Dodaj do ulubionych

W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwaczy...

20.10.11, 15:47
Trochę histeryczna reakcja, w końcu chodzi tylko o nie szkodzące środowisku badania. Uran jest surowcem strategicznym, państwo powinno wiedzieć czy dysponuje jego zasobami i jak one są duże, zwłaszcza gdy mamy w perspektywie budowę elektrowni jądrowych. Sprawdzanie stanu konta nie oznacza że zaraz przepultamy te pieniądze w Magnolii, co nie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: godek Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.11, 15:57
      Jasne, gdyby pod twoim domem nagle zaczęto szukać uranu, na pewno byś skakał z radości...
      • Gość: srgs Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.wroclaw.mm.pl 20.10.11, 16:12
        bardzo sensowna odpowiedź wicewójta
      • kklement Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 20.10.11, 16:41
        Gdyby to była moja ziemia, a oni coś znaleźli, to pewnie że bym skakał :) Wprawdzie co w ziemi to ojczyzny, ale powierzchnia moja, więc cokolwiek by nie chcieli, to bezahlen, bezahlen :)
        • Gość: rozsądny Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.opera-mini.net 20.10.11, 17:09
          Najpierw ci zryją ziemię, a później dostaniesz na dwa piwa za kopalnię w ogródku. I będziesz miał swoje bezahlen.

          Bardzo słuszna postawa mieszkańców. Miedzianka w Rudawach Janowickich jest doskonałym przykładem, jakie skutki mogą przynieść kopalnie uranu. Góry Izerskie to piękny teren - nie warto go niszczyć nieprzemyslanymi inwestycjami.
          • Gość: pytex psychiatro, a odszkodowania za graniczną? IP: 149.156.14.* 20.10.11, 17:14
            psychiatro, a odszkodowania za graniczną już wypłacili?
            • Gość: nynuś Re: psychiatro, a odszkodowania za graniczną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.11, 19:00
              a ty z którego zakładu psychiatrycznego się urwałeś?
              • Gość: fthf Re: psychiatro, a odszkodowania za graniczną? IP: 149.156.14.* 20.10.11, 19:08
                ja od lek.med. krzysztofa klementowskiego, to znany specjalista od czubków
      • Gość: WK Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.internetia.net.pl 20.10.11, 18:39
        Gdyby pod moim domem zaczęli szukać uranu to by oznaczało, że przypuszczalnie on tam jest i w takim razie mieszkam w strefie zwiększonego promieniowania. To nie wiercenia są groźne tylko nadmierna radiacja. Protesty ludzi, którzy mieszkają pół wieku obok radioaktywnej hałdy ale obawiają się wierceń są pozbawione sensu. Gdy wyniki wierceń będą pomyślne i inwestor zechce budować kopalnię, to zapłaci im za ziemię i wreszcie będą mieli za co się stamtąd wynieść by zamieszkać w zdrowszym miejscu. To jest szansa a nie dopust boży.
        • Gość: matej Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.11, 19:04
          A jeśli uranu tam nie ma? Ile to wykonano po wojnie sztolni poszukiwawczych uranu, z których później nic nie wydobyto albo wydobyto znikome ilości? Idąc tropem twojego myślenia, radioaktywne powinno być mieszkanie w Miedziance, Bolesławowie, Kowarach, Kletnie, Wojcieszycach, Okrzeszynie, Wojcieszowie i jeszcze w kilku innych miejscach na Dolnym Śląsku. A jak zdegradowano teren w Miedziance, pomimo, że uranu nie wydobyto tam wiele?

          Proponuję najpierw zorientować się w temacie, a dopiero potem zabierać głos.
          • Gość: WK Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.internetia.net.pl 20.10.11, 23:19
            No to najpierw zorientuj się w temacie, w szczególności w prawie górniczym obowiązującym dziś w Polsce i tym, które obowiązywało (?) podczas sowieckiej eksploatacji uranu po wojnie (czyli blisko 70 lat temu!). A potem zabieraj głos.
            Nie wiem czy i w jakim stopniu występuje zwiększona radiacja w miejscowościach, w których wydobywano rudę uranu. To mieszkańcy miejscowości, w których chcą prowadzić odwierty mówią, że u nich "chyba" jest wysoka bo jest dużo zachorowań na nowotwory. Czy to prawda? Nie wiem. Na ich miejscu postarałbym się to sprawdzić a gdyby się potwierdziło to bym się wyniósł, sprzedając swoją działkę, np. kopalni. Ale, oczywiście, można protestować, dalej siedzieć w zatrutym miejscu i narzekać na zły los.
            • Gość: zdzisiek Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.opera-mini.net 21.10.11, 02:26
              Gość portalu: WK napisał(a):

              > Nie wiem czy i w jakim stopniu występuje zwiększona radiacja w miejscowościach,
              > w których wydobywano rudę uranu. To mieszkańcy miejscowości, w których chcą pr
              > owadzić odwierty mówią, że u nich "chyba" jest wysoka bo jest dużo zachorowań n
              > a nowotwory. Czy to prawda? Nie wiem.

              Ale to ty, gościu, tu się wymądrzasz na forum, nie mieszkańcy. Więc najpierw się dowiedz, a dopiero później pisz. A o mieszkańców to się nie martw - przypuszczam, że dużo lepiej niż ty wiedzą, co robią. Powiem więcej - jakby ci pod domem budowali kopalnię uranu, to jestem pewien, że tak zapier...lałbyś po różnych urzędach, żeby wstrzymać tę inwestycję, że nie miałbyś nawet czasu zajrzeć na to forum.
        • Gość: dfsdfsdf Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.wroclaw.mm.pl 20.10.11, 19:45
          odwiert ma mieć 600 m, uranu nie będą szukać pod kapustą w ogródku, gdzie pewnie by było duże promieniowanie
        • zetkaf Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 20.10.11, 21:38
          Gość portalu: WK napisał(a):

          > Gdyby pod moim domem zaczęli szukać uranu to by oznaczało, że przypuszczalnie o
          > n tam jest
          No właśnie, POD domem. Oddzielony od ciebie grubą warstwą skał pochłaniającą promieniowanie. Pod sztolniami kowarskimi zapewne wciąż znajduje się uran, a jednak ciągły monitoring wskazuje, że promieniowanie jest niższe niż tła kosmicznego.
          Problem, gdy zaczną to wydobywać - czy nie dojdzie do jakichś zanieczyszczeń powietrza, no i sama ruda wyciągnięta na wózku też będzie promieniować...
          • Gość: WK Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.internetia.net.pl 20.10.11, 23:04
            Gdy zaczną rudę wydobywać, to - w przeciwieństwie do sowieckiego wydobycia z lat powojennych, które właśnie pozostawiło te hałdy - jej eksploatacja będzie poddana ścisłej kontroli zarówno państwowej jak i społecznej. Zrównywanie standardów górnictwa współczesnego ze standardami górnictwa sprzed blisko 70 lat (w dodatku sowieckiego, prowadzonego w trybie gospodarki wojennej, poza kontrolą państwa polskiego) pokazuje tylko skalę niewiedzy wypowiadających się na ten temat.
            • Gość: zdzisiek Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.opera-mini.net 21.10.11, 02:31
              Ale to przecież ty gościu pisałeś post wyżej, że nic nie wiesz. Więc sam sobie dopowiedz, kto tu jest ignorantem. Wymądrzaj się, wymądrzaj o tych różnych standardach górnictwa - jak ci pod domem wybudują kopalnię, to od razu zapomnisz języka w gębie. Ciekawe, co byś mówił, gdyby twoje dzieci mieszkały 2 kroki od kopalni uranu. Więc przestań pierd...lić, tylko trochę pomyśl swoją kapustą, to naprawdę nie boli.
              • Gość: taka prawda Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 11:21

                W tym wątku jesteś zdziśkiem, w innych heniem, aronem, miejscowym, turystą, przewodnikiem sudeckim etc. etc. Twoich nicków trollu zliczyć już nie sposób, podobnie jak bzdur, które wypisujesz na forum o Sudetach. Cienki jesteś koleś w uszach, a ujadasz jakby ci jaja podwędzali.
                • Gość: taka prawda Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 19:00
                  Ja za to jestem czechofilem, cepoświrem, pedofilem, nekrofilem, debilem, cymbałem, kałem, szczochami i innymi gównami. Lepszy jestem!!! He he he he!!!
              • pirks0 Zdzisiek hamuj! 22.10.11, 08:30
                Zdzisiek, to miło, że chcesz dołączyć do dyskusji na forum w sprawach poruszających opinię publiczna. Szkoda tylko, że ci mamusia nie powiedziała nic o dobrym wychowaniu i doborze słownictwa. Innymi słowy - cham z ciebie wyłazi. Zamiast argumentować 0 obrażasz. Wstyd, Zdziśku, wstyd. Ani szkoły, ani wychowania. To może jednak rozmawiaj z kolegami pod budką z piwem i wycofaj się z wymiany poglądów na forum? Bo WK argumentuje, a ty się niegrzecznie awanturujesz.
                • Gość: kilof Re: Zdzisiek hamuj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 23:19
                  Odczep się od Zdzicha, OK? Popatrz lepiej na swoje żałosne wypociny - napisałeś coś sensownego? Mamusia się szlajała z alfonsami zamiast walić linijką po łapkach swojego bękarta pirksa0? No i OK, tylko dlaczego forum "Wrocław" ma cierpieć przez takiego łazegę???
                  • wersal-55 Re: Zdzisiek hamuj! 23.10.11, 13:09
                    To prawda,kilof to kilof.Wiele postow jest na temat,pytam po co ci ludzie mieszkaja na tych terenach.Jest wiadome ,ze URAN tam jest,badania geologiczne oraz satelitarne to potwierdzaja.Nikt was tam nie prosil na ziemie zachodnie,ziemie sprzedacie za piwo,moze dwa,bo tyle jestescie z ziemia warci.Forum cierpi,kim ty jestes ,prawda polski LAZEGA,FORUM TO FORUM BRESLAU.Brak kultury,to jest znane w Europie,Polak to tylko Polak.Odpowiedz tylko merytoryczna.
                  • wersal-55 Re: Zdzisiek hamuj! 23.10.11, 13:09
                    To prawda,kilof to kilof.Wiele postow jest na temat,pytam po co ci ludzie mieszkaja na tych terenach.Jest wiadome ,ze URAN tam jest,badania geologiczne oraz satelitarne to potwierdzaja.Nikt was tam nie prosil na ziemie zachodnie,ziemie sprzedacie za piwo,moze dwa,bo tyle jestescie z ziemia warci.Forum cierpi,kim ty jestes ,prawda polski LAZEGA,FORUM TO FORUM BRESLAU.Brak kultury,to jest znane w Europie,Polak to tylko Polak.Odpowiedz tylko merytoryczna.
                  • wersal-55 Re: Zdzisiek hamuj! 23.10.11, 13:55
                    Tak to prawda,kilof to kilof w Polskim wydaniu.Nie cierpi forum WROCLAW (BRESLAU),brak kultury,to takie Polskie.
                    • Gość: Andrzej wersal-55, hamuj! IP: *.opera-mini.net 23.10.11, 22:15
                      Więcej razy się nie dało napisać? O poprawnej pisowni nie wspomnę - od razu widać, że skończyłeś jakiś OHaP. Skoroś taki mądry, to sprzedaj chałupę, a my urządzimy na jej miejscu żwirownię. Jestem pewien, że razem ze swoją norą nie jesteś wart nawet jednego kiepskiego piwa.

                      Więc sam widzisz, że swoją obecnością zaśmiecasz grunt.
                      • Gość: taka prawda Re: przewodnik sudecki, hamuj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.11, 06:44
                        Andrzej? Ile sobie jeszcze nicków trollu wymyślisz?
                        • Gość: WT Troll "czechofil" znowu nadaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.11, 11:15
                          Nie widzę tu żadnego przewodnika sudeckiego. Za to widzę czechofila, który kiedyś posprzeczał się z nim i teraz w co drugim internaucie widzi go. Czechofil, to ty się podszywasz pod różne nicki (teraz "taka prawda"), wypisując swoje chore majaki! Każdy stały czytelnik od dawna już cię poznaje po stylu postów, zawziętości i monotematyczności. Idź się wreszcie leczyć, chłopie, do jakiegoś dobrego psychiatry, bo widzę, że rady dawane przez forumowiczów (zresztą na twoją własną prośbę) niewiele dają. A z tobą coraz gorzej...
                          • Gość: taka prawda Re: sam jesteś czechofil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.11, 13:10

                            Ty jesteś kolego bardziej debilny niż myślałem. Nie cierpię pedalarzy, bo śmierdzą i organizują terroryzujące kierowców masy krytyczne. W tym kontekście porównywanie mnie z czesiem pedalarzem jest tak niedorzeczne, że śmiać mi sie chce. Aha i jeszcze jedno. Jak się pode mnie podszywasz, to rób to na drugi raz bardziej umiejętnie.
            • zetkaf Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 21.10.11, 22:38
              > Gdy zaczną rudę wydobywać, to - w przeciwieństwie do sowieckiego wydobycia z la
              > t powojennych, które właśnie pozostawiło te hałdy - jej eksploatacja będzie pod
              > dana ścisłej kontroli zarówno państwowej jak i społecznej.
              Co nie znaczy, że nie będzie radiacji. Pomijając katastrofę, to i tak nie zapewnisz chyba 100% hermetyzacji? A jeśli nawet ucieknie pół procenta, to skutek będzie gorszy niż daje uran zakopany głęboko pod skałą.
              Nie jestem specem od wydobycia uranu, zapewne tamtejsi mieszkańcy też nie, i być może nawet masz rację, że nie będzie totalnie żadnego skażenia - ale postaw się w sytuacji mieszkańców, z którymi jeśli ktoś rozmawiał, to co najwyżej wciskał mało wiarygodne brednie, że przecież my wcale nie chcemy wydobywać uranu, ot, zaznaczymy sobie na mapkach i będziemy z siebie dumni...
              • Gość: WK Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.internetia.net.pl 23.10.11, 01:05
                Oczywiście, że prace eksploracyjne wykonuje się w celu znalezienia złoża nadającego się do eksploatacji. Ewentualna eksploatacja górnicza jest dla regionu szansą a nie zagrożeniem. Przedgórze sudeckie potrzebuje inwestycji, nowych miejsc pracy, perspektyw rozwoju. Rolnictwo praktycznie upadło, turystycznie to jednak nie Karkonosze i o tłumy gości raczej trudno, ożywiający dawniej sudeckie miejscowości drobny przemysł też już nie istnieje. Zagospodarowanie górnicze (obecne na tych terenach od średniowiecza) nie jest najgorszą perspektywą - na pewno lepszą niż tkwienie w dzisiejszym marazmie. Prosperująca kopalnia to zatrudnienie i podatki dla gminy.
                Ludzie mają prawo się bać nieznanego, toteż obowiązkiem samorządu jest zapewnienie im wszechstronnych informacji na temat wierceń, możliwości budowy kopalni i planów zagospodarowania uwzględniających możliwe nowoczesne górnictwo rud uranu, nie mające nic wspólnego z rabunkową, sowiecką eksploatacją powojenną.
                • zetkaf Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 23.10.11, 06:45
                  > ejscowości drobny przemysł też już nie istnieje. Zagospodarowanie górnicze (obe
                  > cne na tych terenach od średniowiecza) nie jest najgorszą perspektywą
                  no cóż, ta kwestia jest akurat mocno kontrowersyjna. Choć typowe skojarzenia z "czarnym powietrzem" akurat jest tu nie na miejscu (bo przecież nie o węgiel chodzi), to już zniszczenie krajobrazu czy zapadnięcia się ziemi wydają mi się jak najbardziej na miejscu. Pewnie to stare metody kopalniane, jednak... jednak ludzie nie są specjalistami od kopalni, i też mają prawo kojarzyć na podstawie tego, co widzą gdzie indziej.
                  A co do alternatywnych miejsc pracy - lekki przemysł może powstać wszędzie, także w Górach Izerskich. Więc może lepiej niech urzędnicy poszukają czegoś innego?
                  PS. W ogóle tematyka wydobycia uranu to dosyć skomplikowana sprawa. Bo "gdzieś go trzeba wydobywać", więc ktoś musi być narażony na promieniowanie, gdzieś kopalnia musi powstać, itp. Widzę, że coś się na tym znasz - więc może opowiedz, jak wygląda takie wydobycie na zachodzie (na ile praca wykonywana jest ręcznie, środki ochronne, jak wygląda transport urobku, jak wygląda transport właściwego towaru). Tylko jak będziesz opisywał, to pisz tak, żeby zrozumiał to ktoś, kto o klasycznym górnictwie ma śladowe pojęcie, tyle, co z kilku wycieczek po mniejszych kopalniach...

                  - na pewn
                  > o lepszą niż tkwienie w dzisiejszym marazmie. Prosperująca kopalnia to zatrudni
                  > enie i podatki dla gminy.
                  > Ludzie mają prawo się bać nieznanego, toteż obowiązkiem samorządu jest zapewnie
                  > nie im wszechstronnych informacji na temat wierceń, możliwości budowy kopalni i
                  > planów zagospodarowania uwzględniających możliwe nowoczesne górnictwo rud uran
                  > u, nie mające nic wspólnego z rabunkową, sowiecką eksploatacją powojenną.
                  • Gość: WK Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.internetia.net.pl 24.10.11, 00:58
                    Tak się szczęśliwie złożyło, że rudy uranu są eksploatowane na dużą skalę w krajach demokratycznych (czytaj: posiadających silną opinię publiczną), dzięki czemu przez lata zidentyfikowano źródła radiacji spowodowanej przez górnictwo, metody jej przenoszenia i sposoby neutralizacji. Na tej podstawie wypracowano i wdrożono odpowiednie procedury bezpieczeństwa a prace eksploracyjne oraz eksploatacja muszą się odbywać pod kontrolą właściwej agencji atomistyki (w polskim prawie geologicznym i górniczym wymienia się Państwową Agencję Atomistyki).
                    W Australii, znaczącym producencie uranu (ok.20% wydobycia światowego), w ciągu ostatnich 50 lat blisko 3 krotnie zmniejszono dozwoloną roczną dawkę promieniowania (do 20 milisiwertów) a regularne pomiary wykazują, że pracownicy otrzymują dawki tylko rzędu 2-3 milisiwertów na rok. Przywiązuje się wielką wagę do rozpowszechniania wiedzy o bezpiecznym górnictwie uranowym, m.in. przez biuletyny "Best Practice". Ochronę otoczenia zapewnia się m.in. przez zwalczanie pylenia, zamknięty obieg wody w zakładzie wzbogacania, mycie pojazdów opuszczających zakład górniczy. Transport rudy w zamkniętych pojemnikach jest również obwarowany przepisami bezpieczeństwa. Personel jest wyposażany w maski lub pochłaniacze pyłów, jest zobowiązany do przebierania się przed opuszczeniem kopalni, częstego mycia się. Pomiary radiacji wykonywane w otoczeniu kopalń nie wykazują promieniowania zwiększonego w stosunku do tła. Wydobyciem uranu zajmują się największe koncerny górnicze, m.in. Rio Tinto (kopalnie odkrywkowe) oraz BHP Billiton (właściciel kopalni podziemnej Olimpic Dam). Z tego co opisują wynika, że stosowane te same technologie urabiania i transportu urobku, co w innych kopalniach rud metali plus procedury odkażania (częstego mycia) maszyn. Ostatnio poinformowano, że kopalnia Olimpic Dam pomyślnie przeszła audyt wpływu oddziaływania na środowisko (w związku z planowanym zwiększeniem wydobycia).
                    Jednym słowem: jest od kogo brać nowoczesną, sprawdzoną przez kilkadziesiąt lat eksploatacji, technologię WRAZ z przepisami bezpieczeństwa. W Europie zresztą uran wydobywa się m.in. w Szwajcarii, będącej mekką dla turystów.
                    BTW, jest wiele przesądów dotyczących radiacji, np. dotyczących radonu. W USA wielkim kosztem pomierzono praktycznie cały kraj i wykonano mapy naturalnej radiacji. W rejonach zwiększonej emisji radonu wprowadzono nawet specjalne zalecenia dotyczące ekranowania piwnic budynków. Tymczasem bodaj w 2008r ukazała się w Nature praca będąca analizą statystyczną zależności emisji radonu i częstości występowania chorób nowotworowych na terenie USA. Stwierdzono, ze jest korelacja tych dwóch zmiennych, tyle że ujemna: obszary o zwiększonej emisji radonu charakteryzują się mniejszą częstością występowania nowotworów. Najwyraźniej natura jest dostosowana do radiacji i człowiek musi tylko pilnować by sztucznie nie wywoływać większej niż ta występująca w naturze.
                    • platfusy.do.paki Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 24.10.11, 17:17
                      Tu jest ciekawy watek:
                      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=861928

                      "Zasoby i wydobycie uranu w Polsce"
                    • zetkaf Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 24.10.11, 22:46
                      > BTW, jest wiele przesądów dotyczących radiacji, np. dotyczących radonu.
                      Jeszcze jakbym mógł prosić o rozwinięcie tego wątku. Właśnie w trakcie wizyt w Kowarach się zdziwiłem, że podobno radon to niby takie samo promieniowanie jak z bomby jądrowej, tylko pozytywne dla zdrowia.
                      Tylko ew. na priva, bo to chyba nie temat na to forum ;)

                      > jest dostosowana do radiacji i człowiek musi tylko pilnować by sztucznie nie w
                      > ywoływać większej niż ta występująca w naturze.
                      No tylko, że już nawet zbudowanie budynku, nawet ze zwykłych materiałów a nie z odpadów przemysłowych, zwiększa podobno promieniowanie ponad normy występujące w naturze ;) To oczywiście jeszcze nie są promieniowania porównywalne z promieniowaniem uranu, ale podobno zdecydowanie wyższe niż promieniowanie tła na obszarach niezaludnionych.
                      PS. a jak wyglądają statystyki śmiertelności pracowników kopalni uranu w stosunku do innych? Oczywiście nie mówię o wypadkach, to już inna para kaloszy, choć zapewne i na to zwracają uwagę wielkie korporacje.
                      • Gość: WK Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: 156.17.73.* 28.10.11, 10:03
                        Sorry, nie wiem, jak na priva.
                        Na Politechnice jest specjalista od radonu, prof. Tadeusz Przylibski. Wykonał ze studentami i doktorantami mnóstwo pomiarów promieniowania na obszarze Sudetów, napisał m.in. monografię na ten temat: "Radon. Składnik swoisty wód leczniczych Sudetów" i sporo innych artykułów. Generalne wnioski są takie, że nie stwierdzono koncentracji groźnych dla zdrowia.
                        Uwaga o zwiększeniu promieniowania w wyniku samej koncentracji materiałów (np. kruszywo do betonu) jest oczywiście słuszna. Tyle, że nie ma powodu by panikować:

                        Good News About Radon:
                        The Linear Nonthreshold Model Is Wrong
                        Jay Lehr, Ph.D.
                        Environmental Education Enterprises
                        May 1996
                        The cancer risk from low-level radiation is normally estimated by use of a linear no-threshold theory which is a logical consequence of the view that a single particle of radiation hitting a single biological cell can initiate a cancer. The number of these initiating events would then be proportional to the number of particles of radiation and hence the dose. This theory however ignores the obvious biological defense mechanisms that prevent numerous initiating events from developing into cancers each day of our lives.

                        There is now a substantial body of evidence which has been previously presented by Luckey(1), Sugahara(2) and Calabrese(3) indicating that low level radiation actually stimulates our biological defense mechanisms to work on our behalf. An early hint of this phenomenon came with detailed studies of those living near World War II atomic bomb blasts. At points distant from the blasts where radiation was minimal but existent, leukemia deaths among A-bomb survivors was below normal, while as expected, closer to the blast where radiation was high, leukemia deaths rose well above normal.

                        The most persuasive evidence of this reverse phenomenon now appears in the report of the nations most comprehensive radon study which appears in the February 1995 issue of Health Physics (Vol.68, No. 2) presented by Bernard L. Cohen of the University of Pittsburgh. Cohen used radon data from 1601 counties covering more than 80% of the US population. Data was derived either directly from measurements by a University of Pittsburgh research team or by USEPA or from data bases compiled by individual states.

                        With or without corrections for variations in smoking prevalence, the data clearly shows that there is a strong tendency for lung cancer rates to decrease with increasing radon exposure. The actual radiation/cancer relationship indicating a decline in cancer with an increase in low level radon radiation is in sharp contrast to the reverse relationship which coincides with the prevailing no threshold theory.

                        The discrepancy in slope between the measured and theoretical relationship is about 20 standard deviations. If the theory is correct, the only reasonable explanation for the discrepancy is that there are one or more confounding factors that correlate strongly and with opposite signs with both lung cancer mortality and radon exposure. They thereby introduce a strong negative correlation between lung cancer mortality and radon exposure which is not due to a direct causal relationship. Smoking was the obvious candidate because of its known strong correlation with lung cancer but it was considered in great detail and found not to explain the discrepancy.

                        In all, variations in 54 socio-economic factors as well as geography, altitude and climate were considered by stratifying the data accordingly. No significant change in the relationship between radon level and lung cancer was observed. That is to say, when Cohen considered only completely rural counties, or only the poorest counties, or only the richest counties, or only the counties with the best medical care, or those with the worst medical care, and so forth, for 54 socio-economic variables plus climate, altitude and geography, the very same decline in cancer mortality occurred when increased airborne radon existed.

                        Thus, in spite of extensive efforts to find a flaw in the obvious results indicated by the observed data, no potential explanation for the discrepancy between theory and reality could be found. It therefore appears that the linear no-threshold theory for carcinogenesis from inhaled radon decay products is invalid. That is indeed good news.

                        References: 1- Luckey, T.D. Radiation Hormesis. CRC PRESS, Boca Raton,FL. 1991
                        2- Sugahara,T; Sagan,L.A.; Aoyama, T. Low dose irradiation and biological defense mechanisms. Amsterdam: Excerpta Medica: 1992.
                        3- Calabrese, E.J.Biological effects of low level exposures to chemicals and radiation. CRC Lewis Publishers, Boca Raton, FL. 1994.
                        4- Cohen, B.L. Test of the linear-no threshold theory of radiation carcinogenesis for inhaled radon decay products. Health Phys 1995;68:157-174.
                        Jay Lehr, Ph.D. is a senior scientist with Environmental Education Enterprises, 2764 Sawbury Blvd., Columbus, Ohio 43235 (tel 614-792-0005; fax 614-792-0006; email e3jklucky@aol.com). Environmental Education Enterprises, a leading provider of high technology short courses for environmental professionals, will be happy to send readers reprints of Dr. Cohen's paper upon request free of charge.

                        Zatem niskie radiacje nie są w ogóle groźne dla zdrowia. Nie martwmy się zatem na zapas.

                        Danych statystycznych o śmiertelności pracowników górnictwa rud uranu w porównaniu z innymi nie znam, chociaż akurat statystyki chorób zawodowych i wypadków w górnictwie to ważny i często poruszany temat w piśmiennictwie branżowym. Śmiem twierdzić, że przypuszczalnie nie stwierdzono zwiększonego zagrożenia, gdyż w p.p. silne górnicze związki zawodowe potrafiłyby temat nagłośnić i znalazłyby badaczy, którzy by się nim zajęli. Ale nie śledzę tego tematu.

                        pzdr


                        • zetkaf Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 29.10.11, 20:24
                          > Sorry, nie wiem, jak na priva.
                          mail na adres zetkaf@gazeta.pl ;)
                          Skoro o chorobach zawodowych w tego typu górnictwie nie wiesz za dużo, to choć poproszę trochę o CELOWYM narażaniu człowieka na zwiększone promieniowanie radonu (inhalacje radonowe, chociażby w sztolni w Kowarach).
                    • Gość: zielony jesz Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.cdma.centertel.pl 29.10.11, 08:45
                      Kopalnie muszą mieć opracowania wpływu na środowisko - zleca je inwestor więc trzeba wejść w szczegóły i zrobić niezależną ekspertyzę. To doczycące Kopańca zakłada odwiert do złoża w sąsiedztwie ujęcia wody dla całego Kopańca - nawet nie omawiając tematu jaki to by miało wpływ i nie monitorując radiacji wody w tym ujęciu!!!. Jeśli demokratyczna władza nic nie robi z chałdami i niezabezpieczonymi wyrobiskami gdzie radiacja wielokrotnie przekracza dopuszczalny poziom, chałdy płyną z wezbranymi potokami to ja im nie ufam, Poziom radiacji tła - stymulujący układ odpornościowy to my już tu mamy od wieków - dlatego są tu uzdrowiska, Nie potrzeba zwiększać jej do poziomu chorobotwórczego i niszczyć uzdrowisk. Gospodarka narodowa i mieszkańcy więcej zyskają na rozwoju turystyki w tym regionie. Energetyka atomowa to brudna technologia - kopalnie straszliwie dewastują środowisko (szczególnie wlewanie ciężkiej chemii do wypłukiwanuia rudy) a odpadów z elektrowni nikt nie chce na swoim terenie więc jest ryzyko, że wrócą do starych sztolni bo tu i tak jest śmiertelne promieniowanie. Dlatego Szwajcarzy i Niemcy zamykają swoje wszystkie elektrownie atomowe i przechodzą wyłącznie na odnawialne: Biogazownie, biopaliwa, baterie słoneczne (zaplanowane w całej północnej afryce), wiatraki na morzu, geotermia. Ten program powoduje powyżkę prądu o 3,5 eurocenta za 1 kWh - 16 groszy!!!
                      Zwolennicy energetyki atomowej kłamią: mówią, że w Czarnobylu zginęło tylko 26 osób a badania za 5 mln USD (które są tu przez ministerstwo zlecone) są tylko dla celów rozpoznawczych. Kto w to uwierzy?
                      • Gość: WK Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac IP: *.internetia.net.pl 29.10.11, 18:41
                        Gość portalu: zielony jesz napisał(a):
                        > Kopalnie muszą mieć opracowania wpływu na środowisko
                        Otóż to. Są odpowiednie przepisy i odpowiednie państwowe służby kontrolne plus kontrola społeczna.

                        > Jeśli demokratyczna władza nic nie robi z hałdami i niezabezpieczonymi wyrobiskami gdzie
                        > radiacja wielokrotnie przekracza dopuszczalny poziom [..] to ja im nie ufam,
                        Demokratyczną władzę ktoś wybrał. Najwyraźniej dla miejscowej ludności to nie jest ważny problem, skoro wybiera (od 20 lat!) władze, które nie zajmują się tą sprawą.

                        > Dlatego Szwajcarzy i Niemcy zamykają swoje wszystkie elektrownie atomowe i przechodzą
                        > wyłącznie na odnawialne: Biogazownie, biopaliwa, baterie słoneczne (zaplanowane w całej pół
                        > nocnej afryce), wiatraki na morzu, geotermia. Ten program powoduje powyżkę prąd
                        > u o 3,5 eurocenta za 1 kWh - 16 groszy!!!
                        To jakieś mrzonki. Niemcy nie planują produkcji energii wyłącznie z tzw. OZE bo jest to po prostu w tej chwili niemożliwe. Planują za to utrzymanie a nawet zwiększenie wydobycia węgla brunatnego do produkcji energii. Szwajcarzy wydobywają uran i nadal go poszukują. Wielka Brytania rozpoczyna budowę bodaj 4 nowych elektrowni atomowych (będzie komu sprzedać uran z Gór Izerskich!).
                        Planowanie w Europie rozmieszczenia baterii słonecznych w płn.Afryce (!) to coś jak sprzedaż Niderlandów przez Zagłobę - o ile mi wiadomo, żaden fragment Afryki płn. od pół wieku nie jest już pod kontrolą europejską. Wydarzenia w tym roku chyba skutecznie wybiły wszystkim z głowy takie pomysły (przynajmniej na portalach branżowych sprawa ucichła). Jakby nie było, wprowadzenie w życia pomysłu na "wynajęcie" połowy cudzego kraju to jest dobry sposób na wywołanie wojny.
                        Podwyżka 16 gr/kWh (w kosztach produkcji) oznacza podwyżkę ceny energii o 100% - inaczej mówiąc DWUKROTNĄ. Nadal uważasz, że to drobiazg?
                        BTW, do produkcji wiatraków i baterii słonecznych są potrzebne pierwiastki ziem rzadkich, wydobywane z rud polimetalicznych (których największe zasoby są w Chinach co politycznie nie jest specjalnie wygodne), zwykle zawierających również pierwiastki ... promieniotwórcze.
                        Czyli: nie kijem go to pałką. "Czysta" energia to jest tylko w gniazdku ale nie ma dotąd żadnego sposobu by ją wytwarzać bez znacznego wpływu na środowisko. Jak się to komuś nie podoba to może tylko wyłączyć prąd i ogrzewanie domu.
                        • zetkaf Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 29.10.11, 20:21
                          > Planowanie w Europie rozmieszczenia baterii słonecznych w płn.Afryce (!) to co
                          > ś jak sprzedaż Niderlandów przez Zagłobę
                          to jak z Ikeą przenoszącą produkcję do innych krajów - ekologia rozwiązania polega na tym, że swoich lasów nie wycinają, a lasy w Polsce ich nie obchodzą, to już nie tyczy się ekologii ;)

                          > Czyli: nie kijem go to pałką. "Czysta" energia to jest tylko w gniazdku ale nie
                          > ma dotąd żadnego sposobu by ją wytwarzać bez znacznego wpływu na środowisko.
                          Czysta energia to zanieczyszczenia niematerialne, których ekolodzy nie zauważają. Ptaki sobie poradzą ze zwiększoną ilością CO2 w atmosferze, z przecięciem ich drogi powrotnej przez fabrykę ultradźwięków" niekoniecznie...
                          Już nawet pomijając produkcję środków produkcji prądu, samo ich użytkowanie już z założenia nie jest czyste.
    • zetkaf Re: W Górach Izerskich ludzie nie chcą poszukiwac 20.10.11, 21:40
      > Trochę histeryczna reakcja, w końcu chodzi tylko o nie szkodzące środowisku bad
      > ania.
      I co, uważasz, że skończy się na tym, że sobie zaznaczą na mapce i będą się puszyć: Patrzcie, mamy! ?
      Coś mi się wydaje, że raczej nie wydają kasy nie przewidując żadnego zysku ...
    • Gość: czester No to się w GW obudzili IP: *.static.tvk.wroc.pl 20.10.11, 23:29
      O tej koncesji dla Australijczyków było wiadomo od przynajmniej 3 lat.
      Dostali ją na praktycznie cały obszar naszych Sudetów i w zamierzeniach od samego początku mieli szukać uranu.
      • kumple-do-senatu lubimy koncesje 21.10.11, 02:46
        jako politycy uwielbiamy koncesje, sprzedac was za grosze banksterom :)

        wybierajcie nas!
    • kaukonsky Uran na Podlasiu 27.10.11, 10:46
      Złoża uranu są też na Podlasiu. A do tego tania siła robocza. Więc może trzeba stworzyć Podlaskie Zagłębie Uranu? :)

      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070410/REGION06/70410025
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka