Dodaj do ulubionych

Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przedmieść

07.04.13, 15:01
Carringtonowie? Nowy Smolec? ha, ha, ha...
Byłem, widziałem, toż to wioska gdzie ptaki zawracają. W polu gęsto wyrosły osiedla domków dla mieszczuchów, którzy są dalej zameldowani we Wrocławiu, boby nie mieli dzieci gdzie do przedszkola lub szkoły oddać. Mają w Smolcu tylko kościół i boisko.
Tylko ksiądz się cieszy, że więcej na tacy.
Obserwuj wątek
    • Gość: dorota Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 15:42
      O ile chodzą do kościoła.
    • Gość: góść portlau Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.xdsl.centertel.pl 07.04.13, 16:22
      co znaczy słowo "boby"?
      • microprofesor Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed 07.04.13, 19:12
        To takie lodowe sanki wyczynowe, którymi na zawodach jeżdżą bobsleiści.
    • Gość: jk Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 16:27
      Carringtonowie.. taaak troszkę autentycznej eliti i m.in. wiesniacze parki co się dorobiły na irlandzkich budowach- a potem na wyzysku biednych studenciaków harujących na umowę -zlecenie. Prymitywy jakich mało, żadnej szkoły, kultura zerowa.. Pozdrawiam cię kasiu i kacperku hahaha..
    • Gość: joe brody Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.wroclaw.mm.pl 07.04.13, 17:02
      Ja nie byłem, ale podobne osiedla widziałem po mojej stronie Wrocławia, w Dobrzykowicach, a może w Nadolicach - trudno wyczuć, do jakiej wsi należą, skoro są w polu. I jestem lekko podłamany - ogólnym wzorcem, do jakiego się dostosowują, jest obóz koncentracyjny. Domy w równych szeregach, otoczone zasiekami, budka strażnika na wjeździe, rzęsiste oświetlenie... no rzesz ku..., po to się człowiek wyprowadza z miasta, żeby ciągnąć to miasto za sobą? Żeby mieć trudności z odróżnieniem własnego domu od domu sąsiada? Widzieć pola za ogrodzeniem i nie móc pójść tam na spacer po linii prostej, tylko obchodząc całe osiedle i wychodząc przez główną bramę? Dom w mieście i dom na wsi mają swoje "zady i walety", ale taki kołchoz kumuluje w sobie niemal wszystkie wady, nie dając wiele w zamian...
      • Gość: wieśniak Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 17:22
        > ...nie mó
        > c pójść tam na spacer po linii prostej, tylko obchodząc całe osiedle i wychodzą
        > c przez główną bramę? Dom w mieście i dom na wsi mają swoje "zady i walety", al
        > e taki kołchoz kumuluje w sobie niemal wszystkie wady, nie dając wiele w zamian.

        To co napisałeś dokładnie stosuje się do osiedla Dach-budu na Poleskiej-Gorlickiej, na którym mieszkam :). Czyli teoretycznie nadal miasto... Osiedla z lat 70-tych i 80-tych miały otwarty układ przestrzenny, dużo traktów pieszych, można było przejść z jednej strony osiedla na drugą wieloma dostępnymi i logicznymi drogami. Obecnie -tj od lat 90-tych osiedla budują księgowi miasta i dewelopera. Chodników nie ma w ogóle, idąc z jednej strony na drugą stronę osiedla, kręcisz między samochodami i brocząc w zabłoconych wydeptanych ścieżkach. Myślałem, że po upadku komuny miasto będzie lepiej planowane... Jest jednak o wiele gorzej niż na osiedlach Gierkowskich, o których myślałem, że to najgorszy czas w powojennej architekturze i urbanistyce. Jak bardzo się myliłem :(((
        • Gość: rozczarowany Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.credit-suisse.com 08.04.13, 17:02
          > To co napisałeś dokładnie stosuje się do osiedla Dach-budu na Poleskiej-Gorlick
          > iej, na którym mieszkam :). Czyli teoretycznie nadal miasto... Osiedla z lat 70
          > -tych i 80-tych miały otwarty układ przestrzenny, dużo traktów pieszych, można
          > było przejść z jednej strony osiedla na drugą wieloma dostępnymi i logicznymi d
          > rogami. Obecnie -tj od lat 90-tych osiedla budują księgowi miasta i dewelopera.

          Najsmutniejsze jest to, że "miasto" (magistrat), chociaż jest instutucją publiczną, też nie skupia się na długofalowym rozwoju miasta, tylko na krótkofalowych zyskach ze sprzedaży gruntów.
      • Gość: caro To są domy czy klatki dla królików? IP: *.dynamic.mm.pl 07.04.13, 20:16
        Rozumiem fajne mieszkanie w mieście albo dom z porządnym ogrodem w pięknej okolicy.
        Ale niech ktoś mi wytłumaczy, po co się kupuje dom na działeczce, powiedzmy, 30 arów na przedmieściach???
        Sąsiadów z oknem mają bliżej niż w bloku na Nowym Dworze.
        Ogrodu tyle, że ledwo większy grill się mieści, a większość obejścia i tak zajęta przez min. 2 auta (bo bez nich nigdzie się nie dojedzie).
        Ceny co najmniej jak mieszkania we Wrocławiu.
        A więc wady podobne jak w mieście.
        A wady ze wsi? Brak dojazdu, infrastruktury. Dzieci bez kumpli z podwórka i konieczność dbania o cały dom...
        Tak to jest, jak coś ma być super połączeniem kilu rozwiązań za niską cenę. Na ogół łączy tylko wady.
        Carringtonowie z szeregówek... :)
        • Gość: joe brody Re: To są domy czy klatki dla królików? IP: *.wroclaw.mm.pl 07.04.13, 20:51
          Jak w sąsiedztwie są inne domki, to i kumple z podwórka się znajdą. Poza tym - pełna zgoda, to właśnie chciałem opisać. Jeszcze kwestia ceny: na pewno działki za miastem są tańsze, ale dziwnym trafem i w Smolcu, i w Dobrzykowicach osiedla są ogrodzone i monitorowane jak twierdze - pytam się, po co? Żeby koszty ochrony zżarły wszystkie korzyści wynikające z niższej ceny działki? I przed czym ta ochrona? Zwykle jak się ciasno upakuje osiedle, to oczy sąsiadów są najlepszym systemem alarmowym...
          • Gość: caro Jak to po co ochrona. IP: *.dynamic.mm.pl 07.04.13, 21:03
            Deweloper wyraźnie pisał w prospekcie, że inwestycja jest na wsi, w otoczeniu przyrody!
            Więc trzeba się liczyć z agresywnymi stadami dzików. Zimą nawet watahy wilków atakują! Kto wie, czy jakiś niedźwiedź nawet z kniei nie wyjdzie.
            A co do kumpli - nie twierdzę, że za płotem nie ma innych dzieci.
            Są, tylko odseparowane. Chociaż faktem jest, że to raczej specyfika mieszkańców, a nie architektury. No ale brak wspólnej przestrzeni typu place zabaw czy parki też takim kontaktom nie sprzyja.
            • Gość: zdegustowany Re: Jak to po co ochrona. IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 08.04.13, 11:29
              Place zabaw (w cieplejsze dni wypełnione dzieciakami) akurat są, nie ma to jak się wypowiadać a temat nie mając żadnego pojęcia o tym.
          • Gość: Carrington Re: To są domy czy klatki dla królików? IP: *.centertel.pl 13.04.13, 17:11
            Po co ochrona? Wystarczy sąsiad? To ciekawe, że pomimo ochrony i czujnych sąsiadów ginęły rowery i okradano auta na osiedlu leśnym. Najlepiej postawić domek albo osiedle bez ogrodzenia i ochrony i nie spać w nocy... Ehh szkoda słów...
            /Pozdrawiam. Śpiący spokojnie Carrington :-]
        • Gość: ~ted Re: To są domy czy klatki dla królików? IP: 78.133.203.* 07.04.13, 21:03
          Ty to jesteś mądry.. Kurde ale ludzie śmieszni .. ostro się wypowiadają o rzeczach o których nie mają pojęcia.. 30 arów to 3000 m^2 .. a to jest w cholerę terenu 30 x 100 lub 50 x 60 m. To co opisałeś z tym grilem i autami zajmującymi cały teren to może być na 5-6 arach ale nie na 30 ...
          • kiker1 30 arów to w cholerę terenu?:) 07.04.13, 21:19
            I o tym właśnie piszę.
            Że ludziom tak obniżono standardy, że uważają działkę 50x60m za "w cholerę terenu".
            Że jak piszę o dwóch autach zajmujących działkę, to będą przekonywać, że ich jest lepsza - bo u nich to można nawet 4 postawić.
            Że są szczęśliwi, że za oszczędności całego życia kupili ileś-tam arów! A taki jeden ar to nie byle co! To kwadrat o boku 10x10m!
            • 45rtg Re: 30 arów to w cholerę terenu?:) 07.04.13, 22:26
              kiker1 napisał:

              > I o tym właśnie piszę.
              > Że ludziom tak obniżono standardy, że uważają działkę 50x60m za "w cholerę tere
              > nu".

              No jak się nie planuje wyżywić rodziny płodami rolnymi to owszem, to jest w cholerę terenu. Nawet w sumie trochę za dużo jak na dobrze utrzymany ogród, chyba że się zatrudni ogrodnika. Inaczej zdziczeje.

              > Że jak piszę o dwóch autach zajmujących działkę, to będą przekonywać, że ich je
              > st lepsza - bo u nich to można nawet 4 postawić.

              Weź se strzel baranka w jakieś drzewko, może ci się polepszy. Zrobiłeś literówkę i napisałeś 30 zamiast 3 ary - to się zdarza. Ale że teraz idziesz w zaparte i zamiast przyznać się do błędu sadzisz pierdoły o ciasnocie na ćwierci hektara - to już jest obciach.

              • Gość: caro Re: 30 arów to w cholerę terenu?:) IP: *.dynamic.mm.pl 07.04.13, 23:29
                Nie wiem co on wie, wiem co ja.
                Miało być dokładnie 30 arów.
                Człowieku, czy ten kwadrat 50x60 m to ma być dużo?
                Piłki nawet mocniej nie można kopnąć do dzieciaka, bo wyleci za płot!
                Jeśli ktoś faktycznie chce się odizolować, mieć spokój i ciszę, to chyba nie kupi domu gdzie za oknami ma okna sąsiada??
                Ja rozumiem, ze w Polsce 30 arów to jest luksus na który mało kogo stać, ale nie dajcie sobie wmówić, że to jest normalne!
                Podobnie jak nie jest normalne nazywanie apartamentem mieszkania trzypokojowego z "tarasem" 5m2.
                Jeśli ktoś chce, niech sobie kupuje nawet domek na 5arach. Ale jeśli chce. A nie dlatego, ze musi, bo na nic innego go nie stać.
                Polacy dali sobie wmówić, że jest super, a super to są na razie tylko ceny.
                Jeszcze raz powtórzę: dla mnie dom to jest dom z kawałkiem gruntu! Mieszkanie to jest kilka dużych pokoi w centrum. A 95% nieruchomości we Wrocku i ok. to są kompromisy (za które jednak płacimy jak za luksusy).

                Jeśli kto
                • 45rtg Re: 30 arów to w cholerę terenu?:) 07.04.13, 23:41
                  Gość portalu: caro napisał(a):

                  > Nie wiem co on wie, wiem co ja.
                  > Miało być dokładnie 30 arów.
                  > Człowieku, czy ten kwadrat 50x60 m to ma być dużo?

                  Kwadrat 50x60? :-)

                  > Piłki nawet mocniej nie można kopnąć do dzieciaka, bo wyleci za płot!

                  Tak, tak. Na powierzchni bliskiej normalnemu boisku piłkarskiemu.

                  > Jeśli ktoś faktycznie chce się odizolować, mieć spokój i ciszę, to chyba nie ku
                  > pi domu gdzie za oknami ma okna sąsiada??
                  > Ja rozumiem, ze w Polsce 30 arów to jest luksus na który mało kogo stać, ale ni
                  > e dajcie sobie wmówić, że to jest normalne!

                  No to ile to jest norma na ogród, hę?

                  > Jeszcze raz powtórzę: dla mnie dom to jest dom z kawałkiem gruntu! Mieszkanie t

                  Napieraj. Ile to jest "kawałek gruntu".
                  • Gość: caro Nie wiem za bardzo, co mam Ci udowadniać? IP: *.dynamic.mm.pl 07.04.13, 23:48
                    Wyraziłem swoją opinię, że to, co nam się oferuje, jest kiepskie, ale wmawia nam się, że jest świetne.
                    A Ty mi wmawiasz, ze jest świetne.
                    • Gość: b. Re: Nie wiem za bardzo, co mam Ci udowadniać? IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 01:56
                      To wyjaśnij nam teraz, ile to jest "świetne". 2 hektary za domem, akurat na pole ziemniaków i kukurydzy? Czy może na ogród, do którego trzeba pięciu ogrodników na etacie?

                      Nawet na wsi wielohektarowe gospodarstwa mają domy postawione blisko siebie.

                      Nie brnij w te 30 ar.
                      • Gość: caro Świetnie to jest tyle, ile chcesz mieć. IP: *.dynamic.mm.pl 08.04.13, 06:38
                        A nie tyle, ile musisz, bo Cię na więcej nie stać.
                        Nigdzie nie napisałem, że każdy musi mieć 100 arów.
                        Piszę, że mnie wkurza wmawianie ludziom, jak to jest dobrze, że są co najmniej klasą średnią, carringtonami, że kraj zapewnił im, że odnieśli sukces, bo mają szeregówkę.
                        A wydali nieraz oszczędności całego życia, zadłużyli się po uszy, żeby nabić kasę komuś innemu.
                        Od paru postów ktoś mi wmawia, że 30 arów to jest dużo. Wręcz, że się pomyliłem, miało być 3 ary! A skąd to niby wiecie, ile inni chcą mieć? Ludzie mają różne potrzeby i guściki.
                        Dla mnie problemem nie jest to, jak ludzie chcą mieszkać.
                        Problemem jest ekonomia w PL oraz to, że się ludziom wmawia, że jest OK.
                        Moim zdaniem większość ludzi zadowolonych ze swoich mieszkań we Wrocławiu i okolicach jest zadowolona, bo musi.
                        • Gość: ZAQ26 Re: Świetnie to jest tyle, ile chcesz mieć. IP: *.finemedia.pl 08.04.13, 07:34
                          Nawet jeśli się nie pomyliłeś to działka o pow. 30 arów jest DUŻĄ działką. Większość znanych mi osób (które mają pojęcie o wielkości działek) mówi, że 10 arów to ideał pod dom wolnostojący, a maksimum to 20. Z tego względu, że utrzymanie większego terenu kosztuje zbyt wiele czasu (albo pieniędzy), no chyba ze ktoś nie pracuje. I ja ten pogląd podzielam, choć wolałbym hektar z domem w środku, obsadzonym zagajnikiem, ale na to już mnie nie stać.
                          Z drugiej strony jak ktoś ma czas i zacięcie ogrodnicze to 30-arowa działka może być akurat, ale to nadal jest DUŻA działka. I wiem co mówię, bo rodzice mają działkę 14-arową a ich sąsiad 20-arową i ta sąsiada jest naprawdę spora (zaznaczam że sąsiad nic na niej nie uprawia, bo od tego ma pole).
                        • wari Re: Świetnie to jest tyle, ile chcesz mieć. 09.04.13, 02:14
                          Gość portalu: caro napisał(a):


                          > Od paru postów ktoś mi wmawia, że 30 arów to jest dużo. Wręcz, że się pomyliłem
                          > , miało być 3 ary! A skąd to niby wiecie, ile inni chcą mieć? Ludzie mają różne
                          > potrzeby i guściki.

                          Ale w odniesieniu do tych 30 arów nie pisałeś o potrzebach. Czy w ogóle panujesz nad tym, co piszesz?
                • Gość: Biceps Re: 30 arów to w cholerę terenu?:) IP: *.41.1.93.rev.sfr.net 10.04.13, 22:06
                  Caro, Twoje wpisy są jak dobra komedia Barei - boki idzie zrywac, tym bardziej, ze idziesz w zaparte i bronisz swoich głupot w zaparte :)
            • Gość: kinia Re: 30 arów to w cholerę terenu?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.14, 19:39
              W kwestii "arów" nie masz racji, 3000m2 to naprawdę dużo. Sama mam działkę 2000m2 i uważam, że to jest za duża.Chyba nie bardzo masz pojęcie i wyobraźnię przestrzenna.Sprobuj zagospodarowac taka działkę i ja utrzymać w należytym stanie, a przekonasz się , ze nie jest to ani tanie, ani łatwe.
        • wari Re: To są domy czy klatki dla królików? 09.04.13, 02:08
          Gość portalu: caro napisał(a):

          > Ale niech ktoś mi wytłumaczy, po co się kupuje dom na działeczce, powiedzmy, 30
          > arów na przedmieściach???

          30 arów czyli 3 000 m kw. czyli 0,3 ha? A kto kupuje takie działki na przedmieściach? 95% działeczek ma góra 10 arów czyli 1 000 m2, a zwykle 600-800 m kw. Ty wiesz ile by to kosztowało, gdyby każdy brał 0,3 ha!
    • Gość: zniesmaczony chamski tytuł rodem z brukowca IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 17:49
      Jak można nazwać kogoś wieśniakiem? To widocznie krzywdzące i jeszcze w takim miejscu...
      Prędzej po fakcie bym się tego spodziewał. A Carringtownów u nas nie ma. A jesli nawet to Ci pisani w cudzysłowie mieszkają w innych miejscach.

      Acha - znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym jest zabronione i karalne na podstawie art. 256 i 257 Kodeksu karnego. Jak ktoś się poczuje urażony to będzie problem...
      • Gość: DEWESLOPER Re: chamski tytuł rodem z brukowca IP: *.e-wro.net.pl 07.04.13, 18:15
        Właśnie dlatego tylko mieszkania w centrum nie będą gwałtownie tanieć, a te kurniki za miastem nigdy nie doczekają się drogi dojazdowej, nie mówiąc nawet o chodniku.
        Tylko mieszkania w promieniu ok. 8-10 km od centrum Wrocławia, od Ratusza, czyli osiedla zaprojektowane za komuny lub za niemca będą trzymać "jakąś" wartość. Reszta mieszkań i domów to porażka lokalizacyjna i infrastrukturalna.
      • Gość: qqq Re: chamski tytuł rodem z brukowca IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 18:39
        wieśniak: dawniej «chłop, rolnik» (SJP PWN)
      • Gość: fj Re: chamski tytuł rodem z brukowca IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 18:55
        Pozwij Mateusza Borka. Gdy gra drużyna Hoffenheim on bez przerwy mówi na nich "wieśniaki".
      • wari Re: chamski tytuł rodem z brukowca 09.04.13, 02:17
        Gość portalu: zniesmaczony napisał(a):

        > Acha - znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowy
        > m, etnicznym, wyznaniowym jest zabronione i karalne na podstawie art. 256 i 257
        > Kodeksu karnego. Jak ktoś się poczuje urażony to będzie problem...

        Nie będzie, bo nawoływanie do nienawiści, a obrażanie kogoś to dwie zupełnie inne rzeczy.
    • 45rtg Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed 07.04.13, 18:48
      cd81 napisał:

      > Carringtonowie? Nowy Smolec? ha, ha, ha...
      > Byłem, widziałem, toż to wioska gdzie ptaki zawracają. W polu gęsto wyrosły os
      > iedla domków dla mieszczuchów, którzy są dalej zameldowani we Wrocławiu, boby n
      > ie mieli dzieci gdzie do przedszkola lub szkoły oddać. Mają w Smolcu tylko kośc
      > iół i boisko.

      A co, przedszkole, szkoła, apteki, restauracje, sklepy, warsztaty - nagle znikły?

      > Tylko ksiądz się cieszy, że więcej na tacy.

      Ksiądz akurat bardziej pod ręką jest dla niektórych na Muchoborze.
    • zgrozazgroza Wieśniaki? 07.04.13, 20:18
      A kto k... mieszka we Wrocławiu skoro ci zaradni mieszkańcy wyprowadzili się do gmin ościennych? Wrocław to wiocha- niech każdy sobie odpowie gdzie się urodził. We Wrocławiu nie ma się gdzie osiedlić za sensowne pieniądze i taka jest prawda. Wrocław daje ofertę tylko dla ludzi zmęczonych wsią, Wrocław nic nie oferuje mieszczanom którzy przerobili już blokowiska, obsikane kamienice (do wyburzenia) i atrakcje typu stadion miejski. Nie śmiejcie się z mieszkańców Smolca i Dobrzykowic- to najmądrzejsi i najzaradniejsi z wrocławian.
      • Gość: gosc Re: Wieśniaki? IP: *.Red-88-2-20.staticIP.rima-tde.net 08.04.13, 08:52
        Taki jak ty tylko moze sie nisko klaniac tym urodzonym we Wroclawiu!
    • Gość: Staff Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 20:36
      taaa
      ile tam masz ? 40-50 metrów w obskurnym bloku? walczyłeś dzisiaj już o miejsce parkingowe pod blokiem? czy jeździsz rowerkiem - chociaż nie - podpieprzyli z piwnicy rok temu.

      wyjdź na balkon (ten dwu metrowy) posłuchaj co tam dresy gadają pod klatką i wróć na chatę tylko podgłoś mocno tv bo sasiad gra dobrą muze 3 pietra wyżej i zagłusza


      pieprzyć bez sensu można o każdym i jego miejscu zamieszkania.
      mieszkają tam to im się podoba i nic ci do tego

      • Gość: jot Szczucie wyborczej IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.13, 21:15
        A wyborcza jak zwykle szczuje homo na hetero cyklistów na samochodziarzy, słoiki na autochnomów na teraz smolec na smolec dziekujemy adamie
        • Gość: Łoś_bimbacz kiedy: Patrycjusze i Mieszczanie z Dynamogrodu? IP: *.internetia.net.pl 07.04.13, 23:59
          czeakmy teraz na artykuł sławiący cnoty wiernych mieszkańców Dynamogrodu:)
      • Gość: zgoda Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 21:16
        najgorsze jest to sranie i spuszczanie wody i winda nad ranem..... czad
        • Gość: gosc Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.Red-88-2-20.staticIP.rima-tde.net 08.04.13, 08:57
          Ty to pod drzewem robisz, wody nie spuszczasz, papieru nie uzywaz, wciagasz gacie i dalej smierdzacym z daleka prostakiem jestes.
    • Gość: erg Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.204.73.138.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.04.13, 21:41
      Wychowałem się w śródmieściu Wrocławia. Podwale, niedaleko "Pedeciaka" (czyli Renomy). Przeżyłem tam w jednym miejscu 30 lat. Potem przeniosłem się do Warszawy. Najpierw mieszkanie w centrum (Bagno), potem Ursynów. Po kilka lat. Od sześciu lat mieszkam w kompletnie zabitej dechami dziurze ok. 35 km od granic Warszawy. Na tyle zabitej dechami, że Warszawiacy tu prawie nie bywają (ani starzy, ani nowi). Może z wyjątkiem jednych "luzaków", którzy postawili sobie domek letniskowy i próbowali urządzać co sobotę głośne imprezki, ale lokalna "kontrola społeczna", która się nie obcyndala, raz-dwa ich spacyfikowała. Miastu dziękuję. "Miastowym" też.
      • Gość: gosc Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.Red-88-2-20.staticIP.rima-tde.net 08.04.13, 08:58
        Twoj wybor.
    • hypatia22 Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przedmieść 07.04.13, 22:25
      Bywam w Smolcu i wiem jedno - na pewno nie ma tam cmentarza koło kościoła. Kościół jest przy ulicy Kościelnej, a cmentarz jest na końcu ulicy Starowiejskiej.
      • Gość: KUPANTER Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 00:30
        i jest wszędzie brzydko
        • czechofil Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed 08.04.13, 08:08
          Kiedyś Smolec był dla wrocławian wsią znaną jedynie ze stacji kolejowej, do której można było wśród zdziczałych grusz i jabłoni dojechać polną drogą z Muchoboru. Czasy jednak się zmieniły i teraz, żeby wyjechać na rowerze z Wrocławia w tym kierunku, trzeba niestety przebić się przez bardzo ruchliwą i niebezpieczną asfaltówkę. Droga ta jest wąska, źle wyprofilowana, brak przy niej poboczy oraz chodników, ale większość kierowców nią jeżdżących zapieprza znacznie szybciej, niż wskazuje na to logika. I tego kompletnie nie rozumiem, choć wiem, że ludzie muszą gdzieś mieszkać i że los ich sprowadził akurat w to miejsce. Szkoda tylko, że mieszkańcy nowego Smolca nie potrafią pojąć, że oprócz nich z drogi na Muchobór korzysta bardzo wielu rowerzystów i to od czasów, kiedy oni nie mieli jeszcze pojęcia o istnieniu wsi o tej nazwie...
          • Gość: zdegustowany Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 08.04.13, 11:35
            Zdziwiłbyś się ilu mieszkańców nowego smolca jest również rowerzystami dobrze znających problem kiepskiej drogi w kierunku wrocławia/muchoboru..
    • Gość: countryman Smolec dla zamoznych IP: 95.178.43.* 09.04.13, 21:39
      Od kilku lat mieszkam w Smolcu i stwierdzam, ze życie w małym domku to o wiele większy wydatek niż mieszkanie we wrocławskim bloku. Smolec jest dla ludzi, których stać na spłatę kredytu, na dwa auta, na drewno do kominka i na dowożenie dzieci na zajęcia pozalekcyjne w mieście. Kąśliwe uwagi na temat Smolca słyszę zazwyczaj od pseudo Wrocławian- ludzi z głębokiej prowincji, którzy po byle jakich studiach zostali w we Wrocławiu w blokowiskach, bo zwyczajnie nie mają kasiory na domek w Smolcu. Brednie o tym, że wrocławskie mieszkanie jest tyle warte co dom w Smolcu, można miedzy bajki włożyć - blokowicze z Wrocławia na życie w Smolcu nie mogą sobie pozwolić, to ich boli i stąd takie "milutkie artykuły".
      • Gość: Krzysiek Alternatywa zamiast Smolca IP: *.wroclaw.mm.pl 18.08.13, 22:27
        dlatego ja preferuje inną aternatywę pod Wrocławiem, brak komercyjnych osiedli:
        www.youtube.com/watch?v=Fnx6M2df-5M
      • Gość: gajus Re: Smolec dla zamoznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.14, 13:18
        Na mieszkanie w bloku też trzeba wziąć kredyt jak się nie ma kasy. A 2 auta wcale nie są potrzebne. Jeżdzi pociąg i są autbusy. Ale jak się chce żyć ponad stan to rownie dobrze da się to zrobić w bloku. Malkontentom natomiast wszędzie będzie źle.
        • Gość: Marianc13 Re: Smolec dla zamoznych IP: 78.10.133.* 17.02.15, 23:15
          A ja właśnie planuję zamieszkać w Smolcu. Ch.j STAĆ MNIE! Kupię sobie dwa auta i się będę woził na zmianę. A wieczorem będę siedział przy kominku. Po nocach wracać nie będę musiał, bo mam bardzo dobrą pracę i kończę o której chcę. Także pozostało wam tylko zazdrościć, że musicie siedzieć w zapyziałym bloku, w małym mieszkanku z patologią dookoła.
          • Gość: zadowolony Re: Smolec dla zamoznych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.15, 23:28
            Byles tylko jeszcze chodnik i drogę przy swojej posesji odsniezal i sprzatal, bo takich nowobogackich wieśniaków z "2 autami i swietna robota", to tutaj nie brakuje... taka miejscowa patologia...
            • Gość: gosc Re: Smolec dla zamoznych IP: *.ip4.greenlan.pl 15.08.15, 13:37
              W Smolcu generalnie fajnie się mieszka. Szczególnie w starym Smolcu. Są oczywiście i problemy. Czasami trzeba się pogodzić z pewnymi niedogodnościami - jak na przykład ulica Willowa. Ktokolwiek kupuje tu działkę musi się liczyć z tym, że drogi asfaltowej najprawdopodobniej nie będzie nigdy. Sytuacja prawna jest bardzo skomplikowana - zwłaszcza po lewej stronie drogi.
    • Gość: bebe Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 16:23
      nie płacz ciołku, może kiedys stać cię będzie
    • Gość: jarek Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 16:32
      głupi tendencyjny artykuł kogoś, kto nie ma pojęcia jak się mieszka w Smolcu, cóż, ludzka zawiść- na marginesie fotograf spokojnie może zostac pociągnięty do odpowiedzialności karnej za fotografowanie prywatnych domów, stojąc na TERENACH PRYWATNYCH!!!!!
      • Gość: kosma Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.13, 17:46
        wyWIEŚ tabliczkę : ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA!!! .
    • franek Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed 31.08.14, 13:48
      Nie przejmuj się niuansami.Podobno Wrocław jest największą prowincją w Polsce.
      • Gość: Emeryt Re: Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.14, 12:36
        Za to z najjaśniejszym na na świecie Zachodzącym Słoneczkiem Sudetów.
    • studentka_pwr Wieśniaki i Carringtonowie wrocławskich przedmieść 19.03.15, 20:11
      Witam.
      Jestem studentem Politechniki Wrocławskiej i w swojej pracy magistrskiej zajmuje się rozwojem miejscowości Smolec. W związku z tym bardzo chciałbym Państwa prosić o wypełnienie krótkiej ankiety.
      Pozdrawiam,
      Student Pwr

      studentswatch.pl/ankieta/5509ce1a-b358-4f10-90ff-6d572ef8bac2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka