Dodaj do ulubionych

niemowlę, dziecko w kościele

26.03.10, 11:23
Od kiedy urodziłam córeczkę w kościele na mszy udało mi się być
jeden raz. Nawet jeśli córczia po drodze zaśnie to w kościele się
przebudza i płacze. Czytałam o jednym z gorzowskich kościołów gdzie
otworzyli sale zabaw dla dzieci.Są tam zamontowane głośniki. Rodzice
mogą zająć się swoimi pociechami i równocześnie uczestniczyć we mszy
świętej.Co wy o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: niemowlę, dziecko w kościele 26.03.10, 11:39
      Dziecko można trzynmać na rękach/karmić/przytulać również w kościele.
      Jeżeli jenak jest małym wrzeszczykiem, to można chodzić na zmianę z
      mężem, dodpóki maluch nie podrośnie.

      Prywatnie nie jestem entuzjastką sal zabaw w kościele, ani ekstra
      głośników na placu zabaw - msza, to msza, więc póki nie da się
      chodzić z dzieckiem, chodziłabym na zmianę.
      Bo w ten sposób to i w radiu można wysłuchać mszy, jednocześnie w
      domu zajmując się dzieckiem.
    • makwalz Re: niemowlę, dziecko w kościele 26.03.10, 12:09
      a ja uważam, że to dobry pomysł, niech Kościół zacznie docierać do
      młodych ludzi. Moje dziecko ma ponad rok i dalej krzyczy w Kościele -
      mi to nie przeszkadza ale przypuszczam, że wszystkim innym też. Nie
      mam z kim zostawić dziecka gdy chcę iść na mszę więc jestem skazana
      na to by nie chodzić do Kościoła...;-/
    • julia78 Re: niemowlę, dziecko w kościele 26.03.10, 12:28
      jak dla mnie to niezbyt dobry pomysł. Msza to msza i tyle. I tak jak pisała zona
      równie dobrze można wysłuchać mszy w radiu i w domu zajmować się dzieckiem.
      Takie sale uczą dzieci, że w Kościele można szaleć i bawić się a to chyba nie do
      końca tak powinno wyglądać.

      U nas jest specjalna msza dla ludzi z małymi dziećmi, bez kazania, krótsza. Jak
      na niej płaczą dzieci to nikomu nie powinno to przeszkadzać bo to właśnie msza
      dla takich ludzi. czasami oglądają się zbulwersowane pańcie ale nie specjalnie
      się tym przejmuję. jak się nie podoba to jest wiele innych mszy w których w
      skupieniu można uczestniczyć.
      • alexandretta25 Re: niemowlę, dziecko w kościele 26.03.10, 19:02
        Chciałabym żeby w mojej parafii była taka msza. Może dacie znać
        gdzie odbywają się krótkie msze dla matek z dziećmi (jestem z
        Wrocławia)
        Osobiście uwważam że sala zabaw to dobry pomysł.Zgadzam się, że
        Kościół powinien się rozwijać i docierać do młodych ludzi.Co z
        mamami które nie mają z kim zostawić dziecka?A słuchanie mszy w
        radio czy telewizji?no cóż,to nie to samo,chciałabym móc iść do
        spowiedzi czy do komunii. A jeśli nie sala zabaw to może chociaż
        pokój dla matki z dzieckim?W wielu kościołach nie ma nawet toalet!!W
        kościele adwentystów podczas kazania wszystkie dzieci idą do osobnej
        sali gdzie prowadzi się zabawy o tematyce religijnej.
        Myśle, że można zorganizować msze dla matek z dziećmi,tak żeby
        wszyscy byli zadowoleni. "Pozwólcie dziecią przychodzić do mnie"-jak
        mówi Biblia. No właśnie, pozwólcie i...pomóżcie!
        • julinka601 Re: niemowlę, dziecko w kościele 26.03.10, 21:50
          Msza to msza i dziecko nie powinno jej mylic z placem zabaw.
          To oczywiste,ze maluchowi jest trudno wytrzymać ale mozna w rózny
          sposób zajmować się nim, łacznie z chwilowym wyjściem z kościola.
          A ,że rodzic nie może sam się skupić na modlitwie? To,ze
          przyprowadza swoje dziecko i uczy go uczestnictwa we mszy św. ,jest
          jego modlitwą.
          • alexandretta25 Re: niemowlę, dziecko w kościele 28.03.10, 20:00
            myśle że Kościól powinien zorganizować udogodnienia dla rodziców i
            ich pociech.Jeśli nie sala zabaw to może jakieś pomieszczenie gdzie
            można sokojnie wjechać wózkiem i nie potykać się o ludzi i ławki,
            gdzie płaczące dziecko nikomu by nie przeszkadzało, gdzie matka
            karmiąca piersią sokojnie mogłaby nakarmić swoje maleństwo, gdzie
            możnaby było przewinąć szkraba. Uważam że to powinien być standard
            dla kościoła.
            • zona_mi Re: niemowlę, dziecko w kościele 30.03.10, 09:50
              jakieś pomieszczenie gdzie
              > można sokojnie wjechać wózkiem i nie potykać się o ludzi i ławki,
              > gdzie płaczące dziecko nikomu by nie przeszkadzało,

              To w dużej mierze nie zależy od Kościoła, tylko od warunków
              technicznych (w naszym kościele nikt nie potyka się o ludzi i ławki,
              bo jest duży i przestronny) i od samych współwiernych - nawet na
              mszy dla dzieci, gdzie u nas maluchy mogą pójść na sam przód i
              raczkować u stóp księdza, który wychodzi do dzieci, też znajdują się
              ludzie, którym przeszkadza płacz czy bieganie - zawsze znajdzie się
              ktoś, komu coś nie pasuje i np. koniecznie MUSI siedzieć w ławce,
              która jest specjalnie opisana: dla dzieci.

              Swojego syna karmiłam w kościele - stanęłam sobie za drzwiami, nikt
              mnie nie widziała, a przede wszystkim on nikogo nie widział i jadł
              spokojnie, bez rozglądania się co chwilę. Ale było ciepło, a ja
              miałam wprawę w karmieniu na stojąco. Gdyby nie to, pewnie
              usiadłabym gdzieś z tyłu, albo zasłoniła się pieluszką.
              A poza tym one tak szybko rosną, że człowiek nawet się nie obejrzy,
              kiedy już same za rączke idą do kościoła i rozumieja, że te trzy
              kwadranse trzeba wytrzymać bez biegania, skakania i zabawy :)
            • lia.13 Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 14:28
              ty tak na poważnie?
              zatem uważasz, że w kościele powinna być sala zabaw czy tez miejsce do karmienia
              piersią bądź też przewinięcia dziecka boooo..... dziecko nie wytrzyma 45 minut
              bez cyca? A o smoczkach słyszałaś? Co do przewinięcia to po to wymyślili
              pampersy w miejsce pieluch tetrowych. 45 minut (może 60 z dojazdem do domu) to
              nie tak długi czas, aby dziecko nie mogło w mokrej pielusze poleżeć. Często
              zresztą nie zdąży jej nawet zmoczyć.
              Co do mszy dla dzieci to każdym kościele, który znam w Poznaniu msza o godzinie
              12.00 lub 12.30 jest przeznaczona dla dzieci. I wtedy nikt nie wini małego
              szkraba za to, że biega po kościele, czy innego, że płacze. Rodzice płaczących
              niemowląt kołyszą wózkami, biorą maluchy na ręce lub wychodzą zrobić rundkę
              dookoła kościoła, co malucha uspokaja i mogą dalej uczestniczyć we mszy świętej,
              Tak było i jest od lat. I ludzie sobie radzili od wieków, a teraz nagle jakieś
              hasła, aby Kościół wychodził na przód młodym matkom. Może trochę pokory? Wasze
              matki sobie radziły to wy też sobie poradzicie. I co więcej, wasze teraźniejsze
              maluszki za 20-30 lat również sobie świetnie poradzą ;)
              • karla_r Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 11:02
                - to nie tak długi czas, aby dziecko nie mogło w mokrej pielusze
                poleżeć - skoro tak, to proponuje maly test: polozymy Ciebie w mokrej
                pieluszce na 45 minut , no moze 60 minut z dojazdem do domu - i
                wsadzimy Ci smoczek zebys siedzial/a cicho i wtedy porozmawiamy i
                zobaczymy czy nadal uwazasz w ten sam sposob. Pozdrawiam i zycze
                szybkiego wyjscia ze sredniowiecza!
              • zona_mi Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 15:33
                > dziecko nie wytrzyma 45 minut bez cyca? A o smoczkach słyszałaś?

                Niektóre nie wytrzymują (mój syneczek na przykład, póki był
                oseskiem), wierz mi. Niektóre też, jak mój synek, nie tolerowały
                smoczka od urodzenia, więc takie złote recepty czasami się nie
                sprawdzają.
                Ale, jak wspominałam, można dziecko ostatecznie dyskretnie nakarmić.

                > jest przeznaczona dla dzieci. I wtedy nikt nie wini małego szkraba
                za to, że biega po kościele, czy innego, że płacze. Rodzice
                płaczących niemowląt kołyszą wózkami, biorą maluchy na ręce lub
                wychodzą zrobić rundkę dookoła kościoła, co malucha uspokaja i mogą
                dalej uczestniczyć we szy świętej

                U nas jest tak samo.
            • aazz91060 Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 15:23
              Co za bzdety wypisujesz.Moze jeszcze sracz i basen?Akurat musisz karmic dziecko w kosciele,no i oczywiscie przewijac?Stuknij sie w noge bo chyba glowa gdzies sie zapodziala.Chcesz komercji?,to do centrum handlowego.
              • eilenn_ardenn Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 18:49
                Jakiej komercji? To po prostu podążanie z duchem czasu, którego Kościołowi ewidentnie brakuje, dlatego ma coraz mniej wiernych. Świątynia powinna być miejscem przyjaznym ludziom. Moim zdaniem właśnie osobny pokój dla dzieci, matek z dziećmi, gdzie znajdą np. religijne książeczki, pozwala wszystkim oddać się kontemplacji liturgii-wiernym w głównej sali, bo żadne dziecko im nie krzyczy ani nie biega, oraz młodym rodzicom, którzy nie muszą się stresować "co sobie inni pomyślą". Niestety przekonuję się, że coraz więcej katolików to ciemnogród.
                • lia.13 Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 20:22
                  z duchem czasu to pobiegły pampersy, dzięki czemu matki nie muszą już mieć się z
                  tetrowymi pieluchami i przewijać swoje pociechy co 5 minut, gdzie popadnie. A
                  może mi szanowne mamusie powiedzą ile metrów musiałby sobie liczyć taki osobny
                  pokój, skoro wózek małych gabarytów nie jest? Większość kościołów od co najmniej
                  20 lat stosuje udogodnienie w postaci mszy dla dzieci o godzinie 12.00, gdzie
                  nikt nie ma pretensji o to, że dziecko sobie kwili. Z kolei jeśli się wydziera a
                  matka nie reaguje, bo w końcu "kontempluje sobie mszę i inni muszą jej
                  wybaczyć", no to taka sytuacja jak dla mnie pod patologię podpada.
                  Aha, no i nie wiem skąd u Ciebie przekonanie, że KK ma coraz mniej wiernych ;)
                  Wręcz przeciwnie, tyle że wybiera sobie takich co poważnie podchodzą do swojej
                  wiary, a nie domagają się żłobków na terenie kościoła.
                  • samson.miodek Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 04:46
                    Czasami jak czytam takie teksty ze wymyslono pampersy i dziecko
                    wytrzyma w takowym przez godzine w kosciele to mi sie plakac chce nad
                    glupota wypisujacych.czy osoba pomyslala o tym ze dziecko moze wyk.
                    inna czynnosc i raczej wskazane jest przewiniecie dziecka chyba ze
                    mamusi nie przeszkadza odparzony tylek.
                    Ale msza o danej godzinie dla dzieci to jedno.Czasami rodzic nie moze
                    na owa godzine przyjsc wiec idzie na inna i takie pomieszczenie dla
                    osob z malymi dziecmi to jak znalazl.tyle ze dosc spora czesc tych
                    osob z tegonie korzysta.
                • aazz91060 Do eilenn-ardenn 05.04.10, 05:10
                  Wiesz dlaczego kosciol ma coraz mniej wiernych?,bo ludzie sa coraz lepiej wyksztalceni i przestaja wierzyc w rozne bzdury,typu cuda w Sokolce.Widza tez zaklamanie jakie panuje w kosciele.Kosciol przestal byc autorytetem.!Chcesz budowac centra handlowo koscielne?bo ja nie.Kosciol za duzo wkracza w nasze zycie,czy tego chcemy czy nie.Jak Ci tak zalezy to wynajmij sobie jakiegos duchownego,ktory przyjdzie do Ciebie do domu odpr. msze,a Ty wtym czasie mozesz karmic ,gotowac czy nawet ogl. tv.NIE PODOBA mi sie pomysl przykoscielnych basenow,przykoscielnych kawiarni kortow tenisowach,ani przykoscielnego pogotowia ratunkowego i sracza.Jak jestes taka zarliwa katoliczka,ze musisz z kilkumiesiecznym dzieckiem koniecznie isc do kosciola,to lepiej popros zeby dobudowali do swiatyni jakis zlobek z dobrym naglosnieniem.Nie rob swojemu dziecku krzywdy.!Pomodlic sie mozesz w domu.
              • karla_r Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 11:04
                w centrach handlowych tez sa kaplice, madralo
                • aazz91060 Do karli 05.04.10, 13:05
                  Wlasnie o tym powiedzialem!Jak chcesz isc z niemowlakiem spedzic czas na zabawie a nie na modlitwie,to idziesz do centrum handl.Tam w kazdej chwili mozesz np:kupic sobie nowa kiecke albo buty.Wychodzisz z kaplicy i masz.!Przy okazji mozesz wypic piwo i z powrotem na modly!!!Tak to ma wg. Ciebie wygladac?
          • grendele Re: niemowlę, dziecko w kościele 29.03.10, 23:27
            wkurzają mnie takie teksty 'msza to msza i nie mylic tego z placem
            zabaw'. no najlepiej to zamknąc mamusię w domu z małym dzieckiem
            niech ma na co zasłużyła!
            apeluję o rozsądek a nie ciemnogród!
            ja tez uważam, że wyjście do kościoła to nie to samo co wysłuchanie
            mszy w rediu, chciałoby sie komunię przyjąc...
            mój ksiądz nie reaguje jak dziecko nieco rozrabia i spaceruje po
            kościele. i chwała mu za to.
            • julia78 Re: niemowlę, dziecko w kościele 30.03.10, 12:40
              sorry ale dziecko chodzące sobie po Kościele a dziecko bawiące się autkiem i
              wrzeszczące w trakcie zabawy to jednak nie to samo. Dziecko któremu się na to
              pozwala jako maluchowi potem jako "starszak" zachowuje się specyficznie w
              Kościele. Ostatnio widziałam np. gówniarza ze słuchawkami w uszach i stukającego
              sms-y.

              Wiadomo, że dziecko nie wysiedzi-chodzi o to by nie wpajać mu że w Kościele może
              się "klasycznie" bawić. Co innego chodzić i oglądać obrazy czy ludzi a co innego
              wrzeszczące dziecko z autkiem.
              • zona_mi Re: niemowlę, dziecko w kościele 30.03.10, 18:51
                Jest kilka rzeczy, którymi można zająć malucha - dać mu pooglądać
                obrazki w książeczce, pobawić się różańcem, monetą, zanim ją
                wrzuci "na tacę" itp. Przejść się do konfejonału/kaplicy/bocznego
                ołtarza i z powrotem.
                • alexandretta25 Re: niemowlę, dziecko w kościele 01.04.10, 16:47
                  no tak,starsze dziecko może zainteresuje konfesjonał czy
                  obrazki.Jednak co zrobić z niemowlęciem które ma znajoma mine
                  mówiącą "mamo właśnie zrobiłam kupkę" lub "mamo daj cyca"? W
                  kościołach często brakuje nawet toalet.Nie mówiąc już o pokojach dla
                  matki z dzieckiem a o sali zabaw nie wspomne!
                  • zona_mi Re: niemowlę, dziecko w kościele 01.04.10, 20:55
                    > Jednak co zrobić z niemowlęciem które ma znajoma mine
                    mówiącą "mamo właśnie zrobiłam kupkę"

                    Wyjść i wrócić do domu, albo naprawdę chodzić na msze zmianę z
                    mężem - to się da zrobić.

                    > lub "mamo daj cyca"?

                    Nakarmić w kościele lub jak wyżej.

                    > W kościołach często brakuje nawet toalet.Nie mówiąc już o pokojach
                    dla matki z dzieckiem a o sali zabaw nie wspomne!

                    No bo to są kościoły, a nie hipermarkety... Tam się idzie na godzinę
                    a nie na pół dnia i jakoś rzesze ludzi sobie radzą - u nas na mszach
                    dla dzieci kościół pełen mam z maluchami.
                    Choć toalety przydałyby się, fakt :)
                    • agpagp Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 12:49
                      > Wyjść i wrócić do domu, albo naprawdę chodzić na msze zmianę z
                      > mężem - to się da zrobić.

                      A jak mąż pracuje albo po prostu go nie ma? to??
                      • edzior1 Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 14:32
                        Mieszkam w UK i tutaj w angielskim kosciele katolickim (zaznaczam ze
                        w angielskim nie polskim) sala dla dzieci to standard, zawsze jest
                        opiekun dla dzieci ktory tlmaczy dzieciom na ich dzieciecy jezyk o
                        co tak naprawde w tym kazaniu chodzi, przy czym rysuja, cos
                        tworza.Podam przyklad w niedziele palmowa dzieci robily palmy z
                        bibuly. Po kazaniu dzieci przychodza i skladaja swoja radosna
                        tworczosc przed oltarzem, czuja sie rownie wazne jak dorosli, male
                        dzieci oczywiscie nie sa w stanie tego robic, rodzice moga sobie
                        siedziec w tej sali albo normalnie w kosciele, i nikomu nie
                        przychodzi do glowy aby cokowiek powiedziec, tutaj kosciol jest dla
                        ludzi a nie odwrotnie, atmosfera bardzo przyjemna i podejscie
                        zupelnie inne ale to jest juz osobny temat. Efekt jest taki ze nie
                        chodzimy do polskiego kosciola tylko do angileskiego, pozdraiwiam
                        wszystkich rodzicow malych dzieciakow- nie przejmujcie sie mamy
                        takie samo prawo do mszy jak wszyscy.
                        • lia.13 Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 20:26
                          zatem jako prawdziwa mieszkanka UK wiesz dokładnie skąd sale dla dzieci w
                          ichnich kościołach ;) Oooo, nie wiesz? No to Ci wyjaśnię. Te sale zabaw dla
                          dzieci (tylko nie mów tego głośno, bo Cię prowadzący je nauczyciele zlinczują)
                          to żadne place zabaw, a Szkółki Niedzielne, zatem bardzo poważne instytucje
                          edukacyjne.
                    • karla_r Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 11:10

                      >No bo to są kościoły, a nie hipermarkety... Tam się idzie na godzinę
                      a nie na pół dnia i jakoś rzesze ludzi sobie radzą - u nas na mszach
                      dla dzieci kościół pełen mam z maluchami.
                      Choć toalety przydałyby się, fakt :)
                      zona_mi ty wez sie zdecyduj jakie masz zdanie bo cos widze problem masz
                      z tym hahah to w koncu przydalyby sie czy to nie sa hipermarkety??
                      • zona_mi Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 15:49
                        > zona_mi ty wez sie zdecyduj jakie masz zdanie bo cos widze problem
                        masz z tym hahah to w koncu przydalyby sie czy to nie sa
                        hipermarkety??

                        Moje zdanie jest niezmienne - nie widzę potrzeby robienia z kościoła
                        placu zabaw, ale toalety mogłyby się przydać ogólnie np. ludziom
                        starszym, kobietom w ciąży itp, którzy nie są w stanie wytrzymać
                        godzinę bez skorzystania z nich, za to nie mają - w przeciwieństwie
                        do dzieci - pieluch. Choć skoro byłaby już toaleta, to nie problem
                        byłoby tam wrzucić przewijak.

                        Nie podobają mi sie takie roszczeniowe postawy, w rodzaju:
                        kościół nie wychodzi na przeciw potrzebom młodych, bo nie ma sali
                        zabaw.
                        No więc w takim razie zamiast do niego, można się wybrać
                        do centrum handlowego, czy gdziekolwiek indziej, gdzie potrzeby tej
                        osoby zostaną zaspokojone w warunkach komfortowych.

                        Ktoś wyżej pytał o samotną matkę - jeśli się chce iść do kościoła,
                        to albo szuka się opieki do malucha, albo, jeśli jest samotna
                        absolutnie i mieszka na pustyni, może iść z dzieckiem - robiłam to
                        wiele razy, bez obecności męża, z dzieckiem bezsmoczkowym i ssającym
                        co chwilę, potem z usiłującym biegać po kościele itd i jakoś udało
                        mi się to przetrwać, bo po prostu nie odbierałam tego jako problem,
                        czy też pretekst, aby do kościoła nie chodzić. To w dużej mierze
                        kwestia nastawienia, moim zdaniem.
          • camparis Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 15:30
            julinka601 napisała:
            > Msza to msza i dziecko nie powinno jej mylic z placem zabaw.

            i dlatego dzieci nie cierpią chodzić do kościoła
            a potem młodych ludzi od kościoła "odrzuca"

            jeśli kościół katolicki się nie zreformuje i nie zmieni sposobu
            podawania swojej wiary - zacznie tracić - także na rzecz innych
            kościołów, które mając mniej wiernych, bardziej o nich dbają
            • julinka601 Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 20:26
              Jak go zwał tak go zwał ale czy w tej dyskusji chodzi rzeczywiście o
              wiarę i chęć niezakłóconego uczestnictwa we mszy św.? Mam
              wrażenie,ze raczej chęc przyłożenia komuś ,pokazania miejsca w
              szeregu, frustracja, wyladowanie agresji.
              Straszenie ,ze kosciół straci wiernych? Jesli tak, to są to wierni z
              łapanki, osoby uczestniczące w rytuałach religijnych a nie z
              potrzeby serca.
              Wiara jest czymś intymnym i nie potrzebuje akcji reklamowych ani
              promocji a księza są też ludżmi, raz lepszymi raz gorszymi, tak jak
              my wszyscy.I wielu z nas też nie nadąza za duchem czasu choćby
              wykazując sie brakiem tolerancji.
              Że może ktoś z powodu braku wydzielonego kącika dla matki i dziecka
              odejdzie do innego kościoła? To równiez jest wolny wybór.Ale...Bóg
              jest jeden, mimo wielosci religii.
      • samson.miodek Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 14:49
        Tylko ze wiele mamus na taka msze nie pojdzie.Jak ja z braku czasu
        czy z innych powodow znajde sie w kosciele na takiej mszy to nie mam
        prawa zwrocic jadnej czy nawet 10 mamusiom uwagi ze dziecko placze,
        krzyczy czy cos jeszcze.Ale uwazam ze bez wzgledu na to jaka msza to
        jednak rodzice powinni starac sie powstrzymac dziecko od biegania po
        kosciele, od krzyczenia bo jak wczesniej pisalam fajnie echo
        niesie.Wiem sa syt. ze dziecko bedzie krzyczec bo cos - zmeczona
        znudzone czy cos boli.Ale biegania tonie usprawiedliwia.JA jak corka
        zaczela sie kracic zbytnio w kosciele to wychodzilam przed kosciol i
        tez staralam sie zapanowac nad jej wedrowniczymi zapedami, ale przed
        koscilem latwiej niz w kosciele.W Polsce nadal sa glosniki przed
        kosciolem wiec mozna podczas kazania z dzieckiem wyjsc.
        Raz bylam swiadkiem jak ksiadz nakazal kobiecie przejscie z dzieckiem
        do pomieszczenia dla dzieci bo dziecko przeszkadza jemu w prowadzeniu
        mszy jak i innym w uczestnictwie.I czekal az sie kobieta przeprowadzi
        tam gdzie ja wysylal.I przy okazji walnal krotkie kazanko ze to
        pomieszczenie jest wygospodarowane wlasnie dla osob z dziecmi zeby
        nie przeszkadzaly innym w uczestniczeniu we mszy.
    • samson.miodek Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 14:41
      Ze jest to doskonaly pomysl i w kazdym kosciele tak powinni zrobic.Bo
      sa rodzice co przyjda z dzieckiem do kosciola i sa przygotowani zeby
      dziecko zajac i jak cos sie wymknie spod kontroli to wychodza z
      dzieckiem( i o dziwo nie siedza w pierwszej lawce) zeby sie uspokoilo
      i nie przeszkadzalo swym placzem innym, ale dosc spora wiekszosc
      siedzi, dziecko biega po kosciele bo te buciki tak fajnie tupia i
      fajnie echo niesie, a jak siepisnie to jeszcze lepiej.Jak sie rozwyje
      to tylka nie ruszy.A jak sie zwroci uwage to atak na dana osobe bo co
      ona sobie mysli ja przyszlam/dlem z dzieckiem do kosciola.A najgorsze
      ze w niektorych kosciolach sa z tylu kosciola pomieszczenie dla osob
      z malymi dziecmi i tam oni powinni pojsc - za szybka oddzielone od
      reszty kosciola, ale wszystko widac.To nie - kazdy w kosciele MUSI
      zobaczyc a przede wszystkim uslyszec dzieciaka nieporadnego rodzica.
    • rrosemary Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 14:43
      Sala zabaw to chyba przesada. W moim dawnym kościele było tak, że było
      wydzielone trochę miejsca - też były normalne ławki, jak wszędzie, ale całość
      była oszklona i to było pomieszczenie dla rodziców z dziećmi, mieli nawet osobne
      wejście od tyłu z podjazdem dla wózków. Pomieszczenie miało też dwoje drzwi "na
      kościół".
      Dzięki temu zabiegowi:
      1.dzieci mogły chodzić, ale nie rozbiegały się.
      2.nawet jeśli były głośno to nie przeszkadzało to innym

      Ale warto zauważyć jedną rzecz - dzieci chodzą do kościoła by się nauczyć
      odpowiedniego zachowania. Owszem zdarzały się dzieci z jakąś małą zabawką itd.
      Ale z tego co obserwowałam rodzice zawsze je upominali, gdy te przekraczały
      granice, albo chociażby przywoływali do siebie w najważniejszych momentach mszy,
      pokazywali co trzeba robić itd. Uważam, że takie rozwiązanie jest bardzo fajne i
      praktyczne.
      • rrosemary Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 14:44
        Dodam jeszcze - że ciekawym pomysłem są "msze dla dzieci", gdzie po kazaniu,
        ksiądz przywołuje dzieci do siebie, zadaje pytania, tłumaczy w zabawowy sposób,
        nawet dzieci wymyślają w jakich intencjach się pomodlić, na koniec najbardziej
        aktywnym da jakiś obrazek itd. - to też było w tym kościele u jezuitów :)
      • shigella Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 15:35
        rrosemary napisała:
        > Sala zabaw to chyba przesada. W moim dawnym kościele było tak, że było
        Z tego co wiem, jak bylam mala to matka zostawiala mnie pod opieka ojca lub jego
        ciotki, zeby wyskoczyc na msze.
        Potem (ok 1978-80) chodzilysmy do kaplicy przy warszawskiej Krolikarni - jak
        pamietam byla tam sala zabaw, prowadzona przez siostry.
        Bylo to cos na ksztalt szkolki niedzielnej - siostry dawaly nam obrazki do
        kolorowania, opowiadaly religijne historie, ale byly tez jakies zabawy ruchowe.
        Podobnie bylo na oazach - trafialismy na msze tylko na Podniesienie i Ofiarowanie.
        Mysmy sie bawili wchlaniajac wiedze religijna, rodzice mogli brac udzial we mszy
        i wszyscy byli zadowoleni.
        Mam wrazenie, ze jak jeszcze chodzilam do kosciola, to ze dzieci sie tam w
        zasadzie nie bralo, dopiero takie bardziej kumate - od 4 czy 6 lat (na Ursynowie
        byla msza dla dzieci), skrocona.
        • alza73 Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 17:27
          a mnie denerwują starsze osoby, które przychodzą na mszę dla dzieci i zajmują
          miejsca. Naprawdę trudno takiemu maluchowi stać w jednym miejscu przez godzinę
          (pomijam fakt, iż sama msza w większej części nie jest mocno fascynująca dla
          małego dziecka). Po to chodzę z dzieckiem na mszę dla dzieci, żeby nikomu to nie
          przeszkadzało ale wielce religijne osoby dorosłe zajmujące miejsca dzieciom i
          patrzące z wyrzutem na ich wybryki powodują u mnie przypływ agresji i chęć
          powiedzenia co o nich myślę, zwłaszcza jak wyręczają mamy i zwracają uwagę
          dzieciom - ostatnio była taka sytuacja, kiedy dzieci usiadły na schodkach jedna
          babura podeszła do nich i powiedziała, że są w kościele i to nie wypada i
          chciała przegonić dzieci. Na szczęście ksiądz jej powiedział, że gdyby były
          miejsca w ławkach to by dzieci na schodkach nie musiały siadać. Baba cała
          czerwona uciekła z mszy.
    • uwolnic_cyce Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 16:52
      alexandretta25 napisała:

      > Od kiedy urodziłam córeczkę w kościele na mszy

      Ale makabra.Może lepiej normalnie w szpitalu czy tam w domu.
      Czy w związku z tym twoje dziecko jest zwolnione z tacy, bo jak ktoś
      rodzi, dajmy na to, w samolocie to pociecha ma darmowe bilety
      lotnicze.
      Wesołych świat.
      • alexandretta25 Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 21:05
        HEHE!Fajnie że dodałaś jakiś element groteski na tym forum:-)
        Używanie przecinków to jednak ważna sprawa!A swoją drogą,to ciekawe
        czy gdybym urodziła na mszy to zamontowaliby tam w końcu jakiś
        przewijak(bo sala zabaw to chyba zbyt wiele)
    • peryklejtos Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 18:35
      msza to nic innego jak teatralne przedstawienie. Zagubiliście się w
      powtarzaniu formułek i czynieniu pustych gestów. A dzieci najlepiej
      trzymać jak najdalej od kościoła. Maleją wóczas znacznie szanse na
      to, że Wasze dzieci staną się ofiarą pedofila.
      • karla_r Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 11:18
        brawo, w koncu ktos napisal cos madrego, choc pewnie za chwile odbedzie
        sie nad toba sad ostateczny ;)
    • ant777 Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 21:17
      alexandretta25 napisała:
      Czytałam o jednym z gorzowskich kościołów gdzie otworzyli sale zabaw
      dla dzieci.Są tam zamontowane głośniki. Rodzice mogą zająć się
      swoimi pociechami i równocześnie uczestniczyć we mszy świętej.Co wy
      o tym myślicie?

      Nie wiem gdzie jest taki kościół katolicki z salą dla dzieci ale w
      Gorzowie są dwa kościoły protestanckie z salą dla matek z dziećmi.
      Salki są nagłośnione, z zabawkami, z miejscem do siedzenia,
      przewijania. W jednym kościele w ścianie jest wstawione okno-witryna
      więc rodzice mogą widzieć co się dzieje na nabożeństwie.

      Czytam teksty: czy że dziecko nie może wytrzymać 45 minut bez
      jedzenia i najlepiej żeby nic nie chciało..
      Trzeba mieć małe dziecko żeby zrozumieć jak te pytanie idiotycznie
      brzmi.
      • alexandretta25 Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 21:16
        To Kościół Protestancki?No cóż,nie doczytałam tego. Jest dobrym
        przykładem dla kościołów niezależnie od wyznania.
    • greenmark Re: niemowlę, dziecko w kościele 04.04.10, 23:27
      Jeśli coś jest chore to zabieranie dzieci do kościoła i wciskanie katolickich
      ciemnot.Na szczęście mój syn pozna te bzdury z odpowiednim komentarzem w
      odpowiednim dla niego wieku. teraz w każdą niedziele jeździ i obcuje z przyrodą
      podczas leśnych spacerów.
      • alexandretta25 Re: niemowlę, dziecko w kościele 05.04.10, 21:12
        Podoba mi się pomysł Niedzielnych Szkółek. Czy nie lepiej
        wyglądałaby msza gdzie dzieci idą "bawić" się do salki obok i
        dowiadują się właśnie w formie zabawy czegoś o Bogu?Rodzice w tym
        czasie na mszy.Super sprawa.Raczej prosta w zorganizowaniu. Trzeba
        tylko chcieć!Wkurza mnie swierdzenie msza to msza a jeśli
        twoje dziecko płacze,chce jeść czy narobiło w pieluche to musisz
        wyjść i najlepiej wrócić do domu.
    • perlitek Re: niemowlę, dziecko w kościele 06.04.10, 20:37
      są masze dla dzieci i wtedy płaczące dziecko albo biegający za
      dzieckiem rodzic mi nie przeszkadza. Na innych maszach trochę mnie
      to rozprasza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka