Dodaj do ulubionych

Po co nam numer 112, na który nie sposób się do...

29.05.11, 22:17
na żonę mojego znajomego napadnięto na Biskupinie wczesną wiosoną. Zadzwonił na nr 112, po długim oczekiwaniu odebrała bardzo chamsko odzywająca sie policjantka, która go zbyła. Zza je gadki dochodziły jakieś dziwne hałasy, jakby odbywała sie tam impreza. Napisałiśmy skargę na działalność policji. nigdy nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Ten numer we Wrocławiu to kpina!
Obserwuj wątek
    • Gość: Łysy Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.11, 22:26
      Ja dzwonię, bo trzeba zadzwonić, nie można zostawić ludzi samym sobie, to prawda, że nie sposób się dodzwonić. Próbowałem kilka razy przy wypadkach drogowych, nie udało mi się ani razu w ciągu pierwszych pięciu minut. To wygląda trochę tak, jakby chcieli nam przekazać, "odpier..cie się, nie mamy czasu". Jak się już dodzwoni to różnie, czasami ktoś kompetentny odbierze, czasami nie, to tylko ludzie. A czy stare numery 997, 998 i 999 nadal działają ?

      P.
      • Gość: Kot Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.internetia.net.pl 29.05.11, 23:44
        Stare numery jak najbardziej działają i zalecam korzystanie tylko z nich.
        Zapamiętać że:
        997 - policja
        998 - Straż Pożarna
        999 - Pogotowie Ratunkowe
    • echoforever Po co nam numer 112, na który nie sposób się do... 29.05.11, 22:27
      Potwierdzam, musiałem wezwać karetkę i na 112 nie udało mi się dodzwonić. Dzień roboczy, godziny południowe. Natomiast, jeśli informacje poprzedników są prawdziwe, to zakrawa to wręcz na skandal!
    • Gość: z Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.11, 22:28
      Jakoś nie jestem zdziwiony, tam chyba trzeba by wymienić 100% stanu osobowego, żeby coś się zmieniło. Nawyki z PRL-u tkwią zbyt głęboko, a do wzorców np. z UK dzielą ich całe eony.
    • filkka_w Po co nam numer 112, na który nie sposób się do... 29.05.11, 22:32
      Sama miałam wątpliwą przyjemność korzystać nie raz z tego numeru, 3 tygodnie temu nie można było się w ogóle dodzwonić, rozłączało lub było ciągle zajęte.
      • krzysztofczyz Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się 30.05.11, 08:10
        Twój wpis jak i komentatora to tylko kropla w morzu. Ja postanowiłem zadzwonić na straż miejską. Po 50 min dzwonienia dałem spokój i działałem wraz z sąsiadami. Najciekawsza jest odpowiedź komendanta na moją pisemną skargę. Sygnał niepodnoszonej słuchawki jest oznaką prowadzonej właśnie rozmowy!??
    • koloko2 Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się 29.05.11, 22:37
      Także mam średnia wspominania z 112, połączyłem się dopiero za drugim razem po dłuższym oczekiwaniu :/
      Już lepiej dzwonić na 999, 998 i 997
    • wielki_czarownik A wiecie czemu tak jest? 29.05.11, 22:56
      Bo durnie dzwonią z każdą pierdołą na 112! Główka boli? Dzwonią na 112. Kot wlazł na drzewo i miauczy? 112. Pogadajcie z jakimś policjantem, to dowiecie się z jakimi pierdołami ludzie potrafią dzwonić na 112. Mi znajomy gliniarz mówił, że telefon z pytaniem o numer na TAXI czy prośba o powiedzenie, gdzie jest jakaś ulica to norma.
      Powinna być prosta zasada - nieuzasadniony telefon na 112 to 500 PLN mandatu.
      • turbo_wesz Re: A wiecie czemu tak jest? 29.05.11, 23:19
        to niech sobie założą call-center z debiloodpornymi Hindusami do wysłuchiwania takich pierdół, albo niech wyślą brygadę antyterrorystyczną i odetną upierdliwcowi linię telefoniczną (lub komórkę owiną folią aluminiową), ale, kurde, numer ma działać ! co to za wymówki, to nie jest jakaś zabawa, tylko od tego często zależy ludzkie życie lub chociaż zdrowie
        • wielki_czarownik Wymówki? 30.05.11, 10:47
          To nie żadne wymówki. Po prostu takie mamy społeczeństwo i tyle.
          • 1410_tenrok robisz z siebie 30.05.11, 11:02
            pajaca! Na całym świecie jest tak samo! Wszędzie ludzie dzwonią z różnymi problemami, ale nie jest to żaden argument ku temu, aby numer 112 był kpiną z ludzi. Ponieważ wałśnie o to tu chodzi.
            • wielki_czarownik Hehe 30.05.11, 11:15
              Jak już pisałem - zadzwoń w USA na 911 w sprawie numeru na TAXI, kota na drzewie albo bólu głowy. Oj będziesz się musiał na dobrego adwokata szarpnąć.
              • 1410_tenrok jednak jesteś totalnym 30.05.11, 13:27
                pajacem! Nie mieszkamy tu w Ameryce czy USA! Nie strzela się tu do ludzi, a policjanci nie zabijają, a dopiero później pytają! Jesteś - na szczęście - w Europie.

                1. A numer 112 to kpina!
                • wielki_czarownik Re: jednak jesteś totalnym 30.05.11, 14:13
                  Kto mówi o strzelaniu do ludzi? Fakt, że jesteśmy w Polsce ma sankcjonować chaos, bałagan i anarchię? Numer 112 jest od poważnych spraw i tyle. To nie jest bezpłatna infolinia!
              • pingwiniarz Re: Hehe 30.05.11, 18:28
                A czy Wielki Czarownik mieszkał w USA albo choć przebywał tam przynajmniej 1 dzień ? :)
      • Gość: Kot Re: A wiecie czemu tak jest? IP: *.internetia.net.pl 29.05.11, 23:40
        No i co z tego że z pierdołami dzwonią?
        Dyspozytor jest tam po to żeby odbierać telefon.
        Nie odbiera? Powinni go _DYSCYPLINARNIE_ zwolnić i odebrać prawo do emerytury.
        • wielki_czarownik Aleś ty głupi :/ 30.05.11, 10:46
          Jak ma odebrać telefon, skoro w tej samej chwili rozmawia z jakimś baranem, który dzwoni bo mu kot wlazł na drzewo i nie chce zejść? Dyspozytor ma 5 rozmów jednocześnie prowadzić?
          • 1410_tenrok zastanów sie czarownik na tym, co tu wypisujesz 30.05.11, 11:06
            jeżeli numer 112 ma za duże obicążenie, to istnieją dwa rozwiązania:
            a. zlikwidować go i nie robić sobie żartów z ludzi
            b. zwiększyć obsadę!

            A pisanie, że jakiś "baran chce, aby mu ściągnąć kota z drzewa", wykazuje, że kompletnie nie ma pojęcia o tym, do czego taki numer jest powołany! Ten numer jest również dla takich spraw, czy ci sie to podoba, czy nie!
            • wielki_czarownik Re: zastanów sie czarownik na tym, co tu wypisuje 30.05.11, 11:14
              1410_tenrok napisał:

              > jeżeli numer 112 ma za duże obicążenie, to istnieją dwa rozwiązania:
              > a. zlikwidować go i nie robić sobie żartów z ludzi

              Nie wchodzi w grę.

              > b. zwiększyć obsadę!
              >

              Można, ale po co koszty generować?

              > A pisanie, że jakiś "baran chce, aby mu ściągnąć kota z drzewa", wykazuje, że k
              > ompletnie nie ma pojęcia o tym, do czego taki numer jest powołany! Ten numer je
              > st również dla takich spraw, czy ci sie to podoba, czy nie!

              I tu się objawia Twoja ignorancja. To jest numer alarmowy, służący do powiadamiania o poważnych sprawach a nie kocie na drzewie. Spróbowałbyś w USA zadzwonić na 911 w sprawie kota na drzewie, to byś zobaczył, co to znaczy mieć "przyjacielską" wizytę szeryfa w domu.
              112 ma służyć do informowania o przestępstwach czy sytuacjach zagrożenia czyjegoś życia (zawał) bądź mienia (pożar) a nie dzwonienia "panie policjancie kotek mi wszedł na drzewo" albo "nóżka mnie boli".
              • 1410_tenrok hej, obudź się! Jesteśmy w Polsce 30.05.11, 13:33
                a usa właśnie plajtuje...............

                telefon 112 jest od tego, aby zgłosić się z prośbą po pomoc.
                Powyżej pisałem, że wredna chamska debilka policyjna zachowała się w stosunku do napadniętej kobiety, która prosiła o pomoc jak zdegenerowana suka! Bawiło ją to, że kogoś napadnięto. Do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi na skargę!
                W tym przypadku nikt nie prosił o kotka czy inne bajery! I o tym mówimy!!!!!
                Dodam jeszcze, że dokładnie badałem dziwne zjawisko w 1997 roku. W czasie powodzi policja wyłączała po 18.00 wszystkie telefony alarmowe!

                To jest polityka tych durni! Jakkolwiek jedynie we Wrocławiu, albowiem gdzie indziej było i jest inaczej!
                • wielki_czarownik Re: hej, obudź się! Jesteśmy w Polsce 30.05.11, 14:18
                  Ja nie wiem, jakie Ty masz doświadczenia z numerem 112, bo nie o tym jest dyskusja. Ja mówię, dlaczego na 112 nie można się dodzwonić i dlaczego operatorzy często mają dość. Ano dlatego, że zbyt wiele osób ma takie anarchistyczne podejście, jak Ty i uważają, że 112 to bezpłatna infolinia i telefon zaufania w jednym. Otóż nie! Telefon 112 ma służyć do wzywania pomocy w nagłych wypadkach. Jeżeli na drzewie siedzi kot, to nie dzwonimy na 112 tylko do schroniska dla zwierząt albo na zwykły numer najbliższej jednostki Straży Pożarnej i tam szukamy pomocy. Nie blokujemy numeru alarmowego durnym kotem, bo w momencie w którym my zawracamy dyspozytorowi głowę zwierzakiem ktoś może umierać a jego bliscy nie mogą się na 112 dodzwonić.
                  • zetkaf heja, obudz sie, XXI wiek mamy... 30.05.11, 19:19
                    > i na drzewie siedzi kot, to nie dzwonimy na 112 tylko do schroniska dla zwierzą
                    > t albo na zwykły numer najbliższej jednostki Straży Pożarnej
                    ale po co? Obudziles sie? Czy dalej spisz w XX wieku? Wiesz, teraz elektronika poszla do przodu, centralki telefoniczne, i te sprawy. Wiesz, wystarczy, ze twoj operator ustawi to odpowiednio, i nie musisz sie zastanawiac, klepiesz 998, zeby bylo wiadomo, ze straz pozarna, i centralka sama ma cie przekierowac do NAJBLIZSZEJ strazy. WIesz, ustawowo tak musza, wiec jesli nie dziala, to (tu juz niestety musisz sam poszukac) dzwonisz do najblizszej prokuratury, i zglaszasz razace zaniedbanie...

                    > cy. Nie blokujemy numeru alarmowego durnym kotem, bo w momencie w którym my zaw
                    > racamy dyspozytorowi głowę zwierzakiem ktoś może umierać a jego bliscy nie mogą
                    > się na 112 dodzwonić.
                    Ale na 998 tez ktos musi obslugiwac, wiec moze lepiej jeden centralny dyspozytor, zamiast trzech, z ktorych jeden akurat sie opierdziela, bo akurat nikomu po nocy kot nie wlazl na drzewo ani nikt sie nie podpalil? To moze lepiej niech te sprawy sie rownomiernie na dyspozytorow rozloza? Co tam, jak sie nie beda wyrabiac, to w kazdym z osrodkow zatrudnimy drugiego, to razem bedzie 6. Tak w ramach "oszczednosci kosztow"...
                    cholera, i potem sie dziwic, ze nas na nic nie stac, jak my ciagle tak "po polsku" oszczedzamy...
            • zetkaf Re: zastanów sie czarownik na tym, co tu wypisuje 30.05.11, 19:14
              > jeżeli numer 112 ma za duże obicążenie, to istnieją dwa rozwiązania:
              > a. zlikwidować go i nie robić sobie żartów z ludzi
              > b. zwiększyć obsadę!
              jest trzecie. Zmniejszyc obciazenie numeru idiotycznymi telefonami, poprzez edukacje, m.in. kary za "nieuzasadnione uzycie" (typu taxi)

              > A pisanie, że jakiś "baran chce, aby mu ściągnąć kota z drzewa", wykazuje, że k
              > ompletnie nie ma pojęcia o tym, do czego taki numer jest powołany! Ten numer je
              > st również dla takich spraw, czy ci sie to podoba, czy nie!
              No wlasnie, baran co chce kota z drzewa, to straz pozarna. Skoro 112 ma zastepowac 997, 998, 999, to moze zastanow sie, co te telefony oznaczaja. I czy przypadkiem ktorys z nich to wlasnie nie straz pozarna?
      • Gość: Kot Jest możliwość ukarania IP: *.internetia.net.pl 29.05.11, 23:48
        Kodeks wykroczeń
        Art. 65.
        §. 1. Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 złotych.

        §2. Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność można orzec nawiązkę do wysokości 1.000 złotych
        • sverir Re: Jest możliwość ukarania 30.05.11, 07:55
          Najpierw trzeba wykazać złośliwość i swawolę oraz chęć wywołania niepotrzebnej czynności. A większość z tych ludzi, o których pisze wielki_czarownik, robi to z głupoty, a nie dla krotochwili.
    • Gość: MM Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 00:00
      Odebrać mundurowym absurdalne emerytury w wieku 35 lat !!!!
      Wszyscy na nich płacimy haracz... gó...jady!
      • Gość: L Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.acn.waw.pl 30.05.11, 00:32
        A wiesz ale wynosi taka "absurdalna" emerytura po 15 latach?
        Pewnie nie bo byś tak nie krzyczał.
        Podpowiem Ci że wynosi 40 proc. podstawy wymiaru.
        • Gość: Paweł Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.finemedia.pl 30.05.11, 06:45
          Ale przynajmniej można do niej dorobić, oczywiście jeśli tylko stan zdrowia organizmu wycieńczonego 15-letnia harówką pozwala... W innych krajach europejskich policjanci muszą pracować dłużej i jakoś żyją (powiedziałbym, że nawet nieźle), Ci nasi też przeżyją...
          33 letni budowlaniec z 15 letnim stażem dostanie emeryturę w wysokości 0% wymiaru, chyba, że sobie jakieś dodatkowe 20-30 lat "podorabia". Nawet po tych dodatkowych latach zgodnie z obecnymi przepisami nie dostanie zbyt wysokiej emerytury i to przy założeniu, że po drodze ZUS i budżet nie zbankrutują. Bo jak zbankrutują dostanie (tak jak i inni) przykładowo połowę tego co mu się obecnie "należy" - brak kasy to brak kasy i wszelkie przepisy/przywileje można będzie sobie w buty wsadzić.
          Jednym słowem lepszy wróbel w garści (40% wymiaru teraz) niż gołąb na dachu (rządowe obiecanki cacanki z terminem realizacji "za 20 lat")
          • Gość: L Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.ip.netia.com.pl 30.05.11, 10:40
            Tyle że budowlaniec zarabia co najmniej ze 2x więcej.
            No i prawdopodobieństwo utraty życia jest ciutkę mniejsze...
            • Gość: Rhudi Jesteś śmieszny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 13:03
              weź się może zatrudnij do pracy na budowie, to zobaczysz jak jest
              • Gość: L Re: Jesteś śmieszny!!! IP: *.ip.netia.com.pl 30.05.11, 15:53
                A Ty do pracy w policji, to zobaczysz jak jest
    • pazza.eu Pogotowie policyjne 997 tez nie dziala! 30.05.11, 00:21
      Kilkanascie dni temu probowalam przez 24 minuty dodzwonic sie naprzemiennie na 112 i 997.
      Wyobrazcie sobie, ze OBA numery byly bez przerwy zajete!!!!!!!!!!!
      Dopiero po uplywie 24 minut "zwolnil sie" numer 112... ale musialam odczekac nastepne 5 minut, aby uslyszec znuzony glos policjantki (!), ktora kompletnie nie miala ochoty przyjac informacje o lezacym na chodniku nieruchomym czlowieku.
      Nie dzwonilam na pogotowie ratunkowe, poniewaz juz zdarzylo mi sie niedawno, ze odmowili stabnowczo i jeszcze zrugali - kazac na koniec skontaktowac sie ze straza miejska.....
      Jak myslicie - KOGO i jakim sposobem moznaby tym problemem zajac?
      To naprawde ogromne zagrozenie, ze numery ratunkowe przewaznie nie dzialaja.
    • zorroonline Po co nam numer 112, na który nie sposób się do... 30.05.11, 00:27
      Potwierdzam, na 997 też niełatwo się dodzwonić. Bywa, że przez kilka minut nic tylko sekretarka, a potem się rozłącza. Jeśli kogoś akurat napadli, no cóż miał pecha...
      • Gość: quba Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.pwrnet.pwr.wroc.pl 30.05.11, 09:06
        Powiem więcej : przy wejściu na posterunek przy ul. Grunwaldzkiej jest zamontowany aparat telefoniczny i nawet do ,,wnętrza'' posterunku też nie można się dodzwonić ! Ot taka polska specyfika : nic nie działa !
    • pingwiniarz Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się 30.05.11, 00:58
      W zeszłym roku, późnym wieczorem jechałem Aleją Sobieskiego od strony centrum, skrajnym lewym pasem. W tym czasie oddawali do użycia nowo zbudowany wiadukt nad Aleją, ciągle były jakieś zmiany, znaki po obu stronach drogi itp. Jako że było po burzy i wichurze, znaki stojące na trawie pomiędzy pasami Alei w przeciwnych kierunkach poprzewracały się, między innymi dwa w odstępach ok. 15 m leżały na skrajnym lewym pasie jezdni, tej jezdni od centrum w kierunku Oleśnicy. Tej, którą ja jechałem. Ledwo się wyrobiłem żeby je ominąć (szczęśliwie sąsiedni pas był pusty). Zadzwoniłem na 997, lekko jeszcze rozstrzęsiony. Czekałem ok. 50 sek. Zgłosiłem. Co usłyszałem?? Że jestem bodaj setny który to zgłasza a po pierwszym telefonie 2h temu policja sprawę przekazała do centrum zarządzania kryzysowego.
      I co? Na kogo wskazać paluchem w tej sytuacji?
      Szczęśliwie, nikt się na tym żelastwie nie zabił, przynajmniej nie słyszałem. A kiedy to sprzątnęli, też nie wiem.
    • momoney Po co nam numer 112, na który nie sposób się do... 30.05.11, 01:40
      Potwierdzam tę chałę. Od 6 miesięcy mieszkam znowu w Polsce i 3
      krotnie po kilka razy dzwoniąc na 112 po 5 min słuchałem nagrania po czym mnie rozłączało. Gdy w końcu się udawało byłem przyjmowany chamsko bądź zbywany choć było to w sprawie wypadku gdzie były ciężko ranne osoby. Gdy mieszkałem na południu Hiszpanii o 3 w nocy dzwoniłem pod 112 po ambulans gdy skuter wjechał w auto dyspozytorka szybko i profesjonalnie przyjęła zlecenie i instruowała mnie jak najlepiej udzielić pomocy. Innym razem w innym mieście gdy dziewczyna się wykopyrtnęła na skuterze choć wyglądało groźnie skończyło się siniakiem to dyspozytorka jeszcze 3 razy do mnie oddzwaniała żeby zatrzymać mnie i ową dziewczynę na miejscu aż przyjedzie ambulans. Odjechaliśmy z tamtąd mimo wszystko ale karetka i tak chyba przyjechała.
      • Gość: Łukasz Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 01:48
        No i gdzie w tym wszystkim logika?
        Placimy za to my wszyscy, ale tak naprawde nie wiem po co? Bo dla nas to zapewne nie jest.
        Kurde, najlepiej to chyba naprawde z tego kraju uciekac. Kiedy tu bedzie dobrze to ja nie wiem. Ale o pierdoly awantury to oni umią robić, a zeby tak 112 działał to ni ch...a...
        Ja juz trace cierpliwość
    • xjerzy1 Ciekaw jestem czy policja przyjechała ? 30.05.11, 06:31
      Należałoby sprawdzić, dlaczego 112 tak działa?
      • Gość: Kot Re: IP: *.internetia.net.pl 30.05.11, 07:11
        Jak to dlaczego?
        Bo tacy tam pracują ludzie.
        Każda instytucja/firma działa tak jaką ma obsadę.
      • Gość: oskar Re: Ciekaw jestem czy policja przyjechała ? IP: 192.100.112.* 30.05.11, 07:18
        112 tak działa bo kieruje do lokalnego komisariatu policji a tam siedzi jeden pan/i, który/a zbytnio się nie przemęcza albo i przemęcza albo jest w toalecie albo je albo przyjmuje interesanta albo rozmawia z kimś innym. Tak samo działa numer 997 i dopóki się to nie zmieni dopóty będą problemy. Pomijając fakt, że jak ostatnio dzwoniłem na 112/997 po włamaniu (oba zajęte przed dobre 10-15 minut, dzwoniłem z dwóch telefonów naraz) to pan policjant kazał mi przyjść na komisariat. Gdy spytałem czy nie mogą tu przyjść bo mam obawy o życie czy zdrowie, czy zobaczyć jak mieszkanie wygląda po włamaniu pan policjant powiedział "nie".
        A ku*wy biorą pensję z naszych podatków.
    • sverir Po co nam numer 112, na który nie sposób się do... 30.05.11, 07:57
      Ja całkiem niedawno dzwoniłem na 997, nikt nie odbierał. Dzwonię na 998, odbiera dyspozytor, zgłaszam problem: jakaś babcia informuje, że rzuci się do wody i utopi. Strażak pyta czemu do niego dzwonię, z tym to na policję. Odpowiadam, że owszem, ale tam nikt nie odbiera. A strażak "no tak, u nich to norma".
    • gregory433 Po co nam numer 112, na który nie sposób się do... 30.05.11, 08:50
      Ja nie miałem problemu z numerem 112.Kiedyś po 22-j wracałem z pracy i znalazłem w rowie człowieka który mówił że potrącił go samochód i nie może się ruszyć.Zadzwoniłem na 112,od razu się połączyłem,zgłosiłem wypadek,podałem miejsce i się rozłączyłem.Po chwili oddzwonili do mnie żeby sprawdzić czy nie robię sobie jaj i kazali czekać.Po 5 minutach przyjechała policja po nich zaraz karetka.Spisali mnie,kazali opowiedzieć jak go znalazłem i byłem wolny,nie było żadnego z tym numerem.
      Sąsiad też dzwonił na numer 112,zgłaszał złamanie ciszy nocnej i też nie miał problemu z tym numerem,wiem bo policja szybko u mnie była żeby uciszyć imprezę(tylko dlaczego poinformowali mnie kto im zgłaszał złamanie ciszy nocnej?),może niektórzy nie potrafią wystukać 112 ?
      • Gość: as Re: Po co nam numer 112, na który nie sposób się IP: *.xdsl.centertel.pl 30.05.11, 12:14
        Zapomniałeś napisać w jakim kraju żyjesz.
    • koolie Po co nam numer 112, na który nie sposób się do... 30.05.11, 10:30
      Potwierdzam, już wiele razy miałem podobny problem. Totalna porażka!
      • Gość: Aga Co drugi dzień dzwonie na 112 i jest oki IP: *.internetia.net.pl 30.05.11, 14:42
        To macie jakiegos pecha,bo ja średnio co drugi trzeci dzień dzwonie na ten nr 112 i najdłuzej czekałam około minuty.
        • Gość: tiktak Re: Co drugi dzień dzwonie na 112 i jest oki IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 15:52
          ciekawe?????????????????
          jestes jedyna która niema z tym problemu????????????
    • pazza.eu Podsumowujac cala dyskusje: 31.05.11, 20:16
      Jak kazda dyskusja w Polsce - tak samo i ta - dotyczaca nieprawidlowego dzialania telefonow ALARMOWYCH 112 i 997 niczego nie dala!
      Ponarzekalismy...
      Niektorzy wysilili sie na glupawe tlumaczenia np. o kocie... i stanelo na niczym tzn, ze 112 jest niepotrzebny!
      Niestety nie potrafilismy zorganizowac sie na te okolicznosc, aby napietnowac przede wszystkim zle dzialanie numeru alarmowego policji 997!
      TU JEST PROBLEM, bo nikt nie moze czuc sie bezpieczny jesli NATYCHMIAST nie bedzie mogl zawolac o pomoc policji gdy znajdzie sie w niebezpieczenstwie!
      POLICJA STATUTOWO JEST OBOWIAZANA DO ZAPEWNIENIA TEGO OBYWATELOM!
      Tyle!
      Natomiast inne wynalazki typu 112 to banialuki tak dlugo - jak dlugo podstawowe numery alarmowe nie beda funcjonowaly nalezycie!
      A nie doczekamy sie poprawy jesli nie bedziemy sie tego domagac!!!!!!!!!!
      Trzeba by ruszyc massmedia, przeprowadzic demaskatorskie telefony kontrolne i pokazac komendantom policji jakim skandalem dowodza!
      Ale wsrod forumowiczow jakos NIKT nie pomyslal.... tylko te koty i koty.
      PS. Jesliby durne telefony mialy powodowac niedowlad dzialan alarmowych - zapewniam Was, ze nie istnialyby na calym swiecie ZADNE telefony alarmowe, bo wszedzie mozna spotkac debila, ktory wydzwania na te numery.
      Nieprawdaz?
      A to funkcjonuje jedynie jako usprawiedliwienie w naszej biednej Polsce........

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka