gandalph
14.06.10, 11:36
Faktycznie powinna dziwić tak duża liczba kandydatów na psychologię i
dziennikarstwo. Sądzę jednak, że problem jest szerszy: czy w ogóle ma
uzasadnienie tak wielka liczba studentów i uczelni? Dla kogo są przeznaczone
studia wyższe? Chyba nie dla każdego! Jak wiadomo rozkład poziomu inteligencji
w każdym społeczeństwie odpowiada z grubsza krzywej Gaussa. Studia, niejako z
definicji, są przeznaczone dla najlepszych, czyli górnych, powiedzmy, 5% (może
3, może 7, nie będę się upierać). Tymczasem wiadomo, jaki jest poziom naszej
oświaty. W związku z tym ponawiam pytanie: po co nam tabuny
niedouczonych/niedowarzonych magistrów?