porshe
27.05.10, 20:32
"atakując władze Wrocławia za to, że nie zrobiły nic, by na
Kozanowie powstał tak bardzo potrzebny wał przeciwpowodziowy, nie
dodał, że przez lata robił wszystko, by do jego budowy nie dopuścić"
W końcu jakiś sensowny komentarz, może teraz w końcu ludzie będa
mieli cel 'w obrzucaniu kamieniami' winnych braku budowy wału.
Rozumiem, że ludzie chcą pieniądze (ach, ta chciwość) za swoją
ziemię. Należy im się. Tylko, że zazwyczaj miasto proponuje (i
słusznie) małą kasę - wszak idzie ona z naszych podatków. Tak więc
ludzi powinno się usunąć, wał zbudować i pozwolić tym ludziom
wystąpić na drogę sądową o odszkodowanie czy też wyrównanie wartości
przez miasto. I niech się taki spór toczy latami, ważne, że wał
będzie zbudowany.