Spodenki rowerowe

IP: *.com / *.com 24.07.04, 20:47
Witam, gdzie mozna kupic we Wroclawiu spodenki rowerowe ( z wkladka na
siedzeniu) nie przeplacajac?
Cos slyszalem o sklepie rowerowym przy Pl. Kromera w dawnym budynku Mc
Donalds'a. Czy ktos tam byl?
    • Gość: emer Re: Spodenki rowerowe IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 24.07.04, 21:48
      Tam jest drogo.
    • Gość: fenrir Re: Spodenki rowerowe IP: *.tvk.wroc.pl / *.api.net.pl 24.07.04, 23:15
      na robotniczej masz hurtownie sprzetu sportowego addict. tam kupilem za 57 z
      groszami porzadne spodenki. nie wiem czy to tanio, ale sam nie widzialem
      tanszych z wkladka antybakteryjna...
    • Gość: Kayin Re: Spodenki rowerowe IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 29.07.04, 21:44
      W zeszłym roku kupiłem na stoisku sportowym w Astrze za 40 złotych.
    • Gość: Roman Re: Spodenki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 10:53
      Miesiąc temu kupiłem w Campusie w Auchan za 39 zł.
    • Gość: GREG W spodenki rowerowych - bez majtek IP: *.com / *.com 06.08.04, 01:05
      Czy to prawda, ze w spodenkach rowerowych jezdzi sie bez majtek gdyz moga
      powodowac obtarcia pachwin??
      • gregorz Re: W spodenki rowerowych - bez majtek 06.08.04, 11:41
        No jasne ze bez majtek! Tyle ze trzeba miec spodenki z taka wkladka. Bo w
        takich badziewnych spodenkach bez wkladki to chyba lepiej jezdzic w majtkach bo
        inaczej mozna sie przytrzec.
        • sledzik4 Re: W spodenki rowerowych - bez majtek 12.07.05, 14:42
          Ja jeżdżę w majtkach ;) (obcisłe, a raczej przylegające do ciała bokserki) i na
          to kolarki - z "wkładką". ;)
          Majtki są bawełniane, cieniutkie... są ekstra. Nie wyobrażam sobie pampersa na
          gołym tyłku.

          pozdrawiam - sledzik4
          • Gość: Roman Re: W spodenki rowerowych - bez majtek IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 12.07.05, 16:00
            > Majtki są bawełniane, cieniutkie... są ekstra. Nie wyobrażam sobie pampersa
            na
            > gołym tyłku.
            Ależ one (spodenki z pampersami) od tego są żeby zakładać je na goły tyłek. W
            przeciwnym wypadku pampers spełnia niewielką rolę.
          • Gość: Mikołaj Re: W spodenki rowerowych - bez majtek IP: 213.199.196.* 12.07.05, 17:05
            > Ja jeżdżę w majtkach ;)

            No to pampersa możesz sobie darować, bo jak się jeździe w gatkach, to spełnia on
            rolę co najwyżej ozdobną :-)

            Wbrew obiegowej opinii wkładka nie jest po to, żeby było miękko (bo i tak jest
            na to zbyt cienka, także jakoś drastycznie komfortu nie poprawia) ale po to,
            żeby kolarzysta miał suchy "piąty punkt podparcia". Wkładka działa trochę jak
            pieluszka czy podpaska - obejrzyj odp. reklamę to w mig załapiesz :-) - trzyma
            wilgoć z dala od skóry. Kiedy jedziesz w majtach, to je zapocisz, a ponieważ to
            one a nie pampers, stykają się ze skórą, więc pampers nie spełnia wtedy swojej
            funkcji, bo i tak masz mokro.
            • sledzik4 Re: W spodenki rowerowych - bez majtek 13.07.05, 20:41
              Lubię ozdoby. ;)
              Ja właśnie - na przekór... - kupiłem je po to, abym miał bardziej miękko w ...ę.
              Serce mam twarde jak dzwon. ;-)
              Spodenki, które mają spełniać rolę - o jakiej piszesz - nie kosztują 36,-.
              Wcześniej pisałem jestem z takiego "układu" odzieży na tyłku bardzo zadowolony
              i to jest DLA MNIE najważniejsze.
              Nie znaczy to, że kiedyś nie zmienię zdania i "techniki" ubierania.

              pozdrawiam - sledzik4
              • Gość: Mikołaj Re: W spodenki rowerowych - bez majtek IP: 213.199.196.* 13.07.05, 21:02
                > Serce mam twarde jak dzwon. ;-)

                Uważaj. Ten aktor, który w reklamie bił się w pierś i wołał,ze serce ma jak
                dzwon umarł właśnie na serce...

                > Spodenki, które mają spełniać rolę - o jakiej piszesz - nie kosztują 36,-.

                Kosztują 36 :-) Droższe spodenki działają tak samo - moga (ale nie muszą) być
                staranniej wykonane i trwalsze; reszta to marketing i robienie wody z mózgu.

                > Nie znaczy to, że kiedyś nie zmienię zdania i "techniki" ubierania.

                Ja nawet wiem kiedy zmienisz zdanie :-) - jak pierwszy raz pojedziesz na
                wycieczkę ubierając spodenki z wkładką na "gołe dupsko". Po prostu przyjemniej
                jest mieć suche siedzenie :-). Fakt, że wtedy trzeba prać spodenki po kazdje
                jeździe, ale po pierwsze i tak to robię, a po drugie można mieć dwie pary.
                • sledzik4 Re: W spodenki rowerowych - bez majtek 13.07.05, 21:32
                  Gość portalu: Mikołaj napisał(a):
                  > umarł właśnie na serce...<

                  predzej umrę "na rower(rze)" ;)

                  > .... marketing i robienie wody z mózgu. <

                  byc może?

                  > ... trzeba prać spodenki po kazdje jeździe <

                  po każdej wycieczce piorę :)

                  pozdrawiam - sledzik47
Pełna wersja