Dodaj do ulubionych

Feministki!!!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.02, 16:19
Wczoraj słuchałam w radiu rozmowy w której brała udział szefowa (?)
organizacji "Porozumienie 8 marca". Rozmawiano na temat aborcji i ona
wypowiedziała takie jedno zdanie...
"Ciąża dla kobiety jest jak loteria bo dla jednej to szczęście a dla innej
zniszczone życie"
"Jak kobieta robi sobie test ciążpowy to tak jakby robiła test na obecność
wirusa HIV"

I jak ja mam je chociaż szanować?!?!?! Niech się zachowują normalnie, a nie
szukają tylko powodów, żeby robić z siebie pokrzywdzone sierotki. Ech...
Wytłumaczcie mi to, proszę!

M.
Obserwuj wątek
    • postmodern Re: Feministki!!! 07.03.02, 16:23
      A co to za organizacja???? Z jakiej planety?? Daj sobie lepiej spokój z takimi
      quasiorganizacjami!!! Jutro twój dzień... lepiej już sobie myśl ile pięknych
      kwiatów dostaniesz.... ;)
    • Gość: Zocha Re: Feministki!!! IP: *.chello.pl 07.03.02, 16:32
      Najlepiej wyłączyć radio.Bo nie wymagam,abyś zrzucała się na kaftan.
      Najgorzej jak ktoś udaje osobę nowoczesną,a w gruncie rzeczy ciemnogród...
    • postmodern Re: Feministki!!! 07.03.02, 16:39
      Gminne umysły... Gminne poglądy!!!
      • Gość: Zocha Re: Feministki!!! IP: *.chello.pl 07.03.02, 16:42
        Raczej niedouczenie,przynajmniej jeśli chodzi o loterię.
      • arvena Re: Feministki!!! 07.03.02, 17:07
        moim zdaniem feministki to niespełnione kobiety który nie powiodło się w życiu
        seksualnym- nikt ich nie chciał albo mają zbyt wysokie wymagania!!!mówię o tych
        wojujących babochłopach widzących kobiety jako uwiązane przy garach i
        pieluchach i nawołujące do robienia kariery!!!idzcie do wojska dziewczyny!!!
        albo przyprawcie sobie co trzeba...
        • Gość: Zocha Re: Feministki!!!-arvena... IP: *.chello.pl 07.03.02, 17:18
          ...nie mogę się z Tobą zgodzić.Odrobina feminizmu jeszcze nikomu w życiu nie
          zaszkodziła.No bo co jest złego w dzieleniu się obowiązkami?A że gary będą
          trochę niedomyte?Trudno,od tego się nie umiera.
          Przesada w żadną stronę nie jest wskazana.
          P.S.Chłopa mam,do wojska nie chcę. ;)
          • arvena Re: Feministki!!!-arvena... 07.03.02, 17:22
            ja z moim facetem dzielę się obowiązkami i nawet częściej on gotuje i sprząta
            ale to nie znaczy że mam nie rodzić dzieci i ubiegać się o najwyższe stanowiska
            dotąd zajmowane przez mężczyzn tylko po to żeby coś komuś udowodnić!!a takie
            niestety odnoszę wrażenie słuchając i czytając wypowiedzi feministek!!!tak jak
            z wojskiem:laski idą do dęblina ,chcą latać na szybkich samolotach BO TAK, BO
            CZEMU NIE MOGĄ??!A nie pomyślą o tym jakie tam są przeciążenia i że na 80% nie
            będą mogły mieć dzieci!!to jest takie troszkę bez sensu- czasem trzeba uznać że
            coś nie jest dla mnie i już!!!
            • Gość: Zocha Re: Feministki!!!-arvena... IP: *.chello.pl 07.03.02, 17:31
              Czyli trochę też jesteś feministką...hihi ;)
              P.S.Jak chcą tak bardzo na te traktory,to raczej trudno im będzie przetłumaczyć.
              A refleksja przyjdzie póżniej...
              • arvena Re: Feministki!!!-arvena... 07.03.02, 19:20
                Zocha - może odrobineczkę...ale zdroworozsądkową!!!pozdrowionka!:-))
                • Gość: Zocha Re: Feministki!!!-arvena... IP: *.chello.pl 07.03.02, 21:21
                  Pewnie,że zdroworozsądkową.Pozdrowionka.:))))
    • Gość: duzY W dobrej wierze IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.03.02, 16:53
      myslę, że ta kobitka miała cos innego na myśli. Ale słowa dobrała mało
      wyszukanie. Może dla podkreslenia treści? Zapewne dla Ciebie, świadomej i
      wykształconej kobiety temat ciąża i antykoncepcja nie jest czarna magią. Ale
      dal większości polskich kobiet jest. Patrze na to z męskiego punktu widzenia. A
      dokładniej miałem okazje obcowac z żołnierzami BIB (brygady inżynieryjno
      budowlane - to już historia). Poziom ludzi taki, że jedyne co tym żołnierzom
      odważano się dac do ręki to łopata). Dla 60% z nich słowo prezerwatywa było
      słowem OBCYM! I chyba nie ze względów ideologicznych.
      • Gość: Zocha Re: W dobrej wierze -może i tak... IP: *.chello.pl 07.03.02, 17:03
        No to zamiast opowiadac o loteriach,należałoby położyć nacisk na
        edukację.Wszyscy by na tym skorzystali(ta pani również).
        • Gość: duzY No i z tego co wiem IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.03.02, 17:11
          (źródło wiedzy - serwis info Programu III PR) to tym paniom o to właśnie chodzi.
      • Gość: Jajaccek Re: W dobrej wierze IP: *.chicago-03-04rs.il.dial-access.att.net 07.03.02, 17:14
        Pamietam BIB, wcielano do tej formacji chlopcow, ktorym z roznych powodow,
        opanowanie programu 2klasy SP, sprawialo bariere nie do pokonania.Cwiczenia
        musztry, przypominalo filmy Monthy Pytona. Z lopata dawali sobie jednak rade
        wysmienicie. I moze szefowa tej organizacji, tez sie moze sprawdzic. W kuchni.
        • Gość: duzY Jajaccku IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.03.02, 17:18
          to ja obcowałem z BIBowcami (nawet 2 razy) nie ta pani.
          A znasz nazwę BIBu - Wojska Rakietowe - łopata-ziemia-powietrze.
          • Gość: Jajaccek Re: Jajaccku IP: *.chicago-03-04rs.il.dial-access.att.net 07.03.02, 17:34
            :))))Teraz sobie przypominam.!A czy pamietasz, ze wiekszosc BIB-wojakow miala
            przemozny glod wiedzy. Co objawialo sie szeroko otwartymi ustami i bezwzgledym
            posluszenstwem wobec przelozonych.Poza tym ONI bardzo ciezko pracowali i mialem
            szacunek do NIC i ICH pracy. Do w/w pani, szacunku nie mam.
            • Gość: duzY Re: Jajaccku IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.03.02, 17:42
              Ale jakoś mi do ich towarzystwa niespieszno.
              Co do pani to chyba masz uprzedzenia (żeby po jednej wypowiedzi)?
              • Gość: cyfer Re: Jajaccku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.02, 17:58
                cyfer spyta z innej strony: jesli cyfer prowadzi dom, opiekuje sie dziecmi, pierze, gotuje, sprzta etc., bo wykonuje wolny zawod, a zona jest zwiazana etatem - to czy cyfer jest kobieta, a jego zona feministka? :-)))
                • Gość: Zocha Re: Cyfer!!! IP: *.chello.pl 07.03.02, 21:27
                  Gość portalu: cyfer napisał(a):

                  > cyfer spyta z innej strony: jesli cyfer prowadzi dom, opiekuje sie dziecmi, pie
                  > rze, gotuje, sprzta etc., bo wykonuje wolny zawod, a zona jest zwiazana etatem
                  > - to czy cyfer jest kobieta, a jego zona feministka? :-)))

                  Może Cyfer jest feministką,a jego żona kobietą?
                  A jak sprząta to dlaczego jest kobietą?
                  A może jest pantoflarzem?
                  A może po prostu facetem,który nie boi się stereotypów? ;)))
              • Gość: magician Re: Feministki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.02, 17:59
                a ja ich tak nie lubię i uważam, że trochę przeginają. Wydaje mi się, że jednak
                trochę przeginają...te traktory itd. Oceniam tą Panią po jednej wypowiedzie, ale
                za to JAKIEJ wypowiedzi! Żeby mnie ktoś do wirusa HIV porównywał... phi!

                "Tak był dzień ułożony..."

                M.
                • yak-ona Re: Feministki 07.03.02, 20:18
                  zaraz , zaraz..aborcja aborcja - powinna byc ogolnie dostepna , bo kazdy ma
                  prawo decudowac- mimo, ze ja jestem jej przeciwniczka, ale czumu zarz zbiera
                  sie wszystkim feministka...
                  a ja nia jestem i jestem za rownouprawnieniem!!!
                  nie widze tez nic zlego w tym , zeby kobiety ktore chcialyby isc do wojska -
                  niech ida,te ktore chce rodzic dzieci - nich rodza, te ktore nie chce rodzic -
                  niech zapewniona bedzie im odpowiednia antykoncepcja( nie w 100% platna) i
                  edukacja suksualna!

                  a porownanie ciazy do HIV to chyba tylko jakis zart albo raczej nieodpowiednio
                  dobrane slowa!!!
                  • Gość: Toto FEMI-NAZI IP: *.proxy.aol.com 07.03.02, 21:47
                    Oto co faktycznie ta pani(?) soba reprezentuje.Wiekszosc tych nawiedzonych
                    bojowniczek o prawa kobiet nawet nie ma pojecia co to znaczy.Emancypantki,bo
                    tak sie kiedys te panie nazywaly ,na poczatku swojej dzialalnosci gdzies koniec
                    XIX , poczatek XX wieku walczyly o bardzo porzadne sprawy jak dostep do
                    edukacji ,lepsze warunki opieki zdrowotnej itd.No i wywalczyly chociaz z praca
                    to jeszcze roznie bywa.Gdzies w latach 60-tych na fali komunistycznej rewolucji
                    kulturalnej na zachodzie w ruchach feministycznych do glosu doszly roznej wody
                    popluczyny.No i sprawa zostala przesadzona, od tej pory wszystkim czym sie one
                    zajmuja to walka z podstawami spoleczenstwa na zachodzie.Organizacje te
                    odgrywaja role "useful idiots".No i wiekszosc z nich zostala zinfiltrowana
                    przez radykalne ruchy lesbijskie co spowodowalo ze stracily one jakokolwiek
                    wiarygodnosc.
                    Z wyjatkiem Polski gdzie jak widac nie za bardzo ktos wie co te "panie "
                    reprezentuja.Przy nastepnej okazji zapytajcie sie co takiego one zrobily aby
                    pomoc przecietnej kobiecie.Konkrety.
      • Gość: STrup Re: W dobrej wierze IP: *.chem.uni.wroc.pl 12.03.02, 09:15
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > myslę, że ta kobitka miała cos innego na myśli. Ale słowa dobrała mało
        > wyszukanie. Może dla podkreslenia treści? Zapewne dla Ciebie, świadomej i
        > wykształconej kobiety temat ciąża i antykoncepcja nie jest czarna magią. Ale
        > dal większości polskich kobiet jest. Patrze na to z męskiego punktu widzenia. A
        >
        > dokładniej miałem okazje obcowac z żołnierzami BIB (brygady inżynieryjno
        > budowlane - to już historia). Poziom ludzi taki, że jedyne co tym żołnierzom
        > odważano się dac do ręki to łopata). Dla 60% z nich słowo prezerwatywa było
        > słowem OBCYM! I chyba nie ze względów ideologicznych.

        Niewatpliwie masz racje, DuzY.
        Zyjemy w kraju, gdzie znaczna czesc spoleczenstwa w dziedzinie seksu ogranicza
        sie do sformulowan "kurwa", "jebac", "pierdolic"... Posluchajcie rozmowek rodakow
        na ulicach!
        Jednoczesnie wiedza o antykoncepcji jest zerowa. A moze i ujemna (bo dosc
        skutecznie blokowana przez wszechwladny Kosciol.
        I tacy ludzie plodza dzieci.
        Jak je wychowaja?
        Ktos kiedys powiedzial, ze jest najzupelniej nielogiczne, ze aby prowadzic
        samochod trzeba zdac egzamin, zas zeby splodzic dziecko nie trzeba spelniac
        zadnych warunkow.
    • Gość: emma Re: Feministki!!! IP: 213.134.138.* 09.03.02, 13:35
      Pokrzywdzone sierotki? Heh.. Żałosne babska, i tyle...Loteria? - jeśli nie
      łykam tabletek, albo nie używam prezerwatyw, to znaczy , że bardzo chcę zajść w
      ciążę.Proste? Proste.I innego wytłumaczenia nie ma.( przynajmniej dla mnie).

      Pozdrawiam - emma :)
    • Gość: Stefano Re: Feministki!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 17:23
      Nie chce byc zlosliwy i niesprawiedliwy , musze jednak wyznac , ze feministki
      maja coraz mniej sensownego do powiedzenia . Kobiety , moge sie mylic bo jestem
      facetem , pragna coraz czesciej w tym kretynsko uksztaltowanym swiecie (przez
      mezczyzn )stabilizacji , a od "swoich " organizacji kobiecych dostaja uliczne
      afery w stylu love parade i laczenie problemow kobiet z problemami
      homoseksualistow . Jako facet na to sie nie zgadzam . To kobiety sa przyszloscia
      tego globu i czarodziejki z organizacji feministycznych sa dla kobiet jak
      pasozyt , ktorego warto sie juz pozbyc .
      • Gość: magician Re: Feministki!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.02, 19:44
        Gość portalu: Stefano napisał(a):

        > Nie chce byc zlosliwy i niesprawiedliwy , musze jednak wyznac , ze feministki
        > maja coraz mniej sensownego do powiedzenia . Kobiety , moge sie mylic bo jestem
        > facetem , pragna coraz czesciej w tym kretynsko uksztaltowanym swiecie (przez
        > mezczyzn )stabilizacji , a od "swoich " organizacji kobiecych dostaja uliczne
        > afery w stylu love parade i laczenie problemow kobiet z problemami
        > homoseksualistow . Jako facet na to sie nie zgadzam . To kobiety sa przyszlosci
        > a
        > tego globu i czarodziejki z organizacji feministycznych sa dla kobiet jak
        > pasozyt , ktorego warto sie juz pozbyc .


        Stefano: Twoja żona będzie to czytała czy jak...? :)))))) Fajne, bardzo fajne!

        M
        • Gość: Stefano Re: Feministki!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.02, 17:51
          Nie rozumiem , czy mam bac sie zony ? To sugerujesz ?
          Oczywiscie ,ze bedzie czytala i malo tego sama uwaza feminizm za ideologie
          nie majaca nic wspolnego z faktycznymi prawami kobiet .
          Natomiast co do ciazy to zastrzegam sobie takie samo prawo jako ojciec do
          odpowiedzialnosci za te ciaze .
          • Gość: magician Re: Feministki!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.02, 20:29

            Natomiast co do ciazy to zastrzegam sobie takie samo prawo jako ojciec do
            odpowiedzialnosci za te ciaze .


            Ty tak, ale większość 'męzczyzn' nie. I w tym jest właśnie problem. Czy ja
            sugrowałam strach przed żonę. Proszę nie nadinterpretować! :)

            pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka