Dodaj do ulubionych

Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje d...

21.03.12, 16:45
Jeżeli to wszystko prawda to winni muszą ponieść konsekwencje. Chce przy tym dodać, że dr Gryboś (kiedy jeszcze nie był profesorem AM) prowadził ciąże z moimi synami. Moja żona nie mogła nachwalić się jego podejścia do niej jako pacjentki i do naszych trzech synów! Wprawdzie to było od 26 do 35 lat temu, ale ciepłe myśli o dr Grybosiu pozostały. Mam nadzieję, że to wszystko co o nim piszą to nieprawda!?!
Obserwuj wątek
    • zybben Chroń Boże przed takimi lekarzami i naukowcami! 21.03.12, 17:44
      I kolejna afera z udziałem naszych pożal się Boże "naukowców". Kiedy ministerstwo wreszcie rozgoni tę bandę nierobów i krętaczy utrzymywanych z publicznych pieniędzy na cztery wiatry?!?
      • Gość: D. Re: Chroń Boże przed takimi lekarzami i naukowcam IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.03.12, 18:34
        prof. Stanisław Radowicki, krajowy konsultant ds. ginekologii i położnictwa powiedział w tej sprawie: "Ludzie niefrasobliwie traktują dokumentację medyczną, jednak my wymagamy, aby była kompletna"
        Dla wyraźnie ograniczonego redaktorzyny szukającego taniej sensacji tą wypowiedź nazwać można komentarzem jedynie ogólnym. Osoba czytająca ze zrozumieniem przeczyta:
        stosowna ilość zabiegów była wykonana, tylko zlekceważono obowiązek udokumentowania tego. No ale takie postawienie sprawy wyciszyłoby sensację, prawda? Bo zamiast znachorów wpuszczonych do zawodu przez zacnego profesora mamy jednak właściwie wykształconych lekarzy, tyle tylko że obciążonhych brakami administracyjnymi, ale nie merytorycznymi.
        Teraz więc powstaje pytanie: autor celowo załałszował prawdę czy też zrobił tak wyłącznie przez swój niedowład intelektualny?
        • Gość: andrzej Re: Chroń Boże przed takimi lekarzami i naukowcam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 18:45
          Ale skąd ty wiesz, że wykonano właściwą liczbę zabiegów? Bo lekarz ci powiedział jeden z drugim? Jakby nie patrzeć, niedopełnienie formalności administracyjnych obciąża lekarzy, a nie dziennikarza. Bardzo dobrze, że dziennikarz zajął się tą sprawą. Może tobie pasuje, żeby leczył cię lekarz, który w praktyce wykonał 5 zabiegów na 100 wymaganych, ale mnie (i podejrzewam wielu innym czytelnikom) nie.
        • Gość: ciekawy Re: Chroń Boże przed takimi lekarzami i naukowcam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 18:49
          Panie D. czy to czasem nie dotyczy Pana osoby ???
        • Gość: Aspa Re: Chroń Boże przed takimi lekarzami i naukowcam IP: 89.204.227.* 22.03.12, 09:05
          Kolego D - po to jest dokumentacja medyczna, żeby fakt przeprowadzenia zabiegu mozna było potwierdzić i ocenic jego jakość post factum. Jeśli dokumentacji nie ma, to nikt nie jest w stanie sprawdzić, kogo lekarz operował, kiedy, z jakim rozpoznaniem, jaki był rodzaj zabiegu, jakie przyniósł efekty... Mógłbym zrozumieć, gdyby lekarz miał udokumentowane 98 zabiegów a dwa nie, na skutek błędu administracyjnego - ale skoro "zniknęło" gdzieś 95 operacji, to jak, poza słowem lekarza i jego kolegów, można zweryfikować stopień jego przygotowania praktycznego?
          Dziennikarz nie musi czytać między wierdzami. Skoro operacje się odbyły ale nie zostały udokumentowane jak tego wymaga procedura - nie licza się, niestety. A wypowiedź pana doktora z komisji zalatuje mi raczej próbą ukręcenia łba sprawie wewnątrz środowiska. Bo zapewne owi młodzi ludzie byli czyimiś synami i córkami, a jak wiadomo wśród lekarzy dynastie są dość częste.
          Do pismaka pretensji mieć nie można. Ich praca polega na tropieniu przekrętów. Jeśli szef komisji ma weryfikowalne dowody, że operacje się odbyły, to ma powiedzieć, że się odbyły i zasugerować karę za niedopełnienie obowiązków administracyjnych a nie przemycać coś "w tle". Jeśli zaś się nie odbyły, muszą polecieć głowy. Proste.
        • wielki_czarownik Świetnie! 23.03.12, 08:38
          To może ja też powiem, że niefrasobliwie traktuję dokumentację i zacznę się przedstawiać, jako prof. dr hab. nauk medycznych ze specjalizacją dajmy na to... neurochirurgia? Wszystko gra - studia zrobiłem, staż odbyłem, doktorat napisałem etc. Tylko cholera nigdy głowy do papierów nie miałem i jakoś tego nie mam udokumentowanego. No ale to drobny szczegół, prawda?
        • Gość: taki sobie,co go s Re: Chroń Boże przed takimi lekarzami i naukowcam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.12, 23:15
          To nie wina redaktorzyny lecz kolegów i t.zw. przyjaciół. Ta niezdrowa , wręcz podła rywalizacja. Jak długo pamiętam tam zawsze było w modzie podsrywanie, donosy, teczki na każdego. Szkoda że zmarły PROF. -.....- nie wydał swoich pamiętn ików. Z nich byłby obraz tych wszystkich zawistnych i tak prawomyślnej trupy pod wodzą kaliszanina. Po trupach do celu.
    • radeberger Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje 21.03.12, 18:50
      kazimierzp napisał:

      > Mam nadzieję, że to wszystko co o nim piszą to
      > nieprawda!?!

      Tak to powiem: :-))))))))))))))
      • Gość: henry Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 19:51
        Jest takie znane powiedzenie o nadziei, kolega kazimierz lepiej żeby je sobie przypomniał - może wtedy szybciej zacznie korzystać z usług innych lekarzy (czyt.: z dyplomem z innej uczelni niż nasza AM).
        • Gość: taki sobie Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.12, 23:39
          Henry! to już było przerabiane !!! kilka lat temu. Trupa pomagająca redaktorowi (przecież też musi z czegoś żyć !!! dziennikarzW ) wszystko zrobi i nie dopuści aby panoszył się inny. Wyeliminują- bądź pewny!!!
    • Gość: lekarz Programy specjalizacji są archaiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 20:51
      Nie wiem, o jakie zabiegi chodzi i nie znam programu specjalizacyjnego z ginekologii. Za to mam 2 specjalizacje i wiem coś innego. Czy ktoś wreszcie powie, że programy specjalizacji lekarskich są świadectwem medycyny z lat 1990? Że od 2003 nie były zmieniane? Że wymagane przez program zabiegi w wielu wypadkach nie są wykonywane, bo są historią medycyny?
    • krzysztofczyz Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje d... 21.03.12, 23:23
      Ja proponuję nie sto poważnych zabiegów a 1500. Wtedy taki weteran będzie wiedział gdzie penis a gdzie pochwa. Właśnie tam - między nogami
      • Gość: MD Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje IP: 139.48.25.* 21.03.12, 23:34
        Bardzo dobrze ze lekarze AM sa obserwowani przez obywareli Wroclawia. Trzeba im patrzec na rece bo maja kiepskich nauczycieli.
        • Gość: ?! Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.03.12, 10:45
          Do specjalizacji potrzeba około 650- procedur czyli skomplikowanych operacji i zabiegów. Więc nie wiem dlaczego piszą o 100- u.!!! Jeśli ktoś wykonał 5 czy 12 zabiegów to chyba jakiś żart!!!; i proszę nie mówić głupot. To jest zaledwie 3-7% wymaganych operacji i zabiegów. Jeśli tak było to jest kpina i przestępstwo w osobie kierownika specjalizacji dopuszczając osobę kompletnie nie przygotowaną do samodzielnej pracy i leczenia ludzi!!!!. Poziom umiejętności i wiedzy leczy lub zabija.
          • Gość: dydel Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 19:35
            Czy ten konsultant krajowy wie ci mówi?

            • Gość: samuraj Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.12, 23:42
              Gostek pewnie nie wie, że są księgi operacyjne. Widocznie w jego szkółce tego nie ma. Taka ginekologia i położnictwo jaki specjalista krajowy i wojewódzki. Taka medycyna jaki minister, który utajnia wyniki kontroli.
    • Gość: Studentos Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.12, 00:06
      Szału nie ma, ja ani razu intubacji nie robiłem i raz na fantomie kaniulacje przećwiczyłem i też dyplom dostałem :P
      • Gość: taki sobie Re: Afera na AM: nie operowali, ale specjalizacje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.03.12, 00:01
        Nie tylko Ty Studentos. A czy może być inaczej??? ( POWINNO) mówisz prawdę! A czy można uczyć bez pieniędzy???? Jeżeli ministerstwo z roku na rok obniża dofinansowanie dydaktyki, a wszechwładny NFZ utrudnia kształcenie - to jak to widzisz????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka