Gość: Villas
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
19.04.04, 19:08
To przypadek, że jeden z moich "wynalazków" też związany jest z zimą i
zimnem. Chodzi mianowicie o rodzaj ochraniacza na nos (nanosnik?) z futerka,
w kształcie takiego stożka z otworkami na dziurki i na gumce. Zawsze bardzo
marznie mi nos. Innowacją tego nanosnika mógłby być "nacipnik", bo zimą też
noszę pończochy i czasami marznę (pod spódnicą).
A z niezimowych - aparat do nagrywania snów. Zawsze o tym marzyłam, już w
dzieciństwie, kiedy nawet nie znałam video robiłam rysunki. Pierwsze modele
były z opaską na głowę, a nowocześniejsze nagrywały bezprzewodowo. Co wy na
to?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=592281&a=594520