raku 10.04.12, 13:05 o bosz, co za njus. na autostradzie 210. a ile musieli lecieć ci policjanci, żeby go dogonić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janboden49 10 policjantow 10.04.12, 13:12 ale skladnia: "...po godz 10 policjantow...." prawda, czytanie tego wymaga szczypty myslenia o co chodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
olek_01 Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 10.04.12, 13:12 no cóż ,Skoda dobre auto ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pitaquo Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 10.04.12, 14:31 Octavią RS 2.0 600KM mógłby polecieć 325, ale wtedy gazeta by przez rok śledziła losy kolesia, niczym matkę Madzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 10.04.12, 13:20 ale dlaczego o nim napisali ? kibicem śląska był czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh W Niemczech mógłby jechać 250km/h i nic 10.04.12, 13:31 Więc co to za nius? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: W Niemczech mógłby jechać 250km/h i nic 12.04.12, 10:41 Na pewno w Niemczech na odcinku z ograniczeniem 110 mógłby tak spokojnie polecieć 250 i nic? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: W Niemczech mógłby jechać 250km/h i nic 12.04.12, 11:37 tbernard napisał: > Na pewno w Niemczech na odcinku z ograniczeniem 110 mógłby tak spokojnie poleci > eć 250 i nic? No pewnie! Nie wiedziałeś, że tam wszyscy tak jeżdżą co najmniej 200, a jak ktoś jedzie wolniej, to go jeszcze policja pogania? I że na autostradach nie ma żadnych innych ograniczeń, jak tylko z powodu remontów (jako rzecze niejaki Durczok, czyli apostoł szybkich i bezpiecznych)? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.12, 13:41 No i o co ta awantura? Jechał 200 na godzinę? Sprawnym autem? Przyjął mandat? Jak dla mnie to żaden problem, ani powód do wstydu. Już ukaranie faceta mandatem jest dowodem na to, że nasze państwo jest niepoważne, natomiast artykuł w gazecie to już jakieś kuriozum. Odpowiedz Link Zgłoś
maks-777 Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 10.04.12, 14:13 W normalnym kraju miałby z miejsca zabrane prawo jazdy, może nawet trafiłby na kilka dni do pierdla. W dzikim kraju taki dzikus zapłaci symboliczny mandacik i jedzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.12, 15:08 W normalnym kraju - exempli gratia Niemcy - jeszcze by musiał zjeżdżać z lewego pasa, chcącym go wyprzedzić i posiadającym szybsze auta kierowcom. Wiem z doświadczenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.12, 16:01 Tak debilku polaczku tylko w niemczech nie ma ograniczeń więc sobie możesz jechać na autostradzie 200, a tam gdzie są ograniczenia to nikt ich nie łamie, ale nie Polaczek taki jak ty wie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.12, 18:03 > Tak debilku polaczku tylko (...) O proszę :) Dalej czytać nie muszę, wiem że nie warto... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 10.04.12, 20:02 Gość portalu: qwerty napisał(a): > W normalnym kraju - exempli gratia Niemcy - jeszcze by musiał zjeżdżać z lewego > pasa, chcącym go wyprzedzić i posiadającym szybsze auta kierowcom. Wiem z dośw > iadczenia.... Co???? W miejscu, gdzie w Niemczech jest ograniczenie prędkości do 110 km/h (takich akurat nie spotykałem, bo jest to na ogół 100 albo 120) ludzie jeżdżą ponad 200? Coś Ci się najwyraźniej pokiełbasiło. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Doprawdy? 10.04.12, 15:46 Rozumiem, że Niemcy nie są normalnym krajem? Pomijając fakt, że to coś nie powinno się nazywać autostradą, to na prawdziwej autostradzie limitów prędkości być nie powinno. Ciekawa rzecz - w Niemczech na autostradach najmniej wypadków jest w tych miejscach, w których nie ma limitu prędkości. Teraz nasze podwórko - 2010 rok - na autostradach doszło do 274 wypadków. 2011 rok (po podniesieniu limitów prędkości) doszło do... 232 wypadków! Jednocześnie długość autostrad zwiększyła się z 850 do ponad 1000 km! Więc jak to jest? Więcej autostrad, więcej samochodów, większa prędkość i mniej wypadków. Wytłumaczysz mi to? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Doprawdy? 10.04.12, 19:58 wielki_czarownik napisał: > Rozumiem, że Niemcy nie są normalnym krajem? Niemcy są normalnym krajem, bo za takie przekroczenie dozwolonej prędkości zabierają właśnie prawo jazdy. W tym konkretnym przypadku wystarczyłoby 151 km/h, żeby stracić prawko. No ale u nas nie będzie się przecież zarzynać dojnej krowy. Niech pirat jeździ sobie dalej i płaci, bo to najważniejsze, żeby budżet zasilał. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mam Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.04.12, 15:04 jedno jest pewne, tak szybko mógł jechać tylko rzymski-katolik czyli polaczek bezmózgowiec:)) Odpowiedz Link Zgłoś
pitaquo 210... ale wariat ;P 10.04.12, 14:27 Świetny artykuł, gratulacje dla redakcji! :D A co do kierowcy... normalnie wariat ;P Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 10.04.12, 14:53 raku napisał: > o bosz, co za njus. > na autostradzie 210. Pomiędzy Wrocławiem a Legnicą nie ma autostrady. Jazda na tym odcinku 210 km/h to rzeczywiście wyczyn debila o skłonnościach samobójczych. To zwykła dwujezdniowa droga, w dodatku źle wyprofilowana i pozbawiona poboczy. Cieniutkie stalowe tasiemki oddzielają od siebie pasma ruchu tylko symbolicznie, podpory wiaduktów znajdują się tuż przy jezdni a betonowa nawierzchnia jest bardzo śliska, bo GDDKiA nie nałożyło na jej wykonawcę w przetargu obowiązku "wyczesania" wierzchniej warstwy betonu tak, jak robi się to na betonowych autostradach w Niemczech. Podsumowując: GDDKiA poprzez błędne oznakowanie tej drogi jest współwinna tym wszystkim wypadkom. Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 10.04.12, 14:56 dlatego dają takie ograniczenia, żeby potem móc umywać ręce. w miescie to samo - zamiast załatać dziurę, stawia się znak ograniczjący prędkość i/lub informujący o złej nawierzchni Odpowiedz Link Zgłoś
holyfido Map4 - zmyślasz coś. 10.04.12, 15:40 W Niemczech są i gorsze odcinki autostrad, a te betonowe są takie same jak A4. Jeśli się jedzie tyle ile pozwalają ograniczenia prędkości, to nie ma tam problemów ze złym wyprofilowaniem autostrad, więc znów coś bajdurzysz. A oddzielenie dwóch kierunków autostrady jest prawidłowe. Widziałeś tam kiedyś tę barierkę przerwaną? Między Legnicą a Wrocławiem jest autostrada. Jeśli uważasz inaczej, to na pewno jeździsz przez Leśnicę i Środę Śląską do Legnicy. Przecież nie kalał byś swojego auta jazdą taką pseudo autostradą? Maruda jesteś i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Map4 - zmyślasz coś. 10.04.12, 15:59 holyfido napisał: > W Niemczech są i gorsze odcinki autostrad, Zgoda. Ale są to odcinki pochodzące z lat 50 ubiegłego wieku. Przypominam, że droga pomiędzy Wrockiem a Legnicą była modernizowana na przełomie wieków, czyli raptem pięć lat temu. > a te betonowe są takie same jak A4. Niemcy wylewają ostatnią warstwę betonu i zanim ona stężeje "czeszą" jej nawierzchnię. Dzięki temu powstają małe rowki , które odprowadzają nadmiar wody a jednocześnie czynią nawierzchnię bardziej chropowatą. Te rowki nie są duże, mają może pół centymetra szerokości, ale to wystarczy. Powierzchnia polskiej betonowej autostrady natomiast jest gładka, tak jak została wylana i zastygła. > A oddzielenie > dwóch kierunków autostrady jest prawidłowe. > Widziałeś tam kiedyś tę barierkę przerwaną? Do tej pory miałem szczęście i nie widziałem przerwanej barierki. Często zdarzają się natomiast wypadki, w których ciężarówki przelatują na drugą stronę autostrady. Relację z takiego wypadku można poznać po stwierdzeniu "autostrada jest w obydwu kierunkach nieprzejezdna/zablokowana". Z tego powodu sukcesywnie w Niemczech wymienia się listwy metalowe i zastępuje je masywnymi betonowymi ścianami wypełnionymi ziemią. Taka zapora wytrzymuje nawet frontalny atak wściekłego czterdziestotonowca ratując życie podróżującym w drugą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Map4 - zmyślasz coś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 22:09 > Do tej pory miałem szczęście i nie widziałem przerwanej barierki. Często zdarza > ją się natomiast wypadki, w których ciężarówki przelatują na drugą stronę autos > trady. Ile to jest, rwa mać, "często"? Bo ja sobie przypominam JEDEN taki przypadek na SZEŚĆ lat stałego mojego korzystania z A4. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Map4 - zmyślasz coś. 12.04.12, 09:37 Gość portalu: 45 napisał(a): > Ile to jest, rwa mać, "często"? Bo ja sobie przypominam JEDEN taki przypadek na > SZEŚĆ lat stałego mojego korzystania z A4. Mniej więcej raz na dwa miesiące czytam w gazecie, że "autostrada jest całkowicie zablokowana". Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Map4 - zmyślasz coś. 12.04.12, 10:53 Być może ta druga strona jest zablokowana przez ciekawskich roztargnionych gapiów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Map4 - zmyślasz coś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 21:29 Bo gazetę kupuje się codziennie nową, a nie czyta w kółko ten sam egzemplarz i dziwuje światu jak to stale to samo się wydarza. Jeżdżę A4 codziennie, więc na informacje o niej jestem szczególnie wyczulony. Wypadków blokujących jeden kierunek zdarza się kilka rocznie. Na całą długość autostrady. Wypadki blokujące dwa kierunki równocześnie pamiętam dwa, z czego tylko jeden był wyssanym przez ciebie z palca rozdzielacza "częstym" przebiciem się ciężarówki przez barierę. Drugi to była klasyka wypadku lustrzanego. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 10.04.12, 20:05 map4 napisał: > Podsumowując: GDDKiA poprzez błędne oznakowanie tej drogi jest współwinna tym w > szystkim wypadkom. Nie rozumiem. Jakie błędne oznaczenie? Czyż nie ma tam znaków ograniczenia do 110 km/h? Zbyt rzadko są powtarzane? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 11.04.12, 07:38 jureek napisał: > Nie rozumiem. Jakie błędne oznaczenie? Oznaczenie tego odcinka jako "autostrada" wprowadza podróżujących w błąd, bo obiecuje im komfort i bezpieczeństwo podróży. A tak nie jest. Efektem są tabuny zabitych i wypadki praktycznie codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 11.04.12, 13:20 map4 napisał: > Oznaczenie tego odcinka jako "autostrada" wprowadza podróżujących w błąd, bo ob > iecuje im komfort i bezpieczeństwo podróży. Oznaczenie tego odcinka jako autostrada nie unieważnia znaków ograniczenia prędkości. Jakie konkretnie zachowania skutkujące wypadkami powoduje twoim zdaniem znak autostrady? Co takiego robią ci powodujący wypadki na widok znaku autostrady, że dochodzi przez to do wypadków? Droga dalej w stronę Olszyny nie jest już oznaczona jako autostrada. Czy tam jeżdżą inaczej? Czy na tamtym odcinku nie grzeją już jak wariaci ponad 150 km/h siedząc na kufrze poprzednika? To nie znak autostrady powoduje, że wielu kierowców dostaje głupawki, gdy tylko zobaczy kawałek dwupasmowej drogi. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 11.04.12, 16:43 jureek napisał: > Oznaczenie tego odcinka jako autostrada nie unieważnia znaków ograniczenia pręd > kości. Zgadzam się. Jednocześnie znak autostrady obiecuje, że na pasie ruchu nie spotkasz zepsutej ciężarówki. Niestety, na odcinku pomiędzy Wrockiem a Legnicą to się zdarza. > Jakie konkretnie zachowania skutkujące wypadkami powoduje twoim zdaniem znak au > tostrady? Prawa ręka z kierownicy wędruje na kolano współpasażerki. Lewy łokieć ląduje wygodnie w podłokietniku w drzwiach kierowcy, muzyka podkręcana jest przez samochód automatycznie o dwa tony głośniej ze względu na hałas opływającego karoserię powietrza. Po ustawieniu tempomatu prawą nogę można wreszcie wygodnie wyciągnąć a lewą położyć na podpórce. Kierowca na autostradzie może się odprężyć bo wie, że z ulicy podporządkowanej nagle nie wyskoczy mu nieoświetlona furmanka a na poboczu nie będzie pijanych rowerzystów. Na autostradzie nie trzeba wachlować ciągle biegami próbując zmieścić się z manewrem wyprzedzania pomiędzy dwoma nadjeżdżającymi z naprzeciwka ciężarówkami. Autostrada pozwala pokonywać długie odległości z dużymi średnimi i jeszcze większymi chwilowymi prędkościami w sposób bezpieczny, ponieważ na autostradzie nic nie ma prawa blokować pasu ruchu. > Co takiego robią ci powodujący wypadki na widok znaku autostrady, że > dochodzi przez to do wypadków? Rzuć okiem wyżej. Kierowcy dostosowują swoje zachowanie za kierownicą do obietnicy pewnej jakości, pewnego komfortu i pewnego poziomu bezpieczeństwa. Te same cechy zresztą powodują, że autostrady są przez kierowców tak lubiane a przez ministrów finansów tak nienawidzone. > Droga dalej w stronę Olszyny nie jest już oznacz > ona jako autostrada. Czy tam jeżdżą inaczej? Czy na tamtym odcinku nie grzeją j > uż jak wariaci ponad 150 km/h siedząc na kufrze poprzednika? To wykroczenie nie jest w Polsce karane, ponieważ polska policja nie potrafi lub też nie chce go karać. A jest to pierwszy i najczęstszy powód wypadków na autostradach, nie tylko zresztą w Polsce. > To nie znak autost > rady powoduje, że wielu kierowców dostaje głupawki, gdy tylko zobaczy kawałek d > wupasmowej drogi. Rozróżnijmy głupawkę od rozluźnienia napiętych do krańców możliwości nerwów przeciętnego kierowcy, u którego pokonanie 100 kilometrów polskiej drogi krajowej okupione jest stresem i zmęczeniem równym przejechaniu 500 kilometrów po autostradzie. Przeciętna polska droga krajowa to gwałt czynem ciągłym dokonywany na zmysłach kierowców: światła, błyskadełka, progi zwalniające, reklamy, czarne punkty i tak dalej. Natłok bodźców na drogach krajowych powoduje otępienie a wjazd na autostradę psychologicznie porównać można do wyjścia z więzienia. Nie dziwne, że ludzie dostają głupawki. Nie ma wytłumaczenia dla debili, którzy przy 150 km/h wiszą na zderzaku samochodu poprzedzającego, ale jednocześnie nie widzę przeszkód, żeby po wjeździe na autostradę nadal kurczowo ściskać kółko. Głupawka to jedno, odprężenie to drugie. To są dwa różne zachowania a nie jedno, jak usiłujesz tutaj ludziom wmówić. Znaj proporcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 22:15 > Jednocześnie znak autostrady obiecuje, że na pasie ruchu nie spotkasz zepsutej > ciężarówki. G*wno prawda. Nikt i na żadnej drodze i w żadnym kraju tego nie gwarantuje. Nawet na autostradzie trzeba patrzeć przed siebie. > Autostrada pozwala pokonywać długie odległości z dużymi średnimi i jeszcze więk > szymi chwilowymi prędkościami w sposób bezpieczny, ponieważ na autostradzie nic > nie ma prawa blokować pasu ruchu. Jasne, jasne. Pewnie jeszcze w Niemczech tak jest, co? Że można depnąć ile się chce, zamknąć oczy i otworzyć dopiero pod domem, bo na pewno na drodze nic nie będzie. > Przeciętna polska droga krajowa to gwałt czynem ciągłym dokonywany na zmysłach > kierowców: światła, błyskadełka, progi zwalniające, reklamy, czarne punkty i ta > k dalej. Ja p*erdolę, ale p*erdolisz. Najlepsze te z d*py wyssane progi zwalniające na krajówkach, ale błyskadełka i czarne punkty też ci się nieźle zwidziały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 22:10 A to ciekawe co mówisz, bo mnie się tam jedzie bardzo komfortowo. A wypadki codziennie to chyba w tym twoim Monachium są, bo na A4 na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
pryszcze.duszy Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na godzinę 10.04.12, 15:22 w polsce to tylko szacun za taką prędkość od mobików, zuch! przejechałby się tyle w niemczech na ograniczeniu do 130 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kklement No dobra, kto nie jechał na A4 ponad 200 10.04.12, 21:46 Debilny news, debilny pismak, w sumie debilna dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 11.04.12, 17:07 Tylko, że w Niemczech jazda 200 km/h na autostradzie jest całkowicie dozwolona i nie ma mowy o jakimś przekroczeniu prędkości w tym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Pędził autostradą A4 ponad dwieście km na god 11.04.12, 17:54 wielki_czarownik napisał: > Tylko, że w Niemczech jazda 200 km/h na autostradzie jest całkowicie dozwolona > i nie ma mowy o jakimś przekroczeniu prędkości w tym wypadku. Na takiej autostradzie, jak między Wrocławiem a Legnicą (a jest i w Niemczech całkiem sporo odcinków autostrad bez pasa awaryjnego) także i w Niemczech nie jest dozwolona jazda z prędkością 200 km/h. Owszem, na niektórych odcinkach autostrad nie ma ograniczeń prędkości, ale wszędzie jest tzw. prędkość zalecana 130 km/h i jej przekroczenie ma znaczenie (np. dla ubezpieczyciela) w sytuacji, gdyby doszło do wypadku. Jura Odpowiedz Link Zgłoś