Dodaj do ulubionych

McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację analit...

12.01.10, 19:53
no i 1000zl netto miesięcznie...
Obserwuj wątek
    • charlie11 Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 12.01.10, 20:19
      I tu sie mylisz.
      • Gość: fakty Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.static.korbank.pl 12.01.10, 20:39
        Fakt. 1000 brutto.
        • Gość: grr Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:09
          dodaj jedno zero z tylu i bedzesz mial wlasciwa kwote, polaczku
          • Gość: lux Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: 80.50.54.* 13.01.10, 23:32
            właśnie polaczku bo rekrutacja jest w jezyku angielskim i to w
            Polsce - wkrótce wszyscy będziemy polaczkami tj takimi gorszymi
            jankesami czy angolami
            • Gość: grr Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 00:30
              nie ma zadnych ale to najmniejszych przeciwskazan, zebys stworzyl
              firme konsultingowa w ktorej obowiazujacym jezykiem bedzie jezyk
              kochanowskiego, i nie ma najmniejszych przeciwskazan zebys raporty
              generowal w jezyku kochanowskiego i wysylal je klientom, np. w
              japonii, nie ma tez najmniejszych przeciwskazan zebys swoim
              pracownikom placil po 10tys... pozdrawiam!
              • Gość: lux Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: 80.50.54.* 14.01.10, 09:31
                No i właśnie problem polega na tym, że ta firma nie jest nastawiona
                na obsługę polskiego ryneku i rozwój w tym kierunku lecz tylko na
                korzystanie z taniej siły roboczej. Nie zatrudniają ludzi z wysokimi
                kwalifikacjami bo to wymagałoby wysokich zarobków,a tych
                wysokopłatnych mają już zatrudnionych. Dlatego nie ma się co
                ekscytować, chyba że dla kogoś taka praca stanowi desperacką
                ucieczkę od egzystencji na maminej zupie. Pozdrawiam
                • Gość: grr Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 16:08
                  a to ze ilus tam mlodych ludzi, polakow, czegos sie nauczy, czegos
                  dowie, czego z pewnoscia nie ucza na studiach to jest zupelnie bez
                  znaczenia? wychodzac z takiego zalozenia zawsze pozostaniemy juz
                  tylko "mocarstwem" lopaty czy montowni. a tak, jest szansa, ze
                  malymi krokami cos sie bedzie rzeczywiscie zmienialo (rowniez w
                  mentalnosci, bo menalnosc najtrudniej zmienic). nawet jezeli
                  mckinsey kiedys ucieknie z wrocka to i tak zostanie te kilkadziesiat
                  ludzi, ktorzy "cos wiecej wiedza". a bedac juz zupelnym pesymista,
                  nawet jezeli wyemigruja to przynajmniej beda godnie nas, polakow,
                  reprezentowac gdzies tam w londynie czy nyc... tak, zebysmy sie nie
                  kojarzyli tylko ze zlodziejstwem i pijanstwem.
                  • Gość: gosc Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.4web.pl 14.01.10, 19:28
                    Dobrze powiedziane grr. Ludzie to tylko narzekać potrafią. Poza tym myślę a
                    nawet jestem pewien, że źle nie będzie płacił i pracownicy będą raczej zadowoleni.
                    • Gość: mzb Żeby z własnej woli pchać się do takiej korporacji IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 15.01.10, 10:32
    • vratislavian McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację analit... 12.01.10, 20:26
      Wow 100 analityków zatrudnią w prawie 700.000 Wrocławiu.
      No no, Wrocław idzie do przodu.
      Może jeszcze 30 lat i te inwestycje pozwolą odnowić na przykład ulicę Ptasią
      lub inne zakątki tego uroczego miasta wyglądające jakby rok 1945 zakończył się
      wczoraj.
      • koloko2 Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 12.01.10, 20:34
        A ilu mieli przyjąć ? 30 tyś? Pomyśl przez chwilę.
        • Gość: sdsds Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.01.10, 20:38
          ludzie opamietajcie sie, i owszem - super ze jestesmy we Wro, ktory sie rozwija.
          Miejsca pracy wskazane. Niestety ciagle na zasadzie "offshore" i "cost
          reduction"... ot wspolczesna i polska i wroclaw.
          • Gość: fdfdfd Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.01.10, 20:39
            idac dalej, cytujac p. Balcerowicza "za malo jest patentow". Jestesmy zbyt malo
            aktywni jako Polacy, a zbyt duzo czekamy na drapane. A jednak mozna - chocby L.
            Czarnecki.
            • Gość: x Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: 78.158.102.* 13.01.10, 00:57
              ten SBek akurat jest złym przykładem, bo nie sztuką jest nakraść aby potem sie
              ustawić
        • vratislavian Propaganda Sukcesu-definicja 12.01.10, 20:42
          pl.wikipedia.org/wiki/Propaganda_sukcesu
          Wszelkie skojarzenia z Wrocławiem czysto przypadkowe.
          • Gość: Piolo a propos propagandy IP: *.magma-net.pl 12.01.10, 21:25
            www.mckinsey.com/locations/warsaw/ourwork/?id=consultant
            Można boki zrywać :)))
            • vratislavian Re: a propos propagandy 12.01.10, 21:36
              Proponuję takie dziełko satyryczne:
              Dzień z życia konsultanta Wrocław(wybrane fragmenty)

              8.00-9.20

              Stoję w korku. Spóżniłem się 20 minut do pracy.

              12:00-13:00

              Obiad na rynku. Podchodzi do nas żebrak, który prosi o pieniądze. Śmierdzi. 10
              metrów dalej 5 punków wymiotuje tanim winem. Śmierdzi.
              Jedzenie smakuje jak gyros, choć kucharz zapewnia że to egzotyczna potrawa.

              14:00-15:00
              Ma przyjechać do nas konsultant z Londynu. Wylądował ale stoi w korku.

              15:00-16:00

              Rozmawiamy z zespołem o planowanych zmianach. Łukasz się pyta nieśmiało o
              podwyżkę póżniej-wszyscy w zespole wiedzą że wziął kredyt na 50 lat by kupić 56
              metrowe mieszkanko obok Nadoodrza a ma 30lat i właśnie się rozwiódł, a z żoną
              muszą mieszkać razem dalej.

              17:00-18:00
              Uff koniec pracy. Ale zostaję dłużej by uniknąć korków.

              18:00-19:20.

              Niestety znów korek, tyłek mnie w dodatku boli od wyboistych dziur na drodze.

              19:20-20:00

              Poszedłem zrobić zakupy, przy wyjściu pozdrowiłem narąbanych żuli z rozpadającej
              się kamienicy obok, o bliżej nieokreślonym zapachu rozkładającego się ciała
              martwego kota i uryny. Stanowi ona przyjemny kontrast z moim nowym budynkiem.


              /Powyższe jest oczywiście dziełem satyrycznym, a nie dokładnym opisem życia
              konsultanta-disclaimer/
              • bnch Re: a propos propagandy 12.01.10, 22:16
                McKinsey to firma, która nie ukrywa, że trzeba będzie zapie...ć. Nie wiem tylko dlaczego się śmiejesz z ludzi, którzy tam pracują, bo obawiam się, że większość z nich ma znacznie więcej od Ciebie do powiedzenia. Osobiście nie aspiruję do pracy tam, ale choćby ze względu na to, jak ciekawe i poważne projekty McKinsey realizuje, ile można się nauczyć i zarobić kasy, to wyśmiewanie się z tej roboty jest przykładem ignorancji.
                • vratislavian Re: a propos propagandy 12.01.10, 22:24
                  "Osobiście nie aspiruję do
                  > pracy tam, ale choćby ze względu na to, jak ciekawe i poważne projekty McKinse"
                  www.mckinsey.com/locations/warsaw/ourwork/?id=cases
                  Uhm:"Nowa strategia dla producenta wódek"

                  Przykro mi, zwiększanie picia wódki lub rangi tego zjawiska nie uważam za
                  poważne zajęcie lub ciekawe.
                  • Gość: gorczycca Re: a propos propagandy IP: *.os2.kn.pl 13.01.10, 15:06
                    a czym to się rózni od przygotowywania strategii dla producenta samochodów czy słodyczy? Od "przedawkowania" każdego z tych produktów można umrzeć, jeśli to masz na myśli. Towar jak każdy inny. W biznesie przygotowuje się analizy i strategie dla każdego sektora- czy to producenta komputerów czy papieru toaletowego. I wcale nie musi być tak, że producent komputerów będzie lepiej zarabiać. Akurat śmianie się z producenta wódek i tylko na tej podstawie dyskredytowanie firmy to objaw bardzo wąskiego pojęcia o tego rodzaju pracy...

                    A tak poza tym, to uważam, że to dobry sygnał dla mista. Ważniejsze są małe, ale rozwojowe firmy usługowe a nie molochy produkcyjne (które jak tylko skończy się strefa ekonomiczna czy preferencje podatkowe w podskokach wywiozą maszyny i przeniosą sie dalej na wschód...) Jeśli firmy analityczne znajdą tutaj dobre warunki i kapitał ludzki, miejmy nadzieję, że zostaną we Wrocławiu na dłużej.
                    • Gość: X Re: a propos propagandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 15:10
                      Pod tą szumną nazwą kryje się zwykłe centrum outsourcingowe.
                • xp17 Re: a propos propagandy 13.01.10, 11:20
                  Tez jak mialem 20 lat tak zapie...lem. Wracalem do domu po 21 i nie mialem na
                  nic(poza praca) czasu. I tak minelo mi 10 lat zycia. Nie zalozylem rodziny,
                  stracilem przyjaciol i zdrowie. Oczywiscie nie bylem juz tak efektywny jak
                  kiedys wiec mnie zwolniono.
                  Pamietajcie te firmy sa jak wampiry. Po wszystkim wywala was na smietnik. Przy
                  okazji jako doradcy bedziecie opracowywac plany "zwiekszenia efektywnosc innych
                  pracownikow" a tak naprawde, jak zrobic z nich niewolnikow.
                  • Gość: grr Re: a propos propagandy IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:14
                    po prostu, pracowales o 5 lat za dlugo, po 5 latach zapier...u
                    nalezy sie zaczac rozgladac za czyms rownie dobrze platnym ale
                    spokojniejszym, reasumujac, w wieku 30 lat nalezy zaczac "odcinac
                    kupony" ;)
            • vratislavian Dla uważnych 12.01.10, 21:45
              Warto poczytać link. Wychodzi na to, że trzeba być w pracy tak naprawdę do od 9
              do 20(po 19tej jest "kolacja z międzynarodowym zespołem" typowa korporacyjna
              nowomowa na przedłużenie czasu pracy pod pozorem integracji zespołu), fajne są
              też kwiatki w rodzaju "mój kierownik interesuje się tenisem-muszę koniecznie
              zobaczyć wyniki Dubai Open" wyglądajce na mieszanie pracy z życiem osobistym.
              • Gość: Łoś_bimbacz piszcie cd. IP: *.ip.netia.com.pl 12.01.10, 21:55
                Godzina 22.00 na W Dubai Towerze wyłączyli zasilanie, bo szejk nie
                zapłacił 3 ostatnich rachunków za prąd i zeszliśmy z
                pięćdziesiątego piętra na dół. Firmowe Lizusy zostały na nockę w
                pracy. Metro nie jeździ, bo szejk nie zapłacił 4 ostatnich
                faktur za prąd. Na piechotę wróciliśmy do apartamentów, a tam
                przez 3 godziny zmywałam podłoge, bo rozmroziła się lodówka, bo
                szejk nie zapłacił za prąd mimo, ze ja płaciłam.... Jutro
                rozpoczynamy nowy projekt wyzwanie w międzynarodowym,,
                dynamicznym zespole: optymalizacja trasportu pionowego w
                wieżowcach bez wind oraz wielbłądowy napęd do metra:)))
                • Gość: Piolo Re: piszcie cd. 23:00 IP: *.magma-net.pl 12.01.10, 23:09
                  Dzwonił szejk Isa ibn Zaid an Nahjan.
                  Ma nowego jeńca i chciał zaprosić mnie na tortury ale za godzinę mam
                  spotkanie z Regionalnym Koordynatorem Optymalizacji Promocji
                  Produktów Wizerunkowych, więc z przykrością odmawiam.

                  inspiracja:
                  wyborcza.pl/1,76842,7443400,Ksiaze_ciemnosci.html
                  • Gość: Piolo jeszcze jedno fajne IP: *.magma-net.pl 12.01.10, 23:11
                    Acha, podoba mi sie jeszcze, że laska rysuje w dubaju slajdy a potem
                    je faksuje do Indii żeby jej tam zrobili "elektroniczną wersję" w
                    Power Poincie" :D
                    • tomek854 Re: jeszcze jedno fajne 13.01.10, 01:36
                      Co chcesz :-) To jest wysoko wykwalifikowana specjalistka :-) PRaca w Power
                      Poincie jest poniżej jej godności.

                      Tylko ciekawe w czym robi slajdy - w paincie? ;-)
                      • Gość: grr Re: jeszcze jedno fajne IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:19
                        tak bywa we dzisiejszym swiecie, piloci samolotow liniowych tez juz
                        nie planuja tras lotow, bo na to szkoda ich cennego czasu, od tego
                        sa dispacherzy, piloci maja siedziec w kokpitach i pilnowac samolotu
                        a nie siedziec 1,5h przed lotem i zastanawiac sie jak poleciec, zeby
                        ominac chmury burzowe nad turcja, podobnie jest w innych "biznesach"
                        • tomek854 Re: jeszcze jedno fajne 13.01.10, 20:56
                          Owszem, ale power point nie po to jest tak prosty, że i małpa by wyklikała, żeby
                          małpy klikały, tylko właśnie po to, żeby Pani Konsultant nie musiała się na tym
                          znać. Klika co ma do wyklikania i gotowe.

                          I tak "rysuje te slajdy" a potem mejluje nimi w te i wewtę.
                          • Gość: grr Re: jeszcze jedno fajne IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 00:34
                            co ty wypisujesz za madrosci? przygotowywales kiedys jakas
                            profesjonalnie wygladajaca prezentacje w pp? bo wnioskuje ze nie...
                            oczywiscie, prezentacja tekstowa w pp nie wymaga wiekszego nakladu
                            czasu, proste kopiuj i wklej, ale jezeli chcesz przygotowac
                            graficzny majstersztyk (a takie prezentacje robia wrazenie), to nad
                            jednym slajdem mozesz spedzic i po dnia...
                            • tomek854 Re: jeszcze jedno fajne 14.01.10, 03:25
                              Gość portalu: grr napisał(a):

                              > co ty wypisujesz za madrosci? przygotowywales kiedys jakas
                              > profesjonalnie wygladajaca prezentacje w pp? bo wnioskuje ze nie...
                              > oczywiscie, prezentacja tekstowa w pp nie wymaga wiekszego nakladu
                              > czasu, proste kopiuj i wklej, ale jezeli chcesz przygotowac
                              > graficzny majstersztyk (a takie prezentacje robia wrazenie), to nad
                              > jednym slajdem mozesz spedzic i po dnia...

                              Parę przygotowałem...

                              Ale zwykle nie bawiłem się w fajerwerki, tylko skupiałem się na tym, co ma się w
                              danej prezentacji znaleźć - bo chyba to jest istotne?
                            • Gość: mikimiki Re: jeszcze jedno fajne IP: *.range86-178.btcentralplus.com 14.01.10, 21:07
                              Partners do not convince each other over a PowerPoint presentation;
                              they convince each other over a cup of coffee.
                              Jo Owen
                    • Gość: qwerty Re: jeszcze jedno fajne IP: *.nplay.net.pl 14.01.10, 15:34
                      Mnie zabiła 22:00 - WRACAM do lekcji jogi. :-)))
              • Gość: Piolo Re: Dla uważnych IP: *.magma-net.pl 12.01.10, 23:13
                Nie zapomnij o telefonie do mentora o 22:00! :)
                • vratislavian Czyżby 1,5-2 godziny wolnego podczas dnia ? 13.01.10, 00:34
                  Czyżby 1,5 godziny wolnego podczas dnia ?

                  Z jej planu wynika, że budzi się o 7:30 de fakto pracuje do 21(nie bądżmy
                  żenujący i nie liczmy czasu na "integrację" jako czas poza pracą), potem ma
                  godzinę jogi, by o 22 dzwonić jeszcze w sprawach zawodowych.
                  Biorąc pod uwagę że człowiek potrzebuje gdzieś z 8 godzin dziennie, musiałaby
                  pójść spać o 23:30. Wychodzi mi, że według planu ma jakieś 1,5-2 godziny
                  dziennie dla siebie ;]
              • ual123 Typowy mechanizm korporacyjny 13.01.10, 08:39
                Nie wyglądające, ale będące takim w rzeczywistości. Typowy mechanizm
                działania korporacji polegający na związaniu z sobą pracownika, nie
                tylko 8-10 godzin dziennie, ale wejście w jego strefę pozazawodową.
                Pozwala to na wytworzeniu u pracownika pełniejszej tożsamości z
                firmą w jakiej pracuje, przez co jest bardziej efektywny i chętniej
                zostaje po 14 godzin w pracy, 4 dni w tygodni jest w delegacji i
                akceptuje płace niewspółmierną do obowiązków i zadań. Bo przeciez
                oprócz 2 kpln, jakie dostaje, ma jeszcze karnet na tenisa i basen (w
                ustalonych godzinach, zawsze obleganych przez ludzi z pracy). Gbyby
                nie kryzys, pewnie wróciłaby idea zakładowych ośrodków
                wypoczynkowych...
            • Gość: Antoni Re: a propos propagandy IP: *.chello.pl 12.01.10, 23:10
              Generalnie są na bieżąco:
              www.mckinsey.com/locations/warsaw/joinus/?id=deadlines
              Najbliższe terminy rozmów kwalifikacyjnych:
              6 listopada (piątek)
              4 grudnia (piątek)
            • ojca O matko... 13.01.10, 09:19

              Na początku myślałem, że ktoś sobie robi jaja z tej firmy i założył prześmiewczy
              blog...ale chyba nie...przecież to jakiś absurd.
            • Gość: tjf Re: a propos propagandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 07:35

              w Dubaju to niegrzecznym konsultantkom robiom kuku z obsługi hotelowej
              • Gość: Old Szyterhend Re: a propos propagandy IP: *.nplay.net.pl 14.01.10, 15:46
                23:00 odwiedza mnie klient z godziny 9:00 i proponuje, żeby przestał dzielić nas strój, który o godzinie 9:00 dzielił nas tylko pozornie. Proponuje mi także prywatną przejażdżkę na wielbłądzie. Odmawiam.

                23:30 zostaję oskarżona o gwałt i próbę współżycia pozamałżeńskiego. Jako świadków swoje niewinności muszą przywołać pięciu mężczyzn i pięć kobiet - inaczej zostanę uznana za winną. Mój dywanik do jogi służy jako dowód sprzecznych z Islamem praktyk religijnych. Dzwonię do mentora i czekam na proces.

            • Gość: Gość Re: a propos propagandy IP: *.dolsat.pl 13.02.10, 23:10
              Tak się składa, że dokładnie tak wyglądał ten dzień i nie różnił się za
              bardzo od innych dni pracy w McK. Nie wiem, co w tym śmiesznego...
        • vratislavian Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 12.01.10, 22:36
          To ty pomyśl. Po co robić sensację z tego wydarzenia ?
      • Gość: jareks Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.181.186.232.static.crowley.pl 13.01.10, 15:36
        Drogi użytkowniku vratislavian, jesteś klinicznym przykładem stworka z forum GW,
        który napawa się krytyką swojego miasta nie bardzo mając coś wartościowego do
        dodania. Przyjmując Twoją logikę do Wrocławia nie mają prawa trafiać prestiżowe
        inwestycje bo ma korki, obdrapane kamienice i tylko jeden aquapark, a te co
        trafiają to musi być tylko PR miasta bo przecież Ty jesteś tu taki nieszczęśliwy
        i zniesmaczony otoczeniem, że wszelki sukces to oszustwo, kłamstwo i podstęp
        wstrętnego Dutkiewicza i jego ekipy. Tacy jak Ty kiedyś wypowiadali się zwykle
        na forach ogólnopolskich, w których pojawiał się temat Wrocławia, że to ładne
        miasto, ale tylko Rynek i okolice. Reszta to syf i dziurawe drogi. Ci ludzie
        wypowiadają się tak dalej, ale dołączyli do nich Wrocławianie tacy jak Ty. I tu
        pojawia się największa zagadka: jak można nie zauważyć remontów dróg, kamienic i
        nowych inwestycji? Co motywuje Cię do aż tak negatywnego podejścia? Może brak
        satysfakcji z pracy? Pewnie tak bo do dobrej pracy nikt by takiej marudy nie
        zatrudnił.
        • vratislavian Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 13.01.10, 17:09
          Centrum outsourcingowe to nie jest prestiżowa inwestycja. Po prostu przerzucenie
          kosztów pracy na rynek gdzie będzie się płacić mniej.
          Podobnie zresztą z inwestycją IBM gdzie Wrocław konkurował z Kairo.
          Firma jak firma, miejsc pracy mało, nie ma się czym podniecać. A że GW lubi
          łechtać próżność mieszkańców, i przejaskrawia całkiem normalne rzeczy jako
          wielkie wydarzenia to inna sprawa.
          " Co motywuje Cię do aż tak negatywnego podejścia"

          Weż mapę Wrocławia-wbij cyrkiel w środek rynku, zrób wokół niego okrąg. Mniej
          więcej wszystko poza nim(choć szczerze i na Rynku są perełki jak zaszczane
          bramy), a jak chcesz sukcesów to przejdż się na ulicę Ptasią.
          Poza tym dość mam PR-owego bełkotu na każdym kroku. Patrzeć należy realnie a nie
          ciągle snuć fantazje o Expo, Euro, EIT, 900metrowych tunelach, balonach,
          gondolach. Niech miasto się zajmie za realne problemy i zadania a nie za
          tworzenie fantazji co rok.
    • Gość: ciekawy ile beda zarabiac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 21:28
      np. taki junior research analyst?

      • Gość: grr Re: ile beda zarabiac... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:21
        rzuc okiem na pierwszy watek dyskusji to sie dowiesz
      • gsb zarabiasz za dwóch a pracujesz za czterech - 15h/d 14.01.10, 16:03
        Chyba 8000 netto Świeży Konsultant, to Analityk pewnie z 5 000 netto.
        Ale sprzedajesz się za tę kasę CAŁY, ze swoim życiem, z planami, z
        marzeniami. Bez bliskich bo na nich nie masz czasu. Więc Twój wybór.
        • Gość: Gosc Re: zarabiasz za dwóch a pracujesz za czterech - IP: *.dolsat.pl 13.02.10, 23:30
          5200 brutto, praca 9:00-19:00 normalnie, czasami do 1-2 w nocy
    • bnch Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 12.01.10, 22:12
      > no i 1000zl netto miesięcznie...
      Żałosny, mały, zakompleksiony polaczek wypowiada się, bo musi wypluć nieco gorzkiej frustracji. Co z tego, że nie ma zielonego pojęcia co to za firma ten McKinsey i że ich inicjatywa dalece różni się od centrum przemiału faktur z delegacji w stylu HP. Malkontentów na forum się od razu zleciało sporo, bo marudzenie to sport najłatwiejszy i specjalistów w kraju wielu. A to, że tym razem chybione to marudzenia, to już trudno.
      • vratislavian Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 12.01.10, 22:15
        A niech sobie nawet zarabiają 10,000 złoty. Tylko jeśli mają takie kwalifikacje
        to co robią we Wrocławiu z jego rozpadającymi się kamienicami, jednym w miarę
        dobrym basenem i wiecznymi korkami, zamiast w Londynie czy Brukseli ?
        • bnch Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 12.01.10, 22:20
          Ale ja się zgadzam, że akurat pensją nie ma co się jarać. Szczególnie, że na tą kasę trzeba się naharować niemiłosiernie i mocno ograniczyć życie prywatne. Czemu nie Londyn i Bruksela? Bo McKinsey ma tam już swoje biura, więc lepiej szukać nowych możliwości. Zgadzam się, że we Wrocławiu jest wciąż dużo do zrobienia, ale widzę to raczej w jasnych barwach. Po co zwracać uwagę na to, co jest kiepskie, skoro powodów do optymizmu wokół pełno? Pozdrawiam.
          • vratislavian Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 12.01.10, 22:29
            "Po co zwracać uwagę na to, co jest kie
            > pskie, skoro powodów do optymizmu wokół pełno?"
            Według tej zasady to nic nie musimy robić. Zresztą polecam się przejść poza Rynek.
            "cz> emu nie Londyn i Bruksela? Bo McKinsey ma tam już swoje biura,"
            Ja nie pytam się czemu McKinsey chce szukać pracowników w kraju i miasta znanego
            z taniego pracownika, ale dlaczego ludzie z kwalifikacjami na tyle dobrymi by
            ich rekrutowano do tej firmy mieliby szukać pracy tutaj a nie na zachodzie.
            • Gość: wykwalifikowany Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: 192.100.130.* 12.01.10, 22:54
              Odpowiedz jest banalna: wiele osób po prostu nie chce wyprowadzać się z Polski.
              Tu mają rodziny i tu się dobrze czują. Skoro tak marudzisz, że kamienice
              brzydkie, że korki, itp, to co Ty tutaj jeszcze robisz?
              Ja się cieszę że przybywa firm i miejsc pracy. A jeszcze bardziej bym się
              ucieszył gdyby wszystkie marudy forumowe pojechały za granicę i zobaczyły na
              własnej skórze jak to jest być obcym.
              • Gość: ty Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 23:04
                Mówisz, że przybywa miejsc pracy??? Tylko dlaczego we Wrocławiu przez miesiąc
                przybyło 600 osób bezrobotnych, co???
                • Gość: gość Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.bremultibank.com.pl 13.01.10, 10:23
                  Może dlatego, że absolwenci weszli na rynek pracy. Nie pomyslałeś o
                  tym, co? :D
              • vratislavian Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 12.01.10, 23:07
                "> Tu mają rodziny i tu się dobrze czują."
                Jak ktoś się dobrze czuje w wiecznych korkach, brudnych ulicach, rozpadających
                się zagrzybionych kamienicach, w mieście gdzie jest tak naprawdę jeden basen z
                prawdziwego zdarzenia na prawie 700,000 mieszkańców-owszem to jego sprawa.
                "Skoro tak marudzisz, że kamienice
                > brzydkie, że korki, itp, to co Ty tutaj jeszcze robisz?"
                Odpowiedż jest prosta-ani nie mam kwalifikacji ani pieniędzy by wyjechać.

                " Ja się cieszę że przybywa firm i miejsc pracy. "
                Nie ważne jaka firma, jaka praca ale ważne że "przybywa" :D
                • Gość: kolos Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 23:17
                  Tak dla dokładnego rachunku Wrocław ma 632 tysiące mieszkańców.
                  • vratislavian Dolicz studentów i osoby niezameldowane 12.01.10, 23:18
                    Dolicz studentów i osoby niezameldowane.
                    • Gość: kolos Re: Dolicz studentów i osoby niezameldowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 23:42
                      Liczy się to co jest podane oficjalnie, czyli faktycznie zameldowanych na pobyt
                      stały. Np. w Warszawie według szacunków przebywa 450 tys. osób niezameldowanych.
                      Pracuję w US więc wiem.
                      • vratislavian Re: Dolicz studentów i osoby niezameldowane 12.01.10, 23:45
                        "Liczy się to co jest podane oficjalnie"
                        "Tym gorzej dla faktów" już przerabialiśmy w poprzednim systemie.
                  • Gość: grr Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:26
                    i tych co dzien w dzien dojezdzaja do pracy z obornik, trzebnicy,
                    wolowa, katow wr, itp, itd...
                • tomek854 Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 13.01.10, 01:42
                  vratislavian napisał:
                  > Odpowiedż jest prosta-ani nie mam kwalifikacji ani pieniędzy by wyjechać.

                  Ja do Szkocji przyjechałem z niecałymi stoma funtami w kieszeni. Dziś moja
                  sytuacja jest porównywalna do sytuacji przyjaciół, którzy robiną karierę we
                  Wrocławiu, z tym, że ja pracuję dwa dni w tygodniu a poza tym studiuję sobie
                  kolejny kierunek. I pracy dla ludzi bez kwalifikacji wciąż jest dużo.

                  Mogę Ci załatwić robotę na mopie jak chcesz. :P

                  Dobra, żarty żartami, ale prawda jest taka, że nie masz jaj żeby cokolwiek
                  zrobić, a jedynie marudzisz.
                  • vratislavian Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 13.01.10, 01:57
                    "Ja do Szkocji przyjechałem z niecałymi stoma funtami w kieszeni"
                    No widzisz ja nie mam stu funtów. Zresztą pewnie miałeś przyjaciół, rodzinę,
                    znajomego by gdzieś nocować,zahaczyć na pewien czas. Ja nie mam niestety.
                    "że nie masz jaj żeby cokolwiek
                    > zrobić, a jedynie marudzisz. "
                    Proponujesz bym na piechotę przebył drogę do Anglii i nocował pod mostem bo "a
                    nuż się uda".
                    • vratislavian Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 13.01.10, 01:58
                      Sorki za Anglię przy Szkocji ;p
                      • hela_z_gazowni Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 13.01.10, 12:03
                        www.workservice.pl/ Znajdź pracę tymczasową, popracuj kilka dodatkowych
                        godzin przez dwa miesiące. Odłuż kaskę i leć tam gdzie jest więcej basenów na
                        jednego mieszkańca i mniej rozpadających się kamienic. Tam jest raj. Można
                        siedzieć na forum, a kasa w tym czasie płynie strumieniami.
                        • Gość: X Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 12:56
                          Ktoś powiedział, że tam jest raj ? Nie.
                          Ale porównaj sobie chociażby koszt wynajęcia mieszkania do zarobków tam i we
                          Wrocławiu.
                    • tomek854 Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 13.01.10, 15:47
                      vratislavian napisał:

                      > No widzisz ja nie mam stu funtów.

                      To sobie zarób. Na Kołłątaja masz Manpowera, niedaleko stamtąd Adecco,
                      widziałem, że szukają ludzi. Popracujesz tydzień, zarobisz te 600 złotych i
                      znikasz.

                      Jak nie masz gdzie zamieszkać na dzieńdobry, to popracuj miesiąc, będziesz miał
                      dodatkowe parę funtów na wynajęcie sobie pokoju na początek.

                      Do Szkocji pojedziesz autostopem, tak jak ja. Jest absolutnie za darmo.
        • hela_z_gazowni Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal 13.01.10, 11:30
          Znowu nietrafione narzekanie. Jedź do Anglii i potem porównaj ich korki do
          naszych korków.
          Drażni mnie to wasze wieczne malkontenctwo. Jak ktoś chce pracować 9-21 niech
          sobie pracuje jego wybór. Jak Ty wolisz pracować 8h w fabryce też super. Jeśli
          nauczyciel pracuje 4h i tak mu wygodnie to ja mu gratuluję. Każdy jest za siebie
          odpowiedzialny i wie co przynosi mu satysfakcje. Jeden ma satysfakcję z rodziny
          inny z pracy. Zrozumcie to i przestańcie wreszcie marudzić!!!!!!!
          • Gość: grr Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:28
            dokladnie!!!!
        • Gość: grr Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:25
          > A niech sobie nawet zarabiają 10,000 złoty. Tylko jeśli mają takie
          kwalifikacje
          > to co robią we Wrocławiu z jego rozpadającymi się kamienicami,
          jednym w miarę
          > dobrym basenem i wiecznymi korkami, zamiast w Londynie czy
          Brukseli ?

          ale zes zagadal... nie ma co, widze ze nie masz zielonego pojecia o
          tzw. emigracji i o przebijaniu sie (lub inaczej - walce o byt)
          polaka czy generalnie kazdego obcokrajowca za granica...
      • ual123 Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! 13.01.10, 08:26
        Obaj wiemy, że się "żałosny polaczek, malkontent" nie pomylił się
        wielce. Korporacje pokroju McKinseya ludziom po studiach stawiają
        baardzo wysokie wymagania płacąc max 2 kpln/netto. Owszem można się
        wielu rzeczy nauczyć, pod warunkiem, że nie zje Cię najpierw
        frustracja, że znajomi ze studiów kupuja mieszkania, wyjeżdzaja bez
        obaw na wakacje, a ty oszczędzasz do pierwszego. Ale za to
        codziennie chodzisz w garniturze, nosisz krawat i pracujesz w
        McKinseyu! Przynajmniej w oczach studentek 2-3 roku ekonomii jesteś
        gość. pracodawcy tez średnio patrzą na osoby z rocznym lub dwuletnim
        stażem pracujący w tego typu przedsiębiorstwach. Powodem jest zbyt
        duże ego ("W końcu jestem z McKinseya!"), oczekiwania płacowe
        (niezrealizowane marzenia i chęć dogonienia rynku, bo
        przecież "Pracowałem w McKinseyu!") i ogólna pierdołowatość
        ekonomiczna (umiesz ocenić wpływ PKB w Uzbekistanie na cene ropy w
        Wenezueli, ale nie wiesz która oferta kredytu obrotowego jest
        najkorzystniejsza). To tyle, a teraz żyj zdrów i powodzenia na
        rekrutacji.
        • Gość: grr Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:33
          > wielu rzeczy nauczyć, pod warunkiem, że nie zje Cię najpierw
          > frustracja, że znajomi ze studiów kupuja mieszkania, wyjeżdzaja
          bez
          > obaw na wakacje, a ty oszczędzasz do pierwszego. Ale za to

          a czym zajmuja sie twoi koledzy ze studiow (bo chyba o nich
          piszesz), ze zarabiaja ponad 2kzl netto na tarcie i nie maja zadnych
          cisnien? aha, wiem, sa informatykami? no ale nie wszscy koncza ten
          prestizowy kierunek wiec frustrowanie sie tym, ze jest sie janem
          kowalskim a nie tadziem nowakiem nie ma najmniejszego sensu.
        • Gość: rzep Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.acn.waw.pl 13.01.10, 21:17
          Akurat McKinsey w Polsce placi prosto po studiach 12 tysiecy brutto + 2 pensjowa premia pod koniec roku. Wiec moga wymagac ciezkiej pracy.

          Aha - nie zapominajmy tez o sponsorowaniu studiow MBA (np. na Harvardzie) - to koszt okolo 200 tys dolarow.
          • Gość: X Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 21:35
            Mogę prosić do link strony McKinseya gdzie to jest podane ? Czy też nie mają
            umowy o poufności zarobków i możesz to pisać ?
          • Gość: Rocklin Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.nplay.net.pl 13.01.10, 23:28
            500 tyś. dolarów ;)

            Studia MBA kosztują średnio kilkanaście tyś. w Polsce, a wykładają profesorowie
            ze Stanów.

            200tyś. to w USA mieszkanie lub dom kosztuje.
            • Gość: rzep Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.acn.waw.pl 14.01.10, 11:47
              Samo czesne MBA na HBS kosztuje 50 tys dolarow rocznie. Wraz z innymi wydatkami rekomendowany budzet to 75 tys dolarow rocznie (a studia trwaja dwa lata).

              Papierem MBA z polskich uczelni mozna sie co najwyzej podetrzec.
          • Gość: konsultant Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.wpia.uw.edu.pl 14.01.10, 12:42
            Oj już się tak nie podniecaj tym McK. Wzięli Cię chociaż na rozmowy do
            Metropolitana? Ja wolałbym osobiście BCG niż McK. W całej Wawie, we wszystkich
            firmach doradczych od poziomu Koilaji, przez big 4 aż do ATK, BCG i Bergera nikt
            nie lubi McKinsey'a.
            • Gość: rzep Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.acn.waw.pl 14.01.10, 12:57
              Po co mam sie niby podniecac dyskusja internetowa? Odpowiadam tylko na pelne zawisci posty w stylu "Bedziesz cie wykorzystywac placac 2000 brutto!".

              Co do milosci do McKinsey - jest to najbardziej prestizowa i elitarna firma mc na swiecie a Polacy tego nie lubia - stad tez i ta niechec. W BCG milo bylo jeszcze rok temu - niestety teraz wiekszosc fajnych ludzi odeszla i zrobilo sie nieciekawie.
          • ual123 Tak, tak 20.01.10, 09:25
            Kończysz studia i od razu do McKinseya. I na dzień dobry dostajesz
            12 tys brutto + bonusy. Ciekawe kto Ci takich bajek naopowiadał
            przyjacielu?
        • Gość: rzep Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.acn.waw.pl 13.01.10, 21:41
          Oficjalnie podane nie ma - jak to niestety zwykle w Polsce. Ale pracownicy bez ogrodek mowia ile jest oferowane na pierwszym poziomie - to po czesci zacheca najlepszych.
          • Gość: X Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 21:44
            Aha, czyli oficjalnie nic nie ma podane, ale jedna pani drugiej pani...
            • Gość: rzep Re: Tępyś, bo racje ma Twój przedmówca! IP: *.acn.waw.pl 13.01.10, 21:47
              Takie sa polskie realia - zadna firma nie podaje oficjalnie zarobkow, wiec dlaczego niby ma dziwic, ze McKinsey tego nie robi?

              Zarobki tam sa bardzo wysokie jak na polskie warunki z prostego powodu - jesli mozesz dostac prace w McKinsey w Polsce (w Warszawie) to bez problemu ja tez znajdziesz w Londynie, Nowym Jorku i w kazdym innym miejscu na swiecie. Musza wiec miec pensje przynajmniej zblizone do swiatowych standardow (minus koszta utrzymania).
              • ual123 rzep ty jakiś niereformowalny jesteś... 20.01.10, 09:32
                Nie wiem skąd wziełą sie w twojej głowie informacja o zarobkach w
                McK na poziomie 12 tys brutto? Tyle może zarabiać manager,
                supervisor ale nie dzieciak, który jest na 5 roku lub świeżym
                absolwentem bez doświadczenia. Mowa jest właśnie o takich. Tacy
                właśnie dostają 2000 pln brutto a pracują lub sa pod kontrola
                korporacji przez 16-18 godzin na dobę. Czytanie ze zrozumieniem jest
                od jakiegoś czasu na egzaminach gimnazjalnych - chyba miałbyś
                problemy...
                • Gość: J Re: rzep ty jakiś niereformowalny jesteś... IP: 213.31.195.* 08.03.10, 18:52
                  Zabawne jest, jak czyta się wypowiedzi "znawców". Pan od 12k miesięcznie wiele
                  się nie pomylił, a informacja była jawna jakiś czas temu. Każdy może przejść się
                  na SGH, na imprezy organizowane przez konsultantów McK i popytać. A że praca
                  8-21...wielu ludzi pracuje w ten sposób za wiele mniejsze pieniądze, a wiadomo,
                  że firma prestiżowa otwiera drzwi do innych, gdy taki tryb życia staje się
                  uciążliwym
    • Gość: mk Kolejny ośrodek "low cost", "low salary" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.10, 08:27
      Nie oczekujcie cudów, McKinsey potrzebuje też pracowników "do łopaty" i dla
      takich wybrał właśnie Wrocław. Taka jest miejska strategia przyciągania
      inwestorów. Wrocław chce być europejskim ośrodkiem low cost, konkurencyjnym dla
      Chin.
      • Gość: zwierzak Re: Kolejny ośrodek "low cost", "low salary" IP: 198.240.212.* 13.01.10, 09:28
        podobno pensje dla absolwentow maja zaczynac sie od 5k brutto. tyle
        samo jak jest we wszytskich firmach z big 4, wiec zadna rewelacja.
        To ze pracuje sie do nocy jest prawda - trudno wyjsc o 17, jesli
        zaczynasz prace o 9, najlepiej by bylo zebys zostawal do 22, no
        minimum przyzwoitosci nakazuje do 20. za nadgodziny nie placa, bo
        praca jest zadaniowa, wiec nawet 5k brutto za 50-60h tyg to nieduzo -
        ok 20zl/h brutto. Tak jest w PWC i EY. Tu pewnie bedzie tak samo.
    • Gość: Ktoś Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 09:07
      to mogą zaraz na początku założyć zwiazek zawodowy i pilnować swoich
      praw. Ale będzie tak, że Ci młodzi, popadna w zachwyt i uwielbinie i
      za 100 PLN będą tyrać jak dziki. Ale będą pracować w super firmie,
      he he....no cóż naiwnych nie brakuje...
    • Gość: HM_ Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.01.10, 09:35
      Uśmiałem się setnie:). Jako były pracownik b. dużej korporacji, gdzie przepracowałem kilkanaście lat mogę stwierdzić, że takie oferty mogą zaimponować jedynie osobom nie mającym doświadczenia i obycia w życiu zawodowym. Na to też liczy każda korporacja -> patrz jak zmieniła się średnia wieku w dużych firmach w kraju.
      Młodego można łatwo zmylić krawatami, laptopami i widokiem za oknem. Ale i on się nauczy, co znaczy praca w korporacji a jak sobie to uświadomi i się z tym ujawni, to stanie się niepotrzebny. Chyba, że będzie miał już kredycik na autko i "apartament" a rateczki trzeba będzie spłacać - wtedy będzie siedział cichutko...I koło 40 odjedzie na zawałek albo raczka.
      Carpe diem!
      • Gość: x Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.sdm.de 13.01.10, 11:06
        tak mniej wiecej to wyglada
      • Gość: grr Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:49
        no wlasnie, twoj problem polegal na tym, ze pracowales kilkanascie
        lat a nie np. tylko 4-5, dokladnie tyle aby sie czegos nowego
        nauczyc i z tym doswiadczeniem pojsc gdzies indziej. pwszechnie
        wiadomo, ze szansa awansu w wielkiej korporacji jest minimalna...
        (narybek korporacyjny o tym nie wie, kazdy z osobna mysli, ze za 2-3
        lata bedzie zastepca prezesa). a wiec przez te kilkanascie lat cos
        cie tam trzymalo, nie? kasa? prestiz? jakies bonusy? czyli sam
        ulegles tej korporacyjne "zmyle"? no tak, po paru latach mozna sie
        do wszystkiego przyzwyczaic a te pare klockow miesiecznie na koncie
        piechota nie chodzi...
        mlody czlowiek ma dzis niewielki wybor, no chyba ze skonczyl
        informatyke na wysokiej pozycji.

        ale generalnie zgadzam sie z tym co npisales. mam kuzyna, co pracuje
        w wielkiej korporacji, do domu wraca okolo 20-21 dzien w dzien
        (mieszka pod miastem), caly czas narzeka na tempo i mowi: jeszcze
        rok, jeszcze jeden rok i "pojde na swoje". i tak juz tyra z 10 lat a
        moze i dluzej. bo takiej kasy w polsce nie zarobi nigdzie, no chyba
        ze w kocu rzezywiscie otworzy wlasna firme i mu sie uda...

        praktyka pokazuje rowniez to, ze wielu ludzi zostalo wyrwanych z
        blednego kola korporacyjnego obledu tylko dzieki zwolnieniu, po
        prostu pewngo dnia, kilkanascie czy kilkadziesiat ludzi bylo
        zwalnianych (jak to jakis czas temu sie odbylo w 3m). po krotkim
        zalamaniu okazywalo sie, ze radza sobie wysmienicie poza korporacja,
        zwykle wiecej zarabiaja na nowych stanowiskach i maja wiecej wolnego
        czasu...
        • Gość: Q Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: 212.180.165.* 15.01.10, 00:21
          Też pracuję w 'dużej korporacji' i po paru latach trochę trdno jest odejść. Tak, trzyma głównie kasa. Początkowy zapie...l zaczął się po czasie zwracać finansowo, zresztą niełatwo będzie w PL znaleźć coś na podobnym poziomie. Gorzej, że w pewnym momencie przestajesz się uczyć czegokolwiek nowego, a wiecznie nie można odcinać kuponów.
    • Gość: gość Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.bremultibank.com.pl 13.01.10, 10:12
      Raczej 10 000 niż 1000. I to od pierwszego dnia. Nie znasz specyfiki
      tej firmy.
      • ojca No, no...500 tyś 13.01.10, 10:37

        10 tyś dla absolwenta świeżaka, którego trzeba podszkolić? ahaa...
        fajnie...ciekawe kto w to uwierzy ;)?
        • Gość: Ktoś Re: No, no...500 tyś IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 13:53
          ba, a nawet 1 milion. Ha ha, jakim trzeba być naiwnym, przecież
          argument będzie prosty ,, jesteś mlódy, to pierwsza praca, ciesz
          sie, że dostałeś Tysiac. Bo Firma ciebie nauczyła,wyszkoliła'' .
          Nieważne, że pracowałeś po 14 godzin dziennie od piątku do soboty,
          masz ładny laptop i krawat i zero życia rodzinnego. Ale młody Jesteś
          i całuj po rękach...
          • Gość: lol Re: No, no...500 tyś IP: *.chello.pl 13.01.10, 14:34
            wiekszego steku bzdur na temat McKinsey dawno nie widzialem. nie
            wiem jak dokladnie bedzie wygladalo centrum wiedzy, ale w
            warszawskim biurze faktycznie bardziej 10000 niz 1000. podejrzewam
            ze z racji tego ze we wroclawiu byle kogo nie zatrudnia (jest to
            dopiero czwarte centrum wiedzy na swiecie, pierwsze w europie),
            wynagrodzenia tez beda stostowne, zreszta mckinsey zawsze podkresla
            ze wynagrodzenie nie jest problemem. wasze wypociny na temat
            doszkalanego absolwenta smieszna mnie niezmiernie. ludzie,
            ogarnijcie sie. studia to 5 lat zycia. mozna nabrac szerokiego
            doswiadczenia (organizacje studenckie, praca), spedzic sporo czasu
            za granica (niekoniecznie na zmywaku), przejsc wiele szkolen itd.
            niestety cala ta dyskusja moze konczyc sie na wymagajacej
            rekrutacji, gdzie trzeba byc lepszym niz pi razy drzwi 99%
            kandydatow.
            • ojca Re: No, no...500 tyś 13.01.10, 14:57
              Ciekawe ilu z tych nowo zatrudnionych będzie miało 10 tyś?
              • Gość: grr Re: No, no...500 tyś IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:52
                a tego to juz na pewno sie nie dowiesz :)
            • Gość: X Anil Kumar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 15:01
              (jest to
              > dopiero czwarte centrum wiedzy na swiecie, pierwsze w europie"
              online.wsj.com/article/SB125605394316296749.html
              "Mr. Kumar made a name for himself within the company in 1998 by launching the
              McKinsey Knowledge Center, a facility in the New Delhi suburb of Gurgaon, where
              a team of several hundred employees carries out advanced business research and
              analytics to support McKinsey consultants. Such "knowledge process outsourcing"
              would later gain traction in the corporate world with investment banks,
              brokerage firms and hedge funds."

              Co to outsourcing nie trzeba nikomu kumatemu tłumaczyć.
              • Gość: lol Re: Anil Kumar IP: *.chello.pl 13.01.10, 15:26
                oni tam nie potrzebuja ludzi do skanowania faktur, tak jak HP.zanim
                wydacie swoja opinie, dowiedzcie sie wiecej.
            • Gość: Ktoś Re: No, no...500 tyś IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 15:33
              widać, że lol, ma niewielkie rozeznanie w śrofdowisku. Znam wiele
              takich cudnych firm, ale cos do płacenia to raczej dolna
              półka...nieważne, każdy ma prawo do sowjego zdania. A rzeczywistosć
              to zweryfikuje.
              • Gość: lol Re: No, no...500 tyś IP: *.chello.pl 13.01.10, 15:42
                oczywiscie, ze kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

                a mozesz te firmy wymienic z nazwy?
                • Gość: Andrzej Tomasz Re: No, no...500 tyś IP: 213.86.33.* 13.01.10, 17:20
                  AT Kearney np
                  • Gość: rzep Re: No, no...500 tyś IP: *.acn.waw.pl 13.01.10, 22:49
                    AT Kearney to polka nizej od MCK. W Polsce pod wzgledem prestizu/zarobkow itp moze konkurowac z McKinsey tylko BCG.
    • Gość: politolog 81 czy politologa tez by przyjeli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 17:00
      jw
      • Gość: grr Re: czy politologa tez by przyjeli ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 17:56
        mysle ze tak, pod warunkim ze spelnisz dodatkowe kryteria no i
        przejdziesz kwalifikacje...
        wewnetrznym jezykiem w tej firmie jest angielski, oczywiscie miedzy
        soba mozna rozmawiac po polsku ale szef jest zwykle angolem albo
        jankesem. oczywiscie implikuje to koniecznosc sprawnego poslugiwania
        sie j.angielskim w mowie i pismie...
        • Gość: new Re: czy politologa tez by przyjeli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 18:41
          Tak to już jest gdy w Polsce montownie nazywa się fabrykami.
    • Gość: sec-o Re: McKinsey zaczyna we Wrocławiu rekrutację anal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 18:41
      Masz raczej słabą wiedzę o zarobkach w McK. Nawet tych co dopiero zaczynają.
      Pomnóż sobie przez 10.
    • Gość: ciekawy jak sie tam pracuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 17:00
      czy siedzenie z biurze od 8 do 20 to faktycznie norma ?

      i czy zatrudniaja tam tylko ludzi robotow?
      czy tez moze byc przyjazna atmosfera w pracy ?
    • powrozowy Ja zadnych testow nie przechodzilem 14.01.10, 20:46
      Srednia ze studiow, GPA, mialem 2.21 na 4.0 max w slabej miejskiej
      szkole. Ro stracilem na douczenie sie jezyka bo po wstepnych testach
      w ogole nie chcieli mnie nawet przyjac do community college. Co
      znaczy ze cymbal jestem nawek jak na Ameryke.

      Jedyny test to bylo sikanie do kubka celem sprawdzenia czy nie
      biore jakiegos koksu. Zarabiam po 4 latach w tej branzy 112 000
      USD rocznie brutto. Za 2009 rok oczekuje bonusa w granicach 28 000
      dolarow brutto ale to byl slaby rok bo za 2007 chapnalem 40 +.

      Wyglada mi na to ze polskiego wyrobnika traktuje sie kilkakrotnie
      ostrzej niz swojaka w USA :-))
      • Gość: Irek Re: Ja zadnych testow nie przechodzilem IP: *.chello.pl 15.02.10, 23:06
        Mniej więcej tak jak hinduskiego. Z tych tekstów jasno wynika, że chcą
        tu zrobić takie centrum jak w Indiach. Pani Konsultant będzie co
        najwyżej przysyłać zadania do zrobienia w powerpoincie na rano, a ten
        wielki biznes to gdzie indziej.
        • Gość: Gość Re: Ja zadnych testow nie przechodzilem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 13:19
          All the truth
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka