Dodaj do ulubionych

DWA ŚWIATY filologiczne...

11.03.02, 21:48
Wszystkich zainteresowanych, ale tych drugich także, zapraszam serdecznie na
wycieczkę quasi-filologiczną do budynku przy placu Nankiera...

Tam mieszczą się wydziały filologiczne kochanego Uniwerku... Polonistyka - :)
i Germanistyka... Ciekawostką jest to, gdy wejdzie się na piętro polonistyki
to widzi się późno gierkowskie wnętrza.. W salach ćwiczeniowych każdy stolik
jest inny a do kompletu ma jeszcze inne krzesło... Na podłogach linoleum (czy
jak to się pisze).., na ścianach lamperia "olejna" i zdjęcia takich
osobistości jak Rospond, czy Tatarkiewicz... Gabinety profesorskie są
podobne... Ogólnie mówiąc BIEDA!!!

Za to jak się wybierzemy na drugie piętro to zaskoczy nas całkiem INNY ŚWIAT!
Zawsze, jak idę wyżej to przypominają mi się słowa: przecież musi gdzieś
istnieć inny, lepszy świat.. :)
Na piętrze germanistów jest już bardzo ładnie i przytulnie.. Sale i gabinety
profesorskie odnowione... Bardzo ładnie!!! W salach ćwiczeniowych TV i sprzęt
HiFi... Czytelnia - SUPER!!! Komputery i w góle...

Niestety ja raczej bywam na dole i tylko czasem, jak sę wybiorę do dziekanatu,
czy do jakiegoś "naszego" profesora, który już dstał nowy gabinet na piętrze
to mi się łza w oku kręci, czy kiedyś tak ładnie będzie i u nas... :(((

ps. W razie potrzeby mogę "robić" za przewodnika...
Zapraszam szczególnie drogą red.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • preciozo Re: DWA ŚWIATY filologiczne... 11.03.02, 21:56
      ja natomiast robie w innej "branży" - AE - (równie dla mnie kochana) lecz z
      przyjemnością wybiore się na wcieczkę w DWA ŚWIATY...
    • marsha Re: DWA ŚWIATY filologiczne... 11.03.02, 22:17


      > Na piętrze germanistów jest już bardzo ładnie i przytulnie.. Sale i gabinety
      > profesorskie odnowione... Bardzo ładnie!!! W salach ćwiczeniowych TV i sprzęt
      > HiFi... Czytelnia - SUPER!!! Komputery i w góle...

      ...i kwiaty w donicach stoją na korytarzu!
      masz rację: "i w ogóle!!!" :)
      wszystko co pisze postmodern prawdą szczerą jest!
      można przeżyć szok przechodząc z szarej strefy polonistyki w kolorowy świat na
      drugim piętrze...
      • postmodern Re: DWA ŚWIATY filologiczne... 11.03.02, 22:24
        prawda i tylko prawda! Przydał by się tam tylko dobry reporterz GW! ;)
        Zapraszam...
        • arvena Re: DWA ŚWIATY filologiczne... 11.03.02, 22:36
          Ale czemu tu się dziwić- germanistyka sponsorowana jest przez Deutsches Zentrum
          a my nie:-))My (polonistyka) nie jesteśmy intratnym kierunkiem- produkujemy
          bezrobotnych i nie trzeba w nich inwestować!!HEHE...
          • postmodern Re: DWA ŚWIATY filologiczne... 11.03.02, 22:43
            ... ale może w końcu coś zrobią. Dziekanaty już nowe.. i podobno ma być w
            końcu pracownia komputerowa z internetem (oby)
            ;)
          • Gość: Irma Re: DWA ŚWIATY filologiczne... IP: 3.40.128.* 12.03.02, 08:56
            O NIE NIE NIE!!! NIE ZGADZAM SIE!
            jako studentka ostatniego roku zaocznej polonistyki donosze Wam pospiesznie, ze
            place za te studia kupe pieniedzy i mam nadzieje, ze przyszle roczniki beda
            mialy juz wyremontowane salki i nawet punkt ksero. I ten bar na dole.
            Rozmawialam z dr Chamotem kilka dni temu, potwierdzil moje przypuszczenia, ze
            wysokosc czesnego nie ma wplywu na pensje wykladowcow, a szkoda.

            Poza tym chcialam Was pocieszyc troszeczke, mianowicie czytalam madry artykul
            nt. profilu wyksztalcenia studentow w Polsce. Otoz jeszcze chwila (?) a nasz
            kraj bedzie przepelniony studentami Politechnik, prawa i innych matematyk. Ci
            studenci, postrzegani sa jako uzdolnieni, ale malo eleastyczni. I swiat zwroci
            sie do nas, FILOLOGOW. Filozoficznych, elastycznych, intuicyjnie myslacych.

            A pare lat temu to nawet ubikacje byly okropne, ha, a tam, gdzie jest ksero u
            Baski byla palarnia. Tam zapalilam pierwszego papierosa, przed pierwszym
            kolokwium z laciny z Pania Zarych... taaaaaaaak. Studia jednak nie sprowadzily
            mnie na zla droge, nie wpadlam w zadne nalogi :)).
            • postmodern do Irmy 12.03.02, 19:09
              .. dzięki za słowa otuchy! Ale ja i tak się zbytnio nie martwię o moją
              tzw. "przyszłość"

              ps. Nie przyznałaś się wcześniej, że kończysz polonistykę.. :) pozdr.
    • Gość: STrup A co w tym dziwnego? IP: *.chem.uni.wroc.pl 12.03.02, 08:56
      postmodern napisał(a):

      > .........Ogólnie mówiąc BIEDA!!! ........

      Uniwersytet jest bardzo dobrym przykladem, do czego prowadzi komercjalizacja
      szkolnictwa wyzszego. Komercjalizacja wymuszona przez zalosne finansowanie
      publicznych szkol wyzszych oraz nauki w ogolnosci.
      Sa wydzialy bardzo bogate (prawo!), srednio bogate (np. filologia), jakos wiazace
      koniec z koncem (matematyka) oraz wymagajace dofinansowania (fizyka, chemia).
      Bogaty to ten, ktory ma duzo placacych studentow.
      Nie szkodzi, prawo niemal nie dostaje pieniedzy z KBN w ramach grantow (ani sie o
      nie stara, ani nie umie, ani nie ma ochoty na prace naukowa), zas dla chemii
      dotacje KBN stanowia niemal 50% calkowitego budzetu. Chemia jest be, bo trzeba
      jej dawac pieniadze zarobione przez prawo. Tak to wlasnie rozumieja obecne wladze
      rektorskie.
      Chemia ma malo studentow, bo studia sa trudne, zas szanse na dobra prace po
      chemii raczej takie sobie (ale uwaga! za granica latwiej!).
      Chemia nieomal nie ma studentow zaocznych. O ilez bowiem milej studiuje sie
      zarzadzanie...
      Ci ci sa (niemal 1000) nie placa, zas ich studia - przecie eksperymentalne - sa
      bardzo kosztowne. Ministerstwo przyjelo kiedys wspolczynnik 2.5 (ze niby koszt
      ksztalcenia studenta chemii jest 2.5 raza wyzszy niz studenta prawa), co jest
      jawna niesprawiedliwoscia i nie ma zadnego zwiazku z realiami.
      Tak wiec rzekomy deficyt chemii (trzymam sie chemii jako przykladu, bo tu akurat
      pracuje) wynika ze zlych uregulowan ministerstwa, a nie z naszego lenistwa.
      Chemia jak zaden inny wydzial na Uniwersytecie zdobywa pieniadze, ale nie moze
      zdobyc tych najlatwiejszych: z czesnego od zaocznych.
      Gdyby ustawowo ograniczono liczebnosc grup wykladowych i cwiczeniowych oraz
      apetyty wydzialow i szkol, gdyby trzymano sie ustawy, ktora mowi, ze czesne
      powinno jedynie pokrywac rzeczywiste koszty ksztalcenia, wtedy chemia bylaby
      dochodowa, zas prawo deficytowe.

      Ale co to ma wspolnego z watkiem?
      Otoz nasze gabinety (na chemii) sa w stanie chyba gorszym niz gabinety polonistow.
      W ciasnych pokojach klebia sie ludzie (bywa, ze 3 osoby mna 12 m.kw.), wraz z
      papierami, komputerami, ale tez aparatura naukowa, wyciagami, w ktorych prowadzi
      sie syntezy...
      Moj wlasny gabinet jest wlasnie taki. Wlasnie przymierzam sie do malego remontu i
      malowania (nie byl malowany od 25 lat!!!) i wiem, ze Wydzialu na ten remont nie
      stac. Wiec zrobie sam: kupie farbe, pedzle, walek i pomaluje. Umiem to robic,
      zadna sztuka. Nawet lubie takie roboty. Zajmie mi to max. tydzien (wraz z
      przerobka instalacji elektrycznej i innymi drobnymi naprawami). Wydam z wlasnej
      kieszenie jakies 500 zl.
      Tylko mam pytanie: dlaczego Panstwo Polskie pozwala, zebym ja - wysoko ksztalcony
      specjalista - tracil czas na malowanie scian? Czy Panstwo na to stac?
      • Gość: STrup A co w tym dziwnego? Dokonczenie... IP: *.chem.uni.wroc.pl 12.03.02, 10:39
        ... bo nie zakonczylem mysli jak nalezy.
        Roznice w finansowaniu, jak sie okazuje, wystepuja nie tylko miedzy wydzialami,
        ale nawet miedzy instytutami.
        Germanistyka jest o wiele bogatsza od polonistyki, bo ma dodatkowe zrodla
        finansowania.
        Widocznie na Wydz. Filolog. podzial pieniedzy miedzy instytuty jest uzalezniony
        od ich dochodow. Wzorem uniwersyteckiego podzialu finansow miedzy Wydzialy.

      • postmodern Re: A co w tym dziwnego? 12.03.02, 19:07
        ...czyli nic innego nie pozostaje do powiedzenia, jak tylko: Miłej pracy!
        Pozdr. i współczuję... :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka