jb.wroc
13.06.12, 11:30
Nie rozumiem takich malkontentów. Czego się spodziewał, prywatnego helikoptera czy dyliżansu? Zawsze przy takiej ilości ludzi będzie ścisk i to niezależnie od równoleżnika, południka.. No ale książePan myślał, że będzie miał jeszcze miejsce siedzące. Bosze... "ludzie mdleli"... Ach, nie było zielonej fali. Dziwne, bo ja wracałem z meczu tramwajem i co prawda toczyły się jeden za drugim, ale jechały! Zresztą mógł skorzystać z pociągu.