piotr_ze_wsi
04.12.11, 18:08
Czym innym jest niepełnosprawność dotykająca ciało, czym innym zaś ta zubażająca intelektualnie.
W klasie mojej córki jest chłopak, który zachowuje się niestandardowo: potrafi uderzyć nauczycielkę, biega po klasie w trakcie zajęć, krzyczy, mówi do siebie. Czy w takiej atmosferze inne dzieci potrafią przyswajać przekazywaną im wiedzę? Czy potrafią się skupić? Nie.
I przez to jedno dziecko cała klasa ma być opóźniona w rozwoju?
Ja rozumiem, że dziecko z autyzmem to straszne nieszczęście dla rodziców, że chcieliby oni, aby ich pociecha była traktowana jak jej normalni rówieśnicy, ale tylko w szkole specjalnej taka niepełnosprawność może być właściwie leczona - poprzez odpowiedni program, urządzenia rehabilitacyjne, wyspecjalizowaną kadrę.