Dodaj do ulubionych

Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy kat...

14.12.09, 22:14
Niech PT Rudolf wreszcie pojmie ze zyjemy w czasach gdy wiedza do
niczego nie sluzy, szczegolnie z jakiejs tam chemii w kraju jak
Polska.

Aby sie o tym przekonac niech lepiej zrobi ankiete wsrod absolwentow
swojego wydzialu np. 5 lat po dyplomie. Co robia, co im daly studia,
co (naprawde) wymagano przy przyjeciu do pracy, a co do awansu etc.

Szczena mu walnie o glebe.
Obserwuj wątek
    • a1.23 Po co wsztystkim matura? 14.12.09, 22:19
      Nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera.
      Kiedyś to wystarczało i ponownie tak będzie.
    • Gość: foka Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k IP: *.tvk.torun.pl 14.12.09, 22:38
      Świetnie, skoro im to do pracy niepotrzebne, po co się pchają na studia? Niech w
      końcu znowu studia będą dla tych, co choć trochę myślą.
      • Gość: msk Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k IP: *.wroclaw.mm.pl 14.12.09, 22:57
        do dobra tylko ze to wynik razem z tymi asami z profili, uzupelniajacych czy
        wieczorowych wiec wiadomo jak z nimi jest tak pewnie w samych liceach i
        technikach to pewnie duzo wyzsza srednia byla
      • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k IP: *.e-wro.net.pl 15.12.09, 09:03
        > Świetnie, skoro im to do pracy niepotrzebne, po co się pchają na studia?

        Żeby móc dmuchać foczki przez 5 lat, dawać w palnik, i wozić się na koszt podatnika.
        • Gość: kalku no po co ci matematyka w zyciu? IP: *.devs.futuro.pl 15.12.09, 09:58
          Nie zdawalem matmy na maturze. jestem typowym humanista. Ja i tysiace mi
          podobnych robi kariery, awansuje bez poslugiwania sie wiedza z: fizyki, chemii,
          matematyki. Jak robię analizy, czy symulacje to mam gotowe programy komp. Do
          obliczeń używam kalkulatora. Na ch... mi wykresy, sinusy, pierwiatki czy inne
          debilne rzeczy.
          Matura powinna być NIEOBOWIąZKOWA. Idziesz na studia techniczne to zdawaj. nie
          chcesz to nie musisz.
          • pit_sam_pras Re: no po co ci matematyka w zyciu? 15.12.09, 10:05
            witki opadają...
          • Gość: ltn Re: no po co ci matematyka w zyciu? IP: *.chello.pl 15.12.09, 10:22
            nie jesteś humanistą - humanistą był L. Da Vinci...
          • Gość: szmatan Re: no po co ci matematyka w zyciu? IP: 78.8.250.* 15.12.09, 10:39
            nie jesteś humanistą, tylko nieukiem.
            narzędzi można używać, jeżeli wie się co one robią.

            w przypadku opisanym przez ciebie nie przeprowadzasz obliczeń, analiz i statystyk, tylko przepisujesz cyferki i tępo gapisz się na wyniki całkowicie ich nie rozumiejąc i ufając że program działa poprawnie
          • tbernard Re: no po co ci matematyka w zyciu? 15.12.09, 14:02
            > Nie zdawalem matmy na maturze. jestem typowym humanista.
            Raczej typowym głąbem, który pojęcia nie ma kim PRAWDZIWY humanista jest.

            Ja i tysiace mi
            > podobnych robi kariery, awansuje bez poslugiwania sie wiedza z: fizyki, chemii,
            > matematyki.

            Tak mamy niestety skonstruowane państwo. Zamiast wiedzy prawdziwej wystarczy
            wiedza komu tyłek lizać, a kogo obszczekać aby karierę zrobić i takich jest
            tysiące. Już raz podobne priorytety (promujące cwanych głąbów) nas do rozbiorów
            doprowadziły. Widać jako naród nic to nas nie nauczyło.
            Eh, ręce opadają.
      • tentutaj Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k 15.12.09, 10:26
        Dzisiaj na studia idzie się dlatego, gdyż aby zatrudnić się do sprzątania trzeba
        mieć ukończone studia. Biegle obsługiwać komputer i znać trzy języki obce.
        Wiedzia dotycząca wykorzystania miotły może być pomocna.
    • kadykianus Kraj zmierza ku upadkowi 14.12.09, 23:07
      Politycy się bawią we własnym świecie z dziennikarzami, a obywatele zamieniają się w niewyobrażalny motłoch, który się cieszy. Zamknąć uniwersytety i nie przyjmować baranów, dyslektyków i innych -yków. Marzenia.
    • Gość: Andrzej Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k IP: *.as.kn.pl 14.12.09, 23:08
      Oczywiście. Wiedza to tylko zbędny bagaż. Nie ma sensu kształcenie ludzi na
      wysokim poziomie.... jeśli mają pracować na zmywaku w UK. Ale dobry inżynier nie
      tylko powinien opanować wiedzę fachową w swojej dziedzinie, ale także prawidłowo
      posługiwać się ojczystą mową (nie zaniedbując języków obcych). Bo później mamy
      niezrozumiałe instrukcje obsługi, niejednoznacznie napisane raporty albo normy.
      Zaś ankietowanie absolwentów... śp. prof. Grząślewicz bardzo mądrze tłumaczył,
      że jak najbardziej naturalny jest regres wiedzy, jeśli nie jest ciągle
      stosowana. To też tyczyć będzie się ankietowanych, którzy nie odświeżają tego co
      się nauczyli. Ale regres zatrzymuje się na pewnym poziomie, dzięki czemu szybko
      można uzupełnić powstałe braki. Natomiast nieuk nigdy nie będzie w stanie
      nadrobić zaległości. Oczywiście i tak wykaże się imponującymi awansami i ścieżką
      kariery zawodowej, jeśli rodzinka/ kolesie/ układy takową mu zapewniają. Tylko
      wtedy właściwie wracamy do punktu wyjścia- studia są zbędne... wystarczą
      "plecy". Tylko że w ten sposób walące się ludziom na głowy budynki albo inne
      produkty "pułapki" zaprojektowane przez "fachowców" będą naszą codzienną zmorą.
    • radeberger po co te emocje? 14.12.09, 23:23
      matematyka wraca po latach przerwy jako obowiązkowa - pokażcie mi coś, co w naszym kraju wychodzi za pierwszym podejściem? (vide cyrk z "nową maturą")

      na podstawie jednego punktu się prostej nie wytyczy..
      • Gość: szmatan Re: po co te emocje? IP: 78.8.250.* 15.12.09, 10:41
        ale drugi (czy raczej pierwszy) punkt jest oczywisty: ma współrzędne 0,0 (i dodaj sobie tyle zer ile potrzebujesz wymiarów)
    • nikodem_73 Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k 15.12.09, 04:22
      > Niech PT Rudolf wreszcie pojmie ze zyjemy w czasach gdy wiedza do
      > niczego nie sluzy, szczegolnie z jakiejs tam chemii w kraju jak
      > Polska.

      Tia. Skoro wiedza niczemu nie służy (no załóżmy, że tak jest) to po co
      rozdawać na prawo i lewo matury, czy tytuły magistrów?

      A zamknąć edukację w 3 latach (co by nauczyć czytać, liczyć do 10 i złożyć
      podpis) i już.

      > Aby sie o tym przekonac niech lepiej zrobi ankiete wsrod absolwentow
      > swojego wydzialu np. 5 lat po dyplomie. Co robia, co im daly studia,
      > co (naprawde) wymagano przy przyjeciu do pracy, a co do awansu etc.
      >
      > Szczena mu walnie o glebe.

      Ponownie - skoro to wszystko takie zbędne, to po co budować, za ciężkie
      pieniądze, ułudę?

      Bo teraz to wygląda tak, że mamy masę maturzystów, niewiele mniejszą masę
      studentów i ogólne przeświadczenie, że oto jest coraz lepiej bo poziom
      skolaryzacji na poziomie szkół wyższych za moment przekroczy 100%. Może pomińmy
      te kosztowne zabawy, rozdajmy 10latkom dyplomy wyższych uczelni i szlus!
      Zaoszczędzimy ludziom masę czasu, a państwu pieniędzy. Prawda jakie to proste?

      No bo przecież wiedza niczemu nie służy. Jeszcze z jakiejś tam chemii. :>

      PS. Nie - nie jestem chemikiem.
      • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k 15.12.09, 09:53
        Może od razu sprowadźmy maturę z matmy do poziomu opowiadania o tym
        gdzie uczeń zwykle widuje cyferki??
        Dajmy tym pseudomaturzystom od razu dypolmy!! Formalnie będziemy
        mieć jakieś 200%, 300% i 400% obywateli z wykształceniem wyższym i
        to w tak młodym wieku!!
    • korcia2000 Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy kat... 15.12.09, 08:22
      25% ocen niedostatecznych to klęska. Prowadziłem matury przez 45 lat i mam
      skalę porównawczą. Kuratorium straci zapewne dobre samopoczucie gdy będzie
      niedostatecznych 75%. A swoją drogą obowiązkowa matematyka to nieporozumienie!
      • Gość: Łoś_bimbacz sukces! IP: *.ip.netia.com.pl 15.12.09, 09:33
        25 % głąbów nie potrafi uzyskać 15 pkt na 50 pkt mozliwych, czyli
        mniej niż 30% rozwiązań zalicza egzamin:))))
        POlitycy będą mogli nadal bezkarnie wciskać bajki o budżecie,
        długach itp., a jak OFE zabierze na wstępie 7% składki za
        swoje "usługi" i kolejne 1% za "zarządzanie" i zarobi mniej niż na
        lokacie to nawet tego nie przeliczą w odniesieniu do swoich składek.

        >A swoją drogą obowiązkowa matematyka to nieporozumienie!

        matura z polskiego i angielskiego to POrozumienie???
      • berloo Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k 15.12.09, 09:52
        > niedostatecznych 75%. A swoją drogą obowiązkowa matematyka to nieporozumienie!

        Dlaczego język polski ma być obowiązkowy i jest to w porządku, a matematyka to już "nieporozumienie"? Śmiem twierdzić, że pewne umiejętności matematyczne i znajomość języków obcych są ważniejsze dla pojedynczego absolwenta jak i ogółu społeczeństwa niż przeczytany "Potop" i udawanie, że rozumie się III część "Dziadów".
        • Gość: gosc a potem studia... IP: *.e-wro.net.pl 15.12.09, 10:23
          nieporozumienie? człowieku, chcąc iść na studia na polibudę - wszędzie matma, ma
          Uniwersytecie Przyrodniczym na większości kierunkach na pierwszym toku - matma,
          Uniwersytet Ekonomiczny - matma, na Uniwerku na matematyce, fizyce, chemii,
          informatyce, ekonomii - matma, kilka kierunków humanistycznych ma statystykę na
          której wiedza z matmy się przyda. Wbrew pozorom kierunków humanistycznych nie
          jest tak wiele jak tych, na których jednam musimy zderzyć się z matematyką.
          Nawet na zarządzaniu na prywatnych uczelniach (na co najmniej jednej jaką znam)
          jest matematyka, a jeszcze są kierunki takie jak bankowość, finanse i
          rachunkowość i wiele innych. Matematykę trzeba znać i jest potrzebna nawet w
          życiu codziennym.

          Uważam za słuszne wprowadzenie matury z matematyki.
          • berloo Re: a potem studia... 15.12.09, 11:41
            > nieporozumienie? człowieku, chcąc iść na studia na polibudę - wszędzie matma

            To do mnie? W przyszłości radzę uważniej czytać posty na forum, albo zwracać uwagę, komu się odpowiada...
    • spectrum1985 to jest kompromitacja na calej lini !! 15.12.09, 10:42
      To juz nie rece, a nawet nogi opadaja (o ile by mogly)...

      jesli ktos nie zrobil zadan testowych (bo watpie ze nie robiac ich zabral sie
      za otwarte) to ja nie wiem jak mu mozna "pomoc"... powiedzmy sobie szczerze:
      trzeba byc idiota zeby ich nie zrobic, a co do zadan tekstowych - minimalne
      myslanie wymagane... ta matura - gdyby odjac zadania z rowna kwadratowych,
      logartymow itp (czyli jakies 20-30%) bylaby na poziomie testu jaki pisalem na
      koniec podstawowki (8kl) - to jest skandal!! Jesli tak ma wygladac obowazkowa
      matura z matematyki, w ramach rownosci, zadam zeby materialem obowiazujacym na
      j. polskim byli krzyzacy, janko muzykant, w pustyni i w puszczy itp, w pracy
      mozna bylo popelnic dowolna ilosc bledow wszelakiego rodzaju, a liczyc ma sie
      "kreatywnosc, orginalne podejscie do tematu i w ogole tak zeby wszyscy dostali
      przynajmniej 80%...)

      ALE TO MNIE MNIE PO PROSTU ROZWALA:

      Wiceminister edukacji Lilla Jaroń mówiła, że będzie to egzamin z matematyki
      życia codziennego. Sprawdzi umiejętność wykonywania prostych obliczeń,
      niezbędnych w codziennym życiu. Skoro z tym nie radzi sobie co czwarty
      maturzysta, to chyba nie ma powodów do zadowolenia?

      - Nie chodziło o porównywanie cen w sklepie, ale o wykonywanie operacji
      bankowych, liczenie odsetek rat czy kredytów. A powiedzmy szczerze, ilu z nas
      potrafi to dzisiaj zrobić?

      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      "ALE POWIEDZMY SZCZERZE, ILE Z NAS POTRAFI TO DZISIAJ ZROBIC?"

      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Za takie wypowiedzi najpierw powinna wyleciec z hukiem OKE, zaraz po tym jak
      pojdzie krzyzem lezec do kosciola i przepraszac za swoja glupote!

      a od kiedy to na maturze z matematyki wykonuje sie "operacje bankowe" tzn ze
      co... ze (nie) bedzie zadanie w stylu: zaloz konto, zrob przelew, zlikwiduj
      lokate????????????????????

      co ta baba gada?????

      "odsetki rat i kredytow" - a to raty nie sa (nie) rownymi czesciami kredytow -
      jesli ktos nie potrfi policzyc ile zaplaci odsetek od kredytu np 8% na TV
      kosztujacy 3000 zl w 24 ratach to jak go nazwac??

      W TAKIM RAZIE TAJEMNICA BANKI RYNKU NIERUCHOMOSCI JEST ROZWIAZANA!!
      A ja glupi sie dziwilem o co tu chodzi.... przeciez nikt z nich nie potrafi
      policzyc ILE zaplaci... od tego jest bank i jego tabelka... cale szczescie ze
      tam potrafia liczyc... na siebie oczywscie :]
      A przepraszam... w kredytach hipotecznych, przy spadajacym kapitale... w
      malejacych ratach.... o nie nie, to trzeba miec conajmniej doktorat z
      matematyki abstrakcyjnej zeby sie w tym polapac...

      ROZWIAZNA TEZ JEST DRUA TAJEMNICA: MM
      Teraz juz wiem dlaczego w Media Markt tak duzo ludzi i towar sie dobrze
      sprzedaje mimo ze jest drogo.... bo tam jest 3x0 % - nie trzeba liczyc :DDDD


      RODZICE - BLAGAM WAS - NIE DAJCIE ZROBCI ZE SWOICH DZIECI MATOLOW !!
    • eopo Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy kat... 15.12.09, 12:02
      Mamy już tylu profesorów-idiotów, doktorów-debili i magistrów-mądrych-inaczej, którzy przemawiają z ekranu - nie tylko publicznej (tej z Misją!) - telewizji, że to nawet pasuje, żeby obywatel też był "wykształcony"... Niech rozumie, co się do niego mówi!!! A jak nie zrozumie... no cóż: w polskiej elicie intelektualnej mamy przecież same gwiazdy: facetów w sukienkach, gadaczy z mikrofonami, udawaczy przed kamerami i wielu, wielu innych... równie zdolnych...
    • matinfo Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy kat... 15.12.09, 20:40
      W ubiegłym roku na Politechnice Wrocławskiej pojawili się studenci,
      którzy nie umieli dodawać ułamków. W tym roku mamy już studentów,
      którzy nie znają tabliczki mnożenia - rekordziści nawet źle mnożą
      przez zero
      . Czekam z niecierpliwością na początek następnego
      roku - na tych studentów którzy z tak wielkim sukcesem zdali tę
      maturę próbną.
      • Gość: magister Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k IP: *.wroclaw.mm.pl 15.12.09, 23:12
        Mój drogi, ciesz się z tego, co masz i nie narzekaj. Ciesz się, że
        ktokolwiek jeszcze chce na tej twojej politechnice studiować, bo
        masz co dać dzieciskom jeść i za co kredyt za kawalwerkę spłacić.
        Nie obrażaj więc swoich studentów i nie wydziwiaj- jak nie umieją,
        to ich naucz.Lepsi poszli studiować bardziej wypaśne kierunki, tobie
        zostali tacy.
        • pp.ptr Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k 16.12.09, 10:31
          Dlaczego autor nie napisał, jak sytuacja wygląda naprawdę? Wstydliwie pominięto
          fakt, że dolnośląskie w ogonie województw pod względem zdawalności matematyki?
          Średnia krajowa to 76% zdawalności, a w dolnośląskim niespełna 75%! Najlepiej
          matura wypadła po sąsiedzku, w Wielkopolsce (79%) i w pomorskim (78%).

          Panie Prezydencie Miasta Wrocławia, gdzie to parcie na matematykę, gdzie wyniki?
          • Gość: masters Re: Po próbnej maturze z matematyki: sukces czy k IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.10, 21:05
            www.dialnetmasters.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka