map4
10.05.10, 15:38
W artykule dostępnym pod adresem
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7863441,Autostrada_A4_do_Rzeszowa_na_mistrzostwa_Euro_2012.html
znalazłem ciekawą informację: koszty budowy 33 kilometrów autostrady A-4 pod
Rzeszowem wyniosą 1,418 mld złotych, czyli prawie 43 miliony złotych za
kilometr. Po przeliczeniu tego na Euro po aktualnym kursie (równo cztery
złocisze za Euro) dostajemy 10,75 mln Euro za kilometr autostrady wybudowany w
Polsce.
Dla porównania: w artykule umieszczonym pod adresem
www.geldidee.de/index.php?ren=artikel&news_id=291&cat_id=4§ion_id=19
autor twierdzi, że koszty budowy autostrady w Niemczech to średnio 6,7 miliona
Euro, czyli 26,8 miliona złotych za kilometr. Ponieważ artykuł ten pochodzi z
2007 roku wypada dorzucić kilka groszy z powodu inflacji, czyli możemy
spokojnie założyć, że na dzień dzisiejszy kilometr autostrady po zachodniej
stronie Odry kosztuje 7
milionów Euro, czyli 28 mln złotych.
Jedna uwaga: mówimy tutaj tylko o kosztach wybudowania drogi. Koszty jej
zaprojektowania, wykupienia gruntów i koszty biurokracji pozostawiamy w obu
przypadkach na boku.
28 milionów za kilometr autostrady płacą Niemcy, 43 miliony Polacy.
Albo polacy używają dwa razy lepszych (czyli droższych) materiałów, albo
polscy robotnicy zarabiają dwa razy lepiej od swoich niemieckich kolegów. W
obydwie wersje nie jestem w stanie uwierzyć.
Na sam koniec wreszcie: w Niemczech standardem powoli stają się autostrady
sześciopasmowe, których budowa jest w porównaniu do czteropasmowych wersji
autostrad w Polsce o wiele droższa (każdy wiadukt nad autostradą musi być
średnio licząc dwa razy dłuższy, czyli pi razy drzwi cztery razy droższy).
Oznacza to, że tak naprawdę autostrady w Polsce są dwa razy droższe w budowie
niż autostrady niemieckie. O jakości materiałów oraz standardach planowania
nie wspomnę, żeby nie denerwować polskich kierowców.
Jak to jest zatem możliwe, że polskie autostrady są dwukrotnie w budowie
droższe od niemieckich ?