Dodaj do ulubionych

nadmierna prędkość

05.09.11, 21:43

To znaczy jaka? Z jaką prędkością zazwyczaj jeździcie? Tylko niech mi nikt nie pisze, że z przepisową.
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 21:54
      Większa niż maksymalna dozwolona w danym miejscu (po uwzględnieniu tolerancji). To pojęcie względne acz precyzyjne.
      • kicior99 doprecyzowanie 05.09.11, 21:58
        I aby precyzji stało się zadość, chodzi o prędkość chwilową (szybkość) zarejestrowaną przez urządzenie pomiarowe a nie wielkość średnią. W fizyce liczy się to różniczkując drogę po czasie dążącym do zera. Urządzenia pomiarowe rzecz jasna nie różniczkują a mierzą czas pokonania małych odcinków.
        • strikemaster Re: doprecyzowanie 06.09.11, 11:03
          Do rejestracji najczęściej wykorzystuje się radar dopplera, on nie mierzy czasu pokonania, a zmianę częstotliwości.
      • ka_p_pa Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 22:06

        kicior99 napisał:

        > Większa niż maksymalna dozwolona w danym miejscu (po uwzględnieniu tolerancji).
        > To pojęcie względne acz precyzyjne.
        To chyba nie wyczerpuje kodeksowej definicji. Nadmierna może być również prędkość połowę mniejsza, niż dozwolona w danym miejscu, ale w szczególnych warunkach- lód na szosie, mgła, pielgrzymka do częstochowy lub inny kataklizm.
        • kicior99 Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 22:09
          Masz rację. Kodeks precyzuje w jakich warunkach należy zachować tzw. szczególną ostrożność - i do tej szczególnej ostrożności (cokolwiek by to znaczyło) bierze się pod uwagę prędkość.
          • ka_p_pa Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 22:13
            mniejsza o to, pytałem raczej o praktykę- z jaką prędkością jeździsz zazwyczaj, gdy warunki na to pozwalają. Przestrzegasz ściśle ograniczeń?
            • kicior99 Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 22:17
              Tak. Tu gdzie mieszkam, policja nie żartuje.
              • bling.bling Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 09:45
                Wyżej napisałeś, że jeździsz z wyższą niż maksymalna dozwolona.
    • bling.bling Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 21:55
      Nigdy nie dostałem mandatu za prędkość. Więc jestem dziwakiem w Polsce.
      A generalnie odpowiedź jest: to zależy.
      Jeśli jest pusto a jezdnia dwujezdniowa za miastem to 120-130. Na jednojezdniowej zamiejskiej 100-110. Staram się nie wyprzedzać kiedy nie muszę nie denerwuje mnie jak mnie ktoś wyprzedza w miejscu dogodnym ale nie zjeżdżam na pobocze. Zwalniam we wioskach do 70.
      • ka_p_pa Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 22:03

        Mam podobnie. 130-140 jak jest gdzie, po zmroku mniej, znacznie mniej.
        Zjeżdżam z drogi tym, którym się spieszy.
      • angelfree Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 09:45
        Podobnie jak Bling.
        Z tym, że w terenie zabudowanym lub tam, gdzie jest konkretne ograniczenie jadę z prędkością przepisową lub ciut (5km/godz.) większą.
        Nie lubię płacić mandatów.
        • bling.bling Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 09:59
          Zakładamy ruch swobodny oczywiście czyli taki gdzie swobodnie możemy wybierać prędkość. W zabudowanym są różne obszary nazwijmy je zabudowania. I tak jeśli mam dwujezdniową ulicę miejską to będzie to bliżej 70, jednojezdniowa to bliżej 60.
          Podobnie w ciągu dróg zamiejskich na krajówkach tam gdzie są głównie mniejsze lub większe miejscowości wyznaczające obszar zabudowany. Tam gdzie są ograniczenia do 70 to nie więcej niż 85-90.
    • mjot1 Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 22:02
      33 do 37 km/h przy dozwolonej 25 ;-)
      • ka_p_pa Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 22:14




        mjot1 napisał:

        > 33 do 37 km/h przy dozwolonej 25 ;-)

        Szkapina się nie buntuje??
        • mjot1 Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 23:15
          ka_p_pa napisał:
          > Szkapina się nie buntuje??

          Jakoś nie :-) Art. 2 pkt 37 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 2005 nr 108 poz. 908 z późn zm).
    • matylda1001 Re: nadmierna prędkość 05.09.11, 22:57
      Za miastem przeważnie 120-130, na zabudowanym nie więcej niż 80. Nigdy nie wyprzedzam na ciągłej.
    • ikcort Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 00:02
      > To znaczy jaka? Z jaką prędkością zazwyczaj jeździcie? Tylko niech mi nikt nie
      > pisze, że z przepisową.

      Możesz mi wierzyć lub nie, ale ja jeśli już prowadzę (rzadko), to prowadzę z przepisową. Może parę razy zdarzyło mi się jechać z 10-20 km/h za dużo, z reguły jednak nie przekraczam, a drastycznie to w ogóle.

      Dodam, że według mnie za jazdę ponad 100 km/h w zabudowanym i inne debilstwa typu wyprzedzanie na trzeciego, jazdę po alkoholu itp. powinno się tracić prawo jazdy na 2-3 lata, nie mam żadnej tolerancji dla kretynów na drogach: zby duże ryzyko, żeby przymykać na to oko.
      • billy.the.kid Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 10:15
        w swoim czasie w rannycvh godzinach jeździłem z pragi na giełdę kwiatową na bakalarskiej.
        ot, kilkanście kilometrów.
        pewnego dnia pojechałem ZGODNIE Z PRZEPISAMI. i co? ano, dojechałem w tym samym czasie
        gdy jechałem ILE FABRYKA DAŁA.

        no i tak wyrosłem z wieku kubicy.
      • qqazz Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 10:30
        Zalezy jakim terenie zabudowanym, jezeli ktoś pruje 100 po normalnej ulicy z chodnikami po bokach i placami zabaw w poblizu to trzeba byc surowym, ale jeżeli to jest na szerokiej dwujezdniowej przelotówce to wyglada już trochę inaczej, pomimo ze na obydwu trasach ograniczenia mogą byc te same.
        Co do jazdy po tzw. "alkoholu" to tutaj również nie każda sytuacja jest taka sama, po pierwsze dopuszczalny poziom jest u nas wyjatkowo niski, pod drugie penalizowana jest sama obecność alkoholu we krwi, bez względu czy to jest 0,51 wczorajszego piwa (czy sprzed 3 godzin) u kierowcy wypoczetego jadącego zgodnie z przepisami i wyjatkowo ostroznie, czy 2,4 u wariata który obalił właśnie flaszkę i szaleje na drodze.
        O wiele groźniejsi niz tacy "wczorajsi" z 0,5 są kierowcy zdenerwowani, niewyspani, przeglądający się w lusterkach w czasie jazdy, rozmawiajacy przez telefon czy zwyczajnie spieszący się, kierowca wczorajszy zwykle jedzie spokojnie, uważnie i przepisowo.
        Przy czym co innego sama jazda po a co innego spowodowanie kolizji czy wypadku w takim stanie (ale spowodowanie a nie bycie poszkodowanym czy uczestnikiem).



        pozdrawiam
    • tornson W Polsce nie ma dróg do prawdziwej jazdy. 06.09.11, 10:37
      Jeśli droga ma pobocze to jak na polskie warunki luksus, tyle że niestety typowo polskie buractwo sprawia że większość nie przepuszcza jadących za nimi szybciej samochodów. Nie jest łatwo też na obwodnicy, ciężarówki blokują niemal całkowicie prawy pas i lewym pasem niektórzy wloką się nawet poniżej setki. pomiędzy 6 a 22 raczej nie rozbujasz auta powyżej 140. Pozostają drogi szybkiego ruchu (zwane w Polsce kłamliwie autostradami), tyle że za przejazd tymi dwupasmówkami trzeba ostro bulić, co jest ewenementem chyba w skali świata.
      • qqazz Re: W Polsce nie ma dróg do prawdziwej jazdy. 06.09.11, 10:47
        No nie jest najlepiej niestety i z jakością i z szerokością i z natężeniem ruchu i z kulturą jazdy czasami, ale w tym kraju da sie normalnie jeździć po przyzwoitych mało ruchliwych drogach tylko niestety nie za szybko no i trzeba wiedzieć którędy.


        pozdrawiam
    • Gość: balbina Re: nadmierna prędkość IP: *.bayern.de 06.09.11, 10:50
      Po Polsce bardzo rzadko da się jechać z maksymalną dozwoloną prędkością. Wątek ten jest więc bardziej chyba o marzeniach niż o faktach.
      • qqazz Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 11:10
        Oj to dawno chyba nie byłas w Polsce albo masz takiego pecha ze musisz jeździć zatłoczonymi odcinkami.


        pozdrawiam
        • Gość: balbina Re: nadmierna prędkość IP: *.bayern.de 06.09.11, 11:18
          Nie jeżdżę ani w niedzielę, ani w nocy i nie wyprzedzam na trzeciego (co uważam zbrodnię, bez porównania gorszą niż przekroczenie prędkości i jazdę pod wpływem, ale to jest w Polsce tolerowane i policja się tym nie zajmuje).
      • Gość: ka_p_pa Re: nadmierna prędkość IP: *.lukman.pl 06.09.11, 14:43
        Gość portalu: balbina napisał(a):

        > Po Polsce bardzo rzadko da się jechać z maksymalną dozwoloną prędkością. Wątek
        > ten jest więc bardziej chyba o marzeniach niż o faktach.

        Piszesz o staniu w korkach w godzinach szczytu. A po polskich drogach tak naprawdę trudno jest jechać zgodnie z przepisami. Na trasie, gdy chcesz jechać przepisowe 50, to licz się z masowym potępieniem innych kierowców, łącznie z chamskim wyprzedzeniem i potem nagłym zahamowaniem przed tobą.
        • Gość: podatnik Re: nadmierna prędkość IP: *.uznam.net.pl 06.09.11, 15:59
          Jeżdżę wolno, bo szybciej się nie da. Nikt jeszcze nigdy nie zahamował przede mną w jak opisywanym przez ciebie przypadku. Skont klikash? W każdym razie w europejskiej części Polski (na zachód od linii Konina) jeździ się w sposób cywilizowany. Natężenie i przemieszanie wszystkich rodzajów ruchu powoduje, że kierowca jest szczęśliwy, kiedy osiąga 70 km/h a TIR przed nim nie kopci straszliwie "ekologicznym" dieslem. Średnia prędkość po Polsce najczęściej jest poniżej 50 km/h. Po prostu nie mamy dróg a do tego dochodzi skandalicznie głupie budownictwo wioskowe wzdłuż dróg. To temat na osobną opowieść. Dlaczego każdy chłop chce i pragnie mieszkać bezpośrednio przy trasie, po której porusza się całą dobę kolumna TIRów? Ot, zagadka. Żeby potem móz narzekać i wnioskować o radary i wysepki. Takie hobby.
          • qqazz Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 17:03
            Oj to w dziwnych miejscach jeździsz, skoro ciężko tam sie rozpedzić do 70 na godzine, w Warszawie 70 to minimalna prędkość większosci kierowców na drogach z ograniczeniem do 50, takich gdzie nie da się jechać nawet 50 jest stosunkowo niewiele i występują w większości tylko okresowo, pomijam oczywiście światła na których trzeba się zatrzymać czasem i na 2-3 zmiany tam siłą rzeczy kulamy się na 2.


            pozdrawiam
          • Gość: ka_p_pa Re: nadmierna prędkość IP: *.lukman.pl 06.09.11, 17:30
            Gość portalu: podatnik napisał(a):

            > Jeżdżę wolno, bo szybciej się nie da. Nikt jeszcze nigdy nie zahamował przede m
            > ną w jak opisywanym przez ciebie przypadku. Skont klikash?

            Okolice wsi zwanej Warszawa. Horror zaczyna się od Miłosnej na wchodzie, na zachodzie gdzieś od Błoni. Północ- południe jeszcze gorzej, ale najgorsze buractwo widuję w okolicach Otwocka. Zaznaczam, nie oburza mnie prędkość, tam gdzie można sam przyciskam, ale właśnie bandytyzm na drogach. "Prowincja", szczególnie ta na wschód to jakby inny świat. Włączenie się do ruchu nie jest problemem, jak nie pierwszy, to drugi pojazd sam mrugnie i wpuści przed siebie. W Wa-wie nie próbuj się wychylić, bo moment i dasz się złapać łowcy stłuczek.
            • qqazz Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 17:49
              Nie przesadzaj nie jest tak źle tylko trzeba omijać niektóre główne trasy i znać objazdy, owszem wyjatkowo tam duzo kierowców słabych którzy tam kiedy mozna szybko to sie wloka a gdzie nie mozna to potrafią na niezłą kumulację naprzekraczać przepisów.


              pozdrawiam
    • Gość: balbina Re: nadmierna prędkość IP: *.bayern.de 06.09.11, 16:15
      Z nieustannych apeli w rodzaju kierowco zdejmij nogę z gazu, głoszonych przez 24 h na dobę ze wszystkich środków przekazu jakie są, wynika, że nawet jak stoimy, jeździmy za szybko. Uważam, że gdyby w autach zlikwidować pedał gazu, względnie oznaczyć wszystkie drogi całkowitym zakazem ruchu, podobne apele stały by się w końcu zbyteczne, a sytuacja na drogach poprawiłaby się w stopniu zadowalającym organa dbające o bezpieczeństwo ruchu. Pozytywnym skutkiem ubocznym byłaby całkowita likwidacja problemu jazdy po spożyciu.
      • angelfree Re: nadmierna prędkość 06.09.11, 17:07
        E tam. Zbiornik paliwa powinien byc w przednim zderzaku, a zamiast poduszek powietrznych długie ostre noże.
        • Gość: ka_p_pa Re: nadmierna prędkość IP: *.lukman.pl 06.09.11, 17:19
          angelfree napisała:

          > E tam. Zbiornik paliwa powinien byc w przednim zderzaku, a zamiast poduszek pow
          > ietrznych długie ostre noże.

          I tu leży pies pogrzebany!
          Abeesy, aeresy, duperesy i inne teelesy(trójliteroweskróty), dwanaście poduszek, strefy zgniotu itd. Każdy wynalazek to dycha więcej na liczniku. Bo jak inaczej, taką bryką? Po cholerę za to płaciłem?
    • bling.bling prędkość nocą 07.09.11, 14:28
      Czy nie jest popieprzone w Polskim kodeksie drogowym, że nocą kiedy widać mniej można jechać szybciej? Ogromna ilość wypadków z udziałem pieszych odbywa się właśnie nocą.
      • Gość: ka_p_pa Re: prędkość nocą IP: *.lukman.pl 07.09.11, 15:33
        Właśnie. Ja sam nocą jadę 30 km/h wolniej niż tą samą trasą w dzień.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka