Dodaj do ulubionych

Polecał się na billboardach, znalazł pracę marzeń

06.10.10, 18:55
Czy w spółkach utrzymywanych z publicznych pieniędzy nie obowiązują procedury konkursowe? Bo na pierwszy rzut oka, znając realia administracji publicznej, 25-latek z zaocznymi studiami i "doświadczeniem" zawodowym w wojsku mógłby liczyć na najwyżej na stanowisko referenta przy rejestracji pojazdów za jakiejś 1,6k na rękę. Ale widać po wpompowaniu w spółkę miejskie pieniądze nie są już tak skrupulatnie kontrolowane.
Obserwuj wątek
    • mimiorny Polecał się na billboardach, znalazł pracę marzeń 06.10.10, 18:57
      GRATULUJĘ no i POWODZENIA:)
      • Gość: furora Kto z was myślał, że chodzi o Protasiewicza? IP: *.magma-net.pl 06.10.10, 20:11
        Temu to się dopiero fuksnęło. A Dutkiewicz następny.
        Ma Wrocław szczęście do "chłopaków z plakatu". :-P
    • Gość: Wrocławianka Serdecznie Panu gratuluję! IP: *.as.kn.pl 06.10.10, 20:18
      Sama mam od kilku lat pracę o jakiej marzyłam. I kiedy czasem jest ciężki dzień, przypominam sobie to uczucie szczęścia gdy dostałam tą wymarzoną pracę - i wszystko mija, znów chce mi się pracować.
      Wszystkim życzę, aby mieli taką pracę, która daje radość :)
    • Gość: gość Re: Polecał się na billboardach, znalazł pracę ma IP: *.chello.pl 06.10.10, 20:52
      w takich spółkach nie obowiązują konkursy i po to właśnie są te spółki :) ... do dzisiaj nikt oficjalnie nie wie jakimi kryteriami kierowano się zatrudniając ludzi do Wrocław 2012...
    • yanuszka Polecał się na billboardach, znalazł pracę marzeń 06.10.10, 21:11
      zdaje się, że jakaś kontrola ostatnio to kontrolowała - okazało się, że spółki te zostały powołane nielegalnie.. ale jakoś cicho. teraz będą wybory.. będą obietnice i będzie super. potem będzie ciąg dalszy kontroli - ale stołki juz będą zajęte, a kontrola się po kościach rozejdzie.

      chłopakowi gratuluję - pomysłu i sukcesu, ale rozdawnictwo stanowisk w spółkach miejskich to już żadna tajemnica. i zarobki tez nie tajemnica.

      przecież mamy najlepszego Prezydenta w Polsce, cieszmy się i radujmy!
    • heraldek_2 W tym Miescie Wielu Idiotow kazdy trep znajdzie 07.10.10, 00:24
      ....pracę marzeń.... kwalikacje sie nie licza, byle byl "swoj"....
    • ensomhet Re: Polecał się na billboardach, znalazł pracę ma 07.10.10, 01:33
      Autor artykulu nawet nie ma sumienia podpisac sie pod totalna bzdura ktora chce wcisnac czytelnikom! Nie bede pisal dlaczego jest to totalna bzdura bo nie miejsce na to tutaj. Uzyje tylko slow Tomasza Lisa ktore swietnie oddaja poziom inteligencji polskiego widza, sluchacza czy czytelnika. " Polski widz, czy czytelnik wybaczy nam dziennikarzom wszystko. Wybaczy wszystko za wyjatkiem powaznego traktowania Go. Polacy nie sa glupi jak sie nam wydaje. Sa znacznie glupsi! "- Tomasz Lis na spotkaniu na Uniwesytecie Warszawskim.
      • Gość: tomo Re: Polecał się na billboardach, znalazł pracę ma IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.10, 07:49
        "Nie bede pisal dlaczego jest to totalna bzdura bo nie miejsce na to tutaj."

        Ja uważam, że jest to wręcz idealne miejsce, żeby o tym napisać. No chyba, że nie masz jednak nic do powiedzenia.
        • Gość: JM Re: Polecał się na billboardach, znalazł pracę ma IP: *.srv.volvo.com 07.10.10, 08:57
          To raczej kosmiczna bzdura.
          1. Spółka potrzebowała wykwalifikowanego pracownika i zamiast go poszukać na rynku pracy (ogłoszenia, firmy rekrutacyjne, własna baza) to czeka aż ktokolwiek się pojawi na bilboardzie i go zatrudnia. Gratulujemy firmie metod rekrutacji pracowników.
          2. Spółka nie potrzebuje pracownika, ale jej dyrektor widzi fajny bilboard z przez szybę służbowego auta i każe swojej sekretarce szybko zatrudnić gościa z bilboardu.

          Które wytłumaczenie jest głupsze???
    • observer.5 Polecał się na billboardach, znalazł pracę marzeń 07.10.10, 10:11
      wziął dżob którego rodziny nie chciały.That's it
    • Gość: Michu Bzdura do kwadratu IP: 188.33.116.* 07.10.10, 10:43
      Osobiście wolałbym w swojej firmie przyjąć takiego Pana, który wykazał się pomysłowością, inicjatywą i odwagą(także finansową,bo takie ogłoszenie 2 złotych nie kosztuje) niż kogoś z niby doświadczeniem. Po pierwsze facet nie ma robić niezwykłych rzeczy, przeczytajcie tekst kilka razy i potem się wypowiadajcie. Zostanie po prostu asystentem a nie jakimś kierownikiem wielkiej budowy. Żal wam tyłki ściska bo nikt wam takiej pracy nie da, bo myślicie,że jak skończyliście po dwa fakultety i macie kilka lat "doświadczenia" to każdy powinien wam od razu taką pracę oferować. Powodzenia!
      • Gość: korko chłopaki z plakatów IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.10, 10:58
        które wisiały na Dolnym Śląsku niedawno o poszukiwaniu pracy pisali trochę bardziej zawile: "Popieram prezydenta Dutkiewicza" czy jakoś tak... ciekawe czy już ją dostali
        • Gość: Bebeto Re: chłopaki z plakatów IP: 193.46.186.* 08.10.10, 10:16
          :)) Ale się uśmiałem. Ci z plakatów to są dobrzy, ale oni na pracę oczekują po najbliższych wyborach a nie od zaraz - oczywiście mają także inne wymagania płacowe.

          WI jest niby spółką miejską, ale tam obowiązują inne reguły płacy niż w UM, gdzie faktycznie można dostać 1,5-1,6k na rękę. W WI z pewnością widełki są nieco wyższe. W każdym razie gratulacje dla pomysłowego człowieka. Jakby z takimi kwalifikacjami rozsyłał CV to bez znajomości nawet w UM pies z kulawa nogą by się nim nie zainteresował, bo niczym by się nie wyróżniał. A tak to coś pokazał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka