kotpirat
20.08.13, 07:30
Wrocław nigdy nie był otwartym i tolerancyjnym miastem, proszę sobie przypomnieć lata 90 i co wtedy wyczyniali skini na rynku, koncerty z okazji urodzin Hitlera w domach kultury etc. w pewnym momencie się to zatrzymało pochowało, według mnie miało to związek z upadkiem WKS-u. Teraz wszystko znów wróciło szkoda miasta i szkoda klubu