Dodaj do ulubionych

Kim są dla was ludzie ze wsi ?

06.01.11, 08:22
Pytam o to ponieważ często spotykam tu na forum opinie typu: "Potrafię rozpoznać wieśniaka" itp...itd...
Obserwuj wątek
    • mooreland Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 06.01.11, 08:30
      Ludzie ze wsi to tacy sami ludzie jak inni. Ktos, kto wydaje takie opinie o jakich piszesz musi byc czlowiekiem ulomnym i bardzo malym. Maja te same problemy, troski i radosci jak my z miasta. Sa zapewne "twardsi". Zachowania tych ludzi sa podobne do naszych. Uksztaltowane zostaly przez media. Slyszalem opinie, ze ktos posiada "mentalnosc wsioka". Jezeli ktos tak twierdzi, niech mi wytlumaczy co to stwierdzenie oznacza. Oczywiscie, ze jest roznica w mentalnosci mlodego mieszkanca wsi i starszego. Tak jak w miescie.
      • alive147 Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 06.01.11, 09:04
        szukałem trochę na ten temat i na wielu forach znalazłem opinię ludzi z miasta typu: "takiego bydła jak w mieście to nie ma na żadnej wsi". Słyszałem też opinię wielu ludzi ze wsi którzy studiowali w dużych miastach i mówili że w dużych miastach jest straszne draństwo.

        A o dziewczynach z miasta słyszałem opinie typu " ty jeszcze nie wiesz jak miastowe k..y robią" itp

        A w jednej książce spotkałem taką opinię:

        „Innym wskaźnikiem, że cechy machiawelizmu na­silają się we współczesnym świecie, jest to, że — jak to wynika z kilku badań — korelują one dodatnio z wielkością miasta: mieszkańcy miast mają na ogół wyższe wskaź­niki machiawelizmu niż wieśniacy, mieszkańcy zaś du­żych centrów urbanistycznych większe od rezydentów małych miast. Prawidłowość tę zaobserwowano nie tylko w USA, lecz także i w Hiszpanii.”





        • Gość: taka prawda Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 23:13
          Nazjeżdzało się wieśniaków do miasta to miasta zaczęły wiochą zalatywać. Myślisz że jak się ktoś ze wsi do miasta przeprowadził to jest już miastowy. Człowiek może opuścić wieś, ale wieś człowieka już nie. I tak jest niestety do końca jego dni. Zajrzyj w dowód osobnikom z miasta co mówią że od nich wsią zalatuje. Na 99% urodzili się na wsi. Też uważam że od mniej więcej 10 lat Wrocław jest coraz większą wsią za sprawą przyjezdnych.
    • reka-poza-nocnikiem Wsiurstwo podobnie jak słoma w butach 06.01.11, 09:05
      nie posiada lokalizacji. Wsiura, chama i prostaka (gorsza odmiana), podobnie jak i wieśniaka (przysłowiowa słoma w obuwiu) spotkasz pod każdą szerokością geograficzną, zarówno w metropolii, mieście, miasteczku i wsi. A ponieważ statystycznie coraz ich więcej, granice się zacierają.
    • Gość: as Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.01.11, 10:00
      Dla mnie wieśniacy zza kierownicy to tacy, co na drodze panicznie boją się tramwai, ale to zrozumiałe - w Polsce jest tylko 14 sieci tramwajowych
    • zetkaf Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 06.01.11, 10:15
      > Pytam o to ponieważ często spotykam tu na forum opinie typu: "Potrafię rozpozna
      > ć wieśniaka" itp...itd...
      W ten sposob poznaje sie najwiekszy fenomen przyrody - buraki wyrastajace w miescie ;)
      Bo kultura nie wynika nie z miejsca urodzenia czy zamieszkania, ale z wychowania.
      • Gość: miastowy Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.e-wro.net.pl 06.01.11, 10:19
        kimś gorszym!
        • alive147 Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 06.01.11, 10:33
          no właśnie kimś gorszym - dziękuje za szczerość. Wiele razy się z tym spotkałem - czasami wystarczy pokazać swój dowód osobisty...
        • zetkaf Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 06.01.11, 14:00
          > kimś gorszym!
          Ooo, kolejny burak miejski ;)
    • umciaciarumcia tzw. Wrocławek 06.01.11, 12:45
      Ludzie ze wsi to tacy, które przyjechali tu na 5 lat, żeby wyrwać się od starych, a zarazem za ich pieniądze pomieszkać, poimprezować, podenerwować sąsiadów w bloku i przy okazji wyrobić sobie papierek MGR marketingu i zarządzania, a następnie tu zostać, zabierając miejsca pracy autochtonom.
      Charakteryzują się posiadaniem samochodu na kaliskich i okolicznych tablicach, którym to samochodem jeździć nie potrafią, i który to samochód parkują w miejscach niedozwolonych lub w sposób przeszkadzający innym uczestnikom ruchu drogowego.
      Zaleca się dyskryminowanie wyżej opisanych osobników.
      • piotr_ze_wsi Re: tzw. Wrocławek 06.01.11, 13:12
        Ludzie z miasta (czytaj: wrocławianie) to wszyscy ci, którzy pod koniec lat czterdziestych zostali oderwani od swych korzeni, zapuszczonych głęboko w położoną na wschodzie ziemię, przygnani tutaj niczym bydlęta z całym dobrodziejstwem inwentarza: świniakiem, kurą i garścią pcheł. Przez ostatnie dziesięciolecia okrzepł jednak wrocławianin, nabrał hardości ducha i znamion miejskości. Wrocławianin lubi teraz stać w bramie i pić tanie wino za wyżebrane od przechodniów pieniądze. Lubi też głosować na tego, kto daje mu chleb i igrzyska, bo nie rozumie za bardzo, o co w tym wszystkim chodzi, ale lubi dobrze zeżreć i zabawić się na Rynku w sylwestrową noc.
        Kończyłem LO w Kaliszu, potem pojeździłem trochę, by ostatecznie (kilkanaście lat temu) osiąść we Wrocławiu. Swe auto na numerach DW pozostawiam zgodnie z przepisami ustawy prawo o ruchu drogowym, naśladując wzorowo parkujących wrocławian;)
        Przykro słyszeć te nawoływania do dyskryminowania, ale czegóż można wymagać od kogoś, kogo dziadek żył w lepiance i nie skończył nawet szkoły podstawowej, a do dóbr kultury miał dostęp jedynie wtedy, gdy w większe święto szedł dwa dni do najbliższego kościoła, by gębę rozdziawiwszy podziwiać wizerunek Najświętszej Maryi Panny.
        • pingwiniarz Re: tzw. Wrocławek 06.01.11, 16:48
          Bardzo rozsądna wypowiedź. Wiele ciekawych i słusznych spostrzeżeń.
          Ze swej strony dodam, że z czwórki największych buraków, chamideł i prostaków na tym forum, dwóch to miejscowi z urodzenia (jeden się tym chełpi i co rusz używa tego jako argumentu w dyskusji, drugi, jeszcze większy buc, wprawdzie wprost się tym nie chwali jednak również jak z jego postów wynika jest "tutejszy" od zawsze. Czy pozostali dwaj są wrocławianami z pochodzenia pewności nie mam, ale ich posty również mi to sugerują.
          Chamstwo i buractwo nie pochodzi ze wsi ani z miasta. To kwestia wychowania.
          Na studiach poznałem wielu przyjezdnych z całej Polski, większość z nich to wartościowi i inteligentni ludzie na poziomie. I teraz mam o nich myśleć jako o "wieśniakach" przeciwstawiając ich "miejscowym", tych z bram na Jedności albo Traugutta, albo jednemu z drugim "inteligentowi" z tego forum, który nie potrafi napisać jednego posta bez wyzwiska pod czyimś adresem?
        • Gość: pozdrawiam Re: tzw. Wrocławek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 23:16
          Pragnę Ci chłoptasiu ze wsi podpowiedzieć abyś zasięgnął informacji skąd jest prezydent Wrocławia po którym tak jedziesz. A kto na niego głosuje jest takiego samego pochodzenia.
      • zetkaf Re: tzw. Wrocławek 06.01.11, 14:02
        Ludzie ze wsi to nie tylko studenci (choc wielu i tu takich, co z miastem wiaza swa przyszlosc) ale i ci, co za praca przyjechali, a nie tylko zeby 5 lat przebalangowac...
        • Gość: prezio Re: tzw. Wrocławek IP: *.e-wro.net.pl 06.01.11, 14:07
          a ja brzydze sie wsiurami! zatrudniam ich tylko na podrzedne stanowiska!
      • alive147 Re: tzw. Wrocławek 06.01.11, 15:46
        no właśnie chodzi też o to że ci przyjezdni zabierają pracę tym miejscowym...stąd ta nienawiść
        • zetkaf Re: tzw. Wrocławek 06.01.11, 15:54
          > no właśnie chodzi też o to że ci przyjezdni zabierają pracę tym miejscowym...st
          > ąd ta nienawiść
          a moze niech pomysla, ze ci przyjezdni przeciez tez chodza do kina, teatru, kupuja paliwo, prezenty dla bliskich na swieta... to wszystko generuje WIECEJ MIEJSC PRACY...
          i wlasnie na tym polega rozwoj miasta ;)
          ps. a ci "rdzenni Wroclawianie" z dziada-pradziada to niech sobie przypomna, od ilu pokolen wstecz sa wroclawiakami? Germancow-Breslauerow to tu pewnie mniejszosc, a i malo ktory przyzna sie do "dziadka w wermachcie". No wiec, ci z dziada pradziada, przyznajcie sie, ilu z was to zabuzanska swolocz, co to naplywowych Slowian nienawidzi?
          ps. no oczywiscie jest tez trzecia liczna grupa - zabuzanska emigracja, chyba nie trzeba tlumaczyc czym sie rozni od zabuzanskiej swoloczy? ;) pozostaje miec nadzieje, ze to jednak wiekszosc zabuzan, a nie mniejszosc...
        • Gość: tb Re: tzw. Wrocławek IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 06.01.11, 15:58
          Ale tak argumentują nieudacznicy. Przegrali konkurencję więc pozostaje im biadolić, że wieśniacy przybłędy zabierają pracę i jacy to ci wieśniacy z takimi czy innymi numerami rejestracyjnymi są gorzej ucywilizowani. To takie podbudowywanie się przez nieudaczników, którzy nie mogą pojąć, że pańszczyzna i przypisanie do ziemi już od wielu pokoleń nie istnieją.
          Ponadto czasem odnoszę wrażenie, że spora liczba tych, co pogardliwie o wieśniakach się wyrażają to sami ze wsi przybyli. Coś na zasadzie Murzyna który który na innych mówi z pogardą czarnuch aby podkreślić, że jest kimś lepszym.
    • miejski_glupek Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 06.01.11, 15:55
      Osadnictwo miejskie to dopiero jakieś 9000 lat. Więc śmiało można powiedzieć, że wszyscyśmy ze wsi.

      > Pytam o to ponieważ często spotykam tu na forum opinie typu: "Potrafię rozpozna
      > ć wieśniaka" itp...itd...

      Prowincja to stan umysłu, nie położenie geograficzne.
      • Gość: kamka Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.e-wro.net.pl 06.01.11, 16:52
        nie lubie ludzi ze wsi, bo są zazwyczaj bardzo brzydcy i tacy jacyś...wieśniaccy.
        Od razu rozpoznam chłopaka, który jest na studiach i jest z wioski. Dziewczynę z wioski, też łatwo rozpoznać. Wy macie takie coś w wyrazie twarzy, tak długo patrzycie się na innych, takie brzydkie twarze macie, tak się śmiesznie ubieracie...czasami mamy fajny ubaw z wieśniaków! :D
        • mooreland Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 06.01.11, 23:36
          Oj Kamka! Ale pokazalas miejska klase! Mamy tutaj przyklad typowego buractwa! Ciuchy i wyraz twarzy. Hmm.... A wiesz jaki maja wyraz twarzy "studenci" z Wroclawia na egzaminie? Taki sa jak Ci ze wsi. Identyczny! I ja nie patrze, co ma na sobie student. Mnie interesuje co ma w glowie. Jezeli jego glowa jest tak pusta jak twoja to jest NIKIM, ZEREM, po prostu GLUPCEM.
          Pozdrawiam i zycze nowych chinskich stringow na tylku, kolejnej balangi z piwskiem marki piwo, kolejnej pizzy marki pizza oraz ku rozpuscie kolejnego kebabu z kurczaka lub wieprzowiny (znany tylko w Polsce)
          • Gość: Kleofas Kim som pytajoncy inaczej IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.11, 21:13
            Autor: mooreland
            j Kamka! Ale pokazalas miejska klase! Mamy tutaj przyklad typowego buractwa! Ciuchy i wyraz twarzy. Hmm.... A wiesz jaki maja wyraz twarzy "studenci" z Wroclawia na egzaminie? Taki sa jak Ci ze wsi. Identyczny! I ja nie patrze, co ma na sobie student. Mnie interesuje co ma w glowie. Jezeli jego glowa jest tak pusta jak twoja to jest NIKIM, ZEREM, po prostu GLUPCEM.
            Pozdrawiam i zycze nowych chinskich stringow na tylku, kolejnej balangi z piwskiem marki piwo, kolejnej pizzy marki pizza oraz ku rozpuscie kolejnego kebabu z kurczaka lub wieprzowiny (znany tylko w Polsce)



            Wnosze Wasci, zes pytajacy inaczej! Nie przystoi to wypowiadac sie na forum o wiejskosci zycia w WIELCE KULTURALNYM miasteczku.
            Jesli egzaminujesz, to rob to z gracja i finezja, nie majac na uwadze wiejskosci ( skoros tutaj trafil). No, a teraz do roboty i trenuj pytania do wielkomiejskich studentow!

            Jawohl, ich liebie Alkohol !

            • mooreland Re: Kim som pytajoncy inaczej 08.01.11, 06:50
              Czytanie ze zrozumieniem KLEOFAS! Przypominasz mi pewna miejska studentke, ktora walesala sie po laboratorium bez celu. Pytam sie zatem jej dlaczego nic nie robi. " Nie ma kwasu octowego lodowatego tylko zwykly i musialam wstawic do zamrazalnika"- uslyszalem. Wiecej juz nie spotkalismy sie ze "studentka". Zapewne pracuje w pizzeri.
    • alive147 Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 06.01.11, 17:32
      a ja myślę że jak ktoś jest w miarę dojrzały to nie będzie się bardzo przyjmował tym czy ktoś jest z miasta czy ze wsi :)
    • zetkaf Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 07.01.11, 18:54
      > Pytam o to ponieważ często spotykam tu na forum opinie typu: "Potrafię rozpozna
      > ć wieśniaka" itp...itd...
      Ech, dzis mialem pokaz wielokomiejskiej kultury. Na drodze... najpierw mieszczuch, co po pomalowanym po skosie obszarze wyodrebnionym dla tramwajow jechal, za chwile tak stanal, ze zablokowal mi dalsza jazde mimo iz mial miejsca na kilka samochodow przed soba - i co go obchodzi, ze przy okazji stoi tramwaj i kilka samochodow z tego powodu, potem kolejny - co na wszystkich trabil jak sie tylko zielone swiatlo zapalalo - w tym takze na tych, co smieli z lewego, szybkiego pasa ruszyc co prawda od razu, ale za to skrecic w lewo, a przeciez wiadomo, ze taki to nie rusza zbyt dynamicznie (nie, nie na mnie - na mnie trabil, bo nie ruszylem z miejsca na zielonym, pozwolilem sobie nie pomagac temu przede mna w ruszaniu ;), potem z kolei wykazal sie skretem w lewo z prawego pasa (dodam, ze wyraznie widoczne byly znaki pionowe nakazujace z prawego prosto lub w prawo)... piec minut, a jakze pieknie moglem poznac WIELOKOMIEJSKA cool-turke...
      • Gość: Kleofas chamy ze wsi Wroclaw IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.11, 21:06
        ja se tak mysla, ze nie ludziska ze wsi som zle... gorsze som mendy wielkomiejskie z Wrocka. Prostactwo, chamstwo, prymitywne myslenie, smrod w tramwajach, ponizanie innych, wyobcowanie. To jest problem, a nie kto jest ze wsi.
        We Wroclawiu 80% pospolstwa, to chamstwo gorsze od przyslowiowej "wsi".
        We Wrocku cham na chamie jedzie i chamem pogania!!!!! Wroclaw chamem stoi. Starczy przejsc sie Swidnicka i niechcacy kogos tracic!


        I za nic wielkomiejski sznyt...... miejski cham zawsze bedzie chamem!
        • Gość: klasa Re: chamy ze wsi Wroclaw IP: *.centertel.pl 07.01.11, 21:27
          tylko ze we Wrocławiu mieszkaja sami ludzie ze wsi, z tamtąd ich przesidlili i zaludnili miasto poniemieckie
          • Gość: Kleofas nie wszyscy! Spora czesc to chaziaje IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.11, 21:44
            Autor: Gość: klasa IP: *.centertel.pl 07.01.11, 21:27 Dodaj do ulubionych Skasujcie
            Odpowiedztylko ze we Wrocławiu mieszkaja sami ludzie ze wsi, z tamtąd ich przesidlili i zaludnili miasto poniemieckie


            Nie wszyscy.... nie wszyscy! Wiekszosc, to potomkowie chaziajow z ziemianek Ukrainy i Bialorusi.... Dzisiaj, lone wielkie pany!
            • Gość: klasa Re: nie wszyscy! Spora czesc to chaziaje IP: *.centertel.pl 07.01.11, 22:02
              Nie wszyscy.... nie wszyscy! Wiekszosc, to potomkowie chaziajow z ziemianek Ukr
              > ainy i Bialorusi.... Dzisiaj, lone wielkie pany!

              no tak czyli miastowi w pierwszym pokoleniu , to rzuca na wrocławian zupełnie inne i duzo jasniejsze swiatło
        • zetkaf Re: chamy ze wsi Wroclaw 07.01.11, 22:19
          > gorsze som mendy wielkomiejskie z Wrocka.
          mendy sa zawsze gorsze - nie wazne, miejskie, czy wiejskie ;)
          • Gość: lola Re: chamy ze wsi Wroclaw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.11, 08:46
            Ci ze wsi są brzydsi, niżsi i gorsi. Ale po upływie kilku pokoleń niektóre rodziny się podciągają. Taka jest prawda i nie ma co wierzgać. Trzeba znać swoje miejsce i z pokorą je akceptować. Badania prowadzone przez antropologów fizycznych pokazują, że wiejski materiał ludzki jest o wiele gorszej jakości niż miejski. Po 200-300 latach to się jednak wyrównuje na skutek różnych mezaliansów.
            • zetkaf Re: chamy ze wsi Wroclaw 08.01.11, 09:27
              > że wiejski materiał ludzki jest o wiele gorszej jakości niż miejski
              to pewnie ci sami antropolodzy, co udowadniali, ze czarni ludzie sa gorsi od bialych, ale jak juz sie mulata zrobi, to przez kilka pokolen mozna dzieci wybielic...
            • piotr_ze_wsi Degradacja. 08.01.11, 09:38
              Dla mnie konieczność zamieszkania w mieście była swego rodzaju degradacją. Nie wyobrażałem sobie, jak można zamieszkać w budynku wielorodzinnym, gnieździć się jeden na drugim w ciasnych klitkach, wdychać poprzez szyby wentylacyjne pierdy sąsiada, ocierać o niedomytego, śmierdzącego mieszczucha w windzie. Miasto jest jak mrowisko, pełne takich samych osobników, pędzących gdzieś nieustannie w pośpiechu, byle tylko zarobić na piwo sączone wieczorem przed telewizorem.
              Badania niemieckich antropologów dowiodły ponad wszelką wątpliwość, że polski materiał genetyczny jest o wiele gorszej jakości niż germański. Taka jest prawda i nie ma co wierzgać. Trzeba znać swoje swoje miejsce i z pokorą je akceptować. Po 200-300 latach to się jednak wyrównuje na skutek różnych mezaliansów. Jeździcie przecież z Wrocławia pucować niemieckie kible, czasami dajecie dupy swemu germańskiemu pracodawcy, który rozochocony do szaleństwa płodzi z wami potomstwo. Wstydzi się was potem, droga LOLU, przed sąsiadami, prawdziwymi aryjczykami, ale spłodzone w grzechu dzieci są już przecież półkrwi osobnikami rasy wyższej.
              Brzmi durnowato? Ano dokładnie. tak, jak twoja wypowiedź.
              Pochodzę ze wsi i jestem z tego dumny. Początkowo gardziłem mieszkańcami miast, widząc wyraźnie, że jestem ulepiony z lepszej gliny, ale z czasem nauczyłem się szanować każdego, bez względu na jego pochodzenie. Mimo to powrócę niedługo do korzeni, do domku na wsi, poza Wrocławiem, bo tylko życie pośród natury pozwala osiągnąć równowagę umysłu. Czytanie na łące pod lasem, przy akompaniamencie ptasiego świergotu, daje niebywałe odprężenie.
              Myślę, lolu, że jako nastolatka nie jesteś jeszcze w stanie tego wszystkiego pojąć, ale zapewniam cię, że za lat dwadzieścia, trzydzieści, z zazdrością będziesz patrzyła na domki jednorodzinne rozrzucone po Polsce. Na razie gardź jednak wieśniakami, wywyższaj się, dodając sobie w ten sposób wartości. Widzę, że jest ci to bardzo potrzebne...
              • reka-poza-nocnikiem "Wersal się skończył" 08.01.11, 09:47
                Kiedyś powiedział Andrzej Lepper i miał rację. Gdyby nie fakt, że codziennie spotykam się w realu z podobnymi kwestiami czytając niniejszy wątek pomyślałbym, że to prowokacja podsycana przez internautów wypowiedziami w tonacji noir. Ale nie, tak właśnie koncypuje znakomita większość w tym kraju, wskutek czego poziom chamstwa rośnie z dnia na dzień. Każdy najlepszy, niezdolny do widzenia ciut dalej niż czubek własnego nosa, wytykający bliźniemu wszystko, a niedowidzący własnych niedoskonałości, po prostu ręce opadają z szelestem. Pozdrawiam mniejszość zdrowego rozsądku w tym kraju.

                Człowiek człowiekowi wilkiem to pikuś przy Polak Polakowi Polakiem
                • Gość: Lola Re: "Wersal się skończył" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.11, 14:28
                  No cóż, badania antropometryczne wykazują, że wieśniacy są o kilka centymetrów niżsi niż mieszkańcy miast, mają mniejszy obwód głowy, żyją krócej, częściej zapadają na niektóre choroby, osiągają gorsze wyniki w testach psychologicznych. Wiejskie środowisko nie sprzyja rozwojowi ani fizycznemu, ani intelektualnemu. Całe szczęście, ze wieś jest reliktem i skansenem. Przez kilkanascie lat próbowałam mieszkać na wsi i czytać książki pod lasem, na podwórku i na łące, przysłuchując się z konieczności awanturom, narzekaniom i pijackim zawodzeniom sąsiadów . Stulecia musiałyby minąć zanim wieś sie ucywilizuje, ale wtedy - tak jak w normalnych krajach - już jej nie będzie. Wieś jest zakałą gospodarki i kultury tego kraju i jak najszybciej powinna uwolnić krajobraz od swej obecności.
                  • piotr_ze_wsi Wielka głowa... 08.01.11, 19:54
                    Ależ ty masz fajną, wielką głowę, lola...
                  • zetkaf Re: "Wersal się skończył" 09.01.11, 00:43
                    > mają mniejszy obwód głowy,
                    znaczy co, wsioki wodoglowia nie maja?

                    > Wiejskie środowisko nie sprzyja rozwojowi ani fizycznemu, ani intelektualnemu.
                    W przeciwienstwie do spalin samochodow ;)
            • Gość: klakier Re: chamy ze wsi Wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 12:52
              Jesteś idiotko pie...ięta i to zdrowo, gdyby nie wieś, to żarłabyś tynk ze ściany. Poza tym czuję, ze jesteś z tych panienek, które noszą ,,tynk" na twarzy.
          • Gość: gosc Re: chamy ze wsi Wroclaw IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.11, 15:15
            Jako czlowiekowi ze wsi jest mi naprawde przykro jak wroclawski"zulik" niezaleznie czym sie zajmuje mysli ze moze mi wcisnac "wroclawka glupote" przeciez nie powiem takiemu ze jest glupi bo przykro obrazac "czlowieka" a tym bardziej ulomnego.
            Najlepszym przykladem "wroclawkiego"chamstwa sa wsie gdzie wroclawska elita pokupowala sobie "hacjendy"tam dopiero pokazuja styl .
    • Gość: Magnus Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.11, 19:17
      nie oceniam ludzi po miejscu urodzenia,tylko po zachowaniu.Zreszta wiekszosc naszych rodzicow czy dziadkow tez ma wiejskie pochodzenie
      • Gość: lola Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.11, 09:26
        Przekonaliście mnie! Chłop potęgą jest i basta! No przecież kultura narodowa wywodzi się z kultury ludowej! Zapomniałam o ludowej poezji, malowaniu na szkle, lepieniu kogutków, sypaniu piaskiem,tkaniu, przędzeniu, strojach ludowych, obyczajach... Ech, pamiętam te zabawy w remizie, na których każdy kawaler miał zatknięty tasak za paskiem, a na dworze był przygotowany stos sztachet do okładania... Uwielbiałam te testy męskości! A te plotki i obmowy! A ta dzika pazerność i egoizm! A kłótnie o schedy i rodzinne nienawiści! A to płaszczenie się przed bogatymi i silnymi przy pogardzie dla starych, słabych i biednych! A to oszukiwanie kogo się da i na czym się da! A to poniewieranie dziećmi i starcami! Tych z wodogłowiem dyskretnie dusiło się poduszką w najwcześniejszym dzieciństwie, a starców jeszcze przed wojną wystawiało się na mróz do stodoły, żeby dojrzeli. . A to okrutne traktowanie zwierząt - zabijanie koni, które nie mogą już pracować, sprzedawanie do rzeźni krów, bo już nie dają tyle mleka, co kiedyś... W wielu kulturach i biedniejszych krajach nie zabija się zwierząt roboczych ani karmicieli, ale u nas "chłop żywemu nie przepuści". Kultura biedy jest zawsze upiorna i wytwarza upiory. Więc nie p... mi tu o dobrych wieśniakach czy dobrych dzikusach. Wywodzę się ze wsi i wiem, co mówię, tłumoki, bracia moi kochani, powinowaci i krewni, kurduple z małymi móżdżkami!
        • Gość: ` Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.finemedia.pl 09.01.11, 12:06
          Napisz coś jeszcze, bo to fajne jest. Nudzi mi się przy niedzieli.
          Pierdoły większe niż talibowie Leppera.........
          Ale fajnie poczytać
          • Gość: lola Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.11, 13:16
            Piszę o takich jak ty, ale nie dla takich jak ty. Do ciebie przecież i tak nic nie dotrze. Dorwałeś się do komputera jak małpa do brzytwy. Ale fajny jesteś, kuzynie!
    • Gość: fjureczek Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: 46.113.238.* 09.01.11, 12:44
      abstrahujac troche od tematu, chcialbym zwrocic panstwa uwage na niebywale chamstwo i agresje osobnika o nicku "piotr ze wsi". chlopie (z pewnoscia cie nie rani ten zwrot) zamilcz, blednie wyudaje ci sie , ze jestes kims lepszym od mieszczucha, wiesniaka, czy kogokolwiek innego. przywolujac przyklad badan wspanialych niemeckich eugenikow nie zdajesz sobie sprawy, ze sam switnie go ilustrujesz. pozdrawiam, wypierdlaj od nas czym predzej
      • piotr_ze_wsi Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 09.01.11, 14:03
        Zwróciłeś uwagę, ale nie na mą skromną personę, lecz na swą wyjątkową wprost ordynarność, bo przecież można było cały ten przekaz ubrać w inne słowa.
        "Chłopie" nie rani mnie wcale, gwoli ścisłości muszę jednak dodać, że choć wychowywałem się na wsi, to mieszkałem na osiedlu domków jednorodzinnych i nigdy nie parałem się zawodowo ani uprawą roli, ani hodowlą trzody chlewnej.
        Wiem jednak to i owo o płodozmianie, bo ojciec chrzestny zapoznał mnie z tzw. "gospodarką" - wyrzucałem zatem widłami obornik, zbierałem ręcznie ziemniaki na polu i układałem stóg ze sprasowanej słomy.
        A teraz "wypie...m" czem prędzej:)
    • kklement Moje obserwacje na temat różnić w mentalności 09.01.11, 12:46
      Oczywiście w ujęciu statystycznym, ale jednak mentalność ludzi ze wsi i dużego miasta się różni. W czasie studiów, kiedy prowadziłem bardzo intensywne życie towarzyskie ;), a towarzystwo składało się z ludzi z Wrocławia i ze wsi, zanotowałem następujące różnice (siłą rzeczy dotyczące ludzi młodych):

      1. Ludzie na wsi szybko się pobierają, małżeństwa w wieku 20 - 23 lat nie są niczym niezwykłym. Ludzie w mieście pobierają się - o ile w ogóle - około trzydziestki i później.
      2. Związki na wsi traktowane są poważniej zarówno przez chłopaka i dziewczynę, jak i przez ich otoczenie. Stąd wynika punkt 1. Wieś nie zna związków "na pół gwizdka", kiedy ludzie spotykają się ze sobą, ale bez planów, zobowiązań, bez uczestnictwa w życiu rodzinnym.
      3. Ludzie ze wsi są zdecydowanie bardziej pragmatyczni. Spędzają pięć albo sześć studenckich lat we Wrocławiu, ale nie angażują się w subkultury, dziwne ruchy religijne (patrz niżej) ani aktywność parapolityczną czy społeczną.
      4. Ludzie ze wsi nie tylko szybciej się pobierają, ale szybciej uzyskują materialną niezależność. Gdy wrocławski 26-latek kalkuluje, czy stać go na wynajęcie kawalerki z dziewczyną, jego rówieśnik na wsi kończy budowę domu.
      5. Dla człowieka z miasta słowo "rodzina" oznacza mamę, tatę, brata lub siostrę. W drugim zdaniu wymieni dziadka i babcię. W trzecim przypomni sobie o jakimś wujku. Ludzie z miasta spędzają mało czasu z rodziną, a jeśli już, to z tą ze zdania pierwszego, zdecydowanie preferowana jest rozrywka ze znajomymi. Ludzie ze wsi są o wiele bardziej rodzinni. Czas z własnej nieprzymuszonej woli spędzają głównie z rodziną, która jest liczna i która na codzień utrzymuje kontakty. Pamiętajmy też, że człowiek na wsi ma dwie rodziny - swoją i partnera, funkcjonuje w ścisłym kontakcie z obiema. Na wsi żywa jest instytucja rodziców chrzestnych. Intensywność i obfitość kontaktów rodzinnych zapewniają bezpieczeństwo materialne, opiekę nad dziećmi i pomoc przy usamodzielnieniu się.
      6. Imprezując studenci z miasta preferują piwo i upijają się nim. Ich koledzy ze wsi preferują wódkę, ale rzadziej są pijani.
      7. Młodzi ludzie w mieście są albo zadeklarowanymi ateistami, albo angażują się w ruchy religijne. Ludzie ze wsi uważają się za praktykujących katolików, z grubsza przestrzegają postów, chodzą do kościoła w niedziele i święta, z różną intensywnością korzystają z sakramentów, ale tak jak brzydzą się ateizmem, tak zupełnie niezrozumiały jest dla nich nadmierny zapał religijny. Mają pragmatyczny stosunek do religii, praktykują ją tak, żeby nie wyróżniać się na tle swojej społeczności, ale też tak, żeby nie zawracać sobie tym za bardzo głowy i nie mieć za dużo z tym zachodu. Odnowa w duchu świętym, neokatechumenaty (tak się to pisze ?) i inne zabawy nawiedzonych miastowych to dla ludzi ze wsi dziwactwa. Źle (BARDZO ŹLE) postrzega się na wsi wybór religii innej niż rzymski katolicyzm.

      Podsumowując stwierdzam, że nie ma żadnych podstaw do wartościowania mentalności i postaw ludzi z miasta i ze wsi. Każda z tych grup żyje w sposób, który jej członkom przynosi zyski i koszty. Gdyby wysilić się na próbę ujęcia tych różnic w maksymalnie skondensowany sposób, to powiedziałbym, że wieś to WSPÓLNOTA, miasto zaś to INDYWIDUALIZM. Co skądinąd jest szczytem truizmu :) Ale oznacza to tylko, że moje obserwacje z grubsza są prawdziwe.
      • zetkaf Re: Moje obserwacje na temat różnić w mentalności 09.01.11, 14:01
        > 1. Ludzie na wsi szybko się pobierają, małżeństwa w wieku 20 - 23 lat nie są ni
        > czym niezwykłym.
        > Ludzie w mieście pobierają się - o ile w ogóle - około trzydzi
        > estki i później.
        Czyli, w obydwu wypadkach, kilka lat po szkole - bo ci, co zostaja na wsi to czesto ludzie z podstawowym/srednim wyksztalceniem...

        > 2. Związki na wsi traktowane są poważniej zarówno przez chłopaka i dziewczynę,
        > jak i przez ich otoczenie.
        Zwlaszcza te zwiazki typu: zrobiles bachora, to teraz wychowuj...

        > 3. Ludzie ze wsi są zdecydowanie bardziej pragmatyczni. Spędzają pięć albo sześ
        > ć studenckich lat we Wrocławiu, ale nie angażują się w subkultury, dziwne ruchy
        > religijne (patrz niżej) ani aktywność parapolityczną czy społeczną.
        "dziwne ruchy" - juz samo to mowi za siebie.
        ps. z tego co opisales, ludzie ze wsi popieraja tradycyjny styl zycia z dziada pradziada, rozrywka - to od swieta?

        > 4. Ludzie ze wsi nie tylko szybciej się pobierają, ale szybciej uzyskują materi
        > alną niezależność. Gdy wrocławski 26-latek kalkuluje, czy stać go na wynajęcie
        > kawalerki z dziewczyną, jego rówieśnik na wsi kończy budowę domu.
        To akurat wynika z cen...

        > 6. Imprezując studenci z miasta preferują piwo i upijają się nim. Ich koledzy z
        > e wsi preferują wódkę, ale rzadziej są pijani.
        Rzadziej pijani? Od piwa jednak mniej widuje ludzi totalnie zalanych ;)

        > 7. Młodzi ludzie w mieście są albo zadeklarowanymi ateistami, albo angażują się
        > w ruchy religijne. Ludzie ze wsi uważają się za praktykujących katolików, z gr
        > ubsza przestrzegają postów, chodzą do kościoła w niedziele i święta, z różną in
        > tensywnością korzystają z sakramentów, ale tak jak brzydzą się ateizmem, tak zu
        > pełnie niezrozumiały jest dla nich nadmierny zapał religijny.
        I to sie nazywa, ze na wsi nie ma obowiazkow na pol gwizdka? 7 punktow, i sam sobie przeczysz...


        > praktykują ją tak, żeby nie wyróżniać się na tle swojej s
        > połeczności,
        jak ze wszystkim, rozrywka, inne dziwadla - sa nie na miejscu... taka niewola "demokratyczna"

        > ale też tak, żeby nie zawracać sobie tym za bardzo głowy i nie mie
        > ć za dużo z tym zachodu.
        ale przeciez to w miescie robia wszystko na pol gwizdka?

        > Podsumowując stwierdzam, że nie ma żadnych podstaw do wartościowania mentalnośc
        > i i postaw ludzi z miasta i ze wsi.
        I to chyba najmadrzejsze zdanie w calosci ;)

        > że wieś to WSPÓLNOTA, miasto zaś to INDYWIDUALIZM.
        co widac po podejsciu do ruchow religijnych?
        Wies odbiera ludziom prawo do indywidualizmu - miasto daje prawo do indywidualizmu oraz oferuje szeroki wybor rozrywek - ale to wymaga czasu, a skad to uszczknac?
        • kklement Re: Moje obserwacje na temat różnić w mentalności 09.01.11, 14:08
          zetkaf napisał:

          > I to sie nazywa, ze na wsi nie ma obowiazkow na pol gwizdka? 7 punktow, i sam s
          > obie przeczysz...

          Pisałem, że nie ma ZWIĄZKÓW na pół gwizdka.
      • liwiaaa Re: Moje obserwacje na temat różnić w mentalności 09.01.11, 20:38
        Jest w tym sporo racji :)
        Teraz ludzie ze wsi i małych mieścin, częściej po studiach wraca do rodzinnych stron.. Chyba, że pozna w mieście swoją 'drugą połówkę', w miarę dochodową pracę, wówczas kredyt na mieszkanie, samochód a rodzinie włosy na głowie się jeżą, bo jak można brać kredyty tak wielkie, na całe życie, skoro z rodzicami można mieszkać ;))

        Życie w mieście dla kogoś, kto jest z małej miejscowości jest zupełnie inną rzeczywistością, często tak okrutną.. Nie mówię o pogoni za pieniądzem ( bo studenci świetnie sobie radę dają), ale samo to, jak Klement wspomniał o różnych subkulturach, 'dziwnych' i niezrozumiałych na początku strojach kolegów i koleżanek, przeróżnych tekstach, o których wcześniej się nawet nie miało pojęcia, a nie wypada się ośmieszyć i zapytać co to znaczy ;)
        Dopiero z biegiem czasu można się przystosować jako tako i patrzeć na młodszych kolegów, którzy są tak samo zagubieni jak my na początku zycia w wielkim mieście :)
        • Gość: asur Re: Moje obserwacje na temat różnić w mentalności IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 21:38
          co za stek bzdur panno klepiesz w klawiature
          jakbys na sile chciala klementowi racje przyznac
          • liwiaaa Re: Moje obserwacje na temat różnić w mentalności 10.01.11, 21:59
            hahahaha proszę Cię, daruj sobie swoje denne wywody... ;D
      • truten.zenobi Re: Moje obserwacje na temat różnić w mentalności 11.01.11, 11:04
        zwróć tyko uwagę że studenci "ze wsi" to ludzie z "dobrych rodzin" (czytaj posiadających kasę)
        stąd pewnie większy pragmatyzm i szybsze "ustatkowanie się"

        a "mieszczuchy" to w zasadzie "zbieranina"

        tak więc ocenianie na podstawie "społeczności studenckiej" jest pewnie mocno wypaczone bo to dośc specyficzna grupa społeczna.
      • kolejar Re: Moje obserwacje na temat różnić w mentalności 12.01.11, 04:35
        kklement napisał:
        [...] scharakeryzował różnice w ujęciu naukowym.

        W pełni się zgadzam. Moje obserwacje potwierdzają.
    • Gość: miastowy Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.11, 18:51
      Nikim.
    • elektryczny.klecznik Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 09.01.11, 18:54
      Jałowy i hejterski wątek, karma dla trolli i zwyroli. Dla przeciętnie rozgarniętego człowieka pochodzenie wiejskie czy miejskie nie ma znaczenia.
    • Gość: Antoni Macierewicz cudza opinia, dość bliska prawdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 19:33
      Kiedyś słyszałem jak Liroy (choć za nim nie przepadam) powiedział, że wieśniak to nie miejsce zamieszkania lecz stan umysłu.
      Dla mnie jako użytkownika dróg, wieśniakami codziennie okazują się kierowcy z rejestracją DSR... I bynajmniej nie przez zamieszkanie, ale styl i kulturę jazdy.
      • Gość: kasia z miasta Re: cudza opinia, dość bliska prawdzie IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 14:12
        wsiurami się zwyczajnie brzydze!!!
    • truten.zenobi Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 10.01.11, 23:34
      co innego wieśniak a co innego ktoś kto mieszka na wsi.
      różnica jest mniej więcej taka jak pomiędzy blondynką a ładną dziewczyną o blond włosach.
      • Gość: kicior Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.11, 09:50
        Chłopi to trutnie. Niech w końcu zaczną płacić normalne podatki i ubezpieczenia. Pasożytów i utrzymanków miasta nie można poważnie traktować.
    • map4 Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 11.01.11, 11:24
      Nie istnieje jeden typ mieszkańca wsi.

      Bo nie da się porównać przecież emigrantów z miast, którzy osiedlają się w obwarzankach aglomeracji z jednym z ośmiu synów małorolnego rolnika, który przejął ojcowiznę i mieszka w sypiącej się ruderze podziurawionej czerwonoarmijnymi kulami.

      Ci, którzy wynieśli się z miast na wieś to zdecydowanie elita: stać ich na codzienne dojazdy do pracy, stać ich na dojazdy na zakupy, do przedszkoli i szkół, do lekarza, kina i tak dalej.
      • Gość: kicior Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.11, 16:20
        Masz rację. Ale mówimy o tubylczych kmiotach i ćwokach.
        • Gość: klasa Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.centertel.pl 11.01.11, 23:45
          to proste jak wzor H<sub>2</sub>O

          wszyscy mieszkancy wroclawia sa ze wsi , to przesiedlency i miastowi w pierwszym gora pokoleniu, ludzie na wsi ciezko pracuja, placa duze podatki , o czym ci, ktorzy niczego nie posiadaja pojecia nie maja
          • Gość: różą Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.11, 08:33
            Nie rozśmieszaj mnie tymi podatkami. Od swoich wiejskich nieruchomości (domy i kilkuhektarowe działki) płacę rocznie mniej mniej niż za własnościowe mieszkanie miesięcznie we Wrocławiu. A jak pracują ludzie na wsi, to już wolę nie mówić. Gdzie ty żyjesz?
    • kolejar Ze mnie zawsze się śmiali... 12.01.11, 04:45
      ...że jestem ze wsi. Ci "miastowi" się śmiali. A fakt - u mnie mawia się np.: "Jadę do miasta". To nic, że to tylko 10-15 min. tramem. To nic, że mieszkam od urodzenia w bloku (built 1936) na osiedlu kiedyś nazwanym Neuland w Dzielnicy Wr.-Śródmieście... Ale: "U ciebie to krowy się pasą! - ha, ha, hi, hi...". I to nawet prawda poniekąd (Zakład Zootechniki UP, ale i parę gospodarstw innych w pobliżu bywało).
      • kolejar Re: Ze mnie zawsze się śmiali... 12.01.11, 04:47
        Aha, dodam jeszcze, że na mojej wsi (Wr.-Śródmieście!) - przeciwnie do miasta - każdy zna każdego, wszyscy o sobie wszystko wiedzą...
    • alive147 Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 12.01.11, 09:36
      Heh, nie spodziewałem się tu aż tylu komentarzy. Ale najlepszy był chyba ten:

      "wszyscy mieszkancy wroclawia sa ze wsi , to przesiedlency i miastowi w pierwszym gora pokoleniu, ludzie na wsi ciezko pracuja, placa duze podatki , o czym ci, ktorzy niczego nie posiadaja pojecia nie maja"
    • 8kurczak Re: Kim są dla was ludzie ze wsi ? 01.05.13, 17:29
      A najbardziej znany w Polsce wieśniak to kto ????? - Wrocławianin !!!!! z samego miasta Wrocław Cwiartki 3/4 - pan Ferdek . i co , zatkało kakało?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka