Dodaj do ulubionych

Jak Breslau stawał się Wrocławiem. Pasjonująca ...

25.08.13, 13:39
KULTURYSTYKA.??
Obserwuj wątek
    • brulyjon Jak Pudzian z Miodkiem wino pili... na szlaku 25.08.13, 14:13
      To jest proste: "Kulturystyka", czyli Kulturalna turystyka po kulturze. Wszak mamy wakacje!
      Pani Magdzie gratuluję subtelnego umysłu i pomysłowości!
      • brezly Re: Jak Pudzian z Miodkiem wino pili... na szlaku 25.08.13, 14:16
        Nie, to jakiś stażysta z nową maturą.

        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/0,113270.html?tag=kulturystyka
        • brulyjon Re: Jak Pudzian z Miodkiem wino pili... na szlaku 25.08.13, 14:20
          mój wcześniejszy post był pisany żartem (wszak różnie może się słowo w głowie przekręcić), ale tagowanie całego działu to już nie żarty, to semantyczna tragedia...

          to zadziwiające, że newsy są od ponad m-ca, a w redakcji nikt tego nie widzi. chyba, że stażystka ma wywrotowe idee, i chce robić kulturystyce dobry PR...

          brezly napisał:

          > Nie, to jakiś stażysta z nową maturą.
          >
          > wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/0,113270.html?tag=kulturystyka
          • brezly Re: Jak Pudzian z Miodkiem wino pili... na szlaku 25.08.13, 14:26
            Że żart - zrozumiałem :) No wiesz, dali mu coś do otagowania, kultura to coś z jogurtem, książki to kulturystyka. Się na kulturoznawstwie o tym uczy. A "kultyści" byli w "Settlersach", tacy co kult mroczny wyznają. Polska trudna język :)
            • Gość: kulturysta Re: Jak Pudzian z Miodkiem wino pili... na szlaku IP: 213.141.236.* 25.08.13, 17:03
              Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o... kliknięcia. Pani Magda błyskotliwie wywnioskowała, że skoro większość Polaków nie czyta nawet jednej książki w ciągu roku, a przeciętny Polak woli w wolnym czasie pójść na siłownię niż do teatru, więcej osób zajrzy do jej artykułu, gdy na głównej stronie wyświetli się pod tytułem pisany wielkimi literami nagłówek "KULTURYSTYKA". I tyle.
              • chateau Re: Jak Pudzian z Miodkiem wino pili... na szlaku 25.08.13, 17:14
                Czyli najpierw robią masę ;-)
                Wszystko się zgadza.
    • sympatiaplus Jak Breslau stawał się Wrocławiem. Pasjonująca ... 25.08.13, 15:47
      Skorzystam z podpowiedzi red. Piekarskiej. Zapowiada się ciekawa lektura.
    • borowczana Jak Breslau stawał się Wrocławiem. Pasjonująca ... 25.08.13, 18:06
      ksiazka jest OK. Miejscami zbyt pompatyczna
      • Gość: S Polakow od Niemcow w Wroclawiu roznilo wiele IP: 2.31.125.* 25.08.13, 18:21
        A przede wszystkim to ze Niemcy we Wroclawiu z entuzjazmem glosowali na Hitlera ktory chcial eksterminowac Polakow.
        Dlatego bym nie zaryzykowal tezy ze Polacy i Niemcy nie roznili sie wiele jak to napisala autorka tekstu.
        • Gość: kulturysta Re: Polakow od Niemcow w Wroclawiu roznilo wiele IP: 213.141.236.* 25.08.13, 19:29
          Autorka tekstu, wzorem innych gimnazjalistów zatrudnionych w GW, pewnie nie czytała książki, tylko przepisała z materiałów promocyjnych, jakie jej podesłało wydawnictwo.
        • gandan-10 Re: Polakow od Niemcow w Wroclawiu roznilo wiele 26.08.13, 17:22
          Prosze pana,autorka to tylko autorka,Breslau to calkiem inna historia,oczywiscie pisana przez,jak pania lamparska i tym podobnym.Naplywowa ludnosc to byly niebezpieczne elementy,sa do dzisiaj,uprzedzam znamy ich,tagze pozostale dekady w ktorych chca miec swoje slowo.Roznica jest wielka,polacy wymordowali wielu polakow,to nie do wiary,niestety to prawda,tagze rosjanie i inne narody,obozu.Powiem panu inaczej,tz.rosjanie,slowianie"dziwna nazwa"wymordowali wiecej ludzi,niz II wojna swatowa,i to wielkosc kilkakrotna.Czas pomyslec,tagze zglebic czas historii.
    • zeziufive Bez odwzajemnionego współczucia? 25.08.13, 20:09
      Co by kto z nas (polaków) nie napisał o przepoczwarzeniu Breslau w Wrocław, Niemcy i tak mają gotową wersję historii z nieomal genetycznie wpojonym poczuciem krzywdy wypędzenia. Z kamienną obojętnością przechodzą nad swoimi czynami wobec pokonanych narodów w myśl ideii nazizmu, listy swoich krzywd odliczają najchętniej wobec nas, w stosunku do Rosjan trzymają emocje na krótkiej smyczy. Decyzje skutkujące emigracją mieszkańców Breslau podjęto w Poczdamie na spotkaniu wielkiej trójki zwycięzców wojny, oni (tzn. Niemcy III Rzeszy) nie potrzebowali aż takich autorytetów, pociągi z repatriantami niemieckimi jechały do Niemiec, niemieckie pociągi okupacyjne dla nas jeśli w ogóle podstawiono to najczęściej do obozów pracy albo koncentracyjnych. Od dekady historia Wrocławia odczarowywana jest od uproszczeń poprzedniej epoki politycznej, z nawet literackim nagłośnieniem niemieckich losów przedwojennego miasta czy też w okresie twierdzy. Czy nie warto zastanowić się nad tym, by w imię (naszej i zupełnie nie odwzajemnionej) uczciwości historycznej nie popaść... w histerię współczucia dla niemieckich losów wojny i tuż po niej we Wrocławiu. Bo bardzo blisko tu będzie do poczucia winy wobec tych którzy kamiennym spokojem do win jakichkolwiek przyznać się nie chcą. Kilka lat temu przypadkowo trafiłem na III ogólnopolski zjazd ziomkostw Niemieckich w Polsce w Hali Ludowej. Kilka starszych pań w towarzystwie młodej dziewczyny oglądało wystawę zdjęć w kuluarach, gdzie poznały ojca jednej z nich w mundurze obrońcy Festung Breslau. Przypadkowo usłyszałem tą rozmowę (po polsku) więc podszedłem i próbowałem taktownie nawiązać rozmowę argumentując, że interesuję się historią miasta. Odpowiedzią było milczenie z wyniosłym zimnym spojrzeniem. Poczułem się jak szpicel i odszedłem z niesmakiem i konstatacją, że nasze wczuwanie się w wielonarodowe korzenie Wrocławia nic nam nie dadzą wobec narodu który i tak to zinterpretuje po swojemu. Odsłonili swoje prawdziwe oblicze po półwieczu po wojnie gdy po zjednoczeniu Niemiec nie kwapili się do uznania obecnego przebiegu granicy polsko-niemieckiej i dopiero stanowcze uwarunkowanie uznania Zjednoczonych Niemiec jako jednego państwa z obecną granicą z Polską przez USA (słynne akcja J. Nowaka - Jeziorańskiego i Polonii) wymusiło to na nich. Natomiast odpowiedzią na wcześniejsze uznanie przez nasz kraj ich nowej niepodległości (Prezydentem był wtedy L. Wałęsa) bez warunkowo, był nieomal natychmiastowy zlot zlot ziomkostw wygnanych z wrzaskliwym oczekiwaniem na rozwiązaniem "ich krzywd".
      • Gość: ::: kulturystyka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.08.13, 21:26
        Szanowna Redakcjo, Szanowna Pani Piekarska,
        proszę wreszcie zmienić ten "przewrotnie dowcipny" podtytuł ! Chciałbym zwrócić uwagę, że bardzo dużą część "targetu" ZNIECHĘCACIE do czytania interesujących artykułów ! Większości moich znajomych pojęcie kulturystyka kojarzy się przede wszystkim z czymś bardzo nieestetycznym a nawet OBRZYDLIWYM !


        www.google.de/search?hl=de&site=imghp&tbm=isch&source=hp&biw=1881&bih=1079&q=Kulturystyka&oq=Kulturystyka&gs_l=img.12..0j0i24l5.2617.2617.0.4879.1.1.0.0.0.0.98.98.1.1.0....0...1ac.2.25.img..0.1.97.J_JjKtU6dCI
      • gandan-10 Re: Bez odwzajemnionego współczucia? 26.08.13, 17:42
        Pan nie chce wiedziec,tagze panska wiedza nie pozwala na taka wiedze.Jest to problem tego kraju.Wersja panska i innych to zawsze niewiedza polakow.Breslau zawsze bedzie zachodnie,pan i polacy nie zdaja sobie sprawy z powagi sytuacji.Poczdam okreslil granice,sa to tylko tymczasowe,nikt nie napisal w calkowitym dokumencie "wersja angielska"ze polska to jej obecne granice,czas to zmienic.
    • gandan-10 Re: Jak Breslau stawał się Wrocławiem. Pasjonując 26.08.13, 17:02
      Pisze sie KULTUROTURYSTYKA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka