Gość: sew
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
04.03.02, 01:16
Do tych dwóch wielkich zadań natura nas stworzyła: do rozmyślania i do
działania. Przez nie się człowiek określa i rzadko kiedy harmonię między nimi
znajduje. Rozmyślający wiecznie dociera do myśli, których na czyn nigdy nie
przełoży zaś ten co działa czynnie zaprząta sobie głowę tylko nowymi czynami.
I tak czasami dzięki działaniu skutecznemu bardzo "działacz" znajduje się w
miejscu, które- wiadomo powszechnie- "myślącemu" się należy ale go nie ma bo
czynu stworzyć nie potrafi. Zaś "myślący" przez swoje zaniedbanie czynu, w
takie okoliczności trafia, których "działający" żadnym czynem by nie stworzył.
I tak toczy się świat przez uzupełnianie się jednych i drugich. Gdyż zbyt
śmiertelny jest człowiek by wszystko zdziałać i wszystko przemyśleć.
Ale ja czynię jedno i drugie, ha ha, gdyż tylko rozmyślanie jest niemożliwe bez
działania.