Forum niewidoczne ?

IP: *.e-wro.net.pl 10.02.10, 11:19
Czyżby forum "Na rowerze" spadło z głównej (wrocławskiej) strony GW?
    • Gość: Roman Re: Forum niewidoczne ? IP: 79.110.196.* 10.02.10, 15:55
      Nie po raz pierwszy. Zawsze się tak dzieje, gdy zanika aktywność
      forumowiczów.
      • Gość: benek Re: Forum niewidoczne ? IP: *.e-wro.net.pl 11.02.10, 12:02
        Tak właśnie myślałem.
        Zastanawiam się często czy nie rozruszać go ale rozruszanie nie zagwarantuje
        większej frekwencji.
        Czekam na forum na stronie WIR ale Cezary straszył mnie, że administrowaniem
        takiego forum jest bardzo pracochłonne stąd trudno o chętnych.
        • Gość: Roman Re: Forum niewidoczne ? IP: 79.110.196.* 11.02.10, 13:30
          > Zastanawiam się często czy nie rozruszać go ale rozruszanie nie
          zagwarantuje
          > większej frekwencji.
          Myślę, ze to przejściowa sytuacja. związana z ostrą zimą. Nie ma
          właściwie o czym pisać. Niektórzy, jak na przykład ja, więcej czasu i
          km spędzają na biegówkach niż na rowerze.
          > Czekam na forum na stronie WIR
          Chodzi Ci o portal rowery.eko.org.pl/ ?
          Tam jest forum, starsze od samego portalu, ale już dawno padnięte.
          • Gość: benek Re: Forum niewidoczne ? IP: *.e-wro.net.pl 13.02.10, 11:35
            > Myślę, ze to przejściowa sytuacja. związana z ostrą zimą. Nie ma
            > właściwie o czym pisać.
            Myślę że byłoby o czym pisać bo właśnie zima więcej czasu jest bo mniej jeździmy.
            Ale aby pisać musi być nadzieja ze przekazywane informację służą poprawę
            sytuacji lub dają wiedzę mniej zorientowanym o sytuacji wrocławskiego rowerzysty.
            Bez silnego forum nie zdołamy się zorganizować i zgromadzić większą grupę mającą
            siłę do lobbowania.


            > > Czekam na forum na stronie WIR
            > Chodzi Ci o portal rowery.eko.org.pl/ ?
            > Tam jest forum, starsze od samego portalu, ale już dawno padnięte.

            Tak zaglądałem na tamte forum.
            Warto by było podyskutować o przyczynach "padu".
            Oczywiście najwięcej mieliby do powiedzenia ci co je prowadzili.
            To forum Łukasza i to dość stare.
            Nie znam się na forach ale wiem ze powstało wiele modyfikacji od tamtej wersji.
            Pierwsze to to ze trzeba dobrze podzielić forum na kategorie.
            Dobrze podczepić najważniejsze posty.
            Forum które się rozwija nie może wymagać logowania.
            Co by powiedzieć środowisko rowerowe bez forum jest jak rower bez koła.
            Nie jest zdrowe, że w dobie internetu 100.000 rowerzystów nie wie skąd brać
            informacje i czy mogą być przydatni w wywieraniu nacisków na UM.


            jak dla mnie to podstawowy błąd WIR .
            Nie jest już problemem porządkowanie przepisów o budowie ddr.
            problemem jest nacisk na wyciąganie konsekwencji za odstępstwa od przepisów.
            Z rozmowy z prezydentem wyciagnąłem wniosek ze on nas traktuje przez pryzmat
            reprezentacji środowiska.
            Dopóki będzie kilku liderów bez zaplecza to cytując Dutkiewicza" nie bierze on
            nas poważnie".
            On kiedys wyciagnął wnioski po pewnym teście jaki przeprowadził.
            Zaproponował jakąś współpracę ZDiKu i rowerzystów w sprawie ul.Jedności
            Narodowej. Potem okazało się że więcej czasu na wizje lokalną (?) mieli
            pracownicy ZDiK.
            Prezydent powiedział ze to był moment w którym zwątpił, że WIR jest
            reprezentacją środowiska.
            Ostatnio podobne tony wypływały z artykułu p.Czumy w gazecie Wrocławskiej kiedy
            zarzucała Lesiszowi nadreprezentację.

            Fakt braku pieniędzy a nie chęci współpracy w UM powinien dać do myślenia ze
            najpierw powinniśmy się zorganizować w większą grupę lobbystyczną.
            Nie argumenty merytoryczne ale zachwianie PR czyli wizerunku prezydenta mają
            większą moc.
            Czyli polityka od której WIR tak mocno stroni.
            A przecież można zdobyć sojuszników w Radzie Miasta czy partiach.

            Według mnie jest pat.
            Fundusze UE które Zdobył Zdrojewski na drogi się pokończyły .
            Euro2012 przestaje być lokomotywą.
            Nadchodzą lata chude dla Wrocławia a ddr pójdą pierwsze w odstawkę.



Pełna wersja