Gość: Adam D
IP: 62.29.137.*
18.03.02, 09:19
Ile jeszcze lusterek samochodowych musi zginąć, żeby się !@#$%^ złodzieje
nasycili? Czy za każdym razem mam zgłaszać kradzież na policji? Może zbierać
rachunki i co roku oddawać do ubezpieczalni? Co zacząć robić, żeby raz na dwa
tygodnie nie kupować nowego lusterka? Oznakować, a jak potem znajdę na mieście
lusterko z moim numerem to od razu rozwalić? Gość i tak kupi kolejne na
giełdzie - za pół ceny, okazja! Misiu, tobie ukradli, ty też ukradnij...
Może macie jakieś pomysły?