Dodaj do ulubionych

Nie chcemy u nas elektrowni atomowych!

16.03.11, 17:33
Nie chcemy i już . Zamiast tej śmiercionośnej i nieprzewidywalnej machiny zacznijmy wykorzystywać energię źródeł odnawialnych.
niezalezna.pl/7666-rosnie-promieniowanie-w-elektrowni#comment-39445
Obserwuj wątek
    • Gość: as My? IP: *.xdsl.centertel.pl 16.03.11, 17:37
      > Nie chceMY i już

      My tzn. kto? Ty i twój pies?
      Czy banda tych przygłupów z partii zielonych?
      • poinsencja Re: My? 16.03.11, 17:43
        Mądrzy ludzie nie chcą :) . Nie jestem z partii zielonych choć uważam , że są OK.
        Jeśli ty chcesz to jedź sobie i zamieszkaj na tyłach reaktora . Kto ci broni?
        Czemu jeszcze tam nie jedziesz ?
        • tomek854 Re: My? 16.03.11, 18:53
          Mądrzy ludzie chcą, bo uważali w szkole na fizyce :-)
          • Gość: pacj mądrzy? raczej głupi IP: 149.156.14.* 16.03.11, 22:11
            energia atomowa w kraju, który nie ma ani pieniędzy, ani wykształconych i doświadczonych ludzi, to czysty debilizm.

            www.elektroenergetyka.pl/677/elektroenergetyka_nr_10_11_4.pdf
            • tomek854 Re: mądrzy? raczej głupi 16.03.11, 23:12
              Ludzi doświadczonych ma. Na przykład tych, co budowali Żarnowiec a potem wyjechali za granicę i tam pracują w branży.

              Wykształconych? Nasza fizyka nie jest wcale taka zła...

              Pieniędzy - owszem, nie mamy. Dlatego nie stać nas na węgiel i inne wynalazki. Prąd musimy mieć tani ;-)
              • Gość: Driver Re: mądrzy? raczej głupi IP: *.internetia.net.pl 17.03.11, 00:12
                Zgadza się.
                W dodatku nie wiem o co oni wszyscy się pienią. Przecież u nas nie ma trzęsień ziemi (jedynie małe górnicze tąpnięcia) więc poziom zabezpieczeń takich jak w Japonii będzie wystarczający. Natomiast sensowniejszym wydawałby się zakaz budowy takich elektrowni na terenach trzęsących się.
                • Gość: lok tomek, przeczytałeś ten artykuł? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 00:19
                  tomek, przeczytałeś ten artykuł? bo to co napisałeś świadczy o tym, że komentujesz bez czytania.
                  • tomek854 Re: tomek, przeczytałeś ten artykuł? 17.03.11, 00:50
                    Który? Ten tekst rzekomego specjalisty fizyka Chmielowskiego wklejany po całym internecie?

                    Facet twierdzi, że kilogram to jest masa krytyczna w bombie. Kompromituje się na całego. NIe ma do czego się odnosić.
                    • Gość: pao Re: tomek, przeczytałeś ten artykuł? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 01:39
                      www.elektroenergetyka.pl/677/elektroenergetyka_nr_10_11_4.pdf
                      • tomek854 Re: tomek, przeczytałeś ten artykuł? 17.03.11, 02:05
                        No przeczytałem.

                        Faktycznie, jak to czytać, to można odnieść wrażenie, że brakuje nam specjalistów :D

                        Tak poważnie: żonglerka danymi i ustawianie ich pod tezę. Takie wrażenie odnoszę.

                        Co oczywiście nie zmienia faktu, że prawdą jest, że budowy mogą kosztować dużo więcej niż zakładano. Przy tym wyliczenia podane przez tego pana to pikuś w porównaniu np. z budową linii tramwajowej w Edynburgu. Tam to się dopiero zaczyna jazda...

                        Ale nikt nie sugeruje, żeby przestać inwestować w komunikację zbiorową...
                        • Gość: jopr Re: tomek, przeczytałeś ten artykuł? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 02:16
                          "żonglerka danymi i ustawianie ich pod tezę" - możesz pokazać swoje obliczenia?
                          • tomek854 Re: tomek, przeczytałeś ten artykuł? 17.03.11, 03:04
                            Nie mogę, bo ich nie robiłem.

                            Natomiast nawet ten artykuł który podałeś jest polemiką z licznymi źródłami, które wykazały błędy w poprzednich wyliczeniach autora.

                            Wynika z tego, że te same dane można sobie układać pod tezę, co widać w formie w jakiej artykuł jest napisany.

                            Nie wątpię, że gorący entuzjaści atomu robią to samo, tylko w drugą stronę.

                            Prawda jednak jest po środku :-)
                            • Gość: obswerwator z uk Re: tomek, przeczytałeś ten artykuł? IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 17.03.11, 04:06
                              Skoro "posrodku", to czemu przechylasz sie ewidentnie w kierunku bezwzglednej akceptacji energii atomowej?
                              • tomek854 Re: tomek, przeczytałeś ten artykuł? 17.03.11, 05:20
                                Bezwzględnej, to znaczy bez względu na co?

                                A po środku to znaczy środek jest pomiędzy "Elektrownia atomowa to bułka z masłem, żadnego zagrożenia, bananami się tam pali a nie uranem a w ogóle to całe promieniowanie to bajka, bo go nikt nigdy nie widział" i "AAAAAAAAAAAAA!!!!! WSZYSCY ZGINIEMY!!!! AAAAAAAAAAAA!!!! TO DZIEŁO ANTYCHRYSTA".

                                I ten środek wygląda tak, że elektrownia atomowa jest dobrym rozwiązaniem, aczkolwiek trzeba dużo zainwestować na początku w odpowiednie zabezpieczenia oraz obmyśleć dobrze metodę pozbycia sie atomowych odpadów.
                                • Gość: z ukosa Mam propozycje: zrob to !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.11, 15:38
                                  "obmyśleć dobrze metodę pozbycia sie atomowych odpadów. "

                                  Poszukaj sobie googlem:
                                  Asse Gorleben Skandal

                                  Potem zrozumiesz.
                                  • tomek854 Re: Mam propozycje: zrob to !!! 17.03.11, 17:32
                                    NIestety wszystko po niemiecku.

                                    Ale już rozumiem: po prostu dla Ciebie elektrownie atomowe są be i już.

                                    Ponieważ gdzieś tam ktoś coś źle składował (a znając podejście niemieckich Zielonych do tych kwestii, aferę rozdęto dziesięciokrotnie) należy przyjąć opcję Kononowiczowską? :-)
                                    • Gość: z ukosa Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.11, 18:01
                                      czegos "bardziej rozgarnietego" w Twojej odpowiedzi/wypowiedzi.

                                      Tego rodzaju uwagi sa na poziomie na prawde ponizej Twoich mozliwosci.
                                      Powolywanie sie na niejakiego Kononowicza osmiesza Cie z gory.

                                      Dobrze wiesz, ze problem magazynowania odpadow jest wyjatkowo skomplikowanym
                                      przedsiewzieciem technicznym. Nie znasz ani szczegolow ( co widac po Twojej wypowiedzi),
                                      ani nie wiesz jak to wyglada z bliska. Nie zdajesz sobie zupelnie psrawy z kosztow
                                      czysto finansowych tego przedsiewziecia.

                                      Po prostu, zanim cos palniesz, najpierw poczytaj.
                                      A emotikon jest "smiechem podkladanym w sitkomach".
                                      Wiec nie znizaj sie do infantylnych zagrywek.

                                      Niemieccy Zieloni?
                                      A coz oni maja do gadania...

                                      Liczy sie opinia geofizykow, geologow, fizykow, inzynierow, specjalistow
                                      gornictwa d/s eklsploatcji...

                                      I dziesiatkow innych.

                                      Te dyskusje na forach to tylko belkot ignorantow.
                                      Tyle.
                                      • tomek854 Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem 17.03.11, 19:28
                                        > czegos "bardziej rozgarnietego" w Twojej odpowiedzi/wypowiedzi.

                                        > Tego rodzaju uwagi sa na poziomie na prawde ponizej Twoich mozliwosci.

                                        Jeśli to komplement, to bardzo mi miło ;-)

                                        > Powolywanie sie na niejakiego Kononowicza osmiesza Cie z gory.

                                        Ja nie powołuję się, tylko porównuję Ciebie aby Ciebie ośmieszyć :-)

                                        > Dobrze wiesz, ze problem magazynowania odpadow jest wyjatkowo skomplikowanym
                                        > przedsiewzieciem technicznym.

                                        Tak znowu wyjątkowo skomplikowane to nie jest. Nie wiem, jak wygląda to w przypadku na który się powołałeś, bo nie umiem po niemiecku, Ty pewnie umiesz to możesz na pewno przybliżyć. Póki co, nie mogę się odnieść do czegoś, o czym nie wiem.

                                        Natomiast jeśli chodzi o składowanie odpadów w ogóle, to generalnie odbywa się to bezproblemowo na całym swiecie.

                                        > A emotikon jest "smiechem podkladanym w sitkomach".
                                        > Wiec nie znizaj sie do infantylnych zagrywek.

                                        Emotikon jest oznaką, że ktoś się np. uśmiecha. Ja korespondując sobie z tobą dużo się uśmiecham, bo mnie bawi ta dyskusja, stąd dużo emotkikonów. NIe zamierzam z nich rezygnować tylko dlatego, że Tobie wydaje się to infantylne :-)

                                        > Niemieccy Zieloni?
                                        > A coz oni maja do gadania...

                                        NIewiele. Dlatego np. blokują pociągi z transportami albo orgzanzują inne akcje propagandowe przeciwko energii jądrowej.

                                        > Liczy sie opinia geofizykow, geologow, fizykow, inzynierow, specjalistow
                                        > gornictwa d/s eklsploatcji...
                                        >
                                        > I dziesiatkow innych.

                                        To prawda.

                                        > Te dyskusje na forach to tylko belkot ignorantow.
                                        > Tyle.

                                        NIe uzurpuję sobie w żaden sposób tego, że jestem super specjalistą. Ale jeżeli choć jeden z forumowych ignorantów zastanowi się nad tym co piszę, i przeczyta jak to jest naprawdę i przestanie siać panikę w stylu "AAAAAAAAAAAA!!!! WSZYSCY ZGINIEMY!!! AAAAAAAAAAA!!!" to będzie to duża korzyść. Sądzę, że z Tobą nie ma szans, ale mam nadzieję, że inni nas jeszcze czytają ;-)
                                        • Gość: pomysł Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem IP: 149.156.14.* 17.03.11, 19:48
                                          w twoim tirze bedziemy je skladowac, ok?
                                          • tomek854 Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem 17.03.11, 20:11
                                            Tira własnego nie mam, ale izotopy już woziłem.
                                            • tomek854 Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem 17.03.11, 20:12
                                              PS: Rozumiem, że argumenty się skończyły?
                                        • Gość: z ukosa Tomek854, zalosnie to wypada. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.03.11, 10:44
                                          Paplasz jak ciolek ze wsi. Koncze.
                                          Nie sadzilem, ze klimat w Szkocji jest tak szkodliwy dla glowy.

                                          • tomek854 Re: Tomek854, zalosnie to wypada. 18.03.11, 14:50
                                            Najwyraźniej lepszy niż w Niemczech, bo przynajmniej z braku argumentów nie uderzam ad personam ;-)
                                        • Gość: ak Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 22:00
                                          "tomek854" pisze o sobie na "ludzie.gazeta.pl/tomek854/0,0.html": "piszę, kieruję, studiować będę" - chyba mało przeżył, nie widział żadnej korporacji od środka, skoro nie wie, że jesteś manipulowany... albo jest cynicznym sprzedawczykiem, któremu płacą za pisanie propagandowe.
                                          Pasożyt powinien w Japonii sprzątać po Fukushimie, pewnie by ślepo ufał zapewnienim TEPCO:
                                          wiadomosci.onet.pl/swiat/wikileaks-japonia-ukrywala-incydenty-nuklearne,1,4211501,wiadomosc.html
                                          www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/496076,wikileaks_japonczycy_ukrywali_ze_ich_system_nuklearny_jest_przestarzaly.html
                                          "Bałtyckie Tsunami zwane " Niedźwiedziem morskim" zdarzało się już wielokrotnie na przestrzeni dziejów ,dokładnie 1497 roku,więcej na www.wicie.pun.pl/viewtopic.php?id=35 ,wystarczy powiedzieć że fala w kulminacyjnym miejscu,prawdopodobnie tam ,gdzie planują postawić EA wyniosła 20 m !!! .To nie S-F tylko poruszająca prawda.Więcej w podanym linku.Oraz tu www.wicie.pun.pl/viewtopic.php?id=15&p=4 post o niepokojącym tytule " PONURY CIEŃ "NIEDŹWIEDZIA MORSKIEGO" Miłej lektury"
                                          • Gość: poinsencja Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 10:05
                                            No i Niemcy już decydują o zamykaniu prawie wszystkich elektrowni jądrowych! Podano w wiadomościach na TVP INFO. Pozostaną tylko dwie " na wszelki wypadek". No i co , entuzjaści atomu? Oby nasz rząd nie wpadł na ten głupi pomysł budowy tych chorobo i śmiercionośnych nieokiełznanych fabryk . Nie jesteśmy śmietnikiem Europy!
                                            • tomek854 Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem 30.05.11, 19:18
                                              Co ja na to?

                                              To jest piękny przykład tego, jak dzięki populizmowi o przyszłosci decydują ludzie głupi i niewykształceni. A będzie jeszcze gorzej.

                                              Rząd nasz wpadł i zbuduje. I bardzo dobrze. Lepiej parę elektrowni niż zdemolowanie połowy kraju przy okazji ekstrakcji gazów łupkowych. Czemu przeciwko temu nie protestujecie? Idźcie sobie na google maps i pooglądajcie jak wyglądają takie kopalnie...
                                          • tomek854 Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem 30.05.11, 19:15
                                            To źle, że nie musiałem nigdy być trybikiem w wielkiej korporacji bo zawsze miałem fajniejsze prace? ;-)

                                            Wiem tyle, że zwolennicy energii jądrowej ukrywają incydenty, a jej przeciwnicy je wyolbrzymiają. Może gdyby nie wyolbrzymiali każdej pierdoły, to atomowe konsorcja mogłyby otwarcie podawać informacje o problemach technicznych, bo ludzie nie mający fachowej wiedzy podchodziliby do tego rozsądnie a nie dawali się ponieść sztucznie rozdmuchiwanej panice?


                                            (a wpis jest stary, zapomniałem o nim).
                                      • zetkaf Re: Tomek854, nie upraszczaj, oczekiwalem 17.03.11, 20:19
                                        > Tego rodzaju uwagi sa na poziomie na prawde ponizej Twoich mozliwosci.
                                        > Powolywanie sie na niejakiego Kononowicza osmiesza Cie z gory.
                                        No coz, nie kazdy potrafi zrozumiec ironie. Sorry, ale jeden przyklad, to jakby mowic: W Polsce nie robmy autostrad, bo to zrodlo zla i korupcji. Aha, i kradziezy. Bo przeciez udowodniono, ze wywozono juz wysypany tluczen, wiec pewnie wszyscy tak robia.

                                        > Dobrze wiesz, ze problem magazynowania odpadow jest wyjatkowo skomplikowanym
                                        > przedsiewzieciem technicznym.
                                        Dlatego ciezko wywiezc tone uranu, nawet zuzytego, do lasu. Nie mozna powiedziec tego np. o tonie zuzytych opon, wiec czesto pozornie mniej niebezpieczne materialy sa dla srodowiska o wiele wiekszym problemem...

                                        > A emotikon jest "smiechem podkladanym w sitkomach".
                                        Och, ach - poczytaj o teorii komunikacji, o tym, ile przekazuja slowa. Emotikon, to oddanie pozawerbalnych srodkow przekazu...
                                        • nazimno Noooo, jeszcze jeden z "glebokimi przemysleniami" 18.03.11, 16:22
        • Gość: co nie Re: My? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 20:34
          Jak Ci trollu zaczną wyłączać niedługo prąd i będziesz za niego płacił kilka razy więcej niż teraz to może ten twój głupi móżdżek zrozumie że nie ma inne alernatywy.
        • Gość: As Chyba "mądrzy inaczej" IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 08:11
          Polecam naukę, długa i wytrwałą a zrozumiesz,że bredzisz.
      • Gość: ja Re: My? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.03.11, 09:22
        Najpierw powinien być osąd ekspertów a potem plebiscyt.
    • Gość: Andrzej Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.11, 17:49
      Nie chcemy u nas takich kretynek jak poisenscja. Nie chcemy i już. Ze źródeł odnawialnych można pozyskać 3, no może 4% energii potrzebnej Polsce. Do tej pory w awariach elektrowni wodnych zginęło więcej ludzi niż w awariach elektrowni atomowych. Zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi mieszkających w pobliżu elektrowni węglowych (zwłaszcza nieodsiarczanych) jest niezwykle wysokie. Polska nie leży w rejonie zagrożonym trzęsieniem ziemi czy tsunami.

      Link do "niezależnej"... No cóż, "niezależna" od czego? Od rozumu!

      Ale kretyni boją się atomu na takiej samej zasadzie, jak podlascy chłopi 100 lat temu lokomotywy. Precz z kretynami i kołtunami. (Nic dziwnego, że w postach wyżej i niżej autorka jawi się fanatyczką PISu
      • Gość: my Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 17:59
        Z twojego postu wynika jasno , że to ty jesteś kretynem i kołtunem. Nie chcemy takich kretynów i kołtunów plujących przemieloną nieprawdziwą papką z TV. Na nagrodę jakąś pracujesz czy co ? Japończycy to nie kretyni , nie bali się atomu i co ?????????????
        Awarię takiej elektrowni nie musi powodować tylko tsunami , kretynie. I żeby szlag całkiem cię trafił zalinkuję tu :)
        www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110316&typ=sw&id=sw03.txt
        • Gość: Dr Hałs Nasz Dziennik - nie ma co świetne źródło IP: *.54.16.165.static.telsat.wroc.pl 16.03.11, 18:03
          hehe
          • Gość: my Re: Nasz Dziennik - nie ma co świetne źródło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 18:11
            o kurdę , to podaj swoje ....czekam z niecierpliwością...
            • zetkaf Re: Nasz Dziennik - nie ma co świetne źródło 16.03.11, 18:41
              > o kurdę , to podaj swoje ....czekam z niecierpliwością...
              artykuly wroclawianina, nijakiego Cebuli... tam wyraznie podaje, jak "wysoka" jest skutecznosc zrodel odnawialnych, jak ogromna zaleznosc od kaprysow pogody (do trzeciego stopnia - wiec jesli np. wiatr o polowie mniejszy niz znamionowy, to juz masz ledwie 1/8 mocy), itp.
              O tym, ze z samych zrodel odnawialnych nie wyzyjemy - wiec co, przy weglu sie upierac?
        • Gość: Andrzej Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.11, 18:13
          Szlak mnie nie trafił, zadumałem się tylko nad kretynizmem naszegodziennika. Tak, pracuje na nagrodę. Nagroda ta ma być kraj, w którym jest energia elektryczna z nowoczesnego i BEZPIECZNEGO źródła. Tak, bezpiecznego. Elektrownie w Japonii uszkodziły się od trzęsienia ziemi i tsunami, które to zjawiska nam nie grożą. (Choć zjawisko w postaci debilizmu naszegodziennika nam zagraża, a Japończykom nie - jakaś sprawiedliwość jest). Poza tym, w Japonii są elektrownie II - generacji, a u nas ma być jeszcze bezpieczniejsza - III-ciej generacji.
      • Gość: albis Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.111.241.195.static.crowley.pl 16.03.11, 18:02
        Całkowicie się z Tobą zgadzam, lecz na marginesie chciałbym Tobie i wielu innym zwrócić uwagę na pewien kompletnie ignorowany szczegół. Elektrownie ATOMOWE to - formalnie rzecz biorąc - elektrownie bazujące na zjawisku atomowym, jakim jest zjawisko spalania - węgla, gazu, mazutu etc. Elektrownie, pracujące w oparciu o rozszczepienie ciężkich jąder - to elektrownie JĄDROWE.
        • Gość: Andrzej Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.11, 18:15
          Albis, tak, masz oczywiście całkowitą rację. Przepraszam za użycie kolokwializmu.
    • wrednywroclawianin Kto nie chce, ten nie chce. 16.03.11, 17:55
      A Polak to taki typ, że jak zobaczy za parę lat rachunki za energię wyższe od miesięcznych poborów to nawet na atomówkę pod łóżkiem się zgodzi...

      Właśnie dzisiaj Polska przerżnęła z góry przegraną walkę o wyższe limity CO2, co jak wiadomo skończy się albo horrendalnymi haraczami przerzuconymi na odbiorców końcowych w postaci rachunków albo tańszymi sposobami pozyskania kW.
      • Gość: :) Półżartem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 18:02
        A tak w ogóle po co prąd ? Bez prądu więcej dzieci będzie i mamy szansę na lepsze emerytury :)
    • Gość: Fender Aerodyne A ja chcę i co zrobisz? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.03.11, 18:51
      Słowo przeciwko słowu...
    • tomek854 Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 16.03.11, 19:06
      Na świecie są tysiące reaktorów pracujących i dostarczających mnóstwo energii, od bodajże lat 50-tych.

      Poważnych wypadków było kilka, najpoważniejszy był Czarnobyl rozdmuchany najpierw przez propagandę Zachodu żeby dokopać Sowietom a potem przez Ukrainę żeby ssać międzynarodową pomoc...

      Jeśli porównać to z ilością osób cierpiącą na choroby układu oddychania lub zapadłą na raka w wyniku mieszkania w pobliżu elektrowni węglowych a do tego dodać wszystkich górników którzy zginęli kopiąc za węglem, to mi wydaje się że rachunek jest oczywisty.

      Elektrownie wodne też nie są takie super - wystarczy popatrzeć na Bogatynię, jak wygląda po tym jak puściła tama. A tamten zbiornik przecież wcale nie był taki duży.

      Jeśli chodzi o elektrownie wiatrowe, to są one bardzo drogie, zalezne od pogody, a co więcej trzeba utrzymywać w gotowości tradycyjną elektrownię (czy to węglową, czy atomową) na wypadek gdyby nie wiało.

      Elektrownie spalające materiały odnawialne - takie jak wierzby czy pulpa drzewna - to cały czas spalanie.

      A warto wiedzieć, że również przy spalaniu węgla narażani jesteśmy na działanie radioaktywnych izotopów. Różnica jest taka, że w odróżnieniu od elektrowni atomowej, owe izotopy nie są zamknięte szczelnie w zbiornikach z odpadami umieszczanych potem w bezpiecznym miejscu, a wesoło rozpylają sie wraz z dymem z komina. Mało kto wie, że stężenie szkodliwych radioaktywnych substancji na Krakowskim rynku dzięki Hucie Sędzimira jest większe, niż na większości powierzchni czarnobylskiej strefy zamkniętej...

      Niedawno słuchałem w BBC ciekawego reportażu o fatalnym stanie zdrowia mieszkańców Ponterfact i okolic spowodowanym tą elektrownią:
      en.wikipedia.org/wiki/Ferrybridge_power_station
      Tymczasem przez płot z tą:
      en.wikipedia.org/wiki/Torness_Nuclear_Power_Station
      i mówiąc "przez płot" mam to własnie na myśli prawie dosłownie, bo jest to ok. 150 m od parkingu przed wejściem, znajduje się camping na który ludzie przyjeżdżają na wakacje, a niektórzy mieszkają tam na stałe.

      Jakoś nie wyobrażam sobie chętnych do spędzania wakacji 150 m od wjazdu na teren elektrowni Bełchatów na ten przykład.

      Jeśli zaś chodzi o katastrofy: z elektrowniami atomowymi jest jak z samolotami: jak spadnie samolot to jest oczywiscie miazga, masakra i sensacja, ale statystycznie latanie samolotem jest najbezpieczniejszym środkiem transportu.

      Biorąc pod uwagę, że technika jądrowa się rozwija i, upraszczając, reaktory najnowszej generacji same się zatrzymają po odparowaniu wody (coś jak ruski czajniczek minutka ;-) ) jest to już teraz najbezpieczniejsza forma pozyskiwania energii niezależna od warunków naturalnych, a będzie jeszcze lepiej.

      Owszem, istnieje wciąż problem składowania zużytego paliwa, ale biorąc pod uwagę ile mamy na świecie kopalń na pewno znajdzie się wystarczająco miejsca pod ziemią żeby owe pręty poskładać i leżały tam sobie choćby i przez tysiące lat (a najprawdopodobniej dopóki nie wynajdziemy metody bezpiecznej ich utylizacji albo np. wywalenia ich do Słońca).

      Takie jest więc moje zdanie na ten temat.
      • wielki_czarownik A co ciekawe 16.03.11, 22:32
        W 2009 roku w kopalniach w Polsce (kopalnie zasilają głównie elektrownie) zginęło więcej ludzi, niż w katastrofie w Czernobylu.
        • tomek854 Re: A co ciekawe 16.03.11, 23:36
          Aż tylu? Nie wiedziałem...
      • pawel_zet Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 17.03.11, 07:00
        Generalnie masz rację. Ja jednak boję się polskiej bylejakości. Polacy nie potrafią budować i jeżeli bloki reaktora będą tak szczelne jak przejście podziemne na placu Grunwaldzkim czy niecka Wytrysku Dutkiewicza, to źle się to, niestety, skończy. Tory na Szewskiej można szlifować do upadłego, a z promieniotwórczymi izotopami, które mogą wydostać się z elektrowni, będziemy żyli przez lata. Co to jednak za życie.
        Wiem, wiem - elektrownię nie będzie budował Ziajka, tylko zagraniczna firma, tyle że w praktyce i tak firma ta weźmie sobie polskich podwykonawców.
        Nadzór nie będzie Dutkiewiczowski, tylko państwowy, ale dziwnie jestem pewien, że to tylko trochę poprawia sytuację. Polak potrafi zakombinować.
        Dlatego argumenty za budową elektrowni jądrowych w Polsce wydają mi się racjonalne, ale i tak się boję.
        • tomek854 Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 17.03.11, 20:41
          Nawet Sowieci, którzy jeszcze bardziej są znani z bylejakości, dodatkowo stosowali reaktory czarnobylskiego typu żeby przy okazji uzyskiwać w nich izotopy potrzebne do wyścigu zbrojeń mają stosunkowo dobre wyniki - w końcu z więĸszych incydentów to był tylko Czarnobyl a jak wiemy w Czarnobylu zginęło znacznie mniej ludzi niż w polskich kopalniach w ciągu tylko jednego roku...

          Poza tym właśnie dzięki temu, że elektrownia jądrowa jest taka straszna dla ludzi nieuświadomionych, wszyscy będą patrzeć budującym na ręce. Pewnie będą jakieś niezależne komisje ekologów i inne takie. A kto jak kto, ale oni żadnej chałtury nie przepuszczą...
      • Gość: ja Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 13:17
        ja[i]tomek854 napisał:

        > Na świecie są tysiące reaktorów pracujących i dostarczających mnóstwo energii, od bodajże lat 50-tych. Poważnych wypadków było kilka, najpoważniejszy był Czarnobyl rozdmuchany najpierw przez propagandę Zachodu żeby dokopać Sowietom a potem przez Ukrainę żeby ssać międzynarodową pomoc... Jeśli porównać to z ilością osób cierpiącą na choroby układu oddychania lub zapadłą na raka w wyniku mieszkania w pobliżu elektrowni węglowych a do tego dodać wszystkich górników którzy zginęli kopiąc za węglem, to mi wydaje się że rachunek jest oczywisty.
        [/i]

        Głupoty piszesz , ale cóż. A co do chorób jak porównać liczbę ludzi w Polsce , którzy od lat borykają się z chorobami ( też nowotworowymi ) tarczycy to od razu widać , że tych " jedynie kilka " awarii zebrało ogromne zdrowotne żniwo , nieporównywalne z tym jakie zebrały pracujące kopalnie. Tych ludzi wciąż przybywa. Nie mają się gdzie leczyć bo zaczyna brakować endokrynologów! To sprawa zdrowia obecnego i przyszłych pokoleń. A wszystko to " jedna , niewielka awaria " w Czarnobylu lub jeszcze inna , o której nas nie poinformowano. A co to jest tarczyca i czym zawiaduje w organizmie to sobie przeczytaj w mądrej książce.
        • tomek854 Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 20.03.11, 22:45
          > Głupoty piszesz , ale cóż.

          Jak dobrze, że wykazałeś to podając rzeczowe i ugruntowane argumenty...

          Co do chorób tarczycy: mozę i wywoływane są one przez promieniowanie, ale nie o tym dyskuytujemy, tylko o tym, skąd przeciętny Polak owe promieniowanie otrzymuje. A tu sprawa jest jasna i każdy moze sprawdzic sobie to sam. Wystarczy kupić odpowiednie urządenie pomiarowe i połazić sobie po Szklarskiej Porębie, potem po Nowej Hucie a potem wzdłuż wschodniej granicy. Gdyby było prawdą to co mówisz, to najgorzej byłoby na wschodzie, a najlepiej na zachodzie. Tymczasem promieniowanie jest wysokie w Nowej Hucie i W Szklarskiej Porębie - bo tam spala się węgiel albo są naturalne złoża Uranu.
    • tomek854 Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 16.03.11, 19:26
      Hej, koleżanko, a kto to jest ten doktor Marek Chmielowski?

      Musi być jakiś naukowiec pracujący w bardzo tajnym instytucie, bo google w ogóle nic o nim nie mówi. Żadnych publikacji, żadnej strony na żadnej uczelni...

      Jedyna osoba o takim nazwisku to mgr inż. Marek Chmielowski, główny specjalista w zakładzie badania hałasu w Jeleniej Górze, ciężko uznać kogoś takiego za specjalistę w dziedzinie energetyki jądrowej...

      Jeśli takich "ekspertów" mają przeciwnicy energii jądrowej, to się nie dziwię, że takie bzdury piszą :-)
    • umciaciarumcia biedni idioci z tych grinpisowców. żal mi ich 16.03.11, 20:20
      dzisiaj do PR3 zadzwonił jeden z nich i zupełnie poważnym, rozentuzjazmowanym głosem mówi: za pieniądze na jedną elektrownię jądrową możemy wybudować 1000 elektrowni geotermalnych. rozsiejemy je po całym kraju i będzie fajnie.

      te zielone nіеdοϳеby nawet nie odróżniają komina od chłodni kominowej.
      • zetkaf Re: biedni idioci z tych grinpisowców. żal mi ich 16.03.11, 20:25
        > dzisiaj do PR3 zadzwonił jeden z nich i zupełnie poważnym, rozentuzjazmowanym g
        > łosem mówi: za pieniądze na jedną elektrownię jądrową możemy wybudować 1000 ele
        > ktrowni geotermalnych. rozsiejemy je po całym kraju i będzie fajnie.
        No coz, kazdemu srodowisku przypisuje sie opinie taka, jaka jego najgorszym przedstawicielom - w tym wypadku ekoterrorystom i ekoidiotom.
        Nie jeden ekolog z prawdziwego zdarzenia jest za dostawieniem lepszej drogi (tylko mi tamte drzewka omincie, ale generalnie budujcie), za dostawieniem energii atomowej (bo swiadom, ze na "ekologicznych" wszystkiego nie zrobi, a dobrze zachowana elektrownia atomowa ma jednak najmniejszy wplyw ekologiczny), za choinka naturalna a nie sztuczna, itp.
        • tomek854 Re: biedni idioci z tych grinpisowców. żal mi ich 16.03.11, 21:56
          Bardzo słuszne spostrzeżenie!
    • Gość: taka prawda Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 20:32
      Może ty niechcesz. Wszyscy co niechcą elektrowni atomowych powinni otrzymywać energię ze źródeł odnawialnych po cenach takich jak za energię ze źródeł odnawialnych. Jak będą płacić miesięcznie kilkakrotnie więcej niż Ci co chcą prąd z energii atomowej to szybko przestaną pisać takie bzdury.
      • zetkaf Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 16.03.11, 22:26
        > Może ty niechcesz. Wszyscy co niechcą elektrowni atomowych powinni otrzymywać e
        > nergię ze źródeł odnawialnych po cenach takich jak za energię ze źródeł odnawia
        > lnych.
        No wlasnie, jest przeciez taka mozliwosc, zeby sobie wybrac dostawce energii elektrycznej. Wiec wybieraj takiego, ktory sprzedaje tylko energie ze zrodel odnawialnych...
        No, ew. poczekaj, bo jezeli nie ma takiej opcji jeszcze, to juz sie o tym mowi jako o obowiazku, tylko nie wiem, do kiedy sa terminy graniczne.
        • Gość: lox Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: 149.156.14.* 16.03.11, 22:28
          co za optymiz, przecież na razie nawet dostawcy prądu wybrać się we wrocławiu nie da, a co dopiero to o czym piszesz...
    • kklement To nie jest kwestia chęci, ale konieczności 16.03.11, 21:25
      Nie jestem wniebowzięty z tego powodu, że zamiast np. obniżać podatki państwo będzie musiało wydać ciężkie miliardy na te dwie atomówki. Ale nie ma lepszej opcji :/ Energia słoneczna ? Nie w tym klimacie. Zresztą wyprodukowanie paneli też obciąża środowiska i też trzeba gdzieś je postawić. Zapory wodne ? Zbrodnia na ekosystemach rzek. Wiatraki ? Psują krajobraz, podobno zabijają nietoperze i ptaki. No i wyprodukowanie obciąża środowisko. Biomasa ? Uprawa wierzby energetycznej i innych roślin opałowych wyjaławia glebę, a spalanie biomasy uwalnia do atmosfery chlorowcopochodne substancje szkodzące warstwie ozonowej. Węgiel brunatny albo kamienny ? Bez komentarza.... Gaz ? Efekt cieplarniany.

      ENERGIA ATOMOWA JEST NAJMNIEJ OBCIĄŻAJĄCYM ŚRODOWISKO NATURALNE - PO GEOTERMII - ŹRÓDŁEM ENERGII. Nie wiem jak u nas z geotermią, ale wiadomo, że Islandią to my nie jesteśmy. Jako Polska mamy szczególnie korzystną sytuację dla rozwoju energetyki jądrowej, bo eksploatacja pokładów soli tworzy idealne miejsca składowania odpadów radioaktywnych - głęboko pod ziemią, w samouszczelniających się kawernach.

      Wypadki ? Ile było poważnych wypadków ? Kilka. Najpoważniejszy - Czernobyl - był skutkiem głupiego i niebezpiecznego eksperymentu na reaktorze starego typu. To co się dzieje teraz w Japonii jest efektem ekstremalnego wydarzenia przyrodniczego, które w zasadzie tylko w tym miejscu kuli ziemskiej mogło wystąpić.

      Trzeba być kompletnym idiotą, żeby być przeciwnikiem energii atomowej w jej nowoczesnym wydaniu. Dla Polski nie ma lepszej opcji. Jedynymi minusami energetyki jądrowej są dwa fakty: po pierwsze w Polsce nie ma już zasobów uranu o znaczeniu gospodarczym (a i w przeszłości nie było go wiele), po drugie światowe zasoby znane na dzień dzisiejszy wystarczą na nie więcej niż kilkadziesiąt lat.
      • zetkaf Re: To nie jest kwestia chęci, ale konieczności 16.03.11, 22:46
        > iu gospodarczym (a i w przeszłości nie było go wiele), po drugie światowe zasob
        > y znane na dzień dzisiejszy wystarczą na nie więcej niż kilkadziesiąt lat.
        Nie badz taki pewien. Pamietasz kryzys paliwowy na swiecie? Wedlug owczesnych obliczen, jakze optymistycznych (nie uwzgledniono tak szybkiego wzrostu popytu) ropa skonczyla nam sie kilkanascie lat temu. Wiec na czym jutro pojedziesz do pracy? Na "bledzie obliczeniowym" ;), i ten "blad" jest wiekszy, niz wlasciwe obliczenia. Z obliczen wynika, ze mamy ropy na wiecej lat, niz mielismy w okresie kryzysu. Ciekawe, czy z tym uranem nie jest tak samo?
        • tomek854 Re: To nie jest kwestia chęci, ale konieczności 17.03.11, 00:00
          No dobrze. Jest błąd. Zapasy uranu wystarczą jedynie na 35000 lat a nie na 50 000 :D
    • wielki_czarownik Mam jedno pytanie 16.03.11, 22:29
      Skoro nie atom, to co? Jakie źródła energii odnawialnej są w Polsce? Słońce? To nie Afryka. Woda? Nie możliwe, przy naszych rzekach. Wiatry? Nie u nas. Geotermalna? Za mało.
      Więc co?
      • Gość: poa mam jedną odpowiedź IP: 149.156.14.* 16.03.11, 22:52
        oszczędzanie wraz z naprawą sieci przesyłowych, na których tracimy wiekszość wyprodukowanej energii
        • wielki_czarownik Re: mam jedną odpowiedź 16.03.11, 23:01
          Czyli dalej będziemy się truć spalinami z elektrowni węglowych? To ja już wolę energię nuklearną.
        • tomek854 Re: mam jedną odpowiedź 16.03.11, 23:19
          A pomyśl, ile możesz oszczędzić na usprawnieniu przesyłu, a jak szybko WZRASTA zapotrzebowanie na energię.

          Przypominam: stoimy o krok przed rewolucją w motoryzacji, elektryczne auto to już codzienność na zachodzie Europy, u nas wkrótce też. Myślisz, że wystarczy prądu z oszczędności?

          No a jeszcze weź pod uwagę, że elektrownie węglowe się sypią i i tak będzie trzeba zbudować nowe ;-)
          • Gość: Uhn Energetyka jadrowa to przyszlosc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.11, 23:53
            Chyba ze znajdzie sie ktos kto potrafi uzyskiwac energie z wody morskiej lub powietrza ( tanio i duzo). Uranu jest bardzo duzo.Samochody o napedzie elektrycznym NIE sa przyszloscia. Przynajmniej do czasu lepszych rozwiazan technicznych. To co sie dzieje teraz w Japonii jest wspanialym przykladem na to ze zabezpieczenia w tych reaktorach ZADZIALALY .Prosze pamietac ze uderzylo w nie niespotykane w swojej sile trzesienie ziemi ( bodajze piate pod wzgledem mocy kiedykolwiek zarejestrowane ) i tsunami , chociaz nie wiem czy ono mialo jakis wplyw. Fakt ze te reaktory stoja i mozna w jakis sposob wplywac na sytuacje w nich swiadczy tylko o tym ze nie bylo bledow w sztuce budowlanej.Co samo w sobie jest wielkim osiagnieciem.
            • Gość: pola tomek, co wzrasta? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 00:22
              tomek, to że zuzycie energii wzrasta, to wyłącznie kwestia tego, że zużywamy ją bez sensu.

              ten wzrost nie wynika z sił przyrody, ale z celowego działania, z tego, że zamiast optymalizować zużycie energii, lejemy na to i budujemy coraz więcej elektrowni.

              korzysta na tym głównie mafia, gdyż ona trzyma w ręku karty, jej zależy na wzroście zużycia i ma w dupie nasze bezpieczeństwo czy zdrowie.
              • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 01:16
                > tomek, to że zuzycie energii wzrasta, to wyłącznie kwestia tego, że zużywamy ją
                > bez sensu.

                Jeżeli komputery i pralki uwazasz za zużywanie bez sensu to faktycznie. Licz na liczydle i pierz na tarce, będziesz miał z sensem ;-)

                > ten wzrost nie wynika z sił przyrody, ale z celowego działania, z tego, że zami
                > ast optymalizować zużycie energii, lejemy na to i budujemy coraz więcej elektro
                > wni.

                Oczywiście, że zużycie energii jest optymalizowane: zobacz ile prądu żarł komputer Odra a ile iPhone, który ma tak bardzo większe możliwości :-)

                > korzysta na tym głównie mafia, gdyż ona trzyma w ręku karty, jej zależy na wzro
                > ście zużycia i ma w dupie nasze bezpieczeństwo czy zdrowie.

                Mafia? A to nie jest spisek Amerykanów z Żydami?
                • Gość: pagtr Re: tomek, co wzrasta? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 01:47
                  nie, to nie jest żaden spisek niestety, to zwykłe działanie kapitalizmu. ludzie którzy mają miliardy korumpują polityków, a ci pozwalają na balansowanie ze smiercia.

                  skladowanie pretow uranowych bez zadnej ochrony tuz nad reaktorem swiadczy o totalnej glupocie, a takich elektrowni jest w samych stanach ok 20. wystarczy kilka godzin bez doplywu energii, zeby stalo sie dokladnie to samo co w japonii.

                  co do komputerów, bywają takie co mniej zuzywaja pradu i takie co wiecej. na razie producenci w ogole nie przejmuja sie zuzyciem energii, trzeba niestety to wymusic. najsmieszniejsze, ze to wymuszenie nie bedzie nic kosztowalo, po prostu kasa ktora teraz plynie wartko do mafii, bedzie plynela do producentow, ktorzy potrafia zapanowac nad zuzyciem energii.

                  sprobuj myslec racjonalnie, swiat jest wielowymiarowy i poza fizyką ważny jest również najslabszy element elektrowni atomowej: człowiek.
                  • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 02:11
                    > nie, to nie jest żaden spisek niestety, to zwykłe działanie kapitalizmu. ludzie
                    > którzy mają miliardy korumpują polityków, a ci pozwalają na balansowanie ze sm
                    > iercia.

                    To po co ci ludzie męczą się z wymyślaniem tak skomplikowanych rzeczy jak elektrownie atomowe, skoro mogliby te pieniądze wydać na skorumpowanie polityków bardziej i zarabiać więcej na czymś prostszym? ;-)

                    > skladowanie pretow uranowych bez zadnej ochrony tuz nad reaktorem swiadczy o to
                    > talnej glupocie, a takich elektrowni jest w samych stanach ok 20. wystarczy kil
                    > ka godzin bez doplywu energii, zeby stalo sie dokladnie to samo co w japonii.

                    A kto składuje pręty bez żadnej ochrony nad reaktorem? ;-) Możesz, proszę, podać linka do choć jednej takiej elektrowni oraz do jej schematu albo fotografii ukazującej to o czym mówisz?

                    > co do komputerów, bywają takie co mniej zuzywaja pradu i takie co wiecej.

                    Pokaż mi taki komputer, co zużywa więcej prądu niż taki sprzed 20 lat na tyle samo mocy obliczeniowej...

                    > sprobuj myslec racjonalnie, swiat jest wielowymiarowy i poza fizyką ważny jest
                    > również najslabszy element elektrowni atomowej: człowiek.

                    To dotyczy nie tylko elektrowni, ale i całokształtu.

                    Dlatego należy wyeliminować najsłabsze ogniwa, czyli np. ludzi wierzących w spiski atomowych mafii i producentów komputerów z procesu decyzyjnego w ważnych sprawach ;-)
                    • Gość: jdofd Re: tomek, co wzrasta? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 02:25
                      1) A na czym można zarobić więcej niż na energii?

                      2) Jasne, z obrazkiem jak kazałeś: allthingsnuclear.org/tagged/Japan_nuclear - spojrzyj na wpis zatytułowany "Spent Fuel Pools at Fukushima".

                      3) Po raz kolejny mówisz o jakimś spisku, o co chodzi?
                      • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 03:02
                        1. Skoro energia atomowa jest tak droga, to pewnie na taniej energii. Np. węglowej ;-) Albo chomikach w kółeczku.

                        2. Na tym obrazku widać basen dla zużytych prętów umieszczony obok reaktora a nie nad nim. Co jest logiczne, bo skoro te pręty przy wyjęciu są takie gorące trudno oczekiwać, żeby je gdzieś daleko transportowano. Z tego samego powodu znajduje się on w tym samym budynku.

                        3. Kpię sobie z teorii o tym, że za energią atomową stoi korumpująca polityków Mafia ;-)
                        • Gość: dth Re: tomek, co wzrasta? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 04:12
                          1) mafia weglowa jest dobrze ustablizowana w polsce, o mafii chomikowej nie slyszalem.

                          2) spojrzyj jeszcze raz na obrazek i przeczytaj artykul. basen z zuzytym paliwem jest poza betonowym schronem reaktora, przykrywa go niemal tylko daszek z dykty. i tak w japonii mieli sporo szczescia, bo w amerykanskich elektrowniach baseny ze zuzytym paliwem sa zwykle przepelnione i tam stopienie pretow spowodowaloby jeszcze wieksze

                          3) ten dowcip nie jest smieszny, z rownym powodzeniem moglbym sie nabijac, jak to kierowca tira dyskutuje o energii nuklearnej, sprobuj dyskutowac na poziomie
                          • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 05:23
                            1. Z Twoim talentem do znajdywania spisków nie będzie to dla Ciebie na pewno żadnym problemem. Atomową mafię już znalazłeś ;-)

                            2. To ciekawe, bo na rysunku widać co innego a poniżej napisane jest:
                            "The spent fuel pools for the Dai-Ichi reactors are located on an upper floor in the reactor building (see red circle in figure). The pools are outside the primary containment of the reactor, but inside the reactor building, which is the secondary containment. "

                            No chyba, że budynki reaktorów buduje się z dykty?

                            3. TIRem nigdy nie jeździłem, bo nie mam prawa jazdy na Tiry.

                            Za to studiowałem fizykę i z jądrówki miałem czwórkę na ten przykład.
                            • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 05:25
                              Ach, a jak dyskutujemy na poziomie, to ja wciąż czekam na pokazanie tego komputera co na tą samą moc obliczeniową zużywa więcej energii niż komputer 20 letni ;-)
                              • Gość: aaa Re: tomek, co wzrasta? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 19:59
                                a do czego ci ta moc obliczeniowa? przeciez wszystkie obliczenia są w chmurze, w specjalnych energooszczednych, chlodzonych z oceanu serwerowniach (niedaleko ciebie zreszta jest taka serwerownia hp, na zachodzie szkocji)
                                • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 20:14
                                  Chocby po to, zeby to forum moc przegladac w chrome a nie w lynxie :-)

                                  Żeby móc sobie obejrzeć film, posłuchać muzyki, obrobić jakieś nagranie czy zdjęcia...

                                  Twierdzisz, że ponieważ hp ma serwerownie, powinienem zadowolić się komputerem na poziomie ZX spectrum?

                                  Poza tym dalej nie udało Ci się pokazać komputera, który na taką samą moc obliczeniową jak 20 lat temu zużywa więcej energii niż 20-letni.
                            • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 05:33
                              Ach a co do 2 jeszcze:

                              Zużyte pręty trzyma się poza wewnętrzną osłoną rekatora, ponieważ w jej wnętrzu jest bardzo gorąco, a je się po to tam trzyma żeby ostygły, więc wsadzanie ich tam, gdzie jest gorąco było by trochę bez sensu.

                              Natomiast ciągle znajdują się one wewnątrz budynku, który budowany jest tak, żeby wytrzymał pomniejsze wybuchy wewnątrz (W Fukuyamie były już bodaj trzy wybuchy a tylko jeden z nich uszkodził budynek) czy np. katastrofę samolotu.

                              One sobie tam leżą w tym basenie i są całkowicie bezpieczne, tymbardziej że nawet, jeżeli "wpadłyby" do reaktora to po pierwsze materiału wciąż będzie za mało na masę krytyczną, bo ów materiał jest znacznie uboższy niż to co stosujemy w bombach. Więc wybuch atomowy nam nie grozi.

                              Z kolei jeżeli chodzi o konwencjonalny wybuch o straszliwej mocy to najwyżej wyrzuci on je gdzieś, jak to z wybuchami bywa na zewnątrz.

                              A jeżeli chodzi o stopienie się reaktora, to pomimo, że jest on atomowy, wciąż obowiązują go także podstawowe prawa fizyki, dlatego stopione pręty będą spływać w dół a nie w górę, a więc od owych zużytych prętów będą się oddalać.

                              Z kolei owe zużyte pręty się nie stopią, ponieważ w nich już właściwie nie zachodzi reakcja, a tymbardziej niekontrolowana reakcja.
                              • Gość: o matko Re: tomek, co wzrasta? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 20:03
                                jaka katastrofe samolotu? przeciez ten budynek wyglada tak:

                                www.abc.net.au/reslib/201103/r735180_5964026.jpg
                                • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 20:16
                                  No, mało widać na tym zdjęciu, ale pręty zbrojeń widać.

                                  Znaczy solidny był.
                            • Gość: aof Re: tomek, co wzrasta? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 19:51
                              tak tomku, ten budynek nie istnieje juz de facto w trzech reaktorach, wybuchł wodór i rozpie...ł, a w tym ze zuytym paliwem, jest dziura na 8 metrow, gdzie mozesz wsadzic glowe i zobaczyc płonące paliwko

                              sfinansuje ci samolot do japonii, pod warunkiem ze tam zajrzysz i dasz znac na forum co zobaczyles
                              • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 20:19
                                Śmieszy mnie to bardzo, że zwracasz się do mnie per "tomku". To taki typowy zabieg aby sprawić wrażenie, że jesteś jakby na wyższym poziomie i mówisz do mnie niczym nauczyciel do głupawego ucznia czy rodzic do dziecka.

                                Jednoczesnie jednak kontrastuje to z brakiem argumentów po Twojej stronie i unikaniem odpowiedzi na pytania na które odpowiedzi nie masz (vide komputer który zużywa więcej energii niż stary na taką samą moc obliczeniową).

                                Co do budynku: żeby była w nim 8 metrowa dziura, to musi jednak istnieć ;-)

                                Poza tym ja nie przeczę, że budynek ucierpiał w bardzo poważnym stopniu. Ja tylko mówię, że to nie jest reguła i że wytrzymał dużo więcej niż to, na co był zaprojektowany, co de facto jest argumentem ZA bezpieczeństwem takich elektrowni a nie przeciw.
                                • Gość: z boku z uk Re: tomek, co wzrasta? IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 17.03.11, 20:23
                                  tak, istnieje, tomku :)

                                  obejrzyj materiał filmowy: www.youtube.com/v/lBXqiw6EJUk

                                  ta ażurowa konstrukcja jest specjalnie tak zaprojektowana :) :)
                                  • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 20:33
                                    No widzisz misiaczku? Wciąż istnieje.

                                    Oczywiście pojęcia nie masz także o budownictwie i o tym, jak wytrzymałe są konstrukcje kratownicowe.

                                    Faktem jest jednak, że wybuch nastąpił od środka, a nie było to uderzenie samolotu od zewnątrz, więc zniszczenia wyglądają dużo bardziej efektownie ;-)
                                    • Gość: z boku z uk Re: tomek, co wzrasta? IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 17.03.11, 20:45
                                      Early Wednesday morning fire again broke out at the number 4 building. Two workers are said to be missing and presumed dead. Radiation levels spiked and the remaining workers were temporarily evacuated.

                                      In normal operation, used fuel rods are taken out of the reactor and stored in a pool of water to cool them. Fukushima has seven such pools. Six of them are sited on top of reactor buildings, directly over the reactor container, and one is at ground level.

                                      Neither TEPCO nor the government have explained what has happened to the pools in the three buildings that have already experienced explosions. The pool at ground level must have been adversely affected by the tsunami. In total there are thought to be 600,000 radioactive fuel rods still on the site. They have either been exposed to the atmosphere already or are about to be.

                                      Even TEPCO has had to admit that the water in the pool housed in building 4 was boiling and evaporating more quickly than it could be refilled, and that as a result the fuel rods were exposed to the air. The company has denied that fuel rods in building 4 caught fire. But the fact that the fire cannot be extinguished suggests that this is the case. This would mean that a nuclear reaction is taking place fully exposed to the atmosphere because the explosion has ripped a hole in the concrete structure which is all that stands between the outer environment and the nuclear fuel.

                                      Arnie Gundersen, a nuclear engineer who is part of the public oversight panel at the Vermont Yankee nuclear plant in the US, which is built to the same design as Fukushima Daiichi 1, said that there might be 20 years’ worth of spent fuel in the tank. A fire in the fuel rods would pose a serious and widespread danger to human health. “That would be like Chernobyl on steroids,” Gundersen said.
                                      • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 21:13
                                        Fajnie, umiesz kopiować i wklejać.

                                        Teraz się zastanów:

                                        Przyczyną odparowywania wody z basenów na zużyte paliwo jest to, że są one gorące, ponieważ wciąż zachodzą w nich reakcje. Problem powstał stąd, że nie było jak tych basenów chłodzić ani uzupełniać w nich wody z powodu większej awarii.

                                        Jeśli zaś chodzi o umiejscowienie prętów: zwróć uwagę, że jest sześć składów zużytych prętów, każdy na jednym budynku reaktora.

                                        Jeden budynek wybuchł (w reaktorze 4) i spowodowało to niebezpieczeńśtwo o którym piszą we wklejonej przez Ciebie wiadomości.

                                        Pręty znajdujące się w budynkach reaktorów które wytrzymały trzęsienie ziemii i tsunami są bezpieczne, w odróznieniu od siódmego składu, który jak piszą we wklejonej przez Ciebie wiadomości, który znajdował się w osobnym budynku i w rezultacie został "adversely affected by the tsunami".

                                        Piszą, ze w elektrowni znajodwało się zużyte paliwo z około 20 lat działania elektrowni, co wydaje się być mało mądrym pomysłem, gdyż po okresie chłodzenia paliwo powinno zostać przewiezione w bezpieczne miejsce składowania a nie trzymane na terenie elektrowni. NIe jestem na tyle specjalistą, żeby dokłądnie określić ile czasu powinny się owe pręty chłodzić i po jakim czasie mogłyby już bezpiecznie być zabrane, ale wydaje sie, że 20 lat to oczywiście zbyt duży czas.

                                        Natomiast sytuacja pokazuje nam że słuszne było umieszczenie zużytych prętów w budynkach reaktora - tylko 1/6 z nich stwarza wielkie zagrożenie, zdaje się, że sytuacja w reaktorze trzecim jest już mniej więcej opanowana. Natomiast 100% z prętów znajdujących się w osobnym budynku stwarza zagrożenie jako że został on uszkodzony przez tsunami.

                                        Podoba mi się, jak strzelasz sobie w kolano podając linki które potwierdzają to, o czym piszę. Dzięki temu nie muszę marnować czasu na googlowanie za takimi sprawami. Dziękuję ;-)
                                        • Gość: z boku z uk Re: tomek, co wzrasta? IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 17.03.11, 23:11
                                          pozwole sobie zignorowac twoja wypowiedz, wybacz. po prostu twoje wypociny sa z sufitu wziete. wkleje natomiast linka do dzisiejszego podsumowania IAEA:

                                          www.slideshare.net/iaea/technical-briefing-of-nuclear-safety-aspects-of-the-situation-in-japan
                                          sprobuj zrozumiec o co tam chodzi
                                          • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 18.03.11, 00:50
                                            Cóż jako że brak Ci argumentów, ja również oleję dalszą konwersację.

                                            Faktycznie, ponieważ nie śledzę doniesień na bieżąco nie byłem świadom, że uszkodzone są budynki także innych reaktorów. Nie dziwi mnie to jednak biorąc pod uwagę, że trzęsienie ziemii było dużo silniejsze niż to, na które zostały one zaprojektowane.

                                            Polecam za to link ze strony głównej:
                                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9269438,Tsunami_w_Japonii__Smiglowce_polewaja_woda_reaktor.html
                                            • nazimno A jakiez to argumenty sam tutaj prezentujesz ? 18.03.11, 11:05
                                              Z punktu widzenia fizyka jest to tylko stek prymitywnych komunalow.

                                              • tomek854 Re: A jakiez to argumenty sam tutaj prezentujesz 18.03.11, 14:51
                                                nazimno napisał:

                                                > Z punktu widzenia fizyka jest to tylko stek prymitywnych komunalow.

                                                Z punktu widzenia fizyka Chmielowskiego? :-)

                                                Poważnie odpowadając: oczywiście, że żadnej wielkiej nauki w moich postach nie ma. Bo też i nie jest potrzebna. Tu wystarczy zwykły zdrowy rozsądek i podstawowa wiedza o tym, jak wygląda elektrownia atomowa.
                                                • nazimno No to fajnie jest ! 18.03.11, 15:37
                                                  Zdrowego rozsadku i podstawowej wiedzy nie posiadasz.
                                                  PS
                                                  Zobaczyles na fotografii w Gazecie Wyborczej?
                                                  Powaznie nie da sie z Toba rozmawiac.
                                                  Daj sobie spokoj i lepiej napisz cos o jezdzie pociagami PKP i dworcach.

                                                  • na100procent Re: No to fajnie jest ! 18.03.11, 15:41
                                                    ja też lubię czytać teksty tomka o transporcie, zna się chłopak na tym.

                                                    ale w tej szkocji go tak rozpuścili, że niestety myśli, że może przeskoczyć intelektualnie wyżej głowy i został właśnie ekspertem od energetyki, w tym jądrowej.
                                                  • nazimno Energie "jadrowa" niech gdzies ulokuje... 18.03.11, 16:25
                                                    Nie bedzie miec czasu na internetowa paplanine.
                                                    Niech sie lepiej zajmie kobitkami.
                                                    Wiosna idzie, juz blisko jest.
                                                  • Gość: za zimno Re: Energie "jadrowa" niech gdzies ulokuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 17:59
                                                    Nazimno jak zwykle się natychmiast podjarał :-)
                                                    Może jakbyś podszedł do sprawy na zimno i trochę się zastanowił, to zdołałbyś zauważyć że Tomek skończył akurat, uważaj, fizykę :->
                                                  • tomek854 Re: Energie "jadrowa" niech gdzies ulokuje... 18.03.11, 21:04
                                                    Zauważyłeś, że zawsze jak kończą się argumenty to zaczynają się wycieczki osobiste?

                                                    Łatwo napisać jest "bzdury gadasz" i ośmieszyć. Obalić moją argumentację używając konkretnych argumentów już jest trudniej, bo trzeba mieć przynajmniej taką nędzną wiedzę jak ja :-) Dlatego tego nie obserwujemy. Argumentują czarownik, zetkaf (z którym się ostro sprzeczaliśmy przy okazji wątku o PKP, ale widać, że chłopakowi nie chodzi o to, żeby po nmnie pojeździć, tylko żeby dojść do czegoś konkretnego) i paru innych. Reszta tylko wkleja jakieś mniej lub bardziej związane z tematem teksty tylko po to, żeby na ich podstawie krzyczeć, że atom to dzieło szatana ;-)
                  • zetkaf Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 06:14
                    > co do komputerów, bywają takie co mniej zuzywaja pradu i takie co wiecej. na ra
                    > zie producenci w ogole nie przejmuja sie zuzyciem energii,
                    nie, wcale - wiec czemu nie produkuje sie juz pralek/lodowek w kategorii energetycznej E? A jak robia netbooka, to w jaki sposob osiagaja wyzszy czas pracy bezbateryjnej - czy tylko poprzez wieksze baterie? To samo tyczy sie np. komorek...

                    > kasa ktora teraz plynie wartko do mafii, bedzie plynela do producentow, ktorzy
                    > potrafia zapanowac nad zuzyciem energii.
                    A w jaki spososb sprawisz, ze kasa z wylaczenia swiatla bedzie plynela do jakiekogolwiek producenta? kto mi ja z kieszeni wyciagnie? Toz to kradziez ;)
                    • Gość: kd Re: tomek, co wzrasta? IP: 149.156.14.* 17.03.11, 20:06
                      a) nie klas energetycznych w komputerach, moj znajomy ma dwa zasilacze 1.5kW w kompie i 4 karty graficzne, kazda zre 300W

                      b) nie zrozumialem
                      • tomek854 Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 20:21
                        Klas może nie ma, ale nie ma też komputerów które zużywają więcej energii niż stare w stosunku do ich możliwości.

                        No chyba, że jednak dasz radę podać taki przykłąd? ;-)
                      • zetkaf Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 20:25
                        Gość portalu: kd napisał(a):

                        > a) nie klas energetycznych w komputerach, moj znajomy ma dwa zasilacze 1.5kW w
                        > kompie i 4 karty graficzne, kazda zre 300W
                        No coz, jak ktos na jedna osobe kupi zamrazarke, nawet w klasie A+, wystarczajaca na tygodniowy zapas zarcia dla malej restauracji... no coz, glupoty ludzkiej w zaden sposob nie przeszkoczysz ;)

                        > b) nie zrozumialem
                        No coz, radze przejrzec chociazby Legende Ziemianskiego, tam tez wariat uwazal, ze to on mowi normalnie, a normalny czlowiek jest niezrozumialy. Probke zrozumialosci twojego belkotu mamy w punkcie b. Ale postaram sie znizyc do twojego poziomu:
                        przedpisca napisal, ze wszystkie pieniadze z eko"oszczednosci" ida do jakiegos tam spisku. Ekooszczednoscia jest to, ze wychodzac sie kapac, gasze zarowke w pokoju, w ktorym korzystam z forum. No, i to sa oszczednosci, ktore zgodnie z teoria spisku powinny wplynac na konto mafii - a ciekawe, w jaki sposob, skoro ja zaplace mniej energetyce, czyli pieniedzy nie wydam?
                        • zetkaf Re: tomek, co wzrasta? 17.03.11, 20:27
                          > > a) nie klas energetycznych w komputerach,
                          > moj znajomy ma dwa zasilacze 1. 5kW w
                          > > kompie i 4 karty graficzne, kazda zre 300W
                          zapomnialem dodac:
                          powyzszy przyklad pokazuje, ze sa wciaz producenci, ktorzy maja gdzies zuzycie energii, a moze wlasciwiej: KLIENCI. CO nie zmienia faktu, ze jednak istnieja producenci (nie wszyscy, niektorzy, ale ISTNIEJA), ktorzy daza do redukcji energii "sami z siebie". Czemu przeczyles zreszta...
    • Gość: Ewa Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 23:21
      Jakie 'nie chcemy'? Mow za siebie! Kolejna nawiedzona kretynka od ekoterrorystow! Won!
      • Gość: boże Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: 149.156.14.* 17.03.11, 00:24
        kolejna lemingówna zaczadzona marketingiem atomowym
      • zetkaf Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 17.03.11, 06:15
        > Kolejna nawiedzona kretynka od ekoterrorystow! Won!
        Gwoli dokladnosci, chyba raczej od ekoglabow, przeciez nie zada haraczu na organizacje "ekologiczna" ;)
    • Gość: precz z atomem rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 19:58
      w polskiej elektrowni atomowej dochodzi do gigantycznego wybuchu, ginie na miejscu 20 tysiecy osob, kolejnych 400 tysiecy w ciagu miesiaca

      15 milionow Polakow zapada na nowotwory, kraj zostaje skazony na dziesieciolecia

      czy wlasnie TEGO checie ?
      • Gość: x( Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano IP: 149.156.14.* 17.03.11, 20:08
        jesli nie opanuja pozaru w magazynie zuzytych pretow, ten scenariusz jest realny juz dzisiaj w japonii.
        • tomek854 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 17.03.11, 20:31
          tylko 400 000 ofiar?

          Śmiało, pisz 400 000 000! To będzie brzmiało JESZCZE STRASZNIEJ! :-)
          • na100procent Zacytujmy klasyka: "Nic złego się nie stanie" :) 17.03.11, 20:54
            zacytujmy klasyka: "nic złego się nie stanie, pan powtorzy za mną: nic złego się nie stanie"
            • tomek854 Re: Zacytujmy klasyka: "Nic złego się nie stanie" 18.03.11, 14:52
              Widzisz, ja właśnie zamiast wybierać pomiędzy "nic złego sie nie stanie, bo tak" i "AAAAA !!!! WSZYSCY ZGINIEMY!!!! AAAAA!!!!" wolę przyjrzeć się faktom.
              • na100procent Re: Zacytujmy klasyka: "Nic złego się nie stanie" 18.03.11, 15:12
                "nic złego się nie stanie" i w tym momencie ślęża wlewa się na kozanów :)
                • wielki_czarownik Spokojnie 18.03.11, 18:32
                  To nie ekipa Dutkiewicza będzie budować tą elektrownię.
                  • na100procent Re: Spokojnie 18.03.11, 18:43
                    nie, piechoty - nie obawiasz się tego?
                • tomek854 Re: Zacytujmy klasyka: "Nic złego się nie stanie" 18.03.11, 21:05
                  Przeczytaj jeszcze raz mój ostatni post. Tym razem ze zrozumieniem.
      • tomek854 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 17.03.11, 20:30
        A ten wybuch to skąd by się miał wziąść?

        Czego chcemy to:

        Rok 2028. Mieszkańcy Bełchatowa spędzają sobie wakacje nad zalewem urządzonym w dawnej kopalni odkrywkowej. Ponad żaglówkami widać chłodnie kominowe dawnej elektrowni, na których urządzono ścianki wspinaczkowe.

        Tymczasem jadący nad zalew w Żarnowcu muszą przez 5 minut postać w korku - ruch został zamknięty na czas przejazdu ciężarówki wywożacej zużyte paliwo do składu w dawnej kopalni w Wałbrzychu.

        W Wałbrzychu oddano do użytku kolejną ulicę. To już ostatnia wyremontowana w centrum maista. Z okien zadbanych kamienic wyglądają zadowoleni ludzie, cieszący się z ilości miejsc pracy jakie przyniosło składowisko odpadów nuklearnych w niedalekich sztolniach zamieszczonych w odludnych skalistych górach.

        A nie chcemy tego:

        Rok 2028. Zachorowalność na astmę w okolicach Bełchatowa wciąż wzrasta. Przestarzała elektrownia węglowa sprawia coraz więcej trudności technicznych. Polska płaci drakońskie kary za wielokrotne przekraczanie norm emisji szkodliwych gazów.

        Okoliczna zwierzyna leśna wciąż cierpi na nieznaną chorobę. Badania przeprowadzone przez naukowców z uniwersytetu w Łodzi wykazają, że mutacje układu odpornościowego spowodowane są szkodliwymi izotopami radioaktywnymi rozpylanymi przez napędzaną węglem brunatnym elektrownię.

        Żarnowiec: wciąż nie wieje. Ogłoszono 17 stopień zasilania. Mieszkańcy których stać na benzynę do generatora oszczędnie korzystają z elektryczności. Pozostali siedzą na stolikach przed domami przy świecach i z tęsknotą patrzą na stojące w oddali nieruchome wiatraki.

        Wałbrzych: Bezrobocie osiągnęło rekordowy poziom, po raz kolejny w ostatnim dziesięcioleciu. Dzikie sztolnie powstają szybciej niż policja jest w stanie je wyłapywać. Już ponad 40% mieszkańców nie stać na energię elektryczną, która jest najdroższa w całej Unii Europejskiej i ponad dwukrotnie droższa niż w następnym kraju na liście, Niemczech.


        :-)

        Też umiem pisać przekonywujące obrazki, czyż nie? ;)
      • zetkaf Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 17.03.11, 20:32
        > w polskiej elektrowni atomowej dochodzi do gigantycznego wybuchu, ginie na miej
        > scu 20 tysiecy osob, kolejnych 400 tysiecy w ciagu miesiaca
        > 15 milionow Polakow zapada na nowotwory, kraj zostaje skazony na dziesiecioleci
        > a
        a) oblicz prawdopodobienstwo takiego wydarzenia,
        b) oblicz, jak wielka musialaby byc taka elektrownia, jak wielkie musialyby byc elektrownie weglowe ktore mialyby taka sama moc i jaki mialyby wplyw na spoleczenstwo - mysle, ze nawet bez uwzglednienia wspolczynnika prawdopodobienstwia, straty beda duzo wieksze.
        • map4 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 18.03.11, 11:06
          zetkaf napisał:

          > > w polskiej elektrowni atomowej dochodzi do gigantycznego wybuchu, ginie n
          > a miej
          > > scu 20 tysiecy osob, kolejnych 400 tysiecy w ciagu miesiaca
          > > 15 milionow Polakow zapada na nowotwory, kraj zostaje skazony na dziesiec
          > ioleci
          > > a
          > a) oblicz prawdopodobienstwo takiego wydarzenia,

          Swego czasu rząd Bundesrepubliki argumentował dokładnie tak samo, spychając zagrożenia jakie niesie ze sobą korzystanie z energii jądrowej w obszar definiowany po niemiecku jako "restrisiko" (ang. "residual risk"), czyli ryzyko, które co prawda teoretycznie istnieje, ale które w rachunku można spokojnie pominąć. Na podstawie tego rachunku zdecydowano przedłużyć żywot niemieckich elektrowni atomowych. Kilka dni temu z tej decyzji się wycofano, przynajmniej czasowo, żeby kanclerzyca miała czas i pole manewru. Jeśli jej partia przegra landowe wybory w Badenii, to czasowe moratorium na przedłużenie pracy elektrowni atomowych w Niemczech rząd federalny przedłuży bezterminowo.

          Jak więc widzisz, wysokość prawdopodobieństwa wybuchu w elektrowni atomowej tak naprawdę nie ma znaczenia. Liczą się tylko i wyłącznie wyniki najbliższych wyborów.

          > b) oblicz, jak wielka musialaby byc taka elektrownia, jak wielkie musialyby byc
          > elektrownie weglowe ktore mialyby taka sama moc i jaki mialyby wplyw na spolec
          > zenstwo - mysle, ze nawet bez uwzglednienia wspolczynnika prawdopodobienstwia,
          > straty beda duzo wieksze.

          Węgiel nie jest jedyną alternatywą atomu. O wiele bardziej sensowna jest decentralizacja zadania wytwarzania energii. Z dzisiejszego, w gruncie rzeczy XIX wiecznego pomysłu na wytwarzanie, dystrybucję i konsumpcję energii elektrycznej opartego o grupkę słoni (elektrowni) zasilających armię mrówek (klientów indywidualnych i przemysł) trzeba przestawić energetykę na zdecentralizowaną produkcję energii przez armię mrówek (osoby fizyczne, małe spółdzielnie, rolnicy, firmy: tamy, wiatraki, składowiska śmieci, panele słoneczne i.t.d. zaopatrującą w energię samą siebie.
          • nazimno Niestety. 18.03.11, 11:22
            Poziom dyskusji w Polsce na temat energetyki nuklearnej przypomina paplanine
            kilku kolezanek o trendach w modzie.

            Kompetencje dyskutantow sa ZEROWE.

            Nikt nie zna wystarczajaco technologii nuklearnych blokow energetycznych.
            Nikt nie zna technologii skladowania odpadow nuklearnych.
            Nikt nie zdaje sobie sprawy z czasu potrzebnego na polowiczny rozpad pierwiaskow
            promieniotworczych w przypadku kontaminacji.
            Nikt nie widzial z bliska terenow wokol Elektrowni w Czernobylu.
            Nikt nie ma pojecia o tych wszystkich detalach.

            Co do energetyki rozproszonej.
            To jest jedyny skuteczny wariant produkcji/wykorzystania energii bez strat potrzebnych na przesyl. Technologie zastowane w energetyce rozproszonej rowniez sa calkowicie nieznane.

            Krotko mowiac: skonczcie te paplanine, poniewaz NIC z niej nie wynika, poza tym,
            ze mozna sie z tego troche posmiac.


            • Gość: x Re: Niestety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 13:29
              Racja.
            • tomek854 Re: Niestety. 18.03.11, 15:01
              Troche masz rację, choć z tą zerowością to przesadziłeś, bo np. ja i podstawowe wiadomosci o reaktorze jądrowym mam, i czasów rozpadów połolowicznych jestem świadom, i wiem jak wyglądają tereny wokół elektrowni w Czarnobylu, bo choć sam nie byłem, to było tam kilkoro moich przyjaciół - kilkoro na wycieczce, a jedna przeprowadzała tam badania geologiczne (dokładnie: zawartości różnych izotopów na różnych głębokościach gruntów) do swojej pracy doktorskiej i z częścią owych badań również miałem okazję się zapoznać. Do tego wysłuchałem w życiu paru wykładów dot. Czarnobyla właśnie, oczywiście nie jest to w żadnym stopniu wystarczające żeby uważać się za eksperta, natomiast swobodnie wystarcza żeby zdawać sobie sprawę z tego, jak rozdymają sprawę nie mający o niej pojęcia pseudoekolodzy.

              A czy ta dyskusja ma sens? Jeżeli jej celem miałobybyć przekonanie moich adwersarzy, to większosć z nich i tak wie lepiej więc najwyżej jak im się skończą argumenty przejdą do inwektyw (co już się dzieje), więc wtedy faktycznie nie. Natomiast jeżeli ktoś trzeci tą rozmowę przeczyta i nawet mi nie uwierzy (bo niby dlaczego miałby) ale da mu to do myślenia i sobie o bezpieczeństwie elektrowni jądrowych poczyta i się czegoś nauczy, to moim zdaniem dyskusja nasza nie pójdzie na marne.
              • Gość: x Re: Niestety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 15:05
                Jak tyle wiedzy poznałeś nt to tym bardziej wstyd , że takie bzdury wypisujesz.
                • Gość: za zimno Re: Niestety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 18:05
                  Tylko coś ci argumentów brakuje.
                • tomek854 Re: Niestety. 18.03.11, 21:06
                  Nie udało Ci się jeszcze wykazać żadnej nieścisłości w tym co piszę. Najwyżej niedostatki w szczegółowej wiedzy wynikłe z tego, ze nie jestem zawodowym fizykiem jądrowym siedzącym z nosem w najświeższych relacjach z Fukushimy...
            • Gość: za zimno Re: Niestety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 18:03
              Tereny wokół Czernobyla? No rosną tam sobie roślinki, zwierzątka biegają. Żyje im się tam doskonale od czasu jak ludzie czegoś się wystraszyli i wszyscy uciekli. To w tej chwili bodaj najsprawniejszy i najzdrowszy ekosystem w Europie.
              • na100procent Re: Niestety. 18.03.11, 18:41
                nooo, zdrowo świeci :) uciekli i umarli :)
                • tomek854 Re: Niestety. 18.03.11, 21:07
                  Jakieś fakty na poparcie tej teorii? :-)
                • Gość: za zimno Re: Niestety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 09:25
                  Poza tymi, co tam bezpośrednio przy akcji ratunkowej pracowali (bo nawet chyba nie pracownicy w czasie wybuchu) to praktycznie nie ma ofiar dających się powiązać z Czernobylem inaczej niż propagandowo.
                  • Gość: powtórzęparęsłów Re: Niestety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 16:13
                    Te ofiary były , a w dzisiejszych czasach ich liczba się ciągle powiększa. Jak porównać liczbę ludzi w Polsce , którzy od lat borykają się z chorobami ( też nowotworowymi ) tarczycy to od razu widać , że tych " jedynie kilka " awarii zebrało ogromne zdrowotne żniwo , nieporównywalne z tym jakie zebrały pracujące kopalnie. Tych ludzi jest coraz więcej. Nie mają się gdzie leczyć bo zaczyna brakować endokrynologów! To sprawa zdrowia obecnego i przyszłych pokoleń. A wszystko to " jedna , niewielka awaria " w Czarnobylu lub jeszcze inna , o której nas nie poinformowano. A co to jest tarczyca i czym zawiaduje w organizmie
                    ( wszystkim ) to sobie można przeczytać w mądrej książce.
                    • Gość: za zimno Re: Niestety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 18:31
                      Stary, wyłącz ssanie bo sobie palec do kości obedrzesz.
                    • tomek854 Re: Niestety. 20.03.11, 22:49
                      Szkoda, że z tym mądrych książek nie korzystasz. Bo nie wiem, czy wiesz, ale istnieją też mądre książki o energetyce jądrowej. Ale jak ktoś woli teorie spiskowe (katastrofa, o której nas nie poinformowano) to powodzenia.

                      Ach, tak na marginesie: Jak wyjaśnisz, że problemy z tarczycą szczególnie często zdarzają się na Śląsku albo w okolicach Bełchatowa?

                      Katastrof nuklearnych tam nie było, za to są elektrownie i huty... Zbieg okoliczności? :-)


                      Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
          • tomek854 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 18.03.11, 14:55
            > Węgiel nie jest jedyną alternatywą atomu. O wiele bardziej sensowna jest decent
            > ralizacja zadania wytwarzania energii. Z dzisiejszego, w gruncie rzeczy XIX wie
            > cznego pomysłu na wytwarzanie, dystrybucję i konsumpcję energii elektrycznej op
            > artego o grupkę słoni (elektrowni) zasilających armię mrówek (klientów indywidu
            > alnych i przemysł) trzeba przestawić energetykę na zdecentralizowaną produkcję
            > energii przez armię mrówek (osoby fizyczne, małe spółdzielnie, rolnicy, firmy:
            > tamy, wiatraki, składowiska śmieci, panele słoneczne i.t.d. zaopatrującą w ener
            > gię samą siebie.
            >

            To jest bardzo słuszne spostrzeżenie, jednak ponieważ dużo takich zdecentralizowanych generatorów będzie zależnych od warunków pogodowych (słońce, wiatr, susze, nawet urodzaj przy uprawie biomasy...) trzeba mieć coś w rezerwie. I jak na razie ta rezerwa to alternatywa pomiędzy gazem, węglem oraz atomem.
            • map4 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 18.03.11, 15:06
              tomek854 napisał:

              > To jest bardzo słuszne spostrzeżenie, jednak ponieważ dużo takich zdecentralizo
              > wanych generatorów będzie zależnych od warunków pogodowych (słońce, wiatr, susz
              > e, nawet urodzaj przy uprawie biomasy...) trzeba mieć coś w rezerwie. I jak na
              > razie ta rezerwa to alternatywa pomiędzy gazem, węglem oraz atomem.

              Słusznie. Weź jednakże jeszcze efekt skali pod uwagę: przy 10 elektrowniach zaopatrujących sieć w prąd awaria w jednej elektrowni oznacza niedobór 10% prądu. Im większa decentralizacja, tym mniejsze skutki ma awaria u jednego producenta. Ponadto decentralizacja źródeł produkcji pozwala uniezależnić się od pogody. Nie jest bowiem możliwe, aby jednocześnie przestało świecić słońce, przestał wiać wiatr, z gór przestała spływać woda, zwierzęta przestały produkować odchody, z których powstaje gaz i na polach przestał rosnąć rzepak.

              W przypadku tradycyjnej energetyki wystarczy, że ruskie zakręcą kurek i masz już kryzys na całego. Jeśli jeszcze za strajki wezmą się jednocześnie górnicy, system pada na pysk.
              A to zaledwie dwa elementy energetycznej układanki ...

              Poza tym chodzi jeszcze tu o koszty: Niemcy obliczyli, że około 25% ceny prądu stanowi koszt jego przesłania. Kiedy prąd wytwarzasz sobie sam, nie płacisz ani podatków, ani nie płacisz kosztów przesyłu.
              • Gość: za zimno Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 18:07
                Pomysły na decentralizację są fajne, tylko że jest drobny problem. Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego seryjna masówka idąca w miliony egzemplarzy jest tak znacząco tańsza od jednostkowej produkcji w małych warsztacikach?
                • na100procent Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 18.03.11, 18:42
                  tańsza biorąc pod uwagę jakie kryteria? wliczasz dotacje do elektrowni atomowych?
                  • tomek854 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 18.03.11, 21:08
                    A Ty do wiatrowych wliczasz?
                    • na100procent Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 18.03.11, 21:19
                      ale ja nic nie liczę, pomyliłeś mnie z kimś, to ty pomimo linka do szerokiego opracowania n/t rzekomo taniego atomu, upierasz się przy swojej heurystyce

                      od tego że powtórzysz jakąś bzdurę, nie stanie się prawdą
                      • tomek854 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 20.03.11, 03:24
                        heurystyka, hoho, mądre słowo, powyżej dwóch sylab. +2 do stajla :-)

                        Argumentów zaś jak nie było tak nie ma :-)
                        • Gość: fghj Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano IP: 149.156.14.* 20.03.11, 18:01
                          Cała twoja wiedza, Tomku, opiera się na kłamstwach, w które wierzysz jak moher w rydzola:

                          www.rp.pl/artykul/2,629606_Japonskie-oszustwa-jadrowe.html
                          • tomek854 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 20.03.11, 22:51
                            Ach, drogi kolego nie mający odwagi nawet się zalogować, a zwracający się do mnie tak protekcjonalnie po imieniu, dziękuję, że otworzyłeś mi oczy!

                            Tyle lat żyłem w błędzie! Zamiast marnować czas na studia na fizyce, powinienem spędzić go czytując luźno powiązane z tematem artykuły w Rzeczpospolitej, miałbym wtedy szansę być tak mądrym jak Ty :-)
                • map4 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 19.03.11, 11:55
                  Gość portalu: za zimno napisał(a):

                  > Pomysły na decentralizację są fajne, tylko że jest drobny problem. Czy zastanaw
                  > ialiście się kiedyś dlaczego seryjna masówka idąca w miliony egzemplarzy jest t
                  > ak znacząco tańsza od jednostkowej produkcji w małych warsztacikach?

                  no to teraz mi wytłumacz, który prąd jest tańszy: z produkowanych w milionach sztuk wiatraków, czy też z produkowanych na zamówienie turbin elektrowni, których jest może z 50 w skali całego kraju ...
                  • Gość: za zimno Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 09:32
                    Ten z jednej, wielkiej turbiny. Bo do niej potrzeba mniej ludzi niż do obsługi tego mrowia wiatraków, zajmuje mniej miejsca niż sumarycznie te wszystkie wiatraki, mniej wpływa na środowisko (nie, nie mówimy o elektrowniach bez filtrów, opalanych starymi oponami i gumofilcami), linie przesyłowe mogą być bardziej zwarte (a nie chaotyczna siatka od mnóstwa wiatraków do mnóstwa odbiorców).

                    Gdyby taka rozproszona produkcja była tańsza niż w jednym, wielkim zakładzie to by Górnoślązacy klecili po domach kawałki blacharki do Opli, jeden drzwi, drugi błotniki, trzeci lampy by wkręcał i składali je tylko do kupy pod dworcem w Gliwicach.
                    • map4 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 20.03.11, 14:17
                      Gość portalu: za zimno napisał(a):

                      > Gdyby taka rozproszona produkcja była tańsza niż w jednym, wielkim zakładzie to
                      > by Górnoślązacy klecili po domach kawałki blacharki do Opli, jeden drzwi, drug
                      > i błotniki, trzeci lampy by wkręcał i składali je tylko do kupy pod dworcem w G
                      > liwicach.

                      Ten model gospodarowania, oparty na współdziałaniu małych, miejscowych firm w ciągu ostatnich 150 lat przekształcił biedny, rolniczy land Niemiec w lokomotywę unijnej gospodarki. Mówimy tutaj o Badenii-Würtembergii, siedzibie takich firm jak SAP, Porsche, Daimler-Benz, Bosch, EnBW, BASF i tak dalej.

                      Ten sam model gospodarowania, oparty na kooperacji małych firm skopiowali u siebie chińczycy z doskonałym skutkiem: w trzydzieści lat z niczego doszli do przemysłu zdolnego wysłać człowieka w kosmos.
                      • Gość: za zimno Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 18:33
                        Ach, a więc to Porsche jest wyklepywanie po kawałku w przydomowych warsztacikach i potem dowożone przyczepkami rowerowymi do umówionego miejsca w parku, gdzie się te części skręca w całość?
                        • tomek854 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 20.03.11, 22:55
                          Poległeś mapie, bo to był głupi przykład.

                          Te wszystkie firmy o których mówisz mają wielkie fabryki, czasem w Niemczech, a czasem porozrzucane po świecie i produkują wszystko masowo, bo tak jest z oczywistych przyczyn taniej.

                          Dlatego właśnie popularne są Porsche, bo są produkowane masowo, przez co ich jakość jest wysoka a stosunek ceny do osiągów dobry a nie są popularne marki w rodzaju TVR na przykład, bo ich samochody sportowe - też na pewno dobre - są produkowane gdzieś na angielskiej wiosce metodami rzemieślniczymi.

                          Sukces tego landu polega na tym, że mieszczą się w nim siedziby światowych firm. I pieniadze z tego know-how płyną do Niemiec, pomimo tego, że produkty BASFa składają za małe pieniądze Chińczycy a Mercedesa Turcy.
                  • zetkaf Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 21.03.11, 05:45
                    > no to teraz mi wytłumacz, który prąd jest tańszy: z produkowanych w milionach s
                    > ztuk wiatraków, czy też z produkowanych na zamówienie turbin elektrowni,
                    No coz, jak poszukasz w temacie wyboru zrodla energii, i kosztow pradu eko i nie-eko, to ci wyjdzie, ze chyba ten weglowy jest wbrew pozorom najtanszy... bo choc sam prad nie jest za darmo, trzeba spalic wegiel, a wiatr przeciez masz za darmo, to dochodza koszty inwestycji, utrzymania, itp.
              • tomek854 Re: rok 2028, 7 czerwiec godzina 8.13 rano 18.03.11, 21:15
                > Słusznie. Weź jednakże jeszcze efekt skali pod uwagę: przy 10 elektrowniach zao
                > patrujących sieć w prąd awaria w jednej elektrowni oznacza niedobór 10% prądu.

                Najlepiej by zatem było jakby każdy miał mały reaktorek w piwnicy ;-)

                > Im większa decentralizacja, tym mniejsze skutki ma awaria u jednego producenta.
                > Ponadto decentralizacja źródeł produkcji pozwala uniezależnić się od pogody. N
                > ie jest bowiem możliwe, aby jednocześnie przestało świecić słońce, przestał wia
                > ć wiatr, z gór przestała spływać woda, zwierzęta przestały produkować odchody,
                > z których powstaje gaz i na polach przestał rosnąć rzepak.

                Nie wiem, czy jest to takie niemożliwe. Załóżmy jakiś wybuch wulkanu potężny i wulkaniczną zimę na przykład. Potrafię sobie takie zdarzenia wyobrazić tak jak potrafię katastrowy w elektrowni atomowej. Albo, jeszcze prosciej: straszliwa susza. Wiatr ani drgnie, upały straszne, rzeki wysychają, rzepak więdnie, krowy zdychają bo nie mają co jeść... Jeżeli załóżmy 20% energii pochodziło ze Słońca, 20% z wiatru, 20% z wody, 20% z gazu i 20% z biomasy, to tracimy 80% źródeł...

                Oczywiście jedno i drugie jest skrajnie mało prawdopodobne, natomiast przy tak urozmaiconej gospodarce energetycznej nadzór nad siecią będzie przypominał żonglowanie kilkunastoma piłeczkami. I dlatego jakaś rezerwa jest. Oczywiście, ja wcale nie postuluję olbrzymich kompleksów w rodzaju fukushimy. Może to być kilka mniejszych elektrowni porozrzucanych po różnych częsciach kraju. Dzieki temu oszczędzi się także na przesyle energii, co postuluje jeden z moich adwersarzy i co jest postulatem słusznym.

                Co do dwóch pozostałych akapitów - pełna zgoda.
      • wielki_czarownik A dlaczego 7 czerwca a nie 8 maja? /nt 18.03.11, 14:56

        • tomek854 Re: A dlaczego 7 czerwca a nie 8 maja? /nt 18.03.11, 15:02
          Najlepiej 10 kwietnia, upiecze się dwie pieczenie na jednym ogniu ;-)
    • zetkaf Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 19.03.11, 10:01
      > Nie chcemy i już . Zamiast tej śmiercionośnej i nieprzewidywalnej machiny zaczn
      > ijmy wykorzystywać energię źródeł odnawialnych.
      Niestety, i one nie sa "ekologicznie obojetne", kazde wprowadza jakies zanieczyszczenia. Bo zanieczyszczenia nie musza byc koniecznie materialne, to takze halas, cieplo, itp.
      • ddyzma5 Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 20.03.11, 18:07
        zetkaf napisał:


        > Niestety, i one nie sa "ekologicznie obojetne", kazde wprowadza jakies zanieczy
        > szczenia. Bo zanieczyszczenia nie musza byc koniecznie materialne, to takze hal
        > as, cieplo, itp.
        >
        >
        Zanieczyszczenia po elektrowniach atomowych trzeba przechowywać przez milion lat zanim one będą neutralne. Podczas tego okresu czasu w każdej chwili może dojść do skażenia radioaktywnego terenu i zatrucia radioaktywnego wody gruntowej.
        Niestety nie znaleziono jeszcze sposobu na przechowanie takich radioaktywnych odpadów .
        Każde miejsce w którym takie odpady są przechowywane jest niebezpieczne dla takiego magazynowania.
        Wiadomo jest , że za sto milionów lat Europa będzie pokryta lodowcem, który podczas kontaktu podłożem może podziałać tak na głębokie warstwy ziemi , iż dojdzie do uszkodzenia magazynów podziemnych z przechowywanymi tam odpadami radioaktywnymi.
        Po usunięcia się lodowca europy w części europy będzie teren wulkaniczny , w przypadku uszkodzenia tych składów odpadów radioaktywnych , duże obszary ziemi staną się niemożliwe do zamieszkania.

        • ddyzma5 korekta 20.03.11, 18:14
          Wiadomo jest , że za sto milionów lat Europa będzie pokryta lodowcem.

          Ma być sto tysięcy.
        • tomek854 Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 20.03.11, 22:58
          ddyzma: ale w konteĸscie tych milionów lat, składowanie odpadów jest problemem tymczasowym. Już pewnie za kilkaset lat oipracuje się metodę bezpiecznej ich utylizacji albo eksportu na Słońce :-)
        • zetkaf Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 21.03.11, 05:51
          > Zanieczyszczenia po elektrowniach atomowych trzeba przechowywać przez milion la
          > t zanim one będą neutralne.
          Podobnie jak plastikowe torebki na zakupy - nie uwzgledniajac np. ich wlasciwosci mechanicznych i to, ze korzonki roslin w miedzyczasie rozerwa je na strzepy. Przypuszczam, ze i tu pominieto kilka waznych zjawisk, a i ten milion mi bardziej wyglada, jakby z czapy byl wziety. Ale nawet jesli, to moje pytanie brzmi, jakie promieniowanie bedzie w POLOWIE tego okresu, zwlaszcza przyjmujac ze mowimy o postepie geometrycznym, albo jeszcze bardziej stromym? Czy tak "niebezpieczne" (przeciez wciaz promienuja) odpady beda mialy wplyw wyzszy, niz naturalne promieniowanie tla?

          > Wiadomo jest , że za sto milionów lat Europa będzie pokryta lodowcem, który pod
          > czas kontaktu podłożem
          ktory podczas kontaktu z ludzmi moze dzialac na tak glebokie jego warstwy, ze bez roznicy beda mu katastrofy ekologiczne ;)

          > Po usunięcia się lodowca europy w części europy będzie teren wulkaniczny , w pr
          > zypadku uszkodzenia tych składów odpadów radioaktywnych , duże obszary ziemi st
          > aną się niemożliwe do zamieszkania.
          Lodowiec zrobi swoje, ze nie wspomne o pylach wulkanicznych, ktore sprawia, ze nie duze, ale ogromne obszary ziemi stana sie niemozliwe do zamieszkania, a o biomasie czy nawet wcinaniu korzonkow bedziesz mogl zapomniec...
          • Gość: x Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 16:15
            Co do torebek - one nie promieniują...
            • zetkaf Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! 30.05.11, 19:52
              > Co do torebek - one nie promieniują...
              Po pierwsze, to torebki plastikowe byly odpowiedzia na to, ze odpady promieniotworcze trzeba przechowywac przez miliony lat, zanim sie rozpadna. Torebki plastikowe tez sie przez te miliony nie rozpadna, dalej je trzeba przechowywac, dalej zanieczyszczaja srodowisko.
              Poza tym, wychodzi niewiedza - WSZYSTKO promienuje, nawet kosmos (poszukaj w google: promieniowanie tla), co najwyzej promieniuja w stopniu nieszkodliwym... chociaz kto wie, co tam do nich dodali? Na pewno sa mniej szkodliwe, niz swiecace w nocy Matki Boskie ;)
    • Gość: WK Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.internetia.net.pl 21.03.11, 21:21
      Jak to "u nas"? W ogródku Wam stawiają?
    • Gość: x Re: Nie chcemy u nas elektrowni atomowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 19:26
      niezalezna.pl/7999-radioaktywna-chmura-nad-polska#comment-48094
    • stachu44 A zacznijmy od - TIR-y na tory. 23.03.11, 20:13
      Na jeden sklad wejdzie 120 TIR-ow, ktore spala piecio krotnie wiecej paliwa jak lokomotywa tego skladu. Zamknijmy wszystkie male sklepy, do ktorych niezliczona ilosc paliwozernych busow dostarcza to co jeden TIR do ZABKI. Wylaczmy zbedne oswietlenia na osiedlach. itd. itd.
      • Gość: WK Re: A zacznijmy od - TIR-y na tory. IP: *.internetia.net.pl 23.03.11, 22:44
        Zrób dobry przykład i wyłącz swój komputer i monitor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka