tomasz.kawiak
02.08.11, 08:08
Od pewnego czasu poszukuję asystentki. Wydawało mi się że to będzie szybka i łatwa rekrutacja niestety dziewczyny z zerowym doświadczeniem a czasem bez szkoły oczekują bajońskich sum w ramach wynagrodzenia. 2 tygodnie poszukiwań i żadnej konkretnej osoby. Skąd w narodzie taki duch? Wyjaśnijcie mi proszę dlaczego czym słabsze CV tym większe wymogi skierowane do pracodawcy? Za czasów gdy ja szukałem pracy byłem gotów zrobić prawie wszystko aby wykreować sobie dobre CV.