map4
21.02.11, 14:24
Na zarzuty o okłamywanie rady miejskiej oraz wyborców jeśli o postęp prac na budowie stadionu przez Mostostal w końcówce 2010 roku Rafał Jego Wysokość Dutkiewicz zmuszony był przyznać: "odbywało się budowanie Nowej Huty" a ten styl uprawiania propagandy usprawiedliwiał tak: "nie chcieliśmy nic mówić, bo negocjowaliśmy już z UEFA ćwierćfinał".
Dziś ukazał się nowy artykuł:
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9140900,Probna_iluminacja_membrany_stadionu_na_Maslicach.html
Przezorny dziennikarz GazWybu nie odważył się podpisać pod tym stalinowskim produkcyjniakiem własnym nazwiskiem, choć na odpowiedzialnym za propagandę pracowniku spółeczki Wrocław2012, Macieju Nowaczyku iluminacja zrobiła potężne wrażenie:
"Stadion rozświetlił się na czerwono, niebiesko, zielono i biało. Firma projektowa ma jeszcze kilka sugestii, ale już teraz iluminacja zrobiła ogromne wrażenie"
Nic to, że konstrukcja stadionu od zachodniej strony jeszcze nie jest nawet gotowa. Nieważne, że nawet nie rozpoczęto montażu dachu. Bez znaczenia jest, skąd wziąć 20 mln rocznie na jego utrzymanie (stadion narodowy we Wszawie będzie kosztował 30 mln rocznie, stadion wrocławski jako obiekt wielkości pi razy drzwi 2/3 stadionu narodowego pochłonie zapewnie 2/3 tej sumy), ważne, że iluminacja działa, błyszczy, świeci, robi wrażenie !
Kiedy Roman Wilhelmi w serialu "Alternatywy 4" jako ambitny cieć Anioł wypucował podległy mu blok na wizytację zagramanicznych, dewizowych gości cała Polska ludowa przed telewizorami rżała ze śmiechu.
Trzydzieści lat minęło, zmienił się system, zmienił się kraj i jego władze. I po co ?
Nadal najważniejsze są błyskotki i paciorki, którymi miejscowi murzyni dają się oczarowywać. Nieważne, że stadionu nadal nie ma. Ważne, że frontowa, jedyna gotowa, demonstracyjna ściana już świeci i iluminuje. Zupełnie jak na potiomkinowskiej wsi.
Czyżby lemingi miały podobnie słaby wzrok jak swego czasu rosyjska caryca ?