mika001
30.04.04, 16:04
Co robic?W mojej kamienicy mieszka niepelnosprawna psychicznie kobieta ktora
ma dwa grozne psy,ktore atakuja ludzi.Sprawa sie ciagnie niemalze
latami .Nikt nie potrafi pomoc ani odebrac jej te psy.Raz juz byly zabrane do
schroniska ,wiec cieszylismy sie ze bedzie spokuj ale po dwu tygodniach znowu
byly spowrotem Ponoc przeszly badania i oddano je wlascicielce .Boimy sie
chodzic -przeczekujemy az kobiety z psami nie ma w domu i wtedy wychodzimy na
ulice.Dzielnicowy pam Maszak (Komisariat -Rydygiera)rozklada rece twierdzac
ze nic w tej sprawie nie da sie zrobic.Co poczac dalej -przeciez tak byc nie
moze .Prosze Pania o rade.