Dodaj do ulubionych

pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!!

18.02.10, 22:37
...który się zna na tych paskudztwach.
Podejrzewam nawrót lamblii po roku (objawy te same), ale też chyba
jeszcze jakieś inne paskudztwo (obłe?), bo dziecię mi gorzej znosi
kurację ziołami.
Poszukuję DOBREGO pediatry, który się zna na pasożytach.
Tzn. znam dobrych pediatrów, ale tych z praktyczną wiedzą nt.
leczenia pasożytów ze świeczką szukać :(
Już mi ręce opadają i nadzieja opuszcza :((((
A dziecko się męczy...
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 18.02.10, 22:44
      poszukaj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/f,578,Alergie.html
      • doroszka Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 19.02.10, 07:19
        Mmala6, celowo przecież szukam tutaj właśnie (forum Alegrie znam jak
        własną kieszeń) - na forum regionalnym, a nie ogólnopolskim.
        Ja wiem, że warszawskie mamy maja się gdzie udac w przypadku takich
        problemów, wiem nawet dokładnie gdzie, bo już tyle razy o tym
        czytałam :o] a mam wrażenie, niestety, ze Wrocław to pod tym
        względem pustynia :(
        Mmalaa6, jak ktoś ma tragedię w domu, to szuka uporczywie, a nawet
        zakłada kilka wątków ;) to się nazywa desperacja, i proszę się tu
        drugiej koleżance (jak zauważyłam) nie dziwić i nie irytować.
        • mmala6 Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 19.02.10, 09:04
          ależ ja się nie irytuję tylko własnie tam znalazłam namiary na lekarzy
          od pasożytów i innych gnid we Wrocławiu.Nie skorzystałam ostatecznie
          ale kilka namiarów było. Tutaj nie widziałam żadnego.
    • kinder0610 Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 19.02.10, 14:56
      nie wiem czy ci pomogę, ale może spróbować u dra Stawarskiego jest
      gastroenterologiem. Rozmawiałam z nim zajmuje się leczeniem takich
      paskudztw ale z jakim skutkiem - niestety nie wiem.
      • doroszka Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 19.02.10, 22:17
        Z jakim skutkiem?
        Bardzo marnym, niestety! Z moich doświadczeń - z wręcz żadnym.
        Stawarski przeszło rok temu nie zdiagnozował lamblii u mojego synka,
        którego po prawie 2 tyg. wypisał ze swojego oddziału w stanie
        gorszym niż przyjął :(
        Diagnozę postawił: ostra alergia.
        Nie wiem, na jakiej podstawie, bo nie było potwierdzenia w wynikach!
        Kiedy zrobiłam badania (wynik dodatni - lamblie) w Felix-ie i
        zadzwoniłam go o tym powiadomić - zero skruchy - tylko: Oooo! A skąd
        o to ma?! Przecież to choroba brudnych rąk!"

        Chciało mi sie mu coś brzydko powiedzieć, ale stwierdziłam, że
        szkoda pary. I tak nie spowoduję, że pan doktor się ruszy czegoś o
        pasożytach sam z siebie nauczy.
        Nie musi! przecież jest super-hiper-specjalistą i niczego nie
        musi! :]
        Syna wówczas przeleczyłam na lamblie i alergia jakoś uciekła...

        PS.
        Chyba trafiłam nareszcie na kompetentnego lekarza od pasożytów! Dziś
        kobieta zbadała mi dziecko, potwierdziła wstępnie moje
        przypuszczenia, zleciła konkrretne badania - potem zaordynuje
        leczenia, ale już po rozmowie z nią widzę, że wie, o co kaman :o)
        Czuję się nareszcie zaopiekowana i "prowadzona" przez lekarza-
        pediatrę. Dobrego lekarza-pediatrę, na to wygląda. Mającego
        konkretną wiedzę o pasożytach...

        Nic więcej nie napiszę, bo to dopiero początek leczenia. Puk, puk,
        żeby nie zapeszyć...
        • skarolina Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 20.02.10, 08:46
          doroszka napisała:

          > Z jakim skutkiem?
          > Bardzo marnym, niestety! Z moich doświadczeń - z wręcz żadnym.

          A z moich - znakomitym. W przeciwieństwie do innych lekarzy, którzy uważają, że
          po jednodniowej kuracji tynidazolem wszystko będzie ok - Stawarski zapisał
          bardzo skuteczną kurację, po której moje dziecko, które w wieku półtora roku,
          przez lamblie, mogło jeść tylko ryż, dynię, ziemniaki, marchewkę i indyka -
          zaczęło wracać do świata normalnie jedzących. Alergia co prawda została, ale na
          konkretnych kilka produktów, zwyczajna alergia, a nie to, co było przedtem.

          I było to ponad cztery lata temu, więc nie musiałaś go "ruszać".
          A że alergii "nie było w wynikach"? Jak rozumiem, masz na myśli wyniki testów?
          No cóż, u tak małego dziecka nie są miarodajne. Moja starsza córka miała robione
          testy alergiczne w wieku 3,5 lat i nie wykazały absolutnie nic, mimo, że młoda
          miała charakterystyczne objawy od początku życia. A teraz, w wieku lat 10,5
          testy potwierdziły to, co ja widziałam od początku, a co kompletnie nie wyszło 7
          lat temu.
          • doroszka Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 20.02.10, 15:19
            :)
            Tak - wyniki testów alergicznych u małych dzieci nie sa zupełnie
            miarodajne :) a więc jak wychodzi to jest alergia, a jak nic nie
            wychodzi, to nie znaczy, że jej nie ma. Ale wtedy warto sprawdzić
            wszelkie inne potencjalne przyczyny wystąpienia alergii, birąc pod
            uwagę obserwacje z czasów nasilenia objawów.

            Z testów skórnych więc u mojego Filipa żadna alergia nie wyszła, ale
            ok - to nie znaczy, że jej nie ma, tak?
            Młody był cały usiany czerwonymi zaogniającymi się cyklicznie i
            zasychającymi plamami - tabuny studentów przyprowadzane przez S.
            nauczyły się na nim, że to typowy AZS alergiczny.
            (teraz ma identyczne plamy - pani dr wczoraj jednym rzutem oka
            osądziła, ze to nie jest typowy alergiczny AZS, bo plamy
            sa "niejednorodne" czy jakoś tak - cokolwiek to znaczy) i że
            wskazuje jej to niestety na pasożyty.
            Sygnalizowałam kilkakrornie Stawarskiemu, ze największe plamy
            młodemu (miał 7-8 mies) wyszły, gdy już od 3 miesięcy jadł tylko i
            wyłącznie przez sen, a więc siłą rzeczy tylko na mleku był -
            Nutramigenie konkretnie. Więc na co się tak agresywnie uczulił?
            Spotkałam się tylko z irytacją, że próbuję sugerować diagnozę
            (dawałam tylko wskazówki objawowe), więc może zaraz zastąpię tam
            lekarza. ;)
            Po wyjściu ze szpitala (Młody został wypisany w gorszym stanie niż
            tam trafił! dzwoniłam co dwa dni z płaczem, ze jest coraz gorzej -
            kazali mi nie histeryzować, a porównywać tygodniami, a nie dniami,
            bo to przecież alergia!) zebrałam próbki kału, wyslałam do Felix-a
            do Wawy na badanie mikroskopowe, osobno dałam do Diagnostyki na
            Weigla i gdzieśtam jeszcze na test Elisa. Tylko w Felix-ie coś
            wyszło - lamblie!

            Wyleczyłam młodego!
            Rok był spokój. Ostra alergia sama w sobie (bez czynnika
            wywołującego typu pasożyty, bo taka hipoteza w ogóle nie mieściła
            się chyba w głowie panu S)? Jaka alergia?! Jadł wszystko, co tylko
            może jeść małe dziecko.

            Dodam, że gdy otrzymałam wynik, zadzwoniłam do szpitala poinformować
            pana, hmmm, doktora.
            - Ooooo! A skąd on to ma? Przecież TO JEST CHOROBA BRUDNYCH RĄK!
            (no comments! gdy to wczoraj opowiedziałam doktorce, żeby jej
            odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie pozostałam pod opieką poradni
            gastroenterologicznej, poprosiła, by jej nie załamywać).

            Pisać jeszcze? :]

            PS. Tynidazolu mi nawet nikt na lamblie nie proponował. Gdyby
            zaproponował, nie dałabym, bo o lambliach i ich leczeniu wiedziałam
            już wszystko - niestety nie od lekarzy, tylko z internetu. Smutne!
            Mojej lekarce od dzieci recepty dla całej rodziny wówczas
            podyktowałam ja.
            • doroszka Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 20.02.10, 15:24
              O! Widzę, że się wielokrotnie powtarzam ;) Wychodzi ze mnie
              zmęczenie sytuacją.
              mam nadzieję, że chociaz składnie to piszę ;)
            • skarolina Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 20.02.10, 17:05
              No dobra, żeby być uczciwym, do Stawarskiego poszłam już z wynikiem badania
              laboratoryjnego - nie wiem, czy bierze pod uwagę pasożyty przy alergii,
              natomiast wie jak leczyć i nie proponuje kuracji na odwal, bez pojęcia.
              Tak więc z wynikiem testu można się spokojnie do niego udać.
              Moja młoda też miała dziwną "alergię" - na pierwszy rzut oka widziałam, że
              nielogiczną, więc zupełnie nietypową - alergia jest bardzo logicznym wbrew
              pozorom schorzeniem. Przyczynę również "zdiagnozowałam" i potwierdziłam sama.
              Ale Stawarski zalecił skuteczne leczenie i tego mu odmówić nie mogę.
        • martiii13 Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 20.02.10, 10:25
          bardzo jestem ciekawa tego lekarza, napisz chociaz , gdzie przyjmuje, inicjaly
          mzoe?:-)
          • doroszka Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 20.02.10, 15:22
            dr Ewa Drabik-Danis
            (mobile 693060800)
            Pracuje na Bujwida w Dziecięcym Szpitalu Zakaźnym, gdzieś za
            Korczakiem przyjmuje w prywatnej przaychodni chyba, jeździ na wizyty
            domowe.

            Mam nadzieję, że kobieta da radę! :)
            Na razie rokuje znakomicie :) Jako pierwszy lekarz, z którym gadam o
            lambliach, wie o nich więcej ode mnie :]
            • mmala6 Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 20.02.10, 21:28
              doroszka napisała:
              Jako pierwszy lekarz, z którym gadam o
              > lambliach, wie o nich więcej ode mnie :]
              >
              To super! mam nadzieję, że się sprawdzi i będziesz mogła ją polecać:-
              ) ale swoją drogą, Twoje stwierdzenie zawiera bolesną prawdę....
              • apple_isle Re:doroszka 21.02.10, 20:53
                Bardzo Cię proszę, daj znać czy p. doktor rzeczywiście okazała się do rzeczy. My dopiero przez badaniem, ale intuicja mi podpowiada, że syn może mieć lamblie i wtedy kontakt do dobrego i sprawdzonego lekarza będzie na wagę złota.
                • evernx Re:doroszka 28.10.10, 09:58
                  dołączam się do prośby, również mam pozytywny wynik córki i swój na lamblie, ponieważ ja jeszcze karmię piersią a muszę się przeleczyć jakoś alternatywnie potrzebny mi lekarz, który lamblie ma w małym palcu (jeżeli taki w ogóle istnieje)
    • ewka91976 Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 07.03.10, 20:50
      Polecam klinikę medycyny holistycznej w Warszawie o nazwie Vega
      Medica. Lekarze, którzy tam pracuję już nie raz pomogli mi przy
      leczeniu pasożytów u moich dzieci. Np. wyleczyłam stwierdzoną
      wcześniej przez innych lekarzy astmę ( była to błędna diagnoza ).
      • anet01 Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 08.03.10, 10:41
        wiesz co nie wiem jak tam lecza ale w poradni chorób zakaznych na ul Bujwida sie
        tym zajmuja na codzien wiec mysle ze powinni sie znac.Ja leżałam tam z dzieckiem
        z innego powodu ale lekarze zrobili na mnie miłe wrazenie.Mozesz spróbowac tam
        dziecko zarejestrowac.Ja sama lambie podejrzewam u dziecka ale z badan nic nie
        wychodzi idziemy 16 na kliniki na diagnostyke jak tam nic nie wykryja to
        zdecyduje sie do feliksa wysłac próbki.
        • anet01 Re: pasożyty u 2-latka - poszukuję pediatry...!!! 30.11.10, 09:56
          Doroszka jak tam Pani Doktor z Poradni na Bujwida?u nas wyszły lambie,warto tam dziecko rejestrować?,masz jakiś nr.telefonu do rejestracji?
          • melka1109 do Doroszki 17.10.11, 14:53
            Witaj,
            mozesz napisac jak leczenie Twojego dziecka?Jak leczy drDrabik?Czy przyjmuje na NFZ?
            Pozdrawiam
            Monia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka