tay2
15.01.13, 19:30
Tak Gazeta pisała o Czyżewskim w Lublinie:
Zaufaliśmy Krzysztofowi Czyżewskiemu, uwierzyliśmy w jego entuzjazm podczas starań o Europejską Stolicę Kultury i w jego późniejsze obietnice, że pozostanie w Lublinie mimo przegranej. Tymczasem stało się, jak się stało.
Okazuje się, że Krzysztof Czyżewski wcale nie był takim wielkim entuzjastą Lublina, niezamożnego miasta z wielkim potencjałem. Wcale nie uczestniczył w projekcie ideowym, jak byliśmy przekonani, ale biznesowym. Choć gdyby to się działo w biznesie, zachowano by zupełnie inne standardy, na przykład podpisano by klauzulę o zakazie konkurencji.
Zabrakło tu wyczucia i elementarnej elegancji. Mało to wszystko europejskie.
Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,11575820,Czy_Krzysztof_Czyzewski_nas_zawiodl__Komentarz.html#ixzz2I4PO2tXo