawdzenie czy na drodze na którą chce się wyjechać nic nie jedzie
                  na bank poprawiłoby bezpieczeństwo na jezdni.

                  Niestety nie wiemy jak wyglądał ten wypadek...
                  • Gość: wroclawjacek Re: Ależ nikt tak nie mówi! IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 22:07
                    > kierowcy samochodów mają tendencję to zmiany pasa i sygnalizacja zmiany pasa w
                    > momencie wykonania manewru zamiast spojrzeć w lusterko i upewnić się, że nic ni
                    > e
                    > jedzie tym pasem na który chce się wjechać.

                    To wcale nie jest groźne jeśli kierowca jedzie z maksymalną prędkością lub nawet
                    ją przekracza.
                    Groźne jest jak ten któremu zajechała drogę jedzie o 50 km szybciej od niego



                    > Odpowiednie sygnalizowanie zamiaru wyjechania z miejsca postoju na jezdnie,
                    > odpowiednie sprawdzenie czy na drodze na którą chce się wyjechać nic nie jedzie
                    > na bank poprawiłoby bezpieczeństwo na jezdni.
                    Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że zaprzeczasz sobie.
                    Jeśli za wcześnie włączysz migacz to może ci za mało czasu zostać na wykonanie
                    manewru, który potem robiony gwałtownie może rodzić zagrożenie. No ale tobie
                    chodziło zdaje się o włącznie się do ruchu a tu często bywa ze musisz się
                    włączyć choć ni widzisz czy nie zajedziesz drogi. Np jeśli stoisz poprzecznie na
                    chodniku zza dużym autem to musisz się wystawiać powoli i systematycznie

                    > Niestety nie wiemy jak wyglądał ten wypadek...
                    stety
              • Gość: wroclawjacek Re: Umiesz czytać? IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 21:55
                > a dlaczego jednocześnie zapominać o zasadzie bezpiecznego włączania sie do ruch
                > u
                > i zawracania??

                Zasada zawracania :
                Popatrz w lusterko zanim skręicisz i odpowiedno wczesniej zasygnalizuj manewr
                migaczem.

                Zasada dla motocyklisty:
                Widzisz migacz to zwolnij.
                Widzisz auto wysuwające się na jezdnie zwolnij bo nie wiadomo którym pasem pojedzie.
                Jedziesz wzdłuż szpaleru aut unikaj prawej strony o jak otworzą drzwi to
                zaliczysz patelnię.
                Patrząc na prędkościomierz myśl do ilu zredukujesz zanim się wywalisz.
                Zakłądaj ze będziesz miał czas na manewr około 2 sekund od zauważenia
                zagrożenia. Policz ile metrów przy obecnej prędkości będzie wynosić droga hamowania.
                Pamiętaj że musisz odjąć czas reakcji bo pojazdy nie jadą w tą samą stronę z
                podobna prędkością zatem zatem jak będziesz hamować to pojazd przed tobą nie
                będzie się od ciebie szybko oddalał.
                Pamiętaj ze kierowcy nie zawsze wrzucają migacz przed skręceniem lub robią to
                jednocześnie .
                Pamiętaj że w strefie martwej lusterka chowa się pół auta ale cały motocykl .
                Nigdy nie bądź pewny ze kierowca cie widzi w lusterku.
                Nigdy nie wmawiaj, że cie widział i celowo zajechał.
                Nigdy nie dziw się ze kierowca wykonał manewr gdy cię nie widział.
                Nigdy nie oskarżaj kierowcy, że wykonał manewr choć cie widział skoro jechałeś
                dużo szybciej niż on.
                Nie wykonuj gwałtownych manewrów i najlepiej zanim zaczniesz wyprzedzać zrównaj
                się z prędkością z kierowcą.



        • roland.zerek Re: Dokładnie 14.09.09, 17:24
          > Przyjmijmy, że od zerknięcia przez kierowcę w lusterko do wyjechania na drogę
          z pobocza mijają 2,5 sekundy [...]

          To taki kierowca nie powinien miec dluzej prawa jazdy!
          • wielki_czarownik Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedziałeś 14.09.09, 19:19
            Patrzysz w lusterko, wrzucasz bieg, ruszasz, wyjeżdżasz z pobocza (zajmuje to kilka metrów) i jesteś na swoim pasie. Ile minęło? 2-3 sekundy, może nawet więcej. No chyba, że ktoś trzyma auto na sprzęgle i rusza z piskiem opon.
            • Gość: kloss Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:15
              > Patrzysz w lusterko, wrzucasz bieg, ruszasz,

              No i pała. Do poprawki!
              Ciągle muszę budzić takich klaksonem. Zerknie leń śmierdzący w lusterko i
              wjeżdża pod maskę, bo o martwym polu nie słyszał.

              Lusterko to nie wszystko!! Wyrób sobie nawyk zerkania przez ramię. Nie trzeba
              wcale odkręcać głowy do tyłu, wystarczy zerknąć dosłownie w bok...
              • wielki_czarownik Lusterko asferyczne? 14.09.09, 20:21
                Słyszałeś o takim wynalazku? W moim aucie doskonale się sprawdza i nie muszę patrzeć czy ktoś jedzie z boku.
                • Gość: kloss Re: Lusterko asferyczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:25
                  > Słyszałeś o takim wynalazku? W moim aucie doskonale się sprawdza i nie muszę pa
                  > trzeć czy ktoś jedzie z boku.
                  Ok. Wierzę na słowo. Rada pozostaje aktualna dla tych, którzy nie mają lusterek
                  asferycznych. Zerkajcie przez ramię.
                  • garym Re: Lusterko asferyczne? 14.09.09, 23:04
                    wcale nie trzeba mieć lusterka asertorycznego. W zwykłym wystarczy spojrzeć
                    przez sekundę dłużej by upewnić się, że nic do martwego pola nie wjechało. A
                    niebezpieczne jest właśnie oglądanie się przez ramię
                    • Gość: Roland Re: Lusterko asferyczne? IP: *.otp.pl 15.09.09, 07:24
                      Otoz to - wiekszosc zapomina o martwym polu, ktore w niektorych lusterkach nie
                      jest male.
                      • Gość: opelman Re: Lusterko asferyczne? IP: 195.182.9.* 15.09.09, 08:42
                        Przestańcie pieprzyć o martwym polu. Dobrze ustawione lusterka
                        wsteczne zarówno te zewnętrzne jak i wewnętrzne dają sumę pola
                        widzenia do tyłu.
                        Trzeba także umieć patrzeć w lusterka wsteczne
                        • 45rtg Re: Lusterko asferyczne? 15.09.09, 09:49
                          Gość portalu: opelman napisał(a):

                          > Przestańcie pieprzyć o martwym polu. Dobrze ustawione lusterka
                          > wsteczne zarówno te zewnętrzne jak i wewnętrzne dają sumę pola
                          > widzenia do tyłu.

                          Tylko że martwe pole jest z boku, rowerzysto.
                          • Gość: wroclawjacek Re: Lusterko asferyczne? IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 22:24
                            > > Przestańcie pieprzyć o martwym polu. Dobrze ustawione lusterka
                            > > wsteczne zarówno te zewnętrzne jak i wewnętrzne dają sumę pola
                            > > widzenia do tyłu.
                            >
                            > Tylko że martwe pole jest z boku, rowerzysto.

                            Nie obrażaj rowerzystów. Ogromna wiekszosc kierowców nie wie co to martwe pole i
                            gdzie się znajduje
                        • Gość: ??? Re: Lusterko asferyczne? IP: *.lanet.net.pl 15.09.09, 10:01
                          W busie nijak się nie da. Zostają zewnętrzne. A martwe pole jest duże...
                        • Gość: krzycho Re: Lusterko asferyczne? IP: *.przeworsk.mm.pl 06.02.11, 11:42
                          w samochodach dostawczych nie ma lusterka wewnętrznego no i co mądralo ?
                  • Gość: sezon na warzywa Kierowca ma się gapić przed siebie a nie ogladać. IP: *.wr.energiapro.pl 15.09.09, 08:27
                    Kierowca powinien patrzeć się przede wszystkim przed siebie a nie
                    brać poprawkę na to czy jakiś debil na pomorskiej nie ścignie go z
                    prędkością stu kilometrów, nawet jakby kierowcy co chwila oglądali
                    się w lusterka to i tak bardzo trudno jest zauważyć gnający po
                    mieście setką motor. To jest miasto (dokładnie Wrocław, jeden z
                    najgorszych burdeli komunikacyjnych w tym kraju) a nie tor wyścigowy
                    czy niemiecka autostrada, przez korki i zakręty widoczność jest
                    cholernie ograniczona, tutaj jakakolwiek jazda ponad siedemdziesiąt
                    to hazard.
                    • 45rtg kierowca ma się nie gapić a obserwować 15.09.09, 09:48
                      Kierowca ma patrzeć RÓWNIEŻ w lusterka. Kto tego nie wie, nie
                      powinien się w ogóle pojawiać na drodze.
                      • Gość: wroclawjacek Re: kierowca ma się nie gapić a obserwować IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 22:26
                        > Kierowca ma patrzeć RÓWNIEŻ w lusterka. Kto tego nie wie, nie
                        > powinien się w ogóle pojawiać na drodze.

                        A czyt ty wiesz ze kierowcy patrz zbyt krótko w lusterka ?
                        Czy wobec tego powinieneś się pojawiać na motorze na drodze ?
                    • esgiee Re: Kierowca ma się gapić przed siebie a nie ogla 15.09.09, 11:12
                      Mama Cie nie uczyła, że nie mówi się źle o zmarłych ? Zwłaszcza, że nic się o
                      nich nie wie?
                      Kierowca samochodu ma obowiązek patrzenia się przed siebie jak i obserwowania
                      pobocza i tego co się dzieje, obok niego jak i za nim zwłaszcza przy wykonywaniu
                      manewrów.
                      Nie wiem tylko po co to pisze jak z Ciebie i tak pewnie niedzielny kierowca i
                      wątpię żebyś pojął o czym do Ciebie piszę.
                      Kierowca jadący swoim pasem nie robiący gwałtownych manewrów nie będzie nikomu
                      zagrażał i nie zrobi mu różnicy czy motocyklista minie go z prędkością 50 czy
                      100km/h.
                      • wielki_czarownik Re: Kierowca ma się gapić przed siebie a nie ogla 15.09.09, 11:20
                        esgiee napisał:


                        > Kierowca jadący swoim pasem nie robiący gwałtownych manewrów nie będzie nikomu
                        > zagrażał i nie zrobi mu różnicy czy motocyklista minie go z prędkością 50 czy
                        > 100km/h.

                        Bzdura. Tu nie chodzi o gwałtowne manewry a o widoczność. Ograniczenia prędkości są między innymi po to, aby kierowca miał czas na wykonanie manewru. Widoczność na drogach jest jak wiadomo ograniczona poprzez zakręty, drzewa, wzniesienia, budowle etc.
                        Z tego też powodu istnieją ograniczenia prędkości. Jeżeli kierowca jadący swoim pasem i chcący skręcić w lewo potrzebuje na wykonanie tego manewru ok 4 sekundy. To oznacza, że w mieście wymaga +/-60 metrów wolnej przestrzeni i powinien się upewnić, że taką ma. Dlaczego 60? Bo jadący z przepisową prędkością pojazd w ciągu 4 sekund robi ok 55 metrów. Natomiast jeżeli motocyklista pędzi 100 km/h to wówczas dystans 60 metrów zrobi w ok. 2 sekundy, czyli wyrżnie w skręcający pojazd. Ponieważ zaś w mieście stosunkowo rzadko jest realna widoczność przekraczająca te 60 metrów (budynki, ciężarówki, zakręty etc.) przeto przekraczanie prędkości to gra w rosyjską ruletkę.
                      • Gość: wroclawjacek Re: Kierowca ma się gapić przed siebie a nie ogla IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 22:35
                        > Mama Cie nie uczyła, że nie mówi się źle o zmarłych ? Zwłaszcza, że nic się o
                        > nich nie wie?
                        A gdzieś ty wyczytał ze tu ktoś źle mówi o zmarłym?


                        > Kierowca samochodu ma obowiązek patrzenia się przed siebie jak i obserwowania
                        > pobocza i tego co się dzieje, obok niego jak i za nim zwłaszcza przy wykonywani
                        > u
                        > manewrów.
                        Tzn ma obserwowac wszystko czy tylko tę stronę drogi w którą jedzie ?
                        Przyznam ze jak jade ponad 100 km/h to nie patrze za siebie głownie przed siebie.


                        > Kierowca jadący swoim pasem nie robiący gwałtownych manewrów nie będzie nikomu
                        > zagrażał
                        A robiący manewry na swoim pasie niby komuś zagraża ?

                        > i nie zrobi mu różnicy czy motocyklista minie go z prędkością 50 czy
                        > 100km/h.
                        Mi to robi różnicę i od razu dzwonię po policję.
                        Przy tej prędkości mogę nie zauważyć że mikroskopijny obiekt w lusterku nagle
                        się powiększy.
                        • Gość: gr Re: Kierowca ma się gapić przed siebie a nie ogla IP: *.ppp.eranet.pl 18.09.09, 00:46
                          Nie chciałem zabierać głosu, bo to nie jest czas na takie dywagacje i kłótnie,
                          ale patrząc w lusterka naprawdę trudno jest ocenić czy motor jadący za Tobą
                          jedzie przepisowe 50 czy 100, nawet zakładając, że przekracza prędkość trudno go
                          wyłapać we wszystkich lusterkach, bo nie mają zwyczaju jechać jednym pasem i to
                          motocykliści robią gwałtowne manewry, wcale nie mówię tego by kogoś obrazić i
                          zejdźcie już z tej kobiety, bo jej też pewnie nie jest łatwo. Wyrazy ubolewania
                          dla rodziny przede wszystkim, Was chłopaki z Solnego pozdrawiam, fajne motory,
                          fajna ekipa, bądźcie rozsądni i uważajcie. Emil spoczywaj w pokoju.
                          • rk111 Re: Kierowca ma się gapić przed siebie a nie ogla 18.09.09, 07:32
                            [*] DLA EMILA a do innych motocyklistów prośba - zwolnijcie trochę
                            bo na prawdę szkoda życia bo w starciu z kupą żelastwa jaka jest
                            samochód nie macie szans.
                    • Gość: amoa Re: Kierowca ma się gapić przed siebie a nie ogla IP: *.tktelekom.pl 15.09.09, 12:10
                      jak to przed siebie?? kretynie! włączając się do ruchu po prostu
                      wjedziesz na ulice, bo przed Toba nic nie ma?
              • tbernard Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz 15.09.09, 10:13
                Gość portalu: kloss napisał(a):

                > > Patrzysz w lusterko, wrzucasz bieg, ruszasz,
                >
                > No i pała. Do poprawki!
                > Ciągle muszę budzić takich klaksonem. Zerknie leń śmierdzący w lusterko i
                > wjeżdża pod maskę, bo o martwym polu nie słyszał.
                >
                > Lusterko to nie wszystko!! Wyrób sobie nawyk zerkania przez ramię. Nie trzeba
                > wcale odkręcać głowy do tyłu, wystarczy zerknąć dosłownie w bok...

                Tylko, że mowa o ruszaniu. Jeśli jakiś pojazd w ruchu w momencie patrzenia na
                boczne lusterko jest w martwym polu, to podczas ruszania już dawno nas
                ominął/wyprzedził. Przy zmianie pasa okej, same lusterka mogą nie wystarczyć.
                No i dobrze, że używasz klaksonu w takim momencie, czyli nie jako ktoś
                wywyższający się, tylko ostrzegający o niebezpieczeństwie. Chociaż niepokojące
                jest to "ciągle". Czyżby to oznaczało przy okazji nawyk, do ciągłego siedzenia
                komuś w martwym polu?
                • Gość: kloss Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz IP: 212.2.99.* 15.09.09, 10:51
                  O czym Ty piszesz? Jaki nawyk jazdy w martwym polu? Jedziesz środkowym pasem Kazimierza Wlk. i myślisz czy jesteś w czyimś martwym polu? Martwe pole to przede wszystkim problem zmieniającego pas.
                  • 45rtg Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz 15.09.09, 11:09
                    Tacy jak ty powodują wypadki. Martwe pole lusterek to także twój
                    problem, bo na drodze jesteście razem. Nic by ci się nie stało,
                    gdybyś pomyślał czy jesteś bezpiecznie widoczny i w razie czego
                    przesunął się kilka metrów do przodu lub do tyłu. Ale ty masz
                    kompleksy i za wszelką cenę chcesz zobaczyć jak to ten drugi
                    dostosowuje się do ciebie, choćbyś przez to zwiększał zagrożenie
                    wypadkiem.
                    • Gość: kloss Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 20:11
                      > Tacy jak ty powodują wypadki.
                      Tacy jak Ty powodują gradobicie. Tyle samo sensu.

                      Nie, nie spowodowałem żadnego wypadku/kolizji dotychczas.

                      Martwe pole lusterek to także twój
                      > problem, bo na drodze jesteście razem. Nic by ci się nie stało,
                      > gdybyś pomyślał czy jesteś bezpiecznie widoczny i w razie czego
                      > przesunął się kilka metrów do przodu lub do tyłu

                      Tak, to mój problem. Często trzeba myśleć za innych. Jeśli widzę że auto przede
                      mną na pasie obok sygnalizuje zamiar skrętu kierunkowskazem, to z reguły
                      "puszczam" go zwalniając. Ale niektórzy nie dają mi tej szansy, bo klikają
                      kierunkowskaz, zerkają w lusterko, widzą wolny pas i wjeżdżają. Wtedy trąbię. I
                      zwalniam. Nie jadę kursem kolizyjnym. Ale czasami nie masz tych kilku metrów z
                      przodu i z tyłu.

                      Ale ty masz
                      > kompleksy

                      Sam bawisz się w nauczyciela/lekarza. Wiesz, że mam kompleksy, zdiagnozowałeś to
                      po 3 postach. Brawo.

                      i za wszelką cenę chcesz zobaczyć jak to ten drugi
                      > dostosowuje się do ciebie, choćbyś przez to zwiększał zagrożenie
                      > wypadkiem.

                      Nie wiem, na jakiej podstawie wysnułeś ten wniosek. Ten drugi nie ma się
                      dostosować do mnie, tylko do przepisu, który mówi, że pierwszeństwo ma pojazd
                      jadący danym pasem - czyli ja. To on ma zmienić pas upewniając się, że jest
                      wolny i bezpiecznie wykonać manewr. Ale on wjeżdża nie widząc mnie, bo jestem w
                      jego martwym polu.

                      Rozróżniam tę sytuację (i Ty powinieneś) od takiej, kiedy ktoś sygnalizuje
                      zamiar zmiany pasa i "czai się" - wtedy wiem, że mnie widzi i czeka, aż go minę
                      lub zwolnię, wpuszczając go. I z reguły wpuszczam (upewniając się, że ten z tyłu
                      nie siedzi mi na zderzaku).

                      I ja tylko chciałbym mieć pewność, że ten zmieniający pas widzi mnie,
                      przygotowując się do manewru.
                  • tbernard Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz 15.09.09, 11:11
                    "Ciągle muszę budzić takich klaksonem. Zerknie leń śmierdzący w lusterko i wjeżdża pod maskę, bo o martwym polu nie słyszał. "

                    > O czym Ty piszesz? Jaki nawyk jazdy w martwym polu? Jedziesz środkowym pasem Ka
                    > zimierza Wlk. i myślisz czy jesteś w czyimś martwym polu? Martwe pole to przede
                    > wszystkim problem zmieniającego pas.

                    Skoro użyłeś słowa ciągle, to pomyślałem, że dość często masz takie przygody. Może jednak warto pomyśleć jadąc Kazimierza Wlk (lub drogą podobnego formatu) aby nie siedzieć komuś bez przerwy w martwym polu. Może i z formalnego punktu widzenia to problem tego zmieniającego pas ale skoro trąbisz, to jednak też nie jest Ci to obojętne.
                    Chyba, że to ciągle było nieco wyolbrzymione.
                    • Gość: kloss Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 19:57
                      Oczywiście, zamiast "ciągle" powinno być "dość często". Mam wrażenie, że
                      większość obudzonych klaksonem nie ma pojęcia o "martwym polu".

                      Pomysł jazdy tak, by nie znaleźć się w czyimś martwym polu jest kuriozalny (i
                      niewykonalny). Poruszam się w godzinach szczytu (przed 8.00 i po 16.00) i taka
                      jazda wymaga "oczu dookoła głowy" a hamowanie i przyspieszanie wynika z innych
                      powodów niż unikanie martwego pola.

                      Ktoś powyżej zwrócił uwagę, że zerkanie przez ramię jest gorsze - tak, jeśli
                      obracasz łeb, by spojrzeć do tyłu przez tylną szybę. Ale wystarczy przenieść
                      wzrok z lusterka w bok, lekko skręcając głowę.

                      W bok.
                      • tbernard Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz 16.09.09, 08:47
                        Poruszam się w podobnych godzinach i mam odczucie, że nie jest to aż takie częste zjawisko, chociaż czasem się zdarza. Tak więc z tym często nieco przesadzasz. Prawdą jest, że w godzinach szczytowych jest po prostu gęsto i przez to mamy jedną wielką mieszaninę uprzejmości, cwaniactwa nastawionego tylko na branie (lub po prostu wymuszanie) uprzejmości a przepisy formalne schodzą na plan dalszy.
                        Odnośnie martwego pola, to nie chodzi o to aby panicznie unikać wjechania tam komuś lecz aby nie siedzieć tam bez przerwy. To jest różnica.
              • Gość: wroclawjacek Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 22:21
                > > Patrzysz w lusterko, wrzucasz bieg, ruszasz,
                >
                > No i pała. Do poprawki!

                co z tego ze pała jak tak ogromna wiekszosc jezdzi


                > Ciągle muszę budzić takich klaksonem. Zerknie leń śmierdzący w lusterko i
                > wjeżdża pod maskę, bo o martwym polu nie słyszał.
                A ilu kierowców umie powiedzieć co to martwe pole ?
                Ilu motocyklistów wie, że kierowcy często patrzą tylko w lusterko i to zbyt krótko ?
            • Gość: Roland Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz IP: *.as.kn.pl 14.09.09, 20:36
              Bzdura. Ruszając patrzysz w lusterko albo oddaj prawko... To wystarczy żeby
              uniknąć 90% groźnych sytuacji... A jeśli ktoś jedzie bardzo szybko to wtedy i
              tak nie ma bata... No chyba że miecio S-klass z systemem wykrywania kursu
              kolizyjnego... ale to nie ta bajka i nie te pieniądze...
              • wielki_czarownik Jednak czytać nie umiesz 14.09.09, 20:47
                Powoli jeszcze raz spróbuj.
                Na początku manewru patrzysz w lusterko, ale potem patrzysz do przodu, żeby czasami nie zjechać na przeciwny pas ruchu ani nie stuknąć kogoś, kto może znaleźć się przed autem.
                Potem taki "miszcz" lusterek wyjeżdża, gapi się w lusterko i wpada pod auto jadące z przeciwka, bo tak się patrzył czy komuś drogi nie zajedzie aż w końcu zjechał ze swojego pasa i wpadł na czołówkę z innym pojazdem.
                • Gość: kalafior Re: Jednak czytać nie umiesz IP: *.173.27.111.tesatnet.pl 15.09.09, 04:45
                  co za bzdura !!!
                  Patrzysz w lusterko i JEDNOCZEŚNIE ruszasz (włączasz bieg i
                  wjeżdżasz, aby wykonać manewr nawracania). To nic trudnego,
                  gwarantuję Ci. Kątem oka obserwujesz co dzieje się z przodu, ale
                  główną uwagę skupiasz na lusterku. Pamiętaj jeszcze raz, zjeżdżasz w
                  lewo, aby wykonać manewr nawracania. Jak chcesz patrzeć do przodu i
                  jednocześnie nawracać? Przecież, aby nawrócić z przodu musiasz mieć
                  wolne miejsce i jak je masz - patrząc w lusterko zjeżdżasz z pobocza
                  i nawracasz
                  • wielki_czarownik Re: Jednak czytać nie umiesz 15.09.09, 10:52
                    Gość portalu: kalafior napisał(a):

                    > co za bzdura !!!
                    > Patrzysz w lusterko i JEDNOCZEŚNIE ruszasz (włączasz bieg i
                    > wjeżdżasz, aby wykonać manewr nawracania). To nic trudnego,
                    > gwarantuję Ci. Kątem oka obserwujesz co dzieje się z przodu, ale
                    > główną uwagę skupiasz na lusterku.

                    Chyba mamy różną wizję zawracania. Po co ciągle patrzeć w lusterko jadąc do przodu?
                    - stoisz na poboczu;
                    - patrzysz w lusterko
                    - widzisz, że pusto;
                    - ruszasz;
                    - patrzysz do przodu;
                    - ostro skręcasz w lewo (jednocześnie z ruszaniem);
                    - pilnujesz, żeby nie stuknąć nikogo jadącego z przeciwka ani nie wjechać na chodnik czy do rowu po przeciwnej stronie;
                    - zawróciłeś.


                    Pamiętaj jeszcze raz, zjeżdżasz w
                    > lewo, aby wykonać manewr nawracania. Jak chcesz patrzeć do przodu i
                    > jednocześnie nawracać? Przecież, aby nawrócić z przodu musiasz mieć
                    > wolne miejsce i jak je masz - patrząc w lusterko zjeżdżasz z pobocza
                    > i nawracasz

                    No ale musisz patrzeć do przodu czy czasami z przodu nikt nie wyskoczy, czy nie wlecisz do rowu bo drugiej stronie szosy, czy nie wpadniesz na latarnię itp. Stałe patrzenie w lusterka podczas jazdy do przodu to średni pomysł.
                    • Gość: kalafior Re: Jednak czytać nie umiesz IP: *.173.27.111.tesatnet.pl 16.09.09, 10:30
                      No to chyba się dogadaliśmy. Ale ja nie napisałem, żeby stale
                      patrzeć w lusterko, bo to... rzeczywiście sredni pomysł. Co nie
                      znaczy, żeby w nie w ogóle nie patrzeć.
                      pzdr
                • Gość: Roland Re: Jednak czytać nie umiesz IP: *.otp.pl 15.09.09, 07:22
                  Oddaj prawo jazdy JAK NAJSZYBCIEJ
                  • 45rtg Re: Jednak czytać nie umiesz 15.09.09, 12:02
                    Ale czemu, przecież dobrze napisał jak trzeba się włączać do ruchu.
                    • Gość: Roland Re: Jednak czytać nie umiesz IP: *.otp.pl 15.09.09, 12:47
                      Jesli prze 2, 3 sekundy nie panuje nad sytuacja podczas tej czynnosci to nie
                      zgadzam sie na jezdzenie po tych samych drogach (publicznych) co on...
                      • 45rtg Re: Jednak czytać nie umiesz 15.09.09, 12:51
                        Jeżeli ktoś tu nie panuje to chyba Ty nad czytanym tekstem.
                        Czarownik napisał że patrzy w lusterko, jak jest wolna droga to
                        rusza patrząc w przód. Całość takiego manewru rzeczywiście zajmuje 2-
                        3 sekundy. Co Ci tu nie pasuje?
                        • Gość: Roland Re: Jednak czytać nie umiesz IP: *.otp.pl 15.09.09, 13:32
                          Nie pasuje mi to, ze podczas ruszania ma problem z kontrolowanie tego co dzieje
                          sie z tylu (w lusterku - zwykle bocznym). Patrzy w nie po czym zadowolony sunie
                          do przodu - ale juz w tym momencie nie panuje nad tylem.

                          Stawiam, ze taki scenariusz mogl miec miejsce w opisanej sytuacji. Wyjezdzajac
                          (wlaczajac sie do ruchu) zajezdza pieknie droge i bec... wystarczy ze
                          motocyklista jechal ze srednia predkoscia (nie wierzmy kierowcom ktorzy mowia ze
                          jada przepisowo; zwlaszcza we Wroclawiu takich nie ma).

                          Pytanie jeszcze w ilu jeszcze sytuacjach taka osoba moze miec problemy z
                          podzielnoscia uwagi.
                          • 45rtg Re: Jednak czytać nie umiesz 15.09.09, 13:55
                            Gość portalu: Roland napisał(a):

                            > Nie pasuje mi to, ze podczas ruszania ma problem z kontrolowanie
                            tego co dzieje
                            > sie z tylu (w lusterku - zwykle bocznym). Patrzy w nie po czym
                            zadowolony sunie
                            > do przodu - ale juz w tym momencie nie panuje nad tylem.

                            Bzdury gadasz. Jeżeli sprawdzi w lusterkach i zobaczy że ma za sobą
                            wolną drogę to powinien się skupić na patrzeniu do przodu, bo tam
                            porusza się jego samochód. Patrzeć bez przerwy do tyłu przy
                            włączaniu się do ruchu może tylko idiota, bo nawet jeżeli coś w tych
                            lusterkach w połowie manewru zobaczy to i tak mu to nie pomoże. A
                            może oczekujesz że w takiej sytuacji kierowca ma dać po garach i na
                            ślepo ruszyć do przodu?
            • Gość: Driver Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz IP: *.mas.abpl.pl 14.09.09, 20:39

              wielki_czarownik napisał:

              > Patrzysz w lusterko, wrzucasz bieg, ruszasz, wyjeżdżasz z pobocza
              > (zajmuje to kilka metrów) i jesteś na swoim pasie. Ile minęło?
              > 2-3 sekundy, może nawet więcej. No chyba, że ktoś trzyma auto na
              > sprzęgle i rusza z piskiem opon.

              Czarownik, jeździsz jak ostatnia P I Z D A, ja jak sie włączam z pobocza to cały czas sie gapie w lusterko, za te twoje "2-3 sekundy, może nawet więcej" powinni ci zabrać uprawnienia. Po to one są żeby z nich korzystać.
              • wielki_czarownik Chwila moment 14.09.09, 20:44
                Skoro cały czas patrzysz się w lusterko, to skąd wiesz, że już zjechałeś z pobocza i że nie wjeżdżasz na przeciwny pas ruchu? Przecież patrzysz się w lusterko, a nie do przodu!
                • Gość: kalafior Re: Chwila moment IP: *.173.27.111.tesatnet.pl 15.09.09, 04:48
                  po prostu w momencie zjeżdzania przestajesz się w nie gapić. Nie
                  chciał bym Cię spotkać na drodze
                  • tbernard Re: Chwila moment 15.09.09, 10:38
                    Gość portalu: kalafior napisał(a):

                    > po prostu w momencie zjeżdzania przestajesz się w nie gapić. Nie
                    > chciał bym Cię spotkać na drodze

                    A chciałbyś aby Twoje dziecko przechodziło przez jezdnię w momencie gdy rusza ktoś gapiący się w lusterko? Przecież auto nie jechało w momencie podjęcia decyzji przez dziecko, że przechodzić można, więc decyzja nie była błędna.
                    Patrzenie w lusterko podczas włączania się do ruchu jest potrzebne do podjęcia decyzji o ruszeniu. Niedopuszczalne jest aby ruszyć bez upewnienia się, że W TYM MOMENCIE (a nie przed spojrzeniem w lusterko) jest czysto przed pojazdem.
                    • wielki_czarownik Re: Chwila moment 15.09.09, 10:56
                      Obawiam się, że mówisz do ściany. Albo są to gimnazjaliści, którzy nigdy nie jechali samochodem, albo funkcjonalni analfabeci, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
                      Ewentualnie to ten mistrz kierownicy, który kilka miesięcy temu tak się gapił w lusterka zjeżdżając z pobocza Obornickiej aż przywalił przodem w słupek.
                      • Gość: kalafior Re: Chwila moment IP: *.173.27.111.tesatnet.pl 16.09.09, 10:39
                        Kolego, nie jestem gimnazjalistą ale, ktoś tu już na tym forum
                        napisał, i coraz bardziej swoimi dywagacjami utwierdzasz mnie w tym
                        przekonaniu, że jeżdzisz jak P I Z D A.
                        Jeszcze raz
                        pzdr
                        • Gość: gość Re: Chwila moment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 11:38
                          Ja jeździłem nie raz tą drogą na moto i mozna tam spokojnie odwinąc manete. dajcie sobie spokój. KAżdy fan dwóch kółek jak ma prostą ciśnie do odcięcia, czy na jednym kole (legnicka, grabiszyńska, korona, trzebnicka, i mógłbym tak wymieniać bez końca, tylko po co?). Takie trasy są po to dla motocyklistów, aby poczuć adrenalinę. Nie wierze, że ktos kupuje ścigacza aby jezdzić 40 czy 50. Czytałem wszystie posty. JAk ktoś nie czytał to nie widział wiadomości w której, ktoś sie wypowiadał, że kierowca też jest motocyklistą. Współczuję bliskim Emila oraz gościowi, który siedział w Audi. Osobiście jeżdżę i na moto i furą... nie chciałbym nigdy być w takiej sytuacji. Bo to tak jakbyś brał udział w smierci kolegi po fachu :(
              • Gość: kloss Re: Czytać nie umiesz czy w samochodzie nie siedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:49
                ja jak sie włączam z pobocza to cał
                > y czas sie gapie w lusterko, za te twoje "2-3 sekundy, może nawet więcej" powin
                > ni ci zabrać uprawnienia.

                Tobie powinni zabrać, zanim zabierzesz ze sobą z pobocza pieszego...
          • Gość: wroclawjacek Re: Dokładnie to tylko auto widać IP: *.e-wro.net.pl 16.09.09, 22:12
            > > Przyjmijmy, że od zerknięcia przez kierowcę w lusterko do wyjechania na d
            > rogę
            > z pobocza mijają 2,5 sekundy [...]
            >
            > To taki kierowca nie powinien mieć dłużej prawa jazdy!
            To ty wpół sekundy zjeżdżasz z chodnika ?
            Wiesz że po popatrzeniu w lusterko i po ruszeniu pojazd tak się ustawia ze
            dalsze patrzenie w lusterko pokazuje chodnik za autem ?
        • Gość: kostek Re: Dokładnie IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.09, 18:30
          Zapraszam do Poznania wszystkich tych chętnych którzy twierdzą, że leciał 150
          albo 200. Dostaniecie mój motocykl i proszę, jazda 150, 200 przez miasto!!!
          Kretyni, bo tylko tak was mogę nazwać, nikt tyle przez miasto jechać nie będzie,
          bo po prostu się nie da!!!!!!!

          A jak czytam takie gadanie, że gdyby jechał tyle ile przepisy mówią to by się
          zatrzymał, gó... prawda!!! Mógł jechać nawet i 30/h, jak mu wyjechał 1m przed
          maską i uderzył w słupek boczny, to i tak śmierć na miejscu.

          Przestańcie powielać kretyńskie stereotypy, winny jest kierowca samochodu, za
          wymuszenie pierwszeństwa i tylko nasza - motocyklistów - uwaga i rozwaga na
          drodze powoduje, że ginie nas tak mało, bo kierowcy samochodów wymuszają
          pierwszeństwo na drodze nieustannie, spiesząc się.
          Widziałem taki rysunek ostatnio, motocyklista - 110km/h -> wariat, kierowca
          samochodu - 150km/h -> spieszę się. Jakże prawdziwe.
          • Gość: ggg Re: Dokładnie IP: *.e-wro.net.pl 14.09.09, 19:58
            Gość portalu: kostek napisał(a):
            > Zapraszam do Poznania wszystkich tych chętnych którzy twierdzą, że
            leciał 150
            > albo 200. Dostaniecie mój motocykl i proszę, jazda 150, 200 przez
            miasto!!!

            We Wrocławiu nie ma z tym problemu. Jest sporo takich miejsc, ja
            bywam czasem na Maślicach i gwarantuję, że nie ma godziny, w której
            nie spotka się motocyklistów pędzących 150/h, na Legnickiej czyli
            tuż przy centrum, w nocy rajdy są już stałym elementem.
            Sołtysowicka czy poprzeczna, gdzie wydarzył się wypadek, to nie jest
            centrum Wrocławia. Zamiast pisać bzdury zajrzyj do mapy.
            A czyja to była wina ? Na podstawie tego, co napisane, nie da się
            powiedzieć. Każda ze stron mogła być winną.
            • Gość: kostek Re: Dokładnie IP: *.centertel.pl 15.09.09, 14:47
              Na jakiej podstawie oceniasz te prędkości? Zapewne tak jak każdy
              człowiek słuchu i wzroku. Gwarantuje ci, że się mylisz, a motocykliści
              którzy cię mijają nie jadą szybciej niż 10-20km/h niż ty. Jeżeli
              mówisz, że latają po 150, ty latasz po mieści 130. W tym wypadku
              zagrożenie jakie stwarzasz jest nieporównywalnie większe od nich.

              Naprawdę Panie i Panowie, spróbujcie w przejechać się motocyklem nawet
              na takiej drodze krajowej 150/h, zanim znowu zaczniecie pisać głupoty.
          • Gość: czterokołowiec Re: Dokładnie IP: *.magma-net.pl 14.09.09, 21:59
            Kostek, gdybym dziś we wrocku nie patrzył w lusterko ( prawe ) przy
            skręcie w prawo!!! to zabrałbym na łono Abrahama Twojego kolegę
            wyprzedzającego mnie motorkiem po prawej stronie....pozdrawiam.
            • Gość: kostek Re: Dokładnie IP: *.centertel.pl 15.09.09, 14:53
              Bardzo się cieszę, że to zrobiłeś, może wyciągnie wnioski i zwróci
              uwagę na twój kierunkowskaz, a może ty włączysz go odpowiednio
              wcześniej, przecież to nie wstyd.

              Znowu, gdybym wczoraj przed skrzyżowaniem w Poznaniu (sorki za krótko
              tam mieszkam i nie znam nazw ulic), nie zwolnił z 50 do 30, to twój
              kolega w samochodzie by mnie zabrał na lewoskręcie, mimo, że jechałem
              na zielonym.

              Takich sytuacji jest masa, na motocyklu zdażają się często, za
              często, bo kierowcy samochodów na drodze chcą widzieć tylko samochody
              i tylko ich wypatrują, nie mają czasu dłużej patrzeć przed siebie.
    • zat4ra Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 17:08
      >Lusterka w samochodzie są elementem ozdobnym ;)

      Jakze zalosnym durniem trzeba byc, by wiadomosc o tragedi i smierci
      czlowieka okraszac kretynskim, pseudodowcipnym komentarzem, glupkowato sie przy tym usmiechajac smileyem.
    • Gość: pozdrawiam Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 17:19
      Tak samo jak ograniczenia prędkości dla motocyklistów.
    • essimoza Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 17:52
      "Motocyklista jechał motorem marki Suzuki od strony ulicy Sołtysowickiej.
      Przed nim jechał samochód osobowy.

      Kierowca samochodu zjechał na pobocze i chciał zawrócić. W tym momencie
      nadjechał motocykl, którego kierowca widząc manewr próbował się ratować i
      położyć motocykl - mówi asp. Kamil Rynkiewicz z zespołu prasowego Komendy
      Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Niestety przy położeniu motocyklu kierujący
      nim mężczyzna uderzył głową w drzwi audi.

      Motocyklista zginął na miejscu.Policja bada przyczyny wypadku."

      http://www.mmwroclaw.pl/5881/2009/9/14/smierc-motocyklisty-na-psim-polu?districtChanged=true
      • Gość: pp Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 19:11
        Z tego opisu wygląda, że motocyklista próbował wyprzedzić samochód, którego
        kierowca postanowił nagle zawrócić. Gdyby zachował bezpieczny odstęp i jechał z
        bezpieczną prędkością (tam wolno chyba 50), nie musiałby się uciekać do
        kładzenia motocykla, tylko by normalnie zahamował. Sądzę z tego krótkiego
        policyjnego opisu, że wina jest po obu stronach (kierowca osobowego nie zachował
        ostrożności przy zawracaniu, motocyklista jak wyżej).

        Szkoda młodego człowieka.

        Na marginesie - podobny wypadek przeżył kilka lat temu w Austrii jeden z
        najsławniejszych narciarzy Hermann Maier. Wyprzedzał na motorze ludzi jadących
        Mercedesem, którzy skręcali w lewo w boczną uliczkę. I też raczej nie jechał
        wolno. Wiele lat trwała rehabilitacja.
    • Gość: Skrajna Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 18:15
      Dobrze,że ten 'dawca nerek' nikogo przy okazji nie zabił.Ostanio
      ul.Skrajną nabuzowany motocyklista też pędził Skrajną - miejscami
      ograniczoną do 30 km. Nic sobie z przepisów nie robią i giną jak
      muchy...
      • essimoza Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 18:23
        W tym wypadku twoja wypowiedź może być bardzo nie na miejscu - niewykluczone, że
        to kierowca samochodu zawinił, wykonując manewr zawracania i zajeżdżając tym
        sposobem jadącemu za nim motocykliście drogę. Choć nie wiadomo z jaką prędkością
        jechał motocyklista. Nie oceniaj i nie wypowiadaj się pogardą, dopóki nie
        poznasz faktów.
        • Gość: blecharz Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 18:31
          Przy 50km/h ciezko o smierc.
          To oczywiste ze tu bylo duzo za duzo.
          • Gość: xj Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.range86-148.btcentralplus.com 14.09.09, 18:42
            kark mozna zlamac spadajac z hustawki
            • Gość: motocyklistka Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.09.09, 20:56
              to nie predkosc zabija! jeden niefortunny upadek przy niewielkiej predkosci, a
              moze sie zakonczyc sie tragedia. zal sie robi czytajac niektore glupoty!
          • essimoza Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 18:42
            Gość portalu: blecharz napisał(a):

            > Przy 50km/h ciezko o smierc.
            > To oczywiste ze tu bylo duzo za duzo.

            Przy 50km/h bardzo łatwo o śmierć, nawet w samochodzie (wystarczy nie mieć
            zapiętych pasów i wylatuje się przez szybę, lub nie mieć zagłówka i pękają kręgi
            szyjne) a co dopiero na motorze. Ponoć głowa człowieka przy zderzeniu z
            prędkością 50km/h waży prawie 400 kg! Motocyklista uderzył głową w boczne drzwi
            samochodu, nawet gdyby jechał 40 - 50 km/h w takiej sytuacji jedynie cudem
            mógłby przeżyć.
      • Gość: popej Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:45
        Też nie przepadam za motocyklistami ale...

        ...pozdrawiam pana kierowcę z PKS Jelenia Góra, który dzisiaj na DK nr 5 po
        zjeździe z A4 w kierunku na Jelenią Górę wyprzedzał autobusem z pasażerami
        wszystkich jak leci; ja minąłem go dopiero, jak zjechał na przystanek; za to od
        dogonił mnie i wyprzedził w Strzegomiu, w terenie zabudowanym.

        Gratuluję wyobraźni i odpowiedzialności.
    • Gość: furora speed kills: IP: *.magma-net.pl 14.09.09, 19:29
      www.seiyaku.com/images/cross/speed-kills-big.png
      ['] R.I.P.
      • Gość: furora Re: speed kills: IP: *.magma-net.pl 14.09.09, 19:31
        www.seiyaku.com/images/cross/speed-kills-big.png
        • Gość: gryzelda Re: speed kills: IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 19:47
          mądrze napisał ktoś przede mną, że niesmaczne są te żarciki, w sytuacji, gdy
          chłopak nie żyje!
          facet w audi wiedział, że jest większy i lepiej opancerzony i nie uznał za
          stosowne zachować się zgodnie z przepisami lub dokładnie przeanalizować
          sytuację. Co on będzie się motorem przejmował nie?
          Zawracanie, być może bardzo szybko, z piskiem opon...niech inni uważają!
          a btw bardzo częste jest otwieranie drzwi, taki żarcik samochodziarzy wobec
          motocyklistów...
          • Gość: szpak Re: speed kills: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:17
            > facet w audi

            oni już tak mają, to bardzo charakterystyczna grupa, jak ci w bmw...
            • Gość: marlena Re: speed kills: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:03
              drogi szpaku, jakis kompleks? pan z audi kobiete ci odbil kiedys, a moze po
              prostu wkurzasz sie na nich ilekroc mijaja cie w twoim lanosie? nie generalizuj,
              bo to zenada. facet w audi, kobieta w audi - co za roznica? mam audi, na ktore
              ciezko i uczciwie zapracowalam, w zyciu dostalam raptem 2 mandaty za blahostki,
              nigdy nie bralam w udzialu w niebezpiecznej sytuacji na drodze, a uwierz mi, ze
              jezdze duzo, nie "jak baba", a moj samochod ma moc o wiele wieksza, niz na co
              dzien pozwalam sobie wykorzystywac. wiec spasuj, szaraczku, bo mit dorobkiewicza
              i buraka w naszym kraju juz chyba tylko takim, jak ty pozostaje aktualny.
              • Gość: szpak Re: speed kills: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:22

                > drogi szpaku, jakis kompleks? pan z audi kobiete ci odbil kiedys, a moze po
                > prostu wkurzasz sie na nich ilekroc mijaja cie w twoim lanosie? nie generalizuj
                > ,
                > bo to zenada. facet w audi, kobieta w audi - co za roznica? mam audi, na ktore
                > ciezko i uczciwie zapracowalam, w zyciu dostalam raptem 2 mandaty za blahostki,
                > nigdy nie bralam w udzialu w niebezpiecznej sytuacji na drodze, a uwierz mi, ze
                > jezdze duzo, nie "jak baba", a moj samochod ma moc o wiele wieksza, niz na co
                > dzien pozwalam sobie wykorzystywac. wiec spasuj, szaraczku, bo mit dorobkiewicz
                > a
                > i buraka w naszym kraju juz chyba tylko takim, jak ty pozostaje aktualny.

                A nie mówiłem?
                • Gość: marlena Re: speed kills: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:30
                  nie, nie mówiłeś.

                  mówiłeś o "facecie z audi". przeczytałeś chociaż mój post i odmianę czasownika,
                  czy tylko podpaliłeś się reakcją na swoje zaczepki? skomentuję, bo mam czas. i
                  nudzi mnie juz pokutowanie za pewne dobra luksusowe, ktorych to posiadaczom
                  przypisuje sie u nas etykiete prostaka i mistrza prostej, co to sie tylko w
                  swoim bmw5 rocznik '91 skladanym z 3 innych na wiejskiej drodze rozpedzic potrafi.

                  nie wrzucajcie nas, prosze, do jednego worka.
                  • Gość: szpak Re: speed kills: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 06:17
                    Uderz w stół, a nożyce się odezwą...

                    Właśnie na tym polega problem, że Wy, w swych "luksusowych dobrach" gardzicie
                    kierowcami lanosów.

                    Wasza godność nie zniesie tego, żeby jechać za lanosem. Wy musicie być pierwsi,
                    bo Was stać na audi, bo jesteście lepsi...

                    To musicie sobie i innym udowodnić.
                    • 45rtg Re: speed kills: 15.09.09, 13:08
                      Żałosny jesteś. Nie, nie jeżdżę Audi. Mam starego Passata.
    • paolmora Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 20:19
      Emil [*]... bedzie nam Ciebie brakowalo... co za glupi kierowca...dożywocie
      dla niego!! jak mogl tak glupio zrobic... zabrał nam świetnego
      kolege!!!!!!!!!!! spoczywaj w pokoju :((((((((
      • Gość: od Ciebie o krok Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.09.09, 20:37
        próbował się ratować...:(
        zawsze pozostaniesz w Naszych sercach..[*]
        że motocyklista nie zawsze znaczy, wariat...
        co do innych ironicznych i bezlistosnych komentarzy...uderzenie w głowę wcale nie musiało skutkować ogromną prędkością...co do kierowcy audi powinien dostać to na co zasłużył a ten widok nigdy już nie zniknie sprzed jego oczu...na drugi raz pomyśli zanim wykona tak bezmyślny manewr...
        • Gość: essimoza Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.as.kn.pl 14.09.09, 20:59
          Po pierwsze to ja pisałam komentarz o uderzeniu w głowę i prędkości i nie
          uważam, żeby był bezlitosny ani nawet ironiczny. Przeczytaj jeszcze raz ze
          zrozumieniem. To nie boli.
          Po drugie przeczytaj ze zrozumieniem to co sam napisałeś:

          Gość portalu: od Ciebie o krok napisał(a):
          >uderzenie w głowę wcale nie musiało skutkować ogromną prędkością...

          ... i zastanów się, czy to ma sens;P

          • Gość: ODCOK Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.09.09, 21:12
            moglaś pisać...czepiasz się o sens, niektórym ciężko uwierzyć w to co się stało szczególnie kiedy ta osoba była kimś bliskim...ciężko też o jakąś sensowną odpowiedź kiedy człowiekiem targają emocje ale możesz tego nie rozumieć przecież Ty dodałas informacje na temat prędkości i drzwi suuuper normalnie jesteś taka wyrachowana i dokładna...byłaś na miejscu i chcesz podać jak najwięcej szczegółów tylko nie wiem czy Ci współczuć czy zazdrościć tej ''dokładności''
            • Gość: essimoza Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.as.kn.pl 14.09.09, 21:26
              Jak kimś targają emocje z powodu śmierci bliskiej osoby to nie wchodzi na forum
              i nie pisze nonsensów.

              Co do mojego "wyrachowanego"(lol) posta: podałam te dane,żeby uświadomić
              wszystkim, którzy zaczęli w tym wątku negatywnie wypowiadać się o
              motocyklistach, że nawet jadąc z niewielką prędkością, przy takim zderzeniu
              można zginąć. Innymi słowy stanęłam w obronie zmarłego motocyklisty, którego
              większość z góry negatywnie oceniła twierdząc, że wariat, że pewnie jechał 200
              km/h. Jeżeli dostrzegasz we mnie osobę wyrachowaną to albo nie wiesz co
              to słowo znaczy, albo rozumujesz w dziwny dla mnie sposób.

              Jak chcesz możesz mi współczuć czego ci się zapragnie. Oby jak najwięcej osób
              potrafiło współczuć.
              • Gość: odcok Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.09.09, 21:36
                przekomarzanie z Toba byloby bezsensem pasuje_____________________
      • 45rtg A czym on jechał? 15.09.09, 09:57
        Czym jechał ten motocyklista?
    • Gość: Konrad Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.as.kn.pl 14.09.09, 21:16
      Prędkościomierz w motorze jest elementem ozdobnym ;)

      embriao napisał:

      > Lusterka w samochodzie są elementem ozdobnym ;)
    • Gość: rrk Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 14.09.09, 21:16
      nie jeżdże motorem tylko skuterem. v-max ok 50 km/h. a i tak idiota w czerwonym eskorcie dzis na krzyzówce powstańców ze swobodną wyjechał mi wprost pod koła zmieniajac pas. i jestem przekonany ze mnie widział. ale co sie bedzie przejmował czyms na dwóch kołach.
      na szczescie refleks i hamulce jeszcze daja rade. choc zatrzymałem sie 20 cm od niego.
      a najbardziej mnie wkurza ze taki idiota robi opinie innym kierowcom aut, z których wiekszosc jest sensowna i uprzejma. sam jak prowadze auto to zwracam szczególną uwage na rowery i motory.
      ale zawsze znajdzie sie zakompleksiony, sfrustrowany kretyn , który jest panem swiata i którego myslenie boli.

      a bliskim ofiary moge tylko wyrazic wyrazy współczucia.

      ---
      Panie, miej go w opiece ...
      • Gość: [*] Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.171.198.151.static.crowley.pl 14.09.09, 22:26
        Po ch.j komentujecie skoro tego nie widzieliscie najlepiej napisac , ze
        zapierdzielal a nawet nie wiecie jak to bylo ... wyprzedzal bo ludzie stali w
        korku a nie jego wina , ze baba sobie w nie dozwolonym miejscu zaczela zawracac
        nie patrzac w lusterku i nie mozna powiedziec , ze zobaczyla w lusterko skoro
        nie jechal z zajebista predkoscia ... dac babsztylom prawko i tyle ... pomyslcie
        o jego rodzinie bo tak ch....owo komentujecie a gdyby to byla wasza rodzina to
        odrazu cisza z waszej strony by byla a nie pisanie na forum
        • wielki_czarownik Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 22:47
          Skoro wyprzedzał, to kobieta mogła go nie zauważyć, bo był schowany za innym autem, albo też nie przypuszczała że ktoś w korku będzie wyprzedzał.
    • stinger47 gazu gazu gazu 14.09.09, 22:14
      Na 100% motocyklista jechal z predkoscia dozwolona. jak wszyscy
      motocyklisci
      • Gość: alexiel Re: gazu gazu gazu IP: *.greenlan.pl 15.09.09, 08:50
        jeździł motocyklem i to oznacza, że łamał wszystkie przepisy? Że jeździł zawsze
        z prędkością większą niż 100km/h?

        Daj sobie spokój z takimi nędznymi komentarzami. Każdy motocyklista jeździ jak
        wariat? Czemu nie piszesz takich komentarzy gdy pijany kierowca samochodu zabije
        dzieci na przystanku?

        Śmieszne to jest...

        Ja noszę gorset bo jakiś głupi kierowca bmw jechał po pijaku i zajechał mi
        drogę. Też się położyłem, a dlaczego? Motocykl nie hamuje tak jak auto, nie ma
        takiej możliwości skrętu od uniknięcia wypadku. Uratowała mnie to, że jechałem
        40km/h. Na Krzykach w kierunku na Bielany.

        każdy broni kierowców samochodów i ludków, którzy nie mogą spać w nocy...
        • 45rtg Re: gazu gazu gazu 15.09.09, 09:59
          Przy 40 km/h nie umiałeś wyhamować i musiałeś się przewrócić? Ech,
          ci miszczowie prostej...
        • troll_koronny Re: gazu gazu gazu 15.09.09, 10:31
          Gość portalu: alexiel napisał(a):

          > każdy broni kierowców samochodów i ludków, którzy nie mogą spać w nocy...

          Przepraszam, a co masz do ludzi ktorzy przez ryczace silniki zdezelowanych,
          tjuningowanych wiejskich maszyn, nie moga sie wyspac w nocy?
      • Gość: rtewr Re: gazu gazu gazu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.09.09, 22:08
        a ty za pewne masz dziurawe skarpety, jak wszyscy wszechwiedzacy... za pewne
        masz tez brudne nogi, bo z powodu zdobywania wszechwiedzy nie masz kiedy ich umyc.

        Do ciebie i wszystkich cwaniakow ktorzy poza mpk i rowerem niczym innym nie
        jezdzili - o zmarlym mowi sie dobrze albo wcale. Zginal mlody czlowiek -
        niezaleznie z czyjej winy - jego smierc nalezy uszanowac, a nie wieszac na nim
        co popadnie - bo jechal motorem. Byl czyims dzieckiem, osoba bliska dla innych -
        wiec laskawie ruszcie resztki tego co wam w glowach pozostawalo i spojrzcie
        czasem inna perspektywa niz tylko z czubka wlasnego zasmarkanego nosa. Ludzie -
        opamietajcie ze sie wreszcie, bo poziom intelektualny tego narodu siega drugiego
        dna.
    • zx6rninja Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 22:23
      ...zginął robiąc to co kochał!!!!Emil zawsze będziesz obecny w naszych
      wspomnieniach.Do zobaczenia brachu...ekipa z solnego
    • lk1982 Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 22:29
      Niestety niewielkiej prędkości trzeba, by stracić życie w wyniku urazu głowy
      lub kręgosłupa. Zobaczcie jaką nawierzchnię ma Poprzeczna, potem róbcie debaty
      na temat prędkości. Poza tym motocyklista nie mógł jechać wiele szybciej, niż
      samo Audi, a to zjeżdżało na pobocze. Wiele kmh tam nie było...
    • marczolinio Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 22:30
      i dobrze mu tak, jezdza jak debile po legnickiej/lotniczej, ze ich w nocy na
      drzewieckiego slysze. jednego mniej
      • troll_koronny Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 22:36
        Burak i prymityw z Ciebie.
      • Gość: Krecik Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:59
        Szma.. jebnij sie w lep wina konserwy byla !! to jak my jezdzimy
        niema nic do tego ...
      • Gość: słki Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:59
        powiedz to na naszym osiedlu a osobiscie sie z Toba spotkam...
        • Gość: de4th Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: 78.8.139.* 16.09.09, 23:11
          Jakiś ty kuwwa groźny. S p ie rdalaj!!
          • Gość: [*] Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 08:48
            uwazaj...
      • Gość: brak slow Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.09.09, 23:02
        palancie nie masz serca!!!
        jednego mniej?
        znales Go w ogole?
        dlaczego tarktujesz go jak ogol?
        bo wszyscy... skad wiesz ze on taki byl?
      • Gość: [*] Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 23:03
        nie wiesz człowieku co mówisz! to nie była jego wina!! wez sie
        najpierw zainteresuj a nie dupe przed monitorem grzejesz i patrzysz
        gdzie by swoje 5 gr wcisnać! a jak ci sie lokalizacja zamieszkania
        to sie na wies wyprowadz! tam motorów pewnie mniej.
      • Gość: Krecik Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:07
        Emil niezapomnimy o tobie [*] ...
      • Gość: magellan Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:49
        Głupiś! i nawet nie wiesz o tym
      • Gość: xXx Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.lanet.net.pl 15.09.09, 04:56
        szkoda ze nie zginał ktoś z twojej rodziny .
      • Gość: w żałobie Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: 77.255.143.* 15.09.09, 07:07
        huja wiecie i piszecie bzdury. znalem tego chłopaka. mieszkaliśmy razem
        na tym samym osiedlu. spokojny i rozważny, motoru mu rodzice nie dali
        pod choinkę sam sobie zbierał. winą za jego śmierć powinno się obarczyć
        kobietę która tam zawracała a tam nie wolno tego robić.
      • Gość: alexiel Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.greenlan.pl 15.09.09, 08:43
        Ciekawe jakby zginął ktoś z Twoich bliskich, czy tak samo byś mówił czy pisał. Okazałbyś trochę szacunku, a nie pisał to co ślina przyniesie na język
      • Gość: Esencial Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.34.akron.net.pl 15.09.09, 10:57
        Stary Ty jesteś jakiś dziwny skoro się cieszysz że zginął
        człowiek. Ok. mogę się zgodzić z opinią że niektórzy motocykliści
        zwłaszcza w nocy mocno przeginają z prędkością ale powiedz szczerze
        jak ty jeździsz samochodem bo nie wierze aby to było z przepisową
        prędkości.
      • esgiee Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 11:32
        Gdzie się tacy idioci jak Ty rodzą?
        Nie masz nic sensownego do napisania to nie pisz.
        • Gość: Ola Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.as.kn.pl 15.09.09, 13:18
          Piszę do tych debili, którzy nie mają szacunku ani godności! Zginął
          człowiek czy mówi wam to coś?!!! Chora banda! Właściwie nie powinno
          się reagować ale z drugiej strony czy można nie reagować???!!!
      • Gość: amoa Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.tktelekom.pl 15.09.09, 11:50
        jak możesz powiedzieć, że dobrze że ktoś zginął?? to był mój kolega!
        dopiero co dostał się do straży pożarnej..chciał ratować ludziom
        życie.. Może jednak dowiedziałbyś się, że była to wina audi, które
        zawracało w miejscu niedozwolonym i nie upewniło się czy droga jest
        pusta. Był niesamowitym, młody, pełnym życia człowiekem. Odszedł od
        nas za wcześnie:(
      • Gość: Do marczolinio Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:08
        Jeżeli dla ciebie śmierć człowieka jest powodem do radości i pisaniem komentarzy
        w stylu "debile/jednego mniej" to coś normalnego, to wyrazy współczucia dla
        wszystkich osób, które Ciebie znają. Może kiedyś w przyszłości, gdy zginie ktoś
        z Twoich znajomych zastanowisz się kilka razy nad sensem swoich słów. Może nie
        będziesz wtedy wyrażał takich osądów.
        • Gość: SASKA Do marczolinio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:10
          Jeżeli dla ciebie śmierć człowieka jest powodem do radości i pisaniem komentarzy
          w stylu "debile/jednego mniej" to coś normalnego, to wyrazy współczucia dla
          wszystkich osób, które Ciebie znają. Może kiedyś w przyszłości, gdy zginie ktoś
          z Twoich znajomych zastanowisz się kilka razy nad sensem swoich słów. Może nie
          będziesz wtedy wyrażał takich osądów.
      • Gość: czajna Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: 195.117.149.* 15.09.09, 12:29
        śmieciu jak możesz tak pisać wogóle!!!!! nie znasz ani jego ani dokładnej
        sytuacji wypadku a piszesz,że dobrze, że ktoś zginął!!???? Oby Ciebie ani nikogo
        z twojej rodziny nie spotkała taka tragedia choć takim ludziom jak ty powinno
        się tego życzyć!!!!!!!!!!!!
      • Gość: fz700 Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 13:46
        Ty chyba jakiś poj...ny jesteś.
      • Gość: MOTO Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.md4.pl 19.09.09, 17:04
        DO MARCZOLINO!!!!! CWANIAKU DOBRZE WIEDZIEC ZE MIESZKASZ NA
        DRZEWIECKIEGO! PO PIERWSE TO TERAZ ZACZNE JEZDZIC CZESTO PO
        DRZEWIECKIEGO NOCA A PO DRUGIE MAM OCHOTE SIE Z TOBA SPOTKAC ZEBYS
        POWIEDZIAL MI TO PROSTO W OCZY CO NAPISALES!!!!!!!
      • Gość: Izabela Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 18:40
        Czy Ty człowieku wiesz co piszesz? "dobrze mu tak" "jednego mniej"? Mówisz o
        śmierci człowieka. Młodego mężczyzny, strażaka...który ratował życie innym
        ludziom. Nie generalizuj nigdy bo to świadczy tylko o Tobie, Twojej inteligencji
        ( a raczej jej braku) i nie posiadaniu umiejętności właściwego zachowania się w
        stosunku do zaistaniałej sytuacji. Po pierwsze tylko potwór, bestia, wręcz
        bezduszny człowiek może mówisz o śmierci drugiego człowieka ( a co za tym idzie
        cieprieniu wielu ludzi), że dobrze mu tak. Zastanów się następnym razem co
        piszesz. Nie każdy motocyklista jest samobojcą i jeździ jak wariat! Obrażając
        takich ludzi jak Emil, obrażasz i mnie i innych pożadnych ludzi, którzy lubią
        ten sport i nie nadużywają prędkosci. Nie ma reguły idioto! można jechać
        samochodem 200 km/h i tez nie jestes w stanie zapanowac, a obrażania moga byc
        gorsze. ZYcze Ci żebys zmądrzał!
      • Gość: Zielina Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 17:34
        oj dobrze ze nie stoisz przy mnie bo byloby tez o jednego kierowce
        mniej. nie wypowiadaj sie jak nie widziales(as) zdarzenia. tak sie
        sklada, ze wiekszosc wypadkow jest spowodowanych przez debili za
        kierownica samochodu.
      • Gość: Pati Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: 217.153.65.* 14.11.09, 09:56
        Jednego mniej ciekawe co będą ludzie gadać ja ty zginiesz !!!!! Szczyt chamstwa
        poprostu zero ambijcji i jakiego kolwiek honoru !!! beszczelność !!!! Emil był
        rozważnym kierowcą jak ich mało zawsze z nim jeździłam bo był człowiekiem dobrym
        uważał na wszystko a zginoł w tak nieodpowiedni sposób ,,, Pamietaj Emil [*] ze
        Cie bardzo Kocham i zawsze będziesz w moim sercu :(
    • 2-minka2 Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 14.09.09, 22:35
      ;((((((
      Jesteśmy z Tobą Emilu...zawsze uśmiechnięty...był...i dla wiadomości innych:On
      jechał 50km/h...z recztą...jakie ma to teraz znaczenie;////
      Nie do wiary....
      • Gość: macio Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: 188.33.122.* 14.09.09, 23:00
        nie do wiary...jaka ze mnie idiotka!
        • Gość: emu Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:11
          urazy czaszki połamani kończyn górnych i karku, to sie dzieje przy 50km/h??
          cisnał tam ze 150km/h
          • Gość: ja Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:13
            jak walnął w audi to poleciało ze 2 metry w bok w powietrzu a motocykl jeszcze
            ze 20 metrów w bok!! nie win kierowcy puszki jak nieznasz sprawy!!!
          • Gość: chu.j Ci w dupe [...] IP: *.171.198.151.static.crowley.pl 14.09.09, 23:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: ja Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:18
              widac ty byłeś i widziałeś.
            • Gość: szoooooooooooook Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.bethere.co.uk 14.09.09, 23:21
              Emil, spoczywaj w spokoju... byłeś najrozsądniejszym młodym człowiekiem, jakiego
              znałam.
              Nie wierzę w Twoją śmierć... miałeś całe życie przed sobą. Byłeś bardzo
              przyjaznym i zawsze pomocnym młodym mężczyzną, świat stracił niesamowity
              skarb... Niech Tam będzie Ci lepiej :((

              [*]
          • Gość: essimoza Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.as.kn.pl 15.09.09, 08:22
            emu, takie rzeczy dzieją się nawet przy niższej prędkości niż 50km/h.
          • real_mr_pope Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 16.09.09, 21:46
            Wiele rzeczy widziałem, ale motocyklisty prującego 150 km/h na
            Poprzecznej jeszcze ani razu.
    • Gość: ryffka Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.os2.kn.pl 15.09.09, 00:03
      Włosy na głowie dęba stają jak się czyta takie forum:( Ludzie zginął młody człowiek!!! Motocykle były, są i będą tak samo jak samochody, piesi i rowerzyści. Wszyscy mamy prawo do użytkowania dróg publicznych i to że znajdzie się kilku debili w tenisówkach i krótkich spodenkach na moto pędzących 150km/h przez miasto, albo paru dresów w swoich tuningowanych bmw z 86 roku - o niczym nie przesądza i nie świadczy o całej grupie. Problemem jest nasze prawo, a właściwie jego egzekwowanie. Dochodzi do tego brak miejsc w których naładowana hormonami młodzież, lub taka nieco starsza :) chce zaznać zastrzyku adrenaliny i poczuć przeciążenia podczas przyspieszania do 100km/h w kilka sekund. Stąd wyścigi uliczne (nie tylko motocyklowe), nocne eskapady po mieście itp.
      Wracając do tematu, przepisy obwiązują wszystkich równo i trzeba pamiętać o innych uczestnikach ruchu. W tym przypadku to co wiemy to, że kierowca samochodu nie zachował należytej ostrożności i zajechał drogę motocykliście. O prędkości 200km/h nie uwierzę bo tam naprawdę nie ma jak się rozpędzić.
      Kondolencje dla rodziny:( szkoda chłopaka...
      • Gość: ann Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 00:30
        ryffka, pierwszy rozsądny post, jaki przeczytałam do tej pory.
      • Gość: Mam Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 07:42
        ryffka tych motocyklistów w tenisówkach i krótkich majteczkach oraz
        dresiarzy w BMW tzn. w "barakowozach młodzieży wiejskiej" jest nie
        kilku ale prawie wszyscy jeżdżący motocyklami i BMW. To problem do
        rozwiązania na kilka pokoleń i jeden wypadek nieczego i nikogo w tym
        kraiku nie nauczy. Miłego dnia.
        • Gość: ryffka Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.tpnet.pl 15.09.09, 09:21
          Akurat tak się składa, że też jeżdżę motocyklem i raczej w krótkich spodenkach i
          koszulce z krótkim rękawem mnie na drodze nie ujrzysz, więc nie mów, że to
          wszyscy motocykliści. Miałem już kilka niebezpiecznych sytuacji w mieście i
          żadna nie była z mojej winy. Albo mnie kierowcy nie widzieli albo nie chcieli
          zauważyć. Tylko dzięki zasadzie braku zaufania do kogokolwiek na drodze i
          wyostrzonej uwadze uniknąłem wypadku. Myślę sobie, że może takie sytuacje
          wynikają z faktu iż sezon trwa u nas kilka miesięcy i zimą kierowcy zdążą
          zapomnieć, że po drogach poruszają się jednoślady. Inny fakt, to światełka
          włączone cały rok - powoduje to, że motocykl specjalnie się nie wyróżnia w
          kolumnie samochodów.
      • Gość: dwilk Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.pwn.net.pl 15.09.09, 10:54
        Wreszcie ktos ma cos na prawde do powiedzenia...
        1. ulica Poprzeczna i 200km/h? Technicznie dosc trudne przy pustej
        drodze, nie wpomne o krzakach, dziurach i ostrym zakrecie przy
        cukrowni....
        2. 200km/h (ok, niech bedzie i nawet 70km/h), widzieliscie zdjecie
        motoru? Przy dzwonach 100+ z motoru zostaje kupa poskrecanego
        zelastwa
        3. "50km/h to za malo aby miec polamane konczyny, uraz karku itd".
        No to autorowi proponuje: zaloz kask, wejdz na 1 pietro i skocz na
        glowke, predkosc, jak osiagniesz to ok 30km/h. Nastepnie wstan, wroc
        do komputera i napisz jak bylo.
    • karaaa86 Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 08:01
      Ryffka podzielam Twoje zdanie, ludzie teraz piszą wymyślają, tworzą
      jakieś głupie plotki, a tak naprawdę nie wiedzą że to już nic nie
      da, tylko dla nich to sensacja. Każdy kto znał Emila wie jaki był.
      Nie jest istotne w tej chwili kogo to była wina i jak to sie stało.
      ON od nas odszedł :( i nic tego nie zmieni. Wiec naprawdę dajcie
      sobie spokój.

      Emil zawsze bedziesz w Naszych sercach [*]
      • Gość: ja Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:34
        Prawda jest taka, że nikogo z Was tam nie było. Jak czytam Wasze wypowiedzi, to większość nie ma zielonego pojęcia co tak na prawdę się stało. Każdy artykuł pisze zupełnie inne sprawozdanie :(
        Bardzo mi przykro z powodu śmierci tego młodego człowieka.
        Obwiniacie za wszystko kierowce Audi, nie wiedząc, że też jest motocyklistą. Osobą która kocha motory, która jeżdżąc autem ma szczególną baczność na jednoślady. Nie macie pojęcia co on teraz przeżywa.
        Przestańcie osądzać, bo to nie do Was należy.
        • Gość: pani Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:42
          to byla glupia baba!!!! jak to widziales to wytlumasz mi jak ona mogla zawracac
          w tym miejscu??????????
          • essimoza Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 09:01
            Tam jest przejazd kolejowy. Podejrzewam, że był zamknięty dla nadjeżdżającego
            pociągu, czasami jednak stoi się tam i stoi czekając, aż pociąg przejedzie, i
            robi się wtedy ogromny korek wzdłuż całej Poprzecznej. Zapewne kierowcy audi
            odechciało się stać i czekać i postanowił/a zawrócić. A, że drugi pas z powodu
            zamkniętego przejazdu był wolny, pewnie nie specjalnie uważał/a. Zresztą
            jakkolwiek by nie było, przy takim manewrze wina kierowcy jest wielce prawdopodobna.
            • Gość: ryffka Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.tpnet.pl 15.09.09, 09:29
              Jeździłem kiedyś do pracy tamtą drogą, ale zrezygnowałem głownie ze względu na przejazd kolejowy, który jest tam często zamknięty i ustawia się dłuuugi ogonek. Wymijanie tej kolumny motocyklem jest o tyle nieprzyjemne a i jak widać niebezpieczne, że jest wąsko i widoczność ograniczona. O ile z lewej strony (jadąc od sołtysowic) są pola i ogródki to po prawej kilka zakładów, z których może jakieś auto wyskoczyć. Do tego sam przejazd jest za zakrętem i nie widać kiedy został otwarty i kiedy pojawią się pojazdy z naprzeciwka.
          • Gość: ja Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 16:30
            widać, że nic nie wiesz...
            To nie kobieta kierowała pojazdem!!!
            Z resztą to i tak nie ma znaczenia.
        • Gość: tesknimy Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 15.09.09, 22:07
          To, ze jemu przykro zycia emilkowi nie wroci!! A wiec oszczedz sobie takich
          komentarzy!
    • krisu861 Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 09:13
      Emil wiedział czym jeździł i zdawał sobie sprawę z tego czym możne się to
      skończyć gdy będzie przeginał z prędkością, jeździł rozważnie.!!!!Wiec to na
      pewno nie była jego wina!! A takie gadanie że jednego mniej jest głupie bo
      żadna śmierć nie powinna nas cieszyć tym bardziej tym najbliższym jest przykro
      z utraty przyjaciela, wiec głupie komentarze są nie na miejscu.

      Pamięć o Tobie nigdy nie minie!!! [*]
      • Gość: pet Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 09:47
        Po przeczytaniu wszystkich wpisów w tym wątku dochodzę do wniosku, że połowa jest kierowcami aut, którzy uważają motocyklistów za zmorę, którą należy wytępić, natomiast druga połowa to motocykliści, którzy bez względu na okoliczności zawsze piszą, że akurat ten, który zginął był najrozważniejszym motocyklistą na ziemi.
        Z moich obserwacji wynika (a poruszam się autem po drogach bardzo często), że motocyklistom często brakuje instynktu samozachowawczego. Nie wiem z czego to wynika, ale wydaje mi się, że z tego samego, co u kierowców aut w naszym kraju. Otóż większość poruszających się po drogach ludzi ma tzw. syndrom nietykalności pierwszeństwa przejazdu. Ów syndrom bardzo często powoduje, że kiedy mamy świadomość pierwszeństwa, nie dopuszczamy myśli, że ktoś może owo prawo olać i próbować wywinąć jakiś numer. Nie wiem jak było w opisanym przypadku (pewno policja ustali kto winien), ale widziałem kilka takich przypadków w życiu, kiedy zabrakło instynktu. Widząc pędzące auto na podporządkowanej drodze zwalniam mimo posiadania pierwszeństwa. Mam ten odruch i już kilka razy dzięki niemu uniknąłem kolizji. Jeżeli jeździłbym na motorze, ów instynkt działałby w wielu innych przypadkach, bo świadomość że jestem kompletnie bezbronny w starciu z autem, kazałaby mi uważać szczególnie. Nie twierdzę że ten chłopak popełnił błąd. Nie mnie jeżeli taki był rozważny, dlaczego nie zrobił czegoś, by zawracający kierowca auta wcześniej go nie zobaczył? Macie przecież na to swoje metody. Często słyszę przed skrzyżowaniem stojąc na światłach krótkie, ale jak skuteczne ryknięcie silnika motocykla, który przeciska się pomiędzy autami. To dobra metoda i chociaż nieraz podskoczyłem na fotelu, uważam że pomysł jest niezły.
        Puszczam Was - motocykliści - w miarę posiadanych możliwości za każdym razem, ułatwiam przejazd w korku i robię miejsce kiedy ponad 200 km/h zapierdzielacie autostradami. Robię to, bo Wasze życie ważniejsze jest dla mnie od mojej wygody. Czasem nawet przytrafi się, że motocyklista podziękuje mi za zrobienie miejsca, ale to jeszcze przypadki sporadyczne.
        Jak było w tym przypadku nie wiem. Nie będę bronił żadnej ze stron. Widziałem kiedyś śmiertelny wypadek młodej dziewczyny jadącej motocyklem. Wychodziła z zakrętu wyprzedzając auto. Wywróciła się. Gdyby z przeciwka nie jechał bus, pewno nic by się jej nie stało, ale trafiła głową w koło. Nie jechała szybko. Policja stwierdziła, że to mogło być 60km/h (a było to poza terenem zabudowanym). Szkoda mi jej było, bo nawet kropla krwi nie pojawiła się na drodze. Po prostu skręciła sobie kark.
        Zginał człowiek i to za każdym razem jest tragedia. Współczuje bliskim i tym, którzy byli z nim związani. Robienie nagonki na forum (zarówno na motocyklistów, jak i na kierowców aut) niczego nie zmieni. Lepiej zastanówmy się wszyscy, co zrobić żeby do takich sytuacji nie dochodziło.
        • Gość: ryffka Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: 217.98.20.* 15.09.09, 10:29
          Trochę nie zgodzę się z syndromem nietykalności motocyklistów. Zapraszam do
          poczytania któregoś z forum motocyklowego, a przekonasz się, że większość
          doskonale zdaje sobie sprawę z zagrożeń czyhających na każdym kroku, zwłaszcza w
          mieście. W poradniku "Motocyklista doskonały" jest nawet ciekawa fraszka:
          "Przecież mam pierwszeństwo - rzecze dumnie - racja i tak Ci napiszemy na
          trumnie"...
          A to, że nie zawsze motocyklista podziękuje za zrobiony "marginesik" wynika z
          faktu zajętych rąk:) bynajmniej u mnie: jak mam możliwość to podniosę łapkę w
          geście podziękowania, ale nie zawsze mogę puścić kierownicę, a światełek
          awaryjnych nie posiadam. Miło bardzo jednak jak kierowcy aut zauważają motocykl
          i robią miejsce. Zdarza się to coraz częściej (nawet wśród kierowców tirów) i to
          napawa mnie optymizmem na przyszłość:)
          • Gość: pet Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 13:00
            > Trochę nie zgodzę się z syndromem nietykalności motocyklistów.

            Ryffka - ja nie mówię o syndromie nietykalności motocyklistów, a o syndromie
            nietykalności pierwszeństwa przejazdu i tyczy się on nie tylko motocyklistów,
            ale wszystkich którzy poruszają się po drogach. Tyle, że ja jadąc autem ponoszę
            mniejsze ryzyko niż motocyklista, więc gdybym się z nim zamienił miejscami,
            uważałbym bardziej niż prowadząc samochód.
        • Gość: dwilk Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.pwn.net.pl 15.09.09, 11:07
          Brawo. Gdybys nie napisal tego postam sam bym go napisal. Dlaczego
          brak frustracji, skupienie i przewidywalnosc sa tak niecodziennymi
          cechami polskich kierowcow? Jezdze codzienni kilkadziesiat km po
          miescie, na motorze. Musze przyznac, ze 90% kierowcow milo i
          skutecznie robi mi miejsce w korkach, pod swiatlami. Oczywiscie
          zdarzaja sie "swiete krowy", ktore jak cmy do swiatla, ciagna "z
          automatu" na lewy pas i ... 40km/h, bo bedzie skrecal w lewo za 4km.
          Dziekuje wszystkim kierowcom, ktorzy na nas, motocyklistow uwazaja i
          bezkonfliktowo wspoldziela droge. A tych, ktorzy tego nie potrafia
          (zarowno 4-kolowcow jak i motocyklistow) zapraszam do komunikacji
          miejskiej.

          BTW: czasem jest ciezko podziekowac kierowcy, prawa reka jest
          potrzebna, a lewej nie widac, gdy zjezdzacie do kraweznika, aby
          zrobic nam miejsce...
          • Gość: dzidzi Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 11:36
            Gość portalu: dwilk napisał(a): > BTW: czasem jest ciezko podziekowac kierowcy,
            prawa reka jest potrzebna, a lewej nie widac, gdy zjezdzacie do kraweznika, aby
            zrobic nam miejsce...
            dlatego np we Francji motocykliści dziękują robiąc "kółko" nogą :)
            • Gość: dwilk Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.pwn.net.pl 15.09.09, 11:43
              Ale ja lubie swoja noge... :)
              • Gość: pet Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 12:02
                Fakt, fakt, nie ma co przesadzać. Trzymaj nogi gdzie trzeba podczas jazdy, bo jeszcze miałbym wyrzuty, jakby Ci ją podczas tego dziękowania urwało, bo ktoś się jej nie spodziewał ;).
                Nie wymagam podziękowań. Jak się przytrafi, miło się robi, jak nie - tragedii nie ma :)
                Co do przewidywania o którym wspomniałeś. Ostatnio jechałem autostradą pod Szczecinem. Na prawym pasie fiat 125 (70km/h). Lewym pasem jadę sobie więc jakieś 130km/h. W sumie nie wiem po co popatrzyłem w lusterko, pewno odruchowo ale jednak to zrobiłem. Widzę zbliżające się lewym pasem 4 motocykle. Nie wiem ile jechali, ale z moich obserwacji wynikało że stanowczo za szybko żeby zwolnić do moich 130km/h zanim znaleźliby się na moim "tyłku". Cóż robię? W końcu jadę prawidłowo lewym pasem żeby wyprzedzić fiata...
                Ano po heblach i na prawo, bo widzę w owym lusterku, że się motocykliści zorientowali w jak czarnej dupie się znaleźli nie zwalniając przed wejściem w łuk na autostradzie. Podziękował, podziękował, chociaż jak wystawił rękę, to miałem obawy że pęd powietrza zdejmie go z maszyny, ale poszli dalej w całości...
                Cóż, miałem przez chwilę wizję że pakuje się w tyłek fiata, oboje lądujemy na barierach i Bóg jeden wie, kto z tego i w jakim stanie wychodzi. Nie mniej druga wizja wbitego w moje auto motocyklisty jakoś jednak mniej mi się podobała. Ja w spotkaniu z fiatem szanse miałem, motor w konfrontacji z moim bagażnikiem szans owych nie posiada wcale. Jego wina? Pewno że to by była jego wina, tylko co mi z tego, jeżeli widziałbym to przez kolejne lata życia i zastanawiałbym się co mogłem zrobić, żeby facetowi uratować życie i dlaczego tego nie zrobiłem.
                Wspomniałem wcześniej o wypadku dziewczyny która zginęła. Rozmawiałem z kierowcą busa, pod który wpadła. Dla niego nie miało znaczenia, że to motocyklistka. Zastanawiał się co mógł zrobić i czego nie zrobił, żeby uratować jej życie. W takiej chwili normalny człowiek, choćby nie była to jego wina, zawsze będzie miał poczucie że nie zrobił wszystkiego, żeby uniknąć czyjejś śmierci i są to rany w psychice bardzo trudne do wyleczenia.
      • Gość: naoczny Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 11:46
        widziałem ten wypadek i koleszka na poprzecznej miał 200 więc
        jeżdził bardzo rozważnie , masakra !!!!
        • Gość: Andzia Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 14:10
          Brak mi słów!!! Skoro "widziałes" wypadek i twierdzisz, że jechał 200km/h to idz
          sie leczyc!!! Bo najwyrazniej masz spięcia na neuronach!!
        • Gość: endriu Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.md4.pl 18.09.09, 20:42
          naoczny wez se kołó i sie pie....... w czoło albo wpadnij na solny
          to coś Ci powiem bez świadkow!!!!!
        • Gość: kirik Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.md4.pl 18.09.09, 21:03
          naoczny pitolka widzisz jak sikasz? zapewne nie skoro takie
          farmazony wypsujesz! jak sie tak strasznie nudzisz ze takie klamstwa
          piszesz to lepiej wsadz se palec do dupy i powąchaj cymbale i to
          chyba zezowaty w dodatku! jakbym przechodzil obok to pewnie bys
          napisal ze stówka bieglem! ze takie cos na swiat przychodzi jak ty
          to sie dziwie!
    • Gość: anonim Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.09, 09:29
      Ludzie, prosze was wszystkich o szacunek dla Emila, jego rodziny i
      znajomych. To byl rozwazny i pogodny chlopak, ktorego smierc nie
      miesci sie w glowach wielu z nas.
      Jedyne co nam pozostaje to wspolczucie i wsparcie dla bliskich i
      wieksza rozwaga na drodze... Amen :(
      • gruner Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 09:50
        Współczuję rodzinie i bliskim tego chłopaka. Niech ta niepotrzebna śmierć da
        przynajmniej do myślenia tym, którzy jeżdząc motocyklami, samochodami,
        rowerami... czymkolwiek nie przestrzegają przepisów i nie używają głowy do
        myślenia.
        • Gość: Doombringer Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: 79.139.96.* 15.09.09, 10:07
          Mieszkam zaraz za przejazdem, jeżdzę samochodem i o wypadku dowiedziałem się od ojca, który mimo blokady przejechał na parking koło naszego domu. Nie wnikam w szczegóły kto zawinił bo nie wiem dokładnie w którym miejscu był wypadek. Zakładam, że przed zakrętem w stronę przejazdy skoro ojciec nie widział przyczyny blokady. A więc pytania mam dwa. ile jechał motocyklista że sie zabił? dlaczego wyprzedzał pod prąd wiedząc, że ten odcinek jest niebezpieczny? Ja pozwalam sobie na takie manewry nawet jeśli jestem w połowie poprzecznej bo mam wgląd z domu na stan przejazdu i ruch pociagów. Ale bez tego nigdy nie odważyłbym się jechać pod prąd przed zakrętem. nawet zwykłym autem którym się poruszam. A zawracanie w tym miejscu jest conajmniej głupie. nie będe tego berdziej komentował
          • Gość: solers Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.md4.pl 18.09.09, 20:58
            o jakim jechaniu pod prad przed zakretem piszesz? napisales ze tam
            mieszkasz! nie wydaje mi sie skoro jakies banialuki tu piszesz!
            stary idz do szopy i zajmij sie swoja kozą!!!!
    • abc-online Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 14:49
      Dajcie sobie wszyscy już spokój z tymi "gdybaniami" i obrażaniem
      siebie nawzajem! Zginął człowiek - następna niepotrzebna śmierć.
      Może w końcu każda ze stron ( i Ci co jeżdżą motocyklami i Ci co
      jeżdżą samochodami )zastanowią się nad swoją jazdą).
      Nikt z polemizujących nie był świadkiem tego zdarzenia - więc oceny
      są tylko Waszymi subiektywnymi odczuciami.
      Nawet opis jest niezgodny z faktami - widziałem miejsce wypadku
      godzinę później!
    • klaudia_perfikowska Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 15:40
      Prowadziła kobieta!!
      I wcale się nie rozpędził! do Waszej wiadomości nie powinniście się
      wypowiadać o człowieku, którego nie znaliście!!!
      A wy co tacy wspaniali kierowcy?!
      Ciekawe ile mieliście stłuczek, mandatów!!
      Chłopak miał 23 lata i znałam go osobiście!!
      Nie widziałeś wypadku to się nie wypowiadaj!!! Jest pare osób co to
      widziały!! i to wszystko wina tej szm**** Nie umie jeździć!!
      Przez Nią teraz rodzina chłopaka jest w łzach!!! To nie jest fajnie
      oglądać! Bo wie się że On już nie wróci!!!
      Pierw straćcie bliską osobę (nie ze starości) i dopiero się
      wypowiadajcie!!! A motory to pojazdy, które niosą ze sobą ryzyko!!
      Jednak są ludzie co się nie boją!! A wy potraficie tylko krytykować!
      Ja bardziej ufam motocykliście jak z nim jadę niż jakimś kierowcą!!!
      • Gość: pet Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 17:25
        Droga Klaudio.
        Jak doskonale rozumiem wzburzenie Twoje wynikłe ze straty kogoś znajomego, tak
        zupełnie nie rozumiem jadu, który z siebie wydobywasz.
        Zajmij się więc lepiej rodziną zmarłego chłopaka, byciem z nimi, a nie
        przesiaduj na forum, gdzie Twoja obecność i tak nic nie zmieni, bo każdy swoje
        zdanie ma.
        Nie nazywaj również szmatą kobiety, która brała udział w wypadku, bo nawet
        jeżeli wina leży po jej stronie, to obrażać jej nie wolno.
        Może przeżywać tą sytuację bardziej niż Ty, bo była jej bezpośrednim świadkiem i
        być może sprawcą. Błędy w życiu się popełnia i są również tacy, którzy ich
        żałują. Tak wiec zajmij się rzeczami pożytecznymi, a nie bezproduktywnym
        wykrzykiwaniem swoich racji, które mogą się okazać racjami tylko Twoimi.
        • Gość: . Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 15.09.09, 22:14
          żal za błedy nie wróci nam już emila, a wiec niech ona sobie swoj zal w dup* wsadzi!
          • Gość: ja Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 22:41
            kur.. a pomyślałeś ze to moze nie była wina kierowcy puszki??? przeleciało ci to
            chociaz przez myśl???? żal chłopaka bo juz nie zyje, ale moze sam sie przyczynił
            do wypadku!!! auto podobno az obruciło po uderzeniu motockla, to pewnie miał te
            przepisowe 50km/h, moze i był rozwazny i jak tak wszyscy twierdza jezdził
            powoli, a moze tym razem zapierdzielał. od ustalenia tego jest policja i zanim
            kogos oskarzysz to poczekaj co oni ustalą. bo kierujący puszką tez to pewnie
            teraz przezywa.
            • Gość: AAA Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.09, 23:03
              Brak mi słów do Was wszystkich...Nie widzieli, ale winę na motocyklistę
              zwalają!!! Emil jechał powoli ale i tak nie miał szans na jakikolwiek unik!!! I
              predkosc miał na tyle małą, że nie połamał ŻADNYCH kończyn, nawet
              kur...palca!!!! Tylko miał takiego pecha, ze udezył głową i to było przyczyna
              zgonu!!! I winę za tą tragedię ponosi kierowca auta!!! Zabrał nam przyjaciela,
              jakich mało na świecie!!! Życzę Wam, abyście choć w połowie byli tak dobrzy dla
              ludzi jak ON! Zapewne sprawca wypadku tez ma rodzinę i jest mu teraz "przykro",
              ale przez swój brak myślenia odebrał Emilowi życie, które dopiero zaczynał!!!
              Znając życie, i tak sprawca się wyliże przed kara sądową, ale OBY DO KOŃCA
              ŻYCIA, W KAŻDE BOŻE NARODZENIE STOJĄC PRZED CHOINKĄ PAMIĘTAŁ,ŻE PEWNA RODZINA
              WYPŁAKUJE OCZY!!! I powinno to byc przestroga dla NAS WSZYSTKICH!!!!

              EMIL- NA ZAWSZE ZOSTANIESZ W NASZYCH SERCACH!!!
              • wielki_czarownik Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 15.09.09, 23:41
                To co on za kask miał? Kupiony na bazarze za 20 zetów?
                • Gość: AAA Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.09, 23:56
                  Pie...się koleś!!! Tak ku..., ulepiony z gówna!!!
                • Gość: fz700 Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 13:53
                  Kręgosłup kre...nie!!
              • 45rtg Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 16.09.09, 10:25
                Gość portalu: AAA napisał(a):

                > Brak mi słów do Was wszystkich...Nie widzieli, ale winę na
                motocyklistę
                > zwalają!!!

                Brak mi słów do Was wszystkich...Nie widzieli, ale winę na
                samochodziarza zwalają!!!

                > Emil jechał powoli ale i tak nie miał szans na jakikolwiek unik!!!

                Jak jechał tak powoli, to powinien był zauważyć samochód stojący
                inaczej niż inne, albo nieoczekiwaną przerwę w kolejce samochodów.
                Żeby zawrócić samochodem trzeba sobie przygotować trochę miejsca. I
                to się daje zauważyć. Nie dało mu to do myślenia? Że może coś tu się
                dzieje i że warto zwiększyć ostrożność? No to na przyszłość Wy nie
                popełnijcie jego błędu.
                • Gość: AAA Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.09, 12:50
                  Nie rozumiem, dlaczego tak zatwardziale bronicie kierowcy auta...najważniejsze,
                  ze policja zgromadziła potrzebne dowody świadczące o jego winie (kierowcy
                  samochodu oczywiście). Jak te dowody zostaną wykorzystane- czas pokaże. Emilkowi
                  nic życia nie wróci i niech spoczywa w pokpoju!
                  • 45rtg Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 16.09.09, 13:06
                    Gość portalu: AAA napisał(a):

                    > Nie rozumiem, dlaczego tak zatwardziale bronicie kierowcy auta...

                    Nie rozumiem, dlaczego tak zatwardziale bronicie kierowcy
                    motocykla...

                    > ze policja zgromadziła potrzebne dowody świadczące o jego winie
                    (kierowcy
                    > samochodu oczywiście).

                    O, jakie to dowody? Podziel się informacjami.

                • real_mr_pope Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 16.09.09, 21:54
                  > Jak jechał tak powoli,

                  Podejrzewam, że jechał powoli. Na Poprzecznej motocykliści nie
                  zapieprzają 150 km/h, to nie Legnicka.

                  > to powinien był zauważyć samochód stojący inaczej niż inne, albo
                  > nieoczekiwaną przerwę w kolejce samochodów.

                  Mógł zauważyć samochód stojący na poboczu. Niestety kierowcy bardzo
                  rzadko w jakikolwiek sposób sygnalizują chęć zawracania. A w okolicy
                  Poprzecznej nie ma kierunkowskazów. Są tylko migacze, uruchamiane
                  przez kierowców już po wykonaniu manewru.
            • Gość: solny Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.md4.pl 18.09.09, 20:46
              ja czyli ty osóbko o zbyt malym rozumie poczytaj se bajki albo zrób
              se dobrze bo jakbys widzial ze w motorze nic prawie sie nie stalo to
              bys inaczej moze sie wypowiadal ale co ty mozesz wiedziec! do obory
              i krowy doic!!!!!
              • Gość: abc Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.09, 18:30
                Do Solnego!Twoje wypowiedzi świadczą o Tobie - jesteś kłamczuchem! Widziałem ten
                motor po wypadku, z którego pozostała tylko "kupa złomu". Żaden z Was nie ma
                cywilnej odwagi przyznać, że to była niepotrzebna śmierć spowodowana m.in. zbyt
                dużą prędkością. Sam jeżdżę na motorze i niestety na poprzecznej też nieraz
                zdarzyło mi się sporo wyciągnąć. Dajcie odejść Chłopakowi w spokoju! Napewno Go
                nie zapomnę, bo kiedy dodaję gazu zawsze myślę, że mogłem być na miejscu Waszego
                Kolegi.
                • real_mr_pope Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 22.09.09, 22:56
                  > Widziałem ten motor po wypadku, z którego pozostała tylko "kupa
                  > złomu".

                  W takim razie widziałeś zupełnie inny "motor". Ten zdecydowanie nie
                  wyglądał na "kupę złomu".
      • Gość: ..... Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.12.09, 10:23
        Czy ktoś może wie jakie konsekwencje poniosła kobieta która go
        zabiła??
        • Gość: gość Re: Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej IP: *.play-internet.pl 09.12.11, 18:52
          Widać przeczytałeś 200 wpisów i nadal piszesz, że to kobieta. Gratuluję mądrości i spostrzegawczości.
    • wojtek-rr Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 16.09.09, 03:46
      Emil był dobrym człowiekiem i ostrożnym motocyklistą,kierowca auta
      też zapewne jest dobrym człowiekiem,ich drogi się skrzyżowały w
      sposób tragiczny.Nie wierzę że kierowca chciał zabić Emila a jednak
      przez nieuwagę lub brak umiejętności to zrobił,sąd go rozliczy z
      tego czynu.Składam kondolencje rodzinie i przyjaciołom Emila,będzie
      nam Cię chłopie brakowało [*]
    • jerzy.f Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 16.09.09, 13:11
      Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół.
    • olusia3288 Tragiczna śmierć motocyklisty na Poprzecznej 16.09.09, 15:04
      Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza...:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka