Dodaj do ulubionych

MYŚL i CZYN

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.02, 01:16
Do tych dwóch wielkich zadań natura nas stworzyła: do rozmyślania i do
działania. Przez nie się człowiek określa i rzadko kiedy harmonię między nimi
znajduje. Rozmyślający wiecznie dociera do myśli, których na czyn nigdy nie
przełoży zaś ten co działa czynnie zaprząta sobie głowę tylko nowymi czynami.
I tak czasami dzięki działaniu skutecznemu bardzo "działacz" znajduje się w
miejscu, które- wiadomo powszechnie- "myślącemu" się należy ale go nie ma bo
czynu stworzyć nie potrafi. Zaś "myślący" przez swoje zaniedbanie czynu, w
takie okoliczności trafia, których "działający" żadnym czynem by nie stworzył.
I tak toczy się świat przez uzupełnianie się jednych i drugich. Gdyż zbyt
śmiertelny jest człowiek by wszystko zdziałać i wszystko przemyśleć.
Ale ja czynię jedno i drugie, ha ha, gdyż tylko rozmyślanie jest niemożliwe bez
działania.
Obserwuj wątek
    • Gość: hrabiaa Re: MYŚL i CZYN IP: 213.77.64.* 05.03.02, 22:21
      A gdzie miejsce na wodeczke. Jest to czyn, czy tez nurtujaca mysl ?
      • pszczolowski Re: MYŚL i CZYN 05.03.02, 23:18
        To be or not to be - Shakespeare
        To do is to be - Nietsche
        To be is to do - Sartre
        Doo be doo be doo ... - Sinatra
        bzzz
        • Gość: Janek Re: Konkurencja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.02, 23:34
          Topless.
          • Gość: hrabiaa Re: Konkurencja IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 11:03
            Jeszcze po kielonku ? - kelner w Rauszowej.
            • Gość: aniel Re: Konkurencja IP: *.immt.pwr.wroc.pl 06.03.02, 11:05
              od tego my�lenia o tym, żeby co� zrobić, tak się zmęczyłam,że już nie mam siły na działanie.
              Zacznę działać jutro...
              Albo pojutrze :).
      • Gość: sew Re: MYŚL i CZYN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.02, 23:48
        kupno flachy- czyn; gdzie ją wypić- myśl; nalanie, wypicie- czyn
        nic takich myśli nie stworzy jak działanie wódeczki w głowie
    • brezly Re: MYŚL i CZYN/ "Dzialacz" 06.03.02, 18:05
      Gość portalu: sew napisał(a):

      > Do tych dwóch wielkich zadań natura nas stworzyła: do rozmyślania i do
      > działania. Przez nie się człowiek określa i rzadko kiedy harmonię między nimi
      > znajduje. Rozmyślający wiecznie dociera do myśli, których na czyn nigdy nie
      > przełoży zaś ten co działa czynnie zaprząta sobie głowę tylko nowymi czynami.
      > I tak czasami dzięki działaniu skutecznemu bardzo "działacz" znajduje się w
      > miejscu, które- wiadomo powszechnie- "myślącemu" się należy ale go nie ma bo
      > czynu stworzyć nie potrafi. Zaś "myślący" przez swoje zaniedbanie czynu, w
      > takie okoliczności trafia, których "działający" żadnym czynem by nie stworzył.
      > I tak toczy się świat przez uzupełnianie się jednych i drugich. Gdyż zbyt
      > śmiertelny jest człowiek by wszystko zdziałać i wszystko przemyśleć.
      > Ale ja czynię jedno i drugie, ha ha, gdyż tylko rozmyślanie jest niemożliwe bez
      >
      > działania.

      Mopja odpwoiedz bedzie troche nie na temat, ale wzrusyzlo mnie uzycie zakurzonego
      juz nieco slowa "dzialacz". Coz za piekne skojarznia z czasow
      mlodosci "dzialacz", "zasluzony dzialacz" i forma najwyzsza zastrzezona dla
      towarzyszy radzieckich, a dla poslkich tylko post mortem "niestrudzony bojownik
      o".
      Kiedys studenci fizyki Uwr. wydawali (kolo naukowe) gazetke scienna pt. "Regress
      in physic". Kiedys urzadzili tam Lemopodobna parodie wykladu mechaniki kwantowej,
      w ktorej slowo "operator" (kluczowe pojecie dla tejze) zastapili
      slowem "dzialacz".
      Afera byla na caly gwizdek, a dziekan kazal zamknac "Regress in physic" ! :-)))
      Podobnie slowo "kierownik" obroslo wtedy w sensy panstwotowrcze, budzac przez
      kontrast dziki smiech gdy sie zobaczylo w kiosku Ruchu dzielo z serii "Biblioteka
      organizatora pracy" pt. "Kierownik - istota nieznana" (Wydawnictwo CRZZ czyli
      centralnej Rady Zwiazkow Zawodowych).
      Albo gdy sie czytalo Wandy Dynowskiej przeklad "Bhagawad Gity" z 1946 roku gdzie
      nagle bodaj Ardzuna krzyczy o Duchu, wiecznym Swiata Poruszycielu i Niewidzialnym
      (?, pamiec) Kierowniku! :-))
      To se ne vrati :-((( Zostali tylko dzialacze sportowi :-((

    • brezly Re: MYŚL i CZYN/ "Dzialacz" 06.03.02, 18:07
      Gość portalu: sew napisał(a):

      > Do tych dwóch wielkich zadań natura nas stworzyła: do rozmyślania i do
      > działania. Przez nie się człowiek określa i rzadko kiedy harmonię między nimi
      > znajduje. Rozmyślający wiecznie dociera do myśli, których na czyn nigdy nie
      > przełoży zaś ten co działa czynnie zaprząta sobie głowę tylko nowymi czynami.
      > I tak czasami dzięki działaniu skutecznemu bardzo "działacz" znajduje się w
      > miejscu, które- wiadomo powszechnie- "myślącemu" się należy ale go nie ma bo
      > czynu stworzyć nie potrafi. Zaś "myślący" przez swoje zaniedbanie czynu, w
      > takie okoliczności trafia, których "działający" żadnym czynem by nie stworzył.
      > I tak toczy się świat przez uzupełnianie się jednych i drugich. Gdyż zbyt
      > śmiertelny jest człowiek by wszystko zdziałać i wszystko przemyśleć.
      > Ale ja czynię jedno i drugie, ha ha, gdyż tylko rozmyślanie jest niemożliwe bez
      >
      > działania.

      Mopja odpwoiedz bedzie troche nie na temat, ale wzrusyzlo mnie uzycie zakurzonego
      juz nieco slowa "dzialacz". Coz za piekne skojarznia z czasow
      mlodosci "dzialacz", "zasluzony dzialacz" i forma najwyzsza zastrzezona dla
      towarzyszy radzieckich, a dla poslkich tylko post mortem "niestrudzony bojownik
      o".
      Kiedys studenci fizyki Uwr. wydawali (kolo naukowe) gazetke scienna pt. "Regress
      in physic". Kiedys urzadzili tam Lemopodobna parodie wykladu mechaniki kwantowej,
      w ktorej slowo "operator" (kluczowe pojecie dla tejze) zastapili
      slowem "dzialacz".
      Afera byla na caly gwizdek, a dziekan kazal zamknac "Regress in physic" ! :-)))
      Podobnie slowo "kierownik" obroslo wtedy w sensy panstwotowrcze, budzac przez
      kontrast dziki smiech gdy sie zobaczylo w kiosku Ruchu dzielo z serii "Biblioteka
      organizatora pracy" pt. "Kierownik - istota nieznana" (Wydawnictwo CRZZ czyli
      centralnej Rady Zwiazkow Zawodowych).
      Albo gdy sie czytalo Wandy Dynowskiej przeklad "Bhagawad Gity" z 1946 roku gdzie
      nagle bodaj Ardzuna krzyczy o Duchu, wiecznym Swiata Poruszycielu i Niewidzialnym
      (?, pamiec) Kierowniku! :-))
      To se ne vrati :-((( Zostali tylko dzialacze sportowi :-((

      • Gość: hrabiaa Re: MYŚL i CZYN/ IP: 213.77.64.* 06.03.02, 20:17
        Jaki dziekan, jakiej fizyki ? Fizyka na uniwerku byla dobra 25 lat temu.
        Dzisiaj, to jedynie sladowe wspomnienia- czyli mysl. Czynu nam trza, czynu !
        • Gość: Janek Re: Dziel i rządź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.02, 20:48
          Angole tą zasadę wymyślili i wdrożyli. U nas rządzą aby dzielić. Czyli na
          odwrót.
          • pszczolowski Re: Dziel i rządź 07.03.02, 00:18
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Angole tą zasadę wymyślili i wdrożyli.
            czyzby Janku ?
            Cos mi sie zdaje, ze to byla zasada polityki senatu Rzymu :-)))
            bzzz
            • Gość: Janek Re: Zamyślam zaczyniać!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.02, 17:35
              Tylko dzieży mi brak.
        • brezly Re: MYŚL i CZYN/ 08.03.02, 10:21
          Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

          > Jaki dziekan, jakiej fizyki ? Fizyka na uniwerku byla dobra 25 lat temu.
          > Dzisiaj, to jedynie sladowe wspomnienia- czyli mysl. Czynu nam trza, czynu !


          Hrabio, na moim osiedlu mieszkaniowym (wroc.koz) od czasu do czasu spoldzielnia
          zagania dozorczynie i dozorcow, jako tez mieszkancow zalegajacych z czynszami
          (dobrowolnie, dobrowolnie) zaopatruje ichw miotly, grabie, lopaty etc. i sle do
          prozadkowania tzw. pol zielonych i trawnikow (cwicenia z teorii pola?)
          Jak, pytam, owi operatorzy pola nazywaja taka akcje, panie hrabio? "Czyn". Cudne
          slowo, skamienialosc zywe, gdzyz ewolucyjnie doskonale jak krokodyl.
          Z szacunkiem anleznym sie kresle(m).
          • Gość: hrabiaa Re: MYŚL i CZYN/ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 13:55
            I oto chodzi, Brezly. Niech lud wie, co to życie społeczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka