mala9943 20.04.07, 12:28 Czy przydaje sie,czy wartko kupic (jesli tak to jaki np.)i ile kosztuje nowy w sklepie? A jak to sie nazywa po holendersku,zebym mogla tez na marktplaats sprawdzic? Czeka na Wasze opinie.Dzieki dziewczyny. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mala9943 Re: Kojec 20.04.07, 12:38 I jeszcze na jak dziecko z niego korzysta? Moje ma juz 5,5 miesiaca. Odpowiedz Link
corneliss Re: Kojec 20.04.07, 17:19 Mala a skad jestes? jesli Ci odpowiada podjechanie do Hagi moge Ci taki kojec wypozyczyc - mojemu mlodemu sluzyl jako lozeczko (po kolysce) potem kiedy dokupilismy mniejsze lozeczko zostal upchniety za szafe ;) powody nie rozstawiania po raz kolejny mam podobne jak Kasia - czyli brak przestrzeni Odpowiedz Link
asiekok Re: Kojec 20.04.07, 12:38 Tutaj to sie nazywa box i jest przewaznie drewniane jak lozeczko, tylko bardziej kwadratowe. Moj maly ma taki box od urodzenia. Ma dwa poziomy czy trzy nawet, jak lozeczko. Klade go tam jak jestem na dole. A on ma tam duzo zabawek i sie bawi. Nie wyobrazam sobie zebym boxa nie miala. No mozna jeszcze zawsze dziecko na podlodze polozyc, ale jak bedzie wieksze i bedzie sie umialo samo poruszac to moze sie przydac cos, z czego nie wyjdzie samo :) Odpowiedz Link
nesla Re: Kojec 20.04.07, 13:03 Kojec to mi sie kojarzy z klatka dla dzieci, przydaje sie owszem, ale mnie przydawal sie tylko wtedy gdy MUSIALAM cos zrobic co wymagalo opuszczenia dziecka i zostawienia go na chwile samemu sobie, np wazny telefon, albo otworzenie drzwi do domu, takie tam. Jak Milena miala cos ponad roczek to box zlozylismy bo wystarczylo jej powiedziec zeby czegos NIE robila. Ogolnie puszczalam ja na podloge jak byla mala, lezala na kocu i na baby-gym, potem raczkowala po calym domu i tez szkoda bylo ja zamykac w boksie. Moze przy drugim dziecku sie bardziej przydaje, bo jak trzeba poswiecic uwage starszemu nie mogac poswiecic uwagi niemowlakowi to wtedy sie moze przydac. Odpowiedz Link
lenkaaa Re: Kojec 20.04.07, 13:17 ja nie miałam, dziecko leżało na ziemi na kocu albo na macie edukacyjnej z zabawkami, potem raczkowało po podłodze; zgadzam sie z neslą, że może przy drugim dziecku taki kojec bardziej sie przydaje, gdy trzeba "zabezpieczyć" malucha przed starszakiem; nigdy nie żałowałam, że nie kupilismy kojca. Odpowiedz Link
agnieszkaela Re: Kojec 20.04.07, 13:26 Nam sie zaczal przydawac kiedy Filip zaczal sie sam przemieszczac. Spedzalam z nim dzien sama, wiec byly sytuacje kiedy musialam go na chwile zostawic samego w bezpiecznym miejscu. Nie bardzo jednak podobalo sie mu takie ograniczanie swobody. Ale kojec to swietne miejsce na trzymanie zabawek :-) No i w Holandii posiadanie kojca to prawie obowiazek :-) Nawet w CB sie mnie pytali czy dziecko ma i ze mam je tam zostawiac gdy chce miec czas dla siebie. Odpowiedz Link
tijgertje Re: Kojec 20.04.07, 14:24 Ja mam kojec, stal w sumie dlugo, bo moj to nie z takich dzieci, jak Milenka nesli, zeby mu wystarczylo "nie" powiedziec;-) W sumie to Kasper nie wylegiwal sie w kojcu godzinami, ale kojec sie czesto przydawal zeby ugotowac obiad bez pelzajacego pod nogami malucha, czy wypic kawe bez zagrozenia, ze podejdzie i go oparze. Ladowal w kojcu, jak np pranie na gore musialam zaniesc, bo trzeciej reki nie mialam, a nawet najbezpieczniejszy dom nigdy nie jest 100% bezpieczny, dzieci zwykle potrafia wiecej niz nam sie wydaje, a ciekawosc maja niezaspokojana nigdy:-) Kojec u nas rowniez sluzyl do pewnego czasu za magazyn zabawek, Kasper czasem potrafil bardzo dlugo siedziec i sie bawic, innym razem wcale nie chcial do niego wejsc. Osobiscie uwazam, ze kojec nie powinien byc nianka dla dziecka, ale jest bardzo przydatny i nie wyobrazam sobie, jak moglabym bez niego funkcjonowac. Chyba mlodego do mebli przywiazywac:-))) Bardzo praktyczne sa kojce z szuflada, Mozna miec pod reka wszystkie zabawki i do kojca wkladac kilka na zmiane, zeby dzicko mialo miejsce i sie nie nudzilo. Moj kojec nadal czeka na sfotoczenie, musze go w koncu na marktplaatc wystawic:) Juz sie nie przyda, tylko mi miejsce zajmuje. Odpowiedz Link
kasia191273 Re: Kojec 20.04.07, 17:10 my nie mamy, bo mieszkanie małe, jednopoziomowe Nina dnie spędza w 'dużym' ze mną, na macie edukacyjnej albo w leżaczku albo na sofie, w swoim łóżeczku w pokoiku tylko nocą sypia i czasem idzie pogapić się na karuzelkę ponieważ mieszkanie małe, box byłby naprawdę kolejnym gratem tylko je pomniejszającym ale z moich doświadczeń niani pamiętam, że w domach, gdzie odległości większe, był nieodzowny i bardzo przydatny. Na marktplaats jest masa ogłoszeń i na pewno warto nie przepłacać w sklepie za nowy, tym bardziej, że posłuży stosunkowo krótko Odpowiedz Link
maxijo Re: Kojec 20.04.07, 19:30 my dostalismy w spadku, ladny, wypasiony; dobrze ze nie kupowlaismy, bo nie przydal sie za dlugo; poczatkowo maly lezal w nim chwile i patrzyl sie na karuzele, a potem juz w ogole nie byl zainteresowany siedzeniem w jednym miejscu. Sa dzieci ktore lubia spedzac czas w kojcu i ze swoimi zabawkami, czuja sie bezpiecznie i maja swoja przestrzen. Moj syn nie polubil kojca, plakal jak go tam wkladalismy i ostatecznie jak mial 8 miesiecy oddalismy go komus z rodziny. O wiele bardziej przydal nam sie lezaczek, ktory przemieszczalm w zaleznosci od tego gdzie bylam. Odpowiedz Link
lenkaaa Re: Kojec 20.04.07, 21:56 Moj syn nie polubil kojca, > plakal jak go tam wkladalismy i ostatecznie jak mial 8 miesiecy oddalismy go > komus z rodziny. Hi, hi, hi, i bardzo słusznie Maxijo, że oddaliście Adasia; kto to słyszał, żeby płakać w kojcu !!!!! A komu konkretnie oddaliście synka i na jak długo ? I jeszcze powiedz, czy po powrocie Adaś chętniej siedział w kojcu czy nadal płakał ? ;DDDDDDD Odpowiedz Link
maxijo Re: Kojec 20.04.07, 22:23 lenkaaaa:)))ale lapiesz za slowka; wiesz, ze ja Adasia to nawet na godzine tesciowej nie dam. Oddalismy kojec bratowej i ich 5 miesieczne dziecko bawiac sie raczkami zasypia w nim slodko, nie do wiary:) Odpowiedz Link
kruszynka28 Re: Kojec 20.04.07, 22:32 lenkaaa napisała: > Moj syn nie polubil kojca, > > plakal jak go tam wkladalismy i ostatecznie jak mial 8 miesiecy oddalismy > go > > komus z rodziny. > > Hi, hi, hi, i bardzo słusznie Maxijo, że oddaliście Adasia; kto to słyszał, > żeby płakać w kojcu !!!!! A komu konkretnie oddaliście synka i na jak długo ? I > > jeszcze powiedz, czy po powrocie Adaś chętniej siedział w kojcu czy nadal > płakał ? > ;DDDD Hehehe!!! Ale sie czepiasz stara ;-) My mielismy (mamy teraz dla Juniora) lozeczko turystyczne z przewijakiem i uzuwamy go glownie do przewijania :). Bastian spedzal wiekszosc czasu na podlodze i nie mialam potrzeby wkladania go do kojca. Ladowal tam tylko na chwile (gdy np szlam na gore czy do toalety.) Odpowiedz Link
mala9943 Re: Kojec 21.04.07, 13:39 Widze,ze opinie sa rozne...My miejsca mamy tez malo,dlatego pytalam czy jest niezbedny.U gory mam lozeczko i zero miejsca na cokolwiek jeszcze a na dole mate i hustawke i tam sie glownie bawi i zeby wstawic kojec musialabym sie czegos pozbyc... Dzieki Corneliss za propozycje ale musze zrezygnowac z kojca :) Odpowiedz Link
anitax Re: Kojec 23.04.07, 22:19 Corka ma prawie 21 miesiecy i z kojca wciaz korzystamy. Przede wszystkim spi w nim w poludnie, wiec nie trzeba jej nosic na gore. Poza tym wygodnie wlozyc ja na chwilke jak trzeba cos zrobic typu otworzyc drzwi, rozwiesic pranie. Coraz czesciej wszedzie za mna chodzi i chce pomagac, ale czasem na kilka minut ja jednak do kojca wkladam. Odpowiedz Link
mala9943 Re: Kojec 01.05.07, 16:03 Juz mam! Alex dostal w prezencie od cioci :) Kojec/lozeczko turystyczne a wiec przyda sie na wyjazdy do Polski.Na dzien wystawiamy do ogrodu i maluch bawi sie na swiezym powietrzu.Wyrodna matka nie jestem i nie lezy w nim godzinami:) Super sprawa.Dziecie zadowolone i mama tez.Polecam. Odpowiedz Link
beba3 Re: Kojec 02.05.07, 02:36 Od siebie dodam: przy pierwszej corze nie mielismy ale przy drugiej, jak najbardziej. Z powodu bezpieczenstwa: zostawic jednego malucha na chwilke i pojsc do toalety to jeszcze nie taki problem ale zostawic noworodka i 2 latka to juz jest jednak strach! I potem: zostawic dziecko raczkujace i wstajace oraz rozbrykanego i biegajacego 2 czy 3 latka tez niebezpiecznie. Zwolennikiem przesiadywania dzicka w kojcu nie jestem ale mi sie przydal i zapewnil spokoj ducha. ;-) Odpowiedz Link