Nienarodzone a już potrzebujące

10.05.12, 22:29
Witajcie,
Poznaliśmy młode małżeństwo Basie i Artura obydwoje są wychowankami domu dziecka. Mieszkają na ulicy i śpią po klatkach i ławkach ale w tym wszystkim najważniejszą informacją jest to że Basia jest w 8 miesiącu ciąży. Na tą chwile nie mogliśmy im inaczej pomóc jak zabrać na ciepły posiłek. Artur łapie dorywcze fuchy ale nikt nie chce go zabrać na stałe bo chodzi niedospany i nie zawsze może się umyć. Proszę WAS pomóżmy im i nie przechodźmy obojętnie chcemy zebrać trochę pieniędzy żeby wynająć im coś chociaż na miesiąc tak aby Artur znalazł stałą prace i mogli się przygotować na dziecko! Więc proszę zgłaszajcie się i zróbmy ściepę raz zamiast wydać na wódkę papierosy czy coś innego odpuśćmy sobie i pomóżmy komuś kto tego bardzo potrzebuje zgłaszajcie się do nas jeżeli możecie pomóc w jakiś inny sposób macie dostęp do jakiegoś taniego lokum macie może prace dla Artura też dawajcie znać. Nasi bohaterowie byli już w gazecie w grudniu nic to nie zmieniło i nie przyniosło żadnej pomocy. Jeśli my nic z tym nie zrobimy to oni dalej będą mieszkać na ulic a ich dziecko które bardzo kochają i chcą wychować trafi do domu dziecka. Nie znamy głodu i spania na ławkach i mam nadziej ze razem im pomożemy też o tym zapomnieć!
    • Gość: basiaiartur Re: Nienarodzone a już potrzebujące IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.05.12, 13:42
      Czy nikogo nie interesuje los niewinnego dziecka?
      • Gość: Weto Re: Nienarodzone a już potrzebujące IP: *.play-internet.pl 11.05.12, 14:45
        A dałaś jakieś namiary, jakieś konkrety?W twoim poście nie ma żadnych danych gdzie niby mieliby ludzie te pieniądze wpłacać, z kim się spotkać itp. Więc jak niby mają pomagać?Poza tym cała ta akcja jest prowadzona od dupy strony. Zamiast spać po klatkach schodowych powinna się zgłosić do noclegowni dla kobiet, tam mają miejsca zwłaszcza dla kobiet w ciąży, podobnie on. Mieliby gdzie spać na czas znalezienia wspólnego lokum, a przecież to tylko o nocleg chodzi w dzień i tak można się widzieć. W tym mieście są tysiące osób, którym trzeba pomóc więc niestety, ale każdy kto chce pomocy powinien też dać z siebie jak najwięcej. Sorry, ale nie znam nikogo, kto może dac lokal, sam musze wynajmowac za połowę pensji. Więc zamiast pretensji do ludzi trochę trzeźwości proponuje.
    • alicez Re: Nienarodzone a już potrzebujące 11.05.12, 16:35
      Napisz tu: forum.gazeta.pl/forum/f,615,Pomocne_emamy.html
    • Gość: antykoncepcja Re: Nienarodzone a już potrzebujące IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 18:06
      Oczywiście dziecko musieli sobie zrobić!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja