Dodaj do ulubionych

1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syreny

30.07.10, 19:09
"...będzie to symboliczne upamiętnienie 66. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego."

To w moim W-wiu już też zaczynają chorować?!
A może w przyszłości też odpowiednie muzeum?

Opamiętajcie się!

Kiedyś Polska jawiła się "najweselszym barakiem", dziś jawi się, w szczególności z daleka,
smutną kryptą.
Obserwuj wątek
    • rysiopysio 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syreny 30.07.10, 19:17
      Niech zawyje rada miasta nad budżetem miejskim i kosztami kredytu na stadion
    • Gość: Wrocławianin Życzyłbym sobie aby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 19:17
      we Wrocławiu syreny nie "wyły" dla upamiętnienia skrajnej głupoty warszawskiej. Niech zawyją dla chwały obrońców Lwowa z lat 1918-1919.
      • wielki_czarownik Syreny wyją 30.07.10, 19:41
        Można te syreny dwojako rozumieć.
        Wyją:
        1. Na część tych młodych ludzi, którzy zginęli próbując.
        2. Na hańbę debili, którzy wysłali tych młodych na rzeź.

        Ludzie odpowiedzialni za wybuch powstania powinni stanąć przed sądem wojennym.
        • Gość: Uhn oraz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.10, 20:02
          3. ku przestrodze kretynom ktorzy zamieszkuja ten kraj teraz.
        • Gość: Wrocławianin Re: Syreny wyją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 20:10
          Nie chcę aby wyły ani dla tych, którzy zginęli w czasie powstania, ani dla tych którzy ich tam wysłali. Po prostu mam dość warszawskiej martyrologii. Niech wyją dla obrońców Lwowa lub uczestników innego sensownego i przemyślanego powstania.
          • Gość: Magnus Re: Syreny wyją IP: *.dip.t-dialin.net 30.07.10, 22:02
            A ja mam dosc takiego wycia i jeczenia jakie ty praktykujesz.Minuta syren na rok
            to zbyt duzo dla ciebie ignorancie
            ?
            Oni walczyli za wolna Polske, a nie tylko wolna Warszawe.Durnowate uprzedzenia
            wobec innych miast polskich na poziomie kibola z IQ ponizej 20 reprezentujesz
            niestety.
            • Gość: Wrocławianin Re: Syreny wyją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 12:57
              Ignorantem to akurat ty jesteś i ten co cię zrobił. Nie znasz znaczenia słowa buraku, to go nie używaj - to po pierwsze. Po drugie, to nie uprzedzenia wobec Warszawy, ale wobec promowanej przez Warszawę głupoty.
              • corgan1 inne przykłady głupoty 01.08.10, 02:32
                niekoniecznie warszawskiej:

                - powstanie w gettcie żydowskim w 1943 - zakończone klęską i zrównaniem z ziemią
                terenów getta; ciekawe czy nieżyjących Anielewicza albo Edelmana można nazwać
                głupkami?

                - zamach na Hitlera który z powodów bliżej mi nieznanych jest świętowane w
                Niemczech a przecież i Hitler przeżył i wszyscy uczestnicy spisku zostali
                zamordowani.

                Po co to w ogóle świętować?

                tak na marginesie - Warszawa była niszczona przed Powstaniem i głównie po samym
                Powstaniu
                • Gość: kde44 Re: inne przykłady głupoty IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.10, 06:37
                  > - powstanie w gettcie żydowskim w 1943 - zakończone klęską i zrównaniem z ziemi
                  > ą
                  > terenów getta; ciekawe czy nieżyjących Anielewicza albo Edelmana można nazwać
                  > głupkami?

                  grubo się mylisz porównując te dwa wydarzenia. mieszkańcy getta nie mieli NIC do
                  stracenia. mieszkańcy warszawy owszem.

                  > - zamach na Hitlera który z powodów bliżej mi nieznanych jest świętowane w
                  > Niemczech a przecież i Hitler przeżył i wszyscy uczestnicy spisku zostali
                  > zamordowani.

                  co nie oznacza, że zamach był kompletną pomyłką. po prostu był nieudany.

                  powstanie warszawskie natomiast to był klasyczny przykład polskiej awantury o
                  "honor" okupionej w tym przypadku gigantycznymi stratami. zamiast dawać się
                  ponosić emocjom, trzeba myśleć - tej zasady powinniśmy się trzymać i przypominać
                  głupotę i nieodpowiedzialność dowódców AK a jednocześnie pochylić w ciszy głowę
                  nad ofiarami tej zbrodni.
                  • Gość: corgan Re: inne przykłady głupoty IP: *.chello.pl 01.08.10, 11:54
                    > grubo się mylisz porównując te dwa wydarzenia. mieszkańcy getta nie
                    > mieli NIC do stracenia. mieszkańcy warszawy owszem.

                    grubo się mylisz porównując te dwa wydarzenia. I mieszkańcy getta i pozostali
                    mieszkańcy Warszawy nie mieli NIC do stracenia. Stalin po wkroczeniu do Lwowa i
                    Wilna bez problemu rozprawił się z żołnierzami AK w i Warszawie dobrze o tym
                    wiedziano. Druga sprawa - Powstania nie dało się nie przeprowadzić, gdyż ludzie
                    nienawidzili Niemców po 5 latach okupacji nie byli w stanie dłużej wytrzymać.

                    > co nie oznacza, że zamach był kompletną pomyłką. po prostu był
                    > nieudany.

                    Był nieudolnie przeprowadzony. Na paradoks zakrawa fakt, że na szczęście dla
                    Polski zamach się nie udał, bo zamachowcy chcieli po zabiciu Hitlera natychmiast
                    zawrzeć pokój na zachodzie i dokończyć wojnę na wschodzie.

                    • pingwiniarz Re: inne przykłady głupoty 02.08.10, 22:27
                      Rocznice zamachu na Hitlera są w Niemczech "świętowane" z jednego prostego
                      powodu - ma to pokazać, że nie wszyscy Niemcy popierali faszyzm i Hitlera.
                      Szczegóły, np. co zamachowcy planowali potem uczynić, po pozbyciu się Hitlera,
                      są już skrzętnie pomijane.
                      Prawda o Niemcach i Hitlerze jest jednak inna. Przeciwników i tak nielicznych,
                      Adolf sprawnie się pozbył. W zdecydowanej większości, prawie wszyscy ochoczo go
                      popierali. Wszyscy bez wyjątku korzystali ze zdobyczy wojennych - robotników
                      przymusowych, zwolnień podatkowych i świadczeń socjalnych, na które Rzesza mogła
                      sobie pozwolić rabując całą podbitą Europę.
                      Dopiero po wojnie liczba przeciwników i opozycjonistów Hitlera urosła po
                      tysiąckroć i okazało się że prawie wszyscy Niemcy służyli w armii w kuchnii
                      albo w orkiestrze...
                • Gość: Wrocławianin Re: inne przykłady głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 08:27
                  Już KDE ci odpisał, Żydzi z getta nie mieli nic do stracenia, śmierć w walce jest śmiercią dalece lepszą niż śmierć w obozie zagłady.

                  Niemcy oczywiście mogą świętować zamach na Hitlera, bo cóż innego im pozostaje, jak jedynie ta garstka, która chciała uratować Niemcy przed niechybną klęską i zachować jak najwięcej ze zdobyczy, lub choćby niczego nie utracić i wrócić do granic sprzed września 39r. Mam wielkie wątpliwości czy z punktu widzenia polskiej racji stanu udany zamach byłby nam na rękę. Gdyby alianci chcieli dogadać się z Niemcami, prawdopodobnie nasza obecna granica z nimi wyglądałaby jak w roku 39, za to nie mielibyśmy tzw. Kresów Wschodnich.
                  • Gość: corgan Re: inne przykłady głupoty IP: *.chello.pl 01.08.10, 11:57
                    > Już KDE ci odpisał, Żydzi z getta nie mieli nic do stracenia, śmierć
                    > w walce jest śmiercią dalece lepszą niż śmierć w obozie zagłady.

                    Dokładnie tak, dlatego śmierć w walce (w Warszawie) była lepsza od śmierci w
                    łagrach syberyjskich czy w rozstrzeliwaniach/obozach dokonywanych przez
                    niemieckie bydło.
                    • Gość: Wrocławianin Re: inne przykłady głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 15:27
                      Twoja argumentacja to nadużycie. Powstańcy nie mieli prawa szafować życiem cywili, a w ostatecznym rozrachunku życie straciło 200 tys. osób, a 400 tys. zostało rannych, samo miasto zaś legło w gruzach. Sowieci przy całym swym barbarzyństwie nie mordowali ludności w setkach tysięcy i nie równali miast z ziemią.
                      • Gość: corgan Re: inne przykłady głupoty IP: *.chello.pl 01.08.10, 17:07
                        > Powstańcy nie mieli prawa szafować życiem cywili, a w ostatecznym
                        > rozrachunku życie straciło 200 tys. osób,

                        Głownie w ciągu pierwszych paru dni po wybuchu Powstania. Takie niemieckie bydło
                        było odważne że wzięło się za mordowanie kobiet i dzieci bo na nic innego nie
                        było ich stać.

                        > samo miasto zaś legło w gruzach.

                        Samo miasto było w gruzach na długo przed wybuchem Powstania, przecież całego
                        getto żydowskie czyli 1/3 centrum i ścisłej zabudowy zostało zrównane z ziemią.
                        Przecież po nalotach we wrześniu 1939 ruinami stała sie 1/10 miasta w tym np.
                        Teatr Wielki i Zamek Królewski jakbyś nie wiedział. Reszta ruin powstała PO
                        zakończeniu Powstania i PO wypędzeniu całej ocalałej ludności.

                        > Sowieci przy całym swym barbarzyństwie nie mordowali ludności
                        > w setkach tysięcy

                        Jeśli nie liczyć milionów zamordowanych w kopalniach Workuty, Kołymy i Norylska.
                        Błagam, zrób sobie okład z lodu na głowę, bo zmysły Ci się mieszają.
                        • Gość: Wrocławianin Re: inne przykłady głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 19:30
                          Okłady z lodu zalecam tobie.

                          Sowieci wymordowali mieszkańców Poznania, Lublina, Łodzi? Owszem, sowieci mordowali, gwałcili, rabowali, nie unicestwiali jednak całych miast wraz z ich mieszkańcami.

                          Jesteś na bakier z racjonalnym myśleniem, ale to już twój problem.
            • kupalnik Re: Syreny wyją 01.08.10, 09:41
              Gość portalu: Magnus napisał(a):

              > A ja mam dosc takiego wycia i jeczenia jakie ty
              praktykujesz.Minuta syren na ro
              > k
              > to zbyt duzo dla ciebie ignorancie
              > ?
              > Oni walczyli za wolna Polske, a nie tylko wolna Warszawe.Durnowate
              uprzedzenia
              > wobec innych miast polskich na poziomie kibola z IQ ponizej 20
              reprezentujesz
              > niestety.
              Magnus, chciałabym widzieć, jak czcisz o 17.00 pamięć powstańców. A
              na deser zapraszam na Powst. Sląskich, oczywiście, gdy zawyją
              syreny. Wtedy może zrozumiesz i nie będziesz oceniał IQ forumowiczów.
    • rwaku 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syreny 31.07.10, 10:55
      Jakim prawem? Syreny stawnowią element systemu wykrywania i
      alarmowania. Używa się je w sytuacji ostrzeżenia ludności przed
      zbliżającym się zagrożeniem: atakiem z powietrza i skażeniem.Używa
      się również podczas prowadzonych treningów SWA. Które z tych
      zagrożeń wystąpi? Używanie syren do innych celów jest nadużyciem.
      • Gość: Magnus Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.10, 12:11
        Idz do prokuratury i zloz doniesienie jak ci to przeszkadza maly pieniaczu.
      • Gość: Bodek_ Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.10, 12:25

        Używanie syren w celach testowych jest konieczne. Po to właśnie jesteś o tym
        informowany.
        Zupełnie nie rozumiem po co się wszyscy tak pienicie...

        Pozdrawiam
        • Gość: mikstaczanka Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.07.10, 12:50
          a ja uwazam ze syreny powinny zawyc upamietniajac Powstanie
          Wielkopolskie-jedyne polskie powstanie zakonczone sukcesem.
          Powinnismy swietowac zwyciestwa nie porazki!!!

          Pan Prezydent Dutkiewicz zdaje sie ma tez przodkow ktorzy
          uczestniczyli w tym Powstaniu i dowodzili nim na terenach
          poludniowej Wielkopolski...moglby sobie o tym przypomniec a nie
          swietowac warszawska porazke!!
          • Gość: ` Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: *.finemedia.pl 02.08.10, 22:58
            To nie może być prawda. Jeśli przodkowie Dutkiewicza dowodzili kimkolwiek w
            powstaniu wielkopolskim i robili to tak jak on zarządza miastem, to powstanie
            niechybnie zakończyłoby się klęską. A przecież udało się!
            :)
    • mfmarylka_1 Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr 31.07.10, 13:17
      Historia każdego Narodu składa się ze zwycięstw klęsk, wzlotów i upadków,
      patriotyzmu i zdrady. Te i inne zdarzenia muszą być albo podniesione do
      najwyższej rangi, albo potępione w czambuł. To wzmaga w Narodzie więź, dumę,
      patriotyzm i inne pozytywne odczucia. Bez Historii naród jest nikim. Powstanie
      Warszawskie jest takim samy wydarzeniem w dziejach Polski jak bitwa pod Cedynią,
      Płowcami czy pod Grunwaldem, różni się od innych chlubnych czynów tylko tym, że
      jeszcze żyją uczestnicy tych bohaterskich walk. Ich dzieci i wnuki znają te
      fakty z bezpośrednich relacji swoich ojców i dziadów. Jest to jedna z
      nielicznych okazji do pokazania heroizmu tych ludzi ich męstwa i odwagi. To są
      żywi ludzie, którym można jeszcze podziękować. Z czasem pamięć o tym wydarzeniu
      się zatrze, kolejne pokolenia będą upamiętniać czyny swoich żywych bohaterów, a
      powstanie Warszawskie będzie dla nich tak jak dla nas Grunwald wzniosłe, dumne,
      ale odległe.
      Rodzina mojego męża walczyła w Powstaniu Warszawskim, uważam że zasłużyli sobie
      swoim patriotyzmem na chwilę pamięci.
    • Gość: Dora Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 13:18
      A co ma Wrocław do Warszawy? Niech w Warszawie świętują a nie w moim mieście,
      które przez Warszawę zostało okradzione z cegieł a także z dóbr kulturowych
      takich jak obrazy, rzeźby, złoto, cenne zbiory ksiąg i rękopisów.
      • Gość: wroclafanka Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: 94.254.230.* 31.07.10, 13:47
        Gość portalu: Dora napisał(a):

        > A co ma Wrocław do Warszawy? Niech w Warszawie świętują a nie w moim mieście,
        > które przez Warszawę zostało okradzione z cegieł a także z dóbr kulturowych
        > takich jak obrazy, rzeźby, złoto, cenne zbiory ksiąg i rękopisów.

        Chyba na wyrost piszesz "moje miasto". Pojęcie masz niewielkie, kto co "ukradł",
        a o tym, że tu spora grupa warszawiaków mieszka, wielu powstańców - nie tylko
        szabrownicy z centralnej Polski:), też nie wiesz. W jakim więc stopniu jest to
        twoje miasto? Że tu mieszkasz? Nie wierzę, żeby w 45 roku był ślad tutaj twojej
        babci czy dziadka, nie napisałabyś takich bzdur. Miasto jest czyjeś, jak się
        mieszka od pokoleń , a nie jak się wynajmuje mieszkanie:) Rocznica Powstania to
        nasz dzień pamięci narodowej, więc jako Polka też lepiej cicho bądź. Powstanie
        było na terenie Warszawy, ale kraju dotyczyło, nie miasta. Za PRL nikt się tak
        nie oburzał teraz jakieś drobne pseudoregionalizmy dochodzą do głosu. Cóż,
        wolność słowa daje możliwość do zabrania głosu także tym, którzy nic mądrego do
        powiedzenia nie mają.
        • Gość: Dora Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 15:16
          Tak się akurat składa, że moi dziadkowie od strony taty urodzili się i mieszkali
          we Wrocławiu już przed wojną. Mój ojciec urodził się po wojnie we Wrocławiu.
          Zostali we Wrocławiu po wojnie bo to było ich miasto, tu mieli dom i tu chcieli
          żyć dalej. Dziadkowie od strony mamy jedni przyjechali ze Lwowa drudzy ze Śląska
          do Wrocławia po wojnie. Moja mama też urodziła się we Wrocławiu.

          Więc mam prawo mówi, że to moje miasto. Tu się urodziłam i wychowałam. Tu
          mieszkali moi dziadkowie a wcześniej ich rodzice i dziadkowie.
          Więc jeśli o mnie chodzi nie trafiłaś.

          A Warszawa okradła cały Dolnyśląsk. Wszystkie kosztowności z Ziem Odzyskanych
          były wywożone do Warszawy i po dziś dzień można oglądać w Muzeum lub kurzą się
          zapomniane. A ile kamienic odbudowano z cegieł zabranych z dolnegośląska?

          • mfmarylka_1 Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr 31.07.10, 16:19
            Gość portalu: Dora napisał(a):

            > Tak się akurat składa, że moi dziadkowie od strony taty urodzili się i mieszkal
            > i we Wrocławiu już przed wojną. Mój ojciec urodził się po wojnie we
            Wrocławiu.Zostali we Wrocławiu po wojnie bo to było ich miasto, tu mieli dom i
            tu chcieli
            > żyć dalej. Dziadkowie od strony mamy jedni przyjechali ze Lwowa drudzy ze Śląsk
            > a
            > do Wrocławia po wojnie. Moja mama też urodziła się we Wrocławiu.
            >
            > Więc mam prawo mówi, że to moje miasto. Tu się urodziłam i wychowałam. Tu
            > mieszkali moi dziadkowie a wcześniej ich rodzice i dziadkowie.
            > Więc jeśli o mnie chodzi nie trafiłaś.
            >
            > A Warszawa okradła cały Dolnyśląsk. Wszystkie kosztowności z Ziem Odzyskanych
            > były wywożone do Warszawy i po dziś dzień można oglądać w Muzeum lub kurzą się
            > zapomniane. A ile kamienic odbudowano z cegieł zabranych z dolnegośląska?
            >


            Dora, to Twoi dziadkowie byli Niemcami, więc dlatego nie wpoili Ci Patriotyzmu i
            szacunku dla heroicznej walki Powstańców Warszawskich. tylko się martwili o te
            starocia. Zastanów się co Niemcy zrobili z Warszawą – okradli i zrównali z
            ziemią, a ludność Warszawską mordowali lub wywozili do obozów.
            To czego Ty żałujesz? tych paru mebli, obrazów, ksiąg, a czemu nie pochylisz się
            nad przelaną krwią Polaków walczący w imię wolności.
          • Gość: wroclafanka Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: 109.243.80.* 31.07.10, 16:36
            Dora, wiesz mniej nt historii tego miasta od ludzi, którzy tu przyjeżdżają
            turystycznie - wiem coś o tym, bo mam często gości z daleka. Wstydź się:((
      • mfmarylka_1 Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr 31.07.10, 16:06
        Wrocław to ma do Warszawy tyle, że po wojnie wielu byłych mieszkańców Warszawy
        osiedliło się w tym mieście. Większość grabieży, które się odbyły we Wrocławiu
        zostały dokonane przez Rosjan poza tym należy sobie przypomnieć, że przed wojną
        to miasto nie należało do Poslki, a Festung Breslau zostało w większości
        zniszczone przez Niemców, którzy próbowali tu wybudować lotnisko, w tym celu
        burzyli budynki. I jak sama nazwa wskazuje Festung musiało być zdobywane budynek
        po budynku systematycznie zamieniając miasto w zgliszcza.
        Warszawiacy świętują w swoim mieście, tak samo jak bitwa pod Grunwaldem była
        odgrywana w 600-rocznicę pod Grunwaldem, ale rocznicę tą obchodził cały kraj.
        Równie dobrze mogłabyś napisać, co mnie obchodzi Westerplatte, skora ja tam nie
        mieszkam.

        • Gość: wroclafanka Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: 109.243.80.* 31.07.10, 16:42
          Nie masz racji, mfmarylkio, Niemców wysiedlało się przymusowo, nawet tych,
          którzy za względu na swoją pracę byli po wojnie przez jakiś czas potrzebni.
          Trzeba było mieć polskie pochodzenie lub wziąć śluyb z Polakiem (to nie było
          łatwe), żeby tu zostać.
          Oczywiście były wyjątki - przewoźnik koło zoo czy pracownik, pilnujący
          (czyszczący) śluz p/powodziowych. Jednego zastąpiła kładka, drugi następcy nie
          wychował, bo miasto uznało tę pracę za niepotrzebną, co okazało się zgubne w 1997.
          Poza tym nawet Niemcy, przymusowo wcieleni do Volkssturmu widzieli, kto niszczy
          miasto. Dora nie odrobiła po prostu lekcji:)
      • corgan1 ale chyba kierujesz jakieś pretensje do Niemców? 01.08.10, 02:26
        Przecież to oni zniszczyli Wrocław w 1945. Gdyby nie Niemcy w ogóle by nie było
        słynnego problemu nie mniej słynnych wrocławskich cegieł.

        > Niech w Warszawie świętują a nie w moim mieście, które przez
        > Warszawę zostało okradzione z cegieł a także z dóbr kulturowych
        > takich jak obrazy, rzeźby, złoto, cenne zbiory ksiąg i rękopisów.

        Mam propozycję. Wzoruj się na śp. Lechu Kaczyńskim który wbrew wściekłości
        salonu sporządził tzw. białą księge czyli zestawienie wszystkich strat i
        zniszczeń jakie Warszawa odniosła w tracie II wojny.

        Zobliguj swoich sterników do sporządzenia dokładnej listy co i dokąd zostało z
        Wrocławia wywiezione.

        aha! Uwzględnij na tej liście też Kraków, bo nie wiem czy wiesz ale część
        słynnych cegieł poszło też na budowę krakowskiej Nowej Huty.
        • renifer77 Re: ale chyba kierujesz jakieś pretensje do Niemc 01.08.10, 14:42
          corgan1 napisał:


          > Mam propozycję. Wzoruj się na śp. Lechu Kaczyńskim który wbrew

          Czy już nie ma nikogo w Polce na kim miałoby się wzorować? Swoją
          księgą śniętej pamięci kaczor wywołał nie tylko wściekłość urojonego
          w swojej głowie salonu ale przede wszystkim politowanie oraz salwy
          śmiechu po obu stronach Odry. Jaką część wyliczonego sobie
          odszkodowania "Zimny Leszek" otrzymał od Niemców? Ile mostów i ile
          kilometrów nowych dróg wybudował? Ile planów zagospodarowania
          przestrzennego zostało przygotowanych przez kierowanych przez niego
          urzędasów? Ile dzikich targowisk zlikwidował w centrum miasta oraz
          ile wyremontował budynków komunalnych? Jak bardzo uległ skróceniu
          czas przejazdu np. z Białołęki do centrum? Iloma sprawami ważnymi
          dla zarówno obecnie żyjących warszawiaków (tzn. tubylcami z dziada i
          pradziada) jak i takiego jak ty napływu zajął się ten facet – poza
          zleceniem paru kolesiom napisania książki za publiczne pieniądze,
          która oprócz wziętych z sufitu wyliczeniami nikomu się nie
          przysłużyła? Założenie Muzeum Powstania Warszawskiego to trochę mało
          zwłaszcza jak się popatrzy na skalę zaniedbań i bałaganu w Warszawie
          oraz przerośnięte ego niektórych mieszkańców stolycy.


          > Zobliguj swoich sterników do sporządzenia dokładnej listy co i

          Sternicy we Wrocławiu mają lepsze rzeczy do roboty niż
          sporządzanie „dokładnej” liczby co i dokąd zostało wywiezione ponad
          60 lat temu. Skoro tak bardzo cię to interesuje sam to policz a nie
          dawaj innym wskazówki co mają robić a czego nie – zwłaszcza, że poza
          traumatycznymi wspomnieniami oraz okresowym podpierdywaniem na
          tutejszym forum nic nie łączy cię z tym miastem.
          • Gość: corgan Re: ale chyba kierujesz jakieś pretensje do Niemc IP: *.chello.pl 01.08.10, 19:10
            > renifer77 napisał:
            > Swoją księgą śniętej pamięci kaczor wywołał nie tylko wściekłość
            > urojonego w swojej głowie salonu ale przede wszystkim politowanie
            > oraz salwy śmiechu po obu stronach Odry.

            Nie wzbudził żadnego śmiechu w Niemczech słoneczko tylko wściekłość która dużo
            później unaoczniła się np. publikacjami o kartoflach, ogólną niechęcią do
            Kaczyńskiego i zarzucaniem mu że jest antyniemiecki czyli antyeuropejski.

            > Jaką część wyliczonego sobie odszkodowania "Zimny Leszek" otrzymał
            > od Niemców?

            Biała księga nie miała na celu żądanie odszkodowań. Miała na celu przeciwstawić
            się niemieckim idiotom/idiotkom którzy nagle zaczęli jęczeć jakimi to są
            ofiarami II wojny i jakie to wielkie straty ponieśli.

            > Iloma sprawami ważnymi dla zarówno obecnie żyjących warszawiaków
            > (tzn. tubylcami z dziada i pradziada) jak i takiego jak ty napływu
            > zajął się ten facet

            12 lat przed nim rządzą/rządzili ludzie którzy sobie założyli ze "przeszłość nie
            ma znaczenia i wybieramy przyszłość". Skuteczność tych którzy jakoś wybrali
            przyszłość była i jest słaba, co widać nie tylko po Warszawie ale szczególnie we
            Wrocławiu. Nawet nie pytam jak bardzo miasto które wybrało przyszłość i dynamizm
            skróciło czas przejazdu z Psiego Pola do centrum :)))) albo jak idą postępy w
            budowie obwodnicy która jest budowana od 25 lat. Ile linni tramwajowych
            wybudowano w mieście które wybrało przyszłość? :)))

            Więc jeśli pokarzesz mi że odrzucenie przeszłości jest skuteczniejsze od jej
            celebrowania może się zgodzę z twoim punktem widzenia.

            > Sternicy we Wrocławiu mają lepsze rzeczy do roboty niż
            > sporządzanie „dokładnej” liczby co i dokąd zostało wywiezione ponad
            > 60 lat temu.

            Ale co rusz na forach wrocławianie napływowi i nienapływowi smędzicie i kwękacie
            że Wam Warszawa cegły wywiozła przez co Wroclove nie jest tak piękny i cudowny
            jak powinien być. No to określcie sie czy te cegły są ważne czy niekoniecznie?

            Może po 20 lat stękania i kwękania wartałoby coś z tym zrobić?

            > Skoro tak bardzo cię to interesuje sam to policz

            Ale to nie ja mam problem z tymi słynnymi cegłami... już o tym pisałem. Mam inne
            ciekawsze zajęcia na głowie.
            • renifer77 Re: ale chyba kierujesz jakieś pretensje do Niemc 02.08.10, 23:55
              Gość portalu: corgan napisał(a):


              > Nie wzbudził żadnego śmiechu w Niemczech słoneczko tylko
              wściekłość która dużo

              Wydaje ci się czy wiesz? Z iloma Niemcami rozmawiałeś o tym jak
              postrzegają wybryki kaczystów? Stawiam raczej na to, że
              swoją „znajomość tematu” opierasz na przemówieniach wodza i jego
              kliki typu Karski, Kurski czy Macierewicz serwowanych do znudzenia w
              TVPiS i mediach OjDyra.


              > Biała księga nie miała na celu żądanie odszkodowań. Miała na celu
              przeciwstawić
              > się niemieckim idiotom/idiotkom którzy nagle zaczęli jęczeć jakimi
              to są
              > ofiarami II wojny i jakie to wielkie straty ponieśli.

              W takim razie książeczka nie osiągnęła swojego celu. Pewnie dlatego,
              że nikt w Niemczech na poważnie nie zawracał sobie nią głowy.
              Pojękiwania niemieckich idiotów ustały natomiast wtedy kiedy
              kaczystowskie przygłupy przestały jątrzyć po tym jak wylądowały na
              marginesie polityki jesienią 2007r.


              > 12 lat przed nim rządzą/rządzili ludzie którzy sobie założyli
              ze "przeszłość ni
              > e
              > ma znaczenia i wybieramy przyszłość". Skuteczność tych którzy
              jakoś wybrali
              > przyszłość była i jest słaba, co widać nie tylko po Warszawie ale

              Marna i od dawna lansowana śpiewka uzasadniająca indolencję układu
              stworzonego przez śniętej pamięci LechKacza. Sami warszawiacy po 4
              latach pisuarowych wybryków i eksperymentów POwiedzieli dość i
              woleli już opcję z HGW. Strach pomyśleć do czego kaczory & company
              doprowadziłyby to miasto gdyby mieli rządzić nim następne 4 lata.


              > jak idą postępy w
              > budowie obwodnicy która jest budowana od 25 lat. Ile linni
              tramwajowych
              > wybudowano w mieście które wybrało przyszłość? :)))

              Postępy idą, zarówno w budowie obwodnic jak i linii. Zablokowali ci
              dostęp do ssc, że zadajesz takie pytania?


              > Więc jeśli pokarzesz mi że odrzucenie przeszłości jest
              skuteczniejsze od jej
              > celebrowania może się zgodzę z twoim punktem widzenia.

              Nie muszę tego pokazywać by nie akceptować celów oraz metod
              rządzenia „Zimnego Lecha”. Wystarczy mi świadomość, że celebrowanie
              przeszłości w żadnym stopniu nie jest skuteczniejsze niż jej
              odrzucenie, co wystarczająco pokazał śniętej pamięci LechKacz. Mam
              gdzieś czy się z tym zgadzasz czy nie.


              > Ale co rusz na forach wrocławianie napływowi i nienapływowi
              smędzicie i kwękaci
              > e

              Są wrocławianie którzy smędzą i kwękają (nie tylko w temacie cegieł)
              i są też tacy którzy nie zawracają sobie głowy wartością
              odtworzeniową materiałów budowlanych wywiezionych przez kacyków do
              Warszawy 60 lat temu. Zabronisz tego jednym i drugim? Na szczęście
              nikt w RM Wrocławia nie jest takim paranoikiem jak „Zimny Lech” by
              angażować czas innych ludzi na wywoływanie bezcelowych konfliktów.


              > Może po 20 lat stękania i kwękania wartałoby coś z tym zrobić?

              Wystarczy, że warszawiacy oraz napływ są świadomi tego, że miasto w
              którym przyszło im mieszkać zostało odbudowane kosztem innych
              mieszkańców tego kraju. Jeżeli czują się z tym ok to świadczy to o
              nich a nie o wrocławianach.


              > Ale to nie ja mam problem z tymi słynnymi cegłami... już o tym

              Patrząc na to jak często podejmujesz temat skradzionych cegieł i
              Wrocławia wydaje się jednak, że masz...
              • Gość: gośćportalu Re: ale chyba kierujesz jakieś pretensje do Niemc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 17:21
                Ile już razy i ile osób na tym forum mówiło Ci renifer, że jesteś kawał chama.
                Zamknąłbyś się w końcu.
    • kklement Nikt z was nie ma prawa krytykować tej dezycji 31.07.10, 13:46
      1. Do dziś nie ma zgody wśród znawców tematu co do oceny decyzji o
      wszczęciu powstania.
      2. Trochę nieuczciwie jest dziś, mając o niebo większą wiedzę niż
      ówcześni dowódcy, oceniać ich decyzje. Było powstanie w Pradze, było
      w Paryżu, jedno i drugie zakończyło się inaczej niż to warszawskie.
      Nie sądzę, żeby osoby odpowiedzialne za wybuch Powstania
      Warszawskiego brały pod uwagę taki rozwój wypadków, jaki faktycznie
      miał miejsce. Nikt o zdrowych zmysłach nie poszedłby na coś takiego.
      A ze stało się, jak się stało...
      3. Dziś nikt nie jest w stanie odtworzyć w sobie stanu ducha ludzi
      żyjących 5 lat pod niemiecką okupacją. Ludzi, którym nagle przed
      nosem pojawiła się szansa na odwet, na wyciągnięcie broni z kryjówki
      i strzelenie wreszcie w jakiegoś sku...syna ze swastyką na mundurze.
      Kogoś z Twoich bliskich, rodziny lub przyjaciół, zabili w masowej
      egzekusji, innego zakatowali na Gestapo, dziewczynę/siostrę/kuzynkę
      zgwałcono lub zmuszono do pracy w burdelu, ktoś inny spłonął żywcem
      w stodole, przepadł w Oświęcimiu, niewolniczo pracuje w głębi
      Rzeszy... Ty sam od 5 lat żyjesz w nieustającym poniżeniu i strachu.
      I każdej godziny z tych 5 lat myślisz o odwecie, żeby - choćby nie
      wiem co - zabić tylu pierd...ych szkopów, ile będziesz mieć kul. A
      tu szkopy w chaotycznym odwrocie, ruskie czołgi ich ścigają, są już
      paręnaście kilometrów stąd. Więc kiedy, jeśli nie teraz ???
      4. Niezależnie od oceny słuszności decyzji o wybuchu powstania
      faktem pozostaje, że były to jednocześnie największy chyba przykład
      heroizmu i największa jednorazowa tragedia, jakie naród w jego
      historii spotkały. Jeśli oddaje się cześć ofiarom przypadkowych
      katastrof, to tym bardziej powinniśmy czcić tych, którzy walczyli
      jak lwy o swoje miasto, o swoją godność, o zemstę za tych, którzy
      powstania nie dożyli, o Polskę wreszcie.

      A Wasze komentarze są po prostu haniebne i opluwają groby tych
      paruset tysięcy ludzi, którzy zginęli w Powstaniu.
      • Gość: wroclafanka Re: Nikt z was nie ma prawa krytykować tej dezycj IP: 109.243.80.* 31.07.10, 16:28
        Zapomniałeś kklement, że decyzja powstania została podjęta, gdy Rosjanie stali
        już pod pragą i nikt nie przypuszczał, że się zatrzymają, by miasto się wykrwawiło.
        Dora - do wyjaśnień mfmarylki nie mam wiele do dodania. Aż dziw bierze, że Twoi
        przodkowie nie opowiedzieli Ci, kto niszczył i plądrował miasto. Nie widzieli
        ani palenia kamienic przez załogę Festung, ani grabieży Rosjan? (te ostatnie
        trwały jeszcze kilka lat, miasto było pod zarządem radzieckiej komendantury). I
        sądzisz, że Niemcy przed ogłoszeniem miasta twierdzą nie wywieźli niczego? Cóż
        tu zostało? Biblioteka, podpalona przez Niemców już po wyzwoleniu?
        Twój rodowód zupełnie nie zgadza się z wiedzą o mieście i jego historii:((
        • Gość: Arek Re: Nikt z was nie ma prawa krytykować tej dezycj IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.07.10, 17:48
          Bzdury piszesz, wszyscy wiedzieli, że Rosjanie się zatrzymają. Nam (Polakom)
          chodziło o to, by Warszaw zdobyć i aby Rosjanie weszli do wyzwolonego miasta.
          Decyzja o wybuchu powstania była IDIOTYZMEM I ZBRODNIĄ.
          Zginęłą głównie ludność cywilna, opuszczona przez powstańctów, którzy uciekali
          kanałami
          • Gość: wroclafanka Re: Nikt z was nie ma prawa krytykować tej dezycj IP: 188.33.53.* 31.07.10, 22:00
            Ja znam opinie z pierwszych ust, mam szczęście mieć w rodzinie powstańca z
            Parasola, więc nie wykazuj się pseudowiedzą. Rosjanie mieli wejść do wyzwolonego
            miasta, zgadza się, ale nikt nie podejrzewał, że będą czekali, aż się wykrwawi.
            Idiotyzmem i zbrodnią jest oskarżanie przywódców o błędną decyzję, gdy już
            wiadomo, jak się skończyło. Zwycięzców nosi się na rękach, przegranych kopie?
            Osądzanie innych takie powszechne, że aż nie widać, jak bardzo chore - i ta
            cudowna wiedza, że jakby powstania nie było, to młodzież Warszawy w NKWD-owskich
            obozach by nie zczezła - gratuluję.
            Możesz się nie zgadzać z moją opinią, ale już w szkole winni Cię nauczyć, że
            zwrot "bzdury gadasz" oznacza nieumiejętność dyskusji, brak wychowania i
            argumentów.
            • Gość: Wrocławianin Re: Nikt z was nie ma prawa krytykować tej dezycj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 08:41
              Odpowiedzialność dowódców polega na wzięciu pod uwagę wszelkich możliwych scenariuszy, tak więc to ty gadasz od rzeczy. To co wydarzyło się w Warszawie w następstwie powstania było właśnie jednym z nich, najczarniejszym z możliwych i realnym niestety jak się okazało.

              Dla nikogo nie było tajemnicą, że Stalin jest zbrodniarzem i tą wiedzę posiadało dowództwo AK, armia sowiecka słynęła z barbarzyńskich zachowań o czym przekonali się Polacy w wojnie Polsko-Sowieckiej z lat 1919-1920. Wobec tego założenie, że sowieci zaczekają aż powstańcy opanują miasto, a następnie sami wkroczą do działań było niezwykłą naiwnością.
              • Gość: wroclafanka Re: Nikt z was nie ma prawa krytykować tej dezycj IP: 109.243.114.* 01.08.10, 13:37
                interesujące, że jeśli ktoś ma inne zdanie, to "gada od rzeczy". Nie gratuluję
                kultury dyskusji, bo nie ma czego.
                1. W każdym przedsięwzięciu istnieje ryzyko klęski, ale pewności nie ma. Po
                czasie za to tysiące przemądrzałych wiedzą, jak to się musiało skończyć:)
                2. Biorąc pod uwagę klęskę, nie powinno być wg takich osób jak ty ani powstania
                styczniowego, ani listopadowego, ba, węgierskiego też. A ileż wojen nie powinno
                było się rozegrać!
                3. Na pradze stali berlingowcy i jednak się do Warszawy przeprawiali. Po
                Stalinie, który związany był z aliantami, tylko "wszystkowiedzący po fakcie"
                spodziewali się pójścia na południe.
                A informacje o cofających się wojskach niemieckich ze stolicy były
                nieprecyzyjne, bowiem oni się tylko przegrupowywali, w zw z tym po wybuchu
                powstania wrócili - ot, taki wywiad.
                4. Trzeba było chyba wtedy żyć, żeby zrozumieć zryw powstańczy. Z jednej strony
                znienawidzeni Niemcy, z drugiej nadchodząca "Czerwona Zaraza" - polecam lekturę,
                wiersz świadczy o świadomości zagrożenia właśnie.
                5. Tak teraz jak i wtedy mnóstwo ludzi jest naiwnych czy zarozumiałych, cóż,
                ludzie są różni. Cieszyć może, że istnieje jeszcze taki wzór do naśladowania,
                trzeźwo myślący, wszystkowiedzący, który inne opinie/wiedzę lekceważy a priori:)
                • Gość: Wrocławianin Re: Nikt z was nie ma prawa krytykować tej dezycj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 15:20
                  Zarzucam ci gadanie od rzeczy, gdyż nie znasz podstawowych faktów historycznych. Powstanie przed wybuchem miało przeciwników nawet w najwyższym dowództwie WP na Zachodzie, to znaczy, że ci ludzie zdawali sobie sprawę z tego jak wątpliwe są szanse jego powodzenia. Tak więc nikt tu nie mówi o mądrości po fakcie. Zwolennicy powstania będą do upadłego bronić jego sensu i pokrętnie argumentować, że gdyby nie to, że ... to wkraczających sowietów witałby polski rząd.
            • Gość: Arek Re: Nikt z was nie ma prawa krytykować tej dezycj IP: *.182.2.122.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.10, 19:53
              W szkole nauczyli mnie wielu rzeczy, między innymi tego, ze decyzja opowstaniu
              zostala przegłosowana jednym głosem, głównie na skutek tego, ze ktos puścil
              plotke, że radzieckie czołgi są juz na Pradze.
              Anders na wieśc o powstaniu powiedzial; "chwała zołnierzom, a dowódcow pod
              pluton egzekucyjny".
              Słyszłaś o rzezi Woli? Żołnierze sa po to, by chronić ludność cywilna. Powstańcy
              wycofali sie kanałami, oddając ludność cywilną na rzeź. Czy coś ci mówi
              proporcja strat powstańców do ludności cywilnej warszawy?
              I to, czy masz w rodzinie kogoś z Parasola czy nie, faktów nie zmienia.

              To dzięki powstaniu NKWD miała PEŁNĄ WIEDZĘ o tym, kto był w konspiracji, kto
              czym dowodził itp.
    • kb6 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syreny 01.08.10, 01:30
      Czy w Warszawie też będą wyły syreny " z okazji" powstań w innych miastach i regionach Polski? To będzie taka nowa polska tradycja?
      • corgan1 Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr 01.08.10, 02:20
        > Czy w Warszawie też będą wyły syreny " z okazji" powstań w innych
        > miastach i regionach Polski? To będzie taka nowa polska tradycja?

        A Poznan jakoś obchodzi uroczyście Powstanie Wielkopolskie z 1918 roku? Górny
        Śląsk też obchodzi uroczyście swoje 3 Powstania?
    • Gość: as Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 10:24
      A na forum standardowo pieniacze, niezadowoleniu, malkontenci ...
      Wyobraźcie sobie, że syreny wyją w celu ich przetestowania - lepiej wam?
      Ciśnienie opadło? Piana nie leci już z ust?
      • Gość: bbkk Re: 1 sierpnia o godz. 17 we Wrocławiu zawyją syr IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.10, 11:50
        Jasne! Kto jest innego zdania, ten jest dureń i WRÓG! I kropka!
    • Gość: as 17:00 i nic nie było słychać.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 17:06
      awaria czy zrezygnowali?
      • Gość: pk Re: 17:00 i nic nie było słychać.... IP: *.chello.pl 01.08.10, 17:11
        Jedynym alarmem na Zakrzowie o 17:00, póki co, był alarm... samochodowy.
      • lesiop Re: Na Sepolnie syrena nie wyła, ciekawe dlaczego? 02.08.10, 09:22
        czy to inna wieś...
        • ib_k Na Krzykach też nie 02.08.10, 09:40
          było słychać:(
          • kupalnik Re: Na Krzykach też nie 02.08.10, 17:50
            Na Borku nie było słychać wycia syren. Może zrezygnowano z tego
            znaku solidarności?
      • kklement A w Nowej Rudzie syreny zawyły 03.08.10, 10:17
        Byłem akurat wtedy na hałdzie w pobliżu kopalni - muzeum, dźwięk
        syren niósł się daleko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka