Dodaj do ulubionych

WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu ob...

28.02.12, 14:20
Jak słyszę "najtańsza oferta", to szlag mnie trafia. Potem się okazuje, że a.) cena jednak wynosi o wiele więcej b.) pzretarg ostatecznie i tak trzeba powtórzyć c.) podwykonawcy nie dostają pieniędzy d.) inwestycja okazuje się bublem, wymagającym napraw po paru miesiącach.

Czy w tym kraju tylko na cenę się patrzy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: W Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu IP: 195.117.22.* 28.02.12, 14:32
      "WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu obwodnicy"

      Tytuł wprost z komunikatora gimnazjalistki...
    • sverir Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu 28.02.12, 14:40
      Na stadionie cena nie była jedynym kryterium. Jak łatwo zauważyć: a) cena nie wyniosła o wiele więcej, b) przetargu nie trzeba było powtarzać, c) podwykonawcy dostawali wszystkie pieniądze, d) inwestycja nie jest bublem.

      Nie rozumiem tego fetyszyzowania dodatkowych kryteriów oceny ofert. One mają rzeczywiście sens, gdy dostanie się produkt ekstra, z nową technologią czy coś w tym rodzaju. A inaczej to zwykle otrzymuje się bubel za wyższą cenę.
      • liwiaaa Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu 28.02.12, 14:52

        c) podwykonawcy
        > dostawali wszystkie pieniądze,


        nieprawda. Wielu zwłaszcza mniejszych przedsiębiorców nie otrzymali wynagrodzenia do dnia dzisiejszego pomimo podpisanych umów, protokołów odbioru etc.

        Ja osobiście bardzo, ale to bardzo się dziwię, że ten stadion powstał na czas

        • Gość: hahaha Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.02.12, 14:58
          jesteś z rocznika giertychowej matury?
          • liwiaaa Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu 28.02.12, 15:32
            a co to ma do rzeczy?
            • Gość: pozdrawiam Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.12, 15:45
              Bo stadion nie powstał na czas. Ciągle jest w budowie, a ta miała się skończyć w połowie zeszłego roku.
            • Gość: elo Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.12, 21:03
              ironia?
              • Gość: benek WOW marszałek szybciej buduje sciezki niż Wrocław IP: *.e-wro.net.pl 29.02.12, 09:03

                Mamy niby takiego proekologicznego prezydenta który mówi o rozwoju ruchu rowerowego ale nie daje na niego pieniędzy bo woli je topić w łatanie dziur na drogach.
                Tymczasem marszałek w kilka lat wybuduje kilkadziesiąt kilometrów dróg rowerowych .
                Niedługo lepiej się będzie rowerem jeździło po wioskach niż po Wrocławiu.
                Czy nasz prezydent jest taki zakłamany czy taki niedorajda, że myśli, że za 1,8 mln można sfinansować 15% udziału ruchu rowerowego w przewozach ? przewozy KZ i KI mają spaść do ok 65 % czyli będą wynosić 4 razy więcej niż rowerami a pompuje się w drogi ok 600 mln rocznie a w MPK 2 mld w ciągu dwóch lat.
                Te proporce są w takiej dysproporcji ze nawet obecne ruch rowerowy na poziomie 5% powinien maleć a nie wzrastać.
                Widać to po pogarszającym się stanie starcy ścieżek rowerowych, których nikt nie naprawia bo liczą się tylko km w statystykach.
                Pieszych udział w ruchu to 18% a nakłady na naprawy chodników są praktycznie zerowe.
                To miasto stacza się dynamicznie.

        • jureek Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu 28.02.12, 15:37
          liwiaaa napisała:

          >
          > c) podwykonawcy
          > > dostawali wszystkie pieniądze,
          >
          >
          > nieprawda. Wielu zwłaszcza mniejszych przedsiębiorców nie otrzymali wynagrodzen
          > ia do dnia dzisiejszego pomimo podpisanych umów, protokołów odbioru etc.

          Przecież to była kpina.
          Jura
          • Gość: daria Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu IP: *.play-internet.pl 28.02.12, 17:11
            przecież to prawda. Roboty wykonane a pieniędzy jak nie było tak nie ma.
            Faktem jest to, że stadion miał być "zrobiony" na glanc wcześniej, ale w naszym kraju powinniśmy się cieszyć, ze wogóle powstał :]
            • Gość: qqq Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.12, 19:42
              Kolejna która nie zrozumiała.
              • Gość: maxim Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu IP: *.e-wro.net.pl 28.02.12, 20:20
                > Kolejna która nie zrozumiała.

                Co się dziwisz , propaganda odnosi efekt.
                Do ludzi jeszcze nie dotarło ile będą musieli zapłacić za stadion a ty o jakieś niuanse typu niekompetencje przy budowie się czepiasz.
                Euro jest po to aby z Polski wypłynęły pieniądze do UEFY i niemieckich firm.
                Nasi włodarze dobrze wykonali zadanie.
                Z przyjemnością pojadę za 7 lat oglądać jak będą stadion burzyć.
                A Śląsk to patałachy i złotówki publicznych pieniędzy bym im nie dał.
                To jeden wielki przekręt a sport to tylko pretekst do przewalanek.



      • Gość: ignorant Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu IP: *.lan.bermudy.net 28.02.12, 15:45
        Najłatwiej i najchętniej ucina się koszty będące zapłatą dla szeregowego pracownika. materiał, sprzęt - to ceny sztywne ( każdy zapewnia sobie najlepszą cenę) . Wycenione na 91 mln przez inwestora a wygrywająca oferta niższa o 30%. Na czym obcięli? Na premii dla prezesa? czy może na kosztach podwykonawcy ? W ten sposób zarobki nigdy nie osiągną pułapu średniej unijnej ...a wiel produktów kupujemy za wyższą niż w UE cenę.
        • kretek_bladzi Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu 28.02.12, 18:50
          Gość portalu: ignorant napisał(a):

          > Najłatwiej i najchętniej ucina się koszty będące zapłatą dla szeregowego pracow
          > nika. materiał, sprzęt - to ceny sztywne ( każdy zapewnia sobie najlepszą cenę)

          Nie bardzo. Każda firma ma swoje, indywidualnie negocjowane, ceny na materiał lub sprzęt.

          > . Wycenione na 91 mln przez inwestora a wygrywająca oferta niższa o 30%. Na c
          > zym obcięli? Na premii dla prezesa? czy może na kosztach podwykonawcy ?

          30%? co to jest. Największe polskie autostrady i eski budowane są za 50-60% ceny i narzekania podwykonawców na niepłacenie to incydenty a nie norma. Podwykonawca daje swoją cenę a generalny ją akceptuje albo nie. To bardzo proste.

          > W ten s
          > posób zarobki nigdy nie osiągną pułapu średniej unijnej

          Ale to właśnie podwykonawcy doprowadzają do tego. Zawsze znajdzie się taki, co zrobi robotę Białorusinami za pół najniższej stawki. W negocjacjach z generalnym jest takim samym podmiotem co ten mający wszystkich na umowach o pracę za 3 kpln netto.
          • miejski_glupek Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu 28.02.12, 20:51
            kretek_bladzi napisał:
            > 30%? co to jest. Największe polskie autostrady i eski budowane są za 50-60% ceny

            50-60% jakiej ceny? Powinieneś raczej napisać, że największe autostrady za granicą powstają za 50% polskiej ceny.
            • kretek_bladzi Re: WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu 28.02.12, 23:12
              miejski_glupek napisał:

              > kretek_bladzi napisał:
              > > 30%? co to jest. Największe polskie autostrady i eski budowane są za 50-6
              > 0% ceny
              >
              > 50-60% jakiej ceny?

              Ceny, którą gotów dać inwestor. Jeśli inwestor ma 100 mln PLN na inwestycję, ogłosi przetarg, który weźmie firma za 60 mln PLN (tak jak obecnie miewa to miejsce), to w kieszeni inwestora - w przypadku dróg państwa - zostaje 40 mln PLN.

              > Powinieneś raczej napisać, że największe autostrady za gran
              > icą powstają za 50% polskiej ceny.

              Za którą granicą? Konkrety proszę. Mogą być z ostatnich dwóch lat.
    • januszz4 Najtańsza oferta 28.02.12, 15:25
      Wybierajcie nadal najtańsze oferty potencjalnych wykonawców dróg i autostrad. Tylko poóźniej nie dziwcie się, że nowo położony asfalt pęka, albo wychodzą inne buble spowodowane użyciem najtańszych materiałów, czy najtańszej "oszczędnej" technologii. Niektórzy mylą "lean manufacturing" z "lean thinking"
      • svarte_sjel Re: Najtańsza oferta 28.02.12, 16:40
        januszz4 napisał:
        > buble spowodowane użyciem najtańszych materiałów, czy najtańszej "oszczędnej"
        > technologii. Niektórzy mylą "lean manufacturing" z "lean thinking"

        Technologia i materiały są zapisane w specyfikacji, jednakowe dla wszystkich oferentów.
        Poza ceną można sobie w kryteriach zapisać najwyżej czas realizacji, długość gwarancji czy warunki płatności.
        • januszz4 Re: Najtańsza oferta 28.02.12, 17:12
          A czy właśnie nie zdarza sie tak, że wpisując w kryteriach napięty termin realizacji z góry skazujemy taką inwestycje na niedoróbki i niezgodności. Wykonawca chcąc za wszelką cenę zdobyć zamówienie zobowiąże się do wszystkiego, chociaz ma świadomość, że nie bedzie w stanie dotrzymać wszystkich reżimów technologicznych. Szczególnie jeśli chodzi np. o procesy naturalne (schnięcie, suszenie, sezonowanie itp.) wymagające dłuższego czasu. Dozór techniczny nie zawsze jest w stanie wszystkiego dopilnować. Zreszta dodwodów na to jest aż za dużo. Niemal kazdy dzień przynosi informację o takich właśnie sytuacjach i to w różnych sferach wytwórczości, nie tylko w drogownictwie. Teraz oprócz afery z pękającym asfaltem (pewnie ze śmiechu) mamy nowa afere z solą techniczną w kiełbasach. Kto się założy, co będzie jutro? Jaką wiadomość przyniosą nam przekaziory? Może, że do margaryny dodaje się przepalony olej silnikowy?
          • sverir Re: Najtańsza oferta 28.02.12, 20:18
            > A czy właśnie nie zdarza sie tak, że wpisując w kryteriach napięty termin reali
            > zacji z góry skazujemy taką inwestycje na niedoróbki i niezgodności.

            Tak i nie.

            Nie, ponieważ przetargi organizuje się z założeniem, że wystartują w nim profesjonaliści, posiadający możliwości (finansowe i techniczne) by zrealizować zamówienie zgodnie ze specyfikacją.

            Tak, ponieważ niestety w przetargach startują głównie cwaniacy, którzy działają na zasadzie "jakoś to będzie".

            > Wykonawca chcąc za wszelką cenę zdobyć zamówienie zobowiąże się do wszystkiego,
            > chociaz ma świadomość, że nie bedzie w stanie dotrzymać wszystkich reżimów
            > technologicznych.

            Ten sam wykonawca jednak nie wystartuje w przetargu organizowanym przez prywatnego inwestora, bo wie, że jeżeli nie da rady, to poleci i to z grubą kasą, może nawet na lata. Tymczasem w publicznych przetargów startuje, bo jest przekonany, że zawsze można się dogadać.

            > Szczególnie jeśli chodzi np. o procesy naturalne (schnięcie, suszenie, sezonowanie itp.)
            > wymagające dłuższego czasu.

            Jasne, ale zwykle termin wykonania uwzględnia te procesy naturalne, a często jest jeszcze jakaś rezerwa na opóźnienia. Poza tym wykonawca zawsze ma możliwość zgłaszania swoich uwag na etapie składania ofert. Nie robi tego, jego problem. Późniejsze jęki, że nie wystarczyło czasu, nie powinny być żadnym usprawiedliwieniem.

            > Dozór techniczny nie zawsze jest w stanie wszystkiego dopilnować.

            Z przyczyn praktycznych. "Dozór techniczny" zwykle nadzoruje pięćdziesiąt różnych inwestycji i swoją obecność zaznacza jedynie wpisem do dziennika budowy. Dopóki wszystko idzie sprawnie, to nikt nawet się nie zorientuje, że nadzór przez miesiąc nie pojawiał się na budowie.

            Piszesz, że dowodów na to wszystko jest aż za dużo. A ja mam dowody przeciwne.

            Był sobie wykonawca, który startował do przetargu na roboty, z 4 tygodniowym terminem zakończenia robót. Gdy podpisał umowę, poinformował zamawiającego, że wystąpi o przedłużenie terminu z przyczyn obiektywnych - nie ma materiałów na realizację zamówienia. Zamawiający odmówił i zagroził naliczeniem kar (zgodnie z umową). Wykonawca wykonał zamówienie przed czasem.

            Inny przypadek. Wykonawca niesamowicie opieprzał się na budowie, przez 5 miesięcy robiąc połowę tego, co miał robić. Pod koniec 6 miesiąca, gdy zbliżał się termin zakończenia inwestycji, wystąpił do zamawiającego z wnioskiem o wydłużenie terminu z przyczyn obiektywnych - pogoda była deszczowa (a poza tym to budowę zaatakowali terroryści). Zamawiający odmówił wskazując, że deszcze spadły w czasie, gdy wykonawca powinien większość prac już zakończyć, w przedmiarze było uwzględnione pompowanie, a poza tym, to naliczy kary za każdy dzień zwłoki. Wykonawca w ciągu 3 tygodni nadrobił całe opóźnienie.

    • Gość: enemy_of_the_state Pol-Drog IP: *.play-internet.pl 28.02.12, 19:24
      Niech wlodarze miasta przyjrza sie dotychczasowym inwestycjom firmy Pol Drog.
      Zybudowala ona odcinek drogi laczacej Bielawe z Dzierzoniowem. Po jakims czasie asfalt zaczal pekac i kruszyc sie. Wstyd. Ale nie chcieli uznac, ze to ich wina, do uznania reklamacji zmusil ich dopiero sad i w lato 2011 wymienili nawierzchnie.

      • faux.pas Re: Pol-Drog 28.02.12, 21:16
        Dowcip polega na tym, że żadna z ustaw nie mówi o wyborze oferty najtańszej. Mówi za to o wyborze oferty najkorzystniejszej, a to jakby niekoniecznie to samo.
      • Gość: zbigniew17_3 Re: Pol-Drog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.12, 11:23
        Jeśli to jest POL-Dróg z Legnicy to można zapoznać się z ich wykonawstwem na odcinku DK-8 Duszniki Zdrój-Kudowa Zdrój (dodatkowy pas).Droga od samego początku wymaga napraw . Zapadnięte studzienki, słaba nawierzchnia. Droga wymaga remontu mimo ,ze była niedawno wykonana . Wspólczuję inwestorowi i przyszłym użytkownikom jeśli Oni będa wykonawcą.
    • Gość: misiek Re: kklement do budowy nowego fragmentu IP: *.182.188.178.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.02.12, 21:45
      A mnie trafia jak słyszę takich wyrywnych do płacenia więcej bo....... dołóż im ze swoich!!!!! A jak dołożysz, to sprawdzisz czy daje to gwarancje że nie będzie pękać......
    • pingo123 WOW, ilu chętnych do budowy nowego fragmentu ob... 01.03.12, 15:26
      Artykuł mało rzetelny, odcinek Siechnice-Łany będzie gotowy dopiero w 2013 r. a nie przed EURO.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka