tygryskawroclaw 08.02.10, 10:27 Ewakuacja poszłaby może sprawniej, gdyby straż pożarna dysponowała drabinami pozwalajacymi sięgnąć 9 piętra.Dlaczego w mieście , w którym jest tyle 10-piętrowych bloków takich technologi brakuje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tow.Szmaciak Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.147.98.26.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.02.10, 11:32 Państwowa Straż Pożarna ( czyli Nasze , Twoje ) państwo dba o bezpieczeństwo od dwóch lat rządzi w kraju koalicja miłości ( niestety bez drabin czy wysięgników ) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:41 A co ma koalicja do długości drabin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyna Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.e-wro.net.pl 08.02.10, 11:59 Gdyby wóz mógł stanąć bliżej (wjechać na podwórko np),to by drabina byłaby odpowiednio długa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow. Szmaciak Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.tktelekom.pl 08.02.10, 14:05 Dziecko drogie ma tyle ,że to Państwo jest odpowiedzialne za taką instytucję jak Straż Pożarna . Komendanci wojewódzcy Straży Pożarnej mianowani są przez kogo tego kto rządzi w danej chwili czyli obecnie (PO ) partia miłości i to właśnie komendanci odpowiadają za stan sprzętu w podległych im województwach . To ONI zgłaszją specyfikacje zakupu NOWEGO sprzętu uwzględniając również budynki wysokie na " swoim " terenie . Każda inwestycja jest przecież uzgadniana przez straż pożarną. I straż doskonale się orientuje jakie ma wysokości budynków i budowli na terenie działania. Drabina we Wrocku o wysokości 57 metrów tyle ma została zakupiona jeszcze za komendanta Królickiego czyli w roku 1987 , 23 lata temu i to jest sprzęt na, którym pracują strazacy . Inną sprawa jest stawianie aut pod blokami i rosnące drzewa . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oswiecony Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.as.kn.pl 08.02.10, 17:55 Ach, rozumiem! A wiec rzadzaca obecnie partia milosci (PO zeby nie bylo watpliwosci) nie tylko nie kupila drabiny w ciagu ostatnich 2 lat ale rowniez skutecznie blokowala jej zakup przez poprzednie 21 lat. Tak, teraz to calkowicie zrozumiale. Macki wszechmogacej partii milosci siegna wszedzie... Dziekuje ze mnie oswieciles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blecharz Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.10, 19:57 We wro pis dba o straz. A w polszy kaczorowie mieli swoj czas by wydluzyc drabiny wiec sie nie kompromituj. NIC nie zrobili w zadnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 12:02 Większość kasy na sprzęt jest przeznaczonj na socjal i złe wydatkowanie przy zakupie sprzętu , mamy 55 metrową drabinę we Wrocławiu ale ciągle jest w naprawie reszta sprzętu to szmelc kupiony za grube miliony, który nigdy taktycznie nie spełni naszych oczekiwań. Panie Komendanncie SZ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strazak Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.10, 12:32 Na miejscu były dwie drabiny o wysokości 37 i 30m. Niestety żadna z nich nie mogła podjąć działań. Ze strony z której palił się pokój rosną drzewa i nie było możliwości podjazdu pod sam blok, a drabina styojąca na ulicy 25 metrów od miejsca w któym jest pożar nei jest w stanie działać. Od strony wejścia do klatki schodowej stały poparkowane samochody uniemozliwiajace podjazd pod sam blok. A przy takiej odleglosci w jakiej srabina moglaby stanąc i tak nei sięgnęłaby do 9 piętra. To mieskzańcy bezmyślnie parkujący swoje samochody i budowlańcy projektujacy i budujący bydynki w sposób taki ze nie ma mozliwosc podjazdu drabiną. Na wiely nowych osiedlach gdzie bloku maja po 4-5 kondygnacji nie ma zadnej mozliwosci podjecia akcji przy uzyciu drabin, a na tych na ktorych sa wyzsze 0-15 pietrowe obiekty to ata zaprakowana przy blokach zamiast na parkingach odcinaja mieszkancom mozliwosc ewakucjai ta drogą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 12:48 Budowlańcy budują. To projektanci projektują, a projektują zgodnie z przepisami. Projekt nie spełniający przepisów nie ma prawa być pozytywnie zaopiniowany przez rzeczoznawcę p.poż. i w konsekwencji nie ma prawa otrzymać pozwolenia na budowę. Z treści wpisów i skąpego artykułu wnioskuję, że budynek ten poprostu nie miał zapewnionej obsługi przez drogę która spełniałaby zapisy odpowiedniego Rozporządzenia (w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych) - przeszkody mogły powstać w trakcie eksploatacji budynku np. rosnące drzewa. A to oznacza, że zarządca budynku wraz z własciwą jednostka kontrolującą ze strony straży pożarnej nie dopełniły obowiązku. Jesli chodzi o zaparkowane samochody. JESLI STAŁY W MIEJSCU OZNACZONYM JAKO DROGA POŻAROWA, to wóz strażacki powinien w nie wjechać taranem, a właćcicele tych samochodów powinni: 1. zapłacić mandat za parkowanie na drodze pożarowej. 2. pokryć straty powstałe na wozie strazackim. 3. wypłacić odszkodowanie poszkodowanym w pożarze za straty powstałe w następstwie wydłużonej akcji gaśniczej/ratowniczej. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarkut Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.e-wro.net.pl 08.02.10, 17:19 Masz całkowitą rację ! Zobacz jak na drodze pożarowej stoją samochody przy ul. Kamiennej, a administrator to olewa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Bezpieczeństwo w wieżowcach 08.02.10, 13:28 Ciekaw jestem jak rozwiązano kwestie bezpieczeństwa przeciwpożarowego w wieżowcach na Pl.Grunwaldzkim (tzw. sedesowcach). Klatki schodowe są tam ciemne więc czy działa oświetlenie awaryjne? Czy są czynne hydranty na klatkach? Jak wygląda dostęp do tarasu na dachu (czy drzwi na taras są dostępne i nieokratowane)? Czy są zaznaczone drogi ewakuacyjne (schody są bardzo wąskie i w razie pożaru łatwo mogą się zablokować). Moim zdaniem projekt tych wieżowców jest kompletnie niedostosowany do współczesnych wymagań przeciwpożarowych. A czy administracja SM Piast dba o to, żeby chociaż dotrzymać podstawowych wymogów bezpieczeństwa ppoż? Kiedyś mieszkałem w jednym z tych wieżowców i byłem świadkiem postepującej degrengolady jeśli chodzi o to bezpieczeństwo (nieczynne hydranty, pokradzione węże w tych hydrantach, wydzierżawione pomieszczenia na najwyższym pietrze na pracownie, które ich uzytkownicy okratowywali w obawie przed złodziejami uniemożliwiając mieszkańcom dostęp na taras}. Ciekawe jak jest w tej chwili? Odpowiedz Link Zgłoś
kostek20072007 Re: Bezpieczeństwo w wieżowcach 08.02.10, 16:05 Nie trzeba patrzeć aż na Grunwald....Wystarczy spojżeć na wieżowce przy ul.Gajowickiej 11pięter(mieszkania co pół piętra)ciemna klatka schodowa-wąska,brak hydrantów(suchych pionów)Ogólny dojazd pod bramy wejściowe bardzo utrudniony,a od strony przeciwnej.....tylko trawa i trawa.Jak głosi przysłowie mądry Polak po szkodzie.Mieć tylko nadzieje,żeby tutaj nic złego się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takisobiektoś kto mnie oświeci? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.10, 16:11 " Na górę dotarli, rozkładając drugą drabinę - na klatce schodowej, wewnątrz budynku". Zaintrygowało mnie to zdanie:) Czy ktoś mnie oświeci jak to jest z drabiną w wieżowcu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tina Re: kto mnie oświeci? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.10, 19:08 tez sie zastanawiam po co bylo rozkladac drabine na klatce schodowej..nie prosciej bylo wejsc po schodach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: kto mnie oświeci? IP: *.e-wro.net.pl 08.02.10, 21:12 > tez sie zastanawiam po co było rozkładać drabinę na klatce > schodowej..nie prosciej bylo wejść po schodach ?\ Drabina na klatce może podpierać drabinę która stoi zbyt daleko od budynku aby zachować stabilność. Tym razem pozar był na 9 i 10 pietrze więc nie odciął mieszkańców na wyższych pietrach. W tych budynkach sa na szczycie korytarze ewakuacyjne łączace dwie klatki. Te korytarze zwykle są pozamykane kratami. Reguła jest aby zamki w tych kratach miały te same klucze co zamki w w bramie. Dodatkowo w dwóch bramach są te same zamki aby mieszkańcy jednej klatki mogli uciec do drugiej .Szkod ze meiszkańcy nie maja tego świadomości bo w razie poząru moga nie wziasc ze sba kluczy. W galeriowcach straż sie kilka lat teu uparła i nakazała wyciąć kraty na galeriach. Tym mieszkańcom którzy sie nie zgodzili straż przyszła z pomoca i sama wycięła kraty. generalne wszystkie te osiedla sa zupełnie nieprzygotowane do akcji pozarowej. Poza pionami do hydrantu nie ma zadnych rozwiazan technicznych ratujacych życie. Nie ma np utwardzonego placu pod oknami aby ustawić drabinę ponad 35 metrów. Okna na dach są zaspawane kratami z grubego płaskownika a kraty pozamykane są na kłódki aby mieszkańcy nie chodzili po dachu. Domyślam się ze mieszkańcy najwyższych pięter nie zostali wyposażenie w klucze do tych kłódek. Przyjdzie czas gdy we Wrocławiu będzie tragedia. Straż Pożarna nie dysponuje minilawetą do odciągania aut spod bloków. Oficer dyżurny Komendy Miejskiej mówił mi kiedyś ze jak będzie pożar to SP nie ma prawa odciągać aut i będzie czekała na Straż Miejska. Twierdził że odciąganie liną to tylko na filmach amerykańskich. Przy sąsiednich wieżowcach jest droga pożarowa od ulicy Wielkiej do Pabianickiej. Chciałem aby kiedyś SM sie zajęła problemem zastawiania jej ale Sm sama wie co stanowi zagrożenie a na dodatek SM sama nie wie która droga jest publiczna. Ktoś tu pisał o zastawieniu dróg pożarowych na ulicy Kamiennej. Wzywałem wielokrotnie SM do miejsca gdzie zakaz postoju dotyczy drogi publicznej i blokowania wjazdu na osiedle na tym zakazie. SM jak to SM wystawiła kila mandatów i na następne wezwania już nie reagowała. Mieszkańcy przylepiają do aut karteczki z groźbami a panowie strażnicy nie widzą zagrożenia. Myślę, że mieszkańcy mają dość zdjęć i zanotowanych przypadków odmowy pomocy ze strony SM, że gdy dojdzie do śmiertelnego wypadku to doprowadzi się do skazania kogoś ze SM kto za odstępowanie od interwencji. Niedawno zmieniły się przepisy i każdy wieżowiec ma być wyposażony w specjalny pion wodny. Koszt zdaje się jest kolosalny i wynosi prawie dwa miliony . Ale wobec braku jakichkolwiek zabezpieczeń technicznych i organizacyjnych to jedyne rozwiazanie. Nikt nie pisze ale mieszkanie tuz nad tym co płonęło spaliło się doszczętnie i to mimo że straż wezwali mieszkańcy z mieszkania w których było źródło ognia. Już pisałem ze gdyby pożar był niżej to ludzie z wyższych pieter usmażyliby się albo skakaliby z okien. Widzieliście na WTC jak szybko ogień objął wyższe pietra ? Czy ktoś rozumie że tylko przypadek zdecydował że nie było kilkudziesięciu ofiar śmiertelnych ? Siedem jednostek SP mogło tylko stwierdzić ze drabiny sie nie nadają. Mogli tylko wyłamac drzwi na nizszych pietrach aby sprawdzic czy nie ma tam mieszkańców. Mogli zalać tylko niższe piętra wodą. Jednak nie mogli szybko rozstawić sprzętu i zdusić ogień w zarodku Dodatkowo proszę o niewciskanie kitu, że taki pożar powstał od wadliwej instalacji elektrycznej. Potwierdza to fakt ze strażacy odjechali a policja miała co robić cały dzień fotografując wszystko dokładnie. Aby było ciekawiej to miesiąc temu były strażak przy sąsiedniej bramie pokazywał mi auta i mówił "zobaczy pan co będzie jak będzie pożar". Wniosek z tego że można pewne rzeczy przewidzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gbur przesadzasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 21:57 > Nikt nie pisze ale mieszkanie tuz nad tym co płonęło spaliło się doszczętnie i > to mimo że straż wezwali mieszkańcy z mieszkania w których było źródło ognia. A ja słyszałem, że było odymione, a nie spalone. > Już pisałem ze gdyby pożar był niżej to ludzie z wyższych pieter usmażyliby się > albo skakaliby z okien. Taa. Jakiś czas temu był pożar w 10-piętrowcu na Zaporoskiej. Jakieś 5 może 6 piętro. Nikt się nie usmażył. A mieszkanie praktycznie doszczętnie społonęło. > Widzieliście na WTC jak szybko ogień objął wyższe pietra ? No tak, ekslpozja wielu ton paliwa lotniczego, konstrukcja WTC - wypisz wymaluj sytuacja na Drukarskiej :) > Czy ktoś rozumie że tylko przypadek zdecydował że nie było kilkudziesięciu ofia > r > śmiertelnych ? Nie przypadek, a wiela płyta. Betonowe klatki, w których ogień jest uwięziony prawie jak w piecu. Ot cała zagadka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymus A nowe technologie ? IP: 89.174.178.* 09.02.10, 09:31 > Nie przypadek, a wiela płyta. Betonowe klatki, w których ogień jest > uwięziony prawie jak w piecu. Ot cała zagadka. A jak ma się sprawa z bezpieczeństwem "nowych technologi" budowania bloków. Czyli nieliczne zbrojone słupy nośne i ściany wypełnione suporeksem lub - w przypadku droższych budynków - cegłą - są bezpieczne? Do tego stropy z lekkich konstrukcji. W przypadku wybuchu gazu konstrukcja wielkiej płyty zostaje nienaruszona. A co się dzieje ze ścianami z suporeksu? Póki co mam większe przekonanie, że wielka płyta jest zdecydowanie wytrzymalsza ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: A nowe technologie ? IP: *.e-wro.net.pl 11.02.10, 15:46 > konstrukcji. W przypadku wybuchu gazu konstrukcja wielkiej płyty zostaje > nienaruszona. A co się dzieje ze ścianami z suporeksu? Póki co mam większe > przekonanie, że wielka płyta jest zdecydowanie wytrzymalsza ? Now etechnologie to klatka na słupach wylanych na prętach zelbetwych . To elastyczna konstrukcja jak klatka wykonana z drutów. Wielka płyta to jak domek z kart. Płyty są ciężkie i wiszą na kilu cienkich prętach zbrojeniowych. Pręty są w szczelinach i po kilkudziesięciu latach nikt nie wie na ile te pręty zostały skorodowane. Zdarzało się ze odpadały balkony jak i całe płyty. Ogień może osłabić wytrzymałość tych drutów i jedna ciężka płyta opadając ciągnie za sobą następne. Tak się zawalił budynek około 1968 r na placu Grunwaldzkim bo brakowało w nim płyt okiennych i zaczął się składać jak domek z kart po upadku jednej płyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: przesadzasz IP: *.e-wro.net.pl 11.02.10, 15:34 > A ja słyszałem, że było odymione, a nie spalone. Na zdjęciach kotre widziałem w środku wszystko czarne. Co zą roznica czy spalone czy pokryte 2 mmm warstwą sadzy > > Taa. Jakiś czas temu był pożar w 10-piętrowcu na Zaporoskiej. Jakieś > 5 może 6 piętro. Nikt się nie usmażył. A mieszkanie praktycznie > doszczętnie społonęło. A zapaliło się w środku nocy ? Jak myślisz ile razy się uda ? Uciekajac z 5 pietra na górę jest mniejsze zadymienie i jest czas otworzyć kraty i uciec przez "strych". Czarny duszący dym ze źródła 2 metry od kraty dającej ucieczkę może nawet nie pozwolić dobiec do kraty a co dopiero ją otworzyć. > No tak, ekslpozja wielu ton paliwa lotniczego, konstrukcja WTC - > wypisz wymaluj sytuacja na Drukarskiej :) Paliła się nawet elewacja zapewne ocieplana styropianem. Z plastykowych okien nie zostało nic , Plastikowe wykładziny dywanowe, książki , politurowane meble, tapety.Tapczany i fotele wypełnione gąbką poliuretanowa. W kilka minut płonęło dosłownie wszystko co było w mieszkaniu. Ani parkiet ani szyba nie wytrzymała. Nawet światło prześwietlało budynek na przestrzał to znaczy że spaliły się ścianki działowe. To piekło większe niż w teoretycznie niepalnej kerazynie. > Nie przypadek, a wiela płyta. Betonowe klatki, w których ogień jest > uwięziony prawie jak w piecu. Ot cała zagadka. Chyba nie rozumiesz co to jest piec z kominem w postaci klatki o wysokości 35 m. Ogień przeskakuje po plastikowych oknach a atm są okna balkonowe. Gdyby się zajęła papa na dachu spaliłby się cały budynek. Gaszenie takiego pożaru od spodu z klatki to jak polewanie tego co się wypaliło i czekanie aż ogień wypali wszystko w górę. do ostatniego pietra. Zwykle leje się tyle wody że wiele mieszkań poniżej jest zalanych. W USA każdy dom ma schody ucieczkowe na zewnątrz budynku. Przy wysokich budynkach auta nie mają prawa parkować na chodnikach. tam powinny być przebudowane wszystkie parkingi tak aby pod budynkiem była tylko trawa. Kilak minut decyduje o życiu ludzkim. Kilka minut to za mało aby ociągnąć auta. W takich budynkach powinny być co najmniej zraszacze na klatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takisobiektoś Re: kto mnie oświeci? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.10, 21:58 Gość portalu: marek napisał(a): > Drabina na klatce może podpierać drabinę która stoi zbyt daleko od <budynku aby zachować stabilność. Moje pytanie to był sarkazm , zaś ta odpowiedź jest żenująca:) > Mogli tylko wyłamac drzwi na nizszych pietrach aby sprawdzic czy nie ma tam mieszkańców. > Mogli zalać tylko niższe piętra wodą. Czyli co? Zalewali pietra niżej a mieszkanie samo zgasło jak już ogień wszystko strawił? > Dodatkowo proszę o niewciskanie kitu, że taki pożar powstał od <wadliwej instalacji elektrycznej. Potwierdza to fakt ze strażacy <odjechali a policja miała co robić cały dzień fotografując wszystko <dokładnie. Na potrzeby dochodzenia muszą fotografować:) Nie wiem koluniu co palisz ale odstaw to świństwo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: kto mnie oświeci? IP: *.e-wro.net.pl 11.02.10, 15:56 > Moje pytanie to był sarkazm , zaś ta odpowiedź jest żenująca:) Nie wiem czego nie rozumiesz ? Drabina 54 metry musi stać pod pewnym kątem aby nie przewróciła wozu. W sytuacji krytycznej mozna ja ustabilizowac u szczytu np opierając o dach . Nie wiem jak moznąustawić drabinę wewnątrz klatki bo tak sugeruje się w artykule. Nie sądzę też aby wystawiali drabinę z 7 czy 8 pietra na zewnatrz aby dostac się do okna na 9-tym. > Czyli co? Zalewali pietra niżej a mieszkanie samo zgasło jak już ogień wszystko > strawił? pewnie wiekszość strawił zanim akcja się rozwinęła. Potem tylko dogaszanie. Widziałeś aby SP uratowała mieszkanie po tak długim pożarze ? > Na potrzeby dochodzenia muszą fotografować:) Przez cały dzień dwie załogi policyjne w tym wóz z dochodzeniówki ? > Nie wiem koluniu co palisz ale odstaw to świństwo: Poleć co ty używasz bo dużo wniosles do dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takisobiektoś Re: kto mnie oświeci? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.10, 19:54 Gość portalu: marek napisał(a): <"Drabina na klatce może podpierać drabinę która stoi zbyt daleko od <budynku aby zachować stabilność." To napisałeś w poprzednim poście.Może mi fachofcu powiesz do czego są na drabinie odciągi?I kto Ci powiedział że drabinę można opierać o budynek? <Już pisałem ze gdyby pożar był niżej to ludzie z wyższych pieter <usmażyliby się albo skakaliby z okien. Za dużo naoglądałeś się amerykańskich filmów:))) <Czy ktoś rozumie że tylko przypadek zdecydował że nie było <kilkudziesięciu ofiar śmiertelnych ? Takich "przypadków" mamy tysiące od czasu kiedy zaczęto stawiać wielką płytę:)) Albo napisz znafco jakiś przykład pożaru w budynku z wielkiej płyty gdzie zginęło kilkadziesiąt osób. <Siedem jednostek SP mogło tylko stwierdzić ze drabiny sie nie <nadają. <Mogli tylko wyłamac drzwi na nizszych pietrach aby sprawdzic czy <nie ma tam mieszkańców. Mogli zalać tylko niższe piętra wodą. Większej bredni człowieku już nie mogłeś napisać? Z Twojego wpisu można wnioskować , że strażacy w ogóle nie podjęli akcji w tym płonącym mieszkaniu, tylko wywalali drzwi i lali wodę do mieszkań poniżej. <Nawet światło prześwietlało budynek na <przestrzał to znaczy że spaliły się ścianki działowe. Ciekawe?Ścianki działowe z płyt betonowych na Drukarskiej uległy spaleniu:)) <Gdyby się zajęła papa na dachu spaliłby się cały budynek. Powiem tak, idź do mamy i niech Ci znów poczyta " Jak Wojtuś chciał zostać strażakiem". Bo to co tutaj skrobiesz we wszystkich postach to żenada. Nie zabieraj głosu w temacie który Cię przerasta:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zap1957 Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i 09.02.10, 06:25 Drabina 55m Jedna kondygnacja ok 3,5-4,0 m 55/4=13,75 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 12:28 Naucz się matematyki bo Twoje wyliczenia są na poziomie infantylnym jak bys znał się trochę na pożarnictwie to byś takich bzdur nie pisał w temacie sprawiania drabiny. Akcja została spartaczona , mało tego na odcinku bram 6-8 rosną drzewa ,w przypadku 2-4 jest wolne miejsce i nie zalegał tam żaden śnieg. wszyscy piszą tylko o jednym a ja zadam pytanie kto zapłaci za szkody spowodowane przy akcji gaśniczej gdzie kilka pięter w dół zostało zalane wodnym roztworem środka pianotwórczego w ilości około (tylko pięciu tysięcy litrów podaje to jako przykładową ilość)??? Odpowiedz Link Zgłoś
kingusia711 Re: Nocny pożar w wieżowcu na rogu Drukarskiej i 12.02.10, 11:26 Bo te bloki dosyc dawno zostaly zbudowane i tam nie ma takich innowacji Odpowiedz Link Zgłoś