Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają lepiej

09.11.12, 10:42
w przedszkolu mojego synka akurat największy terror sieją dwie bliźniaczki, ze żłobkowej grupy (1-2 latka).
Obserwuj wątek
    • aga7010 Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają lepiej 09.11.12, 11:31
      W podstawówce a potem w gimnazjum to się zmienia. W klasie mojej młodej (podstawówka)
      to dziewczyny najgorzej się zachowują.
    • Gość: PsssSs To jest jakiś żart ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 11:59
      Ideologiczny bełkot, jak to facet ma lepiej, "samiec twój wróg".


      I metoda rozwiązania - "skoro chłopcy mają lepiej, a dziewczynki gorzej, to zróbmy żeby chłopcy mieli gorzej".


      Na tym polega równość widziana oczami feministek.
      • Gość: and Re: To jest jakiś żart ?! IP: *.internetia.net.pl 09.11.12, 12:02
        To nie żart, to nasze pieniądze, których nie ma na wiele innych spraw...
      • Gość: k Re: To jest jakiś żart ?! IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 12:30
        Gość portalu:Gość portalu: PsssSs

        > Na tym polega równość widziana oczami feministek.
        nie, to twoimi oczami
    • Gość: as Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.xdsl.centertel.pl 09.11.12, 12:26
      chłopcy od zawsze mieli lepiej - mogą siusiać na stojąco.
    • Gość: Romek Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.finemedia.pl 09.11.12, 12:27
      Akurat dzisiaj coraz częściej dyskryminowani są właśnie mężczyźni np. opłata za wstęp dla Pań do dyskotek jest często dużo niższa niż dla Panów, składki na ubezpieczenie na życie też dla kobiet są niższe. Przypadków takich jest coraz więcej, jakoś mężczyźnie nie protestują. Ale jakby się to działo w drugą stronę to zaraz znalazłyby się jakieś durne baby, które siałyby jakieś herezje o nierównym traktowaniu. Trochę mi to dzisiaj przypomina "rasizm" w podejściu takim, że jak "jasnoskóry" określi "ciemnoskórego" mianem "czarnucha" to jest to rasizm, a jak "ciemnoskóry" nazwie "jasnoskórego" po prostu "białasem" to wtedy wszystko jest ok. Czysta hipokryzja, nic więcej. Niech się lepiej zajmą czymś pożytecznym dla społeczeństwa i dzieci, a nie leczeniem swoich wyimaginowanych kompleksów kosztem biednych dzieci i ich rodziców.
      • Gość: trabant Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 12:54
        Gość portalu: Romek napisał(a):

        > Akurat dzisiaj coraz częściej dyskryminowani są właśnie mężczyźni np. opłata za
        > wstęp dla Pań do dyskotek jest często dużo niższa niż dla Panów, składki na ub
        > ezpieczenie na życie też dla kobiet są niższe.
        jako przykład dyskryminacji podajesz opłaty za wejście na dyskotekę???? jesteś kaleką umysłową i poważnie to piszesz? Jakby to napisać, dyskoteka nie jest niezbędna do życia a praca i związane z nią pieniądze i owszem. A tych statystycznie zarabiają więcej mężczyźni niż kobiety przy identycznych kompetencjach i stanowiskach. Różnica jest/była w ubezpieczeniach kierowców ale to wynika z ilości wypadków a nie samej płci jak sugerujesz. Ale jak ci nadal smutno z powodu dyskoteki to cię pocieszę, że spotykam wyższe opłaty dla kobiet za korzystanie z publicznej toalety.

        Przypadków takich jest coraz wię
        > cej, jakoś mężczyźnie nie protestują.
        np. to że mężczyźni nie mogą wejść na basenie do damskiej przebieralni?

        Niech się lepiej zajmą czymś pożytecz
        > nym dla społeczeństwa i dzieci, a nie leczeniem swoich wyimaginowanych kompleks
        > ów kosztem biednych dzieci i ich rodziców.
        a co jest pożyteczne dla społeczeństwa decydujesz ty.
        • sverir Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 09.11.12, 17:24
          > A tych statystycznie zarabiają więcej mężczyźni niż kobiety przy identycznych kompetencjach i
          > stanowiskach.

          Nie ma czegoś takiego, jak identyczne kompetencje. A jeżeli różnica ma wynikać z jakiejś negatywnej dyskryminacji, to może kobiety-przedsiębiorcy wypowiedzą się, dlaczego tak nienawidzą własnej płci i płacą tak samo, jak mężczyźni-przedsiębiorcy?
        • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 09.11.12, 19:09
          "jako przykład dyskryminacji podajesz opłaty za wejście na dyskotekę???? jesteś kaleką umysłową i poważnie to piszesz? Jakby to napisać, dyskoteka nie jest niezbędna do życia a praca i związane z nią pieniądze i owszem. A tych statystycznie zarabiają więcej mężczyźni niż kobiety przy identycznych kompetencjach i stanowiskach." tylko , że to mężczyznom daje sie wiecej pracy
          "> Przypadków takich jest coraz wię
          > > cej, jakoś mężczyźnie nie protestują.
          > np. to że mężczyźni nie mogą wejść na basenie do damskiej przebieralni?" np, to że 97% spraw o opieke nad dzieckiem jest na korzyśc matek.
          • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 12:05
            prawdziwy-ghostdog napisał:

            > tylko , że to mężczyznom daje sie wiecej pracy
            sugerujesz że pracodawca, dla którego liczy się wyłacznie zysk, będzie rozczulał się płcią pracownika? chyba sam w to nie wierzysz.

            > np, to że 97% spraw o opieke nad dzieckiem jest na korzyśc matek.
            może dlatego że koszt, w tym zdrowotny, związany z urodzeniem dziecka ponosi w 100% matka.
            • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 10.11.12, 13:22
              " > prawdziwy-ghostdog napisał:
              >
              > > tylko , że to mężczyznom daje sie wiecej pracy
              > sugerujesz że pracodawca, dla którego liczy się wyłacznie zysk, będzie rozczula
              > ł się płcią pracownika? chyba sam w to nie wierzysz." nic nie sugeruje, tak po prostu jest przykładowo moge Ci podać magazyn gdzie obciążenia na wózkach są duzo mniejsze dla kobiet niż dla mężczyzn.
              " > > np, to że 97% spraw o opieke nad dzieckiem jest na korzyśc matek.
              > może dlatego że koszt, w tym zdrowotny, związany z urodzeniem dziecka ponosi w
              > 100% matka.>"
              urodziny i ciąża to nie choroba, a po urodzeniu przysługuje urlop macierzyński więc nie gadaj głupot.
              • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 14:17
                prawdziwy-ghostdog napisał:

                > ak po prostu jest przykładowo moge Ci podać magazyn gdzie obciążenia na wózkach
                > są duzo mniejsze dla kobiet niż dla mężczyzn.
                ale to wynika z fizycznych możliwości i dotyczy TYLKO prac fizycznych. Przy porównaniach uwzględnia się tylko identyczne sytuacje. Podałeś zły przykład.

                > urodziny i ciąża to nie choroba, a po urodzeniu przysługuje urlop macierzyński
                > więc nie gadaj głupot.
                A co ma tu urlop macierzyński do rzeczy, skoro chcesz zabrać owoc cudzej pracy? Czy to jest moralne? Urlop macierzyński to nie zapłata. Ciąża i poród to stan fizjologiczny, który jest obarczony większym ryzykiem utraty zdrowia czy życia. Dodatkowo wiąże się ze znacznymi kosztami emocjonalnymi, niezbędnymi do tego, aby matki opiekowały się swoimi dziećmi. A ty to lekceważysz i traktujesz przedmiotowo kobiety i dzieci, coś na zasadzie "bo ja tak chcę". Tak się zachowuje rozkapryszony g.wniarz a nie dojrzały mężczyzna. Dorośnij.
                • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 10.11.12, 15:38
                  podałem bardzo dobry przykład. równa płaca= równa praca wiesz co to znaczy?
                  "> A co ma tu urlop macierzyński do rzeczy, skoro chcesz zabrać owoc cudzej pracy?
                  > Czy to jest moralne? Urlop macierzyński to nie zapłata. Ciąża i poród to stan
                  > fizjologiczny, który jest obarczony większym ryzykiem utraty zdrowia czy życia.
                  > Dodatkowo wiąże się ze znacznymi kosztami emocjonalnymi, niezbędnymi do tego,
                  > aby matki opiekowały się swoimi dziećmi. A ty to lekceważysz i traktujesz przed
                  > miotowo kobiety i dzieci, coś na zasadzie "bo ja tak chcę". Tak się zachowuje r
                  > ozkapryszony g.wniarz a nie dojrzały mężczyzna. Dorośnij." na tej samej podstawie można zadać co ma " koszt zdrowotny" do opieki nad dzieckiem. otóż odpowiedź jest jedna nic i nie bedzie równouprawnienia dopóki nie zmieni sie wiele rzeczy. Mógłbym ci wymienić jeszcze troche , co jest do zrobienia. więc może sama dorośnij. chyba, ze wolisz brnąć dalej nawet jak racji nie masz? nawiazując jeszcze do równej płacy, jak myslisz kto sie bardziej poswięca firmie( delegacje nadgodziny itp, itd)? tylko tym razem bez ataków ad persona, bo to świadzczy o Twoim braku dojrzałości
                  • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 21:20
                    prawdziwy-ghostdog napisał:

                    > podałem bardzo dobry przykład. równa płaca= równa praca wiesz co to znaczy?
                    nie wiem jak mam to traktować, bo poważny dyskutant rozumie sytuację "równej pracy" i nie podawałby przykładu, gdzie tej równej pracy nie ma. Skoro podajesz przykład magazynu, to bardziej sensowny byłby przykład pracy na wózku widłowym.

                    na tej samej p
                    > odstawie można zadać co ma " koszt zdrowotny" do opieki nad dzieckiem. otóż odp
                    > owiedź jest jedna nic
                    mylisz się kolejny raz. Jeśli poniesiesz koszt zdrowotny, nie wspominając o finansowym, żeby zarobić na auto, to szlag cię trafi, gdy ktoś będzie chciał ci to auto prawnie zabrać.

                    i nie bedzie równouprawnienia dopóki nie zmieni sie wiele
                    > rzeczy.
                    oczywiście, idealnie byłoby jak to przedstawiają w niektórych filmach s-f, gdzie rodzice dają komórki rozrodcze do jakiejś wylęgarni, a po 9 miesiącach odbierają noworodka. Wtedy faktycznie żadna ze stron nie ponosi znacznych kosztów i rozkład opieki powinien wynosić 50-50. Niestety tak nie jest.

                    Mógłbym ci wymienić jeszcze troche , co jest do zrobienia. więc może s
                    > ama dorośnij. chyba, ze wolisz brnąć dalej nawet jak racji nie masz?
                    z niecierpliwością czekam na wyliczankę

                    nawiazując
                    > jeszcze do równej płacy, jak myslisz kto sie bardziej poswięca firmie( delegac
                    > je nadgodziny itp, itd)?
                    a co to ma do rzeczy jesli mowa jest o równej pracy, w tym też równy wkład w pracę. Nie zestawiaj więc różnych sytuacji gdy mowa jest o równości.
                    • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 11.11.12, 04:54
                      spodziewałem sie , że cos takiego napiszesz. kłania się się znowu czytanie ze zrozumieniem, nie zestwiłem róznych sytuacji, tylko przykład pracy. a co do równouprawnienia tutaj masz ciekawy link kierowcatira.blox.pl/2008/11/Dyskryminacja-mezczyzn-maskulizm-to-fakt.html zadałem Ci proste pytanie kto się poświeca bardziej firmie? nie odpowiedziałaś. otóż ma bo to mężczyźni są skłonni bardziej do delegacji, czy nawet nadgodzin, zatem wiecej pracuja, a co za tym idzie mają większą kase proste? czy to narysować.
                    • Gość: babka Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.netbase.pl 15.11.12, 09:03
                      haha,kto poświęcaj się bardziej pracy... człowieku - zejdż na ziemię :p jak zapytasz faceta co woli: zostać z dzieckiem w domu czy w pracy po godzinach to 90% spieprzy do pracy,sami jesteście sobie winni tego jak was traktują
                      • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 15.11.12, 15:48
                        Gość portalu: babka napisał(a):

                        > haha,kto poświęcaj się bardziej pracy... człowieku - zejdż na ziemię :p jak zap
                        > ytasz faceta co woli: zostać z dzieckiem w domu czy w pracy po godzinach to 90%
                        > spieprzy do pracy,sami jesteście sobie winni tego jak was traktują
                        gadasz głupoty, czasami trzeba zostać po godzinach w pracy i nie jest to związne z dzieckiem. zejdź na ziemie kobieto

                        • Gość: babka Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.netbase.pl 26.11.12, 12:36
                          akurat znam takich co muszą "zostać po godzinach" - ponad połowa wcale nie musi i raczej swoje żonie tego nie powiedzą,tylko żal mi potem słuchać się śmieją jak to sobie załatwili wolne "od dzieciaków"
                      • sverir Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 15.11.12, 16:22
                        A gdyby zapytać kobiet czy wolą do pracy, czy zostać z dzieckiem, to 90% wybiera pozostanie z dzieckiem. Jeżeli można to tłumaczyć tak, jak Ty tłumaczysz mężczyzn, to wychodzi na to, że opieka nad dzieckiem jest lekka. Lub ciężka, ale w takim razie wśród kobiet dominują masochistki.
                • sverir Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 10.11.12, 19:21
                  > Ciąża i poród to stan fizjologiczny, który jest obarczony większym ryzykiem utraty zdrowia czy
                  > życia.

                  Podobnie jak otyłość, grożąca ciężkimi konsekwencjami zdrowotnymi, ze śmiercią włącznie.

                  > Dodatkowo wiąże się ze znacznymi kosztami emocjonalnymi, niezbędnymi do tego,
                  > aby matki opiekowały się swoimi dziećmi.

                  Jednakoż L4 dla kobiety w ciąży nijak się ma do jej emocji. Lekarz prowadzący nie sprawdza przed wypisaniem zwolnienia czy kobieta cieszy się z ciąży.
                  • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 19:40
                    sverir napisał:

                    > > Ciąża i poród to stan fizjologiczny, który jest obarczony większym ryzyki
                    > em utraty zdrowia czy
                    > > życia.
                    >
                    > Podobnie jak otyłość, grożąca ciężkimi konsekwencjami zdrowotnymi, ze śmiercią
                    > włącznie.
                    przykro mi, ale otyłość to stan patologiczny. Porównanie idiotyczne.
                    Faceci jak widać za wszelką cenę próbują bagatelizować temat.

                    > > Dodatkowo wiąże się ze znacznymi kosztami emocjonalnymi, niezbędnymi do t
                    > ego,
                    > > aby matki opiekowały się swoimi dziećmi.
                    >
                    > Jednakoż L4 dla kobiety w ciąży nijak się ma do jej emocji. Lekarz prowadzący n
                    > ie sprawdza przed wypisaniem zwolnienia czy kobieta cieszy się z ciąży.
                    a co ma do rzeczy L4??? Koszt jest zdrowotny i emocjonalny. Lekarz zajmuje się zdrowotnymi problemami, choć nikt nie zaprzecza, że emocje mogą wpłynąć na stan zdrowia.
                    Ponadto większe emocje to poród i "po". Tak to natura urządziła. To żenujące, że zabieracie głos w temacie, w którym nie posiadacie elementarnej wiedzy.
                    • sverir Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 15.11.12, 13:58
                      > przykro mi, ale otyłość to stan patologiczny.

                      Cieszę się, że ci przykro.

                      > a co ma do rzeczy L4??? Koszt jest zdrowotny i emocjonalny.

                      Jeżeli jest jakiś zdrowotny koszt, to chyba ciąża nie jest stanem fizjologicznym. A z emocjami wiąże się wiele innych zjawisk, z których żadne przywileje nie wynikają.

                      > Ponadto większe emocje to poród i "po". Tak to natura urządziła. To żenujące, ż
                      > e zabieracie głos w temacie, w którym nie posiadacie elementarnej wiedzy.

                      Żenujące jest zabieranie głosu bez zrozumienia interlokutora. Zawsze mnie zastanawia, skąd u dyskutujących kobiet tyle agresji? Podobno są łagodniejsze i spokojniejsze. Jak widać, gó... prawda.

                      • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 00:29
                        sverir napisał:

                        > Jeżeli jest jakiś zdrowotny koszt, to chyba ciąża nie jest stanem fizjologiczny
                        > m.
                        tylko skończony idiota myśli, że ciąża nie ma żadnego wpływu.

                        A z emocjami wiąże się wiele innych zjawisk, z których żadne przywileje nie
                        > wynikają.
                        żadne zjawisko nie ma takiej skali. Jest to niezbędne do przetrwania gatunku. To elementarna wiedza o której g..o wiesz.

                        > Żenujące jest zabieranie głosu bez zrozumienia interlokutora. Zawsze mnie zasta
                        > nawia, skąd u dyskutujących kobiet tyle agresji? Podobno są łagodniejsze i spok
                        > ojniejsze. Jak widać, gó... prawda.
                        żenujące jest to, że skończony idiota wypowiada się mentorskim tonem na temat o którym g..o wie, a potem zdziwiony jest że wkurza innych swoimi bredniami
                        • sverir Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 19.11.12, 17:26
                          > tylko skończony idiota myśli, że ciąża nie ma żadnego wpływu.

                          Tylko skończony idiota myśli, że ktoś neguje wpływ ciąży na zdrowie. Jeszcze raz napiszę: nie rozumiesz wypowiedzi, dopytaj. Nie chcesz dopytać, nie komentuj.

                          > żenujące jest to, że skończony idiota wypowiada się mentorskim tonem na temat o
                          > którym g..o wie, a potem zdziwiony jest że wkurza innych swoimi bredniami

                          Zatem się nie wypowiadaj, to nie będziesz nikogo wkurzać.
            • sverir Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 10.11.12, 19:18
              > sugerujesz że pracodawca, dla którego liczy się wyłacznie zysk, będzie rozczulał się płcią
              > pracownika? chyba sam w to nie wierzysz.

              W takim razie trudno mówić o jakiejkolwiek dyskryminacji płacowej kobiet, jeżeli pracodawca wcale nie kieruje się płcią. Widać problem leży w tych osławionych "równych kompetencjach" pracowników.
              • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 19:48
                sverir napisał:

                > W takim razie trudno mówić o jakiejkolwiek dyskryminacji płacowej kobiet, jeżel
                > i pracodawca wcale nie kieruje się płcią. Widać problem leży w tych osławionych
                > "równych kompetencjach" pracowników.
                czyli obracasz kota ogonem, aby zasugerować, że z racji zawartości majtek masz wyższe kompetencje? Przeczytaj jeszcze raz tamto zdanie, tzn. że pracodawca dając zadania do wykonania nie będzie kierował się płcią. Dlaczego z tego wywnioskowałeś, że identycznie odnosi się to do płacy?
                • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 10.11.12, 20:13
                  Gość portalu: ktoś napisał(a):

                  > sverir napisał:
                  >
                  > > W takim razie trudno mówić o jakiejkolwiek dyskryminacji płacowej kobiet,
                  > jeżel
                  > > i pracodawca wcale nie kieruje się płcią. Widać problem leży w tych osław
                  > ionych
                  > > "równych kompetencjach" pracowników.
                  > czyli obracasz kota ogonem, aby zasugerować, że z racji zawartości majtek masz
                  > wyższe kompetencje? Przeczytaj jeszcze raz tamto zdanie, tzn. że pracodawca daj
                  > ąc zadania do wykonania nie będzie kierował się płcią. Dlaczego z tego wywniosk
                  > owałeś, że identycznie odnosi się to do płacy?
                  czytaj ze zrozumieniem podałem Ci juz przykład magazynu pracodawca dając zadania do wykonanie, kieruje się własnie płcią.chcecie mieć równa płace to pracujcie rzeczywiscie na takich samych warunkach, a jesli chodzi o warunki, to meżczyźni czesto mają gorzej. jak myslisz dlaczego duża liczba wypadków przy pracy dotyczy mężczyzn, nie kobiet?
                  • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 21:21
                    prawdziwy-ghostdog napisał:

                    > czytaj ze zrozumieniem podałem Ci juz przykład magazynu pracodawca dając zadani
                    > a do wykonanie, kieruje się własnie płcią.chcecie mieć równa płace to pracujcie
                    > rzeczywiscie na takich samych warunkach, a jesli chodzi o warunki, to meżczyź
                    > ni czesto mają gorzej.
                    odpowiedź wyżej

                    jak myslisz dlaczego duża liczba wypadków przy pracy dot
                    > yczy mężczyzn, nie kobiet?
                    niech pomyślę... nie przestrzeganie BHP, spożywanie alkoholu ... może być?
                    • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 11.11.12, 04:56
                      Gość portalu: ktoś napisał(a):

                      > prawdziwy-ghostdog napisał:
                      >
                      > > czytaj ze zrozumieniem podałem Ci juz przykład magazynu pracodawca dając
                      > zadani
                      > > a do wykonanie, kieruje się własnie płcią.chcecie mieć równa płace to pra
                      > cujcie
                      > > rzeczywiscie na takich samych warunkach, a jesli chodzi o warunki, to meż
                      > czyź
                      > > ni czesto mają gorzej.
                      > odpowiedź wyżej
                      >
                      > jak myslisz dlaczego duża liczba wypadków przy pracy dot
                      > > yczy mężczyzn, nie kobiet?
                      > niech pomyślę... nie przestrzeganie BHP, spożywanie alkoholu ... może być?
                      a widzisz guzik wiesz o tym, to wszystko przez to że jesteśmy zatrudniani na gorszych warunkach. nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz elementarnej wiedzy.
                      • Gość: Iwo Dyskryminacja mężczyzn jest faktem IP: *.play-internet.pl 11.11.12, 09:14
                        Z internetu:
                        Dyskryminacja mężczyzn jest faktem

                        Równego rodzaju politycznie poprawne formułki i teorie często padają swoją własną ofiarą. Tak jest z pojęciem tolerancji (czy powinniśmy tolerować nietolerancyjnych?), tak też jest z pojęciem seksizmu, który nie wiadomo dlaczego zwykł się odnosić wyłącznie do zjawiska niesprawiedliwego traktowania kobiet przez mężczyzn. Faktem jest natomiast, iż ewolucja ukształtowała u człowieka różnice międzypłciowe, które w niektórych aspektach są uciążliwe dla kobiet, w innych zaś dla mężczyzn. Pisze o tym nota bene kobieta, Elizabeth Day, na łamach nota bene lewicowego Obserwera, powołując się na książki Davida Benatara “The Second Sexism” i Warrena Farrella “The Myth of Male Power”. Oto kila faktów wymienionych w tych książkah, które burzą mit o okrutnym męskim seksizmie wobec kobiet.

                        Na 25 najniżej notowanych w USA zawodów, w 24 pracuje 80-100 proc. mężczyzn.
                        Więcej mężczyzn powołuje się do służby wojskowej, gdzie ryzyko przemocy i śmierci jest wysokie
                        Więcej mężczyzn traci prawo do opieki nad dziećmi po rozwodzie.
                        Według badań OECD, we wszystkich krajach rozwiniętych chłopcy są w porównaniu z dziewczętami o rok opóźnieni w umiejętności czytania.
                        W Wielkiej Brytanii mężczyźni pracują średnio 39 godzin tygodniowo, a kobiety - 34.
                        Mężczyźni zapadają na choroby serca średnio 10 lat wcześniej niż kobiety.
                        Mężczyźni znacznie częściej od kobiet popełniają samobójstwa.
                        Ofiarą napaści z bronią pada w USA rocznie prawie dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet.
                        W Wielkiej Brytanii mężczyznom grozi dwukrotnie wyższe ryzyko bycia ofiarą przestępstwa niż kobietom.
                        Kobiety częściej idą na studia i rzadziej wylatują za złe stopnie.
                        Kobiety rzadziej popełniają przestępstwa.
                        Kobiety rzadziej ulegają wypadkom przy pracy i wypadkom drogowym.
                        90 proc. więźniów to mężczyźni.
                        Kobiety żyją dłużej niż mężczyźni prawie we wszystkich krajach świata.

                        I nikomu nie wolno o tym mówić głośno.
                        www.tumblr.com/tagged/dyskryminacja
                        • Gość: babka Re: Dyskryminacja mężczyzn jest faktem IP: *.netbase.pl 15.11.12, 09:13
                          - jak w wojsku jest tak niebezpiecznie to czemu nie zatrudni się jako kasjerka w sklepi? przecież kobiety mają tam o niebo lepiej...
                          - facet pracuje 39 h tyg a kobieta 34??? a policzył tu ktoś pracę w domu??? nieeee bo wyszło by ,że kobietu pracują po 60h tyg...
                          - za choroby serca też jesteśmy odpowiedzialne??? a jak chleją i palą częściej niż kobiety i z tego powodu są w większej grupie ryzyka to co,mamy im z tego powodu współczuć?
                          - częsciej popełniają samobójstwa bo są słabsi psychicznie
                          - a kto do nich strzela? kobiety??????????? jakoś seryjnie szajbnięci mordercy to głównie faceci
                          - dalej sam sobie odpowiedz....
                          • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja mężczyzn jest faktem 15.11.12, 15:57
                            "> - facet pracuje 39 h tyg a kobieta 34??? a policzył tu ktoś pracę w domu??? nie
                            > eee bo wyszło by ,że kobietu pracują po 60h tyg..."
                            praca domowa to nie etat, chyba, ze jestes zatrudniona jako pomoc domowa.
                            "> - częsciej popełniają samobójstwa bo są słabsi psychicznie" proponuje dowiedzieć sie dlaczego jest taki odsetek samobójców mężczyzn, a nie krzyczeć.
                            " - a kto do nich strzela? kobiety??????????? jakoś seryjnie szajbnięci mordercy
                            > to głównie faceci" a wyobraź sobie ze strzelają kobiety, a potem idą do więzienia z niższym wyrokiem niż facet strzelajacy do kobiet.
                            • Gość: babka Re: Dyskryminacja mężczyzn jest faktem IP: *.netbase.pl 26.11.12, 12:44
                              - praca domowa to nie etat - to w takim razie wynajmij sobie służącą i zapłać jej za ten etat to może docenisz kobiecą "niepracę"
                              - kobieta strzela i dostaje niższy wyrok - bo może taki drań ją latami katował i miała tego dosyć???
                              • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja mężczyzn jest faktem 26.11.12, 15:35

                                > - praca domowa to nie etat - to w takim razie wynajmij sobie służącą i zapłać j
                                > ej za ten etat to może docenisz kobiecą "niepracę

                                umiesz czytać ze zrozumieniem czy tylko krzyczeć.

                                "> - kobieta strzela i dostaje niższy wyrok - bo może taki drań ją latami katował
                                > i miała tego dosyć???" kobiety za kazdym razem dostają niższe wyroki.
                • sverir Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 15.11.12, 14:04
                  > czyli obracasz kota ogonem, aby zasugerować, że z racji zawartości majtek masz
                  > wyższe kompetencje?

                  Czyli komentujesz bez zrozumienia. To taka akcja czy robisz to spontanicznie? Wg mnie płeć jako taka nie wpływa na żadne kompetencje, liczą się indywidualne predyspozycje.

                  > Dlaczego z tego wywnioskowałeś, że identycznie odnosi się to do płacy?

                  Ponieważ pracodawcą kieruje wyłącznie zysk (twoje słowa). Pracodawca nie zapłaci więcej komuś, kto przyniesie mniejszy zysk (i odwrotnie). Chyba że jednak kieruje się czymś więcej niż zyskiem. Logiczne.
                  • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 00:48
                    sverir napisał:

                    > Czyli komentujesz bez zrozumienia. To taka akcja czy robisz to spontanicznie
                    chyba o sobie piszesz.

                    > Ponieważ pracodawcą kieruje wyłącznie zysk (twoje słowa). Pracodawca nie zapłac
                    > i więcej komuś, kto przyniesie mniejszy zysk (i odwrotnie). Chyba że jednak kie
                    > ruje się czymś więcej niż zyskiem. Logiczne.
                    Chyba jeszcze w piaskownicy siedzisz, bo zjawisko odwrotne jak najbardziej istnieje. Pracodawcy bardzo chętniej oczekiwaliby większego zysku a płaciliby jak najmniej.
                    • prawdziwy-ghostdog Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 18.11.12, 18:52
                      Gość portalu: ktoś napisał(a):

                      > sverir napisał:
                      >
                      > > Czyli komentujesz bez zrozumienia. To taka akcja czy robisz to spontanicz
                      > nie
                      > chyba o sobie piszesz.
                      >
                      > > Ponieważ pracodawcą kieruje wyłącznie zysk (twoje słowa). Pracodawca nie
                      > zapłac
                      > > i więcej komuś, kto przyniesie mniejszy zysk (i odwrotnie). Chyba że jedn
                      > ak kie
                      > > ruje się czymś więcej niż zyskiem. Logiczne.
                      > Chyba jeszcze w piaskownicy siedzisz, bo zjawisko odwrotne jak najbardziej istn
                      > ieje. Pracodawcy bardzo chętniej oczekiwaliby większego zysku a płaciliby jak n
                      > ajmniej.
                      Mam pytanie, umiesz czytać ze zrozumieniem?
                    • sverir Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 19.11.12, 17:30
                      > Chyba jeszcze w piaskownicy siedzisz, bo zjawisko odwrotne jak najbardziej istnieje.
                      > Pracodawcy bardzo chętniej oczekiwaliby większego zysku a płaciliby jak najmniej.

                      Chęci to nie to samo, co praktyka. Pracownik też najchętniej zarabiałby jak najwięcej, przy jak najmniejszym nakładzie sił, ale to nie oznacza, że wszyscy się opie...ją.


    • Gość: thiass Re: To jest jakiś żart ?! IP: *.red.bezeqint.net 09.11.12, 12:28
      Chyba sobie schlebiasz z tym "myślę".
      • zalamanydokonca Re: To jest jakiś żart ?! 09.11.12, 13:00
        Większość kobiet schlebia sobie mówiąc "myślę".
        • Gość: MK Re: To jest jakiś żart ?! IP: *.opera-mini.net 09.11.12, 14:54
          Było już wiele eksperymentów (np. w izraelskich kibucach), które jednoznacznie wykazały, że role społeczne nie są wyuczone, tylko w znacznej mierze przenoszone genetycznie. Innymi słowy, nawet jak każe się chłopczykom bawić lalkami, a dziewczynkom samochodzikami, to gdy zakaz przestanie obowiązywać, obie płcie powracają do swoich naturalnych zainteresowań. Niedouczone feministki nie znają badań naukowych, albo ideologia i karierowiczostwo tak im przeżarły mózgi, że utopiłyby nawet własne matki, żeby wspiąć się o szczebel wyżej w swoim środowisku. A durny gimnazjalista w GW bezkrytycznie przepisuje cały ten bełkot...
    • mar1114 Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają lepiej 09.11.12, 12:31
      W przedszkolu u moich dzieci jest wydzielony kącik kuchenny tylko dla dziewczynek i kącik tylko dla chłopców z zabawkami typu samochody. Tak więc dziewczynki nie mogą się bawić np. koparką, a chopcy nie mogą ugotowac obiadku pomimo swoich chęci.
    • coppermind Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają lepiej 09.11.12, 13:00
      kto finansuje te kretynki ?

      trzeba je leczyć z kompleksu fallicznego a nie dawać pieniędzy na badania
      czy chłopcy są chłopcami a dziewczynki dziewczynkami.

      tożsamość płciowa to fundament osobowości - jak pozwolisz kretynkom
      wymieszać tożsamości - to wyrośnie pokolenie nieszczęśliwych samobójców.
      • Gość: al Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.e-wro.net.pl 09.11.12, 13:21
        kompleks falliczny u tych kobiet jest bardzo widzoczny! Sądzę, że terapia będzie długa.
        Anna Grodzka, dawniej pan Krzysio, też uważa, że wszystko można zmienić. No ale czy warto być pośmiewiskiem i to do końca swoich dni?
        • Gość: Iwo Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 13:27
          w jej (jego?) przypadku warto-kilkanascie tysięcy złotych miesięcznie w sejmie okazuje się ceną warta bycia nie wiadomo kim.
    • Gość: ktoś Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 13:00
      Iwo bardzo ważna informacja dla ciebie: problemy z potencją można leczyć a brakujące centymetry nadrobić techniką. Nie musisz już siebie dowartościowywać plując na kobiety.
      • radeberger Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 13:07
        Gość portalu: ktoś napisał(a):

        > Iwo bardzo ważna informacja dla ciebie: (...) a brak
        > ujące centymetry nadrobić techniką.

        To rownie prawdziwe co pocieszanie biedakow, ze pieniadze szczescia nie daja ;-)
      • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 13:16
        Wiesz, moja żona nie narzeka, a ja się takimi tematami nie zajmuje na co dzień. Skoro tobie rozmowa o inteligencji i kompetencjach zarządczych kojarzy z długością członka to przykro mi, ale to ty wymagasz pilnej wizyty u specjalisty. Współczuję.
    • radeberger Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 13:03
      Gość portalu: Iwo napisał(a):

      > I wiele innych, wszystkie zaś te listy pokazują fakt, o którym Mikke mówi o
      > d lat-kobiety po prostu sa mniej inteligentne i przez naturę zostały przeznaczo
      > ne do zadań takich jak

      Niedawno bylo robione gdzies badanie o inteligencji. Mezczyzni dominowali w dwoch grupach - najzdolniejsi i najwieksze durnie. Kobiety trzymaly za to srednia na wyzszym poziomie..
      PS. Mikke mowi tyle samo rzeczy sensownie, co zwyczajnie pie... jak potluczony. Ale trzeba miec niestety wiedze, aby to wiedziec.

      > doścignione i żaden normalny mężczyzna na poziomie nie zamieniłby się z nimi, n
      > ie dlatego,ze to upadlające, ale po prostu dlatego,że się do tego nie nadają.

      Upadlajace nie jest kryterium biologicznym, a czysto kulturowym. A jesli ktos sie do czegos nie nadaje, to glownie ze wzgledow mentalnych. A to akurat nie powod do samozadowolenia.


      > Gdy w rodzinie każdy zajmuje się tym, do czego go natura stworzyła to jest ideal
      > nie i szcześliwie, jak pojawia się babsztyl o mordzie środy czy innej femifaszy
      > stki i jej mentalnosci to początek katastrofy.

      No popatrz. Czyli powinienem popelnic samobojstwo, bo nie umiem naprawiac samochodu sam i zaden ze mnie mezczyzna?

      > Wbrew temu co te idiotki femifaszystki wygadują fakt braku kobiet (lub niewielk
      > iej ich ilości) w zarządach wielkich firm nie wynika z dyskryminacji tylko z br
      > aku kompetencji.

      Akurat wielkie firmy nie narzekaja na brak kobiet w zarzadach.

      > U mnie w domu ja zarabiam pieniadze a żona zajmuje się domem i jest z tego powo
      > du szczęśliwa, chociaż skończyła wyższe studia farmaceutyczne i jest mądrą osob
      > ą, to wie, że absurdem byłoby pracowanie za te śmieszne 4000 złotych w aptece,ż
      > eby tylko udowadniać światu, jaką to jest wyzwoloną kobietą. Takiej mądrości ży
      > ciowej życzę śmiesznym felietonistkom koszerniaka.

      Jesli twoja kobita jest szczeslia - good4her. Ale jesli ktoras woli byc "wyzwolona" - to chociaz jej tego nie utrudniaj.
      • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 13:24
        Ale tu nie ma powodów do sporu, co najwyżej inna interpretacja co nieco.
        Jest dokładnie tak, jak napisałeś-według badań mężczyźni dominują w grupie najbardziej inteligentnych i z tego powodu są szefami i właścicielami firm oraz wybitnymi naukowcami. Idioci sa tu nie istotni,bo tworząc związki dobierają sobie równie głupie partnerki i jako tacy i tak kariery robić nie będą. Natomiast wspomniany przez ciebie fakt,że kobiety trzymają się raczej średniej potwierdza teze,że nadają się do zwykłych prac, w firmach czasem nawet dostają coś poważniejszego, ale na stanowiska najwazniejsze juz się nie dostają tak łatwo.
        Twierdzisz,że kobiet w zarządach jest dużo?Powiedz to feministkom, zabiją cie śmiechem albo udusza wąsami. Ostatnio w tok fm jedna przekonywała,że to maksymalnie 10 procent kobiet jest w zarządach firm i trzeba to zmienić do czego ma prowadzić nowe prawo unijne. Wiec jak to w końcu jest, dużo ich tam czy 10 procent?
        Ja tez nie potrafię naprawiać samochodu i nie ma to nic wspólnego z naturą, po prostu wolałem poświęcić swój czas na naukę matematyki finansowej niż dłubania w smarze z młotkiem. Mówię o szerszej kwestii.
        Nie odmawiam kobietom możliwości robienia tzw. kariery, tylko podkreślam,że jest to droga dla kilku procent co najwyżej. Problemem jest, gdy większość zabiera się za to. Ale to nie mój problem tylko ich, oraz ich potencjalnych partnerów, kolejnych mężów itp.
        • radeberger Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 13:35
          Gość portalu: Iwo napisał(a):

          > Idioci sa tu nie istotni,bo tworząc związki dobierają sobie
          > równie głupie partnerki i jako tacy i tak kariery robić nie będą.

          Wiem, ze przymykanie oczu na niewygodne fakty jest czeste, co nie znaczy, ze usprawiedliwione.

          > Twierdzisz,że kobiet w zarządach jest dużo?Powiedz to feministkom, zabiją cie ś
          > miechem albo udusza wąsami.

          Rownie dobrze moge porozmawiac z fanatykiem religijnym o wiarze - ta sama kategoria ludzi.
        • Gość: ktoś Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 13:45
          Gość portalu: Iwo napisał(a):

          > prostu wolałem poświęcić swój czas na naukę matematyki finansowej niż dłubania
          > w smarze z młotkiem. Mówię o szerszej kwestii.
          i nie zauważyłeś że na wszystkich matematykach, zarówno politechnicznych jak i uniwersyteckich jest więcej kobiet niż mężczyzn? Coś kłamiesz.

          > Nie odmawiam kobietom możliwości robienia tzw. kariery, tylko podkreślam,że jes
          > t to droga dla kilku procent co najwyżej. Problemem jest, gdy większość zabiera
          > się za to.
          a dla mężczyzn nie? ekspercie od siedmiu boleści. Wiesz jak spadł nabór na studia po zlikwidowaniu zasadniczej służby wojskowej? I tu nie widzisz problemu?
          • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 13:52
            Rozmawiam o studiach. Jak chcesz rozmawiac o tym,ze 70 procent kobiet "studiuje" pedagogikę i socjologię to nie ze mną, bo to nic ze studiami nie ma wspolnego, a jest wyłącznie fabryką bezrobotnych. Jak wygląda studiowanie kobiet w Polsce to sie nie ocenia przez pustą statystykę, ale przez fakty. Poczytaj sobie, jak czasem całe roczniki na uczelniach to są babki z różnych urzedów wysłane na dokształcenie przez pracodawcę za pieniadze podatników. I takie setki kobiet "studiuje" bzdety bez sensu, na kolanie z internetu pisza licencjacik i jest wielce wykształcona kobieta.
            Nie widze problemu w spadku naboru na studia-jak ktoś się nie nadaje to niech nie idzie, co za problem?
            • Gość: ktoś Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 14:05
              Gość portalu: Iwo napisał(a):

              > Rozmawiam o studiach. Jak chcesz rozmawiac o tym,ze 70 procent kobiet "studiuje
              > " pedagogikę i socjologię to nie ze mną, bo to nic ze studiami nie ma wspolnego
              > , a jest wyłącznie fabryką bezrobotnych. Jak wygląda studiowanie kobiet w Polsc
              > e to sie nie ocenia przez pustą statystykę, ale przez fakty. Poczytaj sobie, ja
              > k czasem całe roczniki na uczelniach to są babki z różnych urzedów wysłane na d
              > okształcenie przez pracodawcę za pieniadze podatników. I takie setki kobiet "st
              > udiuje" bzdety bez sensu, na kolanie z internetu pisza licencjacik i jest wielc
              > e wykształcona kobieta.
              I tu się podłożyłeś: chwaliłeś się matematyką finansową, plujesz na kobiety, uważasz siebie za mądrzejszego, zdolniejszego i ogólnie naj, naj, naj a masz poważny problem ze zrozumieniem JEDNEGO zdania, które brzmiało tak:
              "i nie zauważyłeś że na wszystkich matematykach, zarówno politechnicznych jak i uniwersyteckich jest więcej kobiet niż mężczyzn?"
              Wiesz co znaczy "matematyka"? Po co wyjechałeś tu ze socjologią i pedagogiką skoro nie o tym była mowa?
              Chyba jesteś głupszy od przeciętnej kobiety, c.b.d.u.


              > Nie widze problemu w spadku naboru na studia-jak ktoś się nie nadaje to niech n
              > ie idzie, co za problem?
              tego też nie rozumiesz? Większość mężczyzn szła na studia aby nie iść do wojska, a nie dlatego, że woleli zająć się matematyka finansową niż smarem.
              • Gość: Iwo Jesteś głupi jak but. IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 14:25
                To ostatni post w dyskusji z toba, bo nie mam czasu na komentowanie bredni. Nie napisałem o politechnikach bo twoje informacje to gó... a nie wiedza.
                Kobiety na politechnikach to obecnie około 35 procent-jesli dla ciebie 35 procent to jest WIĘCEJ KOBIET NIŻ MĘŻCZYZN to znaczy,ze jestes idiotą i poziom twojej matematyki jest mniejszy niż dziecka z pierwszej klasy szkoły podstawowej:
                serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/607505,35_procent_studiujacych_na_politechnikach_to_kobiety.html
                A na najistotniejszych kierunkach współczesnego świata to jest przepaść, jak widać:
                ""W roku akademickim 2011/12 wśród przyjętych na pierwszy rok studiów na kierunku informatyka Politechniki Koszalińskiej udział kobiet wynosi 3,64 proc., na Politechnice Poznańskiej - 7,7 proc., na Politechnice Wrocławskiej - 7,95 proc"
                • Gość: ktoś Iwo - najpierw naucz się czytać IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 15:48
                  Gość portalu: Iwo napisał(a):

                  > To ostatni post w dyskusji z toba, bo nie mam czasu na komentowanie bredni. Nie
                  > napisałem o politechnikach bo twoje informacje to gó... a nie wiedza.
                  > Kobiety na politechnikach to obecnie około 35 procent-jesli dla ciebie 35 proce
                  > nt to jest WIĘCEJ KOBIET NIŻ MĘŻCZYZN to znaczy,ze jestes idiotą i poziom twoje
                  > j matematyki jest mniejszy niż dziecka z pierwszej klasy szkoły podstawowej:
                  ty poważnie jesteś ograniczony umysłowo!
                  GDZIE było napisane o ogóle kobiet na politechnikach? Pisałeś o matematyce finansowej, dlatego dostałeś informację o matematyce. Czyli to, co powinno być ci znane, gdybyś nie kłamał. Można się zastanawiać, czy ty kiedykolwiek studiowałeś, bowiem często zarówno na uniwersytetach jak i politechnikach jest "matematyka" jako kierunek studiów. Tak, samą matematykę też się studiuje jako główny przedmiot. I można nawet być mgr (inż.) matematyki. I na tej matematyce większość studiujących to kobiety, ale z tego NIE wynika, że tak jest na całej politechnice!!!
              • zalamanydokonca Inteligentny inaczej? 09.11.12, 14:32
                Dziwny człowieczku, według danych za 2012 rok kobiety stanowią 1/3 studiujących na kierunkach politechnicznych. Przestań się ośmieszać, bo pisząc o większości robisz z siebie pośmiewisko. Mam nadzieję,że nie jesteś jedną z tych panienek, bo jeśli takie są twoje zdolności matematyczne,że 30 procent to więcej niż połowa to nie chciałbym mieć takiego inżyniera w okolicy...
                • Gość: ktoś Re: Inteligentny inaczej? IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 15:32
                  twoje teksty w tym wątku dowodzą, że inteligencja nie jest twoją mocną stroną, więc to ty robisz z siebie kolejny raz pośmiewisko, gdy nie rozróżniasz kierunku czy specjalizacji z "matematyki" od całej politechniki ze wszystkimi wydziałami. 1/3 studiujących kobiet jest dla całej uczelni, ale na poszczególnych wydziałach są różne proporcje. Nawet tego nie wiecie (ty i ten wyżej) a plujecie na kobiety.
                  • sverir Re: Inteligentny inaczej? 10.11.12, 19:25
                    > Nawet tego nie wiecie (ty i ten wyżej) a plujecie na kobiety.

                    Plują? Twierdzą, że kobiety są przeciętnie mniej inteligentne niż mężczyźni. Wyskakujesz z jakimś hasłem, że wśród studentów matematyki jest więcej kobiet niż mężczyzn. Ok, być może to jest prawda. Tylko czego to miałoby dowodzić?
                    • Gość: ktoś Re: Inteligentny inaczej? IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 19:55
                      sverir napisał:

                      > Plują? Twierdzą, że kobiety są przeciętnie mniej inteligentne niż mężczyźni.
                      czyli poniżanie kobiet jest ok?

                      Wy
                      > skakujesz z jakimś hasłem, że wśród studentów matematyki jest więcej kobiet niż
                      > mężczyzn. Ok, być może to jest prawda. Tylko czego to miałoby dowodzić?
                      Ja wyskakuję??? skoro wcinasz się w połowie dyskusji to najpierw uczciwie przeczytaj wcześniejsze komentarze. No chyba, ze wychodzisz z założenia, że lepiej jest komuś niesłusznie dowalić. O matematyce chwalił się Iwo, że niby studiował.
                      • sverir Re: Inteligentny inaczej? 19.11.12, 17:35
                        > czyli poniżanie kobiet jest ok?

                        Czyli ktoś twierdzi, że kobiety są przeciętnie mniej inteligentne niż mężczyźni. Jest to dokładnie takie same poniżanie, jak twierdzenie, że kobiety są przeciętnie bardziej odporne na ból niż mężczyźni. Nie dostrzegam poniżania ani plucia.

                        > Ja wyskakuję??? skoro wcinasz się w połowie dyskusji to najpierw uczciwie przec
                        > zytaj wcześniejsze komentarze.

                        Dokładnie przeczytałem wcześniejsze komentarze i wiem, w którym momencie pojawił się komentarz o przewadze kobiet na kierunkach matematycznych.

                        > No chyba, ze wychodzisz z założenia, że lepiej jest komuś niesłusznie dowalić.

                        Zdecydowanie nie leży to w moim charakterze.

                        > O matematyce chwalił się Iwo, że niby studiował.

                        Jednak nie w kontekście przewagi mężczyzn na matematyce, a jako uzasadnienie, że nie potrafi naprawić samochodu, co nie wynika jednakże z natury. Ostatnie zdanie w tym akapicie brzmiało "Mówię o szerszej kwestii".

          • sverir Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 17:27
            > i nie zauważyłeś że na wszystkich matematykach, zarówno politechnicznych jak i
            > uniwersyteckich jest więcej kobiet niż mężczyzn?

            Ktoś robił takie badania?
            • Gość: ktoś Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 18:12
              sverir napisał:

              > > i nie zauważyłeś że na wszystkich matematykach, zarówno politechnicznych
              > jak i
              > > uniwersyteckich jest więcej kobiet niż mężczyzn?
              >
              > Ktoś robił takie badania?
              nie wiem. Ma to jakieś znaczenie jeśli mowa o "zauważeniu"? chyba każdy patrząc na grupę ludzi potrafi oszacować proporcje płci.
              • sverir Re: Baby do garów i tyle w temacie 10.11.12, 19:18
                > nie wiem. Ma to jakieś znaczenie jeśli mowa o "zauważeniu"? chyba każdy patrząc
                > na grupę ludzi potrafi oszacować proporcje płci.

                Cóż, w takim razie jeżeli mam bazować na obserwacji, to zdecydowana większość moich znajomych matematyków (studentów plus absolwentów), są płci męskiej. Odpowiem wiem, choć pytanie nie było do mnie, że nie zauważyłem tej większości kobiet.
                • Gość: ktoś sverir kłamie IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 20:34
                  sverir napisał:

                  > Cóż, w takim razie jeżeli mam bazować na obserwacji, to zdecydowana większość m
                  > oich znajomych matematyków (studentów plus absolwentów), są płci męskiej. Odpow
                  > iem wiem, choć pytanie nie było do mnie, że nie zauważyłem tej większości kobie
                  > t.
                  no to KŁAMIESZ podobnie jak kłamał Iwo, że niby studiował. Pojechaliście stereotypami, że niby na ścisłych przedmiotach to prawie sami mężczyźni bez sprawdzenia, czy coś się zmieniło od powstania stereotypu.
                  Na stronie 11 raportu pokazane jest, że udział kobiet w grupie matematycznej to ok. 60%:
                  www.dziewczynynapolitechniki.pl/2012/pdfy/raport2012.pdf
                  • prawdziwy-ghostdog Re: sverir kłamie 11.11.12, 04:45
                    nie wiem skąd ten raport wziełaś ale to jest nieprawda ( tonacy chwyta się brzytwy). studiuje informatyke przedmiot związany bardzo z matmą i nie ma tam wielu kobiet. przestań odszczekiwać zacznij merytorycznie dyskutować.
                    • Gość: Iwo Re: sverir kłamie IP: *.play-internet.pl 11.11.12, 09:08
                      Daj spokój, to nie ma sensu z nim (podejrzewam,ze z nią prędzej...)dyskutować, ja sobie odpuściłem. Pokazałem mu konkretne statystyki,że na niektórych kierunkach politechniki kobiety to niecałe 4 procent, a ten dalej swoje. Szkoda nerwów.
                  • sverir Re: sverir kłamie 15.11.12, 14:08
                    Może kłamię, może nie, ty natomiast jesteś oględnie mówiąc głupia (i nie, to nie wynika z twojej płci, tylko z twoich indywidualnych cech).

                    Zadałem ci proste pytanie, skąd wynika przewaga kobiet na kierunkach matematycznych. Dostałaś szansę na wklejanie badziewnych lub poważnych badań, ale napisałaś o obserwacji.

                    Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że wśród moich znajomych matematyków, więcej jest jednak mężczyzn. Nigdzie nie napisałem, że moi znajomi matematycy to wszyscy studenci, wykładowcy i nauczyciele matematyki. Do wklejonego linku nie zajrzę, bo wątpię, żeby dotyczył mojego kręgu znajomych. A wtedy, i tylko wtedy, dowodziłby mojego kłamstwa.
                    • Gość: ktoś Re: sverir kłamie IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 00:54
                      sverir napisał:

                      > Może kłamię, może nie, ty natomiast jesteś oględnie mówiąc głupia (i nie, to ni
                      > e wynika z twojej płci, tylko z twoich indywidualnych cech).
                      >
                      > Zadałem ci proste pytanie, skąd wynika przewaga kobiet na kierunkach matematycz
                      > nych. Dostałaś szansę na wklejanie badziewnych lub poważnych badań, ale napisał
                      > aś o obserwacji.
                      "głupia"? widzę, że admin nie wywala takich postów. Czyli jesteś zwykłym śmieciem, skoro uciekasz do inwektyw.

                      Do wklejonego linku nie zajrzę
                      > , bo wątpię, żeby dotyczył mojego kręgu znajomych. A wtedy, i tylko wtedy, dowo
                      > dziłby mojego kłamstwa.
                      to po kiego chcesz linki, skoro potem nie chcesz do nich zaglądać?
                      • sverir Re: sverir kłamie 19.11.12, 17:41
                        > "głupia"? widzę, że admin nie wywala takich postów. Czyli jesteś zwykłym śmieci
                        > em, skoro uciekasz do inwektyw.

                        Dziecko widzę nie jest zbyt dojrzałe.

                        > to po kiego chcesz linki, skoro potem nie chcesz do nich zaglądać?

                        Ponieważ uzyskałem już odpowiedź, że wystarczy obserwować.
    • Gość: magda k. Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.man.tk-internet.pl 09.11.12, 13:13
      zanim zaczną się na Tobie wyżywać oburzone panie:

      "Na 100 laureatów Nagrody Nobla 95 to m
      > ężczyźni. W przypadku innych osiągnięć przepaść jest jeszcze większa. Wystarczy
      > spojrzeć na listę laureatów Medalu Fieldsa (tzw. matematyczny Nobel)-zero kobi
      > et. I wiele innych, wszystkie zaś te listy pokazują fakt, o którym Mikke mówi o
      > d lat-kobiety po prostu sa mniej inteligentne i przez naturę zostały przeznaczo
      > ne do zadań (...)"

      a nie przyszło Ci do głowy, że może w kwestii szeroko pojmowanej inteligencji, czy też przejawiania zdolności matematycznych, analitycznych itd., wyniki kobiet oscylują bliżej średniej, tzn. są bardziej ujednolicone, natomiast u mężczyzn w większym stopniu występują wyniki skrajne? czyli kobiety są przeciętnie inteligentne, natomiast wśród mężczyzn jest dużo więcej geniuszy, ale też skrajnych idiotów, przy czym średnia dla obu płci jest podobna. nie znam badań potwierdzających tę tezę, ale jest to generalnie zgodne z logiką, a także z moimi obserwacjami. nie będę jednak twierdzić z całą pewnością, że tak jest na pewno, tak jak Ty jesteś święcie przekonany o tym, że kobiety są głupsze, tylko na podstawie przesłanek, które w prosty sposób można obalić teorią, którą przedstawiłam.
      • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 13:26
        Ok, już o tym pisałem powyżej, tylko co mi z średnio inteligentnej kobiety, skoro ja chce wybitną osobę do swojej firmy?Więc wybieram wybitnego faceta. W tym czasie facet idiota będzie mi wywoził śmieci a średnio inteligentna kobieta sprzeda mi kartofle w sklepie. Kazdy ma swoje miejsce i problem pojawia się wtedy, gdy na siłę próbujemy to zniszczyć.
        • Gość: magda k Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.man.tk-internet.pl 09.11.12, 13:37
          do dalszej części Twojej wypowiedzi się już nie odnosiłam, bo generalnie w większości raczej się z nią zgadzam. chodzi mi o to, żebyś nie traktował pochopnie wyciąganych wniosków jako pewniaków, bo to negatywnie rzutuje na odbiór całości Twojej wypowiedzi i stawia raczej w jednym rzędzie z tymi poniżej różnych średnich, zamiast z "wybitnymi facetami"
          pozdrawiam
          • Gość: do magdy Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 13:47
            Gość portalu: magda k napisał(a):

            > do dalszej części Twojej wypowiedzi się już nie odnosiłam, bo generalnie w więk
            > szości raczej się z nią zgadzam.
            no to wracaj do kuchni, bo mięso ci się spali.
            • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 13:53
              O, prosze jaka merytoryczna odpowiedź. Popisałas się.
              • Gość: do Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 14:07
                oczywiście, że merytoryczna, bo jeśli zgadza się z "baby do garów" to niech wraca do garów. To logiczne.
          • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 13:54
            Masz rację, ale czasem emocje ponoszą człowieka.
      • Gość: ktoś Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 13:35
        nie do końca. Nie da się w kilka lat nadrobić wielowiekowego traktowania kobiet jak podludzi, bez prawa do nauki. Trzeba pamiętać, że jeszcze w II połowie XX wieku były miejsca w Europie, w których kobiety nie miały praw wyborczych, np. Szwajcaria. A prawa zapisane na papierze łatwiej wywalczyć, niż zmienić mentalność ludzi. Wystarczy poczytać komentarze w tym wątku. Sporo tu takich, którzy chłopców zachęcaliby do rozwijania pasji a tym samym zwiększa się ich szanse by zostali odkrywcami. Natomiast dziewczynki pogoniliby do kuchni. I jak długo tacy będą żyć wśród nas, tak długo kobiety będą miały gorszy start. Dopiero, gdy przeszkody znikną, to będzie można powiedzieć, czy faktycznie to wynik większej amplitudy inteligencji w męskiej populacji czy też jednak płeć nie ma znaczenia.
        • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 13:56
          Ile można zrzucać na historie?Edukacja kobiet i prawa wyborcze w Polsce są już od kilku pokoleń, a sytuacja jest jaka jest. Niech kobiety rozwijają pasję, problem polega na tym,że jak porozmawiasz z przeciętną wykształconą kobieta z wielkiego miasta to pod pojęciem pasja rozumie fitness i kawe z koleżankami.
          • turbo_wesz Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 14:10
            kilka pokoleń to zdecydowanie za mało.

            przemiany mentalnośći trwają wieki, naprawdę

            to co się dzieje z rasizmem w stanach (zarówno wobec czarnych jak i nie-czarnych) to efekt właśnie tego że jeszcze 50 lat temu nie do pomyslenia było aby "czarnuch" siedział w tym samym autobusie co biały.
            tak samo dzisiaj: niektórzy nie mogą się pogodzić z tym, że "głupie baby" też mogą rządzić facetami w firmie: i to wcale nie dotyczy tzw. nizin społecznych - miałem taką sytuację w firmie programistycznej: koleś został dyscyplinarnie zwolniony za odmowę wykonania polecenia swojej szefowej
            • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 14:28
              A może to polecenie było idiotyzmem, więc nic dziwnego,ze nie chciał wykonać?Jeszcze nie widziałem człowieka,który by odmówił wykonania sensownego polecenia.
              Podkreślam-nie mam nic przeciwko pracy kobiet na wysokich stanowiskach, po prostu życie weryfikuje ich umiejętności i tyle. A są one w porównaniu do mężczyzn mierne.
              • turbo_wesz Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 14:34
                no i od razu widać twoje nastawienie - ja ci opisuję sytuację z pierwszej ręki, a ty od razu zakładasz że winna była kobieta.
                • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 14:40
                  Gdyby tak było to napisałbym "Polecenie był na pewno głupie" a ja napisałem, ze "może polecenie było głupie" po prostu zakładam taką opcję a ni eod razu stwierdzam,że facet tak się nakręcił,że nie chciał poleceń szefowej słuchać. Dla mnie to absurd, zanim doszedłem do swojej firmy pracowałem w kilku miejscach i zdarzyło mi ,że była nade mną kierowniczka działu i nigdy by mi do głowy nie przyszło odmówić polecenia tylko dlatego,ze to kobieta. Zresztą akurat sensowna laska była i w tamtej firmie miała na pewno większą wiedze od mojej. Co nie zmienia faktu,ze do wiedzy głównego szefa, faceta się nie umywała:)
                  • turbo_wesz Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 14:46
                    czyli po prostu odwracasz kota ogonem ? bo ja cały czas pije do tego że przemiany mentalne dużo czasu zajmują. i przypadek mojego znajomego miał być przykładem że to niezależne od statusu i wykształcenia. (doliczyłbym ciebie, po tym co napisałeś)
                  • Gość: ktoś Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 15:44
                    Gość portalu: Iwo napisał(a):

                    i nigdy by mi do głowy nie przys
                    > zło odmówić polecenia tylko dlatego,ze to kobieta.
                    ale odmawiasz kobietom pasji sugerując, że jedynie interesują się kupowaniem torebek, obgadywaniem, piciem kawy itd. Musze cię zmartwić, po twoich tekstach pasujesz mi do np. prymitywnego leszcza z siłowni, coś w stylu "fura, skóra i komóra". A kobiety które opisujesz to partnerki takich kolesi, tipsiary. Wówczas pasowałby też twój brak wiedzy o tym, że na uczelniach wyższych można studiować matematykę jako główny przedmiot. Robisz błąd oceniając wszystkie kobiety przez pryzmat twojego środowiska.
            • sverir Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 17:33
              > to co się dzieje z rasizmem w stanach (zarówno wobec czarnych jak i nie-czarnyc
              > h) to efekt właśnie tego że jeszcze 50 lat temu nie do pomyslenia było aby "cza
              > rnuch" siedział w tym samym autobusie co biały.

              To akurat przykład na to, że nie potrzeba kilku pokoleń na zmianę mentalności.

              Amerykańska segregacja rasowa (oddzielne szkoły, sklepy, miejsca w środkach transportu) była z zamierzenia zjawiskiem pozytywnym, które miało pomóc świeżo uwolnionym niewolnikom murzyńskim zdobyć władzę, wiedzę i pieniądze. Wg niektórych doniesień, to początkowo cieszyła się większym uznaniem właśnie wśród postawionych na marginesie Murzynów. 50 lat później (dwa pokolenia), ta sama segregacja była oznaką rasizmu i dyskryminacji.

              Można zmienić mentalność? Można.

              > tak samo dzisiaj: niektórzy nie mogą się pogodzić z tym, że "głupie baby" też mogą rządzić
              > facetami w firmie:

              To prawda.
          • Gość: ktoś Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 14:14
            Gość portalu: Iwo napisał(a):

            > Ile można zrzucać na historie?Edukacja kobiet i prawa wyborcze w Polsce są już
            > od kilku pokoleń, a sytuacja jest jaka jest.
            i znowu masz problem z rozumieniem tekstu napisanego. Konkretnie: "A prawa zapisane na papierze łatwiej wywalczyć, niż zmienić mentalność ludzi." Rozumiesz to zdanie?

            Niech kobiety rozwijają pasję, pro
            > blem polega na tym,że jak porozmawiasz z przeciętną wykształconą kobieta z wiel
            > kiego miasta to pod pojęciem pasja rozumie fitness i kawe z koleżankami.
            Dość dziwny jesteś. Znam wykształconych mężczyzn, dla których pasją jest piłka nożna albo oglądanie porno. Nawet wykłady potrafili skrócić żeby zdążyć do domu na transmisję meczu. Nie rozumiem co sugerujesz, że nic innego te kobiety nie interesuje? Ja nie znam takich.
            • Gość: Iwo Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 09.11.12, 14:29
              Przepraszam, zapomniałem faktycznie dodać inne pasje-kupowanie torebek i obgadywanie koleżanek z pracy.
          • Gość: babka Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.netbase.pl 10.11.12, 11:16
            tak,facet po robocie może rozwijać swoją pasję chlejąc wieczorem piwo w barze z kumplami ale kobieta już nie może wypić kawy? on może chodzić np. na tenis popołudniu czy w weekendy ale kobieta już nie - no bo przecież trzeba samcowi żarcie podać pod nos i zająć się TEŻ JEGO dziećmi żeby mężczyzna mógł się zrelaksować po pracy,a my po pracy mamy się relaksować... zasuwając nadal w domu! dziesiątki razy słyszałam już,że jeśli kobieta nie siedzi w domu i nie obsługuje faceta to zaniedbuje rodzinę,ale facet to już inna bajka - on albo pracuje albo ma zasłużony odpoczynek... to jest nasza polska mentalność,tfu!
            • Gość: kobieta Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.e-wro.net.pl 10.11.12, 11:50
              O JAKIM TENISIE MÓWISZ?
              KOBIETY MAJĄ 10 DNI W MIESIĄCU CIECZKE I NIE MOGĄ SZYBKO SIĘ RUSZAĆ!
              TAK CHCIAŁA MATKA NATURA I DOBRZE O TYM WIESZ!
              PO CO TE UDAWANIE?
              • Gość: babka Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.netbase.pl 15.11.12, 08:57
                O czym Ty mówisz??? Ja od lat jeżdżę konno,jestem instruktorką jazdy konnej i jakoś się ruszam średnio 28 dni w miesiącu i to cholernie intensywnie a nie biadolę,że mam "cieczkę" i musze siedzieć w domu bo tak chciała matka natura...
                • Gość: Marta Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.11.12, 21:50
                  Jesteś dosyć dziwna. Normalne kobiety, moje koleżanki funkcjonują inaczej. Trzeba żyć zgodnie z naturą a natura przeznaczyła kobiety do rodzenia i opieki nad domem a nie biegania jak durna przez 28 dni w miesiącu po fitnesach itp.
                  • Gość: babka Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.netbase.pl 26.11.12, 12:50
                    Nie fitness tylko jazda konna a to taka mała różnica :) i akurat na tym polega moja praca kobieto - nie stać mnie na siedzenie w domu i rodzenie dzieci,mam dwójkę swoich pociech i zapieprzam po 28 dni w miesiącu w ośrodku za normalne pieniądze żeby żyć a nie wegetować za 1500 zł.
                    • Gość: Marta Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.play-internet.pl 26.11.12, 16:32
                      W takim razie gorąco współczuje, swoją droga to niezwykłe do czego doprowadził feminizm. Wyzwolenie kobiet oto przejawia się w możliwości, jak to sama napisałaś zapiepszania 28 dni w miesiącu. Szkoda,że nie zdecydowałaś się na związek z osobą, która rozumie prawa natury i traktuje kobietę, jak należy i zgodnie z jej biologicznym rytmem i możliwościami. U mnie w domu jest jasny podział, ja spokojnie zajmuje się domem i dziećmi a mąż zarabia. Ponieważ jest mężczyzną, a ci zarabiają lepiej to nie musi pracować 28 dni w miesiącu jak głupi, tylko normalnie ma wszystkie weekendy wolne, więc możemy je spędzać razem. Wszyscy sa zadowoleni i jest ok. Ale skoro feministki wymyśliły sobie,że one wiedzą lepiej to droga wolna, ja co nie zabraniam harować jak głupiej, tylko tak, jak pisałam na początku-gorąco współczuje.
                      • Gość: babka Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.netbase.pl 04.12.12, 16:04
                        To nie głupi feminizm a sytuacja życiowa sprawia,ze ja pracuję po 28 dni w miesiącu.I moje szczęście,że mam dobrze płatny zawód.A mąż mój miał kilka lat temu poważny wypadek i od tego czasu ma trwale uszkodzony kręgosłup.I dlatego to ja w domu zarabiam a mąż tylko dorabia.Poza tym nawet jakbym nie musiała to i tak chodziłabym do pracy.Jak ktoś woli siedzieć w domu to ok,mi to wisi.Ale nie życzę sobie aby mnie ktokolwiek się czepiał o to,że "wbrew naturze" nie siedzę w domu jak "każda normalna kobieta" .Tyle w tym temacie.
                • 45rtg Re: Baby do garów i tyle w temacie 15.11.12, 21:59
                  Gość portalu: babka napisał(a):

                  > O czym Ty mówisz??? Ja od lat jeżdżę konno,jestem instruktorką jazdy konnej i j

                  Powiedz gdzie, żebym przypadkiem swoich córek do ciebie nie wysłał.
            • 45rtg Re: Baby do garów i tyle w temacie 15.11.12, 21:58
              Gość portalu: babka napisał(a):

              > tak,facet po robocie może rozwijać swoją pasję chlejąc wieczorem piwo w barze z
              > kumplami ale kobieta już nie może wypić kawy? on może chodzić np. na tenis pop
              > ołudniu czy w weekendy ale kobieta już nie - no bo przecież trzeba samcowi żarc
              > ie podać pod nos i zająć się TEŻ JEGO dziećmi żeby mężczyzna mógł się zrelaksow

              Współczuję że wychowałaś sobie takiego g*wnianego męża, ale to jest wyłącznie twoja wina. No i może twojej matki która ci wpoiła taki obraz mężczyzny.
              • Gość: babka Re: Baby do garów i tyle w temacie IP: *.netbase.pl 26.11.12, 12:31
                a gdzie Ty widzisz,że ja mam takiego dziada w domu? naucz się czytać
    • losiu4 Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają lepiej 09.11.12, 16:13
      znowu lewusy ładują się z buciorami tam gdzie nikt ich nie prosi. Pogonić to tałatajstwo.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • amirez Dyskryminacja... 09.11.12, 16:55
      Jak psedskolak z grupy Zabek ządam prawa do scania na stojąco! Malwinka lat 5.
    • sverir Re: Baby do garów i tyle w temacie 09.11.12, 17:26
      I wiele innych, wszystkie zaś te listy pokazują fakt, o którym Mikke mówi o
      > d lat-kobiety po prostu sa mniej inteligentne

      Jeżeli mamy być precyzyjni, to raczej pokazują fakt, że wśród mężczyzn występują większe skrajne inteligencje, niż u kobiet, a nie że kobiety generalnie są mniej inteligentne.
    • Gość: xyz Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: 62.128.26.* 15.11.12, 13:06
      W ramach walki z dyskryminacją kupiłem swoim dzieciakom (chłopcy 3 i 5) zabawkową kuchnię.
      Wytłumaczcie mi, dlaczego wolą od zabawy kuchnią i garnkami, klocki Lego? Dlaczego? No, dlaczego? I proszę mi nie pisać, że nie mają wzoru, że ojciec nie gotuje, bo gotuje.

      Tego typu rzeczy siedzą w nas gdzieś głębiej i żadne lewackie "krzyczenie" na to nie pomoże.
      • Gość: ktoś Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 00:57
        klocki lego lubią WSZYSTKIE dzieci
        • losiu4 Re: Dyskryminacja w przedszkolach: chłopcy mają l 18.11.12, 18:50
          Gość portalu: ktoś napisał(a):

          > klocki lego lubią WSZYSTKIE dzieci

          a figę prawda. Zazwyczaj lubią je chłopcy. Dziewczynki zazwyczaj wtedy, gdy jako dodatek do nich będzie jakaś Barbie bądź ubranka dla lalek. Matury nie ma co oszukiwać. Z tego tylko jakieś nieszczęścia wychodzą, co widać wszędzie tam gdzie lewusy się do władzy dobierają

          Pozdrawiam

          Losiu
          • losiu4 przepraszam... 18.11.12, 18:59
            Natury, naturalnie :)

            Pozdrawiam

            Losiu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka