Gość: bonczek
IP: 10.85.101.*
05.02.02, 10:54
Posiadam szczątkową wyobraźnię.Co prawda skutkiem ostatnich 4 latrządów AWS i reform z nimi związanych
oraz ostatnim propozycjom Parteigenosse Millera uległa ona znaczącemu poszerzeniu i już wydawać by się
mogło że nic mnie nie zadziwi a jednak.Cierpię na wiele rzeczy a wśród nich na bezsseność.Nie łykam prochów i
nie wale drinka przed snem bo znalazłem inne lekarstwo.Nazywa się ono radio.Biegam zatem po stacjach niczym
poseł Rokita po partiach politycznych i wyszukuje rodzynki polskiego dziennikarstwa oraz wszelakiej maści
szlagiery np.Ich troje (a swoją droga dzięki Bogu, że ich tylko troje).Niedawno udało mi się kręcąc pokrętłem
natrafić na stację co z Bogiem w sercu i Maryją na ustach czyli na jakże popularne wśród młodizeży polskiej -
Radio Maryja.I oto doznałem metamorfozy.Załamałem się bo trafiło do mnie jakiż prostak ze mnie i cymbał w jednej
osobie ,że wyobraźnia swoją nie byłem w stanie tego własnie objąć co w radio owym jest co jakis czas
serwowane.Jest wieczorem program polegający na "swobodnej" dyskusji ze słuchaczami dzwoniącymi do studia
z różnymi problemami i propozycjami.Kiedyś był to program "live" ale od kiedy Rydzyk dostał wiązankę (bynajmniej
nie taką o której śpiewała Demarczyk w "Tomaszowie") niestety nie jest już "lajf".Słuchajcie co ci ludzie tam
wygadują?Jakież propozycje padają ?To się w pale nie mieści.Sam Bin LAden słuchając tego radia pomalowałby
sie na czarno i czym prędzej pobiegł na piknik ku-klux-klanu.Tyle "miłosierdzia" i "tolerancji" w pigułce nie
spotkałem.Ostanio (kilka tygodni temu) padła propozycja by program lekcyjny rada pedagogiczna co tydzień
konsultowałą z księdzem proboszczem i za jego przyzwoleniem dopiero go w szkole realizowac.....
Takich rodzynków jest mnóstwo.Zapraszam...to prawdziwy trning wyobraźni!!!!!
bonczydło