Dodaj do ulubionych

Trzy miliardy na stadion

09.02.10, 19:51
W numerze 02/2010 Forbes'a jest artykuł nt. stadionów i m.in. ich
kosztów. Stadion wrocławski został wyceniony następująco:

853 mln PLN - koszty budowy
10-12 mln PLN - roczny koszt eksploatacji
9 mln PLN - roczne wynagrodzenie dla zarządcy
60-70 mln PLN - roczne koszty finansowe
(założenie: stadion finansowany jest kredytem 25cio letnim)

Tak więc wychodzi, że rocznie stadion będzie nas kosztował 91 mln PLN
!!! Czyli rocznie pozbywamy się projektu na miarę przebudowy placu
Grunwaldzkiego. Totalny bezsens.

Po doliczeniu kosztów finansowych przez najbliższe 25 lat ten stadion
będzie nas kosztował TRZY MILIARDY złotych. To jest tak, jakbyśmy
wydali cały przyszłoroczny budżet, co do ostatniej złotówki na ten
stadion!!!

I jeszcze na koniec taki cytat z Forbes: "Jedno krzesełko we
Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku [...] kosztować będzie około 4 tys.
euro. Kiedy przed mistrzostwami świata w 2006 r. areny budowali
Niemcy koszt jednego krzesełka na dużych, wielofunkcyjnych stadionach
nie przekroczył 2,5 tys. euro".

Czy tylko ja mam wrażenie, że ktoś nas tu zrobił w ....
Obserwuj wątek
    • max.bigos Tylko trzy miliardy? 09.02.10, 19:55
      Nam wyszło, że więcej - bo na razie stadionu nie ma, a jeśli będziecie go
      chcieli mieć w terminie, podrożeje :) Max B.
      • Gość: Łoś_bimbacz trzy miliardy? czekam na liczydła Dynamistów IP: *.ip.netia.com.pl 09.02.10, 20:14
        nie moge już doczekać się objaśnień Dynamistów, którzy z
        entuzjazmem i Dynamicznym Liczydłem uzasadnią, że stadion na
        siebie zarobi 100 milionów rocznie na bieżącą eksploatacje i spłatę
        kredytu, dawajcie...
        No to ja zacznę: Nasze Miasto zasługuje na takie Mauzoleum
        Sternika, piłka nożna jest najważniesza POtrzebą mieszkanców,
        Grzechem jest się nie zadłużać oraz stadion wyzwoli ukryty
        POtencjał miasta, więcej dowcipów nie pamiętam:)))
        • 1410_tenrok i znowu cudowna dyskusja kretów 12.02.10, 15:41
          o życiu na marsie.
          crew: krety - kret monachijski, kret wiedenski, kret z szszyszki, kret laponski
          bimbający, krety comparsy

          plan gry: wylac frust na dynamizm, ponieważ zamiast wyjazdu na Tahiti, krety
          stac jedynie na wyjazd do starego heimatu (: pisze sie Wrocek), a tu zupełnie
          nie jest jak na Tahiti i nikomu nawet kawioru nie dają. Ze w nowej ojczyznie też
          nie dają? NO I CO Z TEGO! GRUNT, żE TU NIE DAJą! A CZYJA TO WINA: WIADOMO
          KULOWCA OBERDYNAMISTY.

          przebieg gry: standard - wysyłamy post do netu i czekamy na odpowiedz
          czynność powtarzamy dowolną ilość razy dotąd, aż trzeba iść spać lub odebrać HartzIV

          efekt gry: ZERO jak zawsze. Ale to nie oto chodzi! A o co chodzi? A żeby to oni
          wiedzieli.


          POSŁUCHAJCIE DURNIE: TEN STADION ZOSTANIE WYBUDOWANY! I BEDZIE DZIAŁAŁ! A WAM
          GOOWNO DO TEGO! PONIALI???? VERSTANDEN???


          uwagi koncowe:
          wyliczenie wyssane z palca - te z forbsa, tak szyszkownika i oczywiscia mapcia.
          A dlaczego wyssane???? Ponieważ w forbsie pisano po to, aby go sprzedać.
          Szyszkownik pisał po to, aby dowalić dynamizmowi. A Map4 jest tak genialny, że
          zawsze z dowolnych fusów udowodni nam wszystkim, że Wrocek to nie Tahiti......
          (No i co z tego, że nie? - tak między nami?)

          Game over: czas na sikanie i herbatkę z melisy. Pa, pa.


          A jak będzie? ZOBACZYMY! ZOBACZYMY PO PARU LATACH!



          • jureek Re: i znowu cudowna dyskusja kretów 12.02.10, 17:04
            1410_tenrok napisał:

            > uwagi koncowe:
            > wyliczenie wyssane z palca - te z forbsa, tak szyszkownika i oczywiscia mapcia.

            Za cholerę nie mogę się doczekać na wyliczenie nie wyssane z palca. Przecież
            argument w postaci takiego wyliczenia ważyłby dużo więcej niż te wszystkie
            efektowne (a raczej efekciarskie) przytyki ad personam.
            Jura
            • 1410_tenrok a jak chcesz to wyliczyć, skoro nie masz danych? 12.02.10, 19:08
              najprościej byłoby zainteresować się umową pomiędzy miastem a operatorem
              stadionu. W jakiś sposób dokonano tam kalkulacji. I w jakiś sposób przyszły
              operator sobie to wyliczył. A nie jest przecież idiotą.

              A teraz o możliwej przyszłości stadionu.

              Jeden przykład:
              aktualnie grupą docelową WKS Sląsk Wrocław są tzw. szalikowcy. Kiedy Sląsk
              będzie grał na nowym stadionie, trudno mi sobie wyobrazić, aby ktoś nadal
              wyrażał zgodę na nazistowskie czy weszpolskie burdy. Jeżeli więc operator
              ustali, że ten, nazwijmy to, motloch, będzie chodzić nad Odrę łapać rybki lub
              raczki albo żabki, zamiast robić burdy, to wówczas zaczną zupełnie inni ludzie
              przychodzić na mecze. Dobrym przykładem jest poznanski kolejorz. Wyrzucono
              stamtąd kiboli i zupełnie inna publika tam się spotyka............. A stadion
              kolejorza jest porównywalnie daleko od centrum Poznania.
              Jest więc szansa, że będzie jak kiedyś na Sparcie lub na koszu.
              Jeżeli spojrzec na systemy cenowe, choćby w Niemczech, to wiadomym jest, iż po
              ściągnięciu normalnych ludzi na stadion, którzy będą chcieli spędzić tam
              rodzinne święto w fajnej atmosferze, to potencjał kibicowki we Wrocku oraz w
              okolicach liczyć będzie więcej niż 40.000 chętnych. I będzie płacił inne
              pieniądze za bilety. Nie mówiąc o takich wynalazkch jak VIP etc. Przecież temu
              służy ta inwestycja.
              Koncerty? Corocznie w Europie odbywa sie mnóstwo koncertów. Wcale nie jest tak,
              że w związku z odejściem RS lub U2 na wieczną wachtę, koncerty przestały mieć
              racje bytu. Przy organizowaniu tam koncertów, stadion pieści nie tylko te 40.000
              lecz jakies 60.000. W koncu tam też jest murawa, na której umieścić można
              publiczność.

              można organizować również inne imprezy, nie tylko owych Yehowitów, jakkolwiek są
              oni wcale dobrym klientem.
              Olimpijski jest ruiną i do takich celów słabo sie nadaje. Od razu mówię, czego
              wielu panów nie chce przyjąć do wiadomości. Aby przebudować Olimpijski
              należałoby zdobyć zgodę od Hawrylakowej. Przypominam, że kilka lat temu był taki
              pomysł. KONSERWATOR SIE NIE ZGODZIŁ! Losem takich obiektów jak Olimpijski w
              Europie jest niestety gruszka........... Nie jest to zabytek, który stanowi o
              genialności inżyniera go projektującego. Ale jest to obiekt na liście
              zabytków.......... A to wymaga procedur, zapewne również ministerialnych, więc
              kwestia zrobienia czego na Olimpijskim przed Euro dla Euro, w ogóle nie
              wchodziła w rachubę!

              I tak dalej i tak dalej..............


              A wyliczenia tak, czy inaczej, są z czapki. Sorry Winnetou!


              Robienie kalkulacji ad hoc przy zerze danych jest więc kompletnym idiotyzmem. A
              w tego typu rzeczach gustują ci panowie.
          • Gość: Łoś_bimbacz i znowu cudowna dyskusja kretów i Histeryka IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.10, 23:27
            > crew: krety - kret monachijski, kret wiedenski, kret z szszyszki,
            kret laponski
            > bimbający, krety comparsy

            o sobie skromnie nie wsPOminasz???, skoro juz się znizyłeś do
            kontaktu z nami, dodam także ciebie w obsadzie teatrzyku: Histeryk
            lingwistyczny

            >zamiast wyjazdu na Tahiti, krety
            > stac jedynie na wyjazd do starego heimatu

            a ciebie stac chociaz na Tunezje last minute z dojazdem własnym, w
            hotelu przy targu wielbładów ????


            > POSŁUCHAJCIE DURNIE: TEN STADION ZOSTANIE WYBUDOWANY!

            bez wątpienia, pędu Sternika do samolansowania się z Platyną i
            szalikiem nie można POwstrzymać, argumenty ekonomiczne i finansowe
            nie mają tu znaczenia, zastawi ostatni most w mieście, zeby odbyło
            się PIłkarskie Święto....

            >A WAM
            > GOOWNO DO TEGO!

            nie krzycz, tu się mylisz, bo mamy prawo i obowiazek wykazać jeszcze
            zainteresowanie bezsensownym wydawaniem POdatków, a to w ramach
            Dynamicznego Zawołania: co zrobiłeś dla swojego miasta....

            >Szyszkownik pisał po to, aby dowalić dynamizmowi. A Map4 jest tak
            >genialny, że
            > zawsze z dowolnych fusów udowodni nam wszystkim

            wątek ma blisko 100 wpisów, malkątęci usiłują zbilansowac budżet
            Mauzoleum Sternika, a Dynamiści przysłali Belę, weterynarza, który
            ogłsił, ze tu szczekają i ujadają oraz Histeryka lingwistycznego,
            prosilismy o księgowego, a nie Histeryka lingwistycznego:)))


            PONIALI???? VERSTANDEN???

            a pojakiemu nas tak szpetnie karcisz???
            • map4 Re: i znowu cudowna dyskusja kretów i Histeryka 12.02.10, 23:43
              Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

              > a pojakiemu nas tak szpetnie karcisz???

              Łosiu, uważaj z wielokrotnymi wykrzyknikami oraz znakami zapytania. Gdzieś
              czytałem, że stosowanie więcej niż trzech znaków zapytania lub wykrzykników obok
              siebie wskazuje na poważne problemy emocjonalne. Z trzema znakami zapytania
              jeszcze się w normie mieścisz, w przeciwieństwie do Twojego poprzednika, który
              użył czterech znaków zapytania w rosyjskim słowie zapisanym łacińskim alfabetem.
              Nie daj się wyprowadzić z równowagi - jeśli stracisz nad sobą kontrolę ja stracę
              do Ciebie szacunek.

              Chodzi mi o to, że takie coś, co nam się tu po wątku pomiędzy kolanami pląta
              bije zdecydowanie za słabo, żeby zabolało. I nawej jaj nie jest w stanie
              dosięgnąć :-)

              Nie zniżaj się do pyskówki, lepiej chwyć za gazetę. Samo ucieknie :-)
              • 1410_tenrok Łosiu, ja opisuję sabat czarownic, 13.02.10, 11:06
                przepraszam kretów...........

                do kreta monachijskiego: potrójne wykrzykniki to licentia poetica. Nic po za tym.
                Jak tam nadal Finger lutschen?

                A co to jest pyskówka? Wypisywanie farmazonów na dowolny temat, jedynie po to,
                aby udowonić, że jesteś najmondszy?

                Proponowałem już wielokrotnie: WYSTARTUJCIE NA PREZYDENTY - mapuś oraz bimbo - i
                wówczas obadamy wasze umiejętności dynamiczne.

                Na razie to nuda, po prostu nuda. A ja sobie popisuję tekściki na temat waszego
                szalenstwa.

                Ty życzę wesołego łykendu - Loewenbraeu, Paulaner? A może dla odmiany Jever?
                • Gość: Konrad Twoje posty sa do bani IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.10, 21:20
                  1410_tenrok napisał:

                  > przepraszam kretów...........
                  >
                  > do kreta monachijskiego: potrójne wykrzykniki to licentia poetica.
                  Nic po za ty
                  > m.
                  > Jak tam nadal Finger lutschen?

                  Brak taktu i kultury. Twoje posty nic nie wnosza do dyskusji.Uwazasz
                  sie za inteligentnego forumowicza,a jedyne co potrafisz to narzekac
                  i pisac bzdury.
    • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 13:25
      Szokujące jest to, że półtora miliarda będzie kosztował stadion a następne
      półtora miliarda pójdzie na odsetki. No, ale grzechem jest się nie zadłużać.
      • 1410_tenrok i znów cudowna dyskusja kre- 12.02.10, 15:49
        tów o życiu na marsie.
        crew: krety - kret monachijski, kret wiedenski, kret z szszyszki, kret laponski
        bimbający, krety comparsy

        plan gry: wylac frust na dynamizm, ponieważ zamiast wyjazdu na Tahiti, krety
        stac jedynie na wyjazd do starego heimatu (: pisze sie Wrocek), a tu zupełnie
        nie jest jak na Tahiti i nikomu nawet kawioru nie dają. Ze w nowej ojczyznie też
        nie dają? NO I CO Z TEGO! GRUNT, żE TU NIE DAJą! A CZYJA TO WINA: WIADOMO
        KULOWCA OBERDYNAMISTY.

        przebieg gry: standard - wysyłamy post do netu i czekamy na odpowiedz
        czynność powtarzamy dowolną ilość razy dotąd, aż trzeba iść spać lub odebrać HartzIV

        efekt gry: ZERO jak zawsze. Ale to nie oto chodzi! A o co chodzi? A żeby to oni
        wiedzieli.


        POSŁUCHAJCIE DURNIE: TEN STADION ZOSTANIE WYBUDOWANY! I BEDZIE DZIAŁAŁ! A WAM
        GOOWNO DO TEGO! PONIALI???? VERSTANDEN???


        uwagi koncowe:
        wyliczenie wyssane z palca - te z forbsa, tak szyszkownika i oczywiscia mapcia.
        A dlaczego wyssane???? Ponieważ w forbsie pisano po to, aby go sprzedać.
        Szyszkownik pisał po to, aby dowalić dynamizmowi. A Map4 jest tak genialny, że
        zawsze z dowolnych fusów udowodni nam wszystkim, że Wrocek to nie Tahiti......
        (No i co z tego, że nie? - tak między nami?)

        Game over: czas na sikanie i herbatkę z melisy. Pa, pa.


        A jak będzie? ZOBACZYMY! ZOBACZYMY PO PARU LATACH!
        • ddyzma5 1410_tenrok 13.02.10, 11:53
          Cwaniaczku z Biskupina. Krecie Eriki Steinbach .
          Twoje Jeziorańskie możliwości już pokazałeś, nie jesteś w stanie nawet trzymać swojej logiki pod kontrolą opcjonalną . Wszystko się Tobie plącze i produkujesz się jak ten co w Pacanowie mieszkał.
          A więc „ matołku ” staraj się choć w części trzymać tematu . Wiem że jest Tobie ciężko opanować własne potrzeby psychiczne , które tu starasz się zrealizować.
          Ale jeśli Ty zamiast atakować argumenty userów, atakujesz ich bezpośrednio , to sam dla każdego maślącego usera , stajesz się pośmiewiskiem.
          Czy Ty naprawdę tego nie widzisz ?
          Pytam się, ponieważ robisz to bardzo często .
          A więc jeśli chcesz być partnerem w dyskusji w środowisku ludzi mających doświadczenie z innych krajów , to staraj się choć trochę myśleć. Bo jak do tej pory kreujesz się na Wikipediowego mędrca , który używa faktów z sieci , nie rozumiejąc ich zależności.
          Twoje interpretacje są bardzo płytkie , chaotyczne i posiadają tło interpretacyjne człowieka niezadowolonego z osiągnięć w swoim życiu.
          A więc nie staraj się rzutować obrazu własnej podświadomości na innych. Ten obraz bowiem jest odbiciem Twojego życia.
    • Gość: adam s Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.02.10, 14:33
      Dlatego może nie starczyć pieniędzy na:
      - remonty powolutku walących się kamienic nie remontowanych często od 60 lat,
      - wymianę sieci wodociągowej - często budowanej na pocz. XX w.,
      - likwidacje dziesiątków tysięcy pieców kaflowych trujących miasto i budowę przyłączy CO
      - remonty dróg - o tym szkoda pisać,
      - miejskie przedszkola, żłobki.

      Ale będziemy mieli stadion ....
      • Gość: maxim Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.e-wro.net.pl 10.02.10, 14:43
        > Dlatego może nie starczyć pieniędzy na:
        > - remonty powolutku walących się kamienic nie remontowanych często od 60 lat,
        > - wymianę sieci wodociągowej - często budowanej na pocz. XX w.,
        > - likwidacje dziesiątków tysięcy pieców kaflowych trujących miasto i budowę pr
        > zyłączy CO
        > - remonty dróg - o tym szkoda pisać,
        > - miejskie przedszkola, żłobki.
        >
        > Ale będziemy mieli stadion ....


        i co gorsza dutkiewicza na 3 kadencje
        • Gość: adam s Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.02.10, 14:58
          Najbardziej gniewa mnie polityka zadłużania miasta na dziesiątki lat. Jaką
          odpowiedzialność poniesie pan Dutkiewicz w przypadku, gdy stadion nie będzie
          samowystarczalny finansowo i konieczne będzie ciągłe finansowanie z kasy miasta ?
      • Gość: jarman Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.147.8.176.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.02.10, 14:53
        Gość portalu: adam s napisał(a):

        > Dlatego może nie starczyć pieniędzy na:
        > - remonty powolutku walących się kamienic nie remontowanych często od 60 lat,
        > - wymianę sieci wodociągowej - często budowanej na pocz. XX w.,
        > - likwidacje dziesiątków tysięcy pieców kaflowych trujących miasto i budowę pr
        > zyłączy CO
        > - remonty dróg - o tym szkoda pisać,
        > - miejskie przedszkola, żłobki.
        >

        trochę już za późno na pokazywanie na co moglibyśmy wydać pieniądze, które
        miasto przeznaczy na stadion...
        wrocław jest już oficjalnie gospodarzem euro2012, a stadion jest w budowie...
        trzeba było protestować, zanim do tego doszło...
      • Gość: Irek Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.chello.pl 10.02.10, 23:30
        Jak tak to to mam gdzieś czy zmarnują pieniądze na stadion, czy na
        remont czyjegoś mieszkania w kamienicy. Ani z jednego ani z drugiego
        nie będę mieć żadnego pożytku. Chociaż po zastanowieniu się stwierdzam,
        że teoretycznie jest szansa, że na jakiejś imprezie stadionowej mógłbym
        się pojawić.
    • Gość: Legutko Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.pwsz.legnica.edu.pl 10.02.10, 14:47
      Szkoda, oberszykownik, ze nie odliczyłeś corocznych dochodów, jakie
      stadion bedzie przynosił. Szkoda. Wtedy byłoby obiektywnie a tak
      jest zwykłe trollowanie. Szkoda nawet dyskutować.
      • Gość: Łoś_bimbacz Trzy miliardy na stadion - czekam na przychody! IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.10, 15:27
        > Szkoda, oberszykownik, ze nie odliczyłeś corocznych dochodów>
        >stadion bedzie przynosił

        zrób to!, zrób!, POlicz zdyskontowane dynamicznie strumienie
        dochodu, zdyskontuj Dynamizm i zgas płomień Malkątęctwa:))))
      • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 16:05
        Gość portalu: Legutko napisał(a):

        > Szkoda, oberszykownik, ze nie odliczyłeś corocznych dochodów, jakie
        > stadion bedzie przynosił.

        Sześć tysięcy sprzedanych biletów na mecz, średnio, jak dobrze pójdzie. 50 zeta
        za wjazd ?
        Kibole na pewno nie będą mieli nic przeciwko. Czyli 300 tysięcy na tydzień. Razy
        piętnaście, bo tylu jest przeciwników w 1 lidze, których w ciągu sezonu ugości
        Mauzoleum Realnego Dynamizmu.

        4,5 miliona złociszy rocznie. Wow. A i to pod warunkiem, że prąd podepnie się na
        lewo, przyłącza kanalizacyjne zasponsoruje MPWiK w zamian za tablice reklamowe a
        porządkowi będą robić za friko, ewentualnie zadowolą się uściskiem dłoni prezesa
        po meczu.

        Warunek następny: kapitalista Solorz nie położy na tym szmalu łapy. W końcu to
        jego cyrk i jego małpy. Realnie jednak na więcej niż połowę utargu nie ma co
        liczyć. Czyli dwa miliony złotych rocznie.

        Mała gastronomia: powiedzmy 50 tysięcy z czynszu za mecz. Daje to 750 tysięcy
        złotych rocznie.

        Pełen stadion na koncercie: stówa za wjazd razy 40 tysięcy: 4 miliony. Więcej
        niż na 4 koncerty z kompletem widzów albo osiem koncertów z połową sprzedanych
        biletów nie ma co liczyć, bo na Olimpijskim też się lepiej nie dzieje. 16
        milionów rocznie, z czego połowę odpalić trzeba artystom. Zostaje 8 baniek.
        Haracz z małej gastronomii podczas koncertów: 200 tysięcy złotych. Razy osiem
        "eventów": 1,6 miliona złotych.

        A teraz na spokojnie podsumujmy: 2 miliony z piłki kopanej+150 tysięcy z małej
        gastronomii podczas meczów, 8 milionów z koncertów plus 1,6 z gastronomii
        okołokoncertowej.
        Prawie 12 milionów złotych. Rocznie.

        Oberszyszkownik "forbesa" cytując rzucił kwotą 90 milionów rocznie.
        Mam nadzieję, że zauważyliście, że zarówno ceny biletów jak i dochody z małej
        gastronomii bezsensownie podciągnąłem do góry. Bo chyba nie wierzycie, że
        średnio kibol wyskoczy z pięćdziesięciu złotych, żeby sobie cyrk Solorza na żywo
        oglądnąć, a na meczu nie obejdzie się bez oranżadki za pięć złociszy od
        samolotowego kubka ?

        Whatever: 90 baniek rocznie będzie stadion kosztował, a 12 będzie zarabiał.
        Pytanie do lemingów: jak myślicie, kto dorzuci brakujące 78 milionów złotych
        rocznie ?
        • Gość: albis Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.111.241.195.static.crowley.pl 11.02.10, 13:15
          Szanowny map4! Twój wywód, jak zresztą zawsze, jest logiczny i
          konsekwentny, niemniej jednak nie ustrzegłeś się bardzo poważnego
          błędu. Napisałeś "jak MYŚLICIE", a to drugie słowo jest w tym
          przypadku zupełnie nie na miejscu...
      • Gość: czekamnawiosne Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.146.196.227.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.02.10, 16:13
        matematyka niekoniecznie jest mocna strona tych, ktorzy "podaja
        liczby i fakty". a szkoda ...
        • Gość: Uhn kapitalista Solorz... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.02.10, 17:37
          to dobrze czy zle?
      • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 17:46
        Gość portalu: Legutko napisał(a):

        > Szkoda, oberszykownik, ze nie odliczyłeś corocznych dochodów, jakie
        > stadion bedzie przynosił. Szkoda.

        No dobra, tera damy czadu. Załóżmy przez chwilę, że Śląsk Wrocław gra przy
        pełnych trybunach. Piętnaście meczy w sezonie, razy pięćdziesiąt złotych za
        wjazd razy czterdzieści tysięcy kibiców.
        Wynik: 30 milionów złotych: połowa idzie dla Solorza, połowa dla spółki Wro2012.
        Pół miliona złotych z małej gastronomii za mecz. Kibice nie mogą żyć bez
        hot-dogów, oranżady i pop-cornu.
        Wynik: 7,5 miliona złotych za sezon.
        Roczne dochody z ligi: 22,5 miliona złotych.

        Następna pozycja: Liga Mistrzów: załóżmy średnio osiem meczy w lidze mistrzów
        (nie zabijajcie mnie śmiechem, teraz fantazjujemy sobie troszeczkę) w sezonie.
        Pełne trybuny, wjazd po 100 złociszy. Cztery bańki od meczu, 32 miliony z ligi
        mistrzów do podziału pomiędzy Solorza i spółkę Wro2012. Plus mała gastronomia,
        czyli pół miliona razy osiem. 16 baniek do przodu z biletów plus cztery bańki za
        haracze od sprzedawców popcornu.

        Plus koncerty - to samo, co w poprzednim moim poście, czyli osiem milionów
        złotych plus 1,6 miliona z małej gastronomii.

        Liczymy raz jeszcze, tym razem w wersji "na maksa": stadion regularnie pęka w
        szwach, nażelowany trzaska nadgodziny siedząc w piwnicy i licząc szmal. Oto, co
        mu wyjdzie:
        1. 22,5 miliona złotych rocznie z rozgrywek ligi krajowej,
        2. 20 milionów złotych za ligę mistrzów,
        3. 9,6 miliona złotych za koncerty.

        Koszty bieżące: prądu, wody, wymiany żarówek i porządkowych pomijamy.

        Wszystko to daje roczny dochód w wysokości 22,5+20+9,6 mln złotych, czyli 52,1
        miliona złotych.

        Aby stadion zaczął przynosić zyski przy kosztach własnych w wysokości 90 mln
        złotych rocznie należy:
        1) wprowadzić do ekstraklasy dwie drużyny z Wrocławia,
        2) wprowadzić do ligi mistrzów obydwie wrocławskie drużyny piłkarskie,
        3) zorganizować co najmniej dwanaście wyprzedanych do ostatniego miejsca
        koncertów rocznie.

        A teraz pytanie, na które nie znam odpowiedzi: kto z Was wierzy, że KS Ślęza
        zagra w lidze mistrzów ? renifer77 ?
        • Gość: Bela Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.mm.pl 10.02.10, 18:47
          Zastanawiam się, jaki ty jestes prywatnie Map4? Jesli w zyciu tez
          jestes taki potworny malkontent i krytykant, to chyba nudzisz
          dziewczyny co? Bo tyle tu piszesz i piszesz, wątek za wątkiem i co
          ciekawe:) znasz się na wszystkim.
          Otóż Twoje, wyliczenia są kompletnie nonsensowne, w każdej sekundzie
          rozumowania. Podobnie jak cytaty z Forbesa, podane przez tego
          założyciela wątku. Czytałam Forbesa, to są symulacje finansowe nie
          zakładające żadnych zysków z czapki biorące koszty zarządzania i
          inne. Wiesz czemu Mapie4? Bo pismo musi sie sprzedawać i sensacyjki
          muszą być. Wiarygodność Forbesa mozesz sprawdzić w archiwach:
          wystarczy poczytać co oni wypisywali na temat kursów walut, wzrostu
          gospodarczego albo poziomu indeksów.
          • Gość: Łoś_bimbacz Dynamiści do liczydła! IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.10, 19:57
            Zastanawiam się, jaki ty jestes prywatnie Map4?

            ty się nie uwartwiaj na mapem4, Tu umartwiaj się dochodami
            stadionu, juz dwa razy wzywałem Dynamistów od krestywnej
            księgowosci do liczydła i ....
            Map4 nie zauważyl jednego POtencjalnego żródła dochodu, nazwę
            stadionu kupują wrocławskie wodociągi lub mpk za 30 milionów na 3
            lata i mamy MPK-Arena, bilety na autobus sa już po 1 euro, ale
            stadionowy deficyt mniejszy:)))
            • Gość: walićłosiawporoże Re: Dynamiści do liczydła! IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 12:09
              Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

              juz dwa razy wzywałem Dynamistów od krestywnej
              > księgowosci do liczydła i ....

              Już raz Ci łosiu Policzyłem pierwszym z brzegu kalkulatorem, tyle że procentów
              było Ci mało:)
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: Dynamiści do liczydła! IP: *.ip.netia.com.pl 13.02.10, 12:26
                Już raz Ci łosiu Policzyłem pierwszym z brzegu kalkulatorem, tyle
                że procentów
                > było Ci mało:)

                A przychody?, takie, które oczywiście przewyższą koszty? Czekam,
                możesz uwzglednić maksymalnie 3 zloty rocznie Yechowitów, 3x
                Madonna, dwie druzyny z miasta w Lidze MIszczów:) czekam...
                • Gość: walićłosiawporoże Re: Dynamiści do liczydła! IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 12:52
                  Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):


                  > A przychody?, takie, które oczywiście przewyższą koszty? Czekam,
                  > możesz uwzglednić maksymalnie 3 zloty rocznie Yechowitów, 3x
                  > Madonna, dwie druzyny z miasta w Lidze MIszczów:) czekam...

                  Łosiu, nie wiem jakie będą przychody tak samo jak Ty nie wiesz jakie będą koszta
                  utrzymania stadionu, raty kredytów , jaki procent tegoż kredytu,jaki bedzie
                  całkowity koszt budowy itp.
                  O przychody niech się martwi operator, w końcu oprócz stałej kasy ma jeszcze
                  20% od ewentualnych zysków, więc niech kombinuje:)
                  Dla was ważne tylko jest aby POmarudzić, tyle że za późno.Stadion POwstanie czy
                  wam się to podoba czy nie.
                  Poza tym, zaczyna mnie już nudzić to bicie piany z wami:)
          • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 21:14
            Gość portalu: Bela napisał(a):

            > Czytałam Forbesa, to są symulacje finansowe nie
            > zakładające żadnych zysków z czapki biorące koszty zarządzania i
            > inne.

            Głównym punktem krytyki gościa z ksywą "Legutko" był dokładnie ten sam punkt,
            czyli pominięcie strony dochodów a skupienie się na kosztach stadionu. Błąd ten
            naprawiłem samodzielnie, szacując (bardzo dla stadionu korzystnie) jego dochody,
            od razu w dwóch wariantach: superoptymistycznym (12,5 mln złotych rocznie) oraz
            superduperhurrahiperoptymistyczno-dynamicznym, czyli tak, jak to liczy się we
            wrocławskim urzędzie miejskim. W tym drugim, tak bliskim sercu dynamistom wyszło
            trochę ponad 50 milionów złotych rocznie.

            Koszty zarządzania nie są wzięte z czapki tylko z umowy podpisanej pomiędzy
            operatorem a właścicielem stadionu.

            Co do "innych kosztów" - najpierw sprecyzuj, jakie koszty masz na myśli, skoro
            zarzucasz ich wysysanie z palca, a potem pogadamy.
            • pawel_zet Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 21:39
              Ciągle zapominasz o zlotach świadków Jehowy!
            • Gość: Bela Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.mm.pl 10.02.10, 21:41
              i jeszcze jedno, Mapie4: zadanie operatora polega na dostarczaniu do
              Miasta częsci zysków z wynajmu stadionu i organizacji eventow. Na
              dostarczaniu do kasy Miasta. Nie masz widać chłopaku zielonego
              pojęcia o czym w ogóle piszesz. Szkoda polemizować z chorobliwym
              frustratem.
              • jureek Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 13:58
                Obelgi zamiast argumentów? Słaby to pijar.
                Jura
            • sverir Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 19:08
              Podobno rzetelna wyliczanka przygotowana dla nowego niegdyś stadionu Legii
              zakładała roczny przychód ze stadionu w wysokości 28 milionów złotych. Były to
              wyłącznie zyski z organizacji meczów, pominięto więc koncerty. Stadion o
              pojemności 30 tysięcy. Wrocławski jest większy, ale jednak na prowincji, więc
              zapewne poziom zysku byłby większy. Zatem ani Twoje pierwsze wyliczenia nie
              byłyby superoptymistyczne, ani też planowany dochód nie pokryłby kosztów
              utrzymania stadionu.
              • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 09:12
                sverir napisał:

                > Zatem ani Twoje pierwsze wyliczenia nie
                > byłyby superoptymistyczne [...]

                Świadomie pominąłem koszty porządkowych, zapewnienia wsparcia policji (też
                płatne), prądu, kanalizacji, remontów bieżących oraz zapewnienia dodatkowego
                transportu (bo prędzej czy później MPK zgłosi się do organizatorów po szmal za
                dodatkowe kursy).

                Przyjąłem, że średni bilet na mecz ligowy uda się sprzedać za 50 złotych, co w
                obecnej sytuacji gospodarczej oraz po uwzględnieniu aktualnie prezentowanego
                poziomu widowiska jest marzeniem ściętej głowy. Przyjąłem wreszcie, że na mecz
                przyjdzie średnio 6 tysięcy kibiców, a to może okazać się nie do utrzymania.
                Chodzi mi o to, że stary stadion jest w centrum miasta, a nowy będzie na
                wygwizdowie. Komu będzie się chciało tam jechać półtorej godziny w jedną stronę
                ("transport zbiorowy of Wroclaw powered by MPK" :-)

                Cienko to widzę, choć oczywiście chciałbym się mylić.
                • sverir Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 18:59
                  > Przyjąłem wreszcie, że na mecz przyjdzie średnio 6 tysięcy kibiców,
                  > a to może okazać się nie do utrzymania.

                  I to założenie jest największą luką. Nie zapominaj, że na stadion będą przecież
                  przyjeżdżały największe gwiazdy piłki, rozgrywać tutaj mecze LM a to zawsze
                  przyciąga kibiców, podnieca reklamodawców i generalnie przynosi wypasione przychody.
                  • ddyzma5 Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 23:13
                    sverir napisał:

                    > > Przyjąłem wreszcie, że na mecz przyjdzie średnio 6 tysięcy kibiców,
                    > > a to może okazać się nie do utrzymania.
                    >
                    > I to założenie jest największą luką. Nie zapominaj, że na stadion będą przecież
                    > przyjeżdżały największe gwiazdy piłki, rozgrywać tutaj mecze LM a to zawsze
                    > przyciąga kibiców, podnieca reklamodawców i generalnie przynosi wypasione przyc
                    > hody.
                    >
                    A z jakiego powodu mają akurat do Wrocka przyjechać ?
                    Jest tyle stadionów elitarnych w europie, z doskonałym zapleczem turystycznym
                    dla kibiców, z doskonałymi rozwiązaniami komunikacyjnymi.
                    Stadionów w miastach, które stać na to , aby stadion wynająć nawet za połowę
                    tej ceny niż to by kosztowało we Wrocku.
                    Do tego jest doskonały serwis i doskonałe strategie organizacyjne.
                    Tego nie da się kupić, to można tylko latami sobie wypracować.
                    A więc naprawdę nie wiem dlaczego akurat wszyscy będą chcieli we Wrocku grać.

                    • sverir Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 23:14
                      Oj, żartowałem sobie ddyzma.
        • pingwiniarz Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 16:31
          Map, jak na całego to na całego.
          Z tą KS Ślęża to może pojechałeś, ale skoro Dynamiści chcą wierzyć w pełne
          trybuny na meczu WKS Śląsk - Odra Wodzisław i nawet o Lidze Mistrzów się mówi,
          to lecimy.
          1. Polar Wrocław w Lidze Europejskiej. Taka Liga Mistrzów dla uboższych (ale nie
          ubogich). Też załóż 8 meczów, pełne trybuny. Już masz 32 bańki do przodu.
          2. Spokojnie możesz uwzględnić w rozliczeniu co najmniej 4 mecze w sezonie,
          jakie w ramach przygotowań do sezonu na pewno będą chciały na super nowoczesnym
          stadionie zagrać Real Madryt, Man Utd czy Juventus. Sparingpartner się znajdzie.
          Może być Moto-Jelcz Oława albo Pogoń Oleśnica, awaryjnie też LZS "Zdyszani"
          Ramiszów.
          Policz dla świętego spokoju pół stadionu, cztery mecze, masz 8 baniek :)
          3. Policz jeszcze finał dowolnego europejskiego pucharu na Maślicach. Pełniutkie
          trybuny, transmisje, wjazd: najtańsze bilety po 200 zł, lepsze nawet po 500.
          Jeden mecz i masz jakieś 6 baniek na czysto.
          4. Jak finał europejskiego pucharu wypali, to może iść za ciosem? Kto powiedział
          że finał Super Bowl musi odbyć się w USA? A dlaczego nie na Maślicach? W tej
          sprawie wprawdzie Sternik musiałby się wyprawić ze 7 razy za ocean, ale te
          drobne koszty pomijamy.
          To tylko pierwszych kilka pomysłów. Jak się przysiądzie, to znajdzie się wiele
          sposobów na trzepanie kasiory (copyright F. Kiepski) ze Stadionu.
          I ktoś jeszcze powie że biznes będzie deficytowy?
          • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 17:08
            pingwiniarz napisał:

            > Map, jak na całego to na całego.
            [...]
            > To tylko pierwszych kilka pomysłów. Jak się przysiądzie, to znajdzie się wiele
            > sposobów na trzepanie kasiory (copyright F. Kiepski) ze Stadionu.
            > I ktoś jeszcze powie że biznes będzie deficytowy?

            Pod taką nawałą argumentów zmuszony jestem skapitulować. Stadion sukcesem będzie
            i basta. Żeby ostatecznie zakleić gęby malkontentom proponuję podjąć w radzie
            miasta stosowną uchwałę.

            "
            § 1:
            Wrocławska DynArena jest sukcesem.

            § 2:
            Kto uważa inaczej, zostanie wybatożony na gołe plecy batem ze skóry wołowej.

            § 3:
            Pręgierz ze skutkiem natychmiastowym wraca do ponownego użytku, celem
            wykonywania kar opisanych §2 niniejszej uchwały.

            § 4:
            Wykonanie uchwały ze szczególnym uwzględnieniem orzekania kar opisanych w §2
            powierza się prezydentowi Wrocławia.

            § 5:
            Wymierzanie kar orzeczonych w §4 powierza się Komendantowi Straży Miejskiej.
            Komendant straży miejskiej ustala datę wykonania kary jak i jej warunki
            techniczne. Wykonanie kary następuje najpóźniej w 14 dniu od jej uprawomocnienia.

            § 6:
            Odwołania od kar nałożonych przez prezydenta Wrocławia na podstawie paragrafu
            drugiego należy kierować do przewodniczącego rady miejskiej Wrocławia.

            §7:
            Przewodniczący rady miejskiej Wrocławia rozpatrując skargę na nałożenie przez
            Prezydenta Wrocławia kary wybatożenia może:
            - zamienić każde uderzenie na karę pieniężną w wysokości 100 tysięcy złotych,
            - podtrzymać karę w mocy,
            - dwukrotnie zwiększyć wymiar kary,
            - w przypadku recydywistów (drugie i każde kolejne orzeczenie wybatożenia)
            Przewodniczący Rady Miejskiej może orzec dodatkowo karę dożywotniej banicji,

            §8:
            Uchwała wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.


            ---------------------------------
            Podpis przewodniczącego RM
            "

            Hej Śląsk !
            Niech żyje trzecia kadencja. Na pohybel komisarzowi.
            Dynamismo o muerte.
          • radeberger Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 17:34
            > 2. Spokojnie możesz uwzględnić w rozliczeniu co najmniej 4 mecze w sezonie,
            > jakie w ramach przygotowań do sezonu na pewno będą chciały na super nowoczesnym
            > stadionie zagrać Real Madryt, Man Utd czy Juventus. Sparingpartner się znajdzie
            > .
            > Może być Moto-Jelcz Oława albo Pogoń Oleśnica, awaryjnie też LZS "Zdyszani"
            > Ramiszów.

            Manchester Utd. vs Pogoń Oleśnica... ty mieszasz jakieś leki z alkoholem?

            > 3. Policz jeszcze finał dowolnego europejskiego pucharu na Maślicach.

            ponieważ Wrocław ma umowę, która zobowiązuje kogoś do organizowania finałów (broń boże pół-finałów! to się nie godzi dynamicznemu miastu!) - patrz wyżej ad. leków

            > 4. Jak finał europejskiego pucharu wypali, to może iść za ciosem? Kto powiedzia
            > ł
            > że finał Super Bowl musi odbyć się w USA?

            powinieneś się zatrudnić do pisania skeczy kabaretowych, tego leki i alkohol nie dałyby rady wytworzyć..
        • Gość: jfk masz coś z głową? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 11:27
          map4 napisał:
          <Wynik: 30 milionów złotych: połowa idzie dla Solorza, połowa dla <
          <spółki Wro2012


          Jak Śląsk będzie grał na tym stadionie to Wro 2012 nie będzie istnieć.
      • oberszyszkownik Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 21:42
        > Szkoda, oberszykownik, ze nie odliczyłeś corocznych dochodów, jakie
        > stadion bedzie przynosił
        >

        Nie doliczyłeś, bo ich tam po prostu nie ma. Nikt się nie chce
        pokusić o ich policzenie, pewnie dlatego, że wychodzi jakaś fatalna
        liczba. Co do dochodów z zagranicy to jest tylko coś takiego: "W
        drugim roku funkcjonowania stadionu operator osiągnął zysk operacyjny
        w wysokości 5,9 mln funtów. Po uwzględnieniu kosztów finansowych
        (36,1 mln funtów) Wembley w dalszym ciągu jest na minusie".

        Przetłumaczę dla nie-ekonomistów: sztandarowy angielski stadion
        osiąga zysk roczny w wysokości nie pozwalającej na pokrycie kosztów
        finansowych stadionu wrocławskiego (5,9 mln GBP to jest zdecydowanie
        mniej od 60 mln PLN). Czy ktoś jeszcze ma nadzieje, że Wrocław
        wyjdzie na plus?

        Spytam się inaczej: gdyby ten stadion rzeczywiście generował zyski
        przewyższające koszty to dlaczego nie zgłosiła się ŻADNA prywatna
        firma, która chce te pieniądze zarobić? Dlaczego jeżeli to taki dobry
        biznes stadion ma być finansowany przez miasto?
    • pawel_zet Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 20:20
      Map4 - jak zwykle - malkątenci.
      Po pierwsze, nie policzył opłat za wynajęcie stadionu i kiełbaski w
      przypadku corocznych zlotów organizowanych przez świadków Jehowy.
      Po drugie, nadchodzi sezon wyborczy. We Wrocławiu 80% mieszkańców
      popiera Dutkiewicza i z pewnością chciałoby się wybrać przynajmniej
      raz na festyn wyborczy z jego udziałem. Oznacza to co najmniej 13
      eventów z zapełnionym na full stadionem oraz dochody z kiełbasek.
      Po trzecie, można wynająć szkolne sale gimnastyczne na hurtownie, a
      zajęcia WFu prowadzić na stadionie.
      W ogóle można wymyśleć całe mnóstwo zastosowań takiego stadionu, a w
      ostateczności przenieść na stadion targowisko z Dworca Świebodzkiego.
      Map, nie malkątęć. :)
      • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 20:48
        pawel_zet napisał:

        > Map, nie malkątęć. :)

        Hm. Przyznaję, dałem ciała z nazwą stadionu na sprzedaż. Ale w sprawie eventów
        mam nowy pomysł. W Chinach wielkim powodzeniem cieszą się publiczne egzekucje.
        Unia będzie się co prawda rzucać, ale w końcu na stadion nie pójdzie ani jedna
        unijna złotówka, więc Bruksela będzie mogła nam skoczyć.

        Takie publiczne egzekucje mogłyby dodatkowo zapełnić DynArenę. W końcu Polacy
        pragną ponownego wprowadzenia kary śmierci. PiS w radzie miasta przywiązałoby to
        na stałe do dynamizmu a dodatkowo można byłoby na ebay'u wystawić na licytację
        prawo pociągnięcia za spust. Dodatkowo przez kuratorium można byłoby przepchnąć,
        żeby dzieciaki zamiast łazić po kinach na zgodne z jedynie słuszną wiarą
        katolicką chodziły na egzekucje w grupach zorganizowanych, w ramach lekcji
        wychowawczej.

        O skazanych też nie ma się co martwić. Ostanio malkontentów Ci u nas dostatek. A
        nawet jak miejscowych zabraknie, to można skazywać każdego kierowcę, który po
        wpadnięciu w jedną z ośmiu tysięcy wrocławskich dziur ośmieli się zakląć, czyli
        czynnie słowem znieważyć wodza naszego jedynego, ukochanego przywódcę Rafała
        Sternika Dutkiewicza.
        • Gość: Bela Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.mm.pl 10.02.10, 21:38
          No i dalej bredzisz, Map4. Dochodze do wniosku, ze jestes mocno
          niespełnionym człowiekiem. I te dziewczyny faktycznie omijają twoje
          towarzystwo. Ja bym sie z tam nudnym maruderem nie umówiła nawet na
          kefir. Daj już spokoj, osmieszasz sie.
          • pawel_zet Re: Trzy miliardy na stadion 10.02.10, 21:42
            Rozumiem, że prosisz się o podryw? Gdyby nie żona i dziecko, to -
            kto wie? Nie wiem, jak te sprawy stoją u kolegi mapa, ale może byś
            podrzuciła jakieś zdjątko na jednym z fotoforów? Sama wiesz, że my-
            samce jesteśmy wzrokowcami.
          • hummer Map podał rozsądny bilans finansowy 10.02.10, 21:44
            I nie jest dr nauk matematycznych z KUL.

            Sternikowi się nóżka podwinęła. Widzę emeryturę w więzieniu za defraudacje
            pieniędzy podatników.
          • Gość: Łoś_bimbacz za ile kefir na stadionie? szukajmy przychodów! IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.10, 23:15
            >sie z tam nudnym maruderem nie umówiła nawet na
            > kefir.

            Stadion może serwować kefir i lekturę dzieł Sternika dla
            gimnazjalistów.
            Stadion może wynajmować pokoje na godziny dla Dynamicznej, ale
            przejściowo do czterdzieski, mieszkającej z rodzicami lub innym
            kołchozie młodzieży.
            W czasie zlotów Jehowy usłaga będzie zawieszana:)))
            Zamiast malkątęcić szukajmy POmysłów na uzyskanie przychodów!
            • Gość: Luzzi Re: za ile kefir na stadionie? szukajmy przychod IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.10, 08:40
              tak was czytam i mysle sobie: map, bimbacz, pawel zet, i paru innych: jestescie
              naprawde bardzo nieszczesliwymi ludzmi. Narzekanie, szydzenie, narzekanie,
              szydzenie. Smutne macie zycie panowie. A inni robią swoje.
              • map4 Re: za ile kefir na stadionie? szukajmy przychod 11.02.10, 09:23
                Gość portalu: Luzzi napisał(a):

                > Smutne macie zycie panowie. A inni robią swoje.

                Wdzięczny za wyrazy współczucia poproszę o zgodne z doktryną dynamizmu
                podliczenie bilansu stadionu. Tylko bez PRowego bełkotu, wystarczą konkretne
                liczby.
                • Gość: Luzzi Re: za ile kefir na stadionie? szukajmy przychod IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.10, 12:11
                  To nie są konkretne liczby, Map4. To są liczby wybrane, wyjęte, wymyslone, nie
                  wiadomo skąd. To są liczby nie uwzględniające przychodów, zysków. To jest
                  manipulacja, dosć toporna, Map4.
                  • jureek Re: za ile kefir na stadionie? szukajmy przychod 11.02.10, 14:02
                    Gość portalu: Luzzi napisał(a):

                    > To nie są konkretne liczby, Map4. To są liczby wybrane, wyjęte, wymyslone, nie
                    > wiadomo skąd. To są liczby nie uwzględniające przychodów, zysków. To jest
                    > manipulacja, dosć toporna, Map4.

                    No to dawaj te prawdziwe, niezmanipulowane liczby. Bo jak na razie to Twoja
                    pisanina jest zwykłym malkontenctwem, bez żadnych konkretów.
                    Jura
              • pawel_zet Re: za ile kefir na stadionie? szukajmy przychod 11.02.10, 09:36
                > A inni robią swoje.

                To znaczy przekręcają pieniądze publiczne?
                Może to faktycznie jest wesołe życie. Nie wiem. Nie próbowałem. Z
                powodów moralych.
              • Gość: Łoś_bimbacz za ile kefir na stadionie? szukajmy przychodów IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.10, 09:42
                > tak was czytam i mysle sobie: map, bimbacz, pawel zet, i paru
                innych: jestescie
                > naprawde bardzo nieszczesliwymi ludzmi.

                wzruszyłeś mnie Dynamiczną empatią, ale nie przesadzaj ze
                epatowaniem swoim szcześciem, bo wygląda, że Dynamiści są
                szcześliwi z zaczadzenia Dynamizmem, szczęście ze wsPOmaganiem jest
                któtkie, a kredyt na 25 lat:))

                >A inni robią swoje.

                za nie swoje, pozyczone pieniądze, tak najłatwiej wydaje się
                kieszonkowe lub gwiazdkowy załącznik od dziadka:))

                >Narzekanie, szydzenie, narzekanie,
                > szydzenie.

                tylko pytamy jak spłacić i utrzymać stadion, a Dynamiści zamiast
                księgowego wysyłają psychiatrę do odPOwiedzi, do juz lepiej
                wyślijcie modelkę-recepcjonistkę:))))
                • map4 Zasymulujcie sobie Dutkiewicza sami. 11.02.10, 10:23
                  Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

                  > tylko pytamy jak spłacić i utrzymać stadion, a Dynamiści zamiast
                  > księgowego wysyłają psychiatrę do odPOwiedzi, do juz lepiej
                  > wyślijcie modelkę-recepcjonistkę:))))

                  Polecam każdemu junakowi dynamizmu grę "SimCity4". Tamteż odkryłem zadziwiającą
                  zależność: po celowym doprowadzeniu zarządzanego przeze mnie wirtualnego miasta
                  do finansowej ruiny nagle zaczęli się do mnie zgłaszać biznesmeni z bardzo
                  lukratywnymi propozycjami biznesowymi. Dla podratowania budżetu po kolei
                  zgodziłem się na:
                  więzienie federalne, bazę wojskową, przetwórnię odpadów toksycznych i
                  doświadczalny zakład rozwoju broni rakietowej. Co prawda ceny ziemi a co za tym
                  idzie dochody z podatku od nieruchomości momentalnie siadły o 50% w całym
                  mieście, simom nad głowami zaczęły eksplodować niewypały, liczba przestępstw
                  skokowo wzrosła o jakieś 300% a zanieczyszczenie wody i powietrza w okolicy o
                  skromne 200% ale budżet został uratowany. Tyle, że momentalnie klasa średnia,
                  elita i biznes pouciekały mi z miasta a w mieście pozostali bezrobotni, lumpy,
                  kibole, punki i emeryci.

                  W innym scenariuszu postanowiłem po doprowadzeniu mojego wirtualnego miasta do
                  ruiny zastosować strategię wprowadzenia równowagi finansowej poprzez hmmmm...
                  zrównoważenie komunalnych przepływów finansowych, ale bez pomocy umów
                  biznesowych typu "wybudujmy przetwórnię toksycznych odpadów". Po podniesieniu
                  lokalnych podatków: dochodowego, od nieruchomości i od biznesu do poziomu
                  zapewniającego płynną spłatę rat kredytów ze zdziwieniem zauważyłem, że w ciągu
                  sześciu wirtualnych miesięcy ludność miasta zmniejszyła się z 50 tysięcy Simów
                  do zera. Zostałem przez mój własny domowy komputer uznany za nieudacznika i
                  wyśmiany. Game over.

                  Wszystkie do tej pory wypróbowane przeze mnie scenariusze w grze SimCity4 dzielą
                  się na dwie grupy: pożyczasz pieniądze i giniesz, albo skromnie, finansując się
                  wyłącznie z niskich podatków stopniowo rozbudowywujesz infrastrukturę ściągając
                  do miasta coraz bardziej wymagający biznes. Pierwszy stadion (a i tak tylko
                  drugoligowy, na 17 tysięcy kibiców) udało mi się postawić dopiero przy 200
                  tysiącach mieszkańców. Za to pierwszą linię metra otworzyłem już przy 50
                  tysiącach mieszkańców, żeby nie musieć wyburzać osiedli willowych i ciągnąć
                  środkiem autostrady.

                  Bardzo fajna i bardzo pouczająca gra. Jeśli ktoś z Was chce na poważnie ocenić
                  działalność burmistrza Dutkiewicza, proponuję zastosować jego strategię w
                  symulacji SimCity4 i poczekać, jak to się skończy.

                  Łosiu - niestety, w grze nie ma opcji "wynajmuj pokoje na stadionie na godziny"
                  ani "wynajmij stadion jehowym". Urządzić na nim pokazowych egzekucji też się nie
                  da. Nawet nazwy nie da się za szmal sprzedać. Tutaj dynamizm wyprzedza
                  przodujących amerykańskich programistów :-)
              • Gość: Luźny Za to Ty Luzzi jesteś szczęśliwa IP: 194.181.153.* 11.02.10, 10:46
                cieszy nas to :)
              • ddyzma5 Re: za ile kefir na stadionie? szukajmy przychod 11.02.10, 11:00
                Gość portalu: Luzzi napisał(a):

                > tak was czytam i mysle sobie: map, bimbacz, pawel zet, i paru innych: jestescie
                > naprawde bardzo nieszczesliwymi ludzmi. Narzekanie, szydzenie, narzekanie,
                > szydzenie. Smutne macie zycie panowie. A inni robią swoje.
                >
                Ty masz w pewnym sensie racje, moje nieszczęście w tej kwestii polega na tym , że jak ja przyjeżdżam do Polski, i widzę jak przeciętny Polak żyje, jak żyją przeciętni emeryci i renciści.
                Jak spotkam ludzi z którymi chodziłem do szkoły podstawowej , a którzy szperają po kubłach .
                I to nie dla tego szperają bo są niewykształceni, ale z innego powodu.
                Ta ogólna sytuacja w Polsce mnie unieszczęśliwia. Ponieważ chciał bym widzieć ludzi którym lepiej idzie w życiu, którzy przynajmniej mają nadzieje.
                Z drugiej strony gdy odwiedzę tych znajomych którym idzie lepiej, a źródła tego lepszego życia są natury bardzo wątpliwej. Nie tworzącej dóbr ogólnych w charakterze produktu kreującego nowe , godne człowieka, miejsca pracy.
                Odnoszę wrażenie , że w Polsce rządzą destruktywne elementy społeczne niszczące substancje społeczną i gospodarkękraju.
                Pewnie był bym szczęśliwszy gdybym nie wiedział tych o tych patologii władzy, i z nią kolaborującej prasy, które doprowadzają do degeneracji w narodzie. Do zubożenia narodu, do powstania warunków destabilizujących normalny rozwój gospodarczy w kraju.
                I choć większość mojego życia spędziłem poza Polską, nie jest mi obojętna sytuacja w jakiej żyją moi rodacy.

                A więc Luzzi, Twoje obawy o nieszczęście tych userów o których o Ty wspominasz , są nie uzasadnione.
                Propaganda sukcesu Luzzi , to własność starego systemu komunistycznego, w którym Ty Luzzi mentalnie jeszcze jesteś.
                Jest tyle elitarnych stadionów jest w europie , i tylko te średniej wielkości są w stanie na siebie choć częściowo zarobić. Poza tym, jeśli stosunek wielkości stadionu do liczby mieszkańców żyjących w regionie, gdzie stadion się znajduje, nie jest dobrze dobrany. Wtedy jest katastrofa. Szczegónie jeśli zamożność mieszkańców regionu nie jest w stanie kreować dodatkowych środków na utrzymanie stadionu.
                W takiej konstelacji straty są zaprogramowane, co bez wątpienia jest to przypadek stadionu budowanego obecnie we Wrocku. I tu nie pomoże żadna propaganda sukcesu.
                Co do nazwy stadionów. Jeśli stadion nosi nazwę jakiegoś kleju ( np. Atlas ) , po to aby przetrwać. To ranga takiego stadionu jest raczej prowincjonalna.
                • Gość: Luzzi Re: za ile kefir na stadionie? szukajmy przychod IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.10, 08:50
                  "Jak spotkam ludzi z którymi chodziłem do szkoły podstawowej , a którzy szperają
                  po kubłach .I to nie dla tego szperają bo są niewykształceni, ale z innego powodu."

                  Tak,załosny pajacu, masz rację. Nie dlatego, bo są niewykształceni. W kubłach
                  grzebie pan doktor, pan inżynier, pan profesor, pan biznesmen. Jaka to Polska
                  biedna! umęczona. Za komuny to było zycie, spokojnie i bezpiecznie. A teraz?
                  Naród dłużej nie zniesie kajdanów biedy, Dyzma. Co za strasznie upadły kraj, jak
                  Angola zupełnie albo Sudan. Ludzie na ulicach głodują.
                  Nie wiem, skąd się takie palanty biorą jak Ty?
                  • ddyzma5 Re: za ile kefir na stadionie? szukajmy przychod 12.02.10, 22:33
                    Widzę Luzzi że puszczają Ci nerwy.
                    Zaczynasz powoli rozpaczliwie tracić równowagę i pleciesz byle co.
                • Gość: jfk Dyziu pomyśl czasem:)) IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 12:25
                  ddyzma5 napisał:


                  > Co do nazwy stadionów. Jeśli stadion nosi nazwę jakiegoś kleju ( np. Atlas ) ,
                  > po to aby przetrwać. To ranga takiego stadionu jest raczej prowincjonalna.


                  ALLIANZ ARENA. Mówi Ci to coś?
                  • ddyzma5 Re: Dyziu pomyśl czasem:)) 13.02.10, 14:46
                    Co funkcjonuje gdzie indziej, nie musi funkcjonować we Wrocławiu.
                    Napisałem dlatego „ raczej”, ponieważ jestem zdania że nie można w tym
                    przypadku zastosować takiego bezpośredniego porównania.
                    Wrocław to nie jest miasto które posiada renomę Monachium , to jeszcze długo
                    nie będzie ta strefa kultury organizacyjnej co jest w innych krajach. Poza tym,
                    nie sądzę aby Wrocław mógł być jaką kol wiek konkurencją dla stadionów
                    europejskich.
                    Niewiadomo jak by stadion we Wrocławiu nie nazwano , to jestem przekonany, że
                    nie tędy prowadzi droga do wyrwania Wrocławia z prowincjonalności.

                    • Gość: jfk rence opadajom IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 15:47
                      ddyzma5 napisał:


                      > Niewiadomo jak by stadion we Wrocławiu nie nazwano , to jestem przekonany, że
                      > nie tędy prowadzi droga do wyrwania Wrocławia z prowincjonalności.

                      Czyli nie wybierajmy nazwy stadionu i co za tym idzie, nie zarabiajmy za to
                      kasy(Gdańsk 35mln-za 5 lat), bo według Dyzia , miasto przez to będzie dalej
                      prowincjonalne!
                      Gratuluję poczucia humoru/głupoty (wybór pozostawiam czytelnikom)
          • Gość: Socjolog Bela, a Ty komuś dajesz? IP: 194.181.153.* 11.02.10, 10:50
            bo z moich obserwacji wynika, że zamiast uprawiać seks z partnerem głównym Twym zajęciem jest oponowanie mapowi4 i innych "frustratom". Co prawda do wiosny jeszcze trochę, ale ogarnij się dziewczyno, wygol bikini, popraw makijaż i rusz na miasto, może pod stadion jakiś. W końcu każda potwora znajdzie swego amatora :)
          • Gość: opt Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.146.186.211.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.02.10, 15:40
            mmm, lektura tego wątku nie jest zbyt budująca, tymczasem stadion
            się buduje i pewnie będzie wybudowany na czas, a wszyscy tak bardzo
            negatywnie nastawieni do całego przedsięwzięcia zapewne niejeden raz
            pobiegną ochoczo na ów drogi stadion i niejeden raz uronią łezkę
            wzruszenia podczas drogiego im eventu;) Doprawdy nie rozumiem
            Polaków: z jednej strony się cieszą, że mamy to Euro 2012,
            społeczność lokalna zachwycona, że wybór padł właśnie na Wrocław, a
            później wyliczanki i narzekanie... Zaprawdę, budująca to postawa;)
            Ale my, Polacy, tak już najwidoczniej mamy. Aż dziw bierze, że w
            Polsce w ogóle cokolwiek powstaje... że się w coś inwestuje...
            Polska to jest bardzo ciekawa kraj, jak mawiał mistrz Zulu-Gula;)))
            • pawel_zet Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 16:07
              Chyba niezupełnie zrozumiałeś. Nie cieszę się - jako Polak - z Euro
              2012 i nigdy nie cieszyłem. Decyzja UEFA napełniła mnie strachem.
              Wszystkie moje najczarniesjze przewidywania stopniowo się
              sprawdzają. Polska - masz rację - to bardzo ciekawy kraj. Ludzie
              narzekają na komunikację zbiorową czy brak przedszkoli, ale
              zachwycają się budową stadionu na Euro 2012 i głosują na sprawców
              tej tragedii.
              PS. Nie jestem świadkiem Jehowy, więc na stadionie nie będę ronił
              łez wzruszenia.
              • Gość: Bela Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.10, 20:43
                "Chyba niezupełnie zrozumiałeś. Nie cieszę się - jako Polak - z Euro
                2012 i nigdy nie cieszyłem. Decyzja UEFA napełniła mnie strachem."

                Ciebie zycie napełnia strachem, Pawełku. Sikasz w portki po prostu.
                Idz wylewać swoje frustracje do psychoanalityka. Mają tam wygodne
                sofy.
                • Gość: Socjolog Bela ponawiam pytanie: komu dajesz? IP: *.54.16.203.static.telsat.wroc.pl 12.02.10, 10:29
                  bo albo nie znalazłaś amatora albo masz chorobę weneryczną (te ostatnie też wpływają na kondycję psychiczną jak wiadomo).
            • ddyzma5 Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 16:08
              Gość portalu: opt napisał(a):

              > mmm, lektura tego wątku nie jest zbyt budująca, tymczasem stadion
              > się buduje i pewnie będzie wybudowany na czas, a wszyscy tak bardzo
              > negatywnie nastawieni do całego przedsięwzięcia zapewne niejeden raz
              > pobiegną ochoczo na ów drogi stadion i niejeden raz uronią łezkę
              > wzruszenia podczas drogiego im eventu;) Doprawdy nie rozumiem
              > Polaków: z jednej strony się cieszą, że mamy to Euro 2012,
              > społeczność lokalna zachwycona, że wybór padł właśnie na Wrocław, a
              > później wyliczanki i narzekanie... Zaprawdę, budująca to postawa;)
              > Ale my, Polacy, tak już najwidoczniej mamy. Aż dziw bierze, że w
              > Polsce w ogóle cokolwiek powstaje... że się w coś inwestuje...
              > Polska to jest bardzo ciekawa kraj, jak mawiał mistrz Zulu-Gula;)))
              >
              Co w tym dziwnego, że w mieście mającym takie drogi, takie problemy
              komunikacyjne wydaje się pieniądze na prysznic za Halą Ludową 20 mil. i na
              stadion , który ma wszelkie ku temu przesłanki , że będzie dodatkowym
              obciążeniem dla budżetu miasta. Miasto, który ma nawet problem z zakupem
              własnego taboru komunikacji miejskiej .
              Czy to Ciebie dziwi , że mieszkańcy mają problemy ???
              Pokuś się na policzenie kosztów , które mieszkańcy miasta ponoszą stojąc w
              zakorkowanym mieście . Koszty paliwa i straconego czasu. Rozwiązanie tego
              problemu , byłby to już znacznym wkładem do podniesienia standardu życia w
              mieście.
              Podnoszenie standardu życia w mieście , poprzez budowę 40 tys. Stadionu , i
              poprzez , z tego powodu napływu kapitału na budowę infrastruktury , jest bardzo
              śliską sprawą .
              A więc są jak najbardziej powody do uzasadnionych obaw. Szczególnie jak wyszły
              na jaw niegospodarne metody spółki władz miasta Wrocław 2012 utrzymywanej z kasy
              podatnika.
              W takim wypadku, nie wolno nie mieć problemów.

            • jureek Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 16:22
              Gość portalu: opt napisał(a):

              > Polska to jest bardzo ciekawa kraj, jak mawiał mistrz Zulu-Gula;)))

              Bardzo ciekawy. W bogatszych krajach budują stadiony nawet nie za połowę tej
              kasy co u nas. No ale przecież obowiązuje zasada "zastaw się, a postaw się".
              Dość sprytnie wykorzystała tę mentalność np. IKEA, sprzedając dokładnie te same
              meble w Polsce drożej niż na Zachodzie (porównywałem ceny jakieś 7 lat temu,
              może teraz już się zmieniło).
              Jura
              • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 22:19
                jureek napisał:

                > Dość sprytnie wykorzystała tę mentalność np. IKEA, sprzedając dokładnie te same
                > meble w Polsce drożej niż na Zachodzie (porównywałem ceny jakieś 7 lat temu,
                > może teraz już się zmieniło).
                > Jura

                Nic się nie zmieniło. Skórzana narożna kanapa o rozmiarach i wytrzymałości
                pozwalających na nakręcenie z jej udziałem scen orgii średniego rozmiaru jest
                tańsza o 1500 złotych po zachodniej stronie Odry. Ten sam model, to samo
                wyposażenie. Nawet palety barw były te same. Sprawdzano na wiosnę 2009 roku. To
                znaczy cena kanapy była sprawdzana, a nie jej wytrzymałość pod kątem
                wielowątkowej zabawy w pana doktora ;-)
        • Gość: tjaaaaa Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.10, 10:43
          map4,

          z tymi egzekucjami to trochę po bandzie pojechałeś.

          Ale...

          ... można na stadionie urządzać coś w rodzaju egzekucji, np. korridę.

          Wtedy zapełnienie Mauzoleum byłoby łatwe. Już widzę te dynamiczne
          reklamowe hasełka:

          * Nie musisz jechać do Hiszpanii - Masz Wrocław
          * Jedyna w Polsce corrida
          * I ty możesz zostać Sternikiem, jeśli potrafisz chwycićz byka za
          rogi
          * Zabiłem byka, cóż to dla mnie byk (podpisane: Torreadorro RD)

          ---

          a jeśli nie korrida (bo jacyś obrońcy praw zwierząt zaprotestowali)
          to może ustawki:

          Na murawę wpuszcza się grupy po 100 kiboli np. Śląska i Arki Gdynia.
          Sprzęt dowolny, wszystkie chwyty dozwolone. Gdy już nie ma kto
          walczyć - wpuszcza się następną grupę.

          A wszystko oklaskuje żądna walk publika, która zapłaciła za bilety.

          I wszyscy są zadowoleni: kibole, bo mogli się ponaparzać, widzowie -
          bo zobaczyli walki na żywo, i miasto, bo nie dość, że ma wpływy, to
          może się dynamicznie pochwalić, że oto we Wrocławiu dzięki światłym
          rządom powstała nowa świecka tradycja.
    • Gość: gggjgjhgjhghjghjk oberszyszkownik mam nadzieję że ty i twoje dzieci IP: *.static.tvk.wroc.pl 11.02.10, 11:03
      oberszyszkownik mam nadzieję że ty i twoje dzieci NIGDY nie pojawią się na tym
      wstrętnym stadionie, którego tak nie chcecie
      • Gość: Socjolog Nie wiesz, że nadzieja matką... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 12:04
        ale do kogo ja to piszę :) Do kogoś, kto podpisuje się gggjgjhgjhghjghjk (co przy przewadze litery g potwierdza opinię jak wyżej).
        • Gość: Luzzi Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.10, 12:17
          Coraz ciekawiej piszesz, Dyzma. "Co do nazwy stadionów. Jeśli stadion nosi nazwę
          jakiegoś kleju ( np. Atlas ) , po to aby przetrwać. To ranga takiego stadionu
          jest raczej prowincjonalna". Rozumiem wiec, ze Allianz Arena w Monachium to
          stadion o randze prowincjonalnej. Pogratulować wiedzy, Dyzma.
          Co do pieniedzy i siły nabywczej: stadion bedzie stał, powiedzmy, 40 lat albo
          więcej. Wez łaskawie pod uwagę zwiększanie siły nabywczej społeczenstwa
          polskiego z kazdym rokiem. Oczywiscie, to nie pasuje do ogólnemu memłania i
          narzekania. Tak samo jak pisanina o Sląsku i szesciu tysiacach kibiców.
          Oczywiscie, według memłaczy, te sześć tysięcy pozostanie, prawda?
          O, Map napisał o umowie Miasta z operatorem stadionu...Map, przyjacielu od
          memłania, znasz treść tej umowy? Skąd ją znasz? Mozesz przytoczyć w całosci?
          Chętnie poczytamy.
          • jureek Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? 11.02.10, 14:06
            Gość portalu: Luzzi napisał(a):

            > Coraz ciekawiej piszesz, Dyzma. "Co do nazwy stadionów. Jeśli stadion nosi nazw
            > ę
            > jakiegoś kleju ( np. Atlas ) , po to aby przetrwać. To ranga takiego stadionu
            > jest raczej prowincjonalna". Rozumiem wiec, ze Allianz Arena w Monachium to
            > stadion o randze prowincjonalnej. Pogratulować wiedzy, Dyzma.
            > Co do pieniedzy i siły nabywczej: stadion bedzie stał, powiedzmy, 40 lat albo
            > więcej. Wez łaskawie pod uwagę zwiększanie siły nabywczej społeczenstwa
            > polskiego z kazdym rokiem. Oczywiscie, to nie pasuje do ogólnemu memłania i
            > narzekania. Tak samo jak pisanina o Sląsku i szesciu tysiacach kibiców.

            A jaka jest przeciętna na meczach polskiej ligi? Zresztą Map wyliczył też wersję
            z pelnym stadionem, nie zauważyłaś?
            Jura
          • ddyzma5 Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? 11.02.10, 15:23
            Gość portalu: Luzzi napisał(a):

            > Coraz ciekawiej piszesz, Dyzma. "Co do nazwy stadionów. Jeśli stadion nosi nazw
            > ę
            > jakiegoś kleju ( np. Atlas ) , po to aby przetrwać. To ranga takiego stadionu
            > jest raczej prowincjonalna".
            >Rozumiem wiec, ze Allianz Arena w Monachium to
            > stadion o randze prowincjonalnej. Pogratulować wiedzy, Dyzma.
            >
            Twoje rozumowanie jest tendencyjne, wiesz co oznacza słowo "raczej" ?
            Nie porównuj statutu stadionów o renomie , do stadionów które jeszcze nie
            zbudowano.
            Nasz stadion 50 tys. pojemności nazwano stadionem trenera Austrii Ernst-a
            Happel-a.
            Wrocławski stadion będzie miał 40 tyś. Na miasto które nie ma ponad milion
            mieszkańców, ten stadion jest za duży.
            >
            > Co do pieniedzy i siły nabywczej: stadion bedzie stał, powiedzmy, 40 lat albo
            > więcej. Wez łaskawie pod uwagę zwiększanie siły nabywczej społeczenstwa
            > polskiego z kazdym rokiem. Oczywiscie, to nie pasuje do ogólnemu memłania i
            > narzekania.
            >
            Ładną perspektywę tu malujesz.
            Nie siła nabywcza mieszkańców Wrocławia będzie tylko rosła, ale również koszty
            utrzymania stadionu również będą rosły.
            Poza tym nie znasz prognoz zachodnich , które mówią kiedy społeczeństwo polskie
            będzie miało siłę nabywczą taką jaka jest na zachodzie.
            Nas w każdym razie już nie będzie, zakładając że Ty masz 20 lat i będziesz żył
            średnią długością życia mężczyzny Polsce.
            • Gość: Bela Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.10, 16:20
              Dyzma, moze jednak odpowiesz na pytania kilku osób o konkrety? Wiesz
              o czym mowie, o tych zapasach, o tych strategiach.. Nie masz nic do
              powiedzenia?
              No a co do tego wpisu to: "Wrocławski stadion będzie miał 40 tyś. Na
              miasto które nie ma ponad milion mieszkańców, ten stadion jest za
              duży."
              Jak Ty to liczysz? Leeds ma 400 tysiecy niecałe a stadion na 45
              tysiecy, na przykład. Poza tym, przecież nie muszą byc komplety,
              wazne zeby kazdy kupił bilet bez problemu, nie? Porto ma 500 tysięcy
              i stadion na 55 tysięcy.

              "Nie siła nabywcza mieszkańców Wrocławia będzie tylko rosła, ale
              również koszty utrzymania stadionu również będą rosły."

              Dlaczego mają rosnąć??? dlaczego? raczej powinny maleć, wraz z
              coraz lepszym wykorzystaniem stadionu.

              "Poza tym nie znasz prognoz zachodnich , które mówią kiedy
              społeczeństwo polskie będzie miało siłę nabywczą taką jaka jest na
              zachodzie."

              Znam rozne prognozy, rownie dobrze mozna prognować opady śniegu za
              dwa lata, Dyzma. Znasz prognozy cen ropy przed wzrostów? znasz
              prognozy wyceny indeksów sprzed hossy i bessy? znasz sto milionów
              prognoz które są tylko prognozami? Znasz prognozy naszego PKB? bo ja
              ci moge podać dosłownie sto róznych prognoz, rózniących sie o wiele
              procent.

              No i gdzie te konkrety, Dyzma?
              • ddyzma5 Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? 11.02.10, 19:23
                Gość portalu: Bela napisał(a):

                > Dyzma, moze jednak odpowiesz na pytania kilku osób o konkrety? Wiesz
                > o czym mowie, o tych zapasach, o tych strategiach.. Nie masz nic do
                > powiedzenia?
                >
                Bela. Nie zaglądałem już do tego tematu.
                Mam po prostu trochę mniej czasu. Jednak skoro tu o to pytasz , to powiem Tobie że każdy zachodni kraj posiada takie rezerwy. Nie liczna to , że tu na forum takie tematy będą rozpracowywane w akademicki sposób. Był czas kiedy w ramach moich studiów na zachodzie zajmowałem się tym.
                >
                > No a co do tego wpisu to: "Wrocławski stadion będzie miał 40 tyś. Na
                > miasto które nie ma ponad milion mieszkańców, ten stadion jest za
                > duży."
                > Jak Ty to liczysz? Leeds ma 400 tysiecy niecałe a stadion na 45
                > tysiecy, na przykład. Poza tym, przecież nie muszą byc komplety,
                > wazne zeby kazdy kupił bilet bez problemu, nie? Porto ma 500 tysięcy
                > i stadion na 55 tysięcy.
                >
                Bela, ja opieram się w tym przypadku na tzw. globalnym modelu analizy tego problemu.
                Globalnym w sensie modelu, a nie Globu.
                Stadion ma pojemność , ta pojemność powinna być dopasowana nie tylko do liczby mieszkańców regionu w którym stadion się znajduje, ale do zapotrzebowania tej ludności, jak również możliwości regionu utrzymania tego stadionu. W razie gdy coś nie wypali z założeniami jego finansowania.
                Takie strategie są czymś oczywistym. Jeśli teraz zobaczymy jak ten problem był ugryziony w innych krajach , i przyrównamy korzyści jak również straty jakie były poniesione w poszczególnych regionach. Nie zapominając o charakterystyce poszczególnych regionów , i wpływie tej charakterystyki na cały interes , zysk lub straty. Charakterystyka regionu jest bardzo złożonym elementem i obejmuje wiele faktorów.
                Do tego dodamy sytuacje ogólną w jakiej region, a nawet kraje sąsiednie się znajdują . Ponieważ wszyscy jesteśmy w mniejszym lub większym stopniu powiązani gospodarczo. Wtedy możemy pokusić się na prognozę.
                W moim odczuciu analiza zysków i strat we Wrocławiu jest budowana na propagandzie sukcesu. Co jest dużym populizmem , bowiem rozwój stosunków gospodarczych w europie jest w bardzo niezadawalającym stanie. A to będzie miało siłą rzeczy również wpływ na sytuację gospodarczą w Polsce.
                Ty Bela myślisz raczej regionalnymi metodami.
                Ograniczasz się do Jachowych, koncertów , nazw itd.
                > Znając
                > "Nie siła nabywcza mieszkańców Wrocławia będzie tylko rosła, ale
                > również koszty utrzymania stadionu również będą rosły."
                >
                > Dlaczego mają rosnąć??? dlaczego? raczej powinny maleć, wraz z
                > coraz lepszym wykorzystaniem stadionu.
                >
                Bela. Do kosztów utrzymania stadionów należy energia potrzebna do utrzymania tego stadionu. A ta będzie bez wątpienia droższa. Poza tym zakładam , że wynagrodzenie ludzi opiekującym się stadionem również nie będzie malało, ale wprost przeciwni. Zakładam że murawa stadionu będzie ogrzewana , stadion będzie musiał mieć oświetlenie, instalacje sanitarną , a więc i wodę, i wiele innych odbiorników prądu elektrycznego obsługujących stadion. Poza tym musisz wiedzieć , że co dwa trzy lata trzeba robić np. remont, konserwacje zadaszenia stadionu. A do tego dojdą inne bieżące wydatki na remonty wszelkiego rodzaju.
                Dlatego jestem zdania , że dla Wrocławia stadion o pojemności 25tyś , byłby optymalnym rozwiązaniem. Powinien być ten stadion tak zaprojektowany , aby była możliwość czasowej możliwości powiększenia jego pojemności do 30 tyś.
                >
                > "Poza tym nie znasz prognoz zachodnich , które mówią kiedy
                > społeczeństwo polskie będzie miało siłę nabywczą taką jaka jest na
                > zachodzie."
                >
                > Znam rozne prognozy, rownie dobrze mozna prognować opady śniegu za
                > dwa lata, Dyzma. Znasz prognozy cen ropy przed wzrostów? znasz
                > prognozy wyceny indeksów sprzed hossy i bessy? znasz sto milionów
                > prognoz które są tylko prognozami? Znasz prognozy naszego PKB? bo ja
                > ci moge podać dosłownie sto róznych prognoz, rózniących sie o wiele
                > procent.
                >
                Bela, prognozy mają taką właściwość , że nie muszą być trafne .
                Z upływem czasu prognozy podlegają zawsze powtórnej analizie.
                I tak pierwotne prognozy rozwoju gospodarczego poszczególnych krajów UE okazały się fiaskiem. Zbyt wiele krajów zbyt duże mają deficyt. To są bardzo złe wiadomości, opóźniające rozwój w europie . To z kolei opóźni, jak nie załamie unie walutową.
                Jakie negatywne skutki to będzie mało na Polskę , to nie trudno sobie wyobrazić.
                Skąd więc u Ciebie tyle optymizmu Bela ?????
                • Gość: Bela Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.10, 20:40
                  W dalszym ciągu nie tu ani jednego konkretu. Pytam po raz nie wiem
                  który, paru innych też pytało. Nie odpowiadasz. Wybacz, ale
                  osmieszasz sie, szkoda.
                  • Gość: jfk hmm IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 12:38
                    Gość portalu: Bela napisał(a):

                    > W dalszym ciągu nie tu ani jednego konkretu. Pytam po raz nie wiem
                    > który, paru innych też pytało. Nie odpowiadasz.

                    Bela , oszczędź swojego czasu i nie wdawaj się w dysputy z Duzmą , bo to nie ma
                    sensu:) Gość siedzi w Austrii a tu potrafi tylko bredzić o węzłach Kanta i nic
                    więcej.Swego czasu próbowałem z nim dyskutować na ARGUMENTY ale się poddałem:)
                    Po prostu nie da się :)
                    A już nie wspomnę o pikna poscyzna jakom on pise:)
                    • ddyzma5 Re: hmm 13.02.10, 14:59
                      Gość portalu: jfk napisał(a):

                      >
                      > Bela , oszczędź swojego czasu i nie wdawaj się w dysputy z Duzmą , bo to nie ma
                      > sensu:) Gość siedzi w Austrii a tu potrafi tylko bredzić o węzłach Kanta i nic
                      > więcej.Swego czasu próbowałem z nim dyskutować na ARGUMENTY ale się poddałem:)
                      > Po prostu nie da się :)
                      > A już nie wspomnę o pikna poscyzna jakom on pise:)
                      >
                      Litości jfk.
                      Nie rób mi dobrej reklamy, ja tego nie potrzebuję.
                      Co do dyskusji, to rzeczywiście ciężko jest dyskutować z ludźmi, których
                      horyzonty zaczynają się i kończą na kopaniu piłki.
                      • Gość: jfk Re: hmm IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 15:56
                        ddyzma5 napisał:

                        > Co do dyskusji, to rzeczywiście ciężko jest dyskutować z ludźmi, których
                        > horyzonty zaczynają się i kończą na kopaniu piłki.

                        Nie, nie kończą się na piłce:)
                        O czym chcesz dyskutować? Bo oprócz stadionu z węzłami Kanta oraz zwłok
                        noworodka w śmietniku , nie zabierasz głosu na forach.
                        Bo nie masz nic sensownego do powiedzenia.No może historia która mnie urzekła,
                        jak to plujesz na fontannę , bo kiedyś tam w sadzawce pływałeś kajakiem a teraz
                        nie możesz:)
                        Może remont dworca głównego weźmiemy sobie na tapetę?
                        Tylko pogadaj z "kolegami w zarządzie" abyś był lepiej zorientowany w temacie.
                        Czekam...
                • Gość: Bela Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.10, 20:42
                  "Bela. Nie zaglądałem już do tego tematu.
                  Mam po prostu trochę mniej czasu. Jednak skoro tu o to pytasz , to
                  powiem Tobie że każdy zachodni kraj posiada takie rezerwy. Nie
                  liczna to , że tu na forum takie tematy będą rozpracowywane w
                  akademicki sposób. Był czas kiedy w ramach moich studiów na
                  zachodzie zajmowałem się tym."
                  NO TO PO PROSTU JEST SMIESZNE.
                  • ddyzma5 Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? 11.02.10, 22:07
                    Bela.
                    To są rzeczy oczywiste , a o rzeczach oczywistych się raczej nie dyskutuje.
                    Jeśli to jest dla Ciebie to zabawne , niepoważne itd. to życzę Ci dobrej zabawy.
                    Wybacz, ale nie mam czasu na dalszą polemikę, która nie prowadzi do niczego.
                    • Gość: Luzzi Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.10, 08:47
                      "To są rzeczy oczywiste,..." żalosny jestes Dyzma. Załosny. Nie masz żadnych
                      konkretów i sensownych argumentów, więc wygłosiłeś stek bredni a pytany o
                      konkret, piszesz, że to "rzeczy oczywiste".
                      Żałosny jestes i śmieszny. Kompromitujesz się publicznie i masz szczęscie, że
                      anonimowo. Po prostu bezsensownie bredzisz, bez żadnych argumentów i dowodów.
                      Pajac.
                      • Gość: rozsądny Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 09:50

                        Gość portalu: Luzzi napisał(a):

                        > "To są rzeczy oczywiste,..." żalosny jestes Dyzma. Załosny. Nie
                        masz żadnych
                        > konkretów i sensownych argumentów, więc wygłosiłeś stek bredni a
                        pytany o
                        > konkret, piszesz, że to "rzeczy oczywiste".
                        > Żałosny jestes i śmieszny. Kompromitujesz się publicznie i masz
                        szczęscie, że
                        > anonimowo. Po prostu bezsensownie bredzisz, bez żadnych argumentów
                        i dowodów.
                        >
                        Pajac.

                        Znalazł się ten, który podał "konkrety". Dorwie się takie chamstwo
                        do sieci i obraża ludzi. Poczytaj netykietę, bo jak na razie robisz
                        za trolla.
                        • krolik_marcowy Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? 12.02.10, 11:14
                          widzę, że słynne już 3 miliardy wracają jak bumerang. nietrudno rzucić kilkoma
                          zaokrąglonymi liczbami, żeby potem otrzymać taki wynik i załamać ręce. ale od
                          początku...

                          gdyby obiekty/instytucje utrzymywane przez miasto miały być takim złotym
                          interesem z założenia, zamknięto by pewnie większość teatrów, oper, galerii i
                          muzeów miejskich...

                          po wtóre - co to za liczby w tych wyliczeniach Forbesa? na co konkretnie? skąd?
                          budowa stadionu... zaraz, te przeszło 800 baniek to koszt całej inwestycji, nie
                          samej budowy (prace projektowe, prace
                          przygotowawcze, budowa stadionu, nadzór inwestorski, okablowanie
                          specjalistyczne etc.).

                          kolejne - nie wzięto pod uwagę o tej części na inwestycję, które miasto może
                          odzyskać (część VAT-u - grubo ponad 100 mln, dotacja od M. Sportu - następne
                          ponad 100 baniek, środki z funduszy ekologicznych (ponad 10 mln) - czyli już
                          maleją sławetne 3 miliardy... no i po kolejne - ledwie 2 dni temu pisano, że
                          rocznie operator (SMG) będzie otrzymywał 7, nie 9 mln zł od
                          miasta za zarządzanie stadionem.

                          A przede wszystkim to manipulacja - branie pod uwagę jedynie kosztów
                          eksploatacji (spekulując
                          również ratami kredytu), nie podając w pierwszym z postów dochodów, jakie
                          zobowiązany będzie generować operator, bez względu na to, czy uda się nimi
                          zniwelować kwoty związane z korzystaniem ze stadionu, czy nie.

                          • map4 Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? 12.02.10, 11:27
                            krolik_marcowy napisała:

                            > A przede wszystkim to manipulacja - branie pod uwagę jedynie kosztów
                            > eksploatacji (spekulując
                            > również ratami kredytu), nie podając w pierwszym z postów dochodów, jakie
                            > zobowiązany będzie generować operator, bez względu na to, czy uda się nimi
                            > zniwelować kwoty związane z korzystaniem ze stadionu, czy nie.

                            Jeśli dobrze Cię zrozumiałem - czyżbyś insynuował, że operator jest ZOBOWIĄZANY
                            rocznie wpłacać do kasy miasta kwotę minimalną ?
                            Czy mógłbyś podać odpowiedni paragraf z umowy ?
                        • Gość: Luzzi Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.10, 15:49
                          jakie ja mam podawać konkrety, Rozsądny:)? Ja? To Dyzma nas tutaj oświeca ale
                          nie podaje żadnych przykładów. To on pisze o strategiach, jakie rzekomo mają
                          inne kraje ale nie wie, jakie to strategie, to on pisze o gromadzeniu zapasów,
                          ale nie wie, jakich zapasów i kto gromadzi, to on pisze o polityce przetrwania
                          ale nie wie na czym taka polityka polega i kto ją prowadzi. I tak dalej:) No daj
                          spokój, Rozsądny:)))))
                          • ddyzma5 Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? 12.02.10, 22:58
                            Gość portalu: Luzzi napisał(a):

                            > jakie ja mam podawać konkrety, Rozsądny:)? Ja? To Dyzma nas tutaj oświeca ale
                            > nie podaje żadnych przykładów. To on pisze o strategiach, jakie rzekomo mają
                            > inne kraje ale nie wie, jakie to strategie, to on pisze o gromadzeniu zapasów,
                            > ale nie wie, jakich zapasów i kto gromadzi, to on pisze o polityce przetrwania
                            > ale nie wie na czym taka polityka polega i kto ją prowadzi. I tak dalej:) No da
                            >
                            Dziecko drogie , ta strategia była zapoczątkowana jeszcze podczas zimnej wojny.
                            Obecnie jest ona kontynuowana dalej w wielu krajach takich jak np. Austria ,
                            Francja, Niemcy …..
                            Istnieją wielkie chłodnie i magazyny w Alpach , gdzie takie zapasy się znajdują .
                            Luzzi, nie zajmuj się rzeczami które nie rozumiesz, a być może nigdy nie zrozumiesz.
                            Cieszę się bardzo , że są takie społeczeństwa , które potrafią się tak
                            zorganizować , że w razie potrzeby są w stanie zadbać o własne narody.
                            Życzył bym i tego Polsce.
                      • ddyzma5 Re: Nie wiesz, że nadzieja matką... ? 12.02.10, 22:41
                        Gość portalu: Luzzi napisał(a):

                        > "To są rzeczy oczywiste,..." żalosny jestes Dyzma. Załosny. Nie masz żadnych
                        > konkretów i sensownych argumentów, więc wygłosiłeś stek bredni a pytany o
                        > konkret, piszesz, że to "rzeczy oczywiste".
                        > Żałosny jestes i śmieszny. Kompromitujesz się publicznie i masz szczęscie, że
                        > anonimowo. Po prostu bezsensownie bredzisz, bez żadnych argumentów i dowodów.
                        > Pajac.
                        >
                        Dziecko drogie.
                        Ty jeszcze mleczko piłeś przez smoczek , jak ja tymi rzeczami się zajmowałem.
                        Dyskutować jest sens z kimś, kto choć trochę ma pojęcie o tych sprawach.
                        Nie sądzę aby Bela miał jakie kol wiek pojęcie.
                        Co do Ciebie Luzzi, to Ty jesteś beznadziejnym przypadkiem.
                        żyjesz , ale nie wiesz dokładnie na jakim świecie. Jestem przekonany że ta
                        nieświadomość jest dla Ciebie zbawieniem,
    • miejski_glupek W kwestii formalnej 11.02.10, 12:59
      Ponieważ kroi się kolejny długi wątek uprzejmie proszę użytkowników o cytowanie postu, na który odpowiadają. To bardzo ułatwia śledzenie wątku, zwłaszcza jeśli ilość postów przekracza 100.
      Dziękuję.

      miejski głupek
      • map4 Re: W kwestii formalnej 11.02.10, 13:22
        miejski_glupek napisał:

        > Ponieważ kroi się kolejny długi wątek
        [cut]

        Tu ośmielę się nie zgodzić. Malkontenci wytoczyli działa i odpalili salwy.
        Dynamiści odpowiedzieli słabiutkim atakiem ad personam, bo liczb obalających
        narzekania malkontentów dostarczyć w stanie nie są lub też magistrat im tego
        zabronił. Dyskusja stoczyła się zatem do słownych przepychanek. Za jakieś
        dziesięć postów ktoś porówna coś do hitleryzmu, co definitywnie zakończy dyskusję.

        Ten wątek już dogorywa.
        • 1410_tenrok i super, ponieważ 12.02.10, 15:47
          nudzisz jak zawsze!

          PS. idz na spacer do Ogrodu Angielskiego. O tej porze musi tam być ładnie.

          To Wolne Panstwo Bawarskie marnuje taką powierzchnię w środku miasta. Przecież
          na tej powierzchni można by wybudować nieruchomości przynoszących jakieś 0.5 bln
          Euro (miesięcznie). Patrz kurna, a oni co tam? Nawet ta gastronomia kuleje i
          marne kilka milionów jedynie przynosi...........

          Durni ci Bawarczycy, tyle szmalcu przez okno wyrzucają...... Chyba musi tym
          miastem również ktoś po KULu rządzić, co?????
          • map4 Re: i super, ponieważ 12.02.10, 16:40
            1410_tenrok napisał:

            > nudzisz jak zawsze!
            >
            > PS. idz na spacer do Ogrodu Angielskiego. O tej porze musi tam być ładnie.
            > To Wolne Panstwo Bawarskie marnuje taką powierzchnię w środku miasta. Przecież
            > na tej powierzchni można by wybudować nieruchomości przynoszących jakieś 0.5 bl
            > n
            > Euro (miesięcznie). Patrz kurna, a oni co tam? Nawet ta gastronomia kuleje i
            > marne kilka milionów jedynie przynosi...........
            >
            > Durni ci Bawarczycy, tyle szmalcu przez okno wyrzucają...... Chyba musi tym
            > miastem również ktoś po KULu rządzić, co?????

            Dla niezorientowanych: ogród angielski w Monachium jest parkiem, który ciągnie
            się przez dobre pół miasta a przebiega wzdłuż miejscowej rzeki (Izery). Gdyby
            rzeczywiście miejscowy magistrat postanowił sprzedać grunty ogrodu angielskiego
            deweloperce, to jeszcze tego samego dnia monachijczycy wywieźli by burmistrza z
            gabinetu na taczkach. Cisza ogrodu angielskiego kłująca w uszy w środku
            milionowego miasta jest wrażeniem nieopisywalnym.

            Monachium jest - z wrocławskiego punktu widzenia - dziwnym miastem. Miasto nadal
            jest właścicielem swoich elektrociepłowni, co pozwoliło mu znacząco zmniejszyć
            ilość produkowanych śmieci (śmieci są spalane w zmodyfikowanych
            elektrociepłowniach) a dziury w ulicach zaklejają pomarańczowe kubraczki
            pracujące bezpośrednio dla burmistrza a nie dla prywatnych firm. Pewnie dlatego
            jest tych dziur tak mało. W przeciwieństwie do wrocławskiego placu powst.
            Warszawy nikt przy zdrowych zmysłach nie planuje wysadzenia w powietrze estakad
            koło monachijskiego stadionu olimpijskiego, bo oznaczałoby to paraliż
            komunikacyjny na obwodnicy śródmiejskiej. Ba, obwodnica co i rusz otrzymuje nowe
            tunele a światła i kolizyjne skrzyżowania są z niej sukcesywnie usuwane, celem
            zwiększenia jej pojemności i skrócenia czasu podróży. "rondo" w Monachium jest
            brzydkim słowem. Billobardów jest w porównaniu do Wrocka średnio około 6 razy
            mniej. Za to zadbanych kamienic jest co niemiara.

            Sieć metra mocno się rozwija, choć nowe wagoniki osobiście mi się nie podobają.
            Stare były lepsze, choć więcej prądu żarły.
            Sieć S-Bahnów również mocno się rozbudowuje.
            Autobusy jeżdżą na odsiarczonym dieslu, niektóre na biodieslu. Nowe tramwaje to
            klasa sama dla siebie. Nie słyszałem, żeby się choć jeden zepsuł. Czego o
            wrocławskich Skodach powiedzieć się nie da.

            Monachium do 2015 roku chce wszystkich mieszkańców zaopatrzyć w prąd z
            regeneratywnych źródeł energii, a już w 2025 cały biznes. Monachium kładzie już
            nową sieć: w 3 lata do każdego budynku mieszkalnego magistrat dociągnie
            światłowód z internetem o prędkości 100 mbit/s. Marne sto megabitów na sekundę w
            pierwszej fazie projektu, rozumie się.

            Niestety, Monachium ma również swoje ciemne strony. Ni cholery nie chce budować
            fontann, ani mu się śni budować nowe stadiony. FC Bayern nowy stadion musiał
            sobie wybudować sam. W tych punktach Monachium nie umywa się do Wrocławia.

            Sorry, ale jak dla mnie ważniejsza od stadionu jest komunikacja miejska, a ta w
            Monachium już od ponad trzydziestu lat funkcjonuje na biletach
            czasowo-strefowych. Od początku (czyli od końca lat 60 ubiegłego wieku)
            monachijskie automaty biletowe potrafią wydawać resztę, automaty wrocławskie tej
            sztuczki nie nauczyły się do dzisiaj.

            No i ten bawarski burmistrz też jest jakiś nie ten tego. Monachijski burmistrz
            wcale nie buduje własnej partii politycznej, w delegacje jeździ rzadko a do
            roboty rowerem albo metrem. Gdzie mu do burmistrza aglomeracji Wrocław z własną
            limuzyną i kierowcą.
            • 1410_tenrok sratata 12.02.10, 19:17
              słyszałes o Stadtwerke AG? To jeden z najwiekszych koncernów na giełdzie
              frankfurckiej.................

              Moloch monachijski ma jakies 4,0 mln mieszkanców........... i jest jednym z
              najważniejszych gospodarczo centrów Niemiec.......... Monachium może kilka razy
              zjeść Wrocek........., który w porównaniu z nim jest 3-ligowym biedaczkiem. Kto
              nie widzi skali, jest idiotą (ad personam!)
              FC Bayern ma swoich sponsorów, tak więc nie musiał sie prosic o pieniądze od
              miasta. Jest najbogatszym klubem Bundesligi.
              Kiedy pod koniec lat '60 budowano stadiony "1860" oraz Olimpijski, to budowano
              je z myślą o na nich grze miejscowych klubów piłkarskich, własnie FC Bayern oraz
              Achtzehnsechziger

              srata ta, że jeżdzi rowerem........ Fuers Publikum, ja schoooo......

              Cała reszta to podobne bzdety. Daj se siana i A' geh a moi!
              • wrednywroclawianin 1410_tenrok jak to było? 12.02.10, 19:28
                "czas na sikanie i herbatkę z melisy" Zatem się odlej, łyknij zioło i przestań ciskać niczym wesz na grzebieniu.
                • 1410_tenrok a niby dlaczego???? 12.02.10, 23:10
                  aby dać Wam szanse na bełkotliwe tance przy rurze nienawiści? A
                  takiego................
              • max.bigos Re: sratata 12.02.10, 19:32
                ale stadion we wroclawiu bedzie wiekszy niz ten w monachium. jak to wyjaśnić
                zgodnie z twoją tezą, że wrocław przy monachium to karzełek?
                • 1410_tenrok no to sam sprawdz 12.02.10, 23:13
                  oto link: pl.wikipedia.org/wiki/Allianz_Arena

                  to który stadion jest większy?????
                  • max.bigos wrocław niczym monachium 13.02.10, 03:00
                    wroclaw - stadion 40tys
                    monachium - stadion 70tys

                    40/70 = 0.57

                    czyli wroclaw to 0.57 monachium, tak? spory karzełek z tego wrocławia :)

                    ale spoko, przecież polacy mają gest i karnie spłacą kazdą zachciankę lokalnego
                    putinka
                    • 1410_tenrok A może te 40 tys 13.02.10, 11:07
                      to wymagania UEFY????
              • map4 Re: sratata 12.02.10, 23:14
                1410_tenrok napisał:

                > słyszałes o Stadtwerke AG? To jeden z najwiekszych koncernów na giełdzie
                > frankfurckiej.................

                Nie słyszałem, przyznaję. W Monachium infrastrukturą miejską zarządza SWM GmbH,
                czyli spółka z o.o. a nie akcyjna, jak sugerujesz powyżej. SWM GmbH jest w 100 %
                własnością monachijskiego magistratu, na giełdzie nie jest notowana a szef tego
                koncernu również jeździ do roboty rowerem. Jest to o tyle ekscentryczne, że
                nawet się z niego już śmiali w prasie, bo kiedyś mu ten rower rąbnięto. Prasa od
                razu szydziła, że aż tak SWM oszczędzać nie musi.

                Czujesz czaczę ? Facet rządzi lekko licząc pięcioma tysiącami ludzi, odpowiada
                za firmę mającą przychód roczny prawie 5 miliardów Euro i przynoszącą zyski
                rzędu 200 mln Euro rocznie, ma prawo do limuzyny z szoferem a pogina do roboty
                rowerem !

                Spróbuj to wytłumaczyć nażelowanemu ...

                > Moloch monachijski ma jakies 4,0 mln mieszkanców...........

                1,3 miliona miasto, lekko ponad 2 miliony cała aglomeracja z sypialniami z
                obwarzanka, które połączone są z miastem siecią S-Bahn, czyli kolejki
                aglomeracyjnej.

                > i jest jednym z
                > najważniejszych gospodarczo centrów Niemiec.......... Monachium może kilka razy
                > zjeść Wrocek........., który w porównaniu z nim jest 3-ligowym biedaczkiem.

                A zastanowiłeś się, dlaczego tak jest ? Dlaczego do Monachium ludzie z całych
                Niemiec ciągną ? Podpowiedź: praca to nie wszystko. Komfort i jakość życia jest
                nie mniej ważna. Pogadamy o wrocławskich korkach i komunikacji aglomeracyjnej ?

                > Kto
                > nie widzi skali, jest idiotą (ad personam!)

                Monachium zużywa dziennie 300 tys metrów sześciennych wody. Wrocław zużywa jej
                odpowiednio mniej. Ale wcale to nie oznacza, że jakość kranówy w obu miastach
                nie może być taka sama.
                A nie jest, niestety ...

                > FC Bayern ma swoich sponsorów,

                Śląsk też.

                > tak więc nie musiał sie prosic o pieniądze od
                > miasta. Jest najbogatszym klubem Bundesligi.

                Wiesz, jakim argumentem kibice FC Chelsea skutecznie zamykają gęby swoim
                oponentom ? "... and we are fucking loaded!"
                Nie wątpię, że miliarder i filantrop Solorz nie pozostanie dłużny i śladem
                Romana Abramowicza zasypie własny klub pieniędzmi.
                W końcu "noblesse oblige". Na początku mógłby zafundować swojej ukochanej
                drużynie stadion, że nieśmiało zasugeruję ...

                > Kiedy pod koniec lat '60 budowano stadiony "1860" oraz Olimpijski, to budowano
                > je z myślą o na nich grze miejscowych klubów piłkarskich, własnie FC Bayern ora
                > z
                > Achtzehnsechziger

                tyle, że monachijski stadion olimpijski to zwykły uniwersalny stadion ziemny z
                jedną zadaszoną trybuną. Za superhiperszklanoaluminiowe cudo, ksywa "ponton" FC
                Bayern musiał płacić sam. To raz.

                Dwa:
                "Achtzehnsechziger" - to nazwa używana przez niedouczonych dziennikarzy
                sportowych silących się na obiektywność. Ta firma nazywa się "die Löwen", czyli
                "lwy" i jeśli zdarzyłoby Ci się kiedyś w jakiejś monachijskiej knajpie
                wystrojonej barwami klubowymi ukochaną drużynę właściciela nazwać
                "osiemnaściesześdziesiąt" to kufle zaczną fruwać, nawet jeśli nie są jeszcze puste.
                A oberwanie litrowej pojemności kuflem wykonanym (moim skromnym zdaniem) ze
                szkła pancernego do przyjemnych nie należy.
                To dziadostwo waży w stanie pustym ze dwa kilogramy ...

                Chyba, że trafiłeś na ekipę we wczesnej fazie wieczoru a lwy akurat wygrały.
                Wtedy wylądujesz na chodniku po krótkim locie napędzanym nie swoim butem. I to
                jest wersja soft.

                > Cała reszta to podobne bzdety. Daj se siana i A' geh a moi!

                Jak na razie udowodniłem Ci, że nie wiesz, ile Monachium ma mieszkańców, nie
                wiesz, jaka firma zarządza monachijskimi usługami komunalnymi, jaką ma ona formę
                prawną i nie wiesz, jak nazywać monachijski drugoligowy klub piłkarski, żeby z
                miejscowej knajpy wyjść z kompletnym i nienaruszonym własnym uzębieniem.

                Schleichts di, Kniarbiesler ! *
                (= ~spadaj, szczylu)

                *) Przepraszam za to ułomne tłumaczenie, bawarskie przekleństwa są przeważnie
                ciężko przetłumaczalne nawet na język niemiecki, a co dopiero na polski.
                W tym zwrocie chodzi o szczyla w znaczeniu niezbyt dużego chłopca, któremu
                czasami zdarzy się z wrażenia obsikać własne kolana.
                • 1410_tenrok Satata 13.02.10, 11:17
                  In der Planungsregion München leben 2.606.021 Menschen (Stand 30. Juni 2007), in
                  der Metropolregion München 5.203.738 Menschen (Stand 2006).

                  na resztę nie chce mi sie odpowiadac, ponieważ dyskusja z tobą jest jak zawsze
                  idiotyzmem......................


                  achtzehnsechzihger to nazwa równoznaprawna z "die Loewen" i mówię ci to, jako,
                  że mieszkałem o 20 min od tego stadionu.............

                  korki w Monachium.............. Mieszkałem też przy Rosenheimarstr w Haidhausen.
                  I nie sciemniaj mi tu o tym, że tam nie ma korków. Chyba sobie jaja robisz!

                  map ciap map ciap map ciap.



                  emeigracja monachijska wydaje sie produkować wariatów. Dwa najlepsze przykłady
                  to silesiusmonachijski i mapus.

                  przestan sciemniac i sio do Eisbach. Tam sie wychłodzisz!
                  • map4 Re: Satata 16.02.10, 11:52
                    1410_tenrok napisał:

                    > In der Planungsregion München leben 2.606.021 Menschen (Stand 30. Juni 2007), i
                    > n
                    > der Metropolregion München 5.203.738 Menschen (Stand 2006).

                    Najpierw raczyłeś stwierdzić, że Monachium ma 4 miliony mieszkańców, na co
                    odpowiedziałem że i owszem, ale tych mieszkańców jest 1,3 miliona. Potem
                    zajrzałeś do wikipedii i wyjeżdżasz nagle z jakimś "regionem planistycznym
                    Monachium", który nagle skurczył się z czterech do 2,6 miliona. "Region
                    metropolitalny Monachium" liczy sobie według Ciebie podobno nawet pięć milionów
                    mieszkańców ...

                    Region planistyczny Monachium to zapewne obecny i planowany zasięg kolejki
                    aglomeracyjnej, czyli granice obszaru w którym w pół godziny można dotrzeć
                    komunikacją zbiorową do monachijskiego ratusza. Gdyby tą definicję przyłożyć do
                    systemu komunikacji aglomeracyjnej Wrocławia to regionem planistycznym Wrocławia
                    stała by się dzielnica "Stare Miasto", a i to ze względu na korki pewnie nie w
                    całości.

                    Wiele już lat mieszkam w Monachium, ale jeszcze nie znałem powyższych pojęć.
                    Pewnie dlatego, że w Monachium rządzi SPD a nie Dutkiewicz z kamarylą, dlatego
                    też liczbę mieszkańców Monachium podaje się licząc łby zameldowane w granicach
                    miasta, czyli w starodawny sposób nijak mający się do dynamicznych wrocławskich
                    sztuczek stosowanych do pompowania statystyk.

                    Odpowiednio rozdymając zasięg oddziaływania miasta można dowolnie powiększyć
                    liczbę mieszkańców. Na przykład: do Augsburga i Norymbergi jedzie się z
                    Monachium pociągiem godzinę. Z Trzebnicy do Wrocławia też jedzie się godzinę. O
                    ile zaliczenie Trzebnicy do aglomeracji wrocławskiej sens jeszcze ma (bo to 30
                    kilometrów raptem), to zaliczenie Norymbergi do Monachium sensu nie ma, bo
                    pomiędzy tymi miastami jest 150 kilometrów a godzina w pociągu to zasługa nowej
                    trasy kolejowej, którą wagoniki niemieckiej wersji PKP poginają 300 km/h. Tym
                    niemniej na upartego da się mieszkać w Monachium i pracować w Norymberdze, albo
                    odwrotnie.

                    Nawet propagandy nie potrafisz uprawiać: propagandzista nie może sobie pozwolić
                    na kłamstwa. "Stadtwerke AG" nigdy w Monachium nie istniało. Wcześniej SWM był
                    zakładem budżetowym miasta, czyli jednostką organizacyjną w ramach magistratu,
                    na kształt dawno zlikwidowanych we Wrocławiu ZGKów czy też dawnego ZOO. Cztery
                    miliony mieszkańców Monachium to wymysł wrocławskich dynamistów, którzy sami się
                    przerazili rzuconego chyba z głupoty przez sternika hasła "infrastrukturą chcemy
                    dorównać Monachium".

                    > na resztę nie chce mi sie odpowiadac, ponieważ dyskusja z tobą jest jak zawsze
                    > idiotyzmem......................

                    Próby obrażania przeciwnika świadczą jedynie o słabości własnych argumentów.
                    Naprawdę, nie musisz w ten dziecinny sposób przyznawać mi racji. Ludzie to nosem
                    już dawno poczuli.
                • 1410_tenrok oto tu 13.02.10, 11:36
                  de.wikipedia.org/wiki/Stadtwerke_M%C3%BCnchen
                  kiedys to sie nazywało Stdtwerke AG.............. i zarządzene było z takiego
                  czerwonego wieżowca ceglanego w centrum.

                  Facet rządzi........... I codziennie jeździ do roboty rowerem. mieszka na
                  Neuperlachu lub w innym miezkaniu typu komunalnego. A w weekendy siada do Opla
                  Corsy i jedzie nad Izare........ Co to misiek za durnoty opowiadasz..........
                  Jakbym tam nie żył i nie poznał całej tej Schickerii, to bym może w te twoje
                  bajki wierzył. Wszystko, co tu sprzedajesz, to jest manipulacja na użytek
                  czarnego piaru przeciw miastu, z którego podobno pochodzisz. A w to wątpię.
                  Rozumiem chorobę, ponieważ jak sie stamtąd przyjeżdża, to sie trudno oswoic z
                  myslą, że to taka odległość cywilizacyjna. Ale co z tego? I jakie ma to
                  znaczenie??? ZADNE! Tam żyją ludzie i tu żyją ludzie. I jakoś mają sie dobrze.

                  Ty zacząłes mnie wqrvć od czasu pierwszego postu, który przeczytałem. A było to
                  o tramwajach i twoich perturbacjach z nimi związanych. Było to dla mnie
                  nieodgadnione, po diabła to pisałeś. Z jakiej pozycji i po co? Było w tym co
                  sensownego? I od tego czasu uczestniczysz w każdej kretynskiej dyskusji. Po co?

                  Powiem ci tak - FUCK OFF od naszego miasta. Nie podoba ci sie. Spadaj! Love it
                  or leave it. Geh moi lub Hau ab!
                  Niegdy tego nie pojmiesz. Gdybyś posłuchał prawdziwych Bawarczyków - tzw. uruge
                  Byaern - to może byś pojął, że szczanie w gniazdo jest syficzne. Jednak, wydaje
                  mi sie, że jesteś za głupi na to, aby to pojąć.
                  Dla ciebie wszystko tu będzie złe! dla ciebie wszyscy tu to złodzieje i oszuści.
                  Sądzisz po sobie????????
                  • map4 Re: oto tu 13.02.10, 15:55
                    1410_tenrok napisał:

                    > de.wikipedia.org/wiki/Stadtwerke_M%C3%BCnchen
                    > kiedys to sie nazywało Stdtwerke AG..............

                    A to najmocniej przepraszam. Nie wiedziałem, że rozmawiamy o historii.

                    > Powiem ci tak - FUCK OFF od naszego miasta. Nie podoba ci sie. Spadaj! Love it
                    > or leave it. Geh moi lub Hau ab!

                    Wrocław to nie jest tylko Twoje miasto.
                    To również jest moje miasto. I rzucanie mięsem tego nie zmieni.
                    Spróbuj się do tego przyzwyczaić, bo zmienić tego nie możesz.
                    Nie masz władzy Fidela Castro, żeby nieposłusznych wysyłać na Florydę. Na
                    szczęście, dodam od siebie.

                    > Niegdy tego nie pojmiesz. Gdybyś posłuchał prawdziwych Bawarczyków - tzw. uruge
                    > Byaern - to może byś pojął, że szczanie w gniazdo jest syficzne.

                    Syficzne jest okradanie własnego miasta z gębą pełną frazesów o dbaniu o jego
                    dobro. Ale odnoszę wrażenie, że rozmawiam ze ścianą.

                    > Sądzisz po sobie????????

                    Myślę, że zamknę się na jakiś czas, żeby nie mieć Cię na sumieniu.
                    Chociaż jak nie ja to ktoś inny wyartykułowaniem poglądu niepasującego do
                    jedynie słusznej linii partii znowu wpędzi Cię w amok.
                  • ddyzma5 1410_tenrok 16.02.10, 12:47
                    Tutaj chyba przerosłeś sam swoją głupotę.
                    Pokazałeś że jesteś Wikipediowy mędrzec , który interpretuje wszystko tak, jak
                    mu jeziorańska świadomość pozwoli.
                    No i ten Twój niewyparzony język , który jest odbiciem lustrzanym Twojej psychiki .
                    Zachowujesz się tak , jak wściekły pies , który kąsa nawet samego siebie.
                    Tu jest wymiana poglądów , i ewentualna dyskusja o nich.
                    A Ty zajmujesz się kąsaniem tych , co mają inne poglądy od Ciebie.
                    Ty nie masz pojęcia co kreuje dobrobyt mieszkańców miasta.
                    Nie populizm , nie propaganda sukcesu .
                    Jeśli chodzi o korzenie wrocławskie, to Ty już sam siebie wmanewrowałeś kilka
                    razy w
                    „ maliny”. I pokazałeś wielkie luki w swoim życiorysie , luki które każdy
                    mieszkaniec Wielkiej Wyspy nie może mieć.
                    A więc fantazjuj dalej.
                    Postaraj się jeśli potrafisz przynajmniej nie bluzgać, mogę sobie wyobrazić że
                    to nie będzie dla Ciebie łatwe.
                    • Gość: walićłosiawporoże Re: 1410_tenrok IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.10, 13:29
                      ddyzma5 napisał:


                      I pokazałeś wielkie luki w swoim życiorysie , luki które
                      > każdy
                      > mieszkaniec Wielkiej Wyspy nie może mieć.

                      Dyzma, ty masz za to luki w korze mózgowej i to takie , że nawet habilitacja by
                      ci nie pomogła:)


                      > Zachowujesz się tak , jak wściekły pies , który kąsa nawet samego siebie.
                      > A Ty zajmujesz się kąsaniem tych , co mają inne poglądy od Ciebie.

                      Węzły Kanta zrobiły takie spustoszenie pod twoją kopułą , że nawet jednego
                      normalnego i składnego postu nie jesteś w stanie napisać:)
                      _____________________________________________________________________

                      autor postu celowo unika pisowni zaimków dużą literą ponieważ nie zamierza
                      okazywać szacunku internetowym oszołomom.

                      • ddyzma5 Re: 1410_tenrok 16.02.10, 13:48
                        Następny poszukiwacz odwetu się znalazł.
                        Zabłysnąłeś jak zwykle swoją głupotą.
                        • Gość: walićłosiawporoże Re: 1410_tenrok IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.10, 14:11
                          ddyzma5 napisał:

                          > Następny poszukiwacz odwetu się znalazł.

                          NIE.Tylko widzę że zostałeś klakierem mapa.

                          > Zabłysnąłeś jak zwykle swoją głupotą.

                          Ja przynajmniej mam swoje zdanie i nikomu nie włażę do d..y oraz staram się
                          pisać w polska jenzyk, co tobie sprawia ogromną trudność:)
    • nietylkowroclaw Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 16:40
      Oberszyszkowniku, rąbnąłeś się. „Podkręciłeś” kwotę płaconą przez miasto SMG o 2 miliony rocznie (czyli o 28%). Ja dziękuję za taką matematykę. 2 dni temu podano do wiadomości kwotę 7 mln ( Link: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7541576,Max_Bögl_wybuduje_stadion__to_Brazylia_na_nim_zagra.html ), a tu urosła niespodziewanie do 9 mln. Ja nie wiem skąd wy bierzecie te liczby (te za i te przeciw), ale do 10 doliczyć potrafię… :/
      • jureek Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 17:29
        nietylkowroclaw napisał:

        > Oberszyszkowniku, rąbnąłeś się. „Podkręciłeś” kwotę płaconą przez miasto SMG o
        2 miliony rocznie (czyli o 28%). Ja dziękuję za taką matematykę. 2 dni temu
        podano do wiadomości kwotę 7 mln ( Link: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7541576,Max_Bögl_wybuduje_stadion__to_Brazylia_na_nim_zagra.html
        ), a tu urosła niespodziewanie do 9 mln. Ja nie wiem skąd wy bierzecie te liczby
        (te za i te przeciw), ale do 10 doliczyć potrafię… :/

        No tak. To rzeczywiście całkowicie zmienia postac rzeczy. Roczne koszty nie będą
        wynosiły 91 tylko 89 milionów.
        Jura
        • sverir Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 19:20
          > No tak. To rzeczywiście całkowicie zmienia postac rzeczy. Roczne
          > koszty nie będą wynosiły 91 tylko 89 milionów.

          Ile będą wynosiły roczne koszty będzie wiadomo po ukończeniu inwestycji i
          rozpoczęciu eksploatacji stadionu.
          Natomiast należy zaznaczyć, że kredyt miał być udzielony na 15 lat przy rocznej
          racie w wysokości 51 milionów złotych, co daje nie 89 tylko 81 milionów i nie
          przez 25 lat, tylko przez 15. Kwota astronomiczna, ale lżej się na duszy robi.
          • nietylkowroclaw Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 09:35
            sverir: ale jak ja mam brać za dobrą monetę wyliczenia kogoś, kto się rąbnął w liczeniu do 10?
            • nietylkowroclaw Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 09:41
              Sorry sverir: pytanie było oczywiście do Jury. Źle kliknąłem. :/
            • jureek Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 10:25
              nietylkowroclaw napisał:

              > sverir: ale jak ja mam brać za dobrą monetę wyliczenia kogoś, kto się rąbnął w
              > liczeniu do 10?

              Przedstaw po prostu wyliczenia skorygowane i będzie git. Jak na razie nie
              widziałem żadnych konkretnych wyliczeń pokazujących, że stadion nie będzie
              przynosił strat. Dlaczego mam więc brać za dobrą monetę ogólne, niekonkretne
              zapewnienia, że tak będzie? Wyzywanie ludzi od frustratów to nie są konkrety.
              Jura
              • nietylkowroclaw Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 11:04
                Jureek, to jest pytanie do spółki budującej stadion, a nie do mnie. Ja nie udaję, że wiem jak jest. Chciałbym się tego rzetelnie dowiedzieć.
          • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 09:41
            sverir napisał:

            > Natomiast należy zaznaczyć, że kredyt miał być udzielony na 15 lat przy rocznej
            > racie w wysokości 51 milionów złotych, co daje nie 89 tylko 81 milionów i nie
            > przez 25 lat, tylko przez 15. Kwota astronomiczna, ale lżej się na duszy robi.

            Ok. 81 milionów złotych rocznie rozchodów i maksymalnie 50 milionów przychodów
            (z ośmioma meczami ligi mistrzów rocznie, każdy mecz ekstraklasy wyprzedany do
            ostatniego krzesełka). Wychodzi trzydzieści milionów złotych rocznie w plecy,
            czyli półtorej mostu warszawskiego. Albo generalny remont torowiska tramwajowego
            na Leśnicę i przystosowanie go do 70 km/h. Albo cztery porządne, w pełni
            niskopodłogowe tramwaje "variobahn" Bombardiera, sztuka za osiem milionów, przy
            zakupie czterech rabat pewny jak w banku.
            A Bombardier w porównaniu do Skody to są dwa różne światy.

            Trzydzieści milionów złotych osobiście wpakowałbym w sklonowanie mostu
            Szczytnickiego i postawienie tego klona tuż obok oryginału.

            Za te trzydzieści, no, góra sześdziesiąt milionów (dwuletni deficyt stadionu
            maślickiego) można byłoby dokończyć nowy stadion miejski na Skarbowców. Stopień
            zaawansowania budowy na Skarbowców jest chwilowo i tak większy, niż na
            Maślicach. Ergo, dokończenie Skarbowców byłoby tańsze niż dokończenie Maślic.
            Przy okazji można byłoby połączyć wreszcie aleję piastów z Racławicką,
            odciążając wiecznie zakorkowaną Karkonoską.
            • Gość: Luzzi Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.10, 15:45
              Uwielbiam cie, Map. Jak ty rozkosznie narzekasz i bredzisz:)) Napisałeś: "a te
              trzydzieści, no, góra sześdziesiąt milionów (dwuletni deficyt stadionu
              maślickiego) można byłoby dokończyć nowy stadion miejski na Skarbowców. Stopień
              zaawansowania budowy na Skarbowców jest chwilowo i tak większy, niż na
              Maślicach. Ergo, dokończenie Skarbowców byłoby tańsze niż dokończenie Maślic."

              Cudowne braki w wiedzy i myśleniu:) Nie mozna,Map, dokończyc tego stadionu. On
              sie nie nadaje, to jest katastrofa budowlana, od początku fatalnie
              zaprojektowana i wykonywana w czasach komuny. To się do niczego nie nadaje,
              tylko do wyburzenia. Kazdy inzynier ci to powie, jak spojrzy na plany i założenia.
              A jak TY cudnie liczysz ten deficyt:) Dolicz zyski z wynajmu powierzchni, dolicz
              inne imprezy, o jakich nie wspomniałes (skad wiesz co bedzie tu organizowane?
              znasz plany?), dolicz wynajem sal na zjazdy, konferencje, dolicz sprzedaż nazwy
              i tak dalej. Kwoty sie zmieniają co Map:)? Rozkoszny maruda. Liczbami,
              odpowiednio nimi żonglując, mozna udowodnić wszystko.
              Przy okazji można byłoby połączyć wreszcie aleję piastów z Racławicką,
              odciążając wiecznie zakorkowaną Karkonoską.
              • jureek Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 17:02
                Gość portalu: Luzzi napisał(a):

                > Rozkoszny maruda. Liczbami,
                > odpowiednio nimi żonglując, mozna udowodnić wszystko.

                Dlaczego więc nie padają tu nigdzie liczby dowodzące, że stadion będzie
                przynosił zyski? Mam wierzyć na słowo, że tak będzie?
                Jura
                • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 17:10
                  jureek napisał:

                  > Dlaczego więc nie padają tu nigdzie liczby dowodzące, że stadion będzie
                  > przynosił zyski? Mam wierzyć na słowo, że tak będzie?
                  > Jura

                  Pingwiniarz udowodnił wyżej w wątku, że stadion może przynosić zyski.
                  Jego post znajdziesz pod następującym adresem:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,72,107034137,107189136,Re_Trzy_miliardy_na_stadion.html
                  • Gość: Bela Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.mm.pl 15.02.10, 20:56
                    Nic nie udowodnił. To są jego subiektywne i ironicznie wyliczanki,
                    pełne braków i przekłamań.
                    • Gość: Socjolog Bela czyli nie dajesz nikomu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.10, 08:35
                      tak jak należało się spodziewać. Smutne to.
            • sverir Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 19:01
              Map, czy Ty naprawdę nie dostrzegasz, że to tylko 15 lat? Przypomnij sobie swoje
              poprzednie 15 lat, jak szybko minęły. Teraz będzie tak samo.
              • Gość: Bela Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.10, 19:16
                fajny gosc:) wyliczył maksymalne zyski na 50 milionow... Powinien
                zostać doradcą ministra finansów:) Taki talent a marnuje się jako
                internetowy troll.
              • map4 Re: Trzy miliardy na stadion 16.02.10, 09:52
                sverir napisał:

                > Map, czy Ty naprawdę nie dostrzegasz, że to tylko 15 lat?

                To nie jest tylko 15 lat. Ostatnie dwie kadencje Dutkiewicza to sztuczne
                rozdymanie dochodów budżetu aby zwiększyć zdolność kredytową (słynne już
                przepompowywanie wpływów za bilety MPK przez budżet gminy rozdęło go o ponad 100
                mln złotych). Kredyty te starym dobrym wzorem tow. Gierka przejedzono (expo,
                eit, fontanna). Grunty pod zastaw których można brać kredyty też się powoli
                kończą. Możliwości kreatywnej księgowości są również ograniczone. Miasto stanęło
                pod ścianą a pożyczone przez gminę pieniądze się po krewnych i znajomych władzy
                rozeszły. Wrocław nie radzi sobie z budową kanalizacji, nie radzi sobie z
                remontami dróg, nowych buduje mało a komunikacja zbiorowa jest celowo zarzynana.
                Nowa infrastruktura budowana na kredyt jest wspierana jednoczesnym zapuszczaniem
                infrastruktury starej (na przykład decyzją dynamizmu wrocławskie baseny się
                sypią, bo aquapark musi być pełen, żeby było z czego spłacać kredyt).

                > Przypomnij sobie swoj
                > e
                > poprzednie 15 lat, jak szybko minęły. Teraz będzie tak samo.

                Jedyną nadzieją Wrocławia na przyszłość pozostaje tak naprawdę Tusk. Tusk w
                podobnym tempie do Dutkiewicza zapożycza całe państwo, więc jest nadzieja, że
                niedługo już rząd RP zmuszony zostanie do wywołania hierinflacji, żeby
                zdewaluować swoje zadłużenie.
                • Gość: Bela Re: Trzy miliardy na stadion IP: *.wroclaw.mm.pl 16.02.10, 16:19
                  ooo Map4 tym razem jest ekspertem od zadłużania panstwa:) To nasz
                  forumowy geniusz":)) pisz, Map, pisz:))
      • ddyzma5 Re: Trzy miliardy na stadion 11.02.10, 19:54
        Jaki aspirujący tytuł tego artykułu.
        Dopasowany do zakompleksionego czytelnika.
    • kingusia711 Re: Trzy miliardy na stadion 12.02.10, 10:53
      Pamietaj,ze ktos musi na tym solidnie zarobic :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka