ensomhet
01.10.10, 08:53
Życie zmusiło mnie do wizyty w Centrum Handlowym Bielany w dniu wczorajszym. Za jednym zamachem załatwiłem Makro Cash and Carry gdzie w duzej hali pałętało sie kilkanaście osób, Media Markt i Auchan. Była godzina 19 a ja na dzisiaj musiałem miec słuchawki pólotwarte z jackiem 3,5 mm. Wizyta w Macro byla " przy okazji" żeby coś do żarcia kupi i nie jezdzic po pracy. Ceny KOSMOS !!!. Wrócmy jednak do Media Markt. W tym przybytku "dla idiotów" ostatni raz bylem chyba 5-6 lat temu. Towaru sporo. Były "lodówki" przypominajace lodówki, "pralki" przypominające pralki i były "słuchawki" przypominające "słuchawki". Zaraz w wielkim koszu koło kas leżała sterta słuchawek firmowana przez znana z innych produktów firme HAMA. Cena 5zł 90 gr !!!!!. Dlaczego ten kosz stał w sklepie wraz z zawartością tego nie wiem. Jego miejsce powinno byc w kontenerze na zawnątrz! Znalazłem w końcu jakieś "badziewie" firmy AKG oznaczone symbolem K-370 za 349 zł. Wiedziałem ,że to "cudo" mozna kupic za połowe ceny ,zmuszony byłem jednak do jego kupna. Sprzedawca poinformował mnie,ze maja nawet pozłacany wtyk! Przy tej klasie słuchawek moga mie nawet z czystego złota a i tak nic im nie pomoże. Wziąłem pudełko z napisem "Made in China" i udałem sie na pietro aby obejrzec jakie cuda jeszcze tam maja. I znalazłem. Przy stoisku z amplitunerami, jakies małżenstwo w wieku około 40 lat starało sie kupic sprzet Harman-Kardon za ponad 9 tys. złotych ! Nie cena jest tutaj szokujaca , ale miejsce które wybrali sobie na zakup tego bardzo dobrego sprzetu. Sprzedawca podlaczał amplituner do wielu kolumn(takich po 5 tys sztuka i wyzej) a Harman wydawał cos w rodzaju dzwieku radia samochodowego marki ALPINE. Wszystko oczywiscie MADE IN CHINA. Podszedłem do nieswiadomych ludzi, powiedziałem, ze wywalaja pieniadze w bloto i że takiego sprzetu nie kupuje sie w takich sklepach. Sprzedawca oburzył sie strasznie. Zaproponowałem podejście na stoisko z komputerami i przegladniecie w minutke oferty innych sklepów z takim samym sprzetem. Okazało sie, ze model który chciano wcisnac ludziom kosztował np. w Gdansku w sklepie internetowym niecale 3 tys zł ! Podobnie było z kolumnami. Zszedlem na dolna kondygnacje, zapłaciłem za swoje AKG i udałem sie do sklepu APPLE. Kocham te komputery! Dopieszczone, składane w Europie z irlandzkich, brytyjskich i niemieckich cześci z niewielkim dodatkiem maneli z Państwa Środka. Leopard bije pod kazdym wzgledem Windowsa, kable do matrycy nie sa przyklejane tasma samoprzylepna a zabawa grafiką to czysta poezja. Ludzi nie było juz, bo dochodziła 21 a Panowie byli zajeci posumowywaniem obrotów dnia. Dowiedziałem sie,że sprzedali w czwartek 12 laptopów i 5 stacjonarnych! Może ludzie wreszcie zrozumieli,ze ten cały kit z tradycyjnymi PC czy notebookami oparty na wyrobach MICROSOFT to jedna wielka lipa? Ktos powie,ze zdobycie lewego windowsa jest bajecznie proste, innych programow także. To prawda. Tyle, że era lewizny sie powoli kończy (i słusznie). Nie ma natomiast pojecia "zawiesił mi sie komputer" w przypadku APPLE. Aplikacje pracują kilka razy szybciej a przegladarka internetowa jest przegladarka a nie IE. Oczywiście, jezeli jeden z drugim kretyn wykorzystuje komputer do GG czy Forum Gazeta.pl i na tym koniec to moze sobie restartowa trupa nawet 3 razy dziennie. Nic nie szkodzi.