Dodaj do ulubionych

bezpieczne osiedle

28.07.11, 11:15
Mieszkam na Biskupinie od 50 lat. Pamiętam jeszcze jak na Biskupinie było pięknie i bezpiecznie. Czyściutkie zadbane alejki z ławkami. Nawet nocą można było spokojnie przejść przez osiedle i był spokój. Po osiedlu chodziły patrole (wtedy milicji ale to nie ma znaczenia jak się nazywali). Teraz mamy na osiedlu siedzibę Straży Miejskiej ale korzyści dla mieszkańców z tego tytułu żadnych. Nie ma patroli które pilnowałyby porządku. Na alejkach przy głównej ulicy osiedla odbywają się pijackie libacje, załatwianie potrzeb fizjologicznych. Ja za nie posprzątanie po psie zapłacę mandat a kto zapłaci za załatwianie się uczestników "wesołych" zabaw na świeżym powietrzu? Wczoraj wieczorem na pętli tramwajowej pod wiata przystankowa siedziało kilku pijaczków. Tak się wesoło bawili, ze zaczęli rzucać butelkami. Szczęście , ze nie w ludzi tylko tak przed siebie miedzy tramwaje. KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY? Stosy śmieci przy ławkach, potłuczone butelki. Co to ma być? Biskupin uchodzi za eleganckie osiedle. Mieszkania sa tu bardzo drogie. A mieszka się jak w "trójkącie bermudzkim". Straż miejska nic nie robi bo nie ma ludzi. Mamy rade osiedla, która charytatywnie działa. Tylko w jakiej dziedzinie. Co robi rada osiedla dla mieszkańców żeby żyło się lepiej i bezpieczniej? Jeżeli rada nie jest kompetentna to po co w ogóle jest? Nie wiem do kogo się zwrócić o pomoc. Trzeba koniecznie coś zrobić żeby Biskupin znowu był pięknym spokojnym osiedlem a nie przystania dla meneli i różnego kalibru pijaczków.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka