totmes72
24.10.13, 13:59
Nie dawno na forum była zażarta dyskusja na temat wrocławskiego maratonu. Część ludzi pomstowała na jego organizacje, blokowanie miasta, a cześć zażarcie broniła mając satysfakcję, że bliźnim utrudniono życie. Argumentem za było - bieganie to sport, a sport to zdrowie. Otóż nie do końca - właśnie opolski klon wybiórczej pokazuje jak kończy się zdrowie od biegania -
opole.gazeta.pl/opole/1,35086,14832275,Biegal_przez_32_lata__pokonal_52_maratony__Teraz_mowi.html#LokKrajTxt
- u tego pana -maratończyka może skończyć się wózkiem inwalidzkim. Czyli reasumując. Blokujemy pół miasta aby reklamodawcy mieli więcej kasy, kilku ambitnych działaczy podłechtało swoje ego a tłuszcza myśląca polityczną poprawnością czyli schematami preferowanymi w gazecie wybiórczej - wierzyła, że robi "coś" dla zdrowia i planety. A reszta cierpi.