Dodaj do ulubionych

Poszukiwany człowiek, który wyrzucił rodzącą sukę

28.09.12, 10:14
Jak będą szukać człowieka, to nie znajdą. LUDZIE takich rzeczy nie robią. Powinni szukać mend i szumowin, to szanse wzrosną...
Obserwuj wątek
    • Gość: xgn Re: Poszukiwany człowiek, który wyrzucił rodzącą IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 10:36
      Dobrze, że gazeta opublikowała te zdjęcia- mam nadzieję, ze ktoś szybko rozpozna tego psa i ten skursyn dostanie za swoje.
      Jak się bierze psa- to trzeba być za niego odpowiedzialnym- wysterylizować, kupić dobrą karmę, leczyć, opiekować się na starość, nie porzucać.
      Ja też znam taką parkę co kupiła sobie amstafa- bo taki groźny fajnie wygląda, karmią go jakimś syfem z bieronki(głównie zboża, odpadów mięsnych do 4%) i zostawiają samego w domu na kilkanaście godzin. Piesek potrzebny by wrzucić fotę na fejsa z napisem "synuś". Co z tego, ze są młodzi, czytają książki, jakieś szkoły mają skończone? Nic nie pomoze jak mentalnośc ku...ka z domu patologicznego wyniesiona. Rzygam tych chorym społeczeństwem.
      • Gość: vnm, Re: Poszukiwany człowiek, który wyrzucił rodzącą IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 10:38
        Najlepiej takic sukinsynów utylizować, moze chociaż gnój byłby z nich dobry- skoro za życia są gnojami
        • Gość: tobi Re: Poszukiwany człowiek, który wyrzucił rodzącą IP: *.centertel.pl 28.09.12, 10:48
          na tym gnoju nic nie urosłoby, bo to skażone do szpiku kości jest. Trzeba to w kosmos wystrzelić
      • dwservicepl Re: Poszukiwany człowiek, który wyrzucił rodzącą 28.09.12, 16:41
        Odpady zwierzęce 4% są w karmach, które sprzedawcy w zoologicznych sprzedają jako super dobre i nie tanie karmy, np Purina Dog Chow :)))

        Całe szczęście, że pojawił się artykuł, bo inaczej nie mogłabyś napisać, że ktoś sobie kupił psa dla szpanu.
        • Gość: dgn Re: Poszukiwany człowiek, który wyrzucił rodzącą IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 18:43
          Wiesz, ten piesek przywiązany do poręczy i piesek o którym mówię- jest prawie identyczny. Kundelek w typie amstaffa. Jakby tamten był suką- pewnie skończyłby tak samo. Właściciele pewnie też podobni- meliniarska parka- łysy karczek i tatuowana panienka...
          • dwservicepl Re: Poszukiwany człowiek, który wyrzucił rodzącą 28.09.12, 21:28
            Ja też jestem karczek, mam amstaffa i żyję z piękną oraz kochaną blondynką.
            Też nie raz słyszałem na swój temat różne opinie z kontekstami (nie ma lipy, taki pies to szpan itp). Realia są takie, że mój pies jest profesjonalnie trenowany, je specjalnie dobraną karmę do swojej rasy, niedostępną w sklepach zoologicznych oraz ma swoją polisę w PZU.
            Morał taki, że jeśli kogoś się nie zna to lepiej go nie krytykować. Zwłaszcza jeśli wątów do niego nie rzuci się mu w twarz, np ze strachu, że odpowie bardziej fizycznie niż intelektualnie.

            Zgodzę się, że gość, który przywiązał psa do poręczy zrobił źle, ale lepiej, że przywiązał sukę w miejscu publicznym niż w lesie i tego nie możecie negować.
            Prawdą jest też, że pewna grupa ludzi chce mieć psa, który groźnie wygląda (najczęściej są to ludzie niedowartościowani, liczący na to, że pies załatwi za nich to i owo, bo sami się boją).

            Bardzo miło wyglądały by nowe przepisy:

            Osoba porzucająca psa zobowiązana jest do pokrycia wyrządzonych szkód, jeżeli takowe powstały (dotyczyłoby to również ewentualnego leczenia psa lub innych ofiar), do tego wpłata na lokalne schronisko dla zwierząt w postaci 1500zł, do tego ewentualne zadośćuczynienie narzucone przez są. Oczywiście brak możliwości jakiegokolwiek przedawnienia, w wypadku niezapłacenia więzienie bez warunkowego i bez zawiasów.
            Osoby, które adoptowały jakiegokolwiek zwierzaka - kontrola raz w roku, w razie złego stanu psa z winy właściciela lub w sytuacji braku zwierzaka, również kara.

            I nagle znęcanie nad zwierzakami przestałoby być opłacalne.



            Mam jeszcze taką propozycje:
            Jeśli znajdzie się właściciel suki z artykuły można by mu dowalić stworzenie zagrożenia dla zdrowia lub życia mieszkańców kamienicy. Suka mogłaby pogryźć/zagryźć dziecko, które ze zwykłej ciekawości chciałoby zobaczyć szczeniaczki. Proste.
          • Gość: Meliniarski Kark więcej tolerancji IP: *.e-wro.net.pl 28.09.12, 21:38
            Właściciele pewnie też podobni- meliniarska parka- łysy karczek i tat
            > uowana panienka...

            To że ktoś jest dobrze zbudowany, atletyczny, umięśniony czy przypakowany jak wolisz - używajmy prostszych słów, a jego dziewczyna/żona ma tatuaże nie świadczy że to "meliniarze" czy "meliniarska parka". Znaczy co, jak niby, każdy facecik (nie facet) ma być zniewieściałym, słabowitym fizycznie i psychicznie, pedałkowatym wymoczkiem, wydelikaconym ciuciufiutkiem z torbą pedałówką przewieszoną przez ramię, obowiązkowo na rowerze typu holender i chustą arafatką na szyi a kobieta wygląd przedwojennej matrony zapiętej pod szyję w wór pokutny, grube okulary, spięte w kok włosy, i spory nadmiar tkanki tłuszczowej (bo jeszcze posądzisz że jak szczupła to za sexi i jest jakąś dziw.ą czy inną latawicą - ukamieniować taką jak w Iranie).
            Puknij się w łeb zakuty.
            I wy forumowicze GW najeżdżacie na różne NOP-y (i słusznie), na rasizm, domagacie się więcej tolerancji, otwartości, różnorodności i cholera wie czego jeszcze a sami co reprezentujecie w swoich poglądach? Co tu człowiek nie zajrzy, a zdarza się to mi z doskoku, rzadko bardzo (forum) to tylko nienawiść i ataki. Za wygląd, za światopogląd, za ubiór, za wykształcenie względnie jego brak, za auto lub haha rower itd. Toż to forum Naszego Dziennika jest bardziej TOLERANCYJNE.

            Ja mam i "wygolony łeb" (nikt mnie na treningu bjj za zwłosy nie złapie a i podczas biegania pot szybciej spływa) i "dziarę" a moja lepsza połowa nawet kilka a za meneli się nie uważamy i życia meliniarskiego nie prowadzimy(liśmy). Oboje po studiach (no jedno prawie po) - ale to dzisiaj, pamiętajmy, żaden wyróżnik ani sukces, prowadzimy udany biznes i o zgrozo! bynajmniej nie gangsterski.

            Tak więc - Więcej tolerancji jeśli łaska.

            Chyba że to zazdrość przemawia bo zgrabną i powabną "tatuowaną laskę" nie każdy może mieć tak jak i beemkę X5-kę (fajna fura, polecam;)
            Zostaje tylko wylewać frustracje na darmowym forum że bejca to dla gangstera i półgłowka (pewnie się dorobił kopiąc rowy na budowie i wyrywając staruszkom torebki na ulicy- tak na zmianę żeby zagłuszyć monotonię i pustkę dresiarskiego meliniarskiego życia) a "tatuowana laska" to na pewno tępa zdzira dla bandyty, rozbojarza i dresiarza (wyrwał ją na baletach na te wyrywane staruszkom torebki)

            pozdrawiam,-

            • Gość: zfgn Re: więcej tolerancji IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 22:24
              chyba masz coś z garem koleżko. Pisałam o ścierwach, które nie karmią swego psa bo mają inne priorytety! Piwko, tatuażyki i siłownie. Pan wpie... 5 kilo kurczaka a pies je syf z biedry. Typowe, obsrane drechy. Pies jest dodatkiem, zabawką. Przewaznie jest to "typ amstaffa". Nie wiem, czy sami nie skrzywilibyście się z niesmakiem na widok "superdupy" w tatuażach z cycami majtającymi do pasa, wąsem i brakiem tryba w ustach z przodu.... Przykro mi, ze wpasowaliście się w ten stereotyp.
              • Gość: xfdgn Re: więcej tolerancji IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 22:27
                "Zgodzę się, że gość, który przywiązał psa do poręczy zrobił źle, ale lepiej, że przywiązał sukę w miejscu publicznym niż w lesie i tego nie możecie negować.
                Prawdą jest też, że pewna grupa ludzi chce mieć psa, który groźnie wygląda (najczęściej są to ludzie niedowartościowani, liczący na to, że pies załatwi za nich to i owo, bo sami się boją).
                Bardzo miło wyglądały by nowe przepisy:
                Osoba porzucająca psa zobowiązana jest do pokrycia wyrządzonych szkód, jeżeli takowe powstały (dotyczyłoby to również ewentualnego leczenia psa lub innych ofiar), do tego wpłata na lokalne schronisko dla zwierząt w postaci 1500zł, do tego ewentualne zadośćuczynienie narzucone przez są. Oczywiście brak możliwości jakiegokolwiek przedawnienia, w wypadku niezapłacenia więzienie bez warunkowego i bez zawiasów.
                Osoby, które adoptowały jakiegokolwiek zwierzaka - kontrola raz w roku, w razie złego stanu psa z winy właściciela lub w sytuacji braku zwierzaka, również kara. "

                Uważam również, ze taki pseudowłasciciel powinien być jak najsurowiej ukarany- najlepiej niech ponosi koszt psa- jego utrzymanie dożywotnie- i to godziwe. jako odpowiedzialny właściciel amstaffa powinieneś zauważyć, jak często te psy są w rękach pseudohodowców oraz takich włascicieli. Ten problem dotyczy amstaffów i tego typu ras. Niestety- myślę, że jesteś wyjątkiem.
                • dwservicepl Re: więcej tolerancji 28.09.12, 23:40
                  Znam wielu ludzi, którzy z głową hodują amstaffy. Do amstaffa łatwo się przyczepić bo budzi strach. A reszta psów? Kundel mieszkający w melinie jest mniej zauważalny. Dlaczego? To takie samo stworzenie jak każde inne. Czytał ktoś z Was o statystycznych atakach psów na człowieka? Bulle zajmują słaby procent. Pseudo bogaczom się nie zarzuci nic? Dziś pewna Pani wyszła ze swoim owczarkiem niemieckim wyszła na spacer z willi, akurat gdy byłem na spacerze z moim psem i dziewczyną. Oczywiście po co jej psu kaganiec i smycz, przecież pies jest taki piękny i mądry, tylko dlaczego jej nie słuchał. Zaatakował mojego. Skończyło się gładko, mój pies postawił się tak, że tamten uciekł. Oczywiście właścicielka go nie złapała. Machala smycza, tlukac psa po czym się dało. Jak widać nie musi być meliny by właściciel nie zasługiwał na psa.
                  • Gość: mbm, Re: więcej tolerancji IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.12, 15:06
                    Widujesz częściej dresów z yorkami- czy z amstaffami? Sęk w tym, że popularność tych psów wiąże się z powsatwaniem pseudhodowli- gdzie panują potworne warunki i chów wsobny. Takie pieski w typie amstaffa... dla specjalnych odbiorców. Amstaff nie budzi grozy- moim zdaniem. Tak na marginesie- jedziesz po pani z owczarkiem za brak kagańca- a czy twój amstafik miał kaganiec? Bądźcie ludzie konsekwentni. Tak na marginesie to widać wasz zajebisty stosunek do psów- wrażenia na was nie robi syfna karma ani zostawianie psa samego na 15 godzin. Wrażenie zrobiło opisanie właścicieli. Tu zabolało. Paranoja....
                    • dwservicepl Re: więcej tolerancji 29.09.12, 19:27
                      A mało jest pseudohodowcow yorkow i ich pseudofanow? Większość właścicieli tych małych psów ma swój kolorowy świat ubranek i spinek.

                      W kwestii karmy, mój pies nie dostaje suchej poniżej 15zl za kilo.

                      Pani od owczarka czepiam się nie o kaganiec, ale o brak smyczy. Trzymajmy się szczegolow.
            • Gość: zcfgm Re: więcej tolerancji IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 22:29
              Tak na marginesie tatuażyki ma teraz każdy prawie- żaden szpan, zadna oryginalność.
              • Gość: vm.v,. Re: więcej tolerancji IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.12, 15:14
                "Morał taki, że jeśli kogoś się nie zna to lepiej go nie krytykować. Zwłaszcza jeśli wątów do niego nie rzuci się mu w twarz, np ze strachu, że odpowie bardziej fizycznie niż intelektualnie."

                jak już odpisuję to ten wątek tez poruszę. Problem w tym, ze takich "ludzi" znam- i nieraz nie dwa był poruszany temat odpowiedzianości i prawidłowej opiece nad psem. Zaczęło się stękanie- a to roboty ni ma, forsy ni ma (na piwko zawsze jest)..Rzucane było w twarz ile chcesz- a to nie średniowiecze i nie Afganistan, ze jacyś debile mogą grozić bez konsekwencji przemocą ficzyczną. Żałosny argument. Zapiekliliście się jak wściekli- tylko dlatego, ze ci "ludzie" mają tatuaże i trenują na siłce. A jak właściciel suki przywiązanej w bramie okaże się nie daj boziu karkiem i nie daj boziu jego dresiarska połówka będzie miała tatuaż...? To co, będziecie go bronić? Niektórzy nie musza mieć tatuaży żeby się wyróżniać. To na tyle. tatuaże są dla tych brzydszych:)
                • dwservicepl Re: więcej tolerancji 29.09.12, 20:58
                  Tatuaż dla brzydszych?

                  Rozwińmy kwestie:
                  Jeśli ktoś chce się dowartościować, ma wiele sposobów od znęcania się nad słabszymi po malowanie paznokci na jaskrawo różowy czy kolczykowanie Bóg wie gdzie.

                  Jeśli ja zdecyduję się zrobić sobie tatuaż to zrobię go dla siebie i w d.upie będę miał czy go w ogóle widzisz i co o nim myślisz, bo to jest dla mnie.

                  Co będzie jak wyjdzie, że gość który przywiązał psa jest podobny do mnie? Należy mu się tak samo w ryj jak wtedy gdy okazał się panem w garniaku, prezes dobrze prosperującej firmy.

                  Przy okazji artykułu robicie nagonkę na dresiarzy i karków. Bo co? Bo nie chce wam się d.upy na siłownie ruszyć i coś więcej zrobić niż tylko pracować na życie?

                  Ostatnio byłem w Legnicy i słyszałem przechwałki sąsiadów mojej rodzinki, że mają takiego pies jak ja? A co to, zaszczyt mieć amstaffa?
                  Poczytajcie sobie o tej rasie.
                  W życiu nie będę miał yorka, bo jak będę chciał mieć szum w domu to puszczę głośniej muzykę. Nie kręci mnie też p.edalskie strojenie pieska i przechwałki przed znajomymi, że mój pies ma dwie kitki czy osiem i gdzie z nim chodzę do fryzjera.

                  Wie któryś mądry, że amstaff ma delikatniejszą skórkę od innym "kundli" i często wymaga specjalnej (czyt. droższej) karmy, bo na zwykłą drobiową szybko łapie alergie (drapanie, gryzienie ogona, rany na skórze)? Wątpię.

                  Podpatrzyliście, że pies przypakowany, silny i odważny, więc ulubieniec dresów i byle dowalić na nich.

                  Też sobie chodzę na siłkę, trenuję krav magę, noszę gruby łańcuszek na szyi, jeżdżę podrasowanym samochodem z mruczącym (nie buczącym) wydechem i piję sobie piwko. I co z tego? Prawda jest taka, że nikt mi nic w twarz nie powie tylko się pospina trochę przez neta, bo jest kozak w domowym zaciszu.

                  Co jeszcze poruszymy? Walki psów?
                  Te prawdziwe nie były na śmierć i życie, psy były zadbane, trenowane i mieszkały z właścicielami w domu. Ba, mało tego. Bawiły się z ich dziećmi. Ale co wy o tym wiecie. Ktoś coś podsłyszał, plota poszła i nagonka.

                  Tępe gadanie, a większość nawet nie wie nic o rasie i nie zna ludzi, o których się wypowiada.
                  Ot ludzki odruch. Obgadujmy czyjeś, narzekajmy na swoje.
    • kupalnik Poszukiwany człowiek, który wyrzucił rodzącą sukę 01.10.12, 19:01
      Czy to taka wrocławska przypadłość, że każda dyskusja schodzi na manowce i wycieczki osobiste?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka