piotr_ze_wsi
06.05.11, 21:06
Dostąpiłbym zaszczytu płacenia tych czterystu złotych, choć przez rok jeszcze jedynie i choć nie raduję się tym, to godzę się na tę wyższą opłatę, bo nie mam innego wyjścia.
Zauważam zarazem, że w naszym kraju możność edukowania dziecka, czy to w żłobku, przedszkolu, czy szkole, staje się czymś egalitarnym. Najuboższych warstw społeczeństwa nie będzie stać na to, by posyłać dzieci do gwarantujących zdobycie wykształcenia placówek. Jedynie ci, którzy posiadają pewien kapitał, zapewnią potomstwu lepszy start w dorosłe życie. Biedota zadowolić będzie się musiała, dzięki staraniom dobrze sytuowanych polityków i urzędników, zasiłkiem z MOPSu. Trochę to przykre.