Dodaj do ulubionych

Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeździ...

03.10.12, 10:11
Heh, rowerowy taliban się radykalizuje :) Co będzie dalej ? Bicie przechodniów chodzących po ścieżkach rowerowych ? Publikowanie w internecie personaliów strażników miejskich wlepiających mandaty cyklistom ? Czy benek i czechofil wybierają się do Jeleniej Dziury na szkolenie u tamtejszych talibów ? ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: jac Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 10:18
      Po parku nie wolno, po chodniku nie wolno, po ulicy strach. I jak tu żyć
      • Gość: z Po ulicy strach, jak się nie zna przepisów ruchu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.12, 10:43
        drogowego. To co wyczyniają niektórzy rowerzyści na drodze, woła o pomstę do nieba (i policję drogową).
        • hubert1454 Re: Po ulicy strach, jak się nie zna przepisów ru 03.10.12, 12:02
          tylko zapominasz, że rowerem ciężko zrobić dużą krzywdę. a samochodem łatwo. więcej?
        • Gość: rowerzysta Re: Po ulicy strach, jak się nie zna przepisów ru IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 21:36
          Zależy co wyczyniają. Bo z nagonką na karanie za jazdę po chodnikach, to mam trzy wątpliwości:

          1. Nie ma różnicy czy jadę na legalu czy wbrew przepisom, bo i tak ścieżka od nie-ścieżki różni się często postawionym w krzakach znakiem, wytartym od miesięcy malunkiem poziomym lub kreską. A nawet jeśli wydzielona i onaczona dobrze, to piesi niczym zombie, ciągną się na niej chwiejnym pochodem. To jeśli i tak już współistniejemy w tej przestrzeni w ramach prawa, to czy nie lepiej dla wspólnego bezpieczeństwa o tym współistnieniu edukować, niż robić biznes z przepędzania z jednego chodnika na inny chodnik? Niby komu to służy?

          2. Jeśli wyjątkowo dopuszczalne jest, żebym tę przestrzeń współdzielił i wtedy ktoś uznaje, że niebezpieczeństwa nie ma, to na czym polega ono w pozostałych przypadkach - przecież w lepszych warunkach pogody niż opisują wyjątki, niebezpieczeństwo powinno być mniejsze. Przykład gęsta mgła vs. słoneczny dzień.

          3. Jeśli babcia jedzie w tempie pieszego lub ktokolwiek kto uznaje, że nie jest w stanie podołać jeździe na danym fragmencie jezdni, to:
          a) nie chcesz mieć tej babci przed sobą jako kierowca,
          b) zaufaj człowiekowi, bo jeśli ma rację że ruch uliczny go przerasta, to wepchnięty tam siła jest zagrożeniem dla siebie, ciebie i innych uczestników - serio chcesz go mieć na swojej drodze? I nie mówię tu o znajomości przepisów - jest mnóstwo ludzi z prawem jazdy, którzy nie powinni jeździć po ulicach ani rowerem, ani samochodem.

          W tym wypadku ważne, że jeśli tacy ludzie schronią się na chodniku, to żeby robili to tak, by nikomu nie zrobić krzywdy. I tyle. Oni też chcą się przemieszczać, jak każdy płacą podatki na to po czym się wszyscy poruszamy - jeśli nie szkodzą, to o co chodzi? Nie każdy rowerzysta jest terrorystą, nie każdy kierowca jest piratem.
        • Gość: benek Re: Po ulicy strach, jak się nie zna przepisów ru IP: *.e-wro.net.pl 04.10.12, 00:33
          > drogowego. To co wyczyniają niektórzy rowerzyści na drodze, woła o pomstę do ni
          > eba (i policję drogową)

          Ale jaja .
          Myślałeś o kierofcach a napisało ci się rowerzyści.
          To nie kierowcy uciekli ze strachu przed rowerzystami na chodniki.

          Tylko idiota myśli ze znajomość przepisów uchroni rowerzystę przed skutkami potracenia tak jak karoseria chroni kierowce.
          A może kierowcom wydaje się prawa jazdy i nie uczy przepisów skoro co roku są miliony stłuczek , kilkadziesiąt tysięcy ludzi jest rannymi z których duża część nie wstaje z wózka inwalidzkiego a kilka tysięcy osób trafia na cmentarze.
          Czy ty należysz do tych głupków którzy tej bolesnej prawdy nie chcą przyjąć do wiadomości ?
          Gdyby blacha nie chroniła idiotów to jeździliby ostrożniej, a wielu z nich już by nigdy nikomu krzywdy nie zrobiło.



          • Gość: power-rower Idiotą jesteś benek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 11:05
            Jeżdżę samochodem od 20 lat a rowerem całe życie. Jeżdżę od lat po wrocławskich ulicach i nic złego mi się nie stało. Jeżeli ktoś ucieka na chodnik ze strachu to znaczy że nie powinien jeździć rowerem. Jadąc rowerem po ulicy wcale nie czuję zagrożenia. Rowerem trzeba umieć jeździć, trzeba znać przepisy i myśleć. Rowerzysta może całkowicie bezpiecznie jechać ulicą i nie blokować ruchu o ile będzie pamiętał o kilku zasadach.
            Po pierwsze zna przepisy i je stosuje.
            Po drugie jedzie blisko krawężnika i pozwala się wyprzedzić.
            Po trzecie nie skacze po całej jezdni tylko jedzie przewidywalnie.
            Po czwarte jest oświetlony.
            Po piąte używa ścieżek dla rowerów jeśli te są.
            Do tej pory wszystkie moje złe doświadczenia z rowerzystami wynikały z tego że łamali oni pięć powyższych zasad. Rowerzysta musi zrozumieć że przemykanie pomiędzy samochodami w korku może się źle skończyć. Trzeba zachowywać się przewidywalnie a nie raz z lewej, raz z prawej, raz środkiem, raz ulicą, raz chodnikiem a potem na skos.
            • czechofil Re: Idiotą jesteś benek 04.10.12, 19:10
              >Jadąc rowerem po ulicy wcale nie cz
              > uję zagrożenia. Rowerem trzeba umieć jeździć, trzeba znać przepisy i myśleć. Ro
              > werzysta może całkowicie bezpiecznie jechać ulicą i nie blokować ruchu o ile bę
              > dzie pamiętał o kilku zasadach.

              Powiedz to 90% wrocławskich rowerzystów (tyle według obliczeń jeździ po chodnikach). Myślę, że twoje argumenty ich jednak nie przekonają...
              • Gość: Gość Re: Idiotą jesteś benek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 19:50
                Mimo że znam przepisy ruchu jeżdże zdecydowanie to jednak boje sie jezdzic po ulicy A dlaczego wytłumacze Wam Jestem kierowcą często zbliżając sie do rowerzysty zastanawiałem sie zdąże go wyprzedzić na trzeciego , zobaczyŁem rowerzyste w ostatniej chwili . I reakcja jest taka jeśli nie zdąże wychamować napewno nie wjade na nadjeżdżające autko a raczej będe się starał przejechać na lusterko obok rowerzysty ( albo go trafie tym lusterkiem ) Zanim zaczniecie wyzywać że nie umiem jeżdżić to napiszę wam że 30 latach jazdy nigdy nie miałem wypadku z urzyciem osób drugich a broń boże rowerzysty O przepraszam wlatach 80 listonoszka wjechała mi w zderzak tylny rowerem zagadała sie z koleżanką , nic jej się nie stało . Pomyślcie ile razy byliście w takiej sytuacji jak to sie mowi na żyletki .
            • Gość: benek Re: Idiotą jesteś sma IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 08:59
              Idiota podpisujący się power-rower nabazgrał

              > Jeżdżę samochodem od 20 lat
              Jak pojeździz tyle co ja będziesz mógł mówić ze masz takie samo oświadczenie.
              Kierowcy na tym forum obrażają rowerzystów od idiotów.
              Albo jesteś kierowcą podszywającym się pod rowerzystę albo kierowcy mają rację, że rowerzyści to idioci bo wystarczy przeczytać jaki tytuł obrałeś dla swojego wątku.
              Z mety przyznałeś ze jesteś idiotą, a tym samym obniżyłeś range swoich argumentów.
              No ale zobaczymy co tam nabazgrałeś.

              > a rowerem całe życie.
              A który człowiek jeździ od śmierci?
              Jasne ze każdy całe życie bo każdy zaczynał rowerem jazdę za dziecka.
              Niby ze z racji tego ze nie brzydziłeś się rowerka to masz mieć patent na racje ?



              >Jeżdżę od lat po wrocławskich
              > ulicach i nic złego mi się nie stało.
              Sądzać po głupim wstępie optowałbym że kiedyś uderzyłeś głową o podłoże i coś ci się przestawiło we łbie.
              Wrocław to ok milionowe miasto z aglomeracja i tu jest ponad pól miliona rowerzystów i większość z nich może napisać że nigdy nie mieli wypadku.Szczególnie ci to mogą napisać co jeżdżą zaledwie od kilku lat i to nie codziennie.
              Są tacy co jeżdżą non stop i maja taka wprawę ze unikają wypadków.
              Są też głupcy którzy nie rozumieją że ci co zaczynają naukę jazdy na rowerze są najbardziej podatni na potrącenia.
              Na tej samej zasadzie kursanci "L-ek" często mają wypadki choć obok siedzi instruktor.


              >Jeżeli ktoś ucieka na chodnik ze strachu
              > to znaczy że nie powinien jeździć rowerem.
              Tak głupie ze nie podejmuje się skomentowania.
              Twoja odwaga jest gwarancja bezpeiczeństwa.
              Tak mało się tu wypowiada zabitych rowerzystów więc nie mogę cię przekonać o błędnym myśleniu.
              Życzę aby cię jak najszybciej potrącono i gwarantuje ze zweryfikujesz wtedy swoje poglądy.
              W Warszawie zabito w ciągu roku zaledwie 16 rowerzystów i 1000 potrącono.
              Jazda po jedni jest bezpieczna skoro 50.000 w ciągu roku nic się nie stało ?
              A gdyby każdy jeździł 50 lat to miałby 100% szan na jedno potrącenie i 1/60 na śmierć.
              To za małe prawdopodobieństwo aby pisać ze jazda po jezdni grozi utrata życia lub zdrowia?
              Gdyby jednie były bezpieczne to na świecie nie budowano by ścieżek i chodników.


              > Jadąc rowerem po ulicy wcale nie cz
              > uję zagrożenia.
              Są ludzie co ćpają i piją lub palą i też nie czuja że sobie szkodzą.


              >Rowerem trzeba umieć jeździć, trzeba znać przepisy i myśleć.
              Nie znam dokładnie przepisów ale znam je lepiej niż wszyscy znani mi rowerzyści i kierowcy.
              Zapewniam cię, ze znajomość przepisów nie gwarantuje, że cię nie potracą.
              Przepisy to nie karoseria i nie ochronią twoich pleców.
              Kierowcy znają dużo lepiej przepisy niz rowerzyści bo są szkoleni miesiącami a mimo to to tylko oni zabijają i ranią.
              Myślenie może pomóc i tu masz racje. Właśnie ci co myślą ociekają na chodniki.
              Czy ty myślisz , mam wątpliwości. Bazujesz na swoim doświadczeniu. To mówi ze dotąd nie miałeś wypadku i nic więcej. Ty z tego wyciągasz mylny wniosek, że jezdnia jest bezpieczna.
              Pozostaje tylko czekać aż liczba godzin na jezdni zbliży cię do momentu w którym cię potrącą.
              Jeśli przeżyjesz rozmowa będzie łatwiejsza.



              > Ro
              > werzysta może całkowicie bezpiecznie jechać ulicą i nie blokować ruchu o ile bę
              > dzie pamiętał o kilku zasadach.
              Pewnie ze może.
              Ale nie mówimy o jednym przejeździe czy o 1000 ale o całym życiu a każdy ma jedno i nie do odkupienia

              > Po pierwsze zna przepisy i je stosuje.
              Nikt nie zna przepisów nawet ty.
              Można znać tylko najważniejsze a i tak często ludzie je znając nie rozumieją i bywa, że prokurator dopiero im tłumaczy, że źle je interpretowali co się źle skończyło.
              Teoretycznie każdy kierowca zna przepisy bo przecież zaliczył egzamin.
              Cmentarze pełne są osób zabitych przez znających przepisy albo tych co popełnili błąd myśląc, że przepisy znają.

              No ale do rzeczy.
              Którego to przepisu rowerzyści nie znają co prowadzi do częstych wypadków ?
            • Gość: benek Re: Idiotą jesteś sma IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:00
              > Po drugie jedzie blisko krawężnika i pozwala się wyprzedzić.
              Tu znowu pokazujesz ze nie masz pojęcia o jeździe w mieście.
              Stan jezdni przy krawężniku znają nie tylko rowerzyści .
              Jazda przy krawężniku jest powodem wielu wypadków.
              Rowerzysta nie musi pozwalać na wyprzedzenie się.
              Kierowca może zmienić pas i wyprzedzić zgodnie z przepisami zachowując odstęp minimum 1 m.
              W obrębie skrzyżowań kodeks wręcz zaleca blokowanie rowerem możliwości wyprzedzania poprzez jechanie środkiem pasa.

              > Po trzecie nie skacze po całej jezdni tylko jedzie przewidywalnie.
              Osoby z tak mała wyobraźnią jak ty trudno zadowolić stylem jazdy aby wiedziały co rowerzysta zamierza zrobić.
              Nie wystarczy ci sygnalizowanie zamiaru skrętu ?

              > Po czwarte jest oświetlony.
              Wymień ulice bez oświetlenia.
              Pisałeś kiedykolwiek aby tam naprawili latarnie ?


              > Po piąte używa ścieżek dla rowerów jeśli te są.
              Są ale nie do jady bo się urywają w najgorszym miejscu a włączanie na jezdnię grozi wypadkiem.
              Rowerzyści sami decydują, która ścieżka poprawia bezpieczeństwo a gdzie lepiej jechać po jezdni .
              Niestety ścieżki tak się często urywają, że wielu rowerzystów wprawdzie po nich jeździ ale dalej jadą chodnikiem bo boją się zjechać na jezdnię.
              Ciebie jako kierowcy nie powinno interesować dlaczego rowerzysta nie jedzie ścieżką, a masz się skoncentrować aby żadnego nie potrącić na jezdni.


              > Do tej pory wszystkie moje złe doświadczenia z rowerzystami wynikały z tego że
              > łamali oni pięć powyższych zasad.
              Kierowcy nie łamią żadnych zasad a piesi giną bo nie znają przepisów ?
              gdybyś był rowerzysta to byś wiedział, że nigdy kierowcy ani rowerzyści nie będą przestrzegać zasad.
              Kierowcę chroni karoseria, a rowerzystę nic.
              Dlatego zamiast pisać pierdoły należy uznać że trzeba budować ścieżki.
              Nie ma ścieżek to będą jeździli po chodnikach a nie po jezdni.
              Nie pojmiesz dlaczego.

              >Rowerzysta musi zrozumieć że przemykanie pomi
              > ędzy samochodami w korku może się źle skończyć.
              A to dlaczego ?
              Przecież auta stoją ?
              Jak rasowy autoholik chciałbyś aby rowery też stały w korku ?


              > Trzeba zachowywać się przewidyw
              > alnie a nie raz z lewej, raz z prawej, raz środkiem, raz ulicą, raz chodnikiem
              > a potem na skos.
              ależ to jest do przewidzenia i ja to przewiduje i nie mam takich kłopotów jak ty.
              No ale swoim wpisem pokazałeś ze masz mała wyobraźnie wiec rowerzysta to z prawej to z lewej cię zaskakuje.
              Raz piszesz ze jazda po jezdni jest bezpieczna a za chwile ze rowerzyści zaskakują.
              Doopa-rower z ciebie a nie rower-power.
              Udało ci się dotąd uniknąć wypadku i wydaje ci się ze dzięki temu że stosujesz się do swoich zasad.
              Znam takich co nie mieli wypadku choć do twoich zasad się nie stosowali.Również są tacy co się stosowali i wypadek mieli.
              Zatem swoje dobre razy trzymaj dla siebie i tkwij w błędzie, że one cie zawsze ochronią.
              Zbyt długo jeżże autem i rowerem aby wierzyć w to wciskasz.
    • Gość: kiwi Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 10:20
      Lubię jazdę na rowerze, ale nie chamstwo rowerzystów.
      • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:04
        > Lubię jazdę na rowerze, ale nie chamstwo rowerzystów.

        Tez nie lubię rowerzysto chamstwa rowerzystów.

        Zatem wyp****j na form samochodowe.
        • bellassij a może ty wypierd..isz na forum rowerowe? 06.10.12, 09:26
          W końcu takowe jest, mało Ci, że praktycznie sam tam się produkujesz? Brak klakierów doskwiera aż tak mocno? :)
          • Gość: benek Re: a może ty wypierd..isz na forum samochodowe ? IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:33
            Ruszyło cie trollu ?
            Po co wchodziłeś głąbie na forum rowerowe aby tam trollować ?
            Maja cię dość na samochodowym i wszystkich innych ?
            Nie dziwie się, he he.
            • bellassij Re: a może ty wypierd..isz na forum samochodowe ? 06.10.12, 10:02
              Ty uważaj, żebyś mnie kiedyś nie spotkał na mieście cwaniaczku :)
              • Gość: benek Re: a może ty wypierd..isz na forum samochodowe ? IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 10:08
                > Ty uważaj, żebyś mnie kiedyś nie spotkał na mieście cwaniaczku :)

                Wystarczy mi smród jaki robisz na forach.Po co mam wąchać smród z twojej rury wydechowej ?
                • bellassij Re: a może ty wypierd..isz na forum samochodowe ? 06.10.12, 10:11
                  Rozczaruję cię, nie posiadam w przednim zderzaku końcówki tłumika, poza tym kto pisał, że będę poruszał się samochodem?
    • Gość: as Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.xdsl.centertel.pl 03.10.12, 10:27
      Ale kierowcom niszczącym fotoradary przyklaskujesz, no bo fotoradary są złe...
      Jesteś największym obłudnikiem na tym forum.
      • Gość: z Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.12, 10:41
        Jakieś dowody na niszczenie fotoradarów przez kierowców? Swego czasu pisano o motocyklistach - wandalach oblewających farbą obiektywy fotoradarów, ale to wszystko na ten temat. Nikt przytomny na umyśle nie przystanie samochodem w pobliżu fotoradaru, żeby go uszkodzić (domyśl się sam, dlaczego).
        N.B. wydawanie ok. miliona pln na 1 (JEDEN) fotoradar jest bezsensowne, za takie pieniądze można odpowiednio przebudować drogę na feralnym odcinku tak, aby była bardziej bezpieczna dla wszystkich użytkowników.
        • Gość: as Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.xdsl.centertel.pl 03.10.12, 10:53
          tak tak, dzikie zwierzęta niszczą fotopstryczki.
        • hubert1454 Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 12:04
          zapominasz,że Naród Polski wydał wielu mało/inaczej przytomnych:)
        • Gość: Fakir Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.12, 17:52
          > Jakieś dowody na niszczenie fotoradarów przez kierowców?

          Ależ oczywiście - sam słyszałem w większym towarzystwie jak sie chwalili sposobami unieszkodliwiania fotoradarów z konkretnymi przykładami na 8-ce... Po czasie niestey nie do udowodnienia...
          • wrednywroclawianin czyli jesteś kimś w rodzaju pasera 04.10.12, 18:11
            "wiem, słyszałem, widziałem jak się namawiali, planowali, czyn karalny" ale nie zgłosiłem tego stosownym służbom. To kwalifikuje się na współudział, oczywiście zdajesz sobie sprawę?
            • Gość: benek Re: czyli jesteś kimś w rodzaju pasera IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:36
              > "wiem, słyszałem, widziałem jak się namawiali, planowali, czyn karalny" ale nie
              > zgłosiłem tego stosownym służbom. To kwalifikuje się na współudział, oczywiści
              > e zdajesz sobie sprawę?

              Przecież większość to psychole które tak odreagowują, że dostali mandaty.
              Większość to podszywanie się pod cudzy wandalizm. Zawsze mogą ie wyprzeć.
              Jakieś dowody masz ze chcesz wandalizm zgłaszać ?
              Poczytaj fora i zgłaszaj każdą przechwałkę .

            • Gość: Fakir Re: czyli jesteś kimś w rodzaju pasera IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.12, 10:59
              napisałem tłuku (pozwalam sobie na to za nazwanie mnie paserem) wyraźnie - po niewczasie nie do udowodnienia... Niejednokrotnie zgłaszałem różne wydarzenia na Policję czy SM tak że trafiłeś kulą w płot.
        • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:12
          > Jakieś dowody na niszczenie fotoradarów przez kierowców?

          Pewnie rowerzyści lub piloci niszczą fotoradary zamalowując szybki i podpalając kolumny.
          Np większość radarów na drodze świdnickiej został zniszczona.
          To robią idioci, bo przecież radar szybko jest naprawiany



          >Swego czasu pisano o
          > motocyklistach - wandalach oblewających farbą obiektywy fotoradarów, ale to wsz
          > ystko na ten temat.
          Wszytko co wiesz.


          >Nikt przytomny na umyśle nie przystanie samochodem w pobliż
          > u fotoradaru, żeby go uszkodzić (domyśl się sam, dlaczego).
          Wyobraź sobie że wandale mają na tyle mózgu aby nie zatrzymywać się przed radarem.


          > N.B. wydawanie ok. miliona pln na 1 (JEDEN) fotoradar jest bezsensowne, za taki
          > e pieniądze można odpowiednio przebudować drogę na feralnym odcinku tak, aby by
          > ła bardziej bezpieczna dla wszystkich użytkowników.
          Ha ha widać, że jesteś przeciwnikiem radarów, chyba ci dopiekły
          Wywalić fotoradary a za te pieniądze pobudować 2-3 pasmowe drogi.

          Radary są coraz częściej zakładane i są maszynką do zarabiania pieniędzy.
          Taka mała gmina potrafi zarobić 7 mln na jednym fotoradarze ustawionym we wsi.

    • masofrev Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 10:35
      kklement napisał:

      > Heh, rowerowy taliban się radykalizuje :) Co będzie dalej ? Bicie przechodniów
      > chodzących po ścieżkach rowerowych ?

      Mnie rowerzysta chciał bić NA CHODNIKU, gdy zapytałem go, czy wie, że po chodniku nie wolno jeździć...
      • Gość: zaq Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.finemedia.pl 03.10.12, 11:09
        A ja dostałem zjeby od pani rowerzyski za to że śmiałem wsiadać do autobusu gdy ona właśnie jechała po chodniku (pomiędzy pasażerami a autobusem z otwartymi drzwiami).
        • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:43
          > A ja dostałem zjeby od pani rowerzyski za to że śmiałem wsiadać do autobusu gdy
          > ona właśnie jechała po chodniku (pomiędzy pasażerami a autobusem z otwartymi d
          > rzwiami).

          A to chamka.
          Pewnie auto miała w naprawie, albo nie jeździ autobusami.
          Widzisz do czego prowadzi zawieszenie programu budowy ścieżek ?
      • Gość: jan Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.finemedia.pl 03.10.12, 11:09
        Pewnie spotkałeś chechofila, benkopedała albo któregoś z ich wyznawców ;D
        • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:47
          > Pewnie spotkałeś chechofila, benkopedała albo któregoś z ich wyznawców ;D

          Na pewno nie byłeś to ty bo gdybyś wsiał na rower to by ci wrzód na doopie pękł.
          Zwykle mężczyźni którzy często obrażają pedałów sami mieli doświadczania seksualne z mężczyznami.
          Jeśli jesteś padałem pisz o tym na forach dla gejów a nie tu.
          Nie umiesz i nie lubisz jady rowerem, to twoja strata.Chcesz abyśmy cie pożałowali ?
          No dobra , zal mi ciebie.
          Kup auta i zamknij się w nim przed ludźmi.




      • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:40
        > Mnie rowerzysta chciał bić NA CHODNIKU, gdy zapytałem go, czy wie, że po chodni
        > ku nie wolno jeździć...

        Ja to wiem że można dostać w ryja jak się ludzi zaczepia i denerwuje
        Ciekaw jestem czy dalej będziesz kłamał ze po chodniku nie wolno jeździć.
        Po jezdni tez nie wolno jeździć ale jeszcze nie spotkałem typa który by krzyczał na pieszych ze po jezdni się nie chodzi.
        Gdybym miał krzyczeć na każdego pieszego co chodzi po ścieżkach to albo język by mi kołkiem stanął albo wywieźli by mnie do psychiatryka.



    • pawel_zet Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 11:15
      Benek i czechofil nie muszą jeździć do Jeleniej Góry na szkolenie. Może sami szkolili rowerowych ekstremistów z tego miasta. Ciekaw jestem, czy nie skończy się to np. wysadzaniem w powietrze samochodów. Mam nadzieję, że ABW już podjęło stosowne działania wobec tych groźnych radykałów.
      • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:53
        > Benek i czechofil nie muszą jeździć do Jeleniej Góry na szkolenie. Może sami sz
        > kolili rowerowych ekstremistów z tego miasta. Ciekaw jestem, czy nie skończy si
        > ę to np. wysadzaniem w powietrze samochodów. Mam nadzieję, że ABW już podjęło s
        > tosowne działania wobec tych groźnych radykałów

        Nie pisz po pomoc do ABW bo to nie ich kompetencje.
        Idź do przychodni leczącej z uzależnień i nerwic, to powinni cię wyciągnąć z autoholizmu.
        Zdajesz sobie sprawę ze po mieście jeździ się lepiej tylko chwilowo dzięki AOW i innym zakończonym inwestycjom drogowym ?
        Teraz przez 20 lat nie tylko nie będzie kasy na nowe drogi ale i na łatanie starych.
        Zatem korki szybko wrócą.


    • wieczorek3 Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeździ... 03.10.12, 11:32
      A to dobre, jak sie zniszczy parę znaków od razu jest odzew władzy, inaczej w tym kraju nie można. Stowarzyszenie ProKowary od lat lansuje pomysł budowy ścieżek rowerowych na NIECZYNNYCH SZLAKACH KOLEJOWYCH. Akurat właśnie z Jeleniej Góry do Kamiennej Góry. 20 lat trasa kolejowa nieczynna, zdewastowana. Teren przepiękny dla rowerów, nartorolek a w zimie górny odcinek na trasy do biegania na nartach. Problem w tym ze niema z kim rozmawiać. Widocznie lepiej niszczyć znaki i jeździć po parku.
    • Gość: rowerzysta Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 11:51
      >Czy (...) benek wybierają się do Jeleniej Dziury na szkolenie u tamtejszych talibów ? ;)

      To w jego stylu, ostatnio taliban przyznał się na forum do niszczenia cudzej własności.
      Na dzicz nic nie poradzisz, czasem aż wstyd wsiadać na rower.
      • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:59
        To w jego stylu, ostatnio taliban przyznał się na forum do niszczenia cudzej wł
        > asności.
        > Na dzicz nic nie poradzisz, czasem aż wstyd wsiadać na rower.

        Dlatego od lat jeździsz tylko autem.
        Nie wstydzisz się ?
        Zdradza cie głupie gadania autoholiku a podpisem rowerzysta nikogo nie zmylisz.

        • wrednywroclawianin Dajesz benek! Dajesz! 06.10.12, 10:05
          dopisuj kolejne posty już nie na każdą wypowiedź, ustosunkowuj się do pojedycznych wyrazów, a może nawet literek :)

          Przy okazji: co to jest sma?
          • Gość: benek Re: Dajesz benek! Dajesz! IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 10:11
            > dopisuj kolejne posty już nie na każdą wypowiedź, ustosunkowuj się do pojedyczn
            > ych wyrazów, a może nawet literek :)
            >
            > Przy okazji: co to jest sma?

            To literówka

            SMA to samolubny mały alkoholik udający rowerzystę
            • wrednywroclawianin Re: Dajesz benek! Dajesz! 06.10.12, 11:01
              Ok, a to też literówka jak rozumiem?

              "Ależ wynik poznałem przez 3 dni sądy dopóki ktoś niż starał się go zafałszować klikając 100 razy. Zanim nie zaczął kombinować 100% osób było przeciwnych płaceniu za stadion."
        • masofrev Benek, to kiedy byłeś w tej Genewie? 06.10.12, 11:10
          Tak z ciekawości pytam, bo wciąż nie napisałeś, kiedy rowerkiem śmigałeś po Genewie...
          • Gość: benek Re: Benek, to kiedy byłeś w tej Genewie? IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 11:19
            > Tak z ciekawości pytam, bo wciąż nie napisałeś, kiedy rowerkiem śmigałeś po Gen
            > ewie...

            Coraz gorsze mam o tobie zdanie.
            Zaczynasz się zachowywać jak typowy troll szukający zwady i nie piszący na temat.
            Dawno byłem.
            • masofrev benek - mitoman 06.10.12, 11:29
              Gość portalu: benek napisał(a):

              > Coraz gorsze mam o tobie zdanie.
              > Zaczynasz się zachowywać jak typowy troll szukający zwady i nie piszący na tema
              > t.
              > Dawno byłem.
              No właśnie... A publicznie dostępne rowery (którymi rzekomo poruszałeś się po Genewie) wprowadzono w Genewie dopiero w lipcu tego roku.
              Tak więc, benku, z 99% prawdopodobieństwem, wcale w Genewie nie byłeś. Co jest dosyć oczywiste, bo z twoich postów jednoznacznie wynika, że jesteś mitomanem.
              • Gość: benek Masofrev cyklofob IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 12:41
                > No właśnie... A publicznie dostępne rowery (którymi rzekomo poruszałeś się po G
                > enewie) wprowadzono w Genewie dopiero w lipcu tego roku.
                nO widzisz jak cie przejrzałem ?


                > Tak więc, benku, z 99% prawdopodobieństwem, wcale w Genewie nie byłeś. Co jest
                > dosyć oczywiste, bo z twoich postów jednoznacznie wynika, że jesteś mitomanem

                Gdybyś nie był trollem pokazałbym ci zdjęcia.
                Dopisuje cie do belassija i jego klona romanabrydzysty i będę cie tratował tak obcecowo jak te dwa klony.
                Straciłem sporo czasu an rozmowę z toba o ul.Krzyckiej i Karkonoskiej i wydawało mi sie ze jesteś osoba spostrzegawczą interesujaca sie problemami rowerzytów a głownie pieszych.
                Jednak forma dyskusji ajką prefrujesz jest nie do przyejcia .
                To zwykłe trollowanei nic nie poprawiające rzeczywistości.

                byków nie poprawwiam bo to strata czasu.


                • masofrev Re: Masofrev cyklofob 06.10.12, 12:52
                  Gość portalu: benek napisał(a):

                  > > No właśnie... A publicznie dostępne rowery (którymi rzekomo poruszałeś si
                  > ę po G
                  > > enewie) wprowadzono w Genewie dopiero w lipcu tego roku.
                  > nO widzisz jak cie przejrzałem ?
                  No jak?

                  > Gdybyś nie był trollem pokazałbym ci zdjęcia.
                  Gdyby babcia miała wąsy, to byłaby dziadkiem - mówi dziecięce przysłowie. Możesz sobie gdybać, co w niczym nie zmienia faktu, że jesteś mitomanem.

                  > Dopisuje cie do belassija i jego klona romanabrydzysty i będę cie tratował tak
                  > obcecowo jak te dwa klony.
                  Ależ proszę.


                  > Straciłem sporo czasu an rozmowę z toba o ul.Krzyckiej i Karkonoskiej i wydawał
                  > o mi sie ze jesteś osoba spostrzegawczą interesujaca sie problemami rowerzytów
                  > a głownie pieszych.
                  > Jednak forma dyskusji ajką prefrujesz jest nie do przyejcia .
                  Jaka forma jest nie do przyjęcia? Taka, w której ktoś udowadnia ci mijanie się z prawdą?

                  > To zwykłe trollowanei nic nie poprawiające rzeczywistości.
                  Ty się najpierw doucz, na czym polega trollowanie, a potem używaj tego słowa.
                  • Gość: benk Re: Masofrev cyklofob IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 10:11
                    > > > No właśnie... A publicznie dostępne rowery (którymi rzekomo porusza
                    > łeś si
                    > > ę po G
                    > > > enewie) wprowadzono w Genewie dopiero w lipcu tego roku.
                    > > nO widzisz jak cie przejrzałem ?
                    > No jak?
                    Zachowujesz sie jak troll wszczyanjacy kłotnie.
                    Pisz na temat


                    > > Gdybyś nie był trollem pokazałbym ci zdjęcia.
                    > Gdyby babcia miała wąsy, to byłaby dziadkiem - mówi dziecięce przysłowie. Możes
                    > z sobie gdybać, co w niczym nie zmienia faktu, że jesteś mitomanem.
                    >
                    Gdy przestaniesz trollować prześlę ci kiedyś zdjęcia to zobaczysz jak się głupio zachowywałeś.
                    Jestem mitomanem bo pojechałem do Szwajcarii ?
                    Albo jesteś trollem albo kretynem.


                    > > To zwykłe trollowanei nic nie poprawiające rzeczywistości.
                    > Ty się najpierw doucz, na czym polega trollowanie, a potem używaj tego słowa.
                    Trollowanie to takie zachowanie jak twoje, czyli odciąganie od spraw merytorycznych i próba wciągnięcia w kłótnię.
                    W ten sposób zaczynasz przypominać tego idiotę romanabrydzyste który teraz sobie założył nicka "czechofil_i_benek" i trolluje na kilku forach w tym rowerowym.
                    • masofrev Re: Masofrev cyklofob 07.10.12, 14:28
                      Gość portalu: benk napisał(a):

                      > Zachowujesz sie jak troll wszczyanjacy kłotnie.
                      > Pisz na temat
                      Piszę na temat tego, że jesteś mitomanem. Sam to udowodniłeś, podając fałszywe informacje o publicznych rowerach w Genewie. A piszę o tym ju przestrodze wszystkich czytających forum - większość i tak z tobą nie dyskutuje, bo nie potrafisz prowadzić logicznego dyskursu, a twoje posty, jako mitomana, to, w połowie przynajmniej, zwyczajne banialuki, ale czasami ktoś się da zwabić. Więc przy każdej okazji będę ci wytykał to kłamstwo, które tu popełniłeś.

                      > Gdy przestaniesz trollować prześlę ci kiedyś zdjęcia to zobaczysz jak się głupi
                      > o zachowywałeś.
                      No i co mi po tych zdjęciach>? S skąd mam wiedzieć, że osoba na zdjęciach, to ty? Chyba, że na zdjęciach będziesz ubrany w koszulkę z napisem "benek" - wtedy uwierzę.

                      > Jestem mitomanem bo pojechałem do Szwajcarii ?
                      Jesteś mitomanem, bo nie byłeś w Genewie, a piszesz, że byłeś.

                      > Albo jesteś trollem albo kretynem.
                      Bo?

                      > > Ty się najpierw doucz, na czym polega trollowanie, a potem używaj tego sł
                      > owa.
                      > Trollowanie to takie zachowanie jak twoje, czyli odciąganie od spraw merytorycz
                      > nych i próba wciągnięcia w kłótnię.
                      Nie, trollowanie, to zaczynanie nowych wątków w postaci kontrowersyjnych wypowiedzi, z zamiarem wszczęcia forumowej burdy.

                      > W ten sposób zaczynasz przypominać tego idiotę romanabrydzyste który teraz sobi
                      > e założył nicka "czechofil_i_benek" i trolluje na kilku forach w tym rowerowym
                      Cóż, tobie i czechofilowi powinno to dać do myślenia, dlaczego ludzie tak bardzo was nie lubią...
                      • czechofil Re: Masofrev cyklofob 07.10.12, 19:17
                        > Cóż, tobie i czechofilowi powinno to dać do myślenia, dlaczego ludzie tak bardz
                        > o was nie lubią...

                        Paru cyklofobów na tym forum mnie nie lubi, gdyż im ciągle przypominam o ich chorobie. Ale nie traktuję ich opinii o sobie na poważnie, ponieważ są to ludzie nie mający kontaktu z rzeczywistością. Choremu trzeba współczuć, starać się zrozumieć jego problemy oraz próbować mu pomóc. Co czynię cały czas na tym forum wytykając im cyklofobiczne wpisy oraz namawiając do odwiedzenia psychiatry...
                        • masofrev Re: Masofrev cyklofob 07.10.12, 22:02
                          czechofil napisał:

                          > > Cóż, tobie i czechofilowi powinno to dać do myślenia, dlaczego ludzie tak
                          > bardz
                          > > o was nie lubią...
                          >
                          > Paru cyklofobów na tym forum mnie nie lubi, gdyż im ciągle przypominam o ich ch
                          > orobie. Ale nie traktuję ich opinii o sobie na poważnie, ponieważ są to ludzie
                          > nie mający kontaktu z rzeczywistością. Choremu trzeba współczuć, starać się zro
                          > zumieć jego problemy oraz próbować mu pomóc. Co czynię cały czas na tym forum w
                          > ytykając im cyklofobiczne wpisy oraz namawiając do odwiedzenia psychiatry...

                          Czyli nie dało ci to do myślenia. Co było do przewidzenia.
                          • czechofil Re: Masofrev cyklofob 07.10.12, 22:28
                            > Czyli nie dało ci to do myślenia. Co było do przewidzenia.

                            Człowieku, jak ja mam brać na poważnie opinie ludzi, którzy wypisują totalne bzdury o cyklistyce oraz o rowerzystach na publicznym forum? Jak mam traktować na serio kolesi, którzy nazywają rowerzystów pedalarzami, pedałosmrodami, talibami, zarzucają im całe zło tego świata, a do tego czynią to w prawie każdym komunikacyjnym wątku na tym forum? To im powinno dać do myślenia czytanie wpisów rowerzystów, a że tak się nie dzieje, świadczy to tylko o tym, że ci ludzie są bardzo ograniczeni umysłowo...
                • bellassij Dopisałeś mnie benek? Jak mogłeś? Jestem załamany 06.10.12, 15:07
                  buahahahahahahaha
                  • bellassij "byków nie poprawwiam bo to strata czasu" 06.10.12, 15:09
                    No popatrz, to tak jak ja: nie kopię w dupę debili takich jak ty, bo mogę potem mieć buta osranego...
                  • Gość: benek Re: Dopisałeś mnie benek? Jak mogłeś? Jestem zała IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 10:34


                    Spadaj trollu.
                    Załamany to jesteś od dawna a deprecha pcha się coraz bardziej w głupotę.
                    Przypomnę innym ze jesteś odmianą czyli klonem romanabrzydzysty który podawał się wielokrotnie za rowerzystę.
                    całe szczęście ze to tylko kłamstwo.

                    My ci nie pomożemy na tym forum.
                    Idź na jakieś o problemach psychicznych albo nie kombinuj tylko udaj się do specjalisty.
                    Im szybciej to zrobisz tym mniejsze będą spustoszenia.



          • czechofil Re: Benek, to kiedy byłeś w tej Genewie? 06.10.12, 11:22
            masofrev napisał:

            > Tak z ciekawości pytam, bo wciąż nie napisałeś, kiedy rowerkiem śmigałeś po Gen
            > ewie...

            A ty kiedy byłeś w psychiatryku?
            • masofrev Re: Benek, to kiedy byłeś w tej Genewie? 06.10.12, 11:32
              czechofil napisał:

              > masofrev napisał:
              >
              > > Tak z ciekawości pytam, bo wciąż nie napisałeś, kiedy rowerkiem śmigałeś
              > po Gen
              > > ewie...
              >
              > A ty kiedy byłeś w psychiatryku?

              Benek napisał, że w Genewie byłe, więc dopytuję o szczegóły. Ja nigdy nie pisałem, abym kiedykolwiek był w psychiatryku. I - uwaga, włączam twój styl - PODAJ MI LINK, ŻE KIEDYKOLWIEK PISAŁEM, ŻE BYŁEM W PSYCHIATRYKU, KŁAMLIWY TROLLU! [koniec twojego stylu] A dla twojej wiadomości - szpitala psychiatrycznego nigdy nie odwiedzałem. Oczywiście jest zastanawiające, kiedy ktoś stara się wszystkich innych powsadzać do psychiatryka... Wiele to mówi o kondycji mentalnej tej osoby ;-)
        • Gość: rowerzysta Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 09:38
          Jak jest sucho jeżdżę rowerem, jak jest mokro, autem. To daje mi dystans, którego blokersie wyrywający wycieraczki, nie masz. Zresztą i tak ci niczego nie udowodnię, bo ty masz już swój spaczony obraz świata, zafiksowałeś się jak typowy moher, wszędzie widzisz tych złych, knujących.
          Swoją drogą, to raczej ty nie masz czasu na rower, siedząc przed kompem i produkując tysiące postów o niczym.
          • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:07
            > Jak jest sucho jeżdżę rowerem, jak jest mokro, autem.

            Ale normalni rowerzyści jeżdżą kiedy chcą a na deszcz wymyślono peleryny.2
            Można dyskutować o jeździe w śnieżycę, ale to wielu daje sporo przyjemności porównywalna z jazdą kuligiem.

            > To daje mi dystans, które
            > go blokersie wyrywający wycieraczki,
            Najwięcej wycieraczek wyrywają emeryci i matki z wózkami.
            O tym też niewiele wiesz.



            >nie masz. Zresztą i tak ci niczego nie udo
            > wodnię,
            Forum nei jest od udowadniania.Jest tu 2 trolli którzy piszą spod kilku nicków udowadniając że wielu myśli tak jak oni.
            Mieli ludzie frajdę z jazdy do parku i kto ich tego chciał pozbawić.
            Poczuli sie okradzeni przez osobę która nie miała pojęcia co robi.
            Zatem oni tez zabrali publiczna rzecz jaka jest tablica.
            Oni nie tłukli latarni jak to wielu w parkach robi.
            Oni otworzyli dostęp do parku wielu ludziom.
            To prawie tak jakby nasadzili park.
            ustanawianie prawa którego nikt nie będzie przestrzegał szkodzi bo obniża szacunek dla prawa w kwestiach istotniejszych.


            >bo ty masz już swój spaczony obraz świata,
            Dlatego ze nie jeżdżę tylko autem ale i rowerem i piechota i nie boje sie deszczu ?
            Za komuny blokowano ludziom dostęp do parku rowerami a milicja nawet dzieciom spuszczała powietrze.
            jak polska znormalniałą pozwolono po parku jeździć i znam ludzi którzy codziennie rowerem do parku jeżdżą


            >zafiksowałeś się jak typowy
            > moher,
            I tu również masz uprzedzenia ?
            Mohery przez setki lat ratowały ojczyznę a i obecny kryzys związany z żadami Po przytrzymają.
            Pis już dziś ma 7 % lepsze notowania niż PO, które dorwało się do władzy glosami antymoherowców i taki oto skutki ze Polsce grozi pójście w ślady Grecji.


            >wszędzie widzisz tych złych, knujących.
            No wyamcza ale cała nomenkllatura aprtyjna, wszyscy ktorzyw społpracowali z porzednim zreżumem, ludzie ktorzy wspólpracowali z sowietami i domosili na Poalkó lub pracowali w aparacie represji dobrze wiedzieli dlaczego PiS nei zoe dojsc do władzy.
            uwalano autolustracje aby nie trzeba było się przyznawać kto jakim był szują.
            To wielomilionowa armia szubrawców z którcyh wielu pełni dziś keirownicze funkcje w mediach, sądach , uczelniach bo awansowali za to ze lojalnie współpracowali z komuna i bezpieką.
            W NRD otwarto archiwa Stazi i tam takich głupich tekstów ajk twój nikt nie publikuje.
            Okrągły stół dał gwarancje nietykalności tym osobom dzięki czemu przeszły od polityki do robienia interesów.
            tzw gruba kreska czyli coś co znamy z historii ze za to ze się było kanalia odpowiada się wyłącznie przed rewolucjonistami a nie przed wymiarem sprawiedliwości.
            Dlatego w każdym pokoleniu ludzie nie obawiają się ze jak będą kraść is ei szmacić to będą odpowiadać jeśli działają w systemie.

            Dlatego nie ma się co dziwić, że szary obywatel nie ma zaufania do instytucji publicznych i nie występuje otwarcie przeciw głupiemu zakazowi a bierze sprawy w swoje ręce.
            Ty pisząc o moherach pokazujesz ze jeśli nie jesteś filarem to nogą podtrzymująca system który tylko pozornie jest demokratyczny.
            Komuna tez mówiła ze to demokracja.

            > Swoją drogą, to raczej ty nie masz czasu na rower, siedząc przed kompem i produ
            > kując tysiące postów o niczym
            Widzisz jak głupio myślisz .
            Tępię głupoli a rowerem nie będę jeździ kilkanaście godzin na dobę.
            Nie ozywam roweru po to aby jeździć ale do komunikacji i do rekreacji.
            Zatem niech cie nie zdziwi że więcej używam roweru niż auta.
            Jedni niszczą znaki a inni starają się przebudowa mentalność.
            ja robię to drugi i sporo czasu mnie to kosztuje.Jednak nie jest to o niczym a najczęściej o cyklofobii i autoholiźmie, a są to poważne problemy społeczne.

            Właśnie czytam ze w Singapurze aby dać odpór autoholizmowi wprowadzono opłaty na wjazd do centrum i dzięki temu liczba aut zmalała o 76%.

            Świat się broni od Azji po Amerykę.
            Auto ma służyć do jazdy po dużych przestrzeniach a nie po centrach miast.
            Moje zapatrzenie w rower nie jest moim wymysłem.
            To konieczność dziejowa :)





            • Gość: rowerzysta Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 11:09
              OOOO Stary, gdzie ty kupujesz towar...
              Ale odlot, chyba to sobie wydrukuję.
              • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:13
                > OOOO Stary, gdzie ty kupujesz towar...
                > Ale odlot, chyba to sobie wydrukuję.

                A co skończył ci się albo szukasz lepszego ?
                • Gość: rowerzysta Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 11:16
                  Ja nie ćpam, ale przeczytaj swoją wypowiedź jeszcze raz. o 11:00 jesteś już pijany w 3D. Albo naćpany. Albo pogoda...
                  Wymiękam
    • frajtak Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeździ... 03.10.12, 13:37
      Urodziłem się i wychowałem w Cieplicach. I choć mieszkam poza JG, to często bywam w rodzinnym mieście. Fajny jest park po remoncie, ale pomysł, iż rowerzyści nie mogą jeździć po parku, jest z d..py wzięty. Gdyby to był osiedlowy skwerek - ok, ale to jest ogromny park! Zmieszczą się tam i piesi i rowerzyści. Polska jest krajem pieprzonych zakazów - zakaz wchodzenia na trawę, zakaz spacerowania z psem na smyczy, zakaz fotografowania, zakaz tego, zakaz tamtego, zakaz owego... Gratuluję temu, kto zniszczył tablicę z bzdurnym regulaminem.
      • czechofil Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 17:13
        No i znów GW wysmarowała artykuł zalatujący na odległość cyklofobią i znów chorzy z nienawiści do rowerów oraz do rowerzystów idioci wypuścili z siebie stek kłamstw, kalumni oraz chamskich pomówień. Skąd wiadomo, że te tablice zniszczył jakiś rowerzysta? A może to był właściciel jakiegoś psa albo zwyczajny wandal, który zrobił to bez żadnego ideologicznego powodu? Co się musi dziać w waszych chorych umysłach, że dochodzicie do tak absurdalnych wniosków? Opamiętajcie się i zacznijcie się wreszcie leczyć z cyklofobii, bo niedługo będzie już na to za późno. Tobie Krzysztofie też to radzę... (lekarzu, lecz się sam?)...
        • masofrev Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 17:40

          czechofil napisał:
          > No i znów GW wysmarowała artykuł zalatujący na odległość cyklofobią i znów chor
          > zy z nienawiści do rowerów oraz do rowerzystów idioci wypuścili z siebie stek k
          > łamstw, kalumni oraz chamskich pomówień. [...] Co się musi dziać w waszych
          > chorych umysłach, że dochodzicie do tak absurdalnych wniosków? Opamiętajcie się
          > i zacznijcie się wreszcie leczyć z cyklofobii, bo niedługo będzie już na to za
          > późno.
          To zabawne, pod tym wątkiem jest ten wątek. Rozumiem, że też wysmarowany przez cyklofobów? No a teraz do cyklofobów dołączyła GW (jak drukowała twój list, to jeszcze cyklofobiczna nie była?)... Czy tylko mnie się wydaje, czy też nasz drogi czehofil węszy tu spisek? Spisek cyklofobów, którzy jak wiadomo od zarania dziejów spiskują wraz z Żydami i masonami... W tym ujęciui zabawnie brzmi twoje ostatnie zdanie:
          > Tobie Krzysztofie też to radzę... (lekarzu, lecz się sam?)...

          My też życzymy ci szybkiego ozdrowienia (choć wyznawcy teorii spiskowych często są nieuleczalni)!

          • bellassij Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 17:48
            czechofil zaraz napisze, że po pierwsze autor wątku jest cyklofobem, po drugie kolarze to nie rowerzyści, podobnie jak kierowcy TIR-ów to nie kierowcy :)
          • masofrev Autopoprawka 03.10.12, 17:55
            Trójmiasto najwyraźniej też jest pełne "cyklofobów" (link).
            • czechofil Re: Autopoprawka 03.10.12, 18:02
              masofrev napisał:

              > Trójmiasto najwyraźniej też jest pełne "cyklofobów"[url=https://wyborcza.pl/1,12
              > 6764,12599181,Przerazajace_rowery_w_Orlowie__Cham__chama__chamem.html] (link[/u
              > rl]).

              Weź mnie nie rozśmieszaj. Głupie babsko łazi z psem po drogach dla rowerów, a ty jej bronisz? Cyklofobia zaślepiła cię już dokumentnie...
              • Gość: rowerzysta Re: Autopoprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 18:05
                Jak widzę pieszego na ścieżce, to go omijam i tyle. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy celowe wjeżdżanie w niego, czy inna agresja. Nieraz jest mi najzwyczajniej wstyd za rowerową swołocz, która wyczynia takie rzeczy.
                • czechofil Re: Autopoprawka 03.10.12, 18:09
                  > Jak widzę pieszego na ścieżce, to go omijam i tyle. Nigdy nie przyszłoby mi do
                  > głowy celowe wjeżdżanie w niego, czy inna agresja. Nieraz jest mi najzwyczajnie
                  > j wstyd za rowerową swołocz, która wyczynia takie rzeczy.

                  A ja zwyczajnie na część cyklochodnika przeznaczoną dla rowerzystów nie wchodzę. Trzeba umieć zachować się na drodze, a nie łazić gdzie się chce jak jakaś swołocz...
                  • Gość: rowerzysta Re: Autopoprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 18:17
                    a nie łazić gdzie się chce jak jakaś swo
                    > łocz...

                    Jasne, tylko że normalny człowiek na widok takiej kobiety najwyżej zwróci jej uwagę, rowerowy talib albo ją rozjedzie albo połamie jej wycieraczki (jak jeden frustrat chwalący się tym na forum). Ot i cała sprawa.
                    • czechofil Re: Autopoprawka 03.10.12, 18:31
                      > Jasne, tylko że normalny człowiek na widok takiej kobiety najwyżej zwróci jej u
                      > wagę, rowerowy talib albo ją rozjedzie albo połamie jej wycieraczki (jak jeden
                      > frustrat chwalący się tym na forum). Ot i cała sprawa.

                      Normalny człowiek nie łazi po drogach dla rowerów, do tego z psem na smyczy. Kiedyś po zmroku nie zauważyłem takiej długiej smyczy i ją zerwałem. Pani z psem wydarła na mnie mordę, a kiedy jej zwróciłem uwagę, że łazi ze swoim pupilkiem po drodze rowerowej, to mi odpowiedziała, że ona nie ma gdzie psa wyprowadzać, a obok ścieżki jest akurat trawniczek, gdzie jej piesek uwielbia robić kupkę. Nic dodać, nic ująć...
                      • pejotpe4 Re: Autopoprawka 04.10.12, 07:03
                        Tak samo jak normalny rowerzysta nie jeździ po chodnikach ani przejściach dla pieszych...
                        • czechofil Re: Autopoprawka 04.10.12, 07:25
                          5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest pejotpe4 napisał:

                          > Tak samo jak normalny rowerzysta nie jeździ po chodnikach ani przejściach dla p
                          > ieszych...

                          Jeżdżenie rowerem po chodniku jest dopuszczalne (art. 33 pkt 5), więc nie masz racji. Ale czego oczekiwać od cyklofoba, jak nie łgania w żywe oczy...
                          • pejotpe4 Re: Autopoprawka 06.10.12, 10:02
                            Wiem w jakich sytuacjach jazda po chodniku jest dopuszczalna - bo uwielbiam jeździć na rowerze - ale znam też nie tylko moje prawa, ale i obowiązki. Tych sytuacji jest raptem kilka i dotyczą opieki nad małoletnimi rowerzystami, złych warunków pogodowych i szybkich dróg (ponad 50km/h) w terenie zabudowanym oraz szerokość chodnika wynosi co najmniej 2 metry. W innych przypadkach mandat 50PLN za jazdę po chodniku i stówka za przejeżdżanie przez przejście dla pieszych. Nie ma nic na temat rozpychania się na wąskich chodnikach, takich jak ten: goo.gl/maps/rXTa1 gdzie jestem bardzo często "obdzwaniany" przez rowerzystów. Wymuszanie pierwszeństwa, czy przejazd na czerwonym świetle oraz jazda nocą bez oświetlenia to powszechne, niestety, przewinienia "rowerzystów", bo ci ludzie nie wiedzą, albo nie chcą przyjąć do wiadomości, że świat nie kręci się wokół nich.
                            Mieszkam w mieście, gdzie dróg rowerowych jest sporo (i to, o dziwo, w Polsce) i lubię z nich korzystać, a nawet jak jadę chodnikiem z jakiegokolwiek z powyższych powodów NIGDY nie dzwonię na pieszych tylko ustępuję im pierwszeństwa, albo schodzę z roweru.

                            Prawa i obowiązki. Obowiązki i prawa.

                            P.S.
                            Faktycznie jesteś upośledzony...
                            • czechofil Re: Autopoprawka 06.10.12, 10:48
                              pejotpe4 napisał:

                              > Wiem w jakich sytuacjach jazda po chodniku jest dopuszczalna - bo uwielbiam jeździć na rowerze - ale znam też nie tylko moje
                              prawa, ale i obowiązki. Tych sytuacji jest raptem kilka i dotyczą opieki nad małoletnimi rowerzystami, złych warunków pogodowych i
                              szybkich dróg (ponad 50km/h) w terenie zabudowanym oraz szerokość chodnika wynosi co najmniej 2 metry.

                              Czyli sam przyznajesz, że jednak czasami można po chodniku na rowerze jeździć. Dlaczego więc nazywasz rowerzystów korzystających ze swoich praw nienormalnymi?

                              > a nawet jak jadę chodnikiem z jakiegokolwiek z powyżs
                              > zych powodów NIGDY nie dzwonię na pieszych tylko ustępuję im pierwszeństwa, alb
                              > o schodzę z roweru.

                              Mógłbyś podać mi przepis zakazujący dzwonienia na pieszych na chodniku?

                              > Faktycznie jesteś upośledzony...

                              Rozumiem, że ciężko ci pojąć pewne rzeczy, ale nie denerwuj się. Cyklofobię można wyleczyć...

                            • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 11:53
                              > Wiem w jakich sytuacjach jazda po chodniku jest dopuszczalna

                              To po co pisałeś idiotyzmy że normalni rowerzyści po chodnikach nie jeżdżą ?



                              - bo uwielbiam jeździć na rowerze - ale znam też nie tylko moje
                              prawa, ale i obowiązki.
                              ------------
                              Masz obowiązek jeździć po ścieżkach tylko że tych brak.



                              Tych sytuacji jest raptem kilka i dotyczą opieki nad małoletnimi rowerzystami, złych warunków pogodowych i
                              szybkich dróg (ponad 50km/h) w terenie zabudowanym oraz szerokość chodnika wynosi co najmniej 2 metry. W innych przypadkach
                              mandat 50PLN za jazdę po chodniku
                              --------
                              Znasz wiele ulic gdzie nie wolno jeździć szybciej niż 50 km/h ?


                              i stówka za przejeżdżanie przez przejście dla pieszych
                              ----------
                              Chory jesteś czy udajesz rowerzystę ?


                              Nie ma nic na temat rozpychania się na
                              wąskich chodnikach, takich jak ten: goo.gl/maps/rXTa1 gdzie jestem
                              bardzo często "obdzwaniany" przez rowerzystów.
                              ---------
                              Sugerujesz ze ostrzeganie dzwonkiem pogarsza bezpieczeństwo ?
                              Przecież ten chodnik ma więcej niż 2 m.


                              >Wymuszanie pierwszeństwa, czy przejazd na czerwonym świetle
                              Znów popisujesz się nieuctwem.
                              Sprawdź w kodeksie definicje wymuszenie pierwszeństwa.
                              Nie ma tam nic o przejeżdżaniu na czerwonym.



                              oraz jazda nocą bez
                              oświetlenia to powszechne,
                              -----
                              Od czasu gdy kierowcy przegonili rowerzystów na chodni rzeczywiście mniej rowerzystów dba o lampki i nie ma się czemu dziwić.
                              Po co pieszemu moja tylna lampka czerwona ?
                              Staram się nie jeździć po ulicach gdzie nie ma latarni więc zwykle jestem dobrze oświetlony.



                              niestety, przewinienia "rowerzystów", bo ci ludzie nie wiedzą, albo nie chcą przyjąć do wiadomości, że
                              świat nie kręci się wokół nich.
                              --------
                              Co ty sciemniasz.
                              Swit stoi na rowerze.
                              Rowerem jeździ 1,4 mld ludzi a samochodem tylko 700 mln.
                              Trudno znaleźć człowieka na świecie który by nie jeździł rowerem.
                              Jeżdżą w Afryce i na Antarktyce.
                              Jeździli rowerami zanim wymyślono samochód i będą dalej jeździć jak się ropa skończy.
                              Rower to uniwersalne narzędzie.
                              Jeździ się nim po jezdni, ścieżce i chodniku.
                              Jeździ się po bezdrożach jak i w budynkach.
                              Np w szpitalu na Borowskiej lekarze jeżdżą po korytarzach na rowerach.

                              Jeździ się dla przyjemności, dla sportu i dla komunikacji.
                              Rower jest jak buty

                              > Mieszkam w mieście, gdzie dróg rowerowych jest sporo (i to, o dziwo, w Polsce)
                              > i lubię z nich korzystać, a nawet jak jadę chodnikiem z jakiegokolwiek z powyżs
                              > zych powodów NIGDY nie dzwonię na pieszych tylko ustępuję im pierwszeństwa, alb
                              > o schodzę z roweru.
                              ---------
                              Chyba cię kiedyś widziałem.
                              Zapamiętałem cie bo nikt tak nie robi.
                              Należy ci się pochwala.

                              > Prawa i obowiązki. Obowiązki i prawa.
                              >
                              Miasto ma obowiazek budować drogi rowerowe.
                              Rowerzysta ma prawo i obowiazek jechać po ścieżce.
                              Coś napisałeś ale nic z tego nei wynika.

                              Podstawowym obowiązkiem człowieka jest chronić swoje życie i dlatego rowerzyści jeżdżą po chodnikach jak nie ma scieżki.

                              > P.S.
                              > Faktycznie jesteś upośledzony...
                              Literówką. Napisałeś jesteś zamiast jestem.
                              Są rzeczy ktorych nie rozumiesz i nie znaczy to zaraz, że jesteś upośledzony.

                              • pejotpe4 Re: Autopoprawka 07.10.12, 01:07
                                Zabolało?
                                • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:08
                                  > Zabolało?

                                  Nie da się rozmawiać z osobą, która nie zna netykiety i nie wie, że należy cytować.
                                  Idź na czat to będą wiedzieli pod czym się wpisujesz.
                                  • pejotpe4 Re: Autopoprawka 07.10.12, 16:24
                                    Gość portalu: benek napisał(a):

                                    > > Zabolało?
                                    >
                                    > Nie da się rozmawiać z osobą, która nie zna netykiety i nie wie, że należy cyto
                                    > wać.
                                    > Idź na czat to będą wiedzieli pod czym się wpisujesz.


                                    Zabolało :D
                        • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 11:26
                          > Tak samo jak normalny rowerzysta nie jeździ po chodnikach ani przejściach dla p
                          > ieszych...

                          Tzn że 99,5 % rowerzystów jest nienormalnych.
                          A może tobie brak piątej klepki aby to pojąc ?

                          Wiesz po co są ścieżki ?
                          Po to aby rowerzyści nie jeździli po chodnikach i nie tamowali ruchu na jezdni.

                          Za wstrzymanie programu budowy ścieżek podziękuj prezydętowi.
                          • masofrev Re: Autopoprawka 06.10.12, 13:18
                            Gość portalu: benek napisał(a):

                            > > Tak samo jak normalny rowerzysta nie jeździ po chodnikach ani przejściach
                            > dla p
                            > > ieszych...
                            >
                            > Tzn że 99,5 % rowerzystów jest nienormalnych.
                            Taki jest logiczny wniosek.

                            > A może tobie brak piątej klepki aby to pojąc ?
                            A może tobie brak umiejętności logicznego myślenia? Rozważyłeś to kiedyś?
                            • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:12
                              > > Tzn że 99,5 % rowerzystów jest nienormalnych.
                              > Taki jest logiczny wniosek.
                              >
                              A ty byś chciał aby byli normalni czyli aby robili to co chcesz.
                              Jesteś nienormalny :)




                              > > A może tobie brak piątej klepki aby to pojąc ?
                              > A może tobie brak umiejętności logicznego myślenia? Rozważyłeś to kiedyś
                              > ?

                              Trollując nie zmusisz rowerzystów do zejścia z chodników.
                              Jeśli tak myślisz, to brak ci piątej klepki.
                              Co zrobiłaś aby przybyło ścieżek ?
                              Gdybyś cokolwiek zrobił to poprawiłbyś sytuację pieszych.



                    • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 11:21
                      > Jasne, tylko że normalny człowiek na widok takiej kobiety najwyżej zwróci jej u
                      > wagę, rowerowy talib albo ją rozjedzie albo połamie jej wycieraczki (jak jeden
                      > frustrat chwalący się tym na forum). Ot i cała sprawa

                      A idiota cyklofob będzie trollował podpisując się "rowerzysta".
                      • Gość: rowerzysta Re: Autopoprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 09:52
                        Podaj numer konta, na które mam wpłacić kasę żeby dostać znaczek "certyfikowany rowerzysta, zatwierdzony przez wandala benka".
                        • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:15
                          > Podaj numer konta, na które mam wpłacić kasę żeby dostać znaczek "certyfikowany
                          > rowerzysta, zatwierdzony przez wandala benka".

                          Napisz coś z sensem co może mieć wpływ na poprawienie sytuacji pieszych i rowerzystów, a certyfikat sam sobie wystawisz.

                • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 11:17
                  > Jak widzę pieszego na ścieżce, to go omijam i tyle. Nigdy nie przyszłoby mi do
                  > głowy celowe wjeżdżanie w niego, czy inna agresja.

                  Ale jak się zaplączesz w 7 metrowa cieniutka smycz to masz prawo stracić spokój ?



                  >Nieraz jest mi najzwyczajnie
                  > j wstyd za rowerową swołocz, która wyczynia takie rzeczy.

                  Jesteś swołocz a nie rowerzysta.
                  Tymi podpisami nikogo nie zmylisz bo zdradza cię styl pisania.
                  Jesteś chory z nienawiści.





                  • Gość: rowerzysta Re: Autopoprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 09:49
                    > Ale jak się zaplączesz w 7 metrowa cieniutka smycz to masz prawo stracić spokój
                    > ?

                    Ciekawostka, jak mam się zaplątać w smycz i wjechać w kogoś. Wstajesz i w nerwach robisz kółko żeby nabrać rozpędu i wjechać w starszą Panią? TO JEST CHORE, wyrywanie wycieraczek to jest pikuś przy tym.

                    > Jesteś swołocz a nie rowerzysta.
                    > Tymi podpisami nikogo nie zmylisz bo zdradza cię styl pisania.
                    > Jesteś chory z nienawiści.
                    >

                    Najzwyczajniej jest mi wstyd za rowerowy taliban, a durne zachowania rowerzystów wracają potem do mnie. Choćby formie agresji pieszych, czy wzmożonych kontroli.
                    Rozumiem, że prawidłowy styl pisania rowerzystów, to wg. ciebie literówki, błędy ortograficzne i ambiwalentny stosunek do polskich znaków?

                    BTW. Właśnie wkraczamy w nowy etap, teraz rowerzyści będą musieli mieć certyfikat prawdziwości, bez niego są tylko samochodziarzami udającymi, że jadą na dwóch kołach.
                    • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:31
                      > Ciekawostka, jak mam się zaplątać w smycz i wjechać w kogoś. Wstajesz i w nerwa
                      > ch robisz kółko żeby nabrać rozpędu i wjechać w starszą Panią? TO JEST CHORE, w
                      > yrywanie wycieraczek to jest pikuś przy tym.

                      Pisałeś że jak piesi łażą po ścieżce to objeżdżasz.
                      Kolo mnie dziewczyna postanowiła kobietę objechać zamiast :"objechać" i wjechała w 5-7 metrową cieniutką smycz,
                      Ścieżka była pod drzewami i zmierzchało.
                      Obrażenia były poważne i była policja i pogotowie.

                      > Najzwyczajniej jest mi wstyd za rowerowy taliban, a durne zachowania rowerzystó
                      > w wracają potem do mnie.

                      jakby mi było wstyd za samochodowy taliban to rodzina i znajomi pomyśleliby ze jestem wariatem.
                      Co do talibów to nie wiesz o czym piszesz.
                      amerykanie właśnie się z nimi dogadują przez wyjściem z Afganistanu.
                      Talibowie zapewne przejma część władzy a USA zależy aby się oddzieli od Al Kaidy.
                      Talibowie występują przeciwko korupcji w obecnym rządzie.
                      A są zdeterminowani bo maja racje.
                      Ci co mają racje wywalają amerykanów na zbity pysk .
                      Tak zrobili Wietnamczycy i tak zrobią Talibowie.
                      Radykalizm jest koniecznością tak gdzie są nierówne siły.
                      Dlatego nie dziwi ze rowerzyści zniszczyli tablice.
                      Czy nie można było inaczej ?
                      Nie wiem .Ci co to zrobili znają swoich radnych i widocznie uznali, że tak trzeba.
                    • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:35


                      >Choćby formie agresji pieszych, czy wzmożonych kontro
                      > li.
                      > Rozumiem, że prawidłowy styl pisania rowerzystów, to wg. ciebie literówki, błęd
                      > y ortograficzne i ambiwalentny stosunek do polskich znaków?

                      ??????
                      Przestaje trollom poprawiać swoje błędy.

                      I tak za dużo czau im poświęcam.

                      W ten sposób okazuję lekceważenie za poglądy jakie reprezentują choć trudno to nazwać poglądami bo piszą tak aby kłótnie wzniecać a argumentów nie mają.


                      Wracając do artykułu.Zabrano ludziom to co im dobrze służyło przez dziesięciolecia.
                      trudno zatem dziwić się agresji pokrzywdzonych.

            • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 10:06
              > Trójmiasto najwyraźniej też jest pełne "cyklofobów"[url=https://wyborcza.pl/1,12
              > 6764,12599181,Przerazajace_rowery_w_Orlowie__Cham__chama__chamem.html] (link[/u
              > rl]).

              Idiotka łazi po ściezce rowerowej z psem i dziwi się, że ja od idiotek wyzywają.
              U mnie na ścieżce musze uważać aby się codziennie nie zaplatac w jakies smycze.
              Juz przestałem upominać bo ci debile i tak tego nie rozumieją.
              Gówien po piskach też nie sprzątają.

              To że ty takie przykłady dajesz świadczy też ze jesteś cyklofobem.
              No cóż szpitale psychiatryczne pełne są ludzi z fobią.
              Ci co się tam nie mieszczą. oraz ci z lekkimi stanami chodzą po ulicach, a niektórzy nawet piszą na forach jaki ten świat jest zły bo na nim za dużo rowerzystów.









              • masofrev Re: Autopoprawka 06.10.12, 13:21
                Gość portalu: benek napisał(a):

                > To że ty takie przykłady dajesz świadczy też ze jesteś cyklofobem.
                A ty wiesz co to jest "fobia"? Jak się douczysz, to napisz proszę, jak jest związek pomiędzy fobia a przytoczeniem listu innej osoby przerażonej zachowaniem rowerzystów.

                > No cóż szpitale psychiatryczne pełne są ludzi z fobią.
                > Ci co się tam nie mieszczą. oraz ci z lekkimi stanami chodzą po ulicach, a niek
                > tórzy nawet piszą na forach jaki ten świat jest zły bo na nim za dużo rowerzyst
                > ów.
                Cóż, szpitale psychiatryczne pełne są schizofreników, w lekkiej postaci nazywa się mitomanią i jest równie często spotykane na forach internetowych.
                • Gość: benek Re: Autopoprawka IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:21
                  > > To że ty takie przykłady dajesz świadczy też ze jesteś cyklofobem.
                  > A ty wiesz co to jest "fobia"? Jak się douczysz, to napisz proszę, jak jest zwi
                  > ązek pomiędzy fobia a przytoczeniem listu innej osoby przerażonej zachowaniem r
                  > owerzystów.

                  A jak ma nie być rpzeroazona jak po chmasku ja traktuja za jej chamstwo czyli nie dosć zę chodzenei po ścieżkach to jeszcze z psem ?
                  Ona jedna sprawiedliwa i rozsądna a inni to "cham chem pogania".
                  Jesteś cyklofobem bo gdy brakło ci argumentów zacytowałeś cyklofobkę .
                  Znaczy ze się z debilka identyfikujesz a to tylko potwierdza twoja cyklofobie.Pyskowałeś ze rowerzyści jeżdżą po wąskim chodniku wzdłuż Krzyckiej a tu baba łazi po ścieżce gdy ddrip szeroka tak ze stado krów można pędzić.
                  Ale ni jest się podoba aby piesi srał po rowerowej stronie drogi.
                  W ten sposób stajesz się niewiarygodny a rozmowa z tobą traci sens bo nie może doprowadzić do kompromisu.
          • czechofil Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 17:59
            > To zabawne, pod tym wątkiem jest ten wątek
            > . Rozumiem, że też wysmarowany przez cyklofobów?

            Oczywiście, że tak...

            >No a teraz do cyklofobów dołąc
            > zyła GW (jak drukowała twój list, to jeszcze cyklofobiczna nie była?)...

            GW robi to specjalnie, bo wie że takich kretynów jak ty przyciągnie to jak lep muchy...

            >Czy ty
            > lko mnie się wydaje, czy też nasz drogi czehofil węszy tu spisek? Spisek cyklof
            > obów, którzy jak wiadomo od zarania dziejów spiskują wraz z Żydami i masonami..

            Żaden spisek. GW zamieszcza artykuł, w którym bez żadnych dowodów oczernia rowerzystów, a cyklofobiczne trolle rzucają się do komentowania, ponieważ są za głupi i zbyt zaślepieni, żeby zwęszyć prowokację...

            • masofrev Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 18:20
              czechofil napisał:

              > > . Rozumiem, że też wysmarowany przez cyklofobów?
              >
              > Oczywiście, że tak...
              No tak... Cyklofobowie są przecuież wszędzie ;-)

              > GW robi to specjalnie, bo wie że takich kretynów jak ty przyciągnie to jak lep
              > muchy...
              Tak. teksty o radarach też drukuje specjalnie bo wie, że oszołomy takie jak ty zbiegną się niczym psy do kości ;-)
              • czechofil Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 18:38
                > No tak... Cyklofobowie są przecuież wszędzie ;-)

                Paru jest na forum, ale generalnie nie jest to liczba porażająca. Większość społeczeństwa to jednak ludzie normalni i rower z niczym złym im się nie kojarzy...

                > Tak. teksty o radarach też drukuje specjalnie bo wie, że oszołomy takie jak ty
                > zbiegną się niczym psy do kości ;-)

                Ostrzeżenia o radarach są według mnie skandaliczne, czemu daję w przewrotny sposób do zrozumienia, prosząc GW o podawanie również miejsc łapanek rowerzystów. Wiem, że mojej prośby nikt nie spełni, ale mam nadzieję, że ktoś może wreszcie zrozumie, jak patologiczne jest ostrzeganie o jakiejkolwiek tego typu kontroli...
                • masofrev Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 18:42
                  czechofil napisał:

                  > > No tak... Cyklofobowie są przecuież wszędzie ;-)
                  > Ostrzeżenia o radarach są według mnie skandaliczne, czemu daję w przewrotny
                  PRZEWROTNY. Ha, ha, dobre!!! Naprawdę się uśmiałem. A SM chyba musi ostrzegać o fotoradarach bo tak się zmieniły przepisy... I wcale nie jest to patologia, bo nie chodzi o to, by kierowców łapać, tylko o to, aby jeździli wolniej.
                  • czechofil Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 18:57
                    > PRZEWROTNY. Ha, ha, dobre!!! Naprawdę się uśmiałem.

                    Śmiech podobno to zdrowie, ale twój śmiech chyba do takich nie należy...

                    >A SM chyba musi ostrzegać o
                    > fotoradarach bo tak się zmieniły przepisy...

                    W prasie? Pokaż mi ten przepis...

                    > I wcale nie jest to patologia, bo
                    > nie chodzi o to, by kierowców łapać, tylko o to, aby jeździli wolniej.

                    Żeby jeździli wolniej, trzeba ich odpowiednio i często karać, a nie informować ich o tym, że skoro gdzieś tam stanie fotoradar, to w innym miejscu go przecież nie będzie. To takie mruganie okiem do kierowców w stylu: na tych ulicach jeździjcie dziś zgodnie z prawem, a na innych możecie sobie jeździć, ile wam fabryka mocy dała...
                    • masofrev Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 03.10.12, 19:11
                      czechofil napisał:

                      > >A SM chyba musi ostrzegać o
                      > > fotoradarach bo tak się zmieniły przepisy...
                      >
                      > W prasie? Pokaż mi ten przepis...
                      Przyznaję, że to tylko moje wrażenie (stąd słówko "chyba") i dlatego nie podam ci przepisu.

                      > Żeby jeździli wolniej, trzeba ich odpowiednio i często karać, a nie info
                      > rmować ich o tym, że skoro gdzieś tam stanie fotoradar, to w innym miejscu go p
                      > rzecież nie będzie. To takie mruganie okiem do kierowców w stylu: na tych ulica
                      > ch jeździjcie dziś zgodnie z prawem, a na innych możecie sobie jeździć, ile wam
                      > fabryka mocy dała...
                      Biorąc pod uwagę kulturę kierowców lepiej, aby na początek choć na kilku ulicach zwolnili...
    • Gość: benek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd IP: *.e-wro.net.pl 04.10.12, 00:25
      > Heh, rowerowy taliban się radykalizuje :) Co będzie dalej ? Bicie przechodniów
      > chodzących po ścieżkach rowerowych ? Publikowanie w internecie personaliów stra
      > żników miejskich wlepiających mandaty cyklistom ? Czy benek i czechofil wybiera
      > ją się do Jeleniej Dziury na szkolenie u tamtejszych talibów ? ;)

      Drogi kklemencie znamy twoje poglady tak radykalne ze mógłbys konkurować z Talibami.
      ktoś głupi nie poslał bo rowerami mzoan ejdzić i po rocławskich parkach i po Central parku w NY.
      Jelenia Góra chce zbudować 70km ścieżek za pieniądze z UE ale widać że to ciemnogród wprowadzający zakazy tego co dotąd było dozwolone.
      Dziś nie wpuszczą do parku z rowerem a jutro z wózkiem.
      Rower ułatwia dotarcie do parku,
      We Wrocławiu Park Wschodni czy Południowy od strony u.Waligórskiego zajezdzany jest przez auta. Podobnie auta jeżdżą po Parku Szczytnickim w poszukiwaniu miejsca gdzie by tu zaparkować.

      • wrednywroclawianin Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem 04.10.12, 07:16
        Jest wiele rzeczy i zjawisk na tym świecie, które mi się nie podobają, ale nie mam w zwyczaju niszczyć mienia, tym bardziej, że nie niczego to nie załatwia. Jeśli ktoś uchwalił na szczeblu lokalnym przepis, który godzi w czyjeś interesy lub zwyczajnie jest niedorzeczny, zbiera się większe towarzystwo i próbuje bardziej lub mniej celnymi argumentami to zmienić z wykorzystaniem stosownej ścieżki i w ramach obowiązującego prawa. Niszczenie, zamalowywanie znaków nic nie pomoże, a utwierdzi mnie jedynie w przekonaniu, że Polacy nie dorośli do demokracji.
        • czechofil Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem 04.10.12, 07:48
          > Jest wiele rzeczy i zjawisk na tym świecie, które mi się nie podobają, ale nie
          > mam w zwyczaju niszczyć mienia, tym bardziej, że nie niczego to nie załatwia. J
          > eśli ktoś uchwalił na szczeblu lokalnym przepis, który godzi w czyjeś interesy
          > lub zwyczajnie jest niedorzeczny, zbiera się większe towarzystwo i próbuje bard
          > ziej lub mniej celnymi argumentami to zmienić z wykorzystaniem stosownej ścieżk
          > i i w ramach obowiązującego prawa. Niszczenie, zamalowywanie znaków nic nie pom
          > oże, a utwierdzi mnie jedynie w przekonaniu, że Polacy nie dorośli do demokracj
          > i.

          Masz jakiś dowód na to, że ten znak zniszczył ktoś, komu nie podobał się zakaz jazdy rowerem po parku?
          • wrednywroclawianin Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem 04.10.12, 16:46
            czechofil, coraz gorzej z Tobą :)

            "Masz jakiś dowód na to, że ten znak zniszczył ktoś, komu nie podobał się zakaz jazdy rowerem po parku?"

            Gdzie tak napisałem? A odbijając piłeczkę spytam: a masz dowód, że zniszczył go, ktoś inny, ktokolwiek to był?

            Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że zaślepienie odbiera ostrość i rzeczowość osądów. Nieważne kto go zniszczył, ważny jest sam akt wandalizmu. Tobie oczywiście przeszkadza tylko dedukcja wielu, że prawdopodobnie zainteresował się nim ktoś, kogo bezpośrednio dotyczył, czyli rowerzystę. Tak wskazuje logika, ale czy tak było, nie wiadomo, równie dobrze mógł to być pijany żul albo nastolatek, rozsadzany energią sterydów, w ekstremalnym przypadku wściekła wiewiórka parkowa. Dopóki zaś nie zmieni się uchwały, czyli lokalnego prawa trzeba będzie postawić następny, a koszt tej operacji pokryją podatnicy.
            • czechofil Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem 04.10.12, 19:14
              > Gdzie tak napisałem? A odbijając piłeczkę spytam: a masz dowód, że zniszczył go
              > , ktoś inny, ktokolwiek to był?

              A tu napisałeś:

              Jeśli ktoś uchwalił na szczeblu lokalnym przepis, który godzi w czyjeś interesy lub zwyczajnie jest niedorzeczny, zbiera się większe towarzystwo i próbuje bardziej lub mniej celnymi argumentami to zmienić z wykorzystaniem stosownej ścieżki i w ramach obowiązującego prawa. Niszczenie, zamalowywanie znaków nic nie pomoże, a utwierdzi mnie jedynie w przekonaniu, że Polacy nie dorośli do demokracji.



              • wrednywroclawianin Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem 04.10.12, 19:43
                Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, ale tym razem ze zrozumieniem. Składać literki nawet dzieci w przedszkolu już potrafią.
                • czechofil Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem 04.10.12, 20:01
                  wrednywroclawianin napisał:

                  > Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, ale tym razem ze zrozumieniem. Składać lit
                  > erki nawet dzieci w przedszkolu już potrafią.

                  Przestań gościu rżnąć głupa i się wreszcie przyznaj, żeś walnął babola. Twierdzenie, że ktoś celowo zniszczył znak, ponieważ nie zgadza się z zawartym tam zakazem jest zwykłą insynuacją, nie popartą żadnymi dowodami...
                  • wrednywroclawianin Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem 04.10.12, 20:11
                    Tak, tak, ktoś po prostu zniszczył go niecelowo, ot przypadki chodzą po znakach.
                    • Gość: benek Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:57
                      > Tak, tak, ktoś po prostu zniszczył go niecelowo, ot przypadki chodzą po znakach

                      Zniszczył i cel osiągnął.
                      Teraz odbędzie się dyskusja czy zakaz nie poczynił więcej szkód niż korzyści.
            • Gość: benek Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem IP: *.e-wro.net.pl 07.10.12, 11:41
              jakoś nie pisujesz na forach o niszczeniu latarni w parku czy ławek.
              Jak ktoś usunął znaki aby udostępnić park ludziom to wydaje ci się to aktem wandalizmu.

              A czy nie było wandalizmem utrudniać ludziom dostęp do parku ?
              Kto zmarnował publiczne pieniądze , czy ten kto tablice zniszczył czy ten kto je zakupił bez konsultacji z mieszkańcami ?

              Czy ten co nie lubi rowerzystów do parku chodzi piechotą lub jedzie tramwajem, czy pcha się tam autem ?


        • Gość: benek Re: Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem IP: *.e-wro.net.pl 06.10.12, 09:30
          > Jest wiele rzeczy i zjawisk na tym świecie, które mi się nie podobają, ale nie
          > mam w zwyczaju niszczyć mienia, tym bardziej, że nie niczego to nie załatwia.
          Jak widać załatwia i głupi pomysł będzie dyskutowany.
          Parki są dla ludzi a widać że wielu do parków dojeżdża rowerami bo samochodziarze nie przepadają za spacerami i przyroda.
          Wiele osób jednak do parku autami dojeżdża i auta się już w parkach nie mieszczą. Przykładowo w Parku Południowym auta parkują na ścieżce rowerowej to rowerzyści jeżdżą po alejkach. W Parku Wschodnim auta tak rozjeździły drogę i część alejek ze można sobie zawieszenie urwać.
          W Parku Szczytnickim auta parkują na ścieżce oraz w alejkach.


          > J
          > eśli ktoś uchwalił na szczeblu lokalnym przepis, który godzi w czyjeś interesy
          > lub zwyczajnie jest niedorzeczny, zbiera się większe towarzystwo i próbuje bard
          > ziej lub mniej celnymi argumentami to zmienić z wykorzystaniem stosownej ścieżk
          > i i w ramach obowiązującego prawa.


          niestety trudno zebrać większe towarzystwo a głupi przepis łatwo uchwalić w małym gronie.
          Zwykle takie restrykcje uchwalają indolenci i laicy ,którzy np nie jeżdżą rowerami.To tak jakby przepisy dla aut pisali ci co nie potrafią autem jeździć.
          Przepis jest tak irracjonalny ze nie może się ostać.Może tylko na części alejek zostać utrzymany zakaz.
          Zatem nie ma znaczenia czy znaki zniszczą czy będą zdjęte przez służby.
          Za zdejmowanie trzeba będzie więcej zapłacić niż znak kosztuje.

          We Wrocławiu jazda parkami pozwala uniknąć jazdy wzdłuż hałaśliwych i zatrutych spalinami ulic.
          Np można jechać od Ołtaszyna ul.Spiska przez parki aż do dworca PKS unikając jazdy wzdłuż Ślężnej czy Borowskiej. Podobne skróty pozwalające jechać w cieniu są przez park Zachodni , park Szczytnicki.
          Ludzie mają rowery aby do parków jeździć.
          Szczególnie jak ma się dzieci lepsza jest jazda po parkach niż zasmrodzonych ulicach.
          Trudno aby z dzieckiem po lesie jeździć.


          > Niszczenie, zamalowywanie znaków nic nie pom
          > oże, a utwierdzi mnie jedynie w przekonaniu, że Polacy nie dorośli do demokracj
          > i.
          Brak demokracji widać po tym ze jedni parki robią dla ludzi, a inni chcą z nich ludzi wygonić.
          Jak za ciasno to budować nowe parki a nie przeganiać z nich ludzi.
          A że obywatel przegrywa z urzędnikiem to wiemy nie od dziś dlatego ludzie stosują takie metody.
    • jureek Re: Jelenia Góra: niszczą znaki, bo nie mogą jeźd 06.10.12, 11:27
      Przypomina mi to równie debilne niszczenie fotoradarów przez talibów-kierowców.
      Jura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka