pluszowaty
28.01.11, 17:43
Wiele wątków tutaj to spory rowerzystów z kierowcami. Rowerzyści są (na tym forum) bardzo agresywni ale jednocześnie nastawieni roszczeniowo. Co złego to nie oni, tylko kierowcy i piesi... Tymczasem rzeczywistość jest taka: najnowsze dane policji wskazują na to, że rowerzyści odpowiadają za 60 procent wypadków, w których biorą udział. Zatem w większości to oni własnie są sprawcami. Rowniez niedobrze jest znajomością przepisów ruchu drogowego, szczególnie dotyczy to artykułu 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Mówi on, że rowerzysta, będący na ścieżce rowerowej, przed wjechaniem na drogę powinien najpierw upewnic się, że nic nie nadjeżdza a dopiero potem jechać dalej. Niestety, wrocławscy rowerzyści nagminne łamią ten artykuł, pędząc po ścieżce bez choćby zwolnienia, kiedy przecina ona droge.
Co jeszcze... Ruch rowerowy na drogach nie przekracza 1 procenta całego ruchu, tymczasem rowerzyści stanowią ponad 4 procent wszystkich ofiar wypadków w Polsce (sami, przypomnijmy, odpowiadają za 60 procent zdarzeń). Najczęsciej, jak podaje szef krakowskiej drogówki, K. Burdak, łamią przepis o przestrzeganiu pierwszeństwa przejazdu.
Tyle faktów. Jak widać, kto mocny w pyskowaniu nie jest tak mocny w szanowaniu przepisów. Zajrzałem do tych danych bo wczoraj wieczorem, znow, jak zwykle, podczas podrózuy autem po mieście, kilkakrotnie musiałem w ostatniej chwili wymijać nieoświetlonych rowerzystów (było po 17 już i pozniej), a dwa razy taki własnie rower wyskoczył mi przy skręcie w prawo, pędząc po ściezce rowerowej, nawet się nie obejrzał.
Pora zeby policja i straż miejska wzięły się za rowerzystów.