Dodaj do ulubionych

Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ...

    • arahat1 albo rewolucja albo trza speire..z tej kolonii 13.02.10, 13:04
      watykanskiej..
    • zetzero Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ... 13.02.10, 13:04
      Kosztowna spółka i działająca bez ładu i składu. Wystarczy zajrzeć na
      oficjalną podstronę wroclaw.pl -> www.wroclaw.pl/euro/
      która prezentuje w całej okazałości "profesjonalizm" osób odpowiedzialnych za
      przygotowania do Euro. Niby wizualny drobiazg, ale wstyd
      • Gość: jfk Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 13:11
        zetzero napisał:
        > Kosztowna spółka i działająca bez ładu i składu. Wystarczy zajrzeć na
        > oficjalną podstronę wroclaw.pl -> www.wroclaw.pl/euro/


        Nie przepadam za tą spółką , ale jej oficjalna strona jest tu:
        2012.wroc.pl/

        • zetzero Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 13.02.10, 23:05
          -> JFK. Dzięki, ależ nie musisz mi przypominać, jaki jest adres oficjalnej
          strony spółki. To z niej karmiono nas "oczywistościami" na temat postępu prac
          budowlanych zanim zerwano umowę z Mostostalem.
          Zwracam uwagę na bajzel w sferze koordynowania promocji.
          Czy nie sądzi, że to jak żenująco wygląda podstrona miejska - o tak
          jednoznacznym tytule wroclaw.pl/euro - jest winą spółki, która za sensowne i
          profesjonalne przygotowania do Euro we Wrocławiu po części odpowiada? Dla mnie
          to oczywiste, że ta strona siejąca zamęt powinna zniknąć z miejskiego serwera.
          Ale, może - idąc za Twoją sugestią - coś nie jest "oficjalne", to nie stanowi
          problemu?
          • Gość: jfk nie sądzę IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.10, 00:07
            zetzero napisał:

            > Czy nie sądzi, że to jak żenująco wygląda podstrona miejska - o tak
            > jednoznacznym tytule wroclaw.pl/euro - jest winą spółki, która za sensowne i
            > profesjonalne przygotowania do Euro we Wrocławiu po części odpowiada?

            To jest podstrona miasta a nie spółki, wiec osobiste wycieczki za to w jej
            stronę to zły adres.Urzędaski miejskie dały ciała , to fakt i nie pochwalam
            tego.Mogliby się lepiej przyłożyć:)Oczywiście czym prędzej to powinno
            zniknąć.Przywołana zaś przez Ciebie strona spółki jest bez zarzutu:)
            A co do karmienia nas informacjami...no cóż, powiem tak, kto czyta tylko gazety
            (zwłaszcza GW) to miał informacje jakie miał:)
            I żebyś zaraz nie skrobał, że bronię spółki ,mam o niej swoje zdanie:)
      • Gość: do zetzero Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.10, 17:18
        No i co Ty chcesz?

        przecież w spółce są same odpady, więc tu:

        www.wroclaw.pl/euro/
        należy pisać o gospodarce odpadami
      • Gość: slask Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.chello.pl 13.02.10, 18:34
        Rzeczywiscie piekna, wszytsko dziala jak nalezy a ile osob ja owiedzilo
    • Gość: zdenerwowany Re: jestem zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 13:08
      Czytam ze zdziwieniem wypowiedzi, że specjaliści w spółce 2012 zarabiają mniej
      od specjalistów w prywatnych spółkach. Dziwię się mocno, że jeżeli są tacy
      dobrzy to jeszcze nie zmienili pracy. W posłannictwo Boże ani w filantropię nie
      wierzę. Wierzę natomiast głęboko , że tacy z nich specjaliści jak z koziej ....
      Takie coś już dawno przerobiono w państwowych spółkach, obsadzonych przez
      partyjnych kolesi. Argumentowano, że trzeba zarządy odpowiednio wynagrodzić bo
      specjaliści w nich zatrudnieni przejdą do firm zagranicznych. Nie słyszałem,
      żeby choć jeden cymbał przeszedł do firmy zagranicznej.
      • Gość: olo Specjaliści.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 14:16
        Pan Janicki opowiada w tekście o wysokiej klasy specjalistach. Spróbujecie
        znaleźć w necie jakieś osiądnięcia prezesa spółki wro2012... nawet przetargu na
        włąsne auto nie potrafi porządnie ustawić :). To zresztą jedyne informacje o
        kompetencjach zawodowych tego pana.
        ale w necie znalazlem coś takiego
        forum dla księgowych pod adresem
        ksiegowosc.infor.pl/forum/6718,polityka-rachunkowosci.html
        takie cóś

        ~Alina
        czwartek, 24 lipiec, 2008, 09:30
        Odp: polityka rachunkowości
        Pracuję w spółce z o.o.. Czy ktoś mógłby mi przesłać w formie
        elektronicznej politykę rachunkowości dla spółek? Będę wdzięczna.
        Mój adres alina.szczebak@2012.wroc.pl
        Pozdrawiam wszystkich
        Alina

        Pozdrawiam wszystkich specjalistów ze spółeczki i liczę na szybkie wybudowanie
        stadionu bo każdy rok jej działalności podraża inwestycję o kilkanaście baniek...
      • Gość: :) Re: jestem zdziwiony IP: *.lanet.net.pl 13.02.10, 15:06
        tak, bo to się nazywa "operatywność":)- szkoda tylko że za państwowe
        pieniądze, ale to tylko niuansik:)my, pracujący w
        budżetówce,służbach porządkowych, mieszkańcy lokali komunalnych
        płacący czynsz i podatki to nieudacznicy, za to wysoce moralni, bo
        nie naciągający wątły budżet miasta bardziej,niż to konieczne, w
        postaci żenująco niskich pensji.
        A czyją własnością jest wynajmowany lokal, miasta?- to może choć
        troszke pieniążków się wroci:)
      • Gość: gość Re: jestem zdziwiony IP: *.chello.pl 14.02.10, 12:37
        pewnie, że zdziwiony - ja tam bym chciał mieć w port folio budowę stadionu,
        nawet za wynagrodzenie niższe przez jakiś czas. czas budowy, bo później....
        hm... byłoby pięknie....
        hej, spółkowicze, nie potrzebujecie pracowników? będę dobrze pisać o was na forum...
    • j-50 Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ... 13.02.10, 13:55
      Ogłoszono konkurs na sekretarkę dla dyra spóły. Na koniec została
      taka jedna, co podkreslała, że znakomicie umie po francusku. Ale
      chciała 10 tysiaków. Gość z komisji jej szptacha: "No tak po
      francusku to fajnie na tym stanowisku. Ale mamy tylko dwa patyki na
      taki etat". A na to ta kobita: "Za dwa patyki to wasz dyrektor może
      swoją własną żonę dmuchać - i to tylko po bożemu!".
    • arturpio uklad... 13.02.10, 14:00
      jak rozumiem z artykulu (odkrywam istnienie...), to cala ta
      (pseudo)"spolka" to jeszcze jeden typowo polski "uklad kolesiow"...
      sluzy tylko temu aby mianowani przez urzednikow kolesie - urzednicy,
      robili sobie "kase" przy okazji (lub pod pretekstem) jakiejs tam
      operacji panstwowo-gminnej, bez wzgledu na rezultat ich (pseudo)
      "pracy".

      jest to skandal (jak zwykle), i (jak zwykle), jedynym rozwiazaniem
      jest rozpieprzenie tego gangu. i (jak zwykle) tego jedynego
      rozwiazania sie nie zastosuje, bo kto mialby tych urzednikow
      pociagnac do odpowiedzialnosci? inni urzednicy?

      my, podatnicy, mozemy (jak zwykle) zrobic tylko jedno: placic, placic
      i jeszcze raz placic, i plakac...



      • Gość: gość Re: uklad... IP: *.chello.pl 14.02.10, 12:47
        oczywiście. przecież kradną nasze pieniądze i dusze nie tylko kiedy śpimy, ale
        za dnia również. do tego pomagają im dosłownie wszyscy - ci z marsa też! na
        szczęście jesteśmy my - ci dobrzy i bez skazy: forumowicze. uratujemy wrocław i
        świat! na moc posępnego czerepu, czy jak tam leciało...
        jeszcze jakaś teoria spiskowa?
        litości!
    • vratislavian Wykształcenie i osiągnięcia fachowców. 13.02.10, 15:06
      "- Żeby zbudować stadion, musieliśmy zatrudnić wysokiej klasy specjalistów i
      fachowców."
      W takim razie nie będzie problem pewnie podanie krótkiej biografii zawodowej
      członków spółki Wrocław 2012 i ich aktualnego wykształcenia.
      Prawda ?
      • fastpestka Re: Wykształcenie i osiągnięcia fachowców. 13.02.10, 18:19
        Słyszałam, ze Speck uczestniczy tez w pracach nad budowa stadionów w innych miastach, ale nie wiem, na jakiej zasadzie. Jak widać, speców od stadionów w naszym kraju jak na lekarstwo..
    • kosztorysik Czy to jest artykuł krytukujący?! 13.02.10, 15:26
      Bo 5-6 mln zł rocznie na płace wydaje byle powiat na np płace w
      jednostce drogowej - np. Powiatowym Zarządzie Dróg. Więc wydanie takiej
      kwoty na zarząd organizujący EURO 2012 nie wydaje mi się przynajmniej
      sensacją!forum.gazeta.pl/i/16/forum/wyslijBtn.gif
    • kosztorysik Jeżeli to jest połowa wydatków?! 13.02.10, 15:50
      Jeżeli to jest połowa wydatków to stadion zostanie skończony za ok. 30
      lat!
    • tetratec "Niech się Wiesiek sprawdzi w byznesie" - klasycz 13.02.10, 16:34
      ne podejście IIIRP do firm państwowych i inwestycji z podatków. A potem ludzie
      nie mogą się nadziwić, że w tym najdoskonalszym z ustrojów budowa kilometra
      pseudoautostrady na równinie kosztuje dziesięć razy tyle co budowa autostrady
      z prawdziwego zdarzenia w górach za granicą :)
      • Gość: furora Re: "Niech się Wiesiek sprawdzi w byznesie" - kla IP: *.magma-net.pl 13.02.10, 16:57
        Inny wariant: "Nie sprawdził się w rolnictwie, sprawdzi się w
        kulturze." ;-)
    • bronimir Nic dziwnego że Dudkiewicz nie lubi PO. 13.02.10, 17:27
      Ktoś odważa się rozliczać jego wiernych ludzi.
      • Gość: xyz Artykuł na zamówienie Dutkiewicza IP: 79.110.200.* 13.02.10, 22:01
        Po kilku tyg. od postu mapa4 o spółce Wro organ Dutkiewicza Gazeta Wyborcza Wrocław puściła tekst troszeczkę krytykujący spółkę Wrocław2012.
        Za chwilę nasz dobry Baćka powie, że dzięki gazecie on się dowiedział, że coś takiego się dzieje i np. prezio zostanie karnie oddelegowany do innej spółki, a i siedzibę zmienią na trochę tańszą, albo wręcz pójdą do ratusza gdzieś.
        W ten sposób Sternik pokaże jak on to potrafi trzymać wszystko, Wyborcza piśnie jak to jest cudownie i wszystko będzie się dalej toczyć.
        Zauważcie, że w artykule oprócz leciutkiej krytyki jest podkreślanie fachowości pracowników spółki, którym za fachowość trzeba dużo płacić, a głównym wypaczeniem jest droga siedziba (nawet sonda jest o siedzibie spółki, a ciśnie się pytanie "Czy Wro2010 dobrze działa" albo coś tego typu). Tak więc spodziewajmy się za parę dni zmiany siedziby z Ofiar Oświęcimskich gdzieś tam (podobnie jak wyprowadzono stamtąd ARAW po aferze Panczyja). A na Ofiar wprowadzi się komitet Wrocław MIasto Kultury 2016 łącznie z całą redakcją tego super nowego portalu kulturalnego.
        xyz
    • fastpestka Zaprośmy Platiniego na Psie Pole! 13.02.10, 18:10
      Wrocławianie, trochę zdrowego rozsądku. Może komuś i żal tej kasy na czynsz, ale miejsce w okolicach Rynku jest chyba jakąś wizytówką każdej firmy? Czy spółka przyjmująca zagraniczne delegacje ma wynająć stare (=tanie) pokoje na obrzeżach np. Psiego Pola?
      Nie popadajmy w absurd. Wizerunek zawsze kosztował, kosztuje i będzie kosztować i firmy, i polityków, i miasta.
      Za chwile będziemy liczyć jaka jest gramatura ulotek o stadionie i dlaczego pan prezes x nosi garnitur marki y....
      Nie ma to jak zacząć weekend po polsku - od narzekania i czarnowidzenia.
      • Gość: :) Re: Zaprośmy Platiniego na Psie Pole! IP: *.lanet.net.pl 13.02.10, 21:44
        ...ale po co? to może "|avatar" i nic dodać,,nic ująć
        lodzier obudźcie się wreszcie!!! i zacznijcie być ludzcy
      • sverir Re: Zaprośmy Platiniego na Psie Pole! 13.02.10, 23:49
        > Wrocławianie, trochę zdrowego rozsądku. Może komuś i żal tej kasy na
        > czynsz, ale miejsce w okolicach Rynku jest chyba jakąś wizytówką
        > każdej firmy?

        Każdej firmy, która szuka klientów. Spółka, która nie pozyskuje klientów tylko
        wykonawców i to nie w drodze zwykłych negocjacji handlowych, a w oparciu o PZP,
        naprawdę może się mieścić na terenie np. Psiego Pola.
      • Gość: swoboda_t Re: Zaprośmy Platiniego na Psie Pole! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 13:40
        W Gdańsku spółka zarządzająca budową stadionu mieści się w jej
        pobliżu. Pańskie oko konia tuczy. Jak słusznie zwracano uwagę sens
        posiadania przez takową drogiej siedziby w centrum miasta jest żaden.
    • akle2 Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ... 13.02.10, 18:17
      Czy autor artykułu by chciał, aby przy budowie pracowali wolontariusze??? Za nich też trzeba byłoby płacić składki. A 1.9 tys zł brutto (asystentka) to żadna pensja - rodziny się za to nie założy ani mieszkania nie wynajmie.
      • fastpestka Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 13.02.10, 18:25
        no tak, a pensja Prezesa (16 tys zł, czyli odliczmy jakieś 30% na zusy itp) to nie jest szał. A dodajmy do tego medialną nagonkę i presję, jaka na nim wisi, rozliczenia, urzędy kontrolne... No to prezesi innych spółek mają przy nim życie jak w Madrycie.
        • krolik_marcowy Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 14.02.10, 01:20
          fastpestka napisała:

          > no tak, a pensja Prezesa (16 tys zł, czyli odliczmy jakieś 30% na zusy itp) to
          > nie jest szał. A dodajmy do tego medialną nagonkę i presję, jaka na nim wisi, r
          > ozliczenia, urzędy kontrolne... No to prezesi innych spółek mają przy nim życie
          > jak w Madrycie.

          to samo z asystentkami zarządu/sekretarkami - ok. 2 tys. brutto? szału nie ma, czy pan dziennikarz ma kiepski dzień??? naprawdę te kwoty to taka sensacja??
      • Gość: :) Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.lanet.net.pl 13.02.10, 21:42
        ciekawe,że inni za tę kwotę muszą żyć, a jeszcze utrzymać rodzinę :)
        • akle2 Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 14.02.10, 13:14
          Pisałam obiektywnie że 1,9 brutto to nie szaleństwo, ludzie jak widać nie odrózniają brutto od netto; wiadomo, że i z zasiłku można utrzymać kursując od MOPS-u do MOPSu, od lumpeksu do lumpeksu.
      • Gość: gklewski Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: 79.110.194.* 16.02.10, 14:34
        akle2 - Nie ściemniał chłopie, tu nie chodzi o tą "groszówkę" asystentki tylko o
        wynagrodzenie wielce możnego Prezia, i tych kolesi...
    • kuranieptak Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ... 13.02.10, 18:46
      No tak, niedługo dowiemy się,że prezesi spółki WR2012 poświęcają się dla
      społeczeństwa, są tam wręcz za karę a nawet pracują za darmo - wszytko dla
      szanownych wyborców.
      Rozumiem, że inni pracodawcy tylko czyhają żeby skaperować naszych prezesów
      z WR2012.

      Propagandę też trzeba umieć uprawiać.
      • Gość: gość Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.chello.pl 14.02.10, 12:52
        zdaje się, że w propagandzie są mistrzami, prawda?
    • losiu4 Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ... 13.02.10, 18:53
      powiem tak: całe to euro 2012 to był szwindel od samego poczatku,
      znaczy od "indywidualnych negocjacji" pewnego "biznesmena" z
      Ukrainy. To co teraz widzimy to odpryski walk o szmal z zamówień i
      innych przedsięwziec okołoeuro2012.. Walka trwa o to co kto i ile
      uszarpie. I jakie są układy i układziki. Wiec nie dziwmy się ze coś
      co miało kosztowac powiedzmy 10 milionów nagle zaczyna kosztować
      parę razy tyle.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: Johann Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.10, 23:58
        co sie przypieprzacie? Gula wam chodzi, ze salepsi od was, ktorzy
        maja uklad we Wrocku? Ten zarzad to pionki.... oni firmuja jedynie,
        to, co im jest nakazane. W czym rzecz, ze 80% z ich nie wie, o co
        chodzi. Naucza sie, i maja, jak znalazl przy nastepnych ukladach.
        Panie Prezydencie Dutjiewicz, masz Pan moj glos przy Spolce Wrocekl
        2012. Tak trzeba robic! Madrzy, doswiadczeni i swoi. To jest WAZNE:
        swoi!
        Obiecuje Panu, ze pol Sepolna oleje pana w wyborach. Dam kazdemu po
        piwie, by na na pana nie glosowano!
        Masz pan, jak w "ruskim" banku
      • krolik_marcowy Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 14.02.10, 01:15
        losiu4 napisał:

        > powiem tak: całe to euro 2012 to był szwindel od samego poczatku,
        > znaczy od "indywidualnych negocjacji" pewnego "biznesmena" z
        > Ukrainy. To co teraz widzimy to odpryski walk o szmal z zamówień i
        > innych przedsięwziec okołoeuro2012.. Walka trwa o to co kto i ile
        > uszarpie. I jakie są układy i układziki. Wiec nie dziwmy się ze coś
        > co miało kosztowac powiedzmy 10 milionów nagle zaczyna kosztować
        > parę razy tyle.

        jakieś dowody? argumenty? przykłady? materiały empiryczne?
        • losiu4 Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 20.02.10, 20:20
          krolik_marcowy napisała:

          > jakieś dowody? argumenty? przykłady? materiały empiryczne?

          no nie... ja wiem że u młodych prężnych wykształconych z
          kojarzeniem i z liczeniem jest cos nie tak. Ale zeby az nie tak?
          Materiały empiryczne? ależ proszę: wielokroc podnoszone kwoty
          konkraktów. Ot Wawa i Bufetowa. To taki drobny wycinek. Wiec weź daj
          se siana. A że takie indywidua mają ochronę czy to w wybiórzej czy
          we WSI24? to już nie moja wina. No chyba ześ zadaniowana. Tedy się
          nie dziwie.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • icc217 To tylko swiadczy 14.02.10, 00:09
      jak glupi jest polski podatnik.
      A jesli nie ma zbyt malo praw to trzeba zmienic konstytucje.
    • optelwb Parę własnych uwag 14.02.10, 01:46
      Ta spółka nie odbiega sposobem działania od wielu podobnych tworzonych przez
      polskich (ale nie tylko) polityków. I nawet, jeśli nie chodzi tu o to, żeby
      "wesprzeć" własnych kolesiów (nie wiem, czy w tym przypadku o to chodzi), to
      zwróciłbym uwagę na rzeczy następujące, których na pewno nie zrobiłby prywatny
      właściciel porównywalnej spółki, szanujący własne pieniądze:

      1. Jeśli głównym celem spółki jest nadzorowanie budowy stadionu i związanej z
      nim infrastruktury to powinna być ona umieszczona blisko stadionu. Najlepiej
      byłoby po prostu postawić kilka kontenerów, podobnych do tych, które używają
      budowlańcy (dzisiaj to całkiem komfortowe przybytki) i tak pokierować budową
      stadionu, żeby najpierw powstały pomieszczenia biurowe, w których można taką
      spółkę umieścić. Reprezentacyjność takiej spółki jest po prostu marnotrawstwem
      publicznych pieniędzy. Przecież to nie jest firma, której zależy na
      znalezieniu klientów a wręcz przeciwnie: firma, która ma duuuużo (społecznych)
      pieniędzy do wydania. Przedstawiciele takiej firmy mogą chodzić w
      "łachmanach", a ich kontrahenci i tak będą się im nisko kłaniać.
      2. Kupowanie drogich samochodów dla takiej firmy (która ma przecież działać
      tylko ze 3 lata) jest kolejnym przykładem na wyrzucanie społecznych pieniędzy.
      Jest to jednak bardzo popularne wśród polskich funkcjonariuszy: Wypasiona fura
      zawsze była symbolem statusu, a najwyraźniej o to głównie tu chodzi. Nie godzi
      się przecież, żeby "pan dyrektor" jeździł choćby taką popularną obecnie Skodą
      za 50tys. Jeszcze raz powtórzę: to ma sens w firmach, które chcą zaimponować
      klientom lub kontrahentom, ale nie w takiej spółce.
      3. Zatrudnienie drogiego "fachowca od stadionów" można zrozumieć (o ile jest
      to prawdziwy fachowiec), ale zatrudnienie drogiego i młodego szefa już mniej.
      Uważam, że starszy człowiek z dużym doświadczeniem w branży budowlanej byłby
      znacznie sensowniejszy. I to zatrudniony za mniejsze pieniądze, z obietnicą
      premii (nawet znacznej) jeśli przedsięwzięcie okaże się być sukcesem. To samo
      powinno dotyczyć większości zatrudnionych. Nie rozumiem, jaki sens ma
      zatrudnienie na stanowisku kierowniczym w takiej firmie młodego specjalisty od
      telekomunikacji.

      Jestem zdania, że pomysł urządzania w Polsce, a w szczególności we Wrocławiu
      wielkich imprez jest poroniony. Znacznie sensowniejsze byłoby ściąganie
      małych, specjalistycznych imprez, konferencji, itd. i budowanie w ten sposób
      renomy miejsca. Moim zdaniem mimo wysiłku włożonego w budowę infrastruktury
      impreza skończy się propagandową klapą, bo ani infrastruktura nie będzie na
      dobrym poziomie, ani też nie uda się zapewnić wystarczającej ilości miejsc
      hotelowych.

      Nie wierzę też w to, że stadion będzie w stanie zarobić na siebie po imprezie.
      Będzie to wielka dziura budżetowa.

      Idea, która przyświeca najwyraźniej "dynamicznym" władzom Wrocławia,
      polegająca na bezustannych próbach przyciągnięcia wielkich imprez jest moim
      zdaniem przejawem megalomanii, może wygodnej i intratnej, bo przy każdej
      takiej okazji można stworzyć wyspecjalizowaną "spółkę" (choć to de facto
      urząd), w której można zaoferować ciepłe posadki, z wypasionymi furami,
      drogimi biurami, licznymi podróżami służbowymi, itd. itp. Jednym słowem "High
      life po wrocławsku". Uważam, że znacznie korzystniejsze byłoby przyciąganie
      mniejszych imprez, wspieranie lokalnych inicjatyw, zadbanie przede wszystkim o
      rozwój infrastruktury, itd. itp. Wiem, że ten pogląd jest jeszcze
      niepopularny, "dynamizm" jest jeszcze górą, ale najpóźniej w momencie, kiedy
      "rypnie" się budżet miasta sprawa zacznie wyglądać "nieco inaczej". Myślę, że
      objawi się nam to już w tym roku.
      • Gość: gość Budowlaniec czy menedżer? IP: *.chello.pl 14.02.10, 12:57
        a tak z "gupia" zapytam: nadzorem nad realizowaniem inwestycji kto ma się
        zajmować budowlaniec czy menedżer? z tego co wiem to menedżer, ale może się nie
        znam.... ze strony wykonawcy projektem (budową) kieruje zwykle ekonomista, który
        pilnuje kasy i dostaw, nie kierownik budowy, który buduje...ech....
      • Gość: gość_niedzielny Re: Parę własnych uwag IP: *.chello.pl 14.02.10, 13:53
        Widać, że własne i bez sprawdzenia czegoklowiek.
        1. siedziba spółki to: biuro zarządu z administracją na ofiar, dz. techniczny
        (budowlańcy) na budowie - w baraku od kwietnia 2009 (znaczy się początku prac
        budowlanych Mostka)
        2. reprezentacyjność - musi być, jeśli spółka poza budową zajmuje się również
        operatorem i komercjalizacją - szefa dużego koncernu międzynarodowego nie
        przekona najnowoczesniejszy barak, żeby podpisać umowę na 10 lat minimum, że o
        łachmanach nie wspomnę,
        3. ilu deweloperów ma główne siedziby na budowach? szczególnie tych, którzy
        budują centra handlowe i biurowce? ŻADEN! wszyscy gnieżdżą się w centrum :)
        4. ilu deweloperów nie ma samochodów służbowych, żeby jeździć na budowę? ŻADEN,
        wszyscy mają. a swoją drogą ciekawe jaki jest stosunek kosztów obecnych dojazdów
        pracowników na budowę w stosunku do kosztów leasingu.... hmmm....
        5. ilu deweloperów zatrudnia budowlańców na stanowiskach dyrektorów i prezesów?
        prawie żaden, większość z nich to ekonomiści lub po innych kierunkach, ale z
        dyplomami po zarządzaniu (w tym MBA) i doświadczeniem, bo prezes ma zarządzać
        specjalistami (sprawdź słowo zarządzać!)
        6. co do premii - zgoda, po sukcesie - premia
        7. po co ktoś od teleinformatyki? bo stadion czy biurowiec, to nie tylko beton i
        stal, to mnóstwo elementów, bo przecież musi być tam prąd, woda, klimatyzacja,
        telefony, internet, toalety etc. - nie trzeba geniusza, żeby o tym wiedzieć...
        8. poroniony pomysł to jest nic nie robić! a specjalizowanie się w małych
        imprezach, to zamknięcie się w określonej, małej grupie docelowej, której rozwój
        będzie kosztował kupę czasu i pieniędzy
        9. park wodny też miał by WIELKĄ i mokrą dziurą budżetową, a zarabia na siebie i
        szykują nowe inwestycje

        ...ale przecież nic się nie uda, wszystko do bani, a ja sobie siedzę na kanapie
        i dłubię w nosie dumając nad nędzną przyszłością nas wszystkich... no i mam
        wizję... jeszcze w tym roku... a jak się nie sprawdzi, to zmienię nicka i znowu
        zasiądę na kanapie, ale z palcem gdzie indziej - żeby nikt nie poznał.
        • optelwb Re: Parę własnych uwag 14.02.10, 16:02
          > 1. siedziba spółki to: biuro zarządu z administracją na ofiar, dz. techniczny
          > (budowlańcy) na budowie - w baraku od kwietnia 2009 (znaczy się początku prac
          > budowlanych Mostka)
          > 2. reprezentacyjność - musi być, jeśli spółka poza budową zajmuje się również
          > operatorem i komercjalizacją - szefa dużego koncernu międzynarodowego nie
          > przekona najnowoczesniejszy barak, żeby podpisać umowę na 10 lat minimum, że o
          > łachmanach nie wspomnę,

          Odpowiem krótko: Podpisywałem umowy z różnymi firmami, także z dużymi, bardzo
          znanymi koncernami, widziałem wiele biur różnych zarządów, administracji miast i
          nigdy nie zauważyłem, żeby poważni kontrahenci przejmowali się czymś takim, jak
          reprezentacyjność. To raczej domena oszustów i wszystkich tych, którzy cechują
          się feudalną mentalnością. W przypadku firmy, która de facto jest urzędem i
          reprezentuje miasto (wydaje też społeczne pieniądze) wydawanie pieniędzy na
          reprezentacyjność jest zwykłym pluciem w twarz podatnikowi.

          > 3. ilu deweloperów ma główne siedziby na budowach? szczególnie tych, którzy
          > budują centra handlowe i biurowce? ŻADEN! wszyscy gnieżdżą się w centrum :)

          Tak, tylko że oni działają za własne pieniądze i oczywiście ich
          reprezentacyjność często niestety jest częścią dość oszukańczego image - starają
          się przekonać klientów do zakupu na ogół znacznie przewartościowanych
          nieruchomości. To akurat w Polsce jest wyraźnie widoczne. Nie widzę powodu, żeby
          firma działająca za społeczne pieniądze miała powielać takie wzorce.

          > 4. ilu deweloperów nie ma samochodów służbowych, żeby jeździć na budowę? ŻADEN,
          > wszyscy mają. a swoją drogą ciekawe jaki jest stosunek kosztów obecnych dojazdó
          > w
          > pracowników na budowę w stosunku do kosztów leasingu.... hmmm....

          Nigdy nie negowałem sensu służbowych samochodów, jedynie ich koszt.

          > 5. ilu deweloperów zatrudnia budowlańców na stanowiskach dyrektorów i prezesów?
          > prawie żaden, większość z nich to ekonomiści lub po innych kierunkach, ale z
          > dyplomami po zarządzaniu (w tym MBA) i doświadczeniem, bo prezes ma zarządzać
          > specjalistami (sprawdź słowo zarządzać!)

          No cóż. Nie wiem kogo zatrudniają deweloperzy, ale pozostaję przy poglądzie, że
          specjalista od budownictwa byłby lepszym dyrektorem tej firmy (urzędu).

          > 8. poroniony pomysł to jest nic nie robić! a specjalizowanie się w małych
          > imprezach, to zamknięcie się w określonej, małej grupie docelowej, której rozwó
          > j
          > będzie kosztował kupę czasu i pieniędzy

          Proponuję się przyjrzeć jak rozwijały się miasta, które starały się, tak jak
          Wrocław obecnie przyciągnąć imprezy, targi, turystów, itd. Dobrymi przykładami
          są liczne miasta niemieckie, włoskie i wiele innych. Przyciąganie wielkich
          imprez do zadupia, gzie można dojechać jedną dwupasmową, często zakorkowaną
          autostradą, dojazd pociągiem jest dużą przygodą, lotnisko jest sensacyjnym
          przeżyciem, a całe miasto notorycznie zapchane jest korkami, brudne i obskurnie
          wyglądające na większości swego obszaru jest moim zdaniem dość dziwnym
          podejściem. Należy najpierw zadbać o podstawy. I oczywiście prawda, że praca od
          podstaw jest żmudna, czasochłonna, wymaga ludzi z pasją, cierpliwych. Znacznie
          fajniej jest "robić dynamizm" i liczyć na to, że znajdzie się ktoś, kto wybuli
          duże sumy na "super imprezę", która uzasadni dobrze płatne synekurki, wypasione
          fury, liczne delegacje, itd. itp. Za dużo w życiu naobserwowałem się takich
          działań na różnych szczeblach, żeby patrzeć na to inaczej. należę do tych,
          którzy alergicznie reagują na takie działania. Za dużo też nasłuchałem się
          deklaracji różnych funkcjonariuszy, także wrocławskich, poobserwowałem efekty
          ich wizji, przyjrzałem się sposobowi działania ich "spółek", żeby mieć inne zdanie.

          > 9. park wodny też miał by WIELKĄ i mokrą dziurą budżetową, a zarabia na siebie
          > i
          > szykują nowe inwestycje

          Nie wiem, jaki jest bilans parku wodnego, ale nigdy nie byłem zdania, że jest to
          niepotrzebne. Wręcz przeciwnie, uważam, że takich rzeczy miasto potrzebuje
          więcej. Gdyby zamiast stadionu wybudować kopię "Tropical Island" to na pewno nie
          byłoby to wyrzucaniem pieniędzy budżetu. Chyba że znowu zrobi się to przy pomocy
          urzędniczej "pseudo spółeczki".

          > ...ale przecież nic się nie uda, wszystko do bani, a ja sobie siedzę na kanapie
          > i dłubię w nosie dumając nad nędzną przyszłością nas wszystkich... no i mam
          > wizję... jeszcze w tym roku... a jak się nie sprawdzi, to zmienię nicka i znowu
          > zasiądę na kanapie, ale z palcem gdzie indziej - żeby nikt nie poznał.

          Bardzo to miła opinia, ale powiem, że nie bardzo pasuje do mnie. Nigdy nie
          zmieniam swojego nicka, poglądy owszem ewoluują, ale niezbyt szybko, a wiem, że
          wiele tysięcy ludzi na całym świecie zna Wrocław tylko dlatego, że mnie zna.
          Każdy robi swoje. Niektórzy bez reprezentacji i biur za ekstremalne pieniądze. A
          także bez wydawania pieniędzy podatnika, lecz płacąc podatki. Zobaczymy czym się
          skończy wrocławski "dynamizm".





          • Gość: gość_niedzielny Re: Parę własnych uwag IP: *.chello.pl 14.02.10, 16:39
            drogi optelwb,
            może i podpisywałeś umowy, ale nie duże i długoterminowe (najem np. 5.000 m2
            powierzchni na co najmniej na 10-15 lat). zapytaj kogokolwiek, kto pełnił
            funkcję wyższej kadry zarządzającej, jakie znaczenie ma w negocjacjach i
            podpisywaniu umowy miejsce - w "wypasionym" baraku na placu budowy czy w biurze
            w centrum miasta - ja powstrzymam się od komentarza, bo jest dla mnie oczywiste,
            szkoda mi czasu i energii na tłumaczenie podstaw negocjacji biznesowych.

            ciekawe co na to deweloperzy - wsadziłeś wszystkich do worka z napisem "złodziej
            i krętacz". ciekawe gdzie mieszkasz... hm...

            budowlaniec powiadasz? hm... warto jednak czytać forum, żeby się dokształcić:
            a u deweloperów tak nie ma:
            1. www.polnord.pl/firma/wladze-firmy-52
            2. www.lcc.pl/?level=page&id=6&menu=13,15
            3. www.domdevelopment.com.pl/o-firmie/wladze.html
            4. www.orcogroup.pl/pl/o-nas/zarzad
            5. www.vantage-sa.pl/index.php?page=pl-o-firmie-wladze
            i wszystko na ten temat.

            "Proponuję się przyjrzeć jak rozwijały się miasta, które starały się, tak jak
            Wrocław obecnie przyciągnąć imprezy, targi, turystów, itd. Dobrymi przykładami
            są liczne miasta niemieckie, włoskie i wiele innych (...)"
            jakie? operowanie przykładami bez przykładów jest żenujące, bo to brak
            przykładów. do tego populistyczne teksty "naoglądałem się", "nasłuchałem" rodem
            z mównicy sejmu czy urzędasów, których krytykujesz. chcesz krytykować? rób to
            porządnie, a nie przyjmuj pozy wszechwiedzącego, który patrzy z góry, kiwa
            główką i mówi "ja wiem, ja rozumiem, ja widzę - wy nie, ja wam wytłumaczę".

            a spytam: czym jest stadion jak nie czymś takim jak park wodny w strukturze
            miasta? to przecież jeszcze jeden punkt, gdzie można pójść z rodziną/ znajomymi
            i spędzić czas w weekend, a euro to jedynie pretekst do jego powstania.
            dodatkowo będzie można wynająć tam biura, zrobić konferencję/ targi (coś dla
            ciebie!), no i odwiedzić obok położone centrum handlowe, które wszyscy tak
            kochamy...

            poza tym, szczerze mówiąc, nie interesuje mnie samo euro 2012, bo to trzy dni w
            życiu miasta, nie interesuje mnie kto rządzi, bo po nich przyjdą następni - tacy
            sami albo i gorsi. interesuje mnie, że nareszcie będzie normalny stadion - piłka
            się rozwinie we wro(daj boże!), będą duże imprezy muzyczne (parę zespołów
            chętnie obejrzę i posłucham bez konieczności jazdy do chorzowa, pragi czy
            berlina), dróg przybędzie (nawet jeśli po euro), bo wtedy będę jeszcze bardziej
            kochać to miasto i jeszcze lepiej będzie mi się tu żyć. a przecież o to nam
            wszystkim chodzi, czyż nie?

            park wodny też wszyscy jechali po równi pochyłej - złodzieje, partacze,
            kombinatorzy, znajomi królika, urzędasy, nieudaczniki itd, a teraz wszyscy tam
            chodzą. mam nadzieję, że stadionem też tak będzie.

            wyłączam wtyczkę, bo szkoda prądu.
            • optelwb Re: Parę własnych uwag 14.02.10, 17:24
              Mieszkam we Wrocławiu i powtórzę tylko jeden fragment mojego poglądu: Ta spółka to nie jest de facto żadna firma działająca na wolnym rynku, ale urząd wydający pieniądze podatnika. Reprezentacyjność tak rozumiana, jak to się lubi robić w Polsce jest domeną trzeciego świata i krajów feudalnych, a także wszelkich przedsięwzięć, które mają na celu mydlenie oczu klientom (developerzy w tym m.in. celują, ale także często banki i ubezpieczalnie, że nie wspomnę o aktorach, show biznesie, itd. ale tu chodzi o co innego). W normalnym rozwiniętym świecie popularny jest tzw. understatement. Może nieco inaczej jest w USA, ale także tam nie wszystkie biura zarządu nawet dużych koncernów imponują przepychem.

              Moim zdaniem żaden normalny kontrahent takiej spółki nie może się przejmować tym, czy mieści się ona w prowizorycznym baraku, czy też w reprezentacyjnym biurze. Reprezentacyjne biuro powinno go raczej odstraszyć, bo to oznacza, że wydane na takie zbytki pieniądze będzie się starało wydobyć z kontrahentów. Tą opinię bardzo często słyszałem od Niemców, Szwajcarów i innych ludzi, z którymi miałem do czynienie i uważam ją za słuszną. W kręgach ludzi rozsądnie myślących i doświadczonych rozrzutność tego typu jest podejrzana i kojarzy się z głupotą i korupcją (co w przypadku urzędowych pseudo-spółek jest chyba bardziej narzucającym się podejrzeniem).

              Developerów nie uważam za złodziei, jedynie za ludzi, którzy szczególnie w Polsce starają się możliwie szybko dorobić korzystając z sytuacji. Celem de facto urzędu coś takiego być nie powinno.

              Stadion nie jest moim zdaniem czymś takim jak park wodny, bo nie widzę szansy na jego komercyjny sukces, ani też na to, żeby był na codzień potrzebny. na ten temat możemy długo dyskutować. Pozostanę przy mojej opinii, że zarówno idea dużej imprezy typu Euro 2012, jak też i takiego stadionu jako inwestycji miejskiej jest we Wrocławiu poroniona.

              Przyczyny widzę proste: EURO 2012 będzie się borykało z dużymi trudnościami organizacyjnymi, bo jeśli przyjedzie dużo ludzi to przeciąży to całkowicie infrastrukturę, nawet tą, która powstaje. Przede wszystkim będzie brakowało miejsc hotelowych, bo te na pewno nie powstaną.

              Po EURO trzeba byłoby przyciągnąć wiele imprez, które zapełniłyby stadion dobrze płacącymi ludźmi. A takiej szansy nie widzę. Nawet gdyby wszystkie imprezy, które dotychczas odbywały się w Hali Ludowej, Hali Orbita, koncerty itp. tam ulokować, to daleko jeszcze do opłacalności wielomiliardowej inwestycji.

              Jeśli chodzi o centrum handlowe to nie wydaje mi się, żeby takowych brakowało, i bardzo wątpię, żeby centrum na Maślicach akurat przyciągnęło tłumy. Era szału zakupów raczej już się ma ku końcowi.

              Nie wiem, czy patrzę z góry. Po prostu widzę takie rzeczy z perspektywy moich doświadczeń. Także wrocławskich, ale głównie zebranych w innych krajach. Moim zdaniem wrocławski "dynamizm" właśnie dogorywa. I niedługo będziemy "podziwiać" jego zgliszcza. Może ludzie nazwą to wszystko "pomnikiem pustego nadęcia", może przypomną sobie niegdyś popularny program o "dyrekcji cyrku w budowie...". Nie wiem, ale obserwując to wszystko mam tylko takie spostrzeżenia. Życie na kredyt, bez dbania o podstawy na ogół się tak kończy. Czasem udaje się skorzystać u korzystnej sytuacji i jakoś przetrwać, ale to raczej wyjątek. Nie sądzę, żeby takie szczęście było udziałem Wrocławia.

              • Gość: walićłosiawporoże Re: Parę własnych uwag IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.10, 18:22
                optelwb napisał:

                <Przede wszystkim będzie brakowało miejsc hotelowych, bo te na pewno <nie powstaną.

                Polecam lekturę na temat hoteli:)
                www.2012.org.pl/pl/miasta-gospodarze/wrocaw/aktualnoci/17681-wrocaw-zakontraktowano-miejsca-dla-grupy-uefa-family.html
                <Moim zdaniem wrocławski "dynamizm" właśnie dogorywa.

                Ma się bardzo dobrze i jeszcze długo będzie trwał:)Reszty nie komentuję , bo nie
                ma czego!
            • Gość: kibic Re: uśmiałem sie serdecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 17:59
              Dzięki stadionowi za miliard rozwinie się piłka nożna. Kpiny. Gdyby ten miliard
              przeznaczyć na budowę orlików to istniałaby jakaś szansa na szkolenie dzieci i
              młodzieży. A tak jest pustynia. Większość stadionów piłkarskich zaorano, a te
              które jeszcze istnieją w najbliższym czasie będą zaorane. Ważne,że miliarder
              dostanie przy okazji za darmo galerię.
              • Gość: bb Re: uśmiałem sie serdecznie IP: *.dbd-ipconnect.net 14.02.10, 18:08
                i co by pozniej robili ci pilkarze po orlikach??
                na Fifa 2020 grali?? bo by u nas stadionow nie bylo. grali by za granicaa a my
                bysmy plakali ze nie chca u nas zostac i na kartoflach grac.i by sie liga
                rzeczywiscie rozwinela.
                o galeria bedzie za prywatne budowana a nie za panstwowe.
                • Gość: kibic Re: uśmiałem sie serdecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 20:42
                  Dzieciaki z orlików nie miałyby przynajmniej skrzywionych kręgosłupów, a Śląsk
                  nie musiałby kupować orłów Japonii.
        • krolik_marcowy Re: Parę własnych uwag 14.02.10, 16:44
          Gość portalu: gość_niedzielny napisał(a):

          > Widać, że własne i bez sprawdzenia czegoklowiek.
          > 1. siedziba spółki to: biuro zarządu z administracją na ofiar, dz. techniczny
          > (budowlańcy) na budowie - w baraku od kwietnia 2009 (znaczy się początku prac
          > budowlanych Mostka)
          > 2. reprezentacyjność - musi być, jeśli spółka poza budową zajmuje się również
          > operatorem i komercjalizacją - szefa dużego koncernu międzynarodowego nie
          > przekona najnowoczesniejszy barak, żeby podpisać umowę na 10 lat minimum, że o
          > łachmanach nie wspomnę,
          > 3. ilu deweloperów ma główne siedziby na budowach? szczególnie tych, którzy
          > budują centra handlowe i biurowce? ŻADEN! wszyscy gnieżdżą się w centrum :)
          > 4. ilu deweloperów nie ma samochodów służbowych, żeby jeździć na budowę? ŻADEN,
          > wszyscy mają. a swoją drogą ciekawe jaki jest stosunek kosztów obecnych dojazdó
          > w
          > pracowników na budowę w stosunku do kosztów leasingu.... hmmm....
          > (...)

          bez emocji, rzeczowo i na temat. więcej takich myślących dyskutantów na forum!
          • Gość: inwestor Re: Proszę ustawiać się w kolejce po akcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 20:50
            Cieszę się, że spółka 2012 będzie debiutować na giełdzie!!!
        • sverir Re: Parę własnych uwag 14.02.10, 20:33
          > 1. siedziba spółki to: biuro zarządu z administracją na ofiar, dz.
          > techniczny (budowlańcy) na budowie - w baraku od kwietnia 2009
          > (znaczy się początku prac budowlanych Mostka)

          Nadal nie zmienia to faktu, że spółka komunalna nie musi mieć siedziby w
          reprezentacyjnym miejscu w centrum miasta. Podkreślam: nie musi. Może.

          > 2. reprezentacyjność - musi być, jeśli spółka poza budową zajmuje
          > się również operatorem i komercjalizacją - szefa dużego koncernu
          > międzynarodowego nie przekona najnowoczesniejszy barak, żeby
          > podpisać umowę na 10 lat minimum, że o łachmanach nie wspomnę,

          To dobrze, że nie wspominasz. Majątek jest publiczny, więc i tak jego
          redystrybucja odbywa się w oparciu o liczne ustawy. Nie można tego porównać do
          negocjacji między dwoma prywatnymi podmiotami. Analogia jest, ale w ograniczonym
          zakresie.

          > 3. ilu deweloperów ma główne siedziby na budowach? szczególnie
          > tych, którzy budują centra handlowe i biurowce? ŻADEN! wszyscy
          > gnieżdżą się w centrum :)

          Jednakże podkreślenia wymaga fakt, że prywatny deweloper podlega normalnym
          zasadom rynkowym i w jego przypadku faktycznie wygląd siedziby jak i miejsce
          może mieć krytyczne znaczenie dla zawieranych umów. Deweloperów jest wielu i
          liczy się wszystko, co może dać przewagę w walce o klienta. Spółka zajmująca się
          stadionem jest natomiast naturalnym monopolistą, a w dodatku pełni rolę jedynie
          inwestora zastępczego. Bardziej niż reprezentacyjna siedziba spółki liczy się
          wizerunek miasta.

          > 4. ilu deweloperów nie ma samochodów służbowych, żeby jeździć na
          > budowę? ŻADEN, wszyscy mają. a swoją drogą ciekawe jaki jest
          > stosunek kosztów obecnych dojazdów pracowników na budowę w
          > stosunku do kosztów leasingu.... hmmm....

          Bo też nie o samochód chodzi, tylko o jego parametry. Nie sądzę, żeby dla
          prezesa, nawet komunalnej spółki, odpowiedni był polonez. Niemniej warto
          zachować umiar, zwłaszcza jeżeli praktycznie nie jest się rozliczanym ze sposobu
          wydatkowania pieniędzy.

          > 5. ilu deweloperów zatrudnia budowlańców na stanowiskach
          > dyrektorów i prezesów?

          Tu nie mam nic do zarzucenia. Wręcz przeciwnie. Podkreślenia wymaga fakt
          przekonania większości internautów, że aby być prezesem Aquaparku trzeba znać
          się na basenach a żeby być prezesem producenta wędlin na wędlinach. A przecież
          po to są fachowcy na niższych stanowiskach, żeby się znali na zagadnieniach
          merytorycznych, prezes ma znać się na zarządzaniu spółką. Widać pokutuje król
          Maciuś Pierwszy, gdzie Minister Wsi mieszkał na wsi, a Minister Kolei jeździł
          wyłącznie koleją.

    • rychusa Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ... 14.02.10, 06:37
      Ale komuna...jaki czynsz za biuro? ? ? a barak na Maslicach to nielaska?Skoro
      wydano prawie pol banki na ekspertyzy specjalistyczne to po kiego grzyba sa
      zatrudnieni na etacie za 17 000 tys miesiecznie glowny architekt i glowny
      inzynier?i jeszcze 20 % premii w przypadku tych panow?Sprawa smierdzi na
      odleglosc.Obawiam sie,ze jak wpadnie NIK to kilka osob pojedzie na wczasy na
      Fiolkowa.Oby wpadli jak juz bedza przynajmniej krzeselka
      zainstalowane...obojetnie zielone czy fioletowe...niech juz beda.Panie
      Pietryszyn trzeba bylo rozmieniac sie na drobne?
      • Gość: jfk Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.10, 09:12
        rychusa napisał:

        <Obawiam sie,ze jak wpadnie NIK to kilka osob pojedzie na wczasy na
        > Fiolkowa.


        Taaaa, tak samo jak z parkiem wodnym.Pójdą siedzieć itp.
        I gdzie te zarzuty?
        CBA zabiega o spotkanie z RD, w sprawie wycofania pozwu z sądu:)
        • Gość: ` Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.finemedia.pl 16.02.10, 22:28
          No co ty nie powiesz.
          A bombonierkę i bukiet na przeprosiny Sternikowi przynieśli?
          • Gość: jfk sam poczytaj IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.02.10, 00:13
            www.gazetawroclawska.pl/fakty24/221095,wroclaw-sadowe-boje-o-park-wodny,id,t.html
    • darla152 Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ... 14.02.10, 10:37
      Ja się pytam, co to za spółka, co to za złodzieje dorwali sie do
      naszej kasy ? Panie Dudkiewicz czyżby Pan miał coś z tym wspólnego?
      Miasto ma inne potrzebniejsze wydatki niż łożyć na ogromne pensje
      jakichś 30-tu oszołomom /kombinatorom/! Czy tym, nie powinna się
      zająć prokuratura lub CBA ?Zbyt jawnie teraz się okrada nasze
      miasto, przestępcy dziaałją beszczelnie , legalnie prawie ????
      • Gość: Szklarnia Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.dialog.net.pl 14.02.10, 11:25
        W ramach oszczędności spółka powinna przenieść siedzibę do szklarni Pani
        Krzywdy. Szklarnia, w ramach dobrych stosunków z miastem, zostałaby wynajęta
        spółce po korzystnych cenach. Pracownicy spółki mieliby budowę na oku i pod
        pełną kontrolą. Niepotrzebne byłyby drogie fury ze zmieniarkami. Wystarczyłoby
        założyć kalosze i z buta przejść kilka metrów z 'MP3 w uchu' i życie toczyłoby
        się swoim rytmem.
      • Gość: gość Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.chello.pl 14.02.10, 12:59
        histeryczka. może czas na pigułkę?
    • wybitniemadry panowie do zarzadzania budowa potrzebny jest barak 14.02.10, 14:36
      a w tym baraku pare biurek, krzesel i stolow, podlaczenie do sieci i sracze na zewnatrz,
      • Gość: gość Re: panowie do zarzadzania budowa potrzebny jest IP: *.chello.pl 14.02.10, 15:23
        i po polskiemu i bardzo po mądremu - gratuluję!
      • Gość: zdenerwowany Re: proszę mi wytłumaczyć po ludzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 17:38
        Czego pilnuje ta spółka? Jeżeli budowy stadionu to powinna siedzieć na Maślicach
        przy stadionie. Jeżeli pilnuje pana prezydenta to powinna przenieść się do
        Sukiennic. Jeżeli chodzi o kontakt z UEFA to najlepsze miejsce Szwajcaria. Do
        wyboru Genewa lub Bazylea. Za takie same biuro jakie ma teraz płaciłaby
        spółeczka czynsz tańszy o połowę.
    • optymista555 Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion na ... 14.02.10, 18:23
      Czy autor artykułu dotarł juz do informacji kto otrzymuje 46 tys. zł
      miesiecznie (!) za to, że wynajmuje lokal miastu ? Moze warto to
      zbadać. I dlaczego wybrano tę osobę czy firmę ? Był jakis przetarg ?
      • Gość: rewizor Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 20:45
        Terminy są tak napięte, że nie ma mowy o przetargach, a organy pilnują, żeby
        było po bożemu.
    • hummer PRL a la Dutkiewicz 14.02.10, 18:47
      Czy się stoi czy się leży 5 tysięcy się należy - euro - na 2012 :)
    • wroclawijanin Komisja sejmowa albo prokurator od zaraz 15.02.10, 09:22
      w tej spółce jest niemiec - który pracował dla niemieckiej firmy
      przejmującej kontrakt Mostostalu.
      Dla kolegów jest kasa - 200 pracowników dawnej operetki kosztowało o
      wiele mniej (łącznie z utrzymaniem budynku, magazynów, pracowni itd)
      niż paru kolegów prezydenta miasta
      • Gość: pilkawgrze Re: Komisja sejmowa albo prokurator od zaraz IP: *.146.162.226.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.02.10, 14:33
        a skad Ty masz takie info?
        on pracowal w calej europie przy takich projektach
        zreszta te pensje nie sa wcale tak szokujace, jesli je precyzyjnie
        wyliczyc
        w koncu chodzi o euro 2012 a nie budowe altanki /
    • gosc_76 To jakaś kpina!! 15.02.10, 09:59
      Dzięki wysokiej klasy 'specjalistom' szybko i skutecznie poradzili
      sobie z Mostostalem??? To jakiś żart!! Jakie szybko i skutecznie?
      Wysokiej klasy specjaliści załatwiliby to dużo szybciej... a tak
      ogólnie to skąd są Ci ludzie i jaki mają dorobek zawodowy?
      Zbudowali 'chatkę puchatkę' prezydentowi, czy któremuś z
      wrocławskich polityków??? Autorowi artykułu doradziłbym uzupełnienie
      artykułu o zamieszczenie zestawienia kosztów wszystkich różnych
      dziwnych spółeczek (aktulanych i byłych) finansowanych z pieniędzy
      Wrocławian.
    • Gość: Ja Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: 213.192.66.* 15.02.10, 11:23

      w sumie ciekawa ta siedziba. W Gdańsku cala spółka siedzi w barakach
      na placu budowy a prezes jeździ 4 letnim oplem i dają radę w
      przeciwieństwie do wrocławskiej
      • map4 Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 15.02.10, 11:41
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > w sumie ciekawa ta siedziba.

        O, właśnie. Do podstaw rzetelnego dziennikarstwa należałoby pociągnięcie tematu:
        kto, kiedy i za ile tą nieruchomość kupił i dlaczego akurat tam siedzą miejskie
        instytucje. Czy był jakiś przetarg na wynajem powierzchni biurowych ?

        Dlaczego spółka powołana do nadzoru budowy stadionu nie mieście się w trzech
        kontenerach na placu budowy ? Niech będzie, że w sześciu. Chociaż sześć
        kontenerów dla sześciu budowlańców to jednak przesada. W spółce Wro2012 pracuje
        sześciu specjalistów od budownictwa, reszta to biurokracja. Budowlańcom biuro w
        rynku niepotrzebne, jeszcze zabłoconymi gumiakami zabrudzą hol ;-)
        • sverir Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 16.02.10, 14:34
          > Czy był jakiś przetarg na wynajem powierzchni biurowych ?

          Wynajem powierzchni jest wyłączony z obowiązku stosowania ustawy. Nie czyń
          zarzutu z faktu, że nie ma obowiązku jej stosowania.
          • map4 Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 16.02.10, 17:21
            sverir napisał:

            > > Czy był jakiś przetarg na wynajem powierzchni biurowych ?
            >
            > Wynajem powierzchni jest wyłączony z obowiązku stosowania ustawy. Nie czyń
            > zarzutu z faktu, że nie ma obowiązku jej stosowania.

            Ustawa ta w żaden sposób nie zakazuje organizowania takiego przetargu. Gospodarz
            miasta dbający o wydawane pieniądze zorganizowałby przetarg żeby zminimalizować
            koszty wynajmu powierzchni biurowych.

            Ale ja właściwie nie o tym chciałem. Jaka jest historia tej nieruchomości ?
            Pytam bo nie wiem. Kto ją kupił i za ile i od kogo ?
            Jak magistrat wpadł na pomysł wynajęcia biur akurat w tym budynku ?
            Jak wyglądały negocjacje ? Ile gmina Wrocław płaci w sumie za wszystkie biura
            wynajmowane w tej kamienicy rocznie ?

            Wybory idą, kasa miasta pusta a ja mocno ciekawski jestem.
            • sverir Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 16.02.10, 18:56
              > Ustawa ta w żaden sposób nie zakazuje organizowania takiego >
              > przetargu.

              Nie, ale przetarg na udostępnienie powierzchni biurowych byłby w tym przypadku
              niecelowy i trudny do przeprowadzenia. Ciężko byłoby oszacować z należytą
              starannością szacunkową wartość przedmiotu zamówienia, a bez tego ani rusz.
              Także opis przedmiotu zamówienia mógłby być scenariuszem do komedii, choć dałoby
              się to zrobić. A wreszcie musiałby się znaleźć wykonawca, który udostępniłby
              lokal po niższej cenie niż wartość rynkowa. No i istnieje ryzyko, że wszystkie
              oferty byłyby wyższe niż wartość przedmiotu zamówienia, ponad wartość rynkową, a
              wtedy zamiast oszczędności byłby nadmierny wydatek.

              > Gospodarz miasta dbający o wydawane pieniądze zorganizowałby
              > przetarg żeby zminimalizować koszty wynajmu powierzchni biurowych.

              Średnio w takim razie dbają gospodarze miast o wydawane pieniądze, bo nigdzie w
              Unii Europejskiej najem nie podlega obowiązkowi stosowania ustawy i praktyką
              jest szukanie powierzchni na własną rękę. Poza tym, jak pisałem, istniałoby
              ryzyko płacenia ponad tzw. wartość rynkową. I właściwie można wynająć
              pomieszczenie w trybie zapytania o cenę, bez konieczności organizowania całego
              postępowania przetargowego.

              > Jak magistrat wpadł na pomysł wynajęcia biur akurat w tym budynku ?

              A gdyby wpadł na pomysł po przeprowadzeniu postępowania o udzielenie zamówienia?
              Będziesz miał nadal jakieś wątpliwości?:)

              • map4 Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 17.02.10, 11:42
                sverir napisał:

                > Będziesz miał nadal jakieś wątpliwości?:)

                Odnoszę wrażenie, że się nie rozumiemy. Twierdzisz, że nie istnieje obowiązek
                zorganizowania przetargu na wynajem powierzchni biurowych. Masz rację. Jednakże
                w obliczu nadchodzących wyborów samorządowych mam prawo dowiedzieć się, jakie
                kryteria wyboru tych a nie innych powierzchni biurowych obowiązują we
                wrocławskim magistracie.

                Który urzędnik zadecydował o wybraniu tego a nie innego budynku na siedzibę
                spółeczki Wro2012 ? Czy UM podpisał wcześniej ramową umowę z właścicielem
                budynku ? Ile rocznie kosztuje gminę Wrocław i zależne od niej spółki kosztuje
                wynajem pomieszczeń w budynku przy ulicy Ofiar Oświęcimskich 38 ?

                Moje pytania opierają się o zasadę jawności finansów publicznych, zdefiniowaną w
                ustawie o finansach publicznych z 27 sierpnia 2009 roku, Art. 33, punkt pierwszy:
                "Gospodarka środkami publicznymi jest jawna."

                Chyba, że przeznaczenie środków publicznych na czynsz w prywatnym biurowcu
                zostało uznane za informację niejawną w trybie przewidzianym w punkcie drugim
                artykułu 33 wspomnianej ustawy. W taki wypadku poproszę o nazwisko i stanowisko
                urzędnika, który informację tą utajnił.
                • sverir Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 17.02.10, 12:35
                  No, to faktycznie się nie zrozumieliśmy. A odnośnie tego co już rozumiemy (i z
                  czym zasadniczo się zgadzam) powiedz mi map, zadałeś już takie pytanie
                  urzędnikom czy swoją działalność ograniczasz do forum?
                  • Gość: Alex Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.02.10, 12:47
                    Map nie musi pytać urzędników. W UM jest tyle zatrudnionych osób w pionie
                    marketingu, że powinni czytać to forum. (To w końcu obowiązek marketingowca,
                    PR-owca itd.) I jeśli takie pytanie pada, powinni odpowiedzieć.

                    Czytacie urzędnicy, prawda? No, fajnie! To teraz odpowiedzcie!

                    A jak się już zabierzecie do odpowiadania, to od razu odpowiedzcie na
                    kilkadziesiąt razy zadawane na tym forum pytanie Wrocławian o kwalifikacje
                    poszczególnych pracowników spółki. Bo przecież są wybitnymi fachowcami, prawda?
                    No jasne, byle kogo by nie zatrudniono!
                    Wystarczy teraz to jasno napisać i zamknąć mordy tym wszystkim niedowiarkom (w
                    tym piszącemu te słowa).
                    • map4 Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 17.02.10, 14:11
                      Gość portalu: Alex napisał(a):

                      > Map nie musi pytać urzędników.

                      Map do tej pory nie pytał urzędników kanałami oficjalnymi. Trzeba byłoby to
                      zrobić na piśmie, zarządać zwrotnego potwierdzenia odbioru, wyznaczyć termin i
                      dołączyć standardowe pogróżki które w takich sytuacjach formułują prawnicy. Wiem
                      i jestem w stanie udowodnić, że urzędnicy wydziału propagandy urzędu miejskiego
                      Wrocławia czytają to forum; dawno temu w którymś wątku o mailowy kontakt
                      poprosił mnie jeden z pracowników UM podając własny oficjalny adres poczty
                      elektronicznej.

                      > W UM jest tyle zatrudnionych osób w pionie
                      > marketingu, że powinni czytać to forum.

                      Magistraccy urzędnicy czytają to forum. Nie jestem jedynie w stanie sprawdzić,
                      czy robią to prywatnie, czy też z polecenia służbowego. Wyjaśnień należałoby
                      zażądać od pana Czumy, rzecznika prasowego magistratu.

                      Od czasu do czasu pojawiają się wpisy niezalogowanych użytkowników dokonywane z
                      komputerów sieci wewnętrznej urzędu miasta Wrocławia.

                      > (To w końcu obowiązek marketingowca,
                      > PR-owca itd.) I jeśli takie pytanie pada, powinni odpowiedzieć.
                      > Czytacie urzędnicy, prawda? No, fajnie! To teraz odpowiedzcie!

                      Wypadałoby odpowiedzieć i przestać się zasłaniać urzędniczo oficjalnymi
                      wykrętami typu "proszę sformułować oficjalne pismo".

                      > A jak się już zabierzecie do odpowiadania, to od razu odpowiedzcie na
                      > kilkadziesiąt razy zadawane na tym forum pytanie Wrocławian o kwalifikacje
                      > poszczególnych pracowników spółki. Bo przecież są wybitnymi fachowcami, prawda?
                      > No jasne, byle kogo by nie zatrudniono!
                      > Wystarczy teraz to jasno napisać i zamknąć mordy tym wszystkim niedowiarkom (w
                      > tym piszącemu te słowa).

                      Tu się zgodzę. Wystarczy ujawnić kwity dokumentujące zażarte negocjacje, które z
                      właścicielami biur toczyli urzędnicy UM aby zamknąć malkontentom paszcze. Tak
                      długo, jak długo magistrat nie ujawni dokumentów i kwot w powietrzu wisieć
                      będzie odór przekrętu.
                      Zawsze będzie można bowiem stwierdzić, że urząd miasta Wrocławia ma problemy z
                      przejrzystością finansów i z nieznanych powodów nie chce poddać się kontroli
                      przez obywateli. A obywatel dziś posługuje się internetem, a nie pocztą polską
                      notorycznie gubiącą powierzone jej przesyłki.
                      • Gość: Alex Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.02.10, 14:34
                        To głupie, że urzędnicy kryją się za nickami i, że się nie logują. Forum
                        internetowe to normalny kanał komunikacji z obywatelami i odpowiedni urzędnik
                        POWINIEN w ramach swoich OBOWIĄZKÓW SŁUŻBOWYCH wchodzić na takie forum,
                        podpisywać się i odpowiadać na nasze zarzuty, pytania, wątpliwości. Powinien to
                        robić albo pan Czuma, albo ktoś przez niego upoważniony.
                        Na tym polega SŁUŻBA publiczna, jaką jest praca, za którą bierze się pieniądze z
                        PUBLICZNYCH PODATKÓW.
                        • sverir Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 17.02.10, 19:47
                          > odpowiedni urzędnik POWINIEN w ramach swoich OBOWIĄZKÓW SŁUŻBOWYCH
                          > wchodzić na takie forum

                          A jeżeli na takie forum, to także forum Wprost, Polityki i każde inne, na którym
                          będzie potrzeba wypowiedzieć się w imieniu magistratu. Najpierw jednak urzędnik
                          musiałby przedrzeć się przez posty zawierające bzdury, bluzgi i inne. Dopiero
                          potem mógłby odpowiadać. Gdyby to miało być forum jak niegdyś z Kiniorskim jako
                          ekspertem, czemu nie. Ale takie 'dzikie' dyskusje niczego by nie przyniosły.

                          > Na tym polega SŁUŻBA publiczna(...)

                          Służba publiczna, ale niekoniecznie niewolnictwo, jak niektórzy chcieliby
                          widzieć urzędników. A istniejące instytucje prawne pozwalają na zdobywanie
                          informacji, o które tak gorąco się upominacie na tym forum. Tak sobie myślę, że
                          gdyby map włożył we wniosek o udostępnienie informacji publicznej tyle energii,
                          ile włożył w klepanie na forum, to stworzyłby wzorcowe pismo, przed którym
                          kłaniałby się każdy urzędnik. No, ale szkoda na to czasu, prawda?
                          • Gość: Alex Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.02.10, 20:16
                            Tak, owszem, także na forum Wprost i Polityki, gdyby zaszła taka potrzeba.
                            Uważasz, że to niewolnictwo? A ja uważam, że to normalne wykonywanie pracy
                            urzędnika, który jest odpowiedzialny za PR firmy, jaką jest Urząd Miasta. I taka
                            aktywność (przejrzenie wszystkich for, w których mogą pojawić się ważne dla
                            miasta posty) nie zajęłaby I nie widzę w tym żadnego niewolnictwa. To raczej Ty
                            uważasz, że urzędnik jest ponad takie zachowania.
                            • sverir Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 17.02.10, 22:59
                              > To raczej Ty uważasz, że urzędnik jest ponad takie zachowania.

                              Nie. Uważam, że podobne działania miałyby sens, gdyby fora nie były pełne
                              trollowania i idiotycznych komentarzy. Jak wspomniałem, coś na wzór forum
                              eksperckiego, jak kiedyś gdy na pytania odpowiadał Kiniorski, byłoby przydatne.
                              Natomiast tutaj mijałoby się to z celem.
                              • Gość: Alex Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.10, 08:11
                                Nic by nie stało na przeszkodzie, gdyby ów pracownik ignorował troli i
                                idiotyczne komentarze, a raz dziennie odnosił się do kwestii merytorycznych. Na
                                przykład tu, wystarczyłoby odpowiedzieć na dwa pytania: o rzeczywiste
                                kompetencje osób zatrudnionych w spółce i o powody wybranie takiego właśnie budynku.
                                Gadanie o tym, że odpowiedzi brak, bo trole, to jest uciekanie od konieczności
                                odpowiedzenia na takie pytania.
                      • sverir Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n 17.02.10, 19:50
                        > Trzeba byłoby to zrobić na piśmie, zarządać zwrotnego potwierdzenia
                        > odbioru, wyznaczyć termin i dołączyć standardowe pogróżki które w
                        > takich sytuacjach formułują prawnicy.

                        Nie potrzeba ani zwrotnego potwierdzenia odbioru, ani wyznaczać terminu, ani
                        dołączać standardowych pogróżek (których nawiasem mówiąc prawnicy w takich
                        sytuacjach nie formułują). Wystarczy proste pismo, nawet bez podania podstawy
                        prawnej.

                        > Wypadałoby odpowiedzieć i przestać się zasłaniać urzędniczo
                        > oficjalnymi wykrętami typu "proszę sformułować oficjalne pismo".

                        Ciągle nie rozumiem dlaczego.

                        > Tu się zgodzę. Wystarczy ujawnić kwity dokumentujące zażarte
                        > negocjacje, które z właścicielami biur toczyli urzędnicy UM aby
                        > zamknąć malkontentom paszcze. Tak długo, jak długo magistrat nie
                        > ujawni dokumentów i kwot w powietrzu wisieć będzie odór przekrętu.

                        Tak długo jak nie składasz wniosku o dostęp do informacji publicznej bedzie
                        wisieć odór.. No właśnie czego?

                        > A obywatel dziś posługuje się internetem, a nie pocztą polską
                        > notorycznie gubiącą powierzone jej przesyłki.

                        Zatem napisz maila, jeżeli pismo nie licuje z Twoją godnością. Odpowiedzą.
      • Gość: jfk Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.10, 12:59
        Gość portalu: Ja napisał(a):
        <a prezes jeździ 4 letnim oplem i dają radę w
        > przeciwieństwie do wrocławskiej

        Nasz też nie dostał nowego , więc o co Kaman?
        • franz.jaeger Re: 30-paru obiboków, nomenklaturka jak z PRL 15.02.10, 14:13
          Nazywajmy rzeczy po imieniu. stadion choć duży może sprawnie nadzorowany na
          miejscu przez 5-10 osób, kompetentnych i rzutkich inżynierów bądź menedżerów.
          Zapytajcie któregokolwiek dewelopera czy nawet budując duże osiedla czy biurowce
          pozwala sobie na trzymanie 30 osób do realizacji jednej budowy, które to osoby
          kosztują go 6,5 miliona rocznie!!!!

          Ta sprawa od zaraz nadaje się do Prokuratury i sadu. Proszę ogłosić może opini
          publicznej kto, na jakiej zasadzie, w jakich konkursach startował i wygrał te
          intratne posadki nierobów po 10 tysi miesięcznie?
          • Gość: jfk Re: 30-paru obiboków, nomenklaturka jak z PRL IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.10, 14:30
            franz.jaeger napisała:

            > Ta sprawa od zaraz nadaje się do Prokuratury i sadu.

            No to jako porządny obywatel zgłoś to do odpowiednich organów a nie marudź na
            forum:)
            • Gość: organista Re: Wpierw skończmy z aquaparkiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 19:54
              Coś się czepił organów. Na wszystko przyjdzie pora.
              • Gość: jfk Re: Wpierw skończmy z aquaparkiem. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.10, 20:30
                Gość portalu: organista napisał(a):

                > Coś się czepił organów. Na wszystko przyjdzie pora.

                Nie czepiam się, tyle że skoro ktos już wydaje wyrok to niech wali z papierami
                do prokuratury a nie pisze żale po forach:)
                Co do Twojego tematu, to czy przypadkiem CBA nie zabiega o ugodę z miastem?
                • Gość: organista Re: Wpierw skończmy z aquaparkiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 21:13
                  Co robi CBA to nie moja sprawa. Z innego wątku /o ekranach/ wiem tylko, że
                  problemy może mieć pan Waldemar FLugel za zarządzanie ZKZL w Poznaniu. Przed
                  zatrudnieniem w spółce 2012 był tam prezesem.
                  • Gość: jfk Re: Wpierw skończmy z aquaparkiem. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.10, 22:10
                    Gość portalu: organista napisał(a):

                    > Co robi CBA to nie moja sprawa. Z innego wątku /o ekranach/ wiem tylko, że
                    > problemy może mieć pan Waldemar FLugel za zarządzanie ZKZL w Poznaniu. Przed
                    > zatrudnieniem w spółce 2012 był tam prezesem.


                    Artykuł o tym panu był kilka dni temu, także żadna nowość, a na tym forum już
                    zadałem pytanie gościowi z Poznania który pisał o naszych urzędnikach czy chce
                    pogadać o zgniłym jaju które nam podrzucili:)
                    Oczywiście bez odzewu:)
                    • Gość: Alex Re: Wpierw skończmy z aquaparkiem. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.10, 09:42
                      Oni podrzucali, my mogliśmy nie brać. Widać był dobrym kolesiem naszych kolesi
        • Gość: ja Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: 213.192.66.* 15.02.10, 18:14
          o przetarg ustawiony na merca może?
    • Gość: Irek Re: Bardzo kosztowna spółka buduje nasz stadion n IP: *.chello.pl 15.02.10, 22:00
      Przecież pracownikom spółki nie będzie zależeć na szybkim ukończeniu
      stadionu. Im szybciej skończą, tym szybciej będą musieli rozglądać się
      za nową pracą :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka