Dodaj do ulubionych

Widziałam Bridget Jones

IP: *.wroc.gazeta.pl 12.06.01, 13:19
Cześć! Nazwam się kaśka i jestem z Gazety. Byłam wczoraj w multipleksie na �Dzienniku Bridget Jones�. I jestem
bardzo rozczarowana! To już kolejny średnio udany film zrobiony według bardzo udanej książki. Co mi się nie
podoba? Przede wszystkim sama Bridget. Jest tłusta! Nie tylko chodzi mi o figurę, ale nawet włosy ma tłuste! I
twarz jej się świeci. Poza tym jest głupsza od Bridget z �W pogoni za rozumem�.
Wydaje mi się też, że osobom, które nie czytały książki, sam film niewiele mówi, nie oddaje jej sensu. Filmowa
Bridget wcale nie jest inteligentna, a przynajmniej nic o tym nie świadczy.
Przyznaję - są sceny naprawdę śmieszne, ale - przecież to tylko zasługa autorki książki!
Fajny jest tylko Hugh Grant - pierwszy raz nie jest głupiutkim, pięknym młodzieńcem.
Co gorsza - wszystkim moim koleżankom film się podobał. Zastanawiam się więc teraz, czy mam rację, czy nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: KIBIC Re: Widziałam Bridget Jones IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 12.06.01, 13:28
      Moja znajoma zastanawiała się czy iść dzisiaj na ten film do kina. Przesłałem
      jej twoją recenzję.

      Pozdrawiam!
    • Gość: Rob-35 Re: Widziałam Bridget Jones IP: *.116.86.83.unregistered.k.pl 12.06.01, 13:47

      Gosć portalu: klub napisał(a):

      > Czesć! Nazwam się kaska i jestem z Gazety.

      Czesc Kaska! Nazywam sie Robert i jestem z planety Ziemia.
      Fajnie, że piszesz, bo myslałem, że nikt nie umie. Na mojej
      planecie mam kłopoty ze spotkaniem człowieka...

      >. Co mi się nie podoba? Przede wszystkim sama Bridget. Jest tłusta!
      > Nie tylko chodzi mi o figurę, ale nawet włosy ma tłuste!
      > I twarz jej się swieci.

      ... niechby nawet z tłustymi włosami. Ostatecznie może być łysy
      jak Księżyc (ten podobno ma nawet dwie strony, ale drugiej jeszcze
      nie widziałem).

      > Poza tym jest głupsza od Bridget z �W pogoni za rozumem�.

      Więc zapewne bardziej zaganiana...

      > Wydaje mi się też, że osobom, które nie czytały ksiażki, sam film
      > niewiele mówi, /.../

      A co mówi reklama tego filmu osobom. które nie widziały jeszcze
      filmu i nie czytały tej ksiażki? Patrzę i widzę na przystankach
      plakaty, na których w 90 procentach sš jakies organizmy żywe
      w różnych pozach. Widziałem jeden organizm siedzšcy między
      popielniczkš a prezerwatywš... Nie bardzo wiem, czemu ten stwór
      tak smutno na mnie spoglšda, ale ponieważ trzyma jakš� ksišżkę
      to pomy�lałem, że brnie przez trudy, które sprawiajš mu ból...

      > /../ Filmowa Bridget wcale nie jest inteligentna

      A może nie musi? Może dopiero po powrocie na Ziemię
      z Hollywood pobrudzi się inteligencjš?

      > Co gorsza - wszystkim moim koleżankom film się podobał.

      Przepraszam, ale co to sš "koleżanki"? Czy to takie
      pnšcza, co rosnš na wieszakach w szafach i czasem
      zaglšdajš do pralki?

      > Zastanawiam się więc teraz, czy mam rację, czy nie.

      Słuchaj, twoje pytanie jest bardzo ciekawe:
      racja = ratio = rozum

      Sprawd� datę ważno�ci na wieczku.
      Może się przeterminował? A może kto� podrobił stempel?

      Rob-35
      • Gość: ryko Re: Widziałam Bridget Jones IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 23:44
        Kaśka, właśnie wróciłem z kina i
        - film jest o dziewczynie po 30 - może dlatego nie rozumiesz o co w nim chodzi!!
        - jest o zwykłej dziewczynie, a nie ideale - stąd drobna nadwaga i tłuste włosy,
        - jest dosyć prawdziwy (sam znam parę takich Bridget J.),
        - nie jest specjalnie śmieszny, ale może się podobać - generalnie polecam.
        ryko-35
    • Gość: Dari Ja niestety też :( [Re: Widziałam Bridget Jones] IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 01:27
      Nie bój się - masz rację. Pozwól, że powtórzę to co
      mówiłem na innej grupie. A było tak, że
      dzielnie broniłem się rękoma i nogami przed pójściem
      na ten film, nie dawałem się namówić uroczym istotkom,
      a tu klops! Nabrali mnie w Gazecie co do repertuaru
      i tym podstępnym sposobem musiałem z nimi pójść na to
      co właśnie leciało.

      Niestety moje podejrzenia się sprawdziły :((
      Śmiech? I owszem, ale raptem kilka razy.
      Reszta to poczucie ŻENADY i śmiech stężały w zażenowaniu.
      Tak często serwowana, że film bardzo szybko stał się
      po prostu męczący. :(((
      Do tego jeszcze chrapliwy tembr głosu głównej aktorki.
      BRRRRRRRRRR!!!! Toż to prawdziwy koszmar :(
      Moje spostrzeżenie - to coś w rodzaju powieści Chmielewskiej,
      tylko w jeszcze gorszym wydaniu.
      Komizm wymuszony sytuacjami absurdalnymi, paradoksalnymi
      i koniecznie przeciw normalnemu biegowi wydarzeń.
      Przykro mi - ale ja już czegoś takiego nie kupuję.

      Cóż jeszcze dodać? Uroczym istotkom film też nie za bardzo
      się podobał, pomimo tego, że jedna z nich zachwycona jest
      książką na podstawie, której był ten film.

      A jeśli jesteś z Wyborczej to wnoszę skargę - to już kolejny raz
      jak podawany przez Was repertuar jest niezgodny z tym w kinie
      Ster Century.

      pozdrawiam
      Dari
    • Gość: ag Re: Widziałam Bridget Jones IP: 217.11.133.* 15.06.01, 14:28
      Skoro czytalas ksiazke to nie powinno Cie dziwic, ze film jest gorszy. Jak niby
      moznaby nakrecic "przemyslenia" i dylematy Bridget?
      Cale zamieszanie wokol filmu wydaje sie mocno przesadzone.
      • Gość: lidia Re: Widziałam Bridget Jones IP: 217.125.132.* 15.06.01, 16:25
        Jestem teraz w Hiszpanii i przegladam wlasnie czerwcowy numer ich babskiej
        gazety Telva i musze stwierdzic, ze oni tym filmem sie tak nie przejmuja. Moze
        dobrze - to przeciez tylko ksiazka i film, a nie od razu manifest i glos
        pokolenia.
      • Gość: lidia Re: Widziałam Bridget Jones IP: 217.125.132.* 15.06.01, 16:25
        Jestem teraz w Hiszpanii i przegladam wlasnie czerwcowy numer ich babskiej
        gazety Telva i musze stwierdzic, ze oni tym filmem sie tak nie przejmuja. Moze
        dobrze - to przeciez tylko ksiazka i film, a nie od razu manifest i glos
        pokolenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka